III C 685/17 - Wyrok Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2784345

Wyrok Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie z dnia 30 października 2018 r. III C 685/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR Małgorzata Janik-Białek.

Sentencja

Sąd Rejonowy Szczecin- Centrum w Szczecinie - Wydział III Cywilny po rozpoznaniu w dniu 19 października 2018 r. w Szczecinie na rozprawie sprawy z powództwa J. W. przeciwko (...) Bank Spółce Akcyjnej z siedzibą we W. o zapłatę

I. oddala powództwo;

II. nie obciąża powoda J. W. kosztami procesu należnymi stronie pozwanej;

III. nieuiszczonymi kosztami sądowym obciąża Skarb Państwa.

Uzasadnienie faktyczne

Pozwem złożonym dnia 25 maja 2017 r. powód J. W. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) Bank Spółki Akcyjnej z siedzibą we W. kwoty 3.896,11 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 7 lutego 2017 r. do dnia zapłaty i kosztami postępowania.

W uzasadnieniu pozwu wskazano, że powód od końca lat dziewięćdziesiątych choruje na jaskrę, a od 2006 r. posiada orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu znacznym z uwagi na chorobę oczu. Powód nie jest w stanie samodzielnie czytać pism, zamieszkuje sam, jest emerytem. W dniu 28 sierpnia 2004 r. powód zawarł z pozwanym umowę kredytu gotówkowego. Do zawarcia umowy powoda skłoniła oferta z banku, w którym posiada rachunek. W ofercie tej informowano powoda o zerowej prowizji oraz niskim oprocentowaniu. W ofercie nie wspominano o możliwości ubezpieczenia kredytu czy też osoby powoda. Powód wskazał, że przy zawieraniu umowy nie był ustnie informowany, że oprócz kredytu zawiera też umowę ubezpieczenia, nie był również informowany o wysokości całkowitych kosztów kredytu, sugerował się informacjami zawartymi w ofercie skierowanej do niego, którą otrzymał na kilka dni przez zawarciem umowy. Przez okres od sierpnia 2014 r. do grudnia 2016 r. powód regularnie opłacał raty kredytu. Według wyliczeń powoda kwota kredytu, jaką otrzymał bezpośrednio tj. 18.000 zł, przy uwzględnieniu płaconej przez niego raty w kwocie 663,37 zł powinna zostać spłacona w styczniu lub lutym 2017 r. W grudniu 2016 r. w oddziale banku pozwanej w S. poinformowano powoda, iż do spłacenia została mu jeszcze znaczna kwota. Wówczas powód dowiedział się, że koszty związane z zawartą umową wynoszą ponad 13 tysięcy złotych. Wówczas też powód dowiedział się, że do kredytu doliczono mu również ubezpieczenie, o którym nic wcześniej nie wiedział. Pismem z dnia 19 stycznia 2017 r. powód skierował do pozwanej wezwanie, w którym uchylił się od skutków złożonego oświadczenia woli z uwagi na wprowadzenie go w błąd przez pracowników pozwanej. Powód wskazał, iż nie miał świadomości co do zawarcia umowy ubezpieczenia. Wobec powyższego powód domaga się od pozwanej zwrotu kosztów ubezpieczenia doliczonych mu do raty kredytu określonych na kwotę: ubezpieczenie 3.622,51 zł, opłata za pakiet usług bankowych 129,60 zł, opłata za pakiet pomoc na zwołanie 144 zł. Jednocześnie powód wskazał, iż domaga się odsetek od dnia 7 lutego 2017 r., bowiem wysłane do pozwanej wezwanie do zapłaty odebrane zostało przed datą 7 lutego 2017 r.

Postanowieniem z dnia 6 września 2017 r. Sąd zwolnił powoda od kosztów sądowych w całości.

W odpowiedzi na pozew z dnia 13 października 2017 r. pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda kosztów procesu. Przeciwko żądaniu pozwu pozwany podniósł, iż analiza materiału dowodowego i dokumentów dołączonych do pozwu wskazuje na to, że powód zwarł w dniu 28 sierpnia 2014 r. umowę kredytu w pełni swobodnie i świadomie. Przed zawarciem umowy powód został dokładnie poinformowany o treści ww. dokumentu, wynikających z zawarcia umowy zobowiązaniach finansowych i przysługującym mu uprawieniu do odstąpienia od przedmiotowej umowy w terminie 14 dni, z którego to uprawienia powód nie skorzystał, a co wielokrotnie potwierdził składając podpis pod dwoma egzemplarzami umowy kredytu. Za sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego w ocenie pozwanego uznać należy twierdzenie, że powód podpisał wszystkie ww. dokumenty przedstawione mu przez nieznaną osobę bez jakiegokolwiek zapoznania się z ich treścią, bazując jedynie na treści otrzymanego wcześniej druku reklamowego dotyczącego zupełnie odmiennych warunków kredytu. Podobnie za sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego uznać należy stanowisko powoda, jakoby znał on wysokość pojedynczej raty kredytu, a nie zdawał sobie sprawy z łącznej ilości rat do zapłaty i całkowitej kwoty do zapłaty. Zatem za niewiarygodne uznać należy twierdzenie powoda, że zawarł on umowę kredytu pod wpływem błędu. Nadto zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego nie można mówić o błędzie w rozumieniu art. 84 k.c. jeśli strona świadomie składa oświadczenie woli, nie znając jego treści np. składa podpis na dokumencie, z którego treścią się nie zapoznała, co uniemożliwia dopuszczalność uchylenia się od skutków oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

