Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1469391

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Szczecinie
z dnia 3 kwietnia 2014 r.
III AUa 801/13
Rozumienie pojęcia „niezdolność do wykonywania pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji”.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Romana Mrotek (spr.).

Sędziowie SA: Zofia Rybicka - Szkibiel, Urszula Iwanowska.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 3 kwietnia 2014 r. w Szczecinie sprawy H. B. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. o rentę na skutek apelacji ubezpieczonego od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 11 czerwca 2013 r. sygn. akt IV U 286/11;

oddala apelację.

Uzasadnienie faktyczne

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K., decyzją z dnia 21 lutego 2011 r., wydaną na podstawie ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych odmówił ubezpieczonemu H. B. ustalenia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. Wskazał, iż zgodnie z orzeczeniem Komisji Lekarskiej ZUS z dnia 11 lutego 2011 r. nie jest on niezdolny do pracy.

Ubezpieczony H. B. nie zgodził się z przedmiotową decyzją. Wniósł o jej zmianę poprzez ustalenie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. Podkreślił, że treść decyzji jest nieadekwatna do jego aktualnego stan zdrowia, który nadal uniemożliwia wykonywanie jakiejkolwiek pracy.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. w odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie. Podniósł, że w trakcie trwania postępowania administracyjnego ubezpieczony był badany zarówno przez lekarza orzecznika, jak i komisję lekarską.

Wyrokiem z dnia 11 czerwca 2013 r. Sąd Okręgowy w Koszalinie oddalił odwołanie.

Sąd Okręgowy ustalił, że ubezpieczony H. B. urodził się (...) Ma wykształcenie zawodowe i wyuczony zawód mechanika samochodowego. W przebiegu zatrudnienia wykonywał prace montera, kierowcy, mechanika samochodowego, kierownika magazynu, sprzedawcy, portiera, konwojenta. Od 1989 r., z przerwami, prowadził własną działalność gospodarczą w zakresie mechaniki pojazdowej.

Z uwagi na pogarszający się stan zdrowia, ubezpieczony w dniu 21 września 2000 r. złożył wniosek o ustalenie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K., decyzją z dnia 9 października 2000 r. odmówił ubezpieczonemu ustalenia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, jednakże w wyniku wniesionego odwołania, Sąd Okręgowy w Koszalinie wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2001 r., w sprawie o sygn. V U 5203/00, zmienił zaskarżoną decyzję organu rentowego w ten sposób, że przyznał H. B. prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy od 5 października 2000 r. do 30 września 2002 r.

Od I kwietnia 2003 r. ubezpieczony ponownie rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej. Rok później, w dniu 30 grudnia 2004 r. złożył wniosek o ustalenie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K., decyzją z dnia 30 marca 2005 r. odmówił ubezpieczonemu ustalenia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, jednakże w wyniku wniesionego odwołania, Sąd Okręgowy w Koszalinie wyrokiem z dnia 7 września 2005 r., w sprawie o sygn. IV U 702/05, zmienił zaskarżoną decyzję organu rentowego w ten sposób, że przyznał H. B. prawo do świadczenia rentowego z tytułu częściowej niezdolności do pracy od 16 stycznia 2005 r. do 30 czerwca 2006 r. Prawo to następnie było przedłużone do 31 lipca 2008 r. oraz do 31 grudnia 2010 r.

W dniu 30 grudnia 2010 r. skarżący złożył kolejny wniosek o ustalenie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.

W toku postępowania przed organem rentowym, ubezpieczony został zbadany przez Lekarza Orzecznika ZUS, który urzeczeniem z dnia 24 stycznia 2011 r. ustalił, że ubezpieczony nie jest niezdolny do pracy. W wyniku wniesionego sprzeciwu sprawa stała się przedmiotem rozpoznania przez Komisję Lekarską ZUS, która orzeczeniem z dnia 11 lutego 201 Ir. podtrzymała treść orzeczenie Lekarza Orzecznika ZUS, iż ubezpieczony nie jest niezdolny do pracy.

Mając powyższe na uwadze, Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K., decyzją z dnia 21 lutego 2011 r., odmówił ubezpieczonemu H. B. ustalenia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.

Sąd w toku prowadzonego postępowania dopuścił dowód z opinii biegłych lekarzy specjalistów neurologów i internisty, ortopedy i specjalisty ds. medycyny pracy na okoliczność ustalenia stanu zdrowia ubezpieczonego a w szczególności,

- czy schorzenia rozpoznane u ubezpieczonego, traktowane całościowo, powodują niezdolność do pracy zgodnie z kwalifikacjami w zawodzie mechanika, przedsiębiorcy,

- w przypadku pozytywnej odpowiedzi na ww., to na czym ta niezdolność polega,

- na czym polega praca w zawodzie ubezpieczonego i dlaczego może (lub nie może) tego rodzaju pracy wykonywać,

- czy ewentualna niezdolność do pracy ma charakter trwały czy okresowy (na jaki okres), częściowy czy całkowity,

- kiedy powstała niezdolność do pracy (istotne pogorszenie stanu zdrowia ubezpieczonego).

W opinii sądowo-lekarskiej wydanej w dniu 28 kwietnia 2011 r. biegli w osobach - specjalista internista M. W. i specjalista neurolog A. S. rozpoznały u badanego: wielopoziomowe zmiany zwyrodnieniowe trzonów i krążków międzykręgowych kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego ze stenozą kanału kręgowego na poziomie C5/C6, bez uszkodzenia układu nerwowego oraz polipy jelita grubego. Biegli orzekli, że badany w dalszym ciągu jest osobą częściowo niezdolna do pracy na okres 2 lat.

Z uwagi na wniesione przez organ rentowy zarzuty do opinii, Sąd dopuścił dowód z opinii biegłych lekarzy specjalistów z zakresu medycyny pracy oraz neurochirurgii (k. 28). W opinii z dnia 12 września 2011 r. biegły lekarz specjalista neurochirurg dr hab. nauk med. W. J. rozpoznał u badanego wielopoziomową, zaawansowana dyskopatie szyjną i lędźwiową z towarzyszącymi znaczącymi kostnymi zmianami zwyrodnieniowo-wytwórczymi kręgów szyjnych i lędźwiowych oraz patologię krzywizn kręgosłupa ujawnionych w badaniach radiologicznych. Zdaniem biegłego, neurologiczny i spondyliatryczny stan zdrowia badanego czyni go aktualnie zdolnym do pracy, w tym zdolnym do pracy na stanowisku mechanika samochodowego.

W dniu 14 listopada 2011 r. ubezpieczony został przebadany przez biegłą lekarza specjalistę medycyny pracy Z. K., która rozpoznała u badanego okresowy zespół bólowy odcinka szyjnego i lędźwiowo-krzyżowego w przebiegu dyskopatii bez ubytków neurologicznych. Biegła orzekła, że ubezpieczony jest zdolny do pracy zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami zawodowymi.

