Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 55138

Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 27 lutego 2002 r.
III CKN 1210/00

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: SSN Jacek Gudowski.

Sędziowie: SN Henryk Pietrzkowski, SA Anna Owczarek (sprawozdawca).

Uzasadnienie faktyczne

Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 16 listopada 1999 r. w sprawie z powództwa Jerzego B. przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń na Życie S.A., powołując jako podstawę art. 357 k.c., oznaczył sposób wykonania zobowiązania wynikającego z umowy ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków młodzieży szkolnej w ten sposób, że świadczenie w kwocie 105 zł kwartalnie podwyższył do kwoty 750 zł miesięcznie i z tego tytułu zasądził, odliczając spełnione świadczenie, kwotę 715 zł miesięcznie za okres od 1 marca do 31 grudnia 1999 r. z ustawowymi odsetkami od ostatniego dnia każdego kolejnego miesiąca, a za okres od 1 stycznia 2000 r. kwotę po 750 zł miesięcznie z ustawowymi odsetkami za opóźnienie płatności; oddalił powództwo w pozostałym zakresie.

Sąd Apelacyjny w K. wyrokiem z dnia 17 marca 2000 r. zmienił powyższe orzeczenie zasądzając od pozwanego Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń na Życie S.A. na rzecz powoda Jerzego B. kwotę 218 zł miesięcznie płatną do dnia 10 każdego miesiąca poczynając od marca 1999 r. z ustawowymi odsetkami od daty wymagalności każdej z rat.

Sąd drugiej instancji podzielił podstawę faktyczną rozstrzygnięcia w części obejmującej ustalenie, że powód w październiku 1963 r. uległ wypadkowi, w wyniku którego doznał trwałego inwalidztwa. Powód był ubezpieczony u poprzednika prawnego pozwanego i na podstawie umowy ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków młodzieży szkolnej otrzymał dożywotnią rentę z tytułu trwałego uszczerbku na zdrowiu w kwocie 825 zł kwartalnie (przed denominacją). Pozwany od 1988 r. dobrowolnie podwyższał rentę, ostatnio do kwoty 105 zł kwartalnie. Sąd Apelacyjny zmienił podstawę prawną rozstrzygnięcia, uznając że renta podlega waloryzacji na podstawie art. 3581 § 3 k.c. w związku z istotną zmianą siły nabywczej pieniądza. Przyjął, że wyliczenie renty według kryterium przyjętego przez Sąd Okręgowy, tj. wysokości kosztów niezbędnego utrzymania na minimalnym poziomie, jest wadliwe, gdyż celem waloryzacji jest przywrócenie początkowej wartości świadczenia. Sąd dokonał wyliczenia przez ustalenie proporcji renty do średniego wynagrodzenia w 1963 r. i odniesienie jej do aktualnej średniej płacy po odliczeniu składki ZUS. Oceniając przesłanki waloryzacji wynikające z art. 3581 § 3 k.c. Sąd Apelacyjny uznał, że zachodzi wyjątkowy wypadek uzasadniający obciążenie ryzykiem zmiany realnej wartości pieniądza wyłącznie strony pozwanej. Wskazał przy tym na fakt, że powód jest osoba szczególnie doświadczoną przez los, nie ma możliwości osiągania żadnych dochodów poza świadczeniami z opieki społecznej. Pozwany przez szereg lat wypłacał rentę w tak niskiej kwocie, że nie zaspokajała ona żadnych potrzeb uprawnionego. Sąd zasądził odsetki od dat wymagalności przyjętych jako koniec kolejnych miesięcy, przyjmując, że powód już w 1998 r. zwracał się o podwyższenie renty, stąd doszło do opóźnienia spełnienia świadczenia.

Wyrok powyższy zaskarżył kasacją powód. Wnosząc o jego uchylenie, względnie zmianę przez "orzeczenie co do istoty sprawy", powód wskazał jako podstawę kasacyjną naruszenie prawa materialnego polegające na błędnej wykładni art. 3581 § 3 k.c. i niezastosowaniu w sprawie zasad współżycia społecznego (art. 3931 pkt 1 k.p.c.).

Sąd Najwyższy zważył:

Zaskarżone orzeczenie wydane zostało w dniu 17 marca 2000 r., stąd do rozpoznania kasacji - zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 24 maja 2000 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego, ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz ustawy o kosztach sądowych i egzekucji (Dz. U. Nr 48, poz. 554) - mają zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2000 r.

