III OSK 406/21 - Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3171515

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 kwietnia 2021 r. III OSK 406/21

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak.

Sędziowie NSA: Rafał Stasikowski, Przemysław Szustakiewicz (spr.).

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 20 kwietnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej k.k. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 17 maja 2018 r., sygn. akt II SA/Op 616/17 w sprawie ze skargi k.k. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (...) z dnia (...) września 2017 r., nr (...) w przedmiocie odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyrokiem z dnia 17 maja 2018 r., sygn. akt II SA/Op 616/17, oddalił skargę k.k. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (...) z dnia (...) września 2017 r. o odmowie przyznania dodatku mieszkaniowego.

W motywach rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji wskazał, że przyznanie dodatku mieszkaniowego zostało uzależnione przez ustawodawcę od łącznego spełnienia określonych warunków wskazanych w ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. z 2017 r. poz. 180, dalej jako "ustawa"), które dotyczą: istnienia tytułu prawnego do zajmowanego lokalu mieszkalnego (art. 2), wysokości miesięcznego dochodu w przeliczeniu na jednego członka gospodarstwa domowego (art. 3) oraz wymogu zajmowania lokalu mieszkalnego o nie większej niż dokładnie określonej przez ustawodawcę powierzchni użytkowej, ustalonej w zależności od liczby członków gospodarstwa domowego (art. 5). Niespełnienie choćby jednej z powyższych przesłanekskutkuje odmową przyznania prawa do dodatku mieszkaniowego. Obowiązkiem organów rozpoznających wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego jest zatem zbadanie wszystkich przesłanek i ocena, czy zostały one spełnione, przy czym powołane wyżej przepisy nie pozwalają organom orzekającym na jakąkolwiek uznaniowość w tym zakresie. Kryteria określone w art. 2 ust. 1, art. 3 ust. 1 oraz art. 5 ust. 5 ustawy mają bowiem charakter kumulatywny i obligatoryjny, co oznacza, że wszystkie one muszą wystąpić łącznie i niespełnienie chociażby jednego z nich wyklucza przyznanie dodatku mieszkaniowego.

W niniejszej sprawie przesłanką odmowy przyznania skarżącej wnioskowanego dodatku mieszkaniowego było ustalenie, że skarżąca nie spełniła wyznaczonego przez ustawodawcę warunku dotyczącego powierzchni użytkowej lokalu wskazanej w art. 5 ust. 1 ustawy. Zgodnie z tym przepisem, normatywna powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego lub budynku mieszkalnego, w którym znajduje się tylko jeden lokal mieszkalny (dom jednorodzinny), zwana dalej "normatywną powierzchnią", w przeliczeniu na liczbę członków gospodarstwa domowego nie może przekraczać:

1) 35 m2 - dla 1 osoby;

2) 40 m2 - dla 2 osób;

3) 45 m2 - dla 3 osób;

4) 55 m2 - dla 4 osób;

5) 65 m2 - dla 5 osób;

6) 70 m2 - dla 6 osób, a w razie zamieszkiwania w lokalu mieszkalnym większej liczby osób dla każdej kolejnej osoby zwiększa się normatywną powierzchnię tego lokalu o 5 m2.

Stosownie do art. 5 ust. 3 ustawy, normatywną powierzchnię powiększa się o 15 m2, jeżeli w lokalu mieszkalnym zamieszkuje osoba niepełnosprawna poruszająca się na wózku lub osoba niepełnosprawna, której niepełnosprawność wymaga zamieszkiwania w oddzielnym pokoju. O wymogu zamieszkiwania w oddzielnym pokoju orzekają powiatowe zespoły do spraw orzekania o niepełnosprawności, o których mowa w ustawie z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 2046 i 1948). W myśl art. 5 ust. 5 ustawy, dodatek mieszkaniowy przysługuje, gdy powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego nie przekracza normatywnej powierzchni o więcej niż 30% (pkt 1) albo 50% (pkt 2) pod warunkiem, że udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej tego lokalu nie przekracza 60%. Z wymienionych powyżej przepisów wynika zatem, iż jedną z przesłanek przyznania dodatku mieszkaniowego jest to, aby normatywna powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego nie przekraczała powierzchni określonej w art. 5 ust. 1 ustawy. W przypadku jednej osoby powierzchnia ta wynosi 35 m2 (art. 5 ust. 1 pkt 1) i powiększana jest o 15 m2, jeżeli w lokalu mieszkalnym zamieszkuje osoba niepełnosprawna poruszająca się na wózku lub osoba niepełnosprawna, której niepełnosprawność wymaga zamieszkiwania w oddzielnym pokoju (art. 5 ust. 3). Ponadto, dodatek ten przysługuje również, gdy powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego nie przekracza normatywnej powierzchni o więcej niż 30% albo 50% pod warunkiem, że udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej tego lokalu nie przekracza 60%. Z brzmienia art. 5 ust. 1 ustawy, że "normatywna powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego nie może przekraczać" wynika, że norma ta ma charakter kategoryczny, a rozstrzygnięcie nie ma charakteru uznaniowego.