Z uwagi na wniesione przez ubezpieczonego zarzuty do ww. opinii, Sąd uzupełnił postępowanie poprzez dopuszczenie dowodu z opinii biegłych lekarzy specjalistów neurologa i ortopedy.

W opinii z dnia 13 marca 2012 r. biegli lekarze specjaliści neurolog dr n.med. M. M. i ortopeda W. S. rozpoznali u badanego zmiany zwyrodnieniowo-dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego i lędźwiowo-krzyżowego z uciskiem rdzenia kręgowego z początkowymi objawami mielopatii z istotnym upośledzeniem funkcji ruchowej. Wskazali oni, że ubezpieczony jest częściowo, okresowo niezdolny do pracy nadal po I stycznia 2011 r., do końca 2013 r.

W opinii z dnia 22 marca 2012 r. biegła lekarz specjalista okulista rozpoznała u ubezpieczonego astygmatyzm krótkowzroczny z niedowidzeniem oka lewego oraz suche oko lewe. Orzekła, że z przyczyn okulistycznych ubezpieczony nie jest niezdolny do pracy.

Z uwagi na konsekwentnie składane zarzuty przez obie strony, Sąd uzupełnił postępowanie poprzez dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego lekarza specjalisty neurologa (k. 152).

W opinii z dnia 26 lutego 2013 r. biegły lekarz specjaliści neurolog J. T. rozpoznał u badanego: przewlekły zespół bólowy ze strony kręgosłupa w odcinku szyjnym i lędźwiowym z okresowymi zaostrzeniami, obecnie z ograniczeniem ruchomości w odcinku szyjnym przy ruchach ku tyłowi, bez objawów korzeniowych z tego odcinka oraz spondylozę szyjną i lędźwiową z dyskopatią C5-C6 i C6-C7 oraz L3-L4, L4-L-5, L5-S. ponadto stenozę kanału kręgowego w odcinku szyjnym na poziomie C5-C6 bez objawów mielopatii. Biegły orzekł, iż brak jest podstaw medycznych do orzekania u badanego długotrwałej niezdolności do pracy.

Sąd Okręgowy uznał, że odwołanie ubezpieczonego nie może zostać uwzględnione.

Zgodnie z art. 57 i art. 61 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 z późn. zm.) renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje pracownikowi, który spełnił łącznie następujące warunki:

1)

jest niezdolny do pracy,

2)

ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy,

3)

niezdolność do pracy powstała w trakcie ubezpieczenia albo w ciągu 18 miesięcy od jego ustania lub ubezpieczony ponownie stał się niezdolny do pracy w ciągu 18 miesięcy od ustania prawa do renty (art. 61) bądź też:

1)

jest całkowicie niezdolny do pracy

2)

udowodnił okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 30 lat dla mężczyzn lub 25 lat dla kobiet.

Przy czym osobie, która spełniła warunki określone w art. 57, przysługuje renta stała - jeżeli niezdolność do pracy jest trwała albo renta okresowa - jeżeli niezdolność do pracy jest okresowa.

Przy ocenie stopnia i trwałości niezdolności do pracy oraz rokowania co do odzyskania zdolności do pracy uwzględnia się stopień naruszenia sprawności organizmu oraz możliwości przywrócenia niezbędnej sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji a także możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość przekwalifikowania zawodowego, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne.

Sąd Okręgowy wskazał, że zasadą jest, że niezdolność do pracy orzeka się na okres nie dłuższy niż 5 lat. Jednakże, jeżeli według wiedzy medycznej nie ma rokowań odzyskania zdolności do pracy przed upływem tego okresu, niezdolność do pracy orzeka się na okres dłuższy niż 5 lat. W przypadku zaś stwierdzenia naruszenia sprawności organizmu w stopniu powodującym konieczność stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innej osoby w zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych orzeka się niezdolność do samodzielnej egzystencji (art. 13 ustawy).

Zgodnie zaś z art. 107 ww. ustawy, prawo do świadczeń uzależnionych od niezdolności do pracy oraz wysokość tych świadczeń ulega zmianie, jeżeli w wyniku badania lekarskiego, przeprowadzonego na wniosek lub z urzędu, ustalono zmianę stopnia niezdolności do pracy, brak tej niezdolności lub jej ponowne powstanie.

Wskazane przesłanki jedynie kumulatywnie determinują prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy. Jednak najistotniejszą była niezdolność ubezpieczonego do pracy, bowiem w tym zakresie stanowiska stron pozostawały rozbieżne. Przeprowadzone przez Sąd Okręgowy postępowanie dowodowe zmierzało zatem do ustalenia, czy ubezpieczony jest niezdolny do pracy w rozumieniu ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Pozostałe warunki niezbędne do ustalenia uprawnienia nie budzą wątpliwości, bowiem ubezpieczony do daty wydania zaskarżonej korzystał ze świadczenia rentowego.

Sąd Okręgowy wskazał, że w myśl art. 12 ustawy niezdolną do pracy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu. Całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która nie może podjąć jakiejkolwiek pracy, zaś za częściowo niezdolną do pracy uważa się osobę, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji.

Istotnym elementem przyznania świadczenia rentowego z tytułu niezdolności do pracy jest stwierdzenie znacznego stopnia niewydolności organizmu. Ten rodzaj ryzyka ubezpieczeniowego oznacza sytuację, w której nastąpiła utrata zdolności do wykonywania zatrudniania z powodu stałego lub długotrwałego naruszenia sprawności organizmu.

Zdaniem Sądu Okręgowego upośledzenie organizmu w znaczeniu medycznym nie jest równoznaczne z niezdolnością do pracy w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych. Z medycznego punku widzenia, patologiczną jest osoba niesprawna fizycznie lub psychicznie w związku z wystąpieniem zdarzenia losowego, skutkującego powstaniem stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Termin ten przeniesiony do jeżyka prawniczego zostaje zawężony poprzez warunek wpływu owej niesprawności na wykonywanie zatrudnienia. Stąd wyróżnia się całkowitą niezdolność do pracy i niezdolność częściową. Niezdolność do pracy na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych jest zatem połączeniem czynnika medycznego (stanu organizmu) z czynnikiem ekonomicznym (zdolnością do zarobkowania). Podstawę ubiegania się o świadczenie rentowe stanowi więc istnienie stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu o takim natężeniu, które istotnie ogranicza możliwość zarobkowania zgodnego z poziomem posiadanych kwalifikacji. Jest to przesłanka stricte medyczna, która wymaga wiadomości specjalnych, stąd też Sąd powołał biegłych sądowych - specjalistów w zakresie schorzeń ubezpieczonego. Przepis art. 278 § 1 k.p.c. przewiduje, że w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych Sąd może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia opinii. Mimo fakultatywnej formuły przytoczonego przepisu, Sąd musi zwrócić się do biegłego, jeśli dojdzie do przekonania, że okoliczność mająca istotne znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy może zostać wyjaśniona tylko w wyniku wykorzystania wiedzy osób mających specjalne wiadomości. W takim przypadku dowód z opinii biegłego z uwagi na składnik wiadomości specjalnych jest dowodem tego rodzaju, że nie może być zastąpiony inną czynnością dowodową ani wnioskowaniem na podstawie innych ustalonych faktów. Nie budzi wątpliwości, że w sprawie, której przedmiotem jest prawo do świadczenia rentowego z ubezpieczenia społecznego, warunkująca powstanie tego prawa i będąca elementem ustaleń faktycznych ocena niezdolności do pracy wymaga wiadomości specjalnych i musi znaleźć oparcie w dowodzie z opinii biegłych posiadających odpowiednią wiedzę medyczną adekwatną do rodzaju schorzeń osoby zainteresowanej.

