III C 2903/18 - Wyrok Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3144743

Wyrok Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie z dnia 20 stycznia 2021 r. III C 2903/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR Justyna Barczyk-Swalska.

Sentencja

Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie III Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 20 stycznia 2021 r. w Szczecinie na rozprawie sprawy z powództwa (...) A. Ś., M. (...) Spółka Jawna w B. przeciwko (...) Spółka Akcyjna w W. o zapłatę

I. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1.380,18 zł (jeden tysiąc trzysta osiemdziesiąt złotych i osiemnaście groszy) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 19 grudnia 2017 r. do dnia zapłaty,

II. oddala powództwo w pozostałym zakresie,

III. zasądza od pozwanego na rzez powódki kwotę 252,05 zł (dwieście pięćdziesiąt dwa złote i pięć groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu,

IV. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie kwotę 615,51 zł (sześćset piętnaście złotych i pięćdziesiąt jeden groszy) tytułem zwrotu części kosztów sądowych poniesionych tymczasowo w sprawie przez Skarb Państwa.

Uzasadnienie faktyczne

Pozwem z dnia 16 maja 2018 r. (...) A. Ś., M. (...) spółka jawna w B. wniosła o nakazanie (...) S.A. z siedzibą w W., aby zapłacił na rzecz powódki kwotę 510 zł tytułem częściowego odszkodowania wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 19 grudnia 2017 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu.

W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała, że w dniu 18 listopada 2017 r. doszło do zdarzenia komunikacyjnego, na skutek którego doszło do uszkodzenia pojazdu marki M. o nr rej. (...), stanowiącego własność M. K. Sprawca szkody w dacie zdarzenia był objęty ubezpieczeniem OC pojazdów mechanicznych w pozwanym zakładzie ubezpieczeń.

Po zgłoszeniu szkody pozwany ubezpieczyciel przeprowadził postępowanie likwidacyjne i przyznał odszkodowanie w kwocie 1 114,94 zł. Zdaniem powódki pozwany znacznie zaniżył koszty naprawy z tytułu prac blacharskich i lakierniczych. Dodatkowo bezzasadnie dokonał 60% potrącenia na materiale lakierniczym w sytuacji gdy powinno być 100%. Ponadto ubezpieczyciel nie uwzględnił niezbędnych operacji lakierowania obudowy lusterka i klamki drzwi przednich.

Na podstawie umowy przelewu wierzytelności powódka nabyła całość praw do niniejszego odszkodowania.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwany wskazał, iż w wyniku przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego przyznał poszkodowanej właścicielce uszkodzonego pojazdu odszkodowanie w wysokości 1 114,94 zł tytułem naprawy pojazdu marki M. o nr rej. (...), koniecznej z uwagi na skutki zdarzenia z dnia 18 listopada 2017 r. Powyższa kwota zdaniem pozwanego umożliwia dokonanie wszelkich niezbędnych napraw, tym samym brak jest podstaw do uwzględnienia żądania dochodzonego w ramach niniejszego postępowania.

Pozwany zakwestionował skuteczność umowy cesji wierzytelności z uwagi na brak causae dla przeniesienia wierzytelności co skutkowało jego zdaniem nieważnością przedłożonej przez stronę powodową umowy cesji.

Pozwany nadto wskazał, że kalkulacja naprawy sporządzona na jego zlecenie w ramach postępowania likwidacyjnego mająca na celu ustalenie wysokości odszkodowania została wykonana zgodnie z zasadami naliczania kosztów napraw i technologią zawartą w systemie eksperckim z uwzględnieniem wszystkich wymaganych operacji.

Pozwana nadto zwróciła uwagę na fakt, że gdyby pojazd poszkodowanej został sprzedany w stanie uszkodzonym, to szkoda polegająca na restytucji nie miałaby racji bytu. Dodatkowo zwrócił uwagę na fakt, iż w sytuacji przeprowadzonej już naprawy, celowym dla ustalenia rzeczywistej wysokości szkody, jest uwzględnienie w toku postępowania wydatków w tym zakresie poniesionych, a nie tylko szacunkowo wyliczonych przez rzeczoznawcę.