J. W. od 2006 r. jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym z przyczyn wzrokowych. Z bliska widzi szczątkowo tylko lewym okiem, a druk, jaki widzi w okularach, ma wielkość D-2,25. Stan układu wzrokowego J. W. jest nieodwracalnie zły i nie ma podstaw do spodziewania się poprawny widzenia. Jako osoba niepełnosprawna w stopniu znacznym J. W. wymaga stałej lub długotrwałej pomocy innych osób przy wykonywaniu podstawowych czynności życiowych i pełnieniu ról społecznych. Oznacza to, że powód wymaga pomocy innych osób w przygotowywaniu posiłków, rozkładaniu leków, prowadzeniu korespondencji, zawieraniu umów, prowadzeniu rachunków.

Dowód:

- opinia biegłej sądowej z zakresu okulistyki D. P. k. 114-115

- orzeczenie o stopniu niepełnosprawności k. 26

W sierpniu 2014 r. J. W. otrzymał ulotkę reklamową (...) Bank Spółki Akcyjnej z siedzibą we W., w treści której wskazano, że przygotowano dla niego 4.000 zł przy zerowej prowizji oraz niskim oprocentowaniu, bez haczyków i ukrytych kosztów. Nadto poinformowano, że jeśli woli on większą kwotę, do jego dyspozycji jest nawet kwota 18.500 zł, zaś szczegóły przekaże doradca. Zapewniono o niskich i wygodnych ratach i możliwości wyboru terminu miesięcznych spłat. Poinformowano również, iż propozycja ważna jest do 19 września 2014 r.

Dowód: - druk reklamowy k. 25

Dnia 28 sierpnia 2014 r. J. W. udał się do placówki S. C. Bank w S. celem zawarcia umowy kredytu dla potrzeb sfinansowania remontu mieszkania. Początkowo J. W. chciał pożyczyć większą kwotę, ostatecznie jednak zdecydował się na pożyczenie kwoty 18.000 zł.

Dowód: - częściowo zeznania powoda J. W. k. 101v, 106-109;

Powoda obsługiwała pracownica banku (...). A. B. zawsze udziela klientom pełnej informacji o warunkach udzielanego kredytu i jego spłaty. Zawsze przed sprawdzeniem konkretnych warunków kredytu A. B. pyta klientów, czy chcą ubezpieczyć kredyt. Jeśli klient chce objąć kredyt ochroną ubezpieczeniową, A. B. po wprowadzeniu danych do komputera przedstawia warunki finansowe ubezpieczenia. Klienci są także informowani o usługach dodatkowych: pakiecie "Pomoc na zawołanie" oraz pakiecie usług bankowych. Koszt ubezpieczenia kredytu jest kredytowany, zaś koszt obu ww. pakietów jest doliczany do comiesięcznej raty. Zawarcie umowy ubezpieczenia jest dobrowolne, a jej nie zawarcie nie zmienia warunków umowy kredytu na bardziej niekorzystne. Zawsze oferuje się klientom pełny zakres ubezpieczenia, który może być negocjowany. Przy pełnym ubezpieczeniu miesięczna składka wynosi 0,4956% kwoty kredytu. Warunki ubezpieczenia jak i pakietu "Pomoc na zawołanie" klient otrzymuje razem z dokumentami umowy kredytu. W S. C. Bank obowiązywały wytyczne co do sposobu postępowania w przypadku klientów nie mogących czytać. W sytuacji, gdy taki klient jest w oddziale z osobą towarzyszącą, osoba ta proszona jest o okazanie dowodu tożsamości oraz o przeczytanie klientowi na głos wszystkich dokumentów. Informacja o takim fakcie jest wpisywana na każdej stronie umowy. Jeśli taki klient jest w oddziale sam, inny pracownik banku jest proszony o odczytanie klientowi na głos wszystkich postanowień umowy. Odnotowywane jest to w treści umowy. Podobna procedura obowiązuje przy wypłacie sumy kredytu. Kasjer ma obowiązek sprawdzić tożsamość osoby towarzyszącej klientowi lub innego pracownika banku i jest to odnotowywane w dowodzie wypłaty, również na egzemplarzu wydawanym klientowi. A. B. nigdy nie wdrażała opisanej procedury, albowiem nie było ku temu przesłanek.