Sąd Okręgowy przeprowadził dowód z opinii biegłych lekarzy specjalistów różnych specjalności związanych z głównych schorzeniem ubezpieczonego tj. chorobą kręgosłupa a tym samym był on badany przez biegłych lekarzy specjalistów: internistę, neurologa, neurochirurga, ortopedę oraz specjalistę z zakresu medycyny pracy. Przeprowadzenie powyższych dowodów, pozwoliło na uzyskanie opinii osób nie zainteresowanych rozstrzygnięciem sprawy, mogących udzielić Sądowi fachowych informacji i wiadomości dla ustalenia i oceny okoliczności sprawy, ułatwiając tym samym właściwą ocenę faktów i rozstrzygnięcie sporu. Podkreślić należy, że w celu rozstrzygnięcia wszelkich wątpliwości w sprawie, Sąd Okręgowy zlecał uzupełnianie opinii powołanym biegłym, aby ustosunkowali się oni do twierdzeń i zarzutów obu stron a ponadto z urzędu ponowił dowód z opinii biegłych lekarzy specjalistów z zakresu neurologii, wobec dostrzeżonych sprzeczności w dotychczasowych opiniach. W konsekwencji Sąd Okręgowy uzyskał wiedzę o aktualnym stanie zdrowia od łącznie 3 biegłych lekarzy tożsamej specjalności, którzy niezależnie od siebie badali ubezpieczonego w trzech ośrodkach (K., S. i B.). Sąd Okręgowy otrzymał więc kompleksowe, wszechstronne opinie, które wydane zostały nie tylko w oparciu o badanie przedmiotowe ubezpieczonego, ale również w oparciu o dokumentację medyczną załączoną do akt sprawy oraz doręczoną przez samego badanego.

Wszyscy biegli zgodnie rozpoznali u ubezpieczonego chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa w odcinku szyjnym i lędźwiowym, bez uszkodzenia układu nerwowego, co Sąd Okręgowy przyjął do stanu faktycznego sprawy. Wnioski wydanych opinii różniły się jednak w zakresie, w jakim biegli wypowiadali się co do stopnia istniejących zmian zwyrodnieniowych i ich intensywności a w konsekwencji ich rzeczywistego wpływu na organizm ubezpieczonego. Pierwsza z powołanych biegłych uznała ubezpieczonego za niezdolnego do pracy pomimo, że w badaniu nie dostrzegła żadnego przełożenia choroby na funkcjonowanie organizmu skarżącego. Podkreśliła prawidłowe ustawienie kręgosłupa, zachowaną ruchomość (przy niewielkim ograniczeniu odcinka szyjnego), dobrą siłę mięśni kończyn, umięśnienie niezaburzone, odruchy żywe, równe, bez odruchów patologicznych, objawy rozciągowe ujemne i chód sprawny. Wskazała także na brak uszkodzenia układu nerwowego. Zachodzi zatem ewidentna sprzeczność pomiędzy stwierdzonym stanem faktycznym, a wnioskami wypływającymi z opinii. Biegła nie rozwiała ich w opinii uzupełniającej; wręcz przeciwnie przyznała, że w badaniu neurologicznym nie stwierdziła przedmiotowych objawów uszkodzenia rdzenia kręgowego, a swoje wnioski oparła na wcześniejszych opiniach neurochirurgów. Stąd Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego tej specjalności. W. J. - neurochirurg - nie tylko nie poparł stanowiska biegłej A. S., ale wręcz podkreślił, że w dokumentacji medycznej nigdy nie odnotowano obiektywnie przedmiotowo badanych objawów zaburzeń funkcji kręgosłupa i nie stwierdził ich również w dacie opinii. Podkreślił że wprawdzie radiologiczne badania obrazowe wskazują na zaawansowane zmiany zwyrodnieniowe, to nigdy nie znalazły one przełożenia na objawy dysfunkcji kręgosłupa w obiektywnych badaniach przedmiotowych. Właśnie z tych przyczyn uznał ubezpieczonego za zdolnego do pracy.

