Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNKW 1974/2/28

Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 20 sierpnia 1973 r.
III KRN 171/73

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia dr K. Mioduski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Matysiak, Z. Krauze.

Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Kabat.

Sentencja

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Bernarda B., oskarżonego z art. 200 § 1, art. 265 § 1, art. 266 § 4, art. 201, 58 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 19 grudnia 1972 r.

zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

I) zamiast czynu przypisanego oskarżonemu w pkt I wyroku uznał go za winnego tego, iż:

1) w okresie od września 1962 r. do dnia 15 stycznia 1972 r. w P., jako księgowy Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przy Powiatowym Oddziale Związku Nauczycielstwa Polskiego w P., czynem ciągłym, przerabiając zapisy i poświadczając niezgodnie z prawdą stany zadłużeń na kontach pożyczkobiorców, zagarnął na szkodę tejże kasy 139.620 zł, tj. za winnego przestępstwa określonego w art. 200 § 1, art. 265 § 1, art. 266 § 4 i art. 201 k.k. w związku z art. 58 k.k., i za to wymierzył oskarżonemu na podstawie art. 201, art. 36 § 3, art. 40 § 1 pkt 3 i art 46 § 1 pkt 2 k.k. 7 lat pozbawienia wolności, 30.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na zastępczą karę pozbawienia wolności, przyjmując jeden dzień pozbawienia wolności za równoważny 100 zł, pozbawienie praw publicznych na okres 5 lat oraz orzekł konfiskatę całości mienia oskarżonego;

2) w okresie do dnia 15 stycznia 1972 r. w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadzając w błąd Teresę K., Jana P., Józefa W., Andrzeja C., Bogumiłę S., Rajmunda K., Jadwigę K., Tadeusza S., Leona P., Wandę L., Janinę K. i Brunona M., że będzie sam spłacał zaciągnięte przez nich w pracowniczej kasie zapomogowo-pożyczkowej pożyczki, czynem ciągłym doprowadził ich do przekazania mu tych pożyczek w łącznej kwocie 40.800 zł bez zamiaru zwrotu tej kwoty pokrzywdzonym, tj. za winnego przestępstwa określonego w art. 205 § 1 k.k. w związku z art. 58 k.k., i za to na podstawie tychże przepisów oraz art. 36 § 3 k.k. wymierzył oskarżonemu 3 lata pozbawienia wolności oraz 10.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na zastępczą karę pozbawienia wolności, przyjmując jeden dzień pozbawienia wolności za równoważny 100 zł grzywny;

II) jako kary łączne wymierzył oskarżonemu 8 lat pozbawienia wolności z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 24 stycznia 1972 r. oraz 30.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na zastępczą karę pozbawienia wolności, przyjmując jeden dzień pozbawienia wolności za równoważny 100 zł grzywny;

III) kwotę zasądzonego w myśl art. 363 § 1 k.p.k. odszkodowania pieniężnego ograniczył do 139.620 zł z 8% od dnia 15 stycznia 1972 r., a sumę kosztów od zasądzonego odszkodowania - do wysokości 7.644 zł (...).

Uzasadnienie faktyczne

Sąd Wojewódzki w Gdańsku wyrokiem z dnia 19 grudnia 1972 r. uznał oskarżonego Bernarda B. za winnego tego, że w okresie od września 1962 r. do dnia 15 stycznia 1972 r. jako księgowy Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przy Powiatowym Oddziale Związku Nauczycielstwa Polskiego w P., działając w warunkach ciągłości czynu, przerabiał zapisy na zbiorczych poleceniach przekazów i niezgodnie z prawdą poświadczał w ewidencji księgowej nie odpowiadające rzeczywistości stany zadłużeń na koncie osobistym oraz kontach pożyczkobiorców, od których pobierał dla siebie pożyczki pieniężne, i w ten sposób przywłaszczył sobie na szkodę tejże kasy kwotę 180.420 zł przez:

a) pobranie w imieniu własnym "pożyczek" w wysokości 71.800 zł bez obciążania swego konta,

b) pobranie za pośrednictwem innych członków kasy pożyczek w wysokości 40.800 zł bez obciążania ich kont,

c) niewpłacenie na konto PKO kwoty 17.820 zł zainkasowanej od członków tytułem różnicy wpłat,

d) niewpłacenie na oprocentowaną książeczkę PKO kwoty 50.000 zł stanowiącej oszczędności Funduszu Pomocy Koleżeńskiej Powiatowego Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w P.,