Dowód: - zeznania świadka A. B. k. 100-101

Po omówieniu warunków kredytu J. W. złożył podpis na każdej stronie umowy o kredyt gotówkowy nr (...) z dnia 28 sierpnia 2014 r. Przedmiotem umowy było udzielnie przez Bank na wniosek kredytobiorcy kredytu w kwocie 23.008,84 zł obejmującego środki przeznaczone na cele konsumpcyjne 18.000 zł, środki przeznaczone na sfinansowanie opłaty dodatkowej z tytułu ubezpieczenia 3.622,51 zł, środki przeznaczone na sfinansowanie prowizji banku za udzielnie kredytu 1. 378,23 zł. Oprocentowanie kredytu wynosiło 15,99%, a całkowity koszt kredytu 9.945,94 zł. Kredytobiorca zobowiązał się do spłacania kredytu w 48 ratach do 18-tego dnia danego miesiąca. Wysokość 47 rat wynosiła 663,37 zł, zaś wysokość ostatniej raty korygującej wynosiła 663,66 zł. W pkt IV.1. umowy postanowiono, że kredytobiorca wyraża zgodę na objęcie ochroną ubezpieczeniową w ramach umowy grupowego (...), stwierdzonej polisą nr (...), grupa ryzyka 2 oraz że przed złożeniem deklaracji otrzymał Ogólne Warunki Ubezpieczenia. W pkt IV.2 umowy postanowiono, że Kredytobiorca wyraża zgodę na objęcie ochroną w ramach Pakietu "Pomoc na zawołanie" stwierdzaną polisą nr (...) oraz potwierdził, iż otrzymał Ogólne Warunki Ubezpieczenia. W pkt V umowy Kredytobiorca oświadczył, że otrzymał egzemplarz umowy, wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy oraz Tabelę Opłat i Prowizji stanowiące integralną część umowy, a przed zwarciem umowy otrzymał wzory tych dokumentów, formularz informacyjny dotyczący kredytu konsumenckiego oraz inne informacje i wyjaśnienia niezbędne do podjęcia decyzji w zakresie zaciąganego na podstawie umowy zobowiązania.

Dowód:

- umowa o kredyt gotówkowy k. 15-17;

- dowód wypłaty KW k. 18;

- formularz informacyjny k. 13-14;

- dowody przelewu k. 19, 20

Po złożeniu podpisów na umowie J. W. otrzymał egzemplarz umowy, formularz informacyjny dotyczący kredytu konsumenckiego oraz Ogólne Warunki Ubezpieczenia. Z treści formularza informacyjnego wynikało, że kwota kredytu stanowiącą sumę wszystkich środków pieniężnych, które zostały udostępnione wynosi 21.622,51 zł, zaś suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu wraz z odsetkami wynosi 31.568,45 zł. Nadto wskazano, że nie było obowiązku zawarcia dodatkowej umowy ubezpieczenia. Natomiast inne koszty, które klient dobrowolnie zobowiązał się ponieść to ubezpieczenie- 3.622,51 zł, opłata za pakiet usług bankowych - 129,60 zł oraz opłata za pakiet Pomoc na zawołanie - 144 zł. W rubryce zasady i terminy spłaty kredytu wskazano, że Klient będzie musiał dokonać spłaty 47 rat w wysokości 663,37 zł oraz ostatnia rata w kwocie 663,66 zł płatne miesięcznie od 18 października 2014 r. do 18 września 2018 r. Łączne koszty związane z umową o kredyt wskazano na kwotę 13.842,05 zł. Przed podpisaniem umowy J. W. nie zapoznał się z jej treścią. Po odebraniu dokumentów J. W. udał się do kasy banku, gdzie otrzymał wypłatę kwoty 18.000 zł kredytu. Wydał również dyspozycję stałego zlecenia na spłatę rat kredytu. J. W. po powrocie do domu nie zapoznał się z treścią zwartej umowy. Pochodzące z kredytu pieniądze w ciągu kliku dni od zawarcia umowy wydatkował na zakup materiałów do remontu mieszkania i opłacenie pracowników wykonujących prace. Nie zamierzał odstępować od umowy, gdyż środki z kredytu były mu potrzebne.

Dowód:

- częściowo zeznania powoda J. W. k. 101v, 106-109;

- formularz informacyjny k. 13-14;

Pismem datowanym na dzień 19 stycznia 2017 r. zatytułowanym (...) J. W. wezwał (...) Bank S.A we W. do zaprzestania naliczania mu odsetek, prowizji i dodatkowych opłat z tytułu kredytu zaciągniętego przez niego w dniu 28 sierpnia 2014 r. w S. W treści pisma wskazał, że jest osobą całkowicie niepełnosprawną, mającą jaskrę i problemy z widzeniem oraz że w dniu 28 sierpnia 2014 r. zawarł w S. umowę o kredyt, gdzie na rękę otrzymał 18.000 zł oraz płacił miesięczną ratę w kwocie 663,37 zł. W grudniu 2016 r. udał się do banku celem ustalenia, czy została do spłacenia jeszcze jedna lub dwie traty. Dopiero wówczas powiedziano mu, że oprocentowanie nie było niskie oraz że kredyt obejmował także ubezpieczenie, a także, że łączne koszty kredytu wynoszą ponad 13. tys. zł. W piśmie tym J. W. oświadczył, iż uchyla się od skutków złożonego Bankowi w dniu 28 sierpnia 2014 r. oświadczenia o zawarciu umowy albowiem złożone ono zostało pod wpływem błędu, a nawet podstępu ze strony banku.

