Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNKW 1974/2/33

Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 4 października 1973 r.
III KR 243/73

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia J. Dankowski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Cieślak, A. Żylewicz.

Prokurator Prokuratury Generalnej: E. Lewandowska.

Sentencja

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Marii Z., oskarżonej z art. 201 k.k. w związku z art. 52 k.k., oraz Stanisława Z. i Józefa K., oskarżonych z art. 200 § 1 i art. 246 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez prokuratora co do wszystkich oskarżonych oraz przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 13 kwietnia 1973 r.

zmienił zaskarżony wyrok co do wszystkich oskarżonych w orzeczeniu o karach pozbawienia wolności w ten sposób, że:

I) w odniesieniu do oskarżonej Marii Z. zaostrzył karę pozbawienia wolności do 10 lat,

II) w odniesieniu do oskarżonych Stanisława Z. i Józefa K.:

1) uchylił orzeczenie o karach łącznych;

2) zaostrzył kary pozbawienia wolności za przypisane czyny określone w art. 200 § 1 k.k. do 6 lat każdemu z nich;

3) na podstawie art. 66 § 1 k.k. orzekł w stosunku do oskarżonych Stanisława Z. i Józefa K. nowe kary łączne pozbawienia wolności w rozmiarze po 7 lat;

III) w pozostałych częściach tenże wyrok utrzymał w mocy (...).

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 13 kwietnia 1973 r. skazani zostali:

1) Maria Z. na podstawie art. 201 k.k. w związku z art. 52 k.k. oraz na podstawie art. 36 § 3 k.k., art. 40 § 1 pkt 3 i art. 46 § 1 pkt 2 k.k. na 8 lat pozbawienia wolności, 25.000 zł grzywny, 3 lata pozbawienia praw publicznych i na konfiskatę mienia w całości za to, że w okresie od dnia 1 lipca 1968 r. do dnia 31 maja 1970 r. w O., będąc uprzednio karana za przestępstwo podobne, jako materialnie odpowiedzialna księgowa-kasjer przywłaszczyła sobie mienie społeczne znacznej wartości w kwocie 198.238 zł w ten sposób, iż bezpodstawnie zawyżała w listach płac zarobki pracowników, wypłacając im pobory w kwotach niższych od faktycznie należnych, wpisywała do listy osoby niepracujące, pobierając za nie pieniądze, nie ewidencjonowała ujawnionych nadwyżek kasowych i nadwyżek pochodzących z nie zaprzychodowanych czeków, pobierała zaliczki na podstawie sfałszowanych dokumentów wystawionych na inne osoby, sporządzała fikcyjne dowody zapłaty za słomę, której w rzeczywistości rolnicy nie dostarczyli, pobierała od rolników opłaty za usługi świadczone sprzętem PGR w O., a ponadto zagarnęła sobie gotówkę uzyskaną ze sprzedaży węgla prywatnym osobom oraz paszę treściwą pobraną z magazynu na podstawie nieformalnych dowodów, przez co działała na szkodę PGR w O., przy czym co do kwoty 81.472 zł działała wspólnie i w porozumieniu ze Stanisławem Z. i Józefem K.;

2) Stanisław Z.: a) na podstawie art. 200 § 1 i art. 36 § 3 k.k. na 4 lata pozbawienia wolności i 20.000 zł grzywny za to, że w okresie od dnia 1 lipca 1968 r. do dnia 31 maja 1971 r. w O., jako dyrektor PGR w O., odpowiedzialny za ochronę i zarząd powierzonego majątku przywłaszczył mienie społeczne w kwocie 95.014 zł w ten sposób, iż pobierał od rolników opłaty za usługi świadczone sprzętem PGR w O., realizował w kasie sfałszowane dowody kupna słomy od rolników, którzy jej w rzeczywistości nie dostarczyli, a ponadto zagarnął pasze treściwe oraz pieniądze pochodzące ze sprzedaży sprzętu rolniczego stanowiącego własność PGR w O., przez co działał na szkodę PGR w O., przy czym co do kwoty 91.672 zł działał wspólnie z Marią Z. i Józefem K., a co do kwoty 81.472 zł wspólnie z Józefem K., b) na podstawie art. 246 § 1 k.k. na 2 lata pozbawienia wolności za to, że w okresie od dnia 1 lipca 1968 r. do dnia 31 maja 1971 r. w O. jako dyrektor nie dopełnił szeregu swoich obowiązków służbowych przez to, że akceptował bez sprawdzenia sfałszowane dowody kasowe i listy płac, nie doręczył materialnie odpowiedzialnym pracownikom zakresu obowiązków służbowych, a magazynierowi opracował zakres obowiązków nie ujmując w nim jego podstawowych czynności ochrony i zabezpieczenia mienia, zatrudnił na stanowisku kasjera osobę karaną uprzednio za nadużycia, zezwolił, aby Maria Z. sporządzając dokumenty płacowe i listy płac prowadziła jednocześnie wypłaty pracownikom, pozostawił gospodarstwo bez nadzoru, w czasie godzin pracy pił alkohol, czego następstwem było przywłaszczenie przez Marię Z. gotówki w kwocie 108.766 zł, działając tym na szkodę PGR w O.; jako karę łączną Sąd Wojewódzki wymierzył oskarżonemu Stanisławowi Z. 5 lat pozbawienia wolności;

