III CZP 114/17, Stwierdzenie niedozwolonego postanowienia umownego w toku postępowania o zapłatę. - Uchwała Sądu Najwyższego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNC 2019/3/26

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2018 r. III CZP 114/17 Stwierdzenie niedozwolonego postanowienia umownego w toku postępowania o zapłatę.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN Krzysztof Strzelczyk.

Sędziowie SN: Agnieszka Piotrowska, Kazimierz Zawada (spr.).

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa "K.L.", sp. z o.o. w W. przeciwko "O.L.T.U.Ż." S.A. w W. o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 6 kwietnia 2018 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Warszawie postanowieniem z dnia 18 października 2017 r.:

"1. Czy skuteczne jest rozporządzenie przez konsumenta w drodze przelewu wierzytelnością przyszłą mającą swoje źródło w klauzuli abuzywnej, przed uprzednim stwierdzeniem abuzywności postanowienia umownego przez Sąd?

2. Czy przedsiębiorca, który nabył w drodze przelewu od konsumenta wierzytelność przyszłą mającą swoje źródło w klauzuli abuzywnej może się skutecznie powoływać na zarzut naruszenia art. 3851 § 1 k.c.?"

podjął uchwałę:

Przelew przez konsumenta na przedsiębiorcę wierzytelności mającej źródło w niedozwolonym postanowieniu umownym nie wymaga do swej skuteczności uprzedniego stwierdzenia przez sąd niedozwolonego charakteru postanowienia umownego; taki charakter postanowienia umownego może być stwierdzony w toku postępowania w sprawie o zapłatę wytoczonej dłużnikowi przez przedsiębiorcę, który nabył wierzytelność.

Uzasadnienie faktyczne

"K.L.", sp. z o.o. w W. wystąpiła z pozwem przeciwko "O.L.T.U.Ż." S.A. w W. o zapłatę 5115,61 zł z odsetkami ustawowymi, powołując się na nabycie wierzytelności o zapłatę dochodzonej sumy od Tomasza W. na podstawie zawartej z nim umowy przelewu.

Wyrokiem z dnia 31 maja 2017 r. Sąd Rejonowy zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej wskazaną w pozwie kwotę z odsetkami ustawowymi od dnia 15 kwietnia 2015 r. Ustalił, że Tomasz W. zawarł umowę ubezpieczenia na życie i dożycie z "O.F." S.A. w W., poprzednikiem prawnym strony pozwanej. Zgodnie z warunkami umowy, ubezpieczony mógł w każdym czasie zrezygnować z ubezpieczenia i w razie skorzystania z tej możliwości ubezpieczyciel powinien wypłacić ubezpieczonemu tzw. wartość wykupu, obliczoną w sposób określony w tabeli opłat i limitów, dołączonej do warunków ubezpieczenia. Warunki ubezpieczenia, mówiąc najogólniej, ujmowały wartość wykupu należną ubezpieczonemu w razie rezygnacji z ubezpieczenia jako pochodną tzw. wartości rachunku udziałów (stanowiącej sumę wartości udziałów zapisanych na rachunku ubezpieczonego w dniu wyceny), pomniejszonej o sumę opłat związanych z zawarciem, kontynuowaniem i rozwiązaniem umowy ubezpieczenia.

Wskutek bezskutecznego upływu okresu prolongaty umowa ubezpieczenia, której stroną był Tomasz W., uległa rozwiązaniu (wygaśnięciu) w dniu 31 grudnia 2015 r. Ustalona w związku z tym przez ubezpieczyciela wartość rachunku udziałów ubezpieczonego wyniosła kwotę 8526,02 zł, a należną mu kwotę wykupu obliczono na kwotę 3410, 41 zł i w tej wysokości wypłacono. Kwota wartości wykupu wypłacona ubezpieczonemu była więc znacznie niższa od wartości rachunku udziałów ze względu na wysoką podlegającą odjęciu od wartości rachunku udziałów przy ustalaniu wartości wykupu sumę opłat związanych z zawarciem, kontynuowaniem i rozwiązaniem umowy ubezpieczenia.

W dniu 21 marca 2016 r. Tomasz W. zawarł ze stroną powodową umowę, na podstawie której przelał na nią wierzytelność wobec strony pozwanej o zapłatę kwoty 5115,61 zł w celu jej wyegzekwowania dla niego za opłatą. Kwota ta stanowiła, zdaniem Tomasza W., bezpodstawnie zatrzymaną przez stronę pozwaną część ustalonej wartości rachunku udziałów.