W piśmie z dnia 7 lutego 2016 r. (...) Bank S.A. z siedzibą we W. poinformował powoda w odpowiedzi na jego pismo z dnia 19 stycznia 2017 r., iż bank udziela kredytu na wniosek kredytobiorcy. Każda z ofert banku jest produktem finansowym udzielanym na odrębnych warunkach, a Klient przedstawiając swoje potrzeby finansowania otrzymuje każdorazowo informację o proponowanym produkcie i jego warunkach. Ostateczna decyzja dotycząca wyboru rodzaju produktu w każdym przypadku należy do klienta. Nadto wyjaśniono, że oferta Banku z dnia 22 sierpnia 2014 r. dotyczyła produktu finansowego w kwocie 4.000 zł, przy zawarciu którego bank proponuje niskie oprocentowanie i brak prowizji za przygotowanie umowy. Podkreślono, że na podstawie umowy nr (...) został udzielony kredyt gotówkowy w wysokości 31.842,05 zł (kredyt z odsetkami), a spłata została rozłożona na 48 rat płatnych do 18. dnia każdego miesiąca, w wysokości 663,37 zł. Jednocześnie wskazano, iż J. W. wyraził zgodę na objecie ochroną ubezpieczeniową, ubezpieczeniem Pomoc na zawołanie oraz Pakiet usług bankowych. Wskazano także, iż proces obsługi klienta zainteresowanego zwarciem umowy z bankiem uwzględnia zapewnienie odpowiednio długiego czasu na zapoznanie się z ofertą banku, udzielenie wszystkich niezbędnych wyjaśnień, wydanie formularza informacyjnego, jak i na prośbę klienta projektu umowy. Nadto Klient ma możliwość skonsultować warunki umowy z osobą towarzyszącą. Podkreślono, że J. W. sygnując umowę potwierdził, że warunku kredytu są mu znane i że je akceptuje. Nadto poinformowano o możliwości rezygnacji z ubezpieczenia w każdym czasie trwania umowy.

Dowód:

- pismo (...) Bank S.A. z dnia 7 lutego 2016 r.k. 22-23

Uzasadnienie prawne

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo okazało się nieuzasadnione.

Powód domaga się zwrotu kwot zapłaconych na rzecz pozwanego banku z tytułu umowy ubezpieczenia, umowy pakiet usług bankowych oraz umowy ubezpieczenia w ramach pakietu "Pomoc na zawołanie" zawartych wraz z umową o kredyt z dnia 28 sierpnia 2014 r. podnosząc, iż skutecznie uchylił się od złożonego oświadczenia woli o zawarciu przedmiotowej umowy kredytu powołując się na błąd, a nawet podstęp ze strony pozwanego banku i podnosząc, iż nie wiedział o tym, iż zawarł przedmiotowe umowy dodatkowe wraz z umową kredytu.

Podstawę prawną powództwa stanowi zatem art. 410 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 z późn. zm.), zwanej dalej k.c., zgodnie z którym świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.

Przepis art. 84 k.c. stanowi, że w razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej (§ 1). Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny) (§ 2).

Błąd jest to wada oświadczenia woli polegająca na tym, że składający je działa pod wpływem niezgodnego z prawdą wyobrażenia o rzeczywistości lub jej elemencie albo pod wpływem braku takiego wyobrażenia. Ustawodawca, choć nie definiuje pojęcia błędu, określa w cytowanym przepisie przesłanki, od których zaistnienia zależy możliwość uchylenia się od skutków oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu. Przepis art. 84 k.c. wyodrębnia dwa rodzaje kryteriów prawnie relewantnego błędu, tj. te, których wystąpienie jest nieodzowne dla uznania błędu za prawnie doniosłą wadę oświadczenia woli, oraz te, które wystąpić muszą dodatkowo przy pewnych typach czynności prawnych i łącznie z pierwszymi uzasadniają przyjęcie prawnej doniosłości błędu. W każdej sytuacji błąd musi spełniać dwa kryteria, a mianowicie musi być błędem co do treści czynności prawnej oraz być istotny. Obie te cechy muszą występować łącznie. Nadto w przypadku czynności odpłatnych konieczne jest spełnienia jednej z trzech przesłanek, wskazanej w art. 84 § 1 zd. drugie, a mianowicie, że druga strona: wywołała błąd swoim choćby niezawinionym zachowaniem albo o tym błędzie wiedziała lub z łatwością mogła ten błąd zauważyć.