3) Józef K.: a) na podstawie art. 200 § 1 i art. 36 § 3 k.k. na 4 lata pozbawienia wolności i 20.000 zł grzywny za to, że w okresie od dnia 1 lipca 1968 r. do dnia 31 maja 1971 r. w O., działając wspólnie ze Stanisławem Z., jako materialnie odpowiedzialny główny księgowy przywłaszczył mienie społeczne w kwocie 91.672 zł w ten sposób, że pobierał od rolników opłaty za usługi świadczone sprzętem PGR w O., realizował w kasie sfałszowane dowody kupna słomy od rolników, którzy jej w rzeczywistości nie dostarczyli, a ponadto zagarnął pasze treściwe i pieniądze pochodzące ze sprzedaży sprzętu rolniczego stanowiącego własność PGR w O., przez co działał na szkodę PGR w O., przy czym co do kwoty 81.472 zł działał ponadto wspólnie z Marią Z.; b) na podstawie art. 246 § 1 k.k. na 2 lata pozbawienia wolności za to, że w okresie od dnia 1 lipca 1968 r. do dnia 31 maja 1971 r. w O., jako główny księgowy nie dopełnił szeregu swoich obowiązków służbowych przez to, że nie sprawował kontroli wewnętrznej, sporządzał dokumenty kasowe w sposób nierzetelny i nieprawidłowy, zniszczył dowody płacowe za rok gospodarczy 1969-1970, dopuścił do rozchodu gotówki z kasy na podstawie nieformalnych dowodów, akceptował sfałszowane listy płac, na których także figurowały osoby nie zatrudnione w PGR w O., tolerował jednocześnie sprawowanie przez Marię Z. funkcji sporządzającej dowody płacowe i płatnika, w czasie pracy pił alkohol, czego następstwem było zagarnięcie przez Marię Z. gotówki w kwocie 108.766 zł, działając tym na szkodę PGR w O.; jako karę łączną Sąd Wojewódzki wymierzył oskarżonemu Józefowi K. 5 lat pozbawienia wolności.

Od tego wyroku wnieśli rewizje prokurator co do wszystkich oskarżonych oraz obrońcy oskarżonych, zarzucając:

I) prokurator - rażącą niewspółmierność kar w stosunku do znacznego stopnia niebezpieczeństwa społecznego przestępstw przypisanych oskarżonym Marii Z., Stanisławowi Z. i Józefowi K., wynikającą z wymierzenia niskich kar pozbawienia wolności, pomimo zagarnięcia mienia znacznej wartości, ustalenia szeregu okoliczności charakteryzujących ujemnie osoby oskarżonych, ich zachowanie się w chwili czynu i po popełnieniu przestępstwa, co sprawia, że wymierzone kary są pozbawione wychowawczego wpływu na oskarżonych oraz waloru społecznego oddziaływania, a ponadto wynikającą z niedostatecznego uwzględnienia przy wymiarze grzywien znacznej szkody w mieniu społecznym, jaką oskarżeni wyrządzili swym działaniem, polegającym na udziale w zagarnięciu mienia społecznego łącznej wartości 190.238 zł; rewizja zawiera wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku i wymierzenie kar w rozmiarze: oskarżonej Marii Z. 12 lat pozbawienia wolności i 50.000 zł grzywny, oskarżonemu Stanisławowi Z. 9 lat pozbawienia wolności i 40.000 zł grzywny, oskarżonemu Józefowi K. 8 lat pozbawienia wolności i 40.000 zł grzywny;