Wobec rozbieżności dotychczasowych opinii Sąd Okręgowy powołał kolejny zespół biegłych - neurologa i ortopedę. Biegli ci, w przeciwieństwie do swoich poprzedników wskazali na istotne upośledzenie funkcji ruchowej oraz początki mielopatii i na tej podstawie zaliczyli H. B. do osób częściowo, okresowo niezdolnych do pracy. Podkreślenia wymagał fakt, że mielopatia pojawiła się jako nowa okoliczność, a ograniczenie ruchowe (wskazane we wnioskach opinii) nie wynikają z części opisowej. W części opisowej stwierdzono bowiem brak zaników mięśniowych, prawidłowy zakres ruchów biernych i czynnych, dobrą siłę i brak patologii w zakresie odruchów fizjologicznych. Stąd Sąd Okręgowy przyjął, że zarzuty organu rentowego w postaci braku spójności opinii mają uzasadnione podstawy, których nie rozwiała opinia uzupełniająca; w konsekwencji zdecydował się na kolejną opinię biegłego neurologa z innego ośrodka (B.). W ocenie Sądu Okręgowego właśnie ta opinia ma charakter rozstrzygający. Biegły J. T. bardzo dokładnie opisał rodzaj i zakres schorzeń nękających ubezpieczonego. Dokonał badania i oceny funkcjonowania poszczególnych elementów organizmu ubezpieczonego. Przeanalizował ich stan w kontekście zgromadzonej dokumentacji medycznej i bezpośredniego badania. Biegły potwierdził, że ubezpieczony cierpi na chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa a dokładniej na przewlekły zespół bólowy ze strony kręgosłupa w odcinku szyjnym i lędźwiowym z okresowymi zaostrzeniami, obecnie z ograniczeniem ruchomości w odcinku szyjnym przy ruchach ku tyłowi, bez objawów korzeniowych z tego odcinka oraz na spondylozę szyjną i lędźwiową z dyskopatią C5-C6 i C6-C7 oraz L3-L4, L4-L-5, L5-S1 a ponadto na stenozę kanału kręgowego w odcinku szyjnym na poziomie C5-C6 bez objawów mielopatii. Uznał, wbrew stanowisku biegłej neurolog M. M., że mielopatia nie występuje, ponieważ brak jest charakterystycznych dla tego schorzenia cech. Podkreślił, że pierwszym objawem mielopatii szyjnej (na które wskazała) są trudności w chodzeniu, niekiedy pojawiają się przemijające zaburzenia ze strony zwieraczy. Badanie przedmiotowe pozwala ponadto stwierdzić niewielki zanik krótkich mięśni rąk, zaburzenia czucia, objawy spastyczne w kończynach dolnych oraz objawy ubytkowe i patologiczne w badaniu neurologicznym. U ubezpieczonego nie występują żadne z wymienionych objawów, ani też skarżący nie wskazuje na nie w wywiadzie, samo zaś stwierdzenie zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa szyjnego w badaniach obrazowych oraz stenozy kanału kręgowego nie jest decydujące o obrazie klinicznym mielopatii. Wreszcie, chociaż u badanego w badaniach obrazowych występują objawy stenozy kanału kręgowego na odcinku C5-C6 i C6-C7 (na które powoływała się biegła neurolog A. S.), to nie zgłasza on większości objawów, które są charakterystyczne dla tego obrazu klinicznego, a nadto nie zostały stwierdzone objawy ubytkowe w badaniu. Biegły wyraził stanowisko, mając na uwadze dokumentację medyczną badanego (m.in. badanie neurologiczne z 26 marca 2004 r.), że stan neurologiczny ubezpieczonego od dłuższego czasu można określić jako stabilny. Pomimo upływu lat ubezpieczony jest dobrze zaadaptowany do zmian zwyrodnieniowych i występujących dolegliwości bólowych. Nie leczy się on bowiem u specjalistów, nie korzysta z rehabilitacji i specjalistycznego leczenia farmakologicznego a nadto nie wyraził zgody na proponowany mu zabieg operacyjny, który mógłby mu poprawić komfort życia. Jednocześnie biegły zauważył, że jeżeli chodzi o wpływ istniejącego schorzenia na organizm ubezpieczonego to choroba zwyrodnieniowa jest schorzeniem postępującym, które związany jest również z naturalnym procesem starzenia się organizmu. W konsekwencji pojawiają się dysfunkcje ruchowe przynależne do danej grupy wiekowej. Dochodzi do fizjologicznych zmian wzorca postawy i chodu, co związane jest między innymi z ubytkiem masy mięśniowej, gorszą sprawnością stawów i niewielką sztywnością mięśniową, co prowadzi do pogorszenia sprawności ogólnej ubezpieczonego, w tym do pogorszenia stanu kręgosłupa z towarzyszącymi dolegliwościami. Tym samym biegły ten zgodził się z wnioskami biegłej z zakresu medycyny pracy, że ubezpieczony jest zdolny do pracy, przy uwzględnieniu jego wieku i kwalifikacji zawodowych.

Opinia biegłej z zakresu medycyny pracy Z. K. ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia kwestii zdolności ubezpieczonego do pracy bądź jej braku. Jak wyżej wspomniano, na gruncie ubezpieczeń społecznych, ocena stanu zdrowia w kontekście definicji niezdolności do pracy musi się dokonać zarówno w płaszczyźnie medycznej (biologicznej) i socjalnej (ekonomicznej). Taka ocena leży w gestii specjalisty ds. medycyny pracy, gdyż ma on specjalistyczną wiedzę o minimalnej koniecznej sprawności organizmu, jaka jest wymagana od pracownika na danym stanowisku. Z. K. wskazała, że badany pomimo zdiagnozowanego schorzenia i podeszłego wieku nadal może pracować jako mechanik samochodowy i właściciel warsztatu naprawczego. Podkreśliła przy tym wymaga fakt, że ubezpieczony pomimo manifestowania swego złego stanu zdrowia, nadal pozostaje aktywny zawodowo. Wskazała, że co prawda praca mechanika samochodowego należy do prac średnio - ciężkich, jednakże od chwili, gdy ubezpieczony uzyskał po raz pierwszy prawo do renty tj. od 2000 r., nastąpiły duże zmiany technologiczne w zakładach pracy. Są one lepiej zmechanizowane, z takimi rozwiązaniami w zakresie chociażby nowych urządzeń, które ułatwiają pracę i zmniejszają wydatek energetyczny przy wykonywaniu prac fizycznych. Tym samym pracę mechanika samochodowego zakwalifikować należy do grupy prac o umiarkowanym wysiłku fizycznym, którą ubezpieczony może wykonywać.

Analizując dowody ujawnione w sprawie Sąd Okręgowy uznał, że najbardziej przekonującą jest opinia biegłego J. T. Dokonał on obszernej analizy stanu zdrowia ubezpieczonego (co przyznał sam skarżący pismo 185 - 186) zarówno na podstawie zgromadzonej dokumentacji medycznej, jak i osobistego badania. Opinia uwzględnia wszystkie uwagi stron, jak również w sposób rzeczowy odnosi się do wcześniej wydanych, w tej sprawie, opinii. W sposób logiczny, poparty fachową literaturą wskazuje z jakich przyczyn nie akceptuje wniosków swoich poprzedników. Za miarodajnością opinii przemawia również to, że pozostaje w pełnej zgodności z opinią biegłej z zakresu medycyny pracy, wzajemnie się uzupełniając.

Sąd Okręgowy ocenił opinię biegłych na równi z innymi środkami dowodowymi, w szczególności znajdującą się w aktach dokumentacją medyczną, w ramach swobodnej oceny dowodów i z uwzględnieniem zarzutów ubezpieczonego co do oceny jego stanu zdrowia. Nadto Sąd wziął pod uwagę wykształcenie ubezpieczonego, przebieg jego aktywności zawodowej oraz rozważył wpływ stwierdzonych schorzeń na możliwość podjęcia pracy zawodowej.