Błąd w rozumieniu przepisu art. 84 k.c. ma charakter normatywny i w związku z tym nie obejmuje rozbieżności pomiędzy wyobrażeniem oświadczającego wolę, a stanem rzeczywistym, które nie dotyczą treści czynności prawnych, a sfery psychicznej motywacji składającego oświadczenia woli (błąd co do pobudki). Nie będą zatem błędem prawnie doniosłym: niespełnione oczekiwania strony do co sposobu wykonania zobowiązania, mylna ocena zarówno aktualnych, jak i przyszłych okoliczności, np. zdolności płatniczych dłużnika, prognozowanego wzrostu wartości nabywanego przedmiotu, błąd w prognozowaniu efektów działalności gospodarczej czy generalnie - niespełnienie oczekiwań osoby dokonującej czynności prawnej co do określonego rozwoju zdarzeń. Do błędu w rozumieniu art. 84 k.c. nie zalicza się również sytuacji, w których składający oświadczenie woli na skutek własnych zaniechań nie ma pełnej wiedzy o przedmiocie umowy bądź jej treści. Przyjmuje się wtedy, że osoba ta akceptuje zawarte w umowie postanowienia bez względu na ich treść. Tym samym nie występuje różnica pomiędzy wyobrażeniem o rzeczywistości, a stanem faktycznym, która uzasadniałaby przyjęcie błędu. W wyroku z dnia 19 września 2016 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi wskazał, że "bezspornie nie można mówić o błędzie, w sytuacji gdy ktoś składa podpis na dokumencie bez uprzedniego przeczytania go. Osoba taka nie myli się, ponieważ świadomie składa oświadczenie woli, nie znając jego treści, akceptując w ten sposób każde postanowienie zawarte w dokumencie".

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że ze zgromadzonych w sprawie dowodów, tym dowodu z opinii biegłego wynika, że powód z uwagi na swoją niepełnosprawność nie jest zdolny do samodzielnego funkcjonowania w zakresie m.in. zawierania umów czy prowadzenia rachunków i że w 2014 r. na pewno nie był w stanie samodzielnie przeczytać umowy kredytu oraz że stan taki istnieje u powoda już od 2006 r. W takiej sytuacji nieracjonalne jest zachowanie powoda, który udał się do banku samotnie celem zawarcia umowy kredytu. Gdyby dać wiarę powodowi, że w istocie był w banku sam, należy przyjąć, iż dopuścił się w ocenie sądu zaniedbania decydując się na samodzielnie zwarcie umowy w sytuacji, gdy nie był w stanie jej przeczytać. Nadto mając świadomość tego, że nie jest w stanie przeczytać umowy, podpisał ją na każdej stronie akceptując tym samym wszystkie jej postanowienia i godząc się na nie bez względu na ich treść. Treścią umowy powód zaś zaciągnął kredyt w kwocie i oprocentowaniu wskazanych w umowie oraz wyraził zgodę na zawarcie dobrowolnie umów towarzyszących w postaci umowy ubezpieczenia oraz pakietu "Pomoc na zawołanie" i pakietu usług bankowych. W ocenie Sądu zeznania powoda nie są w pełni przekonywujące co do tego, że nie było w czasie zawierania umowy mowy o przedmiotowych umowach dodatkowych. Świadek A. B. zeznała, że zawsze informuje klientów o przedmiotowych umowach dodatkowych oraz o dobrowolności ich zawarcia i że niemożliwym jest, by nie powiedziała tego powodowi lub by ukryła przed nim, że umowa zawiera zapisy w tym przedmiocie. Zeznania powoda co do tego, że ujawnił swoją niepełnosprawność i brak możliwości przeczytania umowy nie są przekonywujące. Skoro bowiem w banku istnieje szczególna procedura dotycząca zawierania umów z osobami niewidzącymi, to w ocenie Sądu gdyby powód ujawnił ten fakt świadkowi, z którym zawierał umowę, procedura taka byłaby wdrożona. Niezachowanie jej narażałoby bowiem świadka jako pracownika banku na negatywne konsekwencje w przypadku ujawnienia się takiego zaniedbania. Jak wynika z zeznań powoda, potrzebował on gotówki na remont i do razu spożytkował pieniądze pochodzące z kredytu. Możliwe jest zatem, że obawiając się, iż może nie otrzymać kredytu z uwagi na swój wiek, nie ujawnił faktu, iż nie może przeczytać umowy. Zeznania powoda nie są w pełni konsekwentne, pewnych szczegółów powód nie pamięta, a podczas przesłuchania zeznawał odmiennie co do obecności swojej córki w banku przy zawieraniu umowy. Trudno jest zatem dać powodowi wiarę w sytuacji, gdy raz zeznaje, że była z nim córka, która siedziała obok przy stanowisku, a drugi raz, że był sam. Przy czym zaznaczyć należy, że to na prośbę pełnomocnika powoda, po tym, jak zeznał on, że był w banku z córką, przerwano przesłuchanie. Co prawda pełnomocnik powoda powołał się na stan zdrowia powoda jako mający wpływ na treść jego zeznań, jednak przedstawione następczo zaświadczenie lekarskie z dnia 14 marca 2018 r. nie jest w ocenie Sądu, który nie dysponuje wiedzą specjalną z zakresu medycyny, wystarczające, by uznać, że ujawnione w tym zaświadczeniu schorzenie mogło mieć wpływ na stan pamięci powoda lub inne funkcje poznawcze uniemożliwiające składanie zeznań zgodne z prawdą. Materiał dowodowy sprawy nie pozwala zatem na jednoznaczne ustalenie, czy powód w istocie był sam przy zawieraniu umowy oraz czy ujawnił swoją niemożność przeczytania umowy skoro nie wdrożono procedury na taką okoliczność przewidzianej. Powód nie zeznawał nadto konsekwentnie co do laski dla niewidomych, czy miał ją ze sobą i czy była ona widoczna dla pracownika banku. Raz zeznał, że był bez laski, innym razem, że miał laskę, ale złożył ją po wejściu do banku. Na zeznaniach powoda w tym zakresie nie można zatem oprzeć ustalenia, że pracownica banku, z którą powód zawierał umowę, widziała przedmiotową laskę. Świadek A. B. zaś zeznała, że nigdy nie miała sytuacji, by stroną umowy była osoba niewidoma i że nie musiała wdrażać przewidzianych procedur z uwagi na brak takich zdarzeń.

