III KKN 233/98 - Wyrok Sądu Najwyższego - OpenLEX

III KKN 233/98 - Wyrok Sądu Najwyższego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 51125

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2000 r. III KKN 233/98

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: SSN Henryk Gradzik.

Sędziowie SN: Antoni Kapłon, Lidia Misiurkiewicz (spr.).

Protokolant: Joanna Kosmal.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem Sądu Rejonowego w Białymstoku z dnia 8 maja 1997 r. Mikołaj T. został znany winnym tego, że: w dniu 13 lutego 1995 r. w Białymstoku podczas prowadzonej przed Sądem Rejonowym w Białymstoku rozprawy w sprawie II Ns /93 użył jako autentycznego podrobionego dokumentu w postaci umowy kupna - sprzedaży działki o pow. 0,36 ha położonej w N., oznaczonej nr 27/17, sporządzonej w dniu 10 września 1970 r. w N. pomiędzy Aleksandrem T. i Mikołajem T., przy czym czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi i za to na podstawie art. 265 § 2 kk z 1969 r. skazany na karą 600 zł grzywny z zamianą na wypadek jej nieuiszczenia w terminie na 30 dni zastępczej kary pozbawienia wolności przyjmując jeden dzień pozbawienia wolności za równoważny grzywnie w kwocie 20 zł.

Od tego wyroku apelację wniósł obrońca oskarżonego zarzucając zaskarżonemu wyrokowi:

1. obrazę art. 265 kk poprzez przyjęcie, że umowa kupna nie była autentyczna - albowiem umowa ta nie była podrobiona ani przerobiona i obie występujące w umowie strony łącznie ze świadkami umowę tę podpisały,

2. obrazę prawa procesowego - art. 3 § 1 i 3 kpk przez skazanie oskarżonego pomimo istotnych wielu wątpliwości co do winy oskarżonego,

3. obrazę art. 357 kpk przez pominięcie w rozważaniach istotnych części zeznań świadków, które wskazują na brak podstaw do przyjęcia winy oskarżonego.

W konkluzji apelacji obrońca oskarżonego wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego od stawianego mu zarzutu, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Wojewódzki w Białymstoku, wyrokiem z dnia 22 stycznia 1998 r., zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. Obciążył oskarżonego opłatą i kosztami postępowania odwoławczego.

Wyrok Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku zaskarżył kasacją obrońca Mikołaja T. i zarzucając "rażące naruszenie przepisów prawa procesowego i prawa materialnego, a mianowicie:

1. obrazę art. 265 kk przez przyjęcie, że umowa kupna nie była autentyczna - albowiem umowa nie była podrobiona ani przerobiona a obie strony i świadkowie umowę podpisali,

2. obrazę art. 3 § 1 i 3 kpk przez brak rozważenia faktu, że nastąpiło faktyczne nabycie nieruchomości opisanej w umowie i że zbywca A.T. nie rości pretensji do Mikołaja T.,

3. obrazę art. 357 kpk przez pominięcie dowodów świadczących o zagospodarowaniu nabytej nieruchomości przez Mikołaja T. (dokonano ogrodzenia, posadzenia sadu, zabudowy i oświetlenia),

4. obrazę art. 11 pkt 1 kpk albowiem w działaniu Mikołaja T. brak jest znamion przestępstwa (spisana umowa potwierdziła istniejący bezsporny fakt nabycia nieruchomości",

wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 22 stycznia 1998 r. i utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Rejonowego w Białymstoku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.

Na rozprawie przed Sądem Najwyższym, prokurator, podzielając zarzut obrazy prawa materialnego - art. 265 kk, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Wojewódzkiego i utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Rejonowego i uniewinnienie Mikołaja T. od popełnienia zarzucanego mu czynu.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Niezależnie od treści całej kasacji, w której jednocześnie podnosi się obrazę prawa materialnego i procesowego (pkt 2-4) i bezpodstawności zarzutów obrazy prawa procesowego - w rzeczy samej sprowadzających się do zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, zarzut kasacji w pkt 1 rażącej obrazy prawa materialnego jest w pełni zasadny.