Sąd Okręgowy zważył, że w obecnym stanie zdrowia ubezpieczony nie jest osobą niezdolną do pracy. Rodzaj dolegliwości charakterystycznych dla ubezpieczonego (zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa) oraz ich aktualny stopień zaawansowania nie jest na tyle istotny, aby znacznie ograniczać wykonywanie przez niego pracy zgodnej z poziomem kwalifikacji zawodowych. Na uwagę zasługuje przy tym również to, że ubezpieczony cierpi na zdiagnozowane schorzenie od wielu lat i niejako nauczył się wykonywać wszelkie czynności dnia codziennego oraz być aktywnym zawodowo, pomimo okresowo występujących dolegliwości bólowych ze strony kręgosłupa. Co więcej ubezpieczony nie leczy się systematycznie czy też nie kontroluje swojego stanu zdrowia. Jednocześnie odmawia leczenia operacyjnego, które mogłoby poprawić jego komfort życia (m.in. poprzez zmniejszenie czy też wyeliminowanie dolegliwości bólowych, zwiększenie ruchomości kręgosłupa). Tym samym nie chce on poprawy swego stanu zdrowia, na którą pozwala mu aktualna wiedza medyczna. Ponadto ubezpieczony musi mieć świadomość, że czym innym jest zdiagnozowane u niego schorzenie jako choroba samoistna a czym innym jest pojawiająca się w sposób naturalny (fizjologiczny) dysfunkcja kręgosłupa związana ze starzeniem się organizmu. Ubezpieczony ma 65 lat i oczywistym jest, że pewnych aktywności nie może już podejmować lub może czynić to z pomocą innych osób. Inna jest wydolność i możliwości organizmu u osoby młodej a inne u osoby starszej. Nie zmienia to jednak ustalenia Sądu Okręgowego, przyjętego za wnioskami biegłych, że ubezpieczony może wykonywać pracę mechanika samochodowego. Prowadząc własną działalność gospodarczą może on zaś dopasować tempo pracy oraz rodzaj maszyn, tak aby móc bezpiecznie wykonywać tę pracę, w tym zatrudnić pracowników do pomocy (co w przeszłości czynił).

Tym samym Sad Okręgowy uznał, że ujawnione u ubezpieczonego schorzenie w jego aktualnym stanie klinicznym nie ma takiego charakteru i natężenia aby obiektywnie uniemożliwiać mu pracę zgodną z posiadanymi kwalifikacjami. Sam fakt istnienia schorzeń powodujących konieczność pozostawania w stałym leczeniu nie stanowi samodzielnej przyczyny uznania częściowej niezdolności do pracy, jeśli leczenie to jest na tyle skuteczne, że przywraca zdolność do pracy, chociaż w pewnych okresach wymaga czasowych zwolnień lekarskich z powodu niezdolności do pracy.

Ubezpieczony od 2 lutego 2012 r. posiada orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Nie jest jednak tak, że osoba która ze względów dotyczących rehabilitacji uzyskała orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności staje się tylko z mocy tego orzeczenia osobą częściowo czy całkowicie niezdolną do pracy, z pominięciem warunków do ustalenia niezdolności do pracy określonych w ustawie o emeryturach i rentach. Ponadto, Sąd Okręgowy ma świadomość, że ubezpieczony może subiektywnie czuć się niezdolnym do pracy, skoro od wielu lat pobierał świadczenie rentowe. Podkreślić jednak trzeba, że stan zdrowia może ulega zmianom, w tym korzystnym, co w rozpoznawanej sprawie miało miejsce. Ubezpieczony zatem, ze względów zdrowotnych może wznowić swoją aktywność zawodową, co zresztą już uczynił, dostosowując ją do swoich kwalifikacji i wieku. Nie można przy tym zapominać, że w przypadku H. B. za kilka miesięcy zrealizuje się ryzyko emerytalne, gdyż wkrótce ukończy on 65 roku życia. Oznacza to, że będzie mógł skorzystać ze świadczenia z ubezpieczenia społecznego bez względu na swój stan zdrowia.

Sąd Okręgowy wskazał, że w świetle przeprowadzonego postępowania dowodowego, a w szczególności opinii biegłego neurologa i biegłej specjalisty ds. medycyny pracy, brak jest podstaw do przyjęcia, by wykonywana do tej pory funkcja zawodowa wymagała od H. B. posiadania szczególnych predyspozycji psychofizycznych, a istniejący stan zaawansowania choroby miał wpływ na jego ogólną zdolność do pracy w zawodzie mechanika samochodowego.

W sprawie poza sporem pozostaje, że ubezpieczony nie jest osobą w pełni sprawną. Jednak sam fakt istnienia choroby nie może być utożsamiany z niezdolnością do pracy w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych. Termin ten przeniesiony do języka prawniczego zostaje bowiem zawężony poprzez warunek wpływu niezdolności na wykonywanie zatrudnienia. Ubezpieczony ma kwalifikacje mechanika samochodowego, a przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że stan zdrowia pozwala mu wykonywanie mu czynności z tym zawodem związanych.

Mając na względzie przedstawione rozważania za niewątpliwie słuszne Sąd Okręgowy uznał, iż ocena stanu zdrowia H. B., w kontekście jego kwalifikacji zawodowych, dokonana zarówno na płaszczyźnie medycznej jak i socjalnej potwierdza wniosek, iż ubezpieczony jest osobą zdolną do pracy w rozumieniu przepisów ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł ubezpieczony, zaskarżył wyrok w całości i wniósł o:

1)

uchylenie wyroku Sądu Okręgowego IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K., z dnia 11 czerwca 2013 r., sygn. akt: IV U 286/11 w całości;

2)

uchylenie Decyzji ZUS Oddział w K., z dnia 21 lutego 2011 r., znak: (...)

3)

przyznanie renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, licząc od dnia 1 stycznia 2011 r. bądź alternatywnie

4)

przyznanie renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy, licząc od dnia 1 stycznia 2011 r.

5)

zasądzenie od pozwanej ZUS, Oddział w K. zwrot kosztów postępowania apelacyjnego;

6)

dopuszczenie dowodu z niżej powołanego dokumentu.

Apelujący wskazał, że z przedstawionego do niniejszego wyroku uzasadnienia bezspornie wynika, iż za podstawę tego rozstrzygnięcia, przy sprzecznych opiniach lekarsko - sądowych i medycznych, Sąd przyjął te opinie, które wprost wspierały stanowisko pozwanego ZUS Oddział w K. i jednocześnie wskazywały na bezzasadność roszczeń ubezpieczonego.

Niewątpliwym wsparciem tego stanowiska było wykazanie przez Sąd I Instancji, iż z jednej strony przyzwyczaił się do skutków posiadanych chorób i może samodzielnie funkcjonować, w tym również zawodowo, choćby poprzez samozatrudnienie, zgodne z posiadanymi kwalifikacjami, z drugiej zaś strony braku przesłanek prawnych i medycznych, które mogłyby być podstawą do przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy.

W swoich rozważaniach, Sąd I Instancji słusznie zauważył, iż cyt. "... za częściowo niezdolną do pracy uważa się osobę, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji" - tak str. 7 uzasadnienia i dalej cyt. "Podstawę ubiegania się o świadczenie rentowe stanowi więc istnienie stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu o takim natężeniu, które istotnie ogranicza możliwość zarobkowania zgodnego z poziomem posiadanych kwalifikacji - tak str. 8 uzasadnienia.

W powyższych granicach niewątpliwie spełnił wszystkie warunki do ustalenia prawa do renty przynajmniej w stopniu określonym przez częściową niezdolność do pracy, przeciwne twierdzenia są oczywiście chybione.