Wobec tego, że powód nie oparł kasacji na twierdzeniu, że naruszono przepisy postępowania (art. 3931 pkt 2 k.p.c.), Sąd Najwyższy jest związany podstawą faktyczną rozstrzygnięcia. Obejmuje ona zespół ustaleń faktycznych dokonanych przez sąd w oparciu o twierdzenia stron i wyniki postępowania dowodowego, służący jako podstawa dokonania subsumcji pod przepisy prawa materialnego. Konsekwencją związania jest więc niedopuszczalność weryfikacji faktów obejmujących istnienie i zakres uszczerbku na osobie powoda, obowiązek i zakres świadczenia ciążącego pierwotnie na pozwanym zakładzie ubezpieczeń na mocy umowy, wystąpienie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania. Odpowiadają one hipotezie normy prawnej zawartej w art. 3581 § 3 k.c., którą Sąd Apelacyjny powołał jako podstawę prawną rozstrzygnięcia, zmieniając podstawę orzeczenia sądu pierwszej instancji.

Stanowisko Sądu Apelacyjnego jest trafne. Podstawę obowiązku świadczenia pozwanego jest umowa dobrowolnego ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków młodzieży szkolnej zawarta w 1963 r., tj. w okresie obowiązywania ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r., o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 72, poz. 357). Zgodnie z art. 8 wymienionej ustawy, na podstawie umowy dobrowolnego ubezpieczenia, jedna strona (ubezpieczający) zobowiązuje się opłacić określoną składkę, a druga strona (zakład ubezpieczeń) w razie zajścia przewidzianego w umowie zdarzenia losowego do wypłaty odpowiedniego odszkodowania lub świadczenia. W tym wypadku świadczenie zakładu w postaci renty od początku było świadczeniem pieniężnym, którego wysokość określała wyłącznie umowa i wskazana w niej suma ubezpieczenia (por. uchwała (7) Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 1992 r., III CZP 126/9, OSN 1992, nr 7-8, poz. 121, uchwała pełnego składu Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 23-29 kwietnia 1965 r., III PO 3/65, OSNCP 1965, nr 12, poz. 198). Na podstawie art. L p.w. k.c. do istniejących w dniu 1 stycznia 1965 r. zobowiązań z umów ubezpieczenia stosuje się z dniem wejścia w życie Kodeksu cywilnego przepisy tego kodeksu. Ustawa z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 55, poz. 321), przywracając w systemie prawa cywilnego instytucję waloryzacji i kształtując na nowo zasadę nominalizmu, nie wyłączyła ich stosowania do umów ubezpieczenia. Pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uchwale z dnia 26 listopada 1991 r., III CZP 122/91 (OSP 1992, nr 7-8, poz. 170), iż w sprawie o odszkodowanie z umowy ubezpieczenia, w której określono górną granicę odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, dopuszczalne jest stosowanie art. 3571 § 1 k.c., krytykowany przez doktrynę prawniczą, okazał się odosobniony. Obecnie powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie i nauce prawa, że podstawą waloryzacji świadczeń z umów ubezpieczenia jest art. 3581 § 3 k.c. W odniesieniu do świadczeń należnych z tytułu trwałego inwalidztwa ubezpieczonemu od następstw nieszczęśliwych wypadków wyrażony on został w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1993 r., II CRN 14/93 (OSN 1993 nr 12, poz. 230).

Powód wprawdzie powołał w kasacji zarzut wadliwego zastosowania wymienionego przepisu, ale nie w znaczeniu jego wyboru i odniesienia do substratu decyzyjnego (kwalifikacji prawnej), tylko częściowo nieprawidłowego wyboru skutku prawnego. Ma on polegać na niedostatecznym uwzględnieniu przesłanek zmiany wysokości świadczenia przez sąd orzekający przy wyliczaniu kwoty zwaloryzowanego świadczenia (dyspozycja i sankcja normy prawnej). Równolegle skarżący wskazał na naruszenie przepisu art. 3581 § 3 k.c. przez wadliwą wykładnię. Wadliwa wykładnia oznacza mylne rozumienie treści lub znaczenia przepisu prawnego. Powód nie tylko nie przytoczył uzasadnienia tego zarzutu, ale i nie wskazał, jakiego błędu w interpretacji prawa sąd miał się dopuścić. Powołana postać naruszenia prawa materialnego nie poddaje się zatem kontroli kasacyjnej.