Okoliczności faktyczne sprawy nie dają natomiast również podstaw do ustalenia, że błąd wywołała swoim zachowaniem strona pozwana. Powód podpisując umowę, nawet bez znajomości jej treści, zaakceptował zawarte w niej postanowienia, zatem nie może w ocenie Sądu skutecznie powoływać się na błąd. Nadto podkreślić należy, że art. 84 § 1 k.c. stanowi, że jeżeli oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć. W ocenie Sądu brak jest wystarczających dowodów na to, by uznać, że błąd został wywołany przez stronę pozwaną. (...) reklamowy powołany w pozwie stanowi ofertę dotyczącą innego produktu finansowego, na kwotę znacznie niższą. Nie można uznać, że wprowadza on powoda w błędne przekonanie, że każdy kredyt jest nisko oprocentowany i oferowany przy zerowej prowizji. Nie można też przypisać pracownikowi banku świadkowi A. B. wywołania błędu, nieudzielenia informacji lub udzielenia informacji niepełnej. Jak wynika z zeznań świadka poinformowała ona powoda o warunkach umowy kredytu i umów dodatkowych, nadto warunki te szczegółowo zostały opisane w umowie, formularzu informacyjnym oraz ogólnych warunkach ubezpieczenia, które powód otrzymał z banku. Powyższe wskazuje na to, że powód, mając świadomość, iż nie jest w stanie sam przeczytać umowy kredytu, dopuścił się własnego zaniedbania w tym zakresie i nie ujawniając pracownikowi banku stopnia swojego niedowidzenia zawarł umowę kredytu z umowami towarzyszącymi bez zapoznania się z jej treścią. Powód zeznał, iż z treścią umowy nie zapoznał się także po opuszczeniu placówki banku, mimo, że miał świadomość, że ma 14 dni na ewentualne odstąpienie od umowy. Zeznał jednak, że nie chciał od umowy odstępować, gdyż pieniądze były mu potrzebne na remont. To, że powód podpisał umowę świadomie nie zapoznając się z jej treścią nie może stanowić w ocenie Sądu błędu, który uzasadniałby uchylenie się przez powoda od złożonego oświadczenia woli.