i kwalifikując ten czyn jako przestępstwo określone w art. 200 § 1, art. 265 § 1, art. 266 § 4 i art. 201 k.k. w związku z art. 58, 10 § 2 k.k. skazał oskarżonego Bernarda B. na podstawie art. 201 k.k. w związku z art. 10 § 3 k.k. z zastosowaniem art. 36 § 2 i 3, art. 40 § 1 pkt 3 i art. 46 § 1 pkt. 2 k.k. na karę 10 lat pozbawienia wolności, 30.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na zastępczą karę pozbawienia wolności, przyjmując jeden dzień pozbawienia wolności za równoważny 100 zł, oraz pozbawienie praw publicznych na okres 5 lat, a ponadto orzekł w stosunku do oskarżonego Bernarda B. konfiskatę całości mienia.

Sąd Wojewódzki zaliczył oskarżonemu na poczet kary pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania od dnia 24 stycznia 1972 r. i na podstawie art. 363 § 1 k.p.k. zasądził od niego na rzecz Powiatowego Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w P. tytułem odszkodowania pieniężnego kwotę 180.420 zł z 8% od dnia 15 stycznia 1972 r.

Wyrok zaskarżył obrońca oskarżonego, zarzucając w rewizji:

1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku co do przypisania oskarżonemu przywłaszczenia kwoty 50.000 zł, którą miał wpłacić na książeczkę PKO,

2) nieprawidłową kwalfikację czynu polegającego na wyłudzeniu od członków kas pożyczek zaciągniętych przez nich w kasie na ogólną sumę 40.800 zł oraz

3) rażącą niewspółmierność wymierzonej kary.

W uzasadnieniu rewizja wywodzi, że twierdzenie oskarżonego, iż kwota 50.000 zł zaginęła mu w domu w okolicznościach bliżej nie wyjaśnionych, nie zostało odparte, a zatem co do wspomnianej kwoty oskarżony odpowiadać może jedynie za jej nienależyte zabezpieczenie w ramach art. 218 § 1 k.k. Działanie oskarżonego polegające na nakłanianiu znajomych do zaciągania pożyczek w pracowniczej kasie zapomogowo-pożyczkowej i przekazywania następnie oskarżonemu otrzymywanych pieniędzy, które oskarżony zobowiązywał się spłacać za pożyczkobiorców, nie stanowi zagarnięcia mienia społecznego, lecz mieści się w ramach art. 205 § 1 k.k., a ze względu na funkcje oskarżonego pełnione w tej kasie stanowi występek określony w art. 246 § 2 k.k. Co do wymiaru kary obrońca oskarżonego zarzuca, że Sąd Wojewódzki niesłusznie uznał stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu przypisanego oskarżonemu za "olbrzymi", nie uwzględnił w należytej mierze roli oskarżonego w wyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy, faktu, iż nie niszczył on dokumentacji, co pozwoliło na odtworzenie okoliczności przestępstwa, oraz dobrej opinii oskarżonego w zakresie działalności zawodowej jako nauczyciela. W konkluzji skarżący domaga się zmiany zaskarżonego wyroku i uznania oskarżonego Bernarda B. za winnego tego, że:

1) w okresie od września 1962 r. do dnia 15 stycznia 1972 r. jako księgowy Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przy Powiatowym Oddziale Związku Nauczycielstwa Polskiego w P., działając w sposób ciągły, przywłaszczył sobie na szkodę tejże kasy kwotę 84.820 zł przez:

a) pobranie w imieniu własnym pożyczek w wysokości 76.000 zł bez obciążania swego konta,

b) niewpłacenie na konto PKO kwoty 17.820 zł zainkasowanej od członków tytułem różnych wpłat;

2) w okresie od września 1962 r. do dnia 15 stycznia 1972 r., działając w tym samym charakterze, jak opisano wyżej, nie dopełniając ciążącego na nim obowiązku potrącania rat udzielonych pożyczek działał na szkodę kasy, a to w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w wysokości 40.800 zł;