II) obrońca oskarżonej Marii Z. - błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na tym, że wyliczone sumy przez biegłego przypisano jako kwoty zagarnięte przez nią, jakkolwiek może istnieć wątpliwość co do tego, ponieważ wadliwe prowadzenie zapisków księgowych nie może świadczyć jeszcze o tym, iż nastąpiło zagarnięcie, tym bardziej że niektórzy świadkowie zeznali fakt ukrywania przed żonami prawdziwych zarobków; rewizja zawiera wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania lub o skazanie oskarżonej na podstawie art. 246 § 1 k.k. na znacznie łagodniejszą karę;

III) obrońca oskarżonego Stanisława Z. - błąd w ustaleniach faktycznych co do przypisania wysokości sumy pieniężnej zarówno jemu osobiście, jak i w porozumieniu z Józefem K. i Marią Z. oraz obrazę art. 246 § 1 k.k., polegającą na skazaniu oskarżonego na podstawie tego przepisu, chociaż obowiązki, których przekroczenie przypisano oskarżonemu, dotyczą raczej głównego księgowego, nie zaś oskarżonego jako dyrektora; rewizja zawiera wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia przestępstwa określonego w art. 246 § 1 k.k. oraz przez złagodzenie kary wymierzonej za przestępstwo określone w art. 200 § 1 k.k.;

IV) obrońca oskarżonego Józefa K. - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku wskutek uznania, że oskarżony Józef K. działał w porozumieniu z innymi oskarżonymi (dotyczy zarzutu zagarnięcia), oraz wymierzenie oskarżonemu kary rażąco surowej za czyn określony w art. 246 § 1 k.k. i niesłuszne odstąpienie od zasady absorpcji przy wymierzeniu kary za zbiegające się przestępstwa (pkt 6 i 7 wyroku); rewizja zawiera wniosek o: a) uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie b) zmianę zaskarżonego wyroku przez ustalenie, że oskarżony Józef K. działając bez porozumienia z innymi oskarżonymi zagarnął mienie społeczne wartości 11.029,50 zł, i skazanie go na łagodną karę; c) znaczne złagodzenie kary za czyn określony w art. 246 § 1 k.k. przypisany oskarżonemu Józefowi K., d) wymierzenie kary łącznej za zbiegające się czyny z zastosowaniem zasady absorpcji.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

I. Bezpodstawne są zarzuty podniesione w rewizjach obrońców oskarżonych. W odniesieniu do oskarżonej Marii Z. twierdzenia rewizji są oparte na gołosłownym zaprzeczeniu przez oskarżoną faktom zagarnięcia pieniędzy, wynikającym w sposób jednoznaczny z dokumentów kasowych i z zeznań świadków. Na dokumentach widać, że przerabiane były sumy pieniężne, z zeznań świadków zaś wynika, że różnica pomiędzy kwotami pierwotnie wpisanymi a kwotami następnie przerobionymi nie została przez oskarżoną wypłacona. Do przerobienia kwot oskarżona przyznała się. Różnica została wyliczona przez biegłych w sposób przez nikogo nie kwestionowany z uwzględnieniem wszystkich wątpliwości na korzyść oskarżonej. Pieniędzy, stanowiących równowartość tej różnicy, w kasie brak. Wniosek jest z tego oczywisty. Sąd Wojewódzki trafnie uznał, że oskarżona dopuściła się zagarnięcia. Dotyczy to również dalszej części wyliczonych braków, za które odpowiedzialnością obciążono oprócz oskarżonej Marii Z. także pozostałych dwóch oskarżonych. Wyliczenie dokonane przez biegłych nie nasuwa żadnych wątpliwości. Problem sprowadza się do tego, czy każdy z oskarżonych powinien odpowiadać za całość przypisanego im zagarnięcia, czy też tylko za to, co sam osobiście zagarnął. Zależne to jest - rzecz prosta - od kwestii, czy słusznie Sąd Wojewódzki uznał, że oskarżeni działali w porozumieniu (art. 120 § 8 k.k.).

Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że dokonane w tym względzie przez Sąd Wojewódzki ustalenie jest trafne. Wprawdzie bowiem fakt porozumienia nie wynika ani z wyjaśnień oskarżonych, ani z zeznań świadków, nie oznacza to jednak - wbrew twierdzeniu rewizji oskarżonego Józefa K. - że stanowisko Sądu Wojewódzkiego grzeszy dowolnością. Ustalenia faktyczne nie zawsze muszą bezpośrednio wynikać z konkretnych dowodów. Mogą one także wypływać z nieodpartej logiki sytuacji stwierdzonej konkretnymi dowodami, jeżeli owa sytuacja jest tego rodzaju, że stanowi oczywistą przesłankę, na której podstawie doświadczenie życiowe nasuwa jednoznaczny wniosek, iż dane okoliczności faktyczne istotnie wystąpiły.

W niniejszej sprawie wspomniana sytuacja polegała na swoistym układzie służbowo-personalnym, warunkującym możliwość dokonywania zagarnięć. Cały aktyw kierowniczy PGR-u w O., na którego szkodę popełniono te przestępstwa, składał się z trzech osób. Przez ich ręce przechodziły wszystkie decyzje finansowe i ich dokumentacja. Tymi osobami byli dyrektor PGR-u w O. - oskarżony Stanisław Z., księgowa i zarazem kasjerka, matka dyrektora - oskarżona Maria Z. i główny księgowy - oskarżony Józef K. Byłoby rzeczą sprzeczną z życiowym doświadczeniem przypuszczać, że osoby te, tak ze sobą powiązane i mające wgląd we wszystkie dokumenty, dokonując w tym samym czasie nadużyć, działały każda na własną rękę i bez porozumienia z pozostałymi. Dlatego też Sąd Najwyższy uznał, że pogląd Sądu Wojewódzkiego, iż było inaczej, jest trafny.

Zdaniem Sądu Najwyższego bezzasadny jest również podniesiony w rewizji obrońcy oskarżonego Stanisława Z. zarzut obrazy art. 246 § 1 k.k. (dotyczy to drugiego czynu przypisanego temu oskarżonemu). Te wszystkie bowiem niedopełnienia obowiązków, które obciążają oskarżonego Józefa K. jako głównego księgowego, obciążają również - wbrew twierdzeniu rewizji - oskarżonego Stanisława Z. jako dyrektora, który z tytułu swojego stanowiska odpowiadał za całość funkcjonowania powierzonego ma PGR-u.

II. Sąd Najwyższy uznał, że słuszna jest rewizja wniesiona przez prokuratora. Istotnie, kary wymierzone wszystkim trojgu oskarżonym są rażąco łagodne. Szkoda, którą czynem swoim określonym w art. 200 § 1 k.k. wyrządzili w mieniu społecznym oskarżeni Stanisław Z. i Józef K., zbliża się swoją wysokością do granicy ustawowego pojęcia znacznej wartości (art. 120 § 9 k.k.), poza którą to granicą odpowiedzialność karna rozpoczyna się od kary 5 lat pozbawienia wolności (art. 201 k.k.). Wartość mienia społecznego współzagarniętego przez oskarżoną Marię Z. niemal dwukrotnie przekracza sumę stanowiącą dolny próg wspomnianego pojęcia znacznej wartości. Nie tylko jednak to określa szczególnie wysoką szkodliwość czynów tych oskarżonych. Składa się na nią także cała otoczka przestępnego działania, wyrażająca się w tym, że ludzie ci nie tylko nie dbali o powierzone im gospodarstwo, lecz utworzywszy klikę w ciągu długiego czasu wykorzystywali każdą okazję, by zagarnąć pieniądze, wspierając się nawzajem w tym przestępnym dziele i wzajemnie kamuflując swoje nadużycia. Oskarżona Maria Z. była już skazana za takie samo przestępstwo popełnione na takim samym stanowisku. Nie skorzystała ona z przestrogi, co świadczy o wysokim napięciu jej przestępnej woli. Przestroga, którą przez fakt skazania udzielono matce, nie oddziałała również na jej syna - oskarżonego Stanisława Z., który nie tylko ułatwił Marii Z. powrót na drogę przestępstwa, lecz także sam wziął w nim udział. Zaakceptował to wszystko oskarżony Józef K., który znał przeszłość oskarżonej Marii Z. i wiedział, co się aktualnie dzieje.

Włączył się on także do uczestnictwa w przestępstwie. Mając to wszystko na względzie, Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że oskarżeni zasłużyli na surowsze potraktowanie, wobec czego zaostrzył im kary do wysokości określonej w niniejszym wyroku.