Pozwany zwrócił również uwagę na fakt, że w przypadku naprawy pojazdu, części zamienne oznaczone symbolem jakości (...) posiadają atest jakości i gwarancję producenta tych części, należy je zatem traktować jako części oryginalne.

Z ostrożności procesowej pozwany nadto wskazał, że strona powodowa ma możliwość odliczenia podatku VAT, naliczonego w związku z naprawą pojazdu.

Pismem procesowym z dnia 28 października 2020 r. (k.107) powódka rozszerzyła powództwo o kwotę 1 761,67 zł i wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzez kwoty 2 271,67 zł tytułem odszkodowania wraz z odsetkami od dnia 19 grudnia 2017 r. do dnia zapłaty oraz kosztami postępowania w sprawie.

W odpowiedzi na rozszerzony pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości, również w zakresie rozszerzonej części oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania w sprawie.

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 18 listopada 2017 r. na skutek kolizji doszło do uszkodzenia pojazdu marki M. (...) o nr rej (...), stanowiącego własność M. K.

Sprawca szkody posiadał ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych wykupione w (...) S.A. z siedzibą w W. Szkoda została zgłoszona ubezpieczycielowi.

W dniu 20 listopada 2017 r. pozwany wykonał kalkulację naprawy, na podstawie której przyznał odszkodowanie w kwocie 1 114,94 zł brutto.

W dniu 13 kwietnia 2018 r. M. K. zawarła z (...) spółką z o.o. sp. komandytową z siedzibą w P. umowę cesji wierzytelności, na podstawie której (...) spółka z o.o. sp. komandytowa nabyła wierzytelność z tytułu odszkodowania za szkodę komunikacyjną w samochodzie marki M. (...) o nr rej. (...) mającą miejsce w dniu 18 listopada 2017 r.

W dniu 18 kwietnia 2018 r. (...) A. Ś., M. (...) Spółka jawna z siedzibą w B. nabyła od (...) spółki z o.o. sp. komandytowej z siedzibą w P. na podstawie umowy cesji wierzytelność z tytułu odszkodowania za szkodę komunikacyjną w samochodzie marki M. (...) o nr rej. (...) mającą miejsce w dniu 18 listopada 2017 r.

Pismem z dnia 26 kwietnia 2018 r. powódka zawiadomiła pozwanego ubezpieczyciela o przelewie wierzytelności wraz z wezwaniem do zapłaty kwoty 1 809,57 zł stanowiącej różnicę pomiędzy prawidłowo wyliczoną wysokością szkody w kwocie 2 924,51 zł, a dotychczas wypłaconą kwotą 1 114,94 zł.

Powódka w dniu 23 kwietnia 2018 r. dokonała wyceny kosztów naprawy pojazdu marki M. (...) o nr rej. (...) wedle której ustaliła, iż koszt naprawy pojazdu powinny wynieść 2 924,51 zł.

Dowód:

- zawiadomienie dokonaniu przelewu wierzytelności z dnia 26 kwietnia 2018 r. wraz z wezwaniem do zapłaty, k. 7 -8,

- umowa cesji wierzytelności z dnia 18 kwietnia 2018 r. - k. 9;

- umowa cesji wierzytelności z dnia 13 kwietnia 2018 r. - k. 10;

- upoważnienie - k. 11;

- kosztorys powódki - k. 12 -13;

- odpis z KRS, k. 14-18;

- dokumenty z akt szkody na płycie CD, k. 38;

- korespondencyjna umowa sprzedaży wierzytelności - k. 47;

- przesłuchanie świadka M. K. - k. 61 -62.

W wyniku kolizji z dnia 18 listopada 2017 r. w samochodzie M. (...) o nr rej. (...) powstały następujące uszkodzenia, które zakwalifikowano:

- lewe drzwi, biorąc pod uwagę zakres wgnieceń i utrudnienia w dostępie do wewnętrznej powierzchni poszycia w rejonie uszkodzeń, należało zakwalifikować do naprawy nad listwą ochronną w zakresie co najmniej 2 roboczogodzin;

- listwę ochronną lewych drzwi należało zakwalifikować do lakierowania renowacyjnego;

- listwę tylnego lewego błotnika należało oczyścić ewentualnie polerować w czasie nie dłuższym od 0,1 rbg.;

- powłokę lakierową błotnika tylnego lewego należało naprawić poprzez poddanie lakierowaniu renowacyjnemu na powierzchni nieobejmującej części tylnej dolnej i pod osłoną poszycia progu.