3) w okresie od dnia 28 marca 1971 r. do dnia 15 stycznia 1972 r., działając w tym samym charakterze, jak opisano wyżej, nie dopełnił obowiązku należytego zabezpieczenia kwoty 50.000 zł, przez co powstał niedobór gotówkowy na szkodę kasy w kwocie 50.000 zł, tj. za winnego czynów przewidzianych w art. 200 § 1 k.k. w odniesieniu do pkt 1, art. 246 § 2 k.k. w odniesieniu do pkt 2 oraz art. 218 § 1 k.k. w odniesieniu do pkt 3, i wymierzenia za te czyny oskarżonemu stosownych kar oraz kary łącznej z uwzględnieniem zachodzących w sprawie okoliczności łagodzących, ewentualnie zmiany zaskarżonego wyroku w części dotyczącej wymiaru kar przez znaczne złagodzenie kary orzeczonej przez sąd pierwszej instancji zarówno w zakresie pozbawienia wolności, jak i grzywny.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Podniesiony w rewizji zarzut błędu w ustaleniach faktycznych zaskarżonego wyroku uznać należało za nieuzasadniony. Sąd Wojewódzki prawidłowo oraz bez przekroczenia ram swobody określonych w art. 4 § 1 k.p.k. ocenił zebrane dowody i słusznie uznał wyjaśnienia oskarżonego co do rzekomego zaginięcia kwoty 50.000 zł za niewiarygodne. Zajęte stanowisko Sąd Wojewódzki wyczerpująco oraz przekonująco uzasadnił i instancja odwoławcza stanowisko to w pełni podziela. Rewizja obrońcy przecenia znaczenie użytego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku niefortunnego zwrotu, że: "(...) niewiarygodne wydają się być wyjaśnienia oskarżonego co do kwoty 50.000 zł." Zwrot ten jedynie w oderwaniu od pozostałych wywodów uzasadnienia wyroku może sprawiać wrażenie, że sąd pierwszej instancji z obrazą art. 3 § 3 k.p.k. rozstrzygnął te wątpliwości na niekorzyść oskarżonego. Jednakże w kontekście całości wywodów odpowiedniej części uzasadnienia wyroku, zwłaszcza w związku z kategorycznym ustaleniem: "całokształt postępowania oskarżonego wskazuje, że oskarżony i tę kwotę przywłaszczył sobie, wydatkując ją na swoje prywatne cele (...)", kwestionowany w rewizji zwrot uznać należy za zwykły lapsus, a nie za przejaw wątpliwości sądu pierwszej instancji co do winy oskarżonego dotyczącej zagarnięcia kwoty 50.000 zł.

2. Zarzut mylnej kwalifikacji czynów oskarżonego, polegających na wyłudzeniu od członków kasy pożyczek zaciągniętych przez nich w kasie na ogólną kwotę 40.800 zł (pkt I lit. b wyroku), jest częściowo trafny. Zgodnie z prawidłowymi ustaleniami faktycznymi zaskarżonego wyroku działanie sprawcy polegało na tym, że zwracał się on do znajomych, przeważnie nauczycieli, z propozycją pobrania z kasy pożyczek na ich nazwiska, które to pożyczki oskarżony zobowiązywał się wobec pożyczkobiorców sam spłacać kasie. Na prośby oskarżonego dwunastu wymienionych w uzasadnieniu wyroku członków kasy zaciągnęło pożyczki na łączną kwotę 40.800 zł, a pieniądze, po ich zainkasowaniu, przekazane zostały przez pożyczkobiorców oskarżonemu. Ten fragment działalności oskarżonego Sąd Wojewódzki mylnie potraktował jako wyczerpujący znamiona zagarnięcia mienia społecznego. Stosownie do art. 720 k.c.: "Przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości." Zgodnie zaś z art. 155 § 2 k.c.: "Jeżeli przedmiotem umowy zobowiązującej do przeniesienia własności są rzeczy oznaczone tylko co do gatunku, do przeniesienia własności potrzebne jest przeniesienie posiadania rzeczy (...)". Z przytoczonych przepisów kodeksu cywilnego wynika, że z chwilą pobrania do ręki zaciągniętych pożyczek świadkowie Teresa K., Jan P., Józef W., Andrzej C., Bogumiła S., Rajmund K., Jadwiga K., Tadeusz S., Leon P., Wanda L., Janina K., Brunon M. stali się właścicielami kwot pieniężnych stanowiących przedmiot pożyczek. Kwoty pobrane w kasie wspomniani pożyczkobiorcy przekazali następnie oskarżonemu, który zapewniał ich oszukańczo, że będzie sam stopniowo spłacał długi pożyczkobiorców względem kasy.

