Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNKW 1974/1/18

Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 19 września 1973 r.
III KR 187/73

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia J. Dankowski (sprawozdawca). Sędziowie J. Cieślak, dr K. Mioduski.

Prokurator Prokuratury Generalnej: C. Marysz.

Sentencja

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Kazimierza W., oskarżonego z art. 210 § 2 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 5 kwietnia 1973 r.

uchwalił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie faktyczne

(...) Podstawowy zarzut, podniesiony w rewizji obrońcy oskarżonego, a dotyczący obrazy art. 182 k.p.k., jest zasadny, z tym jednak zastrzeżeniem, że uchybienie polega nie na tym, iż oskarżony nie został poddany obserwacji w zakładzie leczniczym (wybór metody badania należy do biegłych), lecz na tym, że opinia wydana przez biegłych jest niepełna w swojej treści, i to w rozmiarze uniemożliwiającym sądowi rewizyjnemu kontrolę słuszności jej końcowych wniosków. Ażeby opinia biegłych miała moc przekonującą, nie wystarcza, by biegli przedstawili swoją ostateczną konkluzję, lecz powinni oni również wskazać drogę, która doprowadziła ich do odpowiedzi na postawione pytania. W szczególności opinia powinna zawierać opis metod i sposobu przeprowadzenia badań, określenie porządku, w jakim je przeprowadzono, oraz przytaczać wszystkie argumenty oparte na stwierdzonych okolicznościach, które mają związek z badanymi faktami, a które podbudowane są fachowymi wyjaśnieniami biegłych. W tej właśnie części biegli uzasadniają swoje poglądy wyrażone w końcowych wnioskach, i dlatego też ta część powinna zawierać najwięcej materiału opartego na specjalistycznej wiedzy. Moc przekonująca opinii biegłych uzależniona jest przecież od argumentów, które pozwalają organom procesowym przyjąć opinię jako zasadną.

W niniejszej sprawie opinia wydana przez biegłych psychiatrów nie spełnia tych wymagań. Zawiera bowiem bardzo pobieżne dane dotyczące osoby oskarżonego, uzyskane od niego samego, pobieżne dane z akt sprawy oraz niezwykle lakoniczne stwierdzenie stanu psychicznego oskarżonego w dniu badania i końcowe wnioski, że "nie zachodzą warunki określone w art. 25 § 1 ani 25 § 2 k.k." Może się zdarzyć, że końcowe wnioski odpowiadają rzeczywistości i w przyszłości zostaną potwierdzone szczegółowymi badaniami, jednakże w obecnym stanie rzeczy Sąd Najwyższy nie potrafi wypowiedzieć się co do tego na podstawie tak sporządzonej opinii. Niezależnie bowiem od braku choćby próby jakiegoś uargumentowania swojego stanowiska przez biegłych nie wynika z części opisowej ich opinii, aby biegli brali pod uwagę na przykład to, że ojciec oskarżonego był alkoholikiem i popełnił zabójstwo, aby rozważana była treść opinii wystawionej o oskarżonym przez szkołę.

W opinii biegłych nie ma żadnej analizy czynu oskarżonego na tle przyjaznych przecież stosunków do pokrzywdzonej i jej rodziców. Brak również analizy zachowania się oskarżonego po popełnieniu czynu. W tej sytuacji należy uznać, że kwestia poczytalności oskarżonego nie została wyjaśniona w sposób wyłączający wątpliwości. Ze względu na to, że problem ten jest istotny dla zagadnienia odpowiedzialności oskarżonego lub jej rozmiaru, przeto zaskarżony wyrok trzeba było uchylić i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania.

Na marginesie warto zauważyć, że wbrew zarzutowi rewizji kwalifikacja prawna czynu, przyjęta przez Sąd Wojewódzki, nie nasuwa zastrzeżeń. Zarzut rażącej niewspółmierności kary stał się w obecnym stadium postępowania bezprzedmiotowy.