Koszt naprawy pojazdu mającej na celu usunięcie uszkodzeń wynikających ze zgłoszonego zdarzenia bez uwzględnienia partycypacji poszkodowanego wynosi 3.386,61 zł brutto.

Przed zdarzeniem błotnik tylny lewy był w stanie, który uzasadniał wymianę całego elementu z uwagi na uszkodzenia i braki istotnie przekraczające powierzchnie uszkodzeń kolizyjnych. Uzasadniło to zastosowanie 95% partycypacji poszkodowanego w koszcie lakierowania błotnika oraz 50% partycypacji w koszcie przygotowania błotnika do czynności lakierniczych, tj. odpowiednio 511,84 zł netto i 196,02 zł netto.

Przed zdarzeniem stan powłoki lakierowej lewych drzwi był w stanie, który uzasadniał 5% partycypację poszkodowanego w koszcie samego lakierowania elementu, tj. w kwocie 16,93 zł netto.

Po uwzględnieniu potrąceń związanych z partycypacją wysokość szkody ze zdarzenia w dnia 18 listopada 2017 r. wyniosła 2 495,12 zł brutto (3 386,61 zł brutto - 891,49 zł brutto = 2 495,12 zł).

Uszkodzenia udokumentowane w dokumentacji (...) nie były przedmiotem zabiegów naprawczych, a części zamontowane do pojazdu nie nosiły cech charakteryzujących zamienniki dostępne u alternatywnych dostawców.

Od dnia kolizji do dnia 13 września 2019 r. samochód był eksploatowany i przejechał drogę (...) k.m.

W analizowanym przypadku do naprawy zasadne było użycie tylko jednego, osobno wyszczególnionego elementu, który nie posiadał alternatywnego, zamiennika o porównywalnej jakości.

Dowód: - pisemna opinia biegłego z zakresu techniki samochodowej mgr inż. T. C. - k. 79 -91.

Uzasadnienie prawne

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Powództwo okazało się zasadne i podlegało częściowemu uwzględnieniu.

W przedmiotowej sprawie powód domagał się zapłaty odszkodowania w związku z uszkodzeniami pojazdu w wyniku kolizji z dnia 18 listopada 2017 r., której sprawca posiadał umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w pozwanym zakładzie ubezpieczeń.

Podstawę prawną powództwa stanowił art. 363 § 1 k.c. oraz art. 822 § 1 k.c., zaś legitymacja procesowa powoda wynika z treści art. 509 § 1 i 2 k.c. Zgodnie z brzmieniem art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Przepis ten statuuje zasadę pełnego odszkodowania za doznaną szkodę. Szkodą majątkową jest naruszenie prawnie chronionych dóbr, które powoduje zmniejszenie majątku wbrew woli uprawnionego. Stosownie zaś do treści 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Natomiast zgodnie z treścią art. 509 § 1 i 2 k.c. wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki.

Zgodnie z ogólną regułą art. 363 § 2 k.c. poszkodowany ma prawo wyboru metody likwidacji szkody. Może on żądać przywrócenia stanu poprzedniego, ale może też wybrać zapłatę sumy pieniężnej. Odszkodowanie ma zmierzać do naprawienia uszczerbku w majątku poszkodowanego w taki sposób, aby przywrócić stan sprzed powstania szkody. Nie może to nastąpić w sposób korzystny dla zobowiązanego do naprawienia szkody z jednoczesnym pokrzywdzeniem poszkodowanego. Interes ubezpieczyciela ma w takim przypadku znaczenie drugorzędne. Przyjęty sposób naprawienia szkody nie może także prowadzić do poprawy sytuacji ekonomicznej poszkodowanego względem jego stanu sprzed zdarzenia poprzez wzbogacenie poszkodowanego kosztem zakładu ubezpieczeń.

