Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 146250

Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 26 stycznia 2005 r.
III KZ 41/04

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Sędzia SN: Ewa Gaberle.

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie Andrzeja W., co do którego umorzono warunkowo postępowanie karne o czyn z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 26 stycznia 2005 r. zażalenia Andrzeja W. na zarządzenie Prezesa Sądu Okręgowego z dnia 18 października 2004 r., o odmowie przyjęcia zażalenia na zarządzenie Przewodniczącego Wydziału V Karnego Odwoławczego Sądu Okręgowego z dnia 26 stycznia 2004 r. wzywające do usunięcia braku formalnego zażalenia

postanowił:

utrzymać w mocy zaskarżone zarządzenie.

Uzasadnienie faktyczne

Wskazanym wyżej zarządzeniem odmówiono przyjęcia zażalenia wniesionego przez oskarżonego Andrzeja W. na zarządzenie wzywające do usunięcia braku formalnego zażalenia poprzez sporządzenie go i podpisanie przez adwokata. W uzasadnieniu zarządzenia z dnia 18.10.2004 r. wskazano, że zażalenie na zarządzenie wydane w trybie art. 120 § 1 k.p.k. jest niedopuszczalne z mocy ustawy.

Zażalenie na to zarządzenie wniósł Andrzej W. Oskarżony podniósł w zażaleniu - pomijając inwektywy pod adresem sądów i starając się odtworzyć sens wypowiedzi - że nie dostrzega żadnych uchybień w swoich pismach, ponieważ wszystkie wymagania wymienione w art. 119 k.p.k. zostały w nich spełnione, wobec czego powoływanie się na przepis art. 120 k.p.k. jest bezpodstawne, a gdy chodzi o "przymus adwokacki", to nie zamierza się do tego wymagania zastosować i "dawać zarobić adwokatom". Oskarżony podniósł także, że zgodnie ze słownikiem języka polskiego, zawarty w art. 526 § 2 k.p.k. zwrot "powinno być" oznacza "dobrze byłoby, gdyby tak było, być może takie rozwiązanie byłoby najlepsze i takiego rozwiązania można byłoby się spodziewać, lecz nie musi być ono dokonane", z czego wynika, że jego pisma procesowe (kasacja i zażalenie) nie muszą być sporządzone i podpisane przez adwokata.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył co następuje:

W zażaleniu oskarżonego nie dostrzega się, że art. 120 § 1 k.p.k. ma zastosowanie nie tylko do wypadków niespełnienia wymagań określonych w art. 119 k.p.k., lecz także do przewidzianych w przepisach szczególnych i takiego właśnie wymagania - określonego w art. 530 w zw. z art. 526 § 2 k.p.k. - oskarżony nie spełnił. Natomiast w kwestii przeprowadzonej przez oskarżonego wykładni art. 526 § 2 k.p.k. zauważyć przede wszystkim trzeba, że powołuje się on wybiórczo na treść hasła zamieszczonego w słowniku języka polskiego. Według tego słownika (Wydawnictwo Naukowe PWN, red. naukowy prof. M. Szymczak, Warszawa 1998, t. 2, str. 831), słowo "powinien, powinna, powinno" ma kilka odcieni znaczeniowych, m.in. "w połączeniu z podmiotem osobowym wyraża obowiązek wykonania tego, co oznacza bezokolicznik", również "w połączeniu z podmiotem nieosobowym wskazuje na konieczność spełnienia pewnego warunku", a wyrażenie oczekiwania, spodziewanie się realizacji czegoś, to tylko jedno z jego znaczeń. Zarówno w literaturze naukowej z wszystkich dziedzin prawa, jak i w orzecznictwie sądowym, jednoznacznie przyjęto, że posłużenie się przez ustawodawcę w przepisie prawnym słowem "powinien" oznacza obowiązek spełnienia tego, do czego się to słowo odnosi. Wprowadzenie przez ustawodawcę (bo przecież nie sąd stanowi prawo) tzw. przymusu adwokackiego w postępowaniu kasacyjnym ma służyć zapewnieniu odpowiedniego poziomu fachowego pism procesowych, ich merytorycznej i formalnej poprawności, co wymaga specjalistycznego przygotowania i odpowiedniego zasobu wiedzy prawniczej.

Odnosząc się do dalszych wywodów zażalenia wyjaśnić trzeba, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżania prawomocnych orzeczeń, przysługującym tylko w określonych przez prawo wypadkach (zob. np. ograniczenia przewidziane w art. 523 § 2 k.p.k.), nie zaś skargą inicjującą rozpoznanie sprawy w trzeciej instancji. Przepis art. 78 Konstytucji przyznaje stronom prawo do zaskarżenia orzeczeń wydanych w pierwszej instancji, a wyjątki od tej zasady i tryb zaskarżania określa ustawa i właśnie jeden z takich wyjątków wprowadzają przepisy o kasacji. Przykładanie zatem takiej samej miary do postępowania kasacyjnego, jak do postępowania wynikającego z wniesienia zwykłych środków odwoławczych, jest oczywistym nieporozumieniem wynikającym z braku orientacji w problemach prawnych.

Również europejska Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności reguluje podobnie omawiane tutaj kwestie, gdyż art. 13 przyznaje prawo do wniesienia środka odwoławczego, ale nie wymaga, aby orzeczenie można było zaskarżyć więcej niż jeden raz, a zatem przepisy prawa polskiego spełniają wymagania Konwencji.

Z tych względów zażalenie oskarżonego jest zupełnie bezpodstawne, tak samo jak jego pretensje pod adresem sądów. Co oczywiste, a czego nie sposób na koniec nie dodać, każdy obywatel ma prawo kierowania skarg do organów powołanych do ich rozpatrzenia, lecz forma skargi nie powinna odbiegać nie tylko od wymagań stawianych przez prawo, lecz również od przyjętego powszechnie w takich wypadkach sposobu wyrażania myśli i nie zawierać obraźliwych stwierdzeń.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.