Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSP 1993/6/119

Uchwała
Sądu Najwyższego
z dnia 19 maja 1992 r.
III CZP 50/92

UZASADNIENIE

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowo-Usługowego "J". Spółki z o.o. w Ł. przeciwko Powszechnej Kasie Oszczędności - Bankowi Państwowemu I Oddział w Ł. o ustalenie nieważności umowy po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Apelacyjny w Łodzi postanowieniem z dnia 4 marca 1992 r. I A Cr 5/92 do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:

"Czy nieważne, jako sprzeczne z właściwością umowy kredytu bankowego zawartego na finansowanie działalności gospodarczej i zasadą równości stron, jest takie postanowienie umowy kredytu bankowego, w którym stwierdzono, że kredytodawca uprawniony jest do zmiany stawek oprocentowania, a jednocześnie w umowie stron nie określono sposobu podwyższenia oprocentowania, jego granic ani też okresu wypowiedzenia?"

podjął następującą uchwałę:

Uzasadnienie faktyczne

Powodowe Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe "J" - Spółka z o.o. domagało się ustalenia, że nieważne jest zwiększenie przez PKO - Bank Państwowy I Oddział w Ł. oprocentowania z 36% do 90% w stosunku rocznym kredytu udzielonego przez tenże Bank powodowi, na podstawie umowy kredytu bankowego zawartego między stronami w dniu 28.IX.1990 r.

Sąd Wojewódzki w Łodzi wyrokiem z 10.X.1991 r. ustalił, że zwiększenie przez PKO w umowie o kredyt oprocentowania z 36% do 90% jest nieważne. Sąd ten ustalił, że strony zawarły umowę o kredyt długoterminowy w wysokości 1 miliarda złotych na sfinansowanie zakupu towarów oraz prac remontowych w sklepie. Umowa w § 3 przewidywała, że kredyt oprocentowany jest w wysokości 36% w stosunku rocznym, jednocześnie w § 17 postanowiono, że kredytodawca uprawniony jest do zmiany stawek oprocentowania w granicach określonych przez Prezesa PKO. W czasie wykorzystania kredytu pozwany Bank zwiększył stawkę oprocentowania trzykrotnie, zawiadamiając o tym powoda pismami z 23.X.1990 r. - do wysokości 46%, z 30.XI.1990 r. do wysokości 68% i z 5.II.1991 r. - do wysokości 90%. Sąd I instancji uznał, że granice wolności umów, ustanowione w art. 3531 k.c., zakreślone są przez właściwość stosunku prawnego, ustawę i zasady współżycia społecznego. Do właściwości umowy kredytu bankowego na prowadzenie działalności gospodarczej należy zaś takie ukształtowanie stosunku umownego, aby uwzględniało ono interes obu stron. Postanowienie umowne zezwalające kredytodawcy na jednostronną zmianę umowy w dowolnym czasie narusza zasadę równości kontraktowej, jest więc sprzeczne z właściwością tej umowy i także zasadami współżycia społecznego. Sąd powołał się nadto na pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów z 22.V.1991 r., III CZP 15/91.

Powyższy wyrok zaskarżyła rewizją strona pozwana, powołując jako podstawę zaskarżenia art. 368 pkt 1 k.p.c.

W związku z tą rewizją Sąd Apelacyjny w Łodzi przedstawił do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu w trybie art. 391 k.p.c. zagadnienie prawne o treści przytoczonej w sentencji niniejszej uchwały.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Ustalenie zmiennej stopy oprocentowania kredytu w umowie stron z 28.IX.1990 r. nastąpiło w sposób ogólnikowy i nieprecyzyjny. Paragraf 17 umowy stwierdza bowiem, że PKO zastrzega sobie prawo zmiany stawek oprocentowania ustalonych w § 3 i 16 umowy w granicach określonych przez Prezesa Powszechnej Kasy Oszczędności - Banku Państwowego, w czasie wykorzystania i spłaty kredytu".

Takie postanowienie umowne nie stwarza dla kredytobiorcy w dacie udzielenia mu kredytu podstawy do dokonania przybliżonych choćby wyliczeń co do celowości i opłacalności zaciągnięcia kredytu, następnie w toku jego wykorzystywania do szybkiego dostosowania się gospodarczego do sytuacji, w której stosownie do umowy musi się spodziewać podwyższenia stopy oprocentowania, a tym samym do ewentualnego uniknięcia strat.