Podkreślić również należy, iż już utrwalone pozostaje stanowisko Sądu Najwyższego, który w uzasadnieniu uchwały z 22 kwietnia 1997 r. (III CZP 14/97), jak też w uzasadnieniu uchwały z 15 listopada 2001 r. (III CZP 68/01) zaznaczył, iż wszelkie rozważania na temat rzeczywistej naprawy pojazdu są pozbawione znaczenia, z uwagi na fakt, iż dla określenia wysokości odszkodowania okoliczność ta ma indyferentny zupełnie charakter. Sam fakt rzeczywistej naprawy pojazdu, a w tym też wynikający z tego fakt ewentualnego poniesienia przez poszkodowanego kosztów obejmujących podatek VAT nie jest istotny dla określenia wysokości odszkodowania.

Zaznaczenia wymaga, iż Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów z dnia 12 kwietnia 2012 r. konstatował, że zakład ubezpieczeń zobowiązany jest na żądanie poszkodowanego do wypłaty, w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. Jeżeli ubezpieczyciel wykaże, że prowadzi to do wzrostu wartości pojazdu, odszkodowanie może ulec obniżeniu o kwotę odpowiadającą temu wzrostowi (tak: uchwała SN z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt III CZP 80/11).

Na wstępie podnieść należy stwierdzić, że nie był sporny sam fakt kolizji z dnia 18 listopada 2017 r. w której uczestniczyły pojazdy marki M. (...) o nr rej. (...) należący do M. K. oraz pojazd drugiego kierowcy ubezpieczonego polisą OC w pozwanym towarzystwie ubezpieczeń. Pozwana nie kwestionowała swojej odpowiedzialności co do zasady i w toku postępowania likwidacyjnego przyznała poszkodowanej odszkodowanie w wysokości 1 114,94 zł.

W przedmiotowej sprawie spór skupiał się na kwestii legitymacji procesowej czynnej po stronie powodowej. Pozwany zakwestionował bowiem istnienie takiej legitymacji z uwagi na brak causae w cesji odszkodowania. Dodatkowo zakwestionował wysokość należnego odszkodowania.

Rozważania prawne w niniejszej sprawie rozpocząć należy od stwierdzenia, że Sąd nie podziela zarzutu braku legitymacji procesowej czynnej.

Przepis art. 509 § 1 k.c. stanowi, że wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Umowa przelewu jest umową kauzalną (art. 510 § 2 k.c.), zatem ważność przelewu zależy od istnienia ważnego zobowiązania (przyczyny) do dokonania przeniesienia wierzytelności. W trosce o ważność umowy przelewu wierzytelności cedent i cesjonariusz powinni, wyraźnie lub w sposób dorozumiany, porozumieć się co do dokonanego przelewu (Kodeks cywilny, Komentarz Tom III, Zobowiązania - część ogólna, pod red. Kidyba, Lex, el. 2014). Dodatkowo należy wskazać, że Cesjonariusz nabywa wierzytelność w takim zakresie i stanie, w jakim znajdowała się ona w chwili dokonania przelewu. Zmienia się tylko osoba wierzyciela, czyli osoby uprawnionej do żądania spełnienia świadczenia.

Należy jednocześnie mieć na względzie, że w myśl art. 510 § 2 k.c. nie jest wymagane, aby zobowiązanie będące przedmiotem cesji zostało w samej umowie przelewu wymienione. Dlatego przyjmuje się, że przelew jest materialnie kauzalny, bowiem jego ważność zależy od istnienia tego zobowiązania. Nie jest natomiast formalnie kauzalny, ponieważ brak obowiązku wymieniania w jego treści tego zobowiązania. Nie jest więc konieczne wskazanie w umowie zobowiązania, w którego wykonaniu następuje zawarcie umowy przenoszącej wierzytelność na cesjonariusza. Dodać należy, że przelew na powodową spółkę został dokonany odpłatnie, co wykazano dokumentem załączonym do pisma powoda z dnia 6 sierpnia 2018 r., a zatem materialna kauzalność umowy przelewu wystąpiła, a w konsekwencji nie zachodzą podstawy do uznania umowy za nieważną z powodu naruszenia normy wynikającej z art. 510 § 2 k.c. Dodatkowo należy wskazać, że pozwany ubezpieczyciel pismem z dnia 26 kwietnia 2018 r. został zawiadomiony o przelewie wierzytelności, tym samym miał wiedzę odnośnie podmiotu uprawnionego do dochodzenia odszkodowania jak i jego wysokości.