Ustalając stan faktyczny sprawy Sąd oparł się na dowodach z dokumentów w postaci umowy kredytu, formularza informacyjnego, oferty oraz orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, a także pism wymienianych między stronami przed procesem, które to dowody uznał za w pełni wiarygodne, albowiem treść tych dokumentów nie była kwestionowana przez strony, jak też i nie wzbudziła wątpliwości Sądu. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka A. B., albowiem były one jasne, zwięzłe, konsekwentne. Co prawda świadek zeznała, że nie pamięta sytuacji zawierania umowy z powodem, jednak przedstawiła ona obowiązujący ją sposób i tryb postępowania. Brak jest zaś podstaw do przyjęcia, by w przypadku umowy z powodem świadek odstąpiła od zasad postępowania, które stosuje zawsze wobec wszystkich klientów banku. Sam zaś fakt, że świadek jest nadal pracownikiem Banku nie skutkuje a limine niewiarygodnością jej zeznań. Sąd uznał za w pełni wiarygodny dowód z opinii biegłej sądowej z zakresu okulistyki. Żadna ze stron nie zgłosiła bowiem zastrzeżeń do opinii, która potwierdziła stan zdrowia powoda. Zeznania powoda posłużyły Sądowi do ustaleń faktycznych tylko w takim zakresie, w jakim znajdowały one potwierdzenie w innym materiale dowodowym i były przez powoda przedstawione w sposób logiczny i konsekwentny. Sąd dał zatem wiarę powodowi co do tego, że miał zamiar zaciągnąć kredyt na poczet kosztów remontu mieszkania, albowiem znajduje to potwierdzenie w fakcie zwarcia umowy kredytu. Sąd dał wiarę powodowi, że nie czytał umowy ani przy jej podpisywaniu, ani później, gdyż opinia biegłej sądowej z zakresu okulistyki potwierdza, że powód nie miał takiej możliwości z uwagi na chorobę okulistyczną. Wiarygodne są również zeznania powoda co do wydatkowania pieniędzy z kredytu na remont mieszkania, gdyż taki był cel zawarcia przez niego umowy kredytu. Wiarygodne jest zeznanie powoda co do spłaty rat kredytu poprzez stałe zlecenie bankowe, co znajduje potwierdzenie w dowodzie wpłaty k. 19. Powód zeznał, iż pożyczył 18.000 zł na 24 raty przy racie w kwocie ok. 663 zł. Kwota kredytu i wysokość raty znajduje potwierdzenie w dowodzie wypłaty k. 18 oraz w treści umowy kredytu. Jednak twierdzenie to co do ilości rat nie może się ostać choćby z tego powodu, że nie potwierdza go matematyczne wyliczenie, albowiem kwota 663 zł pomnożona przez 24 raty, odpowiadające okresowi 2 lat, daje kwotę 15.912 zł, a zatem nie pokrywa nawet kwoty kapitału otrzymanego kredytu, nie mówiąc już o odsetkach. Dalej powód zeznał, że umowę zawierał w październiku, że było już ciemno. Tymczasem z treści umowy wynika, iż została ona zawarta w sierpniu 2014 r., a powszechnie wiadomo, że jest to miesiąc, w którym w godzinach pracy banków, zwykle do g. 18-tej, nie jest ciemno. Zeznania powoda co do okoliczności wizyty w banku nie są w pełni konsekwentne, pewnych szczegółów powód nie pamięta, a podczas przesłuchania w dniu 13 marca 2018 r. oraz w dniu 27 marca 2018 r. zeznawał odmiennie co do obecności swojej córki w banku przy zawieraniu umowy. Trudno jest zatem dać powodowi wiarę w sytuacji, gdy raz zeznaje, że była z nim córka, która siedziała obok przy stanowisku, a drugi raz, że był sam. Przy czym ponownie zaznaczyć należy, że to na prośbę pełnomocnika powoda, po tym, jak zeznał on, że był w banku z córką, przerwano przesłuchanie. Co prawda pełnomocnik powoda powołał się na stan zdrowia powoda jako mający wpływ na treść jego zeznań, jednak przedstawione następczo zaświadczenie lekarskie z dnia 14 marca 2018 r. nie jest w ocenie Sądu, który nie dysponuje wiedzą specjalną z zakresu medycyny, wystarczające, by uznać, że ujawnione w tym zaświadczeniu schorzenie mogło mieć wpływ stan pamięci powoda lub inne funkcje poznawcze uniemożliwiające składanie zeznań zgodnych z prawdą. Zeznania powoda tym zakresie są zatem wzajemnie sprzeczne. Powód nie zeznawał nadto konsekwentnie co do laski dla niewidomych, czy miał ją ze sobą i czy była ona widoczna dla pracownika banku. Raz zeznał, że był bez laski, innym razem, że miał laskę, ale złożył ją po wejściu do banku. Na zeznaniach powoda w tym zakresie nie można zatem oprzeć ustalenia, że pracownica banku, z którą powód zawierał umowę, widziała przedmiotową laskę. Powód w czasie przesłuchania informacyjnego zeznał, że była mowa o oprocentowaniu 13 albo 10%, zaś w dniu 27 marca 2018 r. zeznał, że oprocentowanie wynosiło 10%. Powód zeznał też, że miał wiedzę o możliwości odstąpienia do umowy w ciągu 14 dni. Odnośnie ulotki reklamowej powód raz zeznał, iż do wzięcia kredytu skłoniła go ulotka reklamowa, by potem zeznać, że przed udaniem się do S. nie otrzymał żadnej ulotki reklamowej, a po odczytaniu treści ulotki załączonej do pozwu zeznał, iż ulotkę tą otrzymał już po podsianiu umowy. Zeznania powoda były zatem całkiem logiczne i spójne co do okoliczności niespornych, zaś stawały się niekonsekwentne, niejednoznaczne i wzajemnie sprzeczne co do kwestii będących przedmiotem sporu lub mających dla jego rozstrzygnięcia istotne znaczenie. Dlatego też zeznania powoda nie były dla Sądu przekonujące także i co do tego, że przy zawieraniu umowy kredytu nie było mowy o ubezpieczeniu. Zaprzeczają temu zeznania świadka A. B., która zeznała, że zawsze przed sprawdzeniem konkretnych warunków kredytu pyta klientów, czy chcą ubezpieczyć kredyt. Jeśli klient chce objąć kredyt ochroną ubezpieczeniową, A. B. po wprowadzeniu danych do komputera przedstawia warunki finansowe ubezpieczenia. Klienci są także informowani o usługach dodatkowych: pakiecie "Pomoc na zawołanie" oraz pakiecie usług bankowych. Świadek zeznała, iż zawarcie umowy ubezpieczenia jest dobrowolne, a jej nie zawarcie nie zmienia warunków umowy kredytu na bardziej niekorzystne. Nadto świadek wskazała, że zawsze oferuje się klientom pełny zakres ubezpieczenia, który może być negocjowany. Przy pełnym ubezpieczeniu składka wynosi 0,4956% kwoty kredytu. Zatem przy kwocie kredytu 18.000 zł składka za pełne ubezpieczenie wyniosłaby 89,20 zł miesięcznie, zatem za cały okres kredytowania 48 miesięcy wniosłaby 4.281,98 zł. Tymczasem w umowie wskazano, że składka ubezpieczeniowa w zakresie ubezpieczenia na życie wynosi 3.622,51 zł, co potwierdza przypuszczenia świadka, że warunki ubezpieczenia były przez powoda negocjowane, a to przemawia za niewiarygodnością zeznań powoda, że o ubezpieczeniu nie było mowy. Niezależnie od powyższego warunki ubezpieczenia jak i pakietu "Pomoc na zawołanie" klient otrzymuje razem z dokumentami umowy kredytu. Ponadto oświadczenie o zgodzie powoda na objecie ochroną ubezpieczeniową w ramach ubezpieczenia na życie oraz pakietu "Pomoc na zawołanie" wynika z treści umowy. Nawet zatem przy przyjęciu, że w trakcie zawierania umowy kwestia ubezpieczenia nie była poruszana, to gdyby powód nie zaniechał zapoznania się z treścią umowy, którą podpisał, nietąpliwe miałby pełną wiedzę o wszelkich jej postanowieniach.