Jak wynika z ustaleń faktycznych Sądu Rejonowego, w pełni akceptowanych przez sąd odwoławczy, umowa kupna - sprzedaży działki o pow. 0,36 ha, położonej w N., oznaczonej nr 27/17 i opatrzonej datą 10 września 1970 r. - jest umową fikcyjną.

Okoliczności tej nie sposób kwestionować. Ustalenia w tym przedmiocie, wbrew twierdzeniom autora kasacji, nie naruszają reguł postępowania, bo gdyby tak było, zarzut jednoczesnego naruszenia prawa materialnego byłby zarzutem oczywiście bezzasadnym.

Tymczasem ustalony przez sąd pierwszej instancji i w pełni podzielony przez sąd odwoławczy sposób, w jaki doszło do sporządzenia fikcyjnej umowy, nie realizował znamion przestępstwa przewidzianego w art. 265 § 1 dkk (art. 270 § 1 kk).

Art. 265 kk z 1969 r. (podobnie jak art. 270 § 1 kk) przewiduje dwie postaci fałszowania dokumentów - podrobienie i przerobienie. Dokument jest podrobiony wówczas, gdy nie pochodzi od tej osoby, w imieniu której został sporządzony, zaś przerobiony jest wówczas, gdy osoba nieupoważniona zmienia dokument autentyczny.

Przez podrobienie dokumentu należy rozumieć sporządzenie dokumentu polegające na zachowaniu pozorów, że dokument pochodzi od innej osoby; przerobienie dokumentu zachodzi wówczas, gdy nadano mu inną treść od autentycznej. Stanowisko zarówno doktryny, jak i orzecznictwa w tym przedmiocie jest utrwalone i jednoznaczne.

W sprawie niniejszej nie mamy do czynienia z żadnym ze znamion przestępstwa z art. 265 § 1 kk z 1969 r. - ani z podrobieniem (czyn przypisany w warunkach wypadku mniejszej wagi - art. 265 § 2 dkk), ani z przerobieniem dokumentu.

"Bezspornym w sprawie jest" - jak stwierdza to sąd odwoławczy, że "przedmiotową umową kupna - sprzedaży podpisał oskarżony, małżonkowie T. i świadek O.".

Błędny jednak jest pogląd tego Sądu, że dla bytu przestępstwa z art. 265 § 1 dkk "nie musi zaistnieć fakt fizycznego dokonywania niezgodnych z prawdą poprawek" oraz że "fałszowanie dokumentu mającego znaczenie prawne może polegać także na zawarciu w owym dokumencie danych, okoliczności nie odzwierciedlających rzeczywistego stanu rzeczy", z czym - jak następnie podkreśla Sąd Wojewódzki - mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie.

Dla realizacji znamion podrobienia (czy przerobienia) dokumentu nie ma znaczenia, czy jego treść odpowiada stwierdzonemu w nim stanowi faktycznemu. Okoliczność ta ma znaczenie tylko w przypadku tzw. fałszu intelektualnego, który przewiduje art. 266 § 1 dkk (271 § 1 kk) a nie art. 265 kk z 1969 r.

Dlatego też sam, niekwestionowany, fakt ustalenia, że umowa kupna - sprzedaży była fikcyjna nie przesądza o tym, że oskarżony używając jej jako autentycznej działaniem swoim zrealizował znamiona przestępstwa określone w art. 265 kk z 1969 r.

Z tych też względów należało uchylić zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku i utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Rejonowego i uniewinnić Mikołaja T. od popełnienia zarzucanego mu czynu, a kosztami procesu w sprawie obciążyć Skarb Państwa.

Stosownie do uregulowania przewidzianego w art. 527 § 4 kpk wniesiona opłata od kasacji podlega zwrotowi.

Z tych wszystkich powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.