Odnosząc się do wysokości żądania pozwu, Sąd wskazuje, że wysokość i zakres szkody zostały ustalone na podstawie dowodu z opinii biegłego z zakresu techniki motoryzacyjnej - mgr inż. T. C.

Opinia biegłego nie była kwestionowana przez strony postępowania, toteż Sąd przyjął wskazane w niej ustalenia i wnioski za własne. Zgodnie z jej treścią w wyniku kolizji z dnia 18 listopada 2017 r. w pojeździe marki M. (...) o nr rej. (...) powstały następujące uszkodzenia, które zakwalifikowano do naprawy. I tak: lewe drzwi, biorąc pod uwagę zakres wgnieceń i utrudnienia w dostępie do wewnętrznej powierzchni poszycia w rejonie uszkodzeń, biegły zakwalifikował do naprawy nad listwą ochronną w zakresie co najmniej 2 roboczogodzin; listwę ochronną lewych drzwi biegły zakwalifikował do lakierowania renowacyjnego; listwę tylnego lewego błotnika zdaniem biegłego należało oczyścić ewentualnie polerować w czasie nie dłuższym od 0,1 rbg.; powłokę lakierową błotnika tylnego lewego w ocenie biegłego należało naprawić poprzez poddanie lakierowaniu renowacyjnemu na powierzchni nieobejmującej części tylnej dolnej i pod osłoną poszycia progu.

Biegły ustalił, że koszt naprawy pojazdu marki M. (...) przeprowadzonej w nieautoryzowanym warsztacie (...) o wysokim standardzie usprzętowienia technicznego, stosującym przeciętne stawki za 1 roboczogodzinę napraw (121 zł netto za prace mechaniczne i 127 zł netto za prace lakiernicze) wyniósłby 3 386,61 zł brutto.

Biegły nadto wskazał, że w niniejszej sprawie do naprawy zasadne było użycie tylko jednego, osobno wyszczególnionego elementu, który nie posiadał alternatywnego, zamiennika o porównywalnej jakości.

Biegły jednocześnie wskazał, że wyznaczenie wysokości szkody, czyli poziomu odszkodowania polegać powinno na określeniu partycypacji poszkodowanego w obliczonych kosztach w związku z jednoczesnym usuwaniem szkód niemających związku ze stanem zaistniałym w czasie zgłoszonej kolizji, które wystąpiły w dwóch z przeznaczonych do naprawy elementach w zakresie powłoki lakierowej.

I tak, przedkolizyjny stan powłoki lakierowej lewych drzwi stanowił podstawę do wskazania 5% partycypacji poszkodowanego w koszcie samego lakierowania elementu. Natomiast przedkolizyjny stan błotnika tylnego lewego M. uzasadniał przeprowadzenie poważnych napraw, z których jedynie wymiana całego elementu gwarantowała przywrócenie mu stanu fabrycznego; możliwe było również podjęcie działań mających na celu poprawienie wyglądu samochodu z doraźną tylko poprawą stanu technicznego błotnika. Niezależnie jednak od wybranej metody naprawczej, biorąc pod uwagę niepełnowartościowość powłoki lakierowej pokrywającej błotnik oraz istotne jej uszkodzenia i braki na powierzchniach zdecydowanie przekraczających powierzchnie uszkodzeń kolizyjnych, zasadnym było zastosowanie co najmniej 95% partycypacji poszkodowanego w koszcie samego lakierowania elementu oraz 50% partycypacji w koszcie przygotowania błotnika do czynności prowadzonych przez lakiernika.

Biegły wskazał, że naprawa drzwi I. góra powyżej listwa/ rowek wyniosłaby 338,44 zł, przy czym udział poszkodowanego w tej naprawie wynosił 5% wkładu własnego, a więc 16,93 zł. Biegły dalej wskazał, że naprawa błotnika tylnego lewego wynosiła 538,78 zł, przy czym poszkodowany winien partycypować w naprawie tego elementu w wysokości 95% wkładu własnego, a więc w kwocie 511,84 zł. Biegły wreszcie wskazał, że prace przygotowania do czynności lakiernika wynosiły 392,04 zł, w tym wkład własny poszkodowanego wynosił 50%, a więc kwotę 196,02 zł. Łącznie zatem poszkodowany winien partycypować w kosztach naprawy tychże elementów w kwocie 891, 49 zł brutto. Po uwzględnieniu powyższych potrąceń wysokość szkody w listopadzie 2017 r. powinna wynieść 2 495,12 zł brutto (3 386,61 zł brutto - 891,49 zł brutto = 2 495,12 zł).