W świetle zasad doświadczenia życiowego oraz zasad logicznego postępowania, przyjmując wzorzec racjonalnie działającego konsumenta zaniechanie przez powoda zapoznania się z treścią umowy, podpisanie jej bez przeczytania lub bez poproszenia jakiejkolwiek innej osoby o jej przeczytanie jawi się jako zaniedbanie podstawowego aktu staranności. Do błędu w rozumieniu art. 84 k.c. nie zalicza się zaś sytuacji, w których składający oświadczenie woli na skutek własnych zaniechań nie ma pełnej wiedzy o przedmiocie umowy bądź jej treści. Przyjmuje się wtedy, że osoba ta akceptuje zawarte w umowie postanowienia bez względu na ich treść. Tym samym nie występuje różnica pomiędzy wyobrażeniem o rzeczywistości, a stanem faktycznym, która uzasadniałaby przyjęcie błędu. W wyroku z dnia 19 września 2016 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi wskazał, że "bezspornie nie można mówić o błędzie w sytuacji, gdy ktoś składa podpis na dokumencie bez uprzedniego przeczytania go. Osoba taka nie myli się, ponieważ świadomie składa oświadczenie woli, nie znając jego treści, akceptując w ten sposób każde postanowienie zawarte w dokumencie".

Wobec powyższego nie sposób uznać oświadczenia powoda zawartego w piśmie z dnia 19 stycznia 2017 r. za skuteczne. Tym samym nie powoduje ono upadku całej umowy kredytu jak też i jej postanowień dotyczących ubezpieczenia na życie, ubezpieczenia w ramach pakietu "Pomoc na zawołanie" jak i pakietu usług bankowych. Brak jest zatem podstaw do uwzględnienia powództwa, które ulec musiało oddaleniu.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c., stosownie do którego w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Przepis ten nie wskazuje wprost przesłanek, jakimi winien kierować się Sąd, orzekając w myśl dyspozycji tego przepisu. Jednakże, jako stanowiący wyjątek od ogólnej zasady, nie może być interpretowany rozszerzająco. Do kręgu okoliczności branych pod uwagę przez sąd przy ocenie przesłanek zastosowania tego przepisu należą zarówno fakty związane z samym przebiegiem procesu, jak i będące "na zewnątrz" procesu, zwłaszcza dotyczące stanu majątkowego i sytuacji życiowej strony. Okoliczności te powinny być oceniane przede wszystkim z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego, a także przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy.

W ocenie Sądu w niniejszej sprawie istnieją podstawy do zastosowania art. 102 k.p.c. Powód był w całości zwolniony od kosztów sądowych z uwagi na swoją sytuację materialną. Nadto pozostawał w usprawiedliwionymi, lecz - jak się okazało błędnym - przekonaniu co do zasadności swojego roszczenia. Sytuacja życiowa i materialna powoda uzasadnia zatem w połączeniu z ww. czynnikami odstąpienie od obciążania go kosztami procesu należnymi silniejszej ekonomicznie stronie pozwanej.

Koszty sądowe związane z dowodem z opinii biegłej sądowej z zakresu okulistyki ponosi Skarb Państwa z uwagi na fakt, iż powód, który przegrał spór, był w całości zwolniony od kosztów sądowych.

W powołaniu powyższej argumentacji orzeczono jak w sentencji.

1. Odnotować w kontrolce uzasadnień (termin przedłużony przez Prezesa tut. sądu do dnia 27 listopada 2018 r.).

2. Odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi powoda.

3. Wykonać zarządzenie w terminie 7 dni.

4. Akta przedłożyć do postępowania międzyinstancyjnego z pismem lub za 30 dni od wykonania zarządzenia.

S., dnia 26 listopada 2018 r.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.