Stosownie do art. 120 § 6 i § 7 k.k. mieniem społecznym jest socjalistyczne mienie ogólnonarodowe, mienie spółdzielcze lub mienie innej organizacji ludu pracującego, przy czym z takiej samej ochrony jak mienie społeczne korzysta cudze mienie, jeżeli zostało powierzone instytucji państwowej lub społecznej w celu przechowania, przewozu, sprzedaży, przetworzenia lub w innym podobnym celu. Skoro mienie w postaci 40.800 zł przekazane oskarżonemu było mieniem stanowiącym własność pożyczkobiorców kasy (art. 720 k.c. w związku z art. 155 § 2 k.c.), a więc "mieniem cudzym" w rozumieniu kodeksu karnego, przy czym nie było ono przez właścicieli powierzone instytucji państwowej lub społecznej w celu określonym w art. 120 § 7 k.k., wyłudzenie tego mienia przez oskarżonego nie kwalifikuje się jako zagarnięcie mienia społecznego, lecz jako oszustwo określone w art. 205 § 1 k.k. Wywód rewizji obrońcy, że omawiany czyn oskarżonego wyczerpywał ponadto znamiona przestępstwa określonego w art. 246 § 2 k.k., nie jest pozbawiony pewnej racji, jednakże kwalifikacja z tego ostatniego przepisu prawa nie wchodzi w ogóle w grę ze względu na klauzulę subsydiarności zamieszczoną w art. 246 § 1 k.k. Również podmiotowa strona czynu przemawia za kwalifikacją z art. 205 § 1 k.k., a nie kwalifikacją czynu jako zagarnięcia mienia społecznego. Oskarżony zdawał sobie sprawę z tego, że działa na szkodę osób oddających mu pożyczone pieniądze, a nie na szkodę kasy, która zachowuje swe roszczenie o zwrot pożyczek względem osób te pożyczki zaciągających. Z zeznań pożyczkobiorców oraz zaświadczenia Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przy Powiatowym Oddziale Związku Nauczycielstwa Polskiego w P. z dnia 17 sierpnia 1973 r. złożonego przez obrońcę w toku rozprawy rewizyjnej wynika zresztą, że zaciągnięte pożyczki są przez pożyczkobiorców spłacane (do daty wydania zaświadczenia na ogólną kwotę 40.800 zł pożyczkobiorcy spłacili 15.300 zł).

W tym stanie rzeczy należało zamiast jednego przestępstwa określonego w art. 200 § 1, art. 265 § 1, art. 266 § 4, art. 201, 58 k.k. przypisać oskarżonemu, którego czyny godziły w dwa odrębne dobra prawne (mienie społeczne co do kwoty 139.620 zł i mienie cudze co do kwoty 40.800 zł), dwa przestępstwa w zbiegu realnym i wymierzyć za te przestępstwa odpowiednie kary - z uwzględnieniem kierunku zaskarżenia wyroku (art. 383 § 1 k.p.k.). Instancja rewizyjna podzieliła pogląd wyrażony w rewizji, że zawarta w zaskarżonym wyroku ocena, iż stopień społecznego niebezpieczeństwa przypisanego oskarżonemu czynu jest "olbrzymi", zawiera niewątpliwie element przesady (jakim słowem wyraziłby Sąd Wojewódzki stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu polegającego np. na zagarnięciu wielusettysięcznej lub milionowej kwoty przez recydywistę w okolicznościach szczególnie obciążających?). Niemniej jednak waga przestępstw popełnionych przez oskarżonego jest znaczna. Wynika to z rozmiarów szkody, jaką wyrządził oskarżony Pracowniczej Kasie Zapomogowo Pożyczkowej przy Powiatowym Oddziale Związku Nauczycielstwa Polskiego w P. oraz oszukanym przez niego dwunastu osobom, z długotrwałości przestępnych poczynań oskarżonego podejmowanych z chęci zysku, co świadczy o znacznym nasileniu złej woli sprawcy, wreszcie z faktu, że oskarżony rażąco nadużył zaufania, jakim darzyło go środowisko nauczycielskie. Przy wymiarze grzywny kierować się należało ponadto wskazaniami wynikającymi z art. 50 § 3 k.k., a stosownie do art. 40 § 1 pkt 3 i art. 46 § 1 pkt 2 k.k. należało orzec kary dodatkowe pozbawienia praw publicznych i konfiskaty mienia. Z tych motywów sąd odwoławczy wymierzył oskarżonemu kary poszczególne i łączne w rozmiarach wskazanych na wstępie. Odmienne przypisanie oskarżonemu przestępstwa zagarnięcia mienia społecznego pociągnęło za sobą konieczność ograniczenia kwoty zasądzonej w myśl art. 363 § 1 k.p.k. do 139.620 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15 stycznia 1972 r.