Pamiętać przy tym należy że ogólny stan utrzymania pojazdu poszkodowanej biegły oszacował na niższy od przeciętnego przede wszystkim w związku z zaniechaniem choćby próby zabezpieczenia blach w rejonach istotnych uszkodzeń korozyjnych na poszyciach zewnętrznych lewej strony nadwozia oraz na błotniku przednim i tylnym prawym i na pokrywie bagażnika. Biegły m.in. wskazał, że obicie sufitu było brudne i brakowało spryskiwacza lampy przedniego lewego reflektora.

Sąd uznał dowód z pisemnej opinii biegłego mgr. inż. T. C. za w pełni wiarygodny. Opinia została sporządzona zgodnie z treścią postanowienia dowodowego, w sposób fachowy, rzetelny i kompletny. Treść opinii jest zgodna z zasadami wiedzy powszechnej i logiki. Wysokie kwalifikacje biegłego i jego duże doświadczenie w połączeniu z rzetelną analizą materiału dowodowego dają, zdaniem Sądu, gwarancję prawidłowości dokonanych ustaleń. Sformułowane stanowisko jest zrozumiale umotywowane i jednoznaczne. Zgodnie z ugruntowanym w orzecznictwie poglądem, brak jest więc podstaw do zakwestionowania opinii biegłego sądowego. Podkreślenie ponadto ponownie wymaga, żadna ze stron opinii nie podważyła, nawet nie odnosząc się do niej w wykonaniu zobowiązania nałożonego wraz z jej doręczeniem.

Biorąc zatem pod uwagę ustalony w sprawie stan faktyczny i dokonując jego oceny przez pryzmat przedstawionych wyżej regulacji prawnych, uznać należało, za celowe i ekonomiczne, a jednocześnie niwelujące przedmiotową szkodę w pojeździe marki M. (...) Sąd ustalenie odszkodowania na poziomie kwoty 2 495,12 zł. Od tej kwoty należało odjąć kwotę 1 114,94 zł, która została już wypłacona tytułem odszkodowania. Do uzupełnienia należnego powódce odszkodowania pozostaje zatem kwota 1 380,18 zł.

W związku z powyższym Sąd uznał za zasadne żądanie powódki w kwocie 1 380,18 zł i taką też kwotę zasądził od pozwanego na rzecz powódki wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 19 grudnia 2017 r. do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu.

Podkreślenia przy tym wymaga, że iż na podstawie przelewu wierzytelności na następcę prawnego przechodzi wierzytelność w takim kształcie jak przysługiwała poprzednikowi prawnemu przelewającemu wierzytelność. Jeśli zatem poprzednik prawny a więc poszkodowana w wypadku uprawniona była do żądania odszkodowania w kwocie brutto, w takiej samej wysokości mógłby dochodzić odszkodowania jego następca prawny. W niniejszej sprawie nie było bowiem kwestionowane, że M. K. nie prowadziła działalności gospodarczej, a tym samym nie była uprawniona do odliczenia podatku VAT. Dodatkowo w toku postępowania likwidacyjna wypłacona jej kwota odszkodowania też była powiększona o podatek od towarów i usług.

O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c., stosownie do którego, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Przepis art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152) stanowi, że zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Zdarzenie miało miejsce w dniu 18 listopada 2017 r. zatem od dnia 19 grudnia 2017 r. strona powodowa z pewnością mogła domagać się zasadzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej kwoty odszkodowania.

Ustalając stan faktyczny w niniejszej sprawie Sąd oparł się na zgromadzonych w toku postępowania dokumentach, których treść i autentyczność nie były przez strony kwestionowane. Nadto, Sąd oparł się na opinii biegłego sądowego mgr inż. T. C., której wartość dowodowa została opisana powyżej. Nadto Sąd w umiarkowanym zakresie oparł się na dowodzie z zeznań świadka M. K.