Sąd I Instancji pominął istotny dowód - Zaświadczenie Lekarskie, Nr (...), z dnia 10 stycznia 2012 r., w którym lekarz medycyny morskiej (pracy), po przeprowadzeniu przedmiotowych badań w ramach wstępnych badań profilaktycznych, stwierdził cyt. "Niezdolny do pracy na ww. stanowisku", dotyczy zatrudnienia na stanowisku mechanika samochodowego.

To orzeczenie w praktyce wprost wyeliminowało apelującego z zatrudnienia zgodnego z posiadanymi kwalifikacjami w zawodzie mechanika samochodowego, a rozszerzając dalej, eliminuje z zatrudnienia w każdym innym zawodzie, związanym w ogóle z wysiłkiem fizycznym - tak w przypadku zawodów: ślusarza, spawacza, kowala, murarza, ładowacza itd., itp.

Zdaniem apelującego należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu, według którego cyt. "Przy ocenie stopnia i trwałości niezdolności do pracy oraz rokowania co do odzyskania zdolności do pracy uwzględnia się stopień naruszenia sprawności organizmu oraz możliwości przywrócenia niezbędnej sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji a także możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość przekwalifikowania zawodowego, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne".

Jednak odmiennie niż Sąd uważa, iż również w tym przypadku spełnia wszystkie wskazane wyżej przesłanki, w tym sensie, że:

1)

nie ma wątpliwości co do stopnia i trwałości istniejących schorzeń skutkujących niezdolnością do pracy;

2)

rokowania co do odzyskania zdolności do pracy, z przyczyn niżej podanych, są oczywiście negatywne;

3)

możliwości przywrócenia niezbędnej sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji, ze względu na rodzaj schorzeń, są raczej iluzoryczne a mogą prowadzić do trwałego już kalectwa - tak opinie lekarzy przekazywane mi w kontaktach bezpośrednich;

4)

możliwość wykonywania dotychczasowej pracy została skutecznie wyeliminowana w badaniach profilaktycznych przeprowadzonych, w związku z podjęciem zatrudnienia w zawodzie;

5)

podjęcia innej pracy - tego zagadnienia nie badał, ponieważ nauczony doświadczeniem, nie starał się o zatrudnienie np. w charakterze stróża, stąd nie wiem czy w ogóle przeszedłby przez badania profilaktyczne tym bardziej, że i na tym stanowisku konieczna jest sprawność ruchowa i psychofizyczna organizmu, której z oczywistych względów nie posiada;

6)

na koniec: z przyczyn obiektywnych, takich jak wiek (65 lat), poziom wykształcenia, charakter dotychczas wykonywanej pracy i predyspozycje psychofizyczne, za niecelowe należy uznać zasadność przekwalifikowania zawodowego.

Sąd wskazując w uzasadnieniu na możliwość samozatrudnienia (prowadzenia działalności gospodarczej zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami) pominął tak istotne okoliczności - obok stanu zdrowia - jak wiek (65 lat), brak środków finansowych na podjęcie takiej działalności, bezspornie koniecznych do wynajęcia lokalu, zakupu stosownych maszyn i innych narzędzi, przy zatrudnieniu pracowników - środków finansowych na wynagrodzenia ubezpieczenia itp.

Teoretycznie - jak wykazał Sąd - istnieje taka możliwość, w praktyce choćby z braku środków finansowych jest to nie wykonalne, przy czym nie bardzo wiem, jak rozumieć wskazane w uzasadnieniu możliwości zatrudnienia bądź samozatrudnienia, w świetle wskazanego wyżej stwierdzenia "Niezdolny do pracy na ww. stanowisku".

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja ubezpieczonego nie zasługiwała na uwzględnienie.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy przeprowadził w sprawie wyczerpujące postępowanie dowodowe, korzystając przy tym z opinii sądowo - lekarskich, orzeczeń lekarskich wydanych na etapie postępowania przed organem rentowym, zgromadzonej w tym postępowaniu dokumentacji oraz uwzględnił zapadłe dotychczas decyzje i rozstrzygnięcia sądowe, w przedmiocie prawa ubezpieczonego do renty z tytułu niezdolności do pracy. Wnioski, które Sąd I instancji wywiódł ze zgromadzonego materiału dowodowego były uzasadnione i w niczym nie naruszały zasady swobodnej oceny dowodów. Nie może zatem stanowić uzasadnionej podstawy apelacyjnej polemika ubezpieczonego z wynikiem postępowania dowodowego i jego oceną. Ocena ta, w przekonaniu Sądu Apelacyjnego jest swobodna, ale nie dowolna i nie narusza granic zakreślonych treścią przepisu art. 233 § 1 k.p.c.

Trafnie zważył Sąd I instancji, że rozstrzygnięcie o całkowitej bądź częściowej niezdolności do pracy, w zakresie dotyczącym naruszenia sprawności organizmu i wynikających stąd ograniczeń możliwości wykonywania pracy ze swej istoty wymaga wiadomości specjalnych (opinii biegłego z zakresu medycyny). W takiej sytuacji, sąd nie może orzekać wbrew opinii biegłych sądowych. Jednocześnie należy uwzględnić, że w sprawach o rentę z tytułu niezdolności do pracy ostatecznie decyduje Sąd, gdyż niezdolność do pracy jako przesłanka renty ma tu znaczenie prawne (art. 12 i 13 ustawy o emeryturach i rentach), tak Sąd Najwyższy w wyroku z 3 września 2009 r. (III UK 30/09, LEX nr 537018). W zgodzie z tym Sąd Okręgowy korzystając z opinii biegłych lekarzy specjalistów z zakresu neurologii, ortopedii, neurochirurgii i medycyny pracy, a zatem osób reprezentujących różne specjalności medyczne, adekwatne do rodzaju schorzeń i dolegliwości zgłaszanych przez ubezpieczonego - wywiódł uzasadnione wnioski. Uwzględniając specyfikę oceny dowodu z opinii biegłego odwołanie się przez Sąd I instancji do kryteriów zgodności z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej, stanowiło wystarczające i należyte uzasadnienie przyczyn uznania opinii biegłych za przekonujące.

Biegli sądowi sporządzając opinie w sprawie przeprowadzili kompleksowe badania stanu zdrowia ubezpieczonego oraz szczegółową analizę związku rozpoznanych u niego schorzeń z możliwością podjęcia zatrudnienia, w kontekście posiadanych już kwalifikacji zawodowych i doświadczenia. Z treści opinii wynika, że biegli przeprowadzili z ubezpieczonym wywiad, a następnie badanie podmiotowe. Specjaliści wskazanych dziedzin jednoznacznie orzekli, że badany odzyskał zdolność do pracy po 31 grudnia 2010 r., albowiem nie stwierdzono u niego objawów ostrego zespołu bólowego kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego i po tej dacie jest też zdolny do pracy z neurochirurgicznego i neurologicznego punktu widzenia.