Problemem samej zasady stosowania zmiennej stopy procentowej kredytów i depozytów bankowych oraz zakresu i kryteriów zmiany oprocentowania zajmował się już szczegółowo Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z 6.III.1992 r., III CZP 141/91 (nie publ.), jak również pośrednio we wcześniejszej uchwale składu 7 sędziów z 22.V.1991 r., III CZP 15/91 (OSNCP nr 1/1992, poz. 1). W uchwałach tych wskazano m.in., że "za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków". Prawo bankowe przewiduje, że zasady i wysokości oprocentowania kredytów mają być określone w umowach zawieranych z bankiem, nie zawierając w tym względzie żadnych dodatkowych wymagań (art. 14 ust. 2 i 27 ust. 2 pkt 3 ustawy z 31.I.1989 r., Dz. U. Nr 4, poz. 21 z późn. zm.). Dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego trafnie jednak przyjmuje, że z uwagi na nienormatywny charakter regulaminów bankowych kształtujących m.in. umowy kredytowe, umowy te podlegają - także jeżeli chodzi o kwestię zmiennego oprocentowania - ocenie z punktu widzenia zasad współżycia społecznego (tj. art. 58 § 2 i 3531 k.c.). W uzasadnieniu powołanej uchwały 7 sędziów z 22.V.1991 r. uznano za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej pozostawienie jednej tylko stronie umowy prawa dowolnej zmiany jej warunków. Klauzula umowna dopuszczająca dokonywanie jednostronnej zmiany w dowolnym czasie takich umów narusza zasady słuszności kontraktowej i w konsekwencji klauzulę taką oceniono jako sprzeczną z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu zarówno art. 58 § 1 jak i art. 3531 k.c.

Zmiana wysokości oprocentowania kredytu w czasie trwania umowy zawartej z bankiem może stawiać kontrahenta banku w bardzo trudnej sytuacji. Podejmuje on decyzję co do zaciągnięcia kredytu mając na względzie m.in. ustaloną w chwili zawarcia umowy stopę oprocentowania kredytu. Zmiana wysokości oprocentowania w czasie trwania umowy powoduje, że podwyższone koszty obsługi kredytu przekreślają ekonomiczny sens zaciągnięcia tego kredytu. Trzeba mieć tu nadto na względzie, że kredytobiorca - zwłaszcza o charakterze inwestycyjnym - w wypadku, gdyby nie zgodził się na ofertę banku płacenia wyższej stopy procentowej, z reguły będzie miał zrozumiałe trudności ze zwrotem sumy kredytu przed upływem umówionego terminu.

W uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów z 6.III.1992 r. III CZP 141/91 Sąd Najwyższy słusznie podkreślił, że pozostawienie zmiany określenia wysokości oprocentowania m.in. kredytów w czasie trwania umowy zawieranej z bankiem - dowolnej ocenie banków prowadziłoby do drastycznego naruszenia zasady słuszności wynikającej z art. 58 § 2 i 3531 k.c.

Zastrzeżenie w umowie kredytowej możliwości zmiany wysokości oprocentowania bez określenia i sprecyzowania uwarunkowań faktycznych takich zmian oznaczałoby, że zmiany takie byłyby nie tylko jednostronnie dokonywane przez bank, ale i w sposób nie kontrolowany przez nikogo spoza aparatu bankowego. Z tych względów uznać należy za trafne stanowisko, że zasady słuszności, w tym przede wszystkim zasada równości stron stosunku obligacyjnego wymagają, aby umowy bankowe wskazywały konkretne okoliczności, przy zaistnieniu których wysokość oprocentowania może być zmieniona. Tylko takie konkretne zastrzeżenie umowne dadzą możność kontrahentowi banku skontrolowanie, czy zastosowana przez bank zmiana wysokości oprocentowania i jej zakres odpowiadają zmienionym od chwili zawarcia umowy warunkom ekonomicznym.

W powołanej uchwale III CZP 141/91 wskazano również przykładowo okoliczności, od zaistnienia których uzależniona może być zmiana wysokości oprocentowania kredytu (określenie górnej i dolnej granicy stawki w samej umowie, klauzula waloryzacyjna zbożowa lub walutowa, stopa kredytu refinansowego - ale nie jako czynnik wyłączny).

Okoliczności, od zaistnienia których ma być uzależniona zmiana wysokości oprocentowania kredytu, powinny być nadto tak skonkretyzowane, by mogła być w przyszłości dokonana należyta ocena, czy rzeczywiście one wystąpiły i czy w związku z tym zmiana oprocentowania jest obiektywnie usprawiedliwiona.

Mając powyższe na względzie, udzielono odpowiedzi jak w sentencji uchwały.