Orzeczenie o kosztach postępowania Sąd oparł o przepis art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania - zachowując w polu widzenia fakt, iż powódka wykazała zasadność swych racji w ok. 60,75% w stosunku do zgłoszonego roszczenia (tj. 1 380,18 zł wobec 2 271,67 zł).

Na koszty poniesione przez powódkę składały się opłata od pozwu w wysokości 200 zł (30 zł + 170 zł), opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł, a także wynagrodzenie dla pełnomocnika powoda w osobie adwokata w wysokości 270 zł obliczone na podstawie § 2 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015. poz. 1800 z późn. zm.), a więc łącznie kwota 487 zł. Z tego 60,75% to kwota 295,85 zł.

Pozwany natomiast poniósł koszty w wysokości 270 zł, na które składały się koszty zastępstwa radcy prawnego w kwocie 270 zł, z czego celowymi i uzasadnionymi okazało się 39,25%, co dało kwotę 105,97 zł.

Tym samym kwota 189,88 zł stanowi różnicę powyższych kwot.

W tym miejscu należy jednak wskazać, że powód w niniejszej sprawie uiścił zaliczkę na biegłego w wysokości 500 zł, która została wykorzystana w całości. Koszt opinii biegłego zgodnie z wydanym postanowieniem wyniósł natomiast 1 115,51 zł. Powyższą kwotą należało obciążyć obydwie strony postępowania w proporcji w jakich każda ze stron przegrała niniejszej postępowanie. A zatem powódka powinna uiścić z tego tytułu kwotę 437,83 zł, zaś pozwany kwotę 677,67 zł. Skoro zatem powódka uiściła zaliczkę na poczet biegłego w wysokości 500 zł, to pozwany winien zwrócić jej dodatkowo kwotę 62,17 zł.

Tym samym pozwany winien zwrócić powódce kwotę 252,05 zł (189,88 zł + 62,17 zł = 252,05 zł), a zatem należało powyższą kwotę zasądzić od pozwanego na rzecz powódki tytułem zwrotu kosztów procesu.

W kontekście powyższego należy wreszcie wskazać, że zgodnie z treścią § 19 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015. poz. 1800 z późn. zm.) oraz odpowiednio § 19 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015. poz. 1804 z późn. zm.) w razie zmiany w toku postępowania wartości stanowiącej podstawę obliczenia opłat, bierze się pod uwagę wartość zmienioną, poczynając od następnej instancji.

Podstawę ustalania kosztów zastępstwa procesowego stanowi tym samym wartość przedmiotu sporu w chwili wniesienia pozwu, natomiast zmiana wartości przedmiotu sporu brana jest pod uwagę przy ustalaniu wynagrodzenia pełnomocnika dopiero w postępowaniu apelacyjnym, o ile takie zaistnieje. Skoro zatem powódka pierwotnie dochodziła zapłaty kwoty 510 zł, to koszty zastępstwa procesowego ustalane zostały według treści § 2 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.

O nieuiszczonych w sprawie kosztach sądowych orzeczono na mocy art. 113 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 300 z późn. zm.) w pkt IV sentencji. Nieuiszczone w sprawie koszty sądowe wyniosły 615,51 zł i obejmują niepokryte zaliczkami wynagrodzenie biegłego. Skoro pozwany nie uiścił tytułem zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego żadnej kwoty, zaś koszty przypadające na powódkę zostały w całości rozliczone, pozwany winien pokryć koszty związane z wynagrodzeniami dla biegłego Sądowego, w proporcji w jakiej przegrał niniejsze postępowanie. Koszty te zostały bowiem tymczasowo pokryte przez Skarb Państwa W powołaniu powyższej argumentacji orzeczono jak w sentencji wyroku.

Sędzia Justyna Barczyk - Swalska ZARZĄDZENIE

1. Odnotować w kontrolce uzasadnień.

2. Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikom stron.

3. Akta przedłożyć z apelacją lub za 1 m-c od daty doręczenia z zpo celem upr 9 lutego 2021 r.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.