W ocenie Sądu, ustalenia organów w tym zakresie dokonane zostały w sposób prawidłowy i nie pozostawiają żadnych wątpliwości. W szczególności prawidłowo przyjęto, że skarżąca nie spełniała przesłanki określonej w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy.

Z akt sprawy wynika bezsprzecznie, że powierzchnia użytkowa mieszkania skarżącej wynosi 48,70 m2. Z kolei z oświadczeń złożonych przez skarżącą w toku postępowania administracyjnego (wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego, pismo skarżącej z dnia 17 kwietnia 2017 r.) oraz oświadczenia jej syna z dnia 19 kwietnia 2017 r. informującego, że nie prowadzi on gospodarstwa domowego wspólnie z matką, a jedynie jest w tym mieszkaniu zameldowany, wynika, że powierzchnia użytkowa jej mieszkania (48,70 m2), przekracza normę, o której mowa w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy. W przypadku gospodarstwa jednoosobowego, normatywna powierzchnia użytkowa lokalu może zostać powiększona o 30% i wynosi wtedy maksymalnie 45,50 m2. W przypadku skarżącej powierzchnia użytkowa zajmowanego przez nią lokalu wynosi 48,70 m2, a zatem bezsprzecznie przekracza powierzchnię normatywną o więcej niż 30%. Ustawodawca dopuszcza ponadto przekroczenie normatywnej powierzchni użytkowej lokalu nie więcej niż o 50%, jednak pod warunkiem, że udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej tego lokalu nie przekracza 60%. Ustalona w tym ostatnim przypadku maksymalna powierzchnia normatywna lokalu mieszkalnego dla jednoosobowego gospodarstwa domowego wynosi 52,50 m2 (35 m2 + 50% × 35 m2 = 35 m2 + 17,50 m2 = 52,50 m2). Na gruncie powyższego uznać należało, że organy obu instancji prawidłowo przyjęły, że lokal mieszkalny skarżącej, którego powierzchnia użytkowa wynosi 48,70 m2, a przy udziale procentowym powierzchni pokoi i kuchni w łącznej powierzchni mieszkania 77% (35 m2 x 100: 48,70 m2), co oznacza, że nie została spełniona przesłanka ustawowa zajmowania lokalu mieszkalnego o określonej normatywnej powierzchni użytkowej, gdyż nastąpiło przekroczenie powierzchni normatywnej o więcej niż 30% oraz udział powierzchni pokoi i kuchni w łącznej wysokości użytkowej mieszkania przekracza dopuszczalne 60%. Z woli prawodawcy zasadą jest, iż normatywna powierzchnia dla gospodarstwa jednoosobowego wynosić ma nie więcej niż 35 m2, a możliwość jej powiększenia jest dopuszczana tylko na zasadzie wyjątku. Organy obu instancji rozważyły też drugi z przewidzianych wyjątków, dotyczący powiększenia powierzchni normatywnej o 50% i prawidłowo stwierdziły, że również i przy jego zastosowaniu nie istnieje po stronie skarżącej uprawnienie do otrzymania dodatku mieszkaniowego, ponieważ łączny udział tzw. części mieszkalnej (pokoi i kuchni) w całkowitej powierzchni mieszkania przekracza dopuszczalną wartość 60%, określoną w art. 5 ust. 5 ustawy. Jak ustaliły organy, łączna powierzchnia pokoi i kuchni wynosi 37,50 m2 i stosunek tej wielkości do łącznej powierzchni mieszkania wynosi aż 77,00%. Skoro zatem w przypadku skarżącej nastąpiło przekroczenie dopuszczalnej powierzchni normatywnej lokalu, to tym samym nie doszło do spełnienia wszystkich warunków koniecznych do uzyskania świadczenia w postaci dodatku mieszkaniowego.