Z uzasadnienia przyjętych przez Sąd Okręgowy opinii wynika, że dokumentacja medyczna akt sprawy określa istotę schorzenia wnioskodawcy na wielopoziomową, zaawansowaną dyskopatię szyjną i lędźwiową z towarzyszącymi znaczącymi kostnymi zmianami zwyrodnieniowo-wytwórczymi kręgów szyjnych i lędźwiowych oraz na patologię krzywizn kręgosłupa w badaniach radiologicznych.

W dokumentacji medycznej akt sprawy nie wymieniano jednak żadnych znaczących obiektywnie w przeszłości badanych objawów ubytków funkcji kręgosłupa oraz ubytków funkcji układu nerwowego w zakresie funkcji rdzenia kręgowego i korzeni nerwów rdzeniowych. Wymieniono jedynie subiektywne, zgłaszane przez wnioskodawcę uporczywe bóle, które w relacji wnioskodawcy uniemożliwiają codzienne życie i brak poprawy przy prowadzonym toku leczenia.

Mimo tych podawanych przez wnioskodawcę subiektywnie odczuwanych ograniczeń codziennych funkcji i braku poprawy przy wręcz zgłaszanym nasilaniu się subiektywnie odczuwanych dolegliwości podczas prowadzonego leczenia, wnioskodawca nie godzi się na ewentualność leczenia operacyjnego.

Zdanie badanego o niezgodzie na leczenie operacyjne może być o tyle zasadne, że w przeszłości w dokumentacji medycznej akt sprawy nie odnotowano obiektywnie przedmiotowo badanych objawów zaburzeń funkcji kręgosłupa, rdzenia kręgowego i korzeni nerwów rdzeniowych. W odniesieniu do badanych w dniu 12 września 2011 r. stanów neurologicznego jak i spondyliatrycznego, nie stwierdzono obiektywnie badanych przedmiotowych objawów dysfunkcji kręgosłupa oraz rdzenia kręgowego i korzeni nerwów rdzeniowych mogących decydować o ograniczeniach funkcji ustroju w stopniu niezdolności do pracy. W dostępnej dokumentacji nie ma informacji o pogorszeniu stanu zdrowia od 2008 r. W badaniu MRI kręgosłupa szyjnego ze stenozą na poziomie C5-C6 nie stwierdzono nasilenia zmian od kilku lat. W badaniu przedmiotowym biegli stwierdzili, że ubezpieczony porusza się sprawnie, nie stwierdzili zaników mięśniowych, objawów korzeniowych rozciągowych oraz objawów ubytkowych. W dokumentacji nie ma informacji o występowaniu znaczących ubytków funkcji kręgosłupa, nie obserwowano ubytków neurologicznych, przede wszystkim opierano się na diagnostyce obrazowej (MRI, rtg). Zdaniem biegłych radiologicznie bardzo zaawansowane zmiany zwyrodnieniowe nie zawsze powodują objawy dysfunkcji kręgosłupa, rdzenia kręgowego i korzeni rdzeniowych. W przypadku ubezpieczonego nigdy nie zachodziła konieczność leczenia szpitalnego.

Biegli wskazali, że u badanego w badaniach obrazowych występują objawy stenozy kanału kręgowego na odc. C5-C6 i C6-C7, ale badany nie zgłasza większości objawów, które są charakterystyczne dla obrazu klinicznego powyżej oraz nie stwierdza się objawów ubytkowych w badaniu.

Stan neurologiczny badanego od dłuższego czasu można określić jako stacjonarny, czego potwierdzeniem jest badanie neurologiczne przeprowadzone przez dr. N. z 26 marca 2004 r. zawarte w wynikach konsultacji specjalistycznej z (...) sp. z.o. o w K., które nie odbiega od badania przeprowadzonego obecnie."... wygładzona lordoza lędźwiowa. W kończynach górnych bez zaników mięśniowych, napięcie, siła, odruchy i czucie - prawidłowe, symetryczne. W kończynach dolnych bez zaników mięśniowych, odruchy kolanowe i skokowe obustronnie żywe, bez zaburzeń czucia typu korzeniowego. Objawy rozciągowe obustronnie zaznaczone...".

Zdaniem biegłych, pomimo upływu lat ubezpieczony jest dobrze zaadaptowany do zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa i występujących dolegliwości bólowych:

- ponieważ, nie leczy się u specjalistów zajmujących się powyższym schorzeniem

- nie korzysta z rehabilitacji i specjalistycznego leczenia farmakologicznego

- oraz nie zmienił decyzji w stosunku do przeprowadzenia proponowanego zabiegu operacyjnego.

Ponadto w opiniach przyjętych przez Sad wskazano, że ubezpieczony z powodu dolegliwości bólowych leczenia farmakologicznego i rehabilitacyjnego nie stosuje. Ostatnią rehabilitację z powodu zgłaszanych dolegliwości przebył w 2005 r. (ćwiczy sam we własnym zakresie w warunkach domowych).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, wymienione opinie - pozwalając na nie budzące wątpliwości ustalenie, że stan zdrowia ubezpieczonego w dacie wydawania spornej decyzji nie pozwalał na przyjęcie choćby częściowej niezdolności do pracy - mogły stanowić podstawę do stanowczego rozstrzygnięcia sprawy.

Sąd Apelacyjny akcentuje, że z obszernych akt sprawy, w tym dokumentacji medycznej obrazujących stan zdrowia ubezpieczonego w zasadzie od 2000 r. wynika wyraźnie, że schorzeniem uzasadniającym przyznanie mu świadczenia rentowego były schorzenia narządu ruchu. Utrzymujące się objawy ostrego zespołu bólowego jak wyżej, stanowiły podstawę uznania ubezpieczonego za częściowo niezdolnego do pracy ostatecznie do 31 grudnia 2010 r. W efekcie kolejnego wniosku ubezpieczonego oraz badań lekarzy orzeczników ZUS ustalono jednak, że pomimo istniejących zmian zwyrodnieniowo - zniekształcających i dyskopatycznych kręgosłupa lędźwiowego nie występuje zespół bólowy, a inne schorzenia nie są na tyle nasilone, aby powodować niezdolność do pracy. Biegli odnieśli się przy tym do rozpoznanych schorzeń, uwzględniając przy opiniowaniu wyniki badań MR z 11 maja 2011 r.

Mając zatem na względzie słuszną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd Okręgowy trafnie uznał sprawę za dostatecznie wyjaśnioną do rozstrzygnięcia. Obszerny materiał dowodowy oraz kompleksowa jego ocena, skutkuje trafnością konkluzji, że stan zdrowia ubezpieczonego uległ zmianie w stosunku do jego oceny dokonanej w decyzji organu rentowego, mocą której ostatnio przyznano mu rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy, a jednocześnie nie ujawniły się inne schorzenia, które uzasadniałyby ową niezdolność.