Uwzględniając powództwo, Sąd Rejonowy wyjaśnił, że postanowienia warunków umowy ubezpieczenia, na podstawie których strona pozwana zatrzymała aż 80% wartości rachunku udziałów Tomasza W., należało uznać za klauzule niedozwolone w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. i tym samym bezskuteczne wobec Tomasza W. będącego konsumentem, a zatem za niedające podstaw stronie pozwanej do zatrzymania niewypłaconej Tomaszowi W. części wartości rachunku udziałów. W ocenie Sądu Rejonowego, Tomasz W., mający w umowie z ubezpieczycielem status konsumenta, mógł skutecznie przelać wierzytelność o zapłatę tej części wartości rachunku udziałów na stronę powodową będącą przedsiębiorcą.

Przy rozpoznawaniu apelacji strony pozwanej, zarzucającej m.in. brak legitymacji czynnej po stronie powodowej, Sąd Okręgowy powziął poważne wątpliwości co do zbywalności wierzytelności przelanej przez Tomasza W. na powodową spółkę; czy wierzytelność ta jest, jak przyjął Sąd Rejonowy, zbywalna w świetle art. 509 § 1 k.c., czy też - zgodnie ze spotykanym w orzecznictwie sądów powszechnych poglądem - niezbywalna, gdyż możliwość stwierdzenia, niedozwolonego w rozumieniu art. 3851 k.c. charakteru postanowienia umowy jest związana ściśle z osobą konsumenta, który zawarł umowę z przedsiębiorcą. Przed stwierdzeniem na żądanie konsumenta niedozwolonego charakteru postanowienia zawartej przez niego umowy inny podmiot niż konsument nie może zatem stać się podmiotem wierzytelności, której powstanie zależy od stwierdzenia niedozwolonego charakteru postanowienia umowy. Przelew takiej wierzytelności przed stwierdzeniem niedozwolonego charakteru postanowienia umowy na żądanie konsumenta, który zawarł umowę, byłby przelewem wierzytelności przyszłej, mógłby zatem odnieść skutek dopiero z chwilą powstania tej wierzytelności. Jej powstanie zależy jednak od stwierdzenia niedozwolonego charakteru postanowienia umowy, napotykałoby więc po przelewie dokonanym przez konsumenta na trudności, chyba że można dopuścić możliwość skutecznego powołania się na naruszenie art. 3851 § 1 k.c. nie tylko przez konsumenta, ale i przez przedsiębiorcę.

Swoim wątpliwościom Sąd Okręgowy dał wyraz w przytoczonych zagadnieniach prawnych przedstawionych do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu na podstawie art. 390 § 1 k.p.c.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...)

Artykuł 3851, wprowadzony do kodeksu cywilnego w celu transpozycji dyrektywy Rady 93/13 EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz. WE 1993 r. L nr 95, s. 29), stanowi w § 1, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą konsumenta, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Na oznaczenie takich postanowień w praktyce, oprócz ustawowej nazwy "niedozwolone postanowienia umowne", często używa się stosowanego także przez Sąd Okręgowy określenia "klauzule abuzywne".

Według ugruntowanej wykładni art. 3851 § 1 k.c. i leżących u jego podstaw postanowień dyrektywy Rady 93/13 EWG (art. 6 ust. 1), tzw. incydentalna kontrola postanowień umowy z udziałem konsumenta odbywa się z urzędu w każdej sprawie, w której dochodzone jest roszczenie wywodzone z takiej umowy i nie wymaga wydania odrębnego orzeczenia o abuzywności postanowienia umowy. Kontrola ta zakłada jedynie dokonanie oceny w tym względzie, stanowiącej przesłankę rozstrzygnięcia o dochodzonym roszczeniu. Uznanie postanowienia za abuzywne przez organ stosujący prawo nie ma zatem charakteru rozstrzygnięcia konstytutywnego, lecz wyłącznie stwierdzenia niedozwolonego charakteru ocenianego postanowienia ze skutkiem wynikającym z ustawy. Skutkiem tym jest bezskuteczność niedozwolonego postanowienia, czyli brak mocy wiążącej od samego początku, z tym jednak zastrzeżeniem, że według utrwalającego się stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej klauzuli abuzywnej nie stosuje się, "chyba że konsument temu się sprzeciwi", działając świadomie i wyraźnie w sposób wolny (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8 poz. 79, oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2017 r., C-186/16, R. P. Andriciuc przeciwko Banca Româneascã). Kwestii, czy sankcję tę należy kwalifikować jako nieważność bezwzględną, czy też jako inny rodzaj bezskuteczności ex lege i ab initio nie ma potrzeby w sprawie rozważać; wystarczy stwierdzenie, że niedozwolone postanowienie umowy w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. jest ex lege pozbawione mocy wiążącej od samego początku i każdy organ orzekający w sprawie dotyczącej roszczenia z umowy z udziałem konsumenta jest obowiązany z urzędu to uwzględnić, chyba że konsument temu się sprzeciwi w sposób niewymuszony i jednoznaczny.