Sąd pierwszej instancji zgodził się również z organami, iż w sprawie nie znajdował zastosowania art. 5 ust. 3 ustawy, uzasadniający powiększenie powierzchni normatywnej w związku z niepełnosprawnością któregoś z członków gospodarstwa domowego. Zgodnie z ww. przepisem, powierzchnię lokalu powiększa się o 15 m2, jeżeli w lokalu zamieszkuje osoba niepełnosprawna poruszająca się na wózku lub osoba niepełnosprawna, której niepełnosprawność wymaga zamieszkiwania w oddzielnym pokoju. Powyższy przepis zezwala na powiększenie powierzchni mieszkalnej nie z tytułu samej niepełnosprawności osoby zamieszkującej lokal, ale tylko wówczas, gdy osoba niepełnosprawna porusza się na wózku, lub gdy niepełnosprawność wymaga zamieszkiwania w oddzielnym pokoju. Organ prowadzący postępowanie o przyznanie dodatku mieszkaniowego okoliczność faktyczną w postaci wymogu zamieszkiwania w oddzielnym pokoju, może ustalić jedynie na podstawie orzeczenia Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności. Natomiast określenie "wymóg zamieszkiwania w oddzielnym pokoju", o którym mowa w art. 5 ust. 3 ustawy będzie miało zastosowanie tylko wówczas, gdy osoba niepełnosprawna zamieszkuje z innymi osobami lub przynajmniej chociaż z jedną osobą. W sprawie skarżąca nie posiada orzeczenia Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności, stwierdzającego wymóg zamieszkiwania w oddzielnym pokoju ze względu na niepełnosprawność.

W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skargi, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do uwzględnia syna skarżącej jako członka jej gospodarstwa domowego. Zgodnie bowiem z art. 4 ustawy, przez gospodarstwo domowe rozumie się gospodarstwo prowadzone przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy, samodzielnie zajmującą lokal albo gospodarstwo prowadzone przez tę osobę wspólnie z małżonkiem i innymi osobami stale z nią zamieszkującymi i gospodarującymi, które swoje prawa do zamieszkiwania w lokalu wywodzą z prawa tej osoby. W ocenie Sądu, fakt zameldowania syna skarżącej pod adresem skarżącej, nie jest wystarczająca do uznania, że jest on członkiem gospodarstwa domowego matki. Zauważyć bowiem należy, iż w oświadczeniu z dnia 19 kwietnia 2017 r. syn skarżącej wskazał kategorycznie, że nie prowadzi on gospodarstwa domowego wspólnie z matką, a jedynie jest w tym mieszkaniu zameldowany. Co istotne, również skarżąca zarówno we wniosku z dnia 1 listopada 2016 r., jak i w piśmie z dnia 17 kwietnia 2017 r. wskazała, że prowadzi jednoosobowe gospodarstwo. W tych okolicznościach, podzielić należało stanowisko organów obu instancji, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdza, że skarżąca prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe w rozumieniu art. 4 ustawy.

Mając na uwadze powyższe rozważania, zdaniem Sądu, w rozpoznawanej sprawie organy prawidłowo przyjęły i trafnie rozstrzygnęły o odmowie przyznania skarżącej prawa do dodatku mieszkaniowego, gdyż w sprawie nie został spełniony obligatoryjny warunek otrzymania dodatku mieszkaniowego dotyczący normatywnej powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego, wynikający z art. 5 ust. 1 pkt 1 oraz art. 5 ust. 5 pkt 1 i 2 ustawy. Ustalenia w tym zakresie zostały dokonane na podstawie wyczerpująco zebranego i rozpatrzonego materiału dowodowego. Przeprowadzone w sprawie postępowanie wyjaśniające, było prawidłowe i nie naruszało zasad postępowania administracyjnego, wynikających w szczególności z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła skarżąca. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła naruszenie:

1. prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 4 w zw. z art. 5 ustawy poprzez błędne uznanie, że skarżąca samodzielnie prowadzi gospodarstwo domowe, a zatem posiada nadmetraż powodujący, że nie spełnia ustawowych przesłanek warunkujących otrzymanie dodatku mieszkaniowego;