Jednocześnie słusznie Sąd Okręgowy nie oparł swojego rozstrzygnięcia na opiniach wydanych w sprawie w dniach 28 kwietnia 2011 r. (internista i neurolog), 13 czerwca 2011 r. (opinia uzupełniająca internisty i neurologa), 13 marca 2012 r. (ortopeda i neurolog) oraz z 5 czerwca 2012 r. (opinia uzupełniająca ortopedy i neurologa).

Wszyscy biegli zgodnie rozpoznali u ubezpieczonego chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa w odcinku szyjnym i lędźwiowym, bez uszkodzenia układu nerwowego, co Sąd Okręgowy przyjął do stanu faktycznego sprawy. Wnioski wydanych opinii różniły się jednak w zakresie, w jakim biegli wypowiadali się co do stopnia istniejących zmian zwyrodnieniowych i ich intensywności a w konsekwencji ich rzeczywistego wpływu na organizm ubezpieczonego. Pierwsza z powołanych biegłych uznała ubezpieczonego za niezdolnego do pracy pomimo, że w badaniu nie dostrzegła żadnego przełożenia choroby na funkcjonowanie organizmu skarżącego. Podkreśliła prawidłowe ustawienie kręgosłupa, zachowaną ruchomość (przy niewielkim ograniczeniu odcinka szyjnego), dobrą siłę mięśni kończyn, umięśnienie niezaburzone, odruchy żywe, równe, bez odruchów patologicznych, objawy rozciągowe ujemne i chód sprawny. Wskazała także na brak uszkodzenia układu nerwowego. Zachodzi zatem ewidentna sprzeczność pomiędzy stwierdzonym stanem faktycznym, a wnioskami wypływającymi z opinii. Biegła nie rozwiała ich w opinii uzupełniającej; wręcz przeciwnie przyznała, że w badaniu neurologicznym nie stwierdziła przedmiotowych objawów uszkodzenia rdzenia kręgowego, a swoje wnioski oparła na wcześniejszych opiniach neurochirurgów.

Biegli ortopeda i neurolog (zespół ze S.) w przeciwieństwie do swoich poprzedników wskazali na istotne upośledzenie funkcji ruchowej oraz początki mielopatii i na tej podstawie zaliczyli H. B. do osób częściowo, okresowo niezdolnych do pracy. Podkreślenia wymaga fakt, że mielopatia pojawiła się jako nowa okoliczność, a ograniczenie ruchowe (wskazane we wnioskach opinii) nie wynikają z części opisowej. W części opisowej stwierdzono bowiem brak zaników mięśniowych, prawidłowy zakres ruchów biernych i czynnych, dobrą siłę i brak patologii w zakresie odruchów fizjologicznych. Stąd Sąd przyjął, że zarzuty organu rentowego w postaci braku spójności opinii mają uzasadnione podstawy, których nie rozwiała opinia uzupełniająca; w konsekwencji zdecydował się na kolejną opinię biegłego neurologa z innego ośrodka (B.). W ocenie Sądu właśnie ta opinia ma charakter rozstrzygający.

Sąd Apelacyjny akcentuje, że specyfika ryzyka niezdolności do pracy przejawia się w niestałości tego stanu faktycznego i prawnego. Treść orzeczenia w przedmiocie zmiany kwalifikacji niezdolności do pracy, braku tej niezdolności lub jej ponownego powstania, wydanego po przeprowadzeniu badania lekarskiego, powinna w równym stopniu wynikać zarówno z profesjonalnej (tekst jedn.: uwzględniającej aktualny stan wiedzy medycznej) oceny stanu zdrowia badanego (por. wyrok SN z dnia 12 stycznia 2001 r., II UKN 181/00, OSNAPiUS 2002, Nr 17, poz. 418), jak i odpowiedniego uwzględnienia (powiązania) biologicznego aspektu niezdolności do pracy z elementami ekonomicznymi. Skierowanie na badanie lekarskie służy ustaleniu niezdolności do pracy jako przesłanki warunkującej prawo do renty. W razie ustalenia w tym trybie braku tej niezdolności ustaje prawo do świadczenia.

Pojęcie "niezdolność do wykonywania pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji" należy rozumieć jako rzeczywistą utratę zdolności do pracy lub znaczne jej ograniczenie, przy uwzględnieniu możliwości i sprawności niezbędnych do dalszego zaangażowania w procesie pracy. Innymi słowy, chodzi o zdolność, a więc potencjalną możliwość wykonywania zatrudnienia przy uwzględnieniu stopnia naruszenia sprawności organizmu, możliwość przywrócenia niezbędnej sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji oraz celowość przekwalifikowania zawodowego z uwagi na rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne. W konsekwencji więc niezdolność do wykonywania pracy dotychczasowej jest warunkiem koniecznym ustalenia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, ale nie jest warunkiem wystarczającym, jeżeli wiek, poziom wykształcenia i predyspozycje psychofizyczne usprawiedliwiają rokowanie, że mimo upośledzenia organizmu możliwe jest podjęcie innej pracy w tym samym zawodzie albo po przekwalifikowaniu zawodowym. Odmienny pogląd prowadziłby do pomijania treści art. 12 ust. 1 i 3 w związku z art. 13 ust. 1 pkt 2 cytowanej powyżej ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

W tym stanie rzeczy należało podzielić konkluzję, że ubezpieczony odzyskał zdolność do pracy zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami, skoro sporządzone na potrzeby niniejszego procesu opinie, uwzględniają takie elementy jak: sprawność psychofizyczna organizmu, wiek, kwalifikacje zawodowe, oraz wykonywane dotychczas prace.

Wykształcenie zawodowe, które posiada ubezpieczony oraz doświadczenie w wykonywaniu pracy w charakterze mechanika, a także w prowadzeniu działalności gospodarczej, a zatem zarówno prac fizycznych, jak i pracy umysłowej, pozwalają na stanowcze stwierdzenie, iż nie ma przeciwwskazań, aby ubezpieczony podjął aktywność zawodową na stanowiskach wymagających od niego takich samych lub podobnych umiejętności.

Biorąc pod uwagę powyższą ocenę, Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że Sąd Okręgowy zasadnie zastosował art. 107 ustawy o emeryturach i rentach z FUS i oddalił odwołanie ubezpieczonego, albowiem ujawniono, że nie tylko stan jego zdrowia uległ poprawie eliminując niezdolność do pracy, ale nadto pomimo konieczności pokonania pewnych utrudnień, posiada on kwalifikacje zawodowe pozwalające na podjęcie aktywności w procesie pracy.

W konsekwencji Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do wydania orzeczenia zgodnego z wnioskiem apelacji i na podstawie art. 385 k.p.c. apelację oddalił.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.