Jeżeli zatem powstanie dochodzonego roszczenia zależy od tego, czy

- jak w niniejszej sprawie - określone postanowienia umowy z udziałem

- konsumenta, z której dochodzone roszczenie jest wywodzone, są postanowieniami niedozwolonymi, przesłanka ta jest spełniona już z chwilą zawarcia tej umowy i podlega uwzględnieniu przez sąd z urzędu, tj. bez konieczności nie tylko wydania konstytutywnego orzeczenia o abuzywności klauzuli, ale i powołania się na abuzywność klauzuli. W konsekwencji, jeżeli takie roszczenie jest przedmiotem umowy przelewu zawartej przez konsumenta, to nie ma podstaw do uznania tej umowy - inaczej niż założył Sąd Okręgowy - za umowę przelewu wierzytelności przyszłej, która powstanie dopiero po rozstrzygnięciu o niedozwolonym charakterze postanowień umowy zawartej z konsumentem.

W takim przypadku przedmiotem umowy przelewu jest niewątpliwie, jeżeli tylko spełnione są pozostałe przesłanki powstania tego roszczenia, wierzytelność istniejąca (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 września 1997 r., III CZP 45/97, OSNC 1998, nr 2, poz. 22).

To, że wierzytelność wynika z umowy z udziałem konsumenta i ma związek z niedozwolonymi postanowieniami tej umowy, nie powoduje, że jest niezbywalna; może ona być zbyta przez konsumenta nawet na rzecz osoby mającej status przedsiębiorcy.

Stosownie do art. 509 § 1 k.c., wierzyciel jest władny bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, czyli przelać ją na tę osobę, chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Właściwość zobowiązania sprzeciwia się - w ogóle lub bez zgody dłużnika - przelewowi wierzytelności dwojakiego rodzaju, a w szczególności wierzytelności wynikających ze zobowiązań, w wypadku których dłużnikowi nie jest obojętne wobec kogo spełnia świadczenie. Na przykład osobie oddającej lokal w najem nie jest obojętne, kto będzie korzystał z lokalu w ramach prawa najmu (art. 6882 k.c.), a osobie oddającej rzecz w dzierżawę, kto w ramach prawa dzierżawy będzie używał rzeczy i pobierał jej pożytki (art. 698 k.c.). Podobnie nie jest obojętne osobie, która zobowiązała się w umowie przedwstępnej do zawarcia oznaczonej umowy, czy przyrzeczoną umowę zawrze z drugą stroną umowy przedwstępnej, czy z inną osobą występującą wobec niej jako nabywca wierzytelności z umowy przedwstępnej (cesjonariusz). W podanych przykładach właściwość zobowiązania sprzeciwia się przelewowi wynikającej z zobowiązania wierzytelności o świadczenie niepieniężne (prawa najmu, prawa dzierżawy, prawa żądania zawarcia umowy przyrzeczonej w umowie przedwstępnej).

Właściwość zobowiązania sprzeciwia się także przelewowi wierzytelności, których cel powstania, determinujący właściwość zobowiązania będącego ich źródłem, może być osiągnięty wyłącznie wtedy, gdy świadczenie zostanie spełnione wierzycielowi osobiście; do tej kategorii należą np. wierzytelności alimentacyjne, prawo do renty (art. 903 k.c.), wierzytelności z umów zlecenia i umów o dzieło, gdy świadczenie dłużnika dostosowane jest do cech osobistych wierzyciela (zleceniodawcy lub zamawiającego) oraz roszczenie o zakaz konkurencji przyznane wierzycielowi osobiście.