2. przepisów procedury, tj. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., dalej jako "p.p.s.a.) w zw. z art. 8 i art. 11 k.p.a., wobec niedostrzeżenia przez Sąd, że zaskarżona decyzja była kolejną decyzją organu odwoławczego, a także kolejną decyzją Kierownika Ośrodka Pomocy Społecznej (...), który to organ wydał decyzję odmawiającą skarżącej prawa do dodatku mieszkaniowego pomimo tego, że zarówno w okresie poprzedzającym wydanie zaskarżonej decyzji jak i za okres następny organ przyznał dodatek mieszkaniowy. Taki stan rzeczy jest zatem nie do zaakceptowania w państwie prawa i narusza zasadę zaufania oraz przekonywania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tym samym Sąd winien był, sprawując kontrolę legalności, zastosować środek określony w ustawie i uchylić zaskarżoną decyzję na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. W przeciwnym wypadku rodzi się podejrzenie i przekonanie u skarżącej, że decyzja nie odpowiada prawu, a została ona wydana w celu jej szykany;

3. przepisów procedury, tj. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 11, art. 75 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że zebrany przez organ materiał dowodowy okazał się być niewystarczający i budzący wątpliwości, które przy uzupełnieniu materiału dowodowego, mogły przechylić szalę na korzyć strony skarżącej. Sąd bowiem przyjął uzasadnienie organu oparte głównie o materiał dowodowy świadczący nie niekorzyść skarżącej. Sąd nie dostrzegł, że materiał ten mógłby zostać uzupełniony o przesłuchanie syna skarżącej, bądź pracowników organu przygotowujących decyzję oddalającą wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego na okoliczność wyjaśnienia ilości faktycznego stanu osób wchodzących w skład gospodarstwa domowego, do którego przynależy skarżąca. Okoliczność tą należy uznać za niewyjaśnioną dostatecznie przez Sąd bowiem materiał dowodowy został wybiórczo potraktowany. Z jednej strony zostały wyciągnięte przez Sąd wnioski jedynie z materiału niekorzystnego dla strony skarżącej, która będąc osobą po pierwsze, niepełnosprawną bowiem jest osobą niemalże niewidzącą co sprawia, iż jest osobą nieporadną życiowo uzależnioną od osób trzecich. Tak więc nie jest ona w stanie sama ani niczego napisać ani też przeanalizować tego co napisze inna osoba w jej imieniu, w szczególności tego co napisał pracownik organu wypełniający w imieniu skarżącej wniosek o dodatek mieszkaniowy, który skarżąca jedynie podpisała. Z drugiej strony, Sąd nie wziął pod uwagę ujawnionych podczas postępowania materiałów dowodowych, z których wynikało, że skarżąca wraz z synem prowadzi wspólne gospodarstwo domowe.

Mając powyższe zarzuty na uwadze skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Opolu oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania, wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., jak ma to miejsce w rozpoznawanej sprawie, to Sąd rozpoznając sprawę związany jest granicami skargi kasacyjnej.

Wniesiona skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż jej zarzuty, zarówno w zakresie naruszenia prawa procesowego jak i materialnego, nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach.

Zamierzonego skutku nie mogły odnieść zarzuty naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Przede wszystkim należy wyjaśnić, że wnikający z procedury administracyjnej obowiązek organu administracji publicznej zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego sprowadza się do zgromadzenia dowodów mających znaczenie prawne dla konkretnej sprawy i poczynienia w oparciu o nie niezbędnych ustaleń faktycznych. O tym, jakie ustalenia faktyczne są konieczne dla załatwienia sprawy, decydują prawidłowo wyłożone przepisy prawa materialnego, nie zaś subiektywne przekonanie strony. Ocena, czy określone fakty mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy zależy od tego jak jest sformułowana i powinna być rozumiana norma prawna, która w rozpatrywanej sprawie ma zastosowanie. Dokonane ustalenia faktyczne muszą być więc analizowane w aspekcie określonego przepisu prawa materialnego, który wyznacza zakres koniecznych ustaleń faktycznych i ma rozstrzygające znaczenie dla oceny, czy określone fakty mają wpływ na treść orzeczenia. Nie może więc ulegać wątpliwości, że celem postępowania wyjaśniającego nie jest badanie wszystkich okoliczności faktycznych dotyczących strony, lecz ustalenie okoliczności istotnych z punktu widzenia norm prawa materialnego mających w konkretnej sprawie zastosowanie.

Materialnoprawną podstawę kontrolowanej w niniejszej sprawie przez WSA w Opolu decyzji stanowił art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy. Zgodnie z tym przepisem normatywna powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego, która decyduje o wysokości dodatku mieszkaniowego, dla 1 osoby nie może przekraczać 35 m2.