Przedmiotem oceny w aspekcie istnienia usprawiedliwionej podstawy rozpoznawanego środka zaskarżenia może być w konsekwencji jedynie zarzut wadliwego ustalenia przesłanek waloryzacji. Powód twierdzi, że sąd powinien odnieść się do siły nabywczej pieniądza w dacie wypadku i chwili obecnej oraz aktualnych potrzeb uprawnionego związanych "z leczeniem i egzystencją". Twierdzenie to jest chybione. Jak wyżej wskazano, w umowach ubezpieczenia osobowego świadczenie nie polega na wyrównaniu szkody odszkodowaniem pieniężnym, tylko na zapłacie umówionej sumy pieniężnej, renty lub innego świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku w życiu osoby ubezpieczonej. Jej wysokość wyznacza treść umowy. W wyniku zmiany siły nabywczej pieniądza dochodzi do następczego zachwiania równowagi świadczeń. Celem waloryzacji nie jest przywrócenie wartości ekonomicznej pierwotnego świadczenia zakładu ubezpieczeń, tylko zmiana wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego po rozważeniu interesów stron zgodnie z zasadami współżycia społecznego. Interes uprawnionego w rozumieniu powyższego przepisu nie jest tożsamy z jego potrzebami materialnymi (kosztem utrzymania), gdyż na pozwanym nigdy nie spoczywał obowiązek ich pokrycia. Obejmuje on jedynie prawo wierzyciela do zaspokojenia świadczeniem w wysokości odpowiadającej treści zobowiązania bez naruszenia interesu dłużnika. Skutki zmiany siły nabywczej pieniądza nie mogą dotyczyć tylko jednej strony zobowiązania. Przyjęty przez Sąd Apelacyjny sposób wyliczenia należy uznać za właściwy i adekwatny do stanu faktycznego sprawy, a dokonaną w jego następstwie zmianę wysokości renty za odpowiadającą przesłankom ustawowym. Odpowiada ona wartością kwocie nominalnej świadczenia wynikającej z umowy ubezpieczenia, która także w 1963 r. była relatywnie niska i nie pozostawała w należytej proporcji do średnich wynagrodzeń i kosztów utrzymania.

Niezrozumiały jest zarzut kasacji dotyczącej niezastosowania w sprawie zasad współżycia społecznego. Sąd odwoławczy, wydając orzeczenie reformatoryjne w oparciu o odmienną podstawę prawną, wprost odwołał się do przesłanek zakreślonych przepisem art. 3581 § 3 k.c., omówił je i wskazał jako podstawę oceny. Podniósł przy tym, że uwzględniając zasady słuszności odstępuje od reguły nakazującej rozłożenie ryzyka zmiany stosunków między obie strony umowy i obciąża nim wyłącznie pozwany zakład ubezpieczeń. Zatem zostały one zastosowane przy rozstrzyganiu sporu z jednoznacznie pozytywnym da powoda skutkiem. Z oczywistych względów zasady współżycia społecznego mogły być brane pod uwagę jedynie przy wyznaczaniu relacji między interesem obu stron kontraktu, podlegającego zmianie w części dotyczącej wysokości świadczenia ciążącego na pozwanym, a nie - jak zdaje się oczekiwać powód - źródło samodzielnego, pozaumownego zobowiązania.

Ubocznie wskazać należy, że wyrok Sądu Apelacyjnego naruszył zasadę reformationis in peius co do rozstrzygnięcia o odsetkach, nadto jest pozbawiony w tej części podstawy normatywnej prawa materialnego, co jednak uchyla się spod kontroli kasacyjnej z uwagi na zakres zaskarżenia i wskazaną zasadę mającą zastosowanie także w tym postępowaniu (art. 384 w zw. z art. 39319 k.p.c.).

Biorąc powyższe pod rozwagę, wobec braku usprawiedliwionych podstaw kasacyjnych, orzeczono jak w sentencji (art. 39312 k.p.c.).

Kosztami związanymi z udziałem w postępowaniu przed Sądem Najwyższym adwokata ustanowionego z urzędu obciążono Skarb Państwa (§ 21 w zw. z § 7 pkt 4, § 15 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 1997 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz opłat za czynności radców prawnych - Dz. U. Nr 154, poz. 1013 z późn. zm.).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.