Wierzytelność pieniężna konsumenta, której powstanie wiąże się - jak w niniejszej sprawie - z niedozwolonym charakterem postanowień umowy zawartej przez konsumenta, nie ma żadnej ze wskazanych cech wierzytelności niezbywalnej ze względu na właściwość zobowiązania. Niewątpliwie wierzytelność taka może powstać tylko na rzecz strony umowy, która jest konsumentem, jeżeli jednak już powstanie, to z punktu widzenia interesów drugiej strony, czyli przedsiębiorcy będącego dłużnikiem konsumenta, jest bez znaczenia, czy zapłaci dłużną sumę do rąk konsumenta, czy do rąk osoby, na którą konsument przelał swoją wierzytelność. Cesja przez konsumenta takiej wierzytelności nie zagraża interesom dłużnika tak, jak interesom wynajmującego zagrażałby przelew bez jego zgody prawa najmu lokalu przez najemcę, czy jak zagrażałby interesom wydzierżawiającego przelew bez jego zgody prawa dzierżawy przez dzierżawcę, a interesom zobowiązanego z umowy przedwstępnej - przelew bez jego zgody wierzytelności o zawarcie z nim przyrzeczonej umowy.

W przypadku cesji wierzytelności konsumenta dostateczną ochronę dłużnikowi zapewniają ogólne zasady, na jakich odbywa się przelew wierzytelności. W szczególności może się on, zgodnie z art. 513 § 1 k.c., bronić wobec cesjonariusza za pomocą wszelkich zarzutów, które miał przeciwko konsumentowi w chwili powzięcia wiadomości o dokonaniu przez niego przelewu (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2002 r., III CZP 81/01, OSNC 2002, nr 11, poz. 131 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2009 r., I CSK 487/08, nie publ.). Może zatem na tej zasadzie podnosić wobec cesjonariusza także zarzuty kwestionujące podstawy do uznania za niedozwolone postanowień umowy, z którymi konsument wiąże powstanie przelanej wierzytelności. Teoretycznie nie ma nawet przeszkód do podniesienia wobec cesjonariusza przez dłużnika na tej zasadzie zarzutu, że konsument sprzeciwił się stosowaniu klauzuli, z której abuzywnością łączone jest powstanie przelanej wierzytelności. Taka ewentualność nie ma jednak praktycznego znaczenia, ponieważ przelew wierzytelności przez konsumenta dowodzi wyraźnie jego woli skorzystania z sankcji, którą ustanawia art. 3851 § 1 k.c., a nie nieskorzystania z tej sankcji.

Podobnie nie jest konieczne spełnienie świadczenia przez dłużnika tylko i wyłącznie do rąk konsumenta, aby mógł być osiągnięty cel powstania wierzytelności przysługującej konsumentowi w związku z abuzywnością postanowień zawartej przez niego umowy. Chociaż abuzywność postanowień umowy może prowadzić do powstania wierzytelności tylko na rzecz konsumenta, to z tego nie wynika jeszcze, że interes konsumenta chroniony przez sankcjonowanie nieuczciwych klauzul umownych wymaga, aby wierzytelność ta mogła być wykonana tylko przez spełnienie świadczenia do rąk konsumenta. Brak racji sprzeciwiających się spożytkowaniu lub realizacji przez konsumenta przysługującej mu wierzytelności w inny sposób, a więc m.in. przez przelew w celu zabezpieczenia zaciągniętej pożyczki lub przez przelew w celu sprzedaży albo - jak w niniejszej sprawie - przez przelew powierniczy w celu inkasa, tj. ściągnięcia przez cesjonariusza przelanej wierzytelności we własnym imieniu, ale na rachunek konsumenta, który dokonał cesji. Interesy konsumenta nie doznają przez to uszczerbku, a mogą nawet zyskać; przykładem tego jest właśnie przelew w celu inkasa (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2004 r., III CSK 563/02, nie publ., i z dnia 24 maja 2007 r., V CSK 23/07, OSNC 2008, nr 7-8, poz. 89). Konsument, powierzając profesjonalnemu podmiotowi ściągnięcie wierzytelności mającej swe źródło w klauzuli abuzywnej, ma większe szanse na jej wyegzekwowanie, niż gdyby działał samodzielnie w stosunku do przedsiębiorcy, który stosował wobec niego niedozwolone praktyki.

W świetle tych wyjaśnień dopuszczalność na ogólnych zasadach przelewu wierzytelności konsumenta, mającej swe źródło w klauzuli abuzywnej, nie powinna więc budzić wątpliwości. Nie ma także uzasadnionych podstaw, rozważane przez Sąd Okręgowy jako jedno z możliwych rozstrzygnięć przedstawionych zagadnień, uzależnienie skuteczności przelewu wierzytelności konsumenta, mającej swe źródło w klauzuli abuzywnej, od uprzedniego stwierdzenia przez sąd abuzywności.

Z tych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę, jak na wstępie (art. 390 § 1 k.p.c.).