Normatywną powierzchnię użytkową lokalu określa się w przeliczeniu na liczbę członków gospodarstwa domowego. Przepis art. 4 ustawy definiuje pojęcie gospodarstwa domowego w taki sposób, że jest to gospodarstwo domowe prowadzone przez osobę samodzielnie zajmującą lokal albo gospodarstwo prowadzone przez tę osobę wspólnie z małżonkiem i innymi osobami stale z nią zamieszkującymi i gospodarującymi, które swoje prawa do zamieszkiwania w lokalu wywodzą z prawa tej osoby.

Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do uwzględnia syna skarżącej jako członka jej gospodarstwa domowego. Podnieść należy, że fakt wspólnego zamieszkiwania matki i jej syna nie świadczy automatycznie o tym, że prowadzą wspólne gospodarstwo domowe. Powyższa okoliczność bezspornie wynika z oświadczenia skarżącej kasacyjnie, która we wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego jak i w piśmie z dnia 17 kwietnia 2017 r. wskazała, że prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe. Również syn skarżącej kasacyjnie w piśmie z dnia 19 kwietnia 2017 r. kategorycznie oświadczył, że nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego z matką. Wobec tego organy prawidłowo przyjęły, że warunkiem powstania uprawnienia do dodatku mieszkaniowego jest spełnienie przesłanek wymienionych w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy. Skarżąca, która samodzielnie zamieszkuje lokal mogłaby otrzymać dodatek mieszkaniowy tylko wtedy, gdyby ten lokal nie przekroczył maksymalnej powierzchni 45,50 m2 (35 m2 +30%), o czym stanowi art. 5 ust. 5 pkt 1 ustawy. Jak natomiast wynika z akt niniejszej sprawy, powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego skarżącej kasacyjnie wynosi 48,70 m2, a zatem przekracza normatywną powierzchnię użytkową dla jednoosobowego gospodarstwa domowego o więcej niż 30%. Możliwe jest także uzyskanie dodatku na lokal, którego powierzchnia przekracza "powierzchnię normatywną" o 50%, ale tylko w przypadku jeżeli udział pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej lokalu nie przekracza 60%. W niniejszej sprawie z taką sytuacją również nie mamy do czynienia. Łączna powierzchnia pokoi i kuchni znajdujących się w zajmowanym lokalu stanowi 77% jego powierzchni użytkowej, a więc przekracza dopuszczalne 60%. Jak natomiast podkreślano w zaskarżonej decyzji jak i uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sądu pierwszej instancji, osoba ubiegająca się o przyznanie dodatku mieszkaniowego musi spełniać wszystkie określone w ustawie warunki, gdyż niedopełnienie choćby jednego z nich wyklucza możliwość przyznania dodatku.

Skoro skarżąca kasacyjnie nie spełniła wyznaczonego przez ustawodawcę warunku dotyczącego powierzchni użytkowej lokalu wskazanej w art. 5 ust. 1 ustawy, to zasadnie organy administracji odmówiły skarżącej kasacyjnie przyznania dodatku mieszkaniowego. Wszystkie zatem fakty, które miały istotne znaczenie, zostały wnikliwie ustalone i rozważone w sposób niezbędny dla rozstrzygnięcia sprawy.

Wobec tego stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że w przypadku skarżącej kasacyjnie kryterium określone w art. 5 ust. 1 ustawy nie zostało spełnione, zatem dodatek mieszkaniowy nie mógł zostać przyznany. W tej sytuacji zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 4 i art. 5 ustawy nie zasługuje na uwzględnienie.

W związku z powyższym za błędny należy uznać postawiony Sądowi pierwszej instancji zarzut, iż nie zastosował w niniejszej sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. wobec naruszenia przez organy administracyjne art. 7, art. 8, art. 11, art. 75 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Sąd pierwszej instancji prawidłowo bowiem przyjął, iż organy administracyjne wyjaśniły dokładnie stan faktyczny i prawny sprawy, zebrały wszystkie niezbędne dowody pozwalające ustalić w sposób, który nie budzi wątpliwości, czy skarżąca kasacyjnie spełniała wymogi uzasadniające przyznanie jej dodatku mieszkaniowego i prawidłowo uznały, że przesłanki te nie zostały spełnione. Organy, odmawiając skarżącej kasacyjnie dodatku mieszkaniowego, zobowiązane były do wykazania przyczyn odmowy. Z powinności tej wywiązały się należycie. Także ocena tych ustaleń dokonana przez WSA w Opolu nie może być uznana za niezgodną z prawem.

Biorąc po uwagę przedstawione wyżej okoliczności, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.