Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1537384

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 20 lutego 2014 r.
III AUa 753/13

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Wojciech Bzibziak (spr.).

Sędziowie SA: Jolanta Ansion, Alicja Kolonko.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Katowicach Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 6 lutego 2014 r. w Katowicach sprawy z powództwa K. Ś. (K. Ś.) przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. i Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. przy udziale zainteresowanej (...) w K. o zwrot nienależnie pobranej emerytury i o wysokość podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, wypadkowe i chorobowe oraz zdrowotne na skutek apelacji ubezpieczonej K. Ś. od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w G. z dnia 28 listopada 2012 r. sygn. akt IX U 823/12

1.

oddala apelację,

2.

zasądza od ubezpieczonej K. Ś. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w C. kwotę 2.400 zł (dwa tysiące czterysta złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu za II instancję.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia 8 marca 2012 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. dokonał rozliczenia emerytury ubezpieczonej K. Ś. w związku z osiągniętym przez nią w roku 2009 przychodem i ustalił, że w tym okresie pobrała nienależne świadczenia w wysokości 5.551,38 zł.

Kolejną decyzją z dnia z tej samej daty Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. dokonał rozliczenia emerytury ubezpieczonej w związku z osiągniętym przez nią w roku 2010 przychodem i ustalił, że w tym okresie pobrała nienależne świadczenia w wysokości 5.820,88 zł.

Z kolei decyzją z dnia 31 maja 2012 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. ustalił podstawę wymiaru składek ubezpieczonej K. Ś. z tytułu wykonywania umowy o pracę u płatnika składek - (...) w K. za okres od września 2007 r. do lipca 2011 r.

W odwołaniach od tych decyzji ubezpieczona domagała się ich zmiany poprzez przyjęcie, że przychód osiągnięty przez nią w 2009 i w 2010 r. nie przekraczał niższej kwoty granicznej ustalonej dla tych lat, a w konsekwencji ustalenia, że nie jest zobowiązana do zwrotu pobranych świadczeń w kwotach wskazanych w zaskarżonych decyzjach. Podniosła nadto, że organ rentowy błędnie przyjął, iż otrzymywała zwrot kosztów z tytułu dojazdu do i z pracy, od których nie odprowadziła składek na ubezpieczenia społeczne. Był to ryczałt za limit kilometrów za dojazdy do pracy (120 km) ustalony z góry. Miał na celu pokrycie kosztów dojazdu do i z pracy. Jej zdaniem stanowił on przychód, od którego nie opłaca się składek na ubezpieczenia społeczne zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 13, 15, 9 i 26 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe.

Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołań podając okoliczności wskazane w zaskarżonych decyzjach.

Sąd I instancji połączył obie sprawy do wspólnego rozpoznania.

Wyrokiem z dnia 28 listopada 2012 r., sygn. akt IX U 823/12 Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w G. oddalił odwołania K. Ś.

Na podstawie akt rentowych i składkowych, zeznań świadka E. L. (...), przesłuchania ubezpieczonej w charakterze strony (...), list obecności podpisywanych przez nią w okresie od września 2007 r. do lipca 2011 r. (...) przyjął Sąd, że odwołująca się od 19 lipca 2007 r. jest uprawniona do emerytury, którą wypłaca ZUS Oddział w R. W dniu 8 marca 2012 r. wydał on zaskarżone decyzje w kwestii rozliczenia emerytury K. Ś. za lata 2009 i 2010 w związku z osiągniętym przez nią w tych latach przychodem.

Ustalił nadto Sąd I instancji, że odwołująca się z tytułu zatrudnienia w (...) w K. uzyskała przychód w kwocie 43.479,74 zł za rok 2009 oraz w wysokości 40.141,14 zł za 2010 r. Określając wysokość przychodów za te lata organ rentowy wziął pod uwagę wynagrodzenie ubezpieczonej z tytułu stosunku pracy w łącznej wysokości ustalonej w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek - w (...) w K. przez ZUS Oddział w C.

W trakcie tej kontroli ustalono, że płatnik składek wystawiał K. Ś. druki polecenia służbowego, w których jako cel polecenia określono dojazd do i z pracy. Z tego tytułu nie odprowadzano składek na ubezpieczenia społeczne.

Ustalając łączny przychód ubezpieczonej za rok 2009 r. na kwotę 43.479,74 zł ZUS Oddział w R. stwierdził, że przychód ten przekroczył niższą kwotę graniczną ustaloną dla tego roku, tj. 25.999,80 zł o 17.479,94 zł, co uzasadniało zmniejszenie łącznej kwoty emerytury za ten rok o kwotę maksymalnego zmniejszenia, tj. o 5.551,38 zł i ostatecznie zobowiązał ją do zwrotu za ten rok kwoty 4.290,47 zł, (po potrąceniu kwot już wpłaconych przez nią).

Odnośnie roku 2010 przychód wyniósł 40.141,14 zł i przekroczył niższą kwotę graniczną ustaloną dla tego roku, tj. 27.093,40 zł o 13.047,74 zł, co uzasadniało zmniejszenie łącznej kwoty emerytury za ten rok o kwotę przekroczenia niższej kwoty granicznej przychodu o 5.820,88 zł.

Przyjął Sąd I instancji, że po przejściu na emeryturę odwołująca się nadal pracowała na 1/2 etatu w (...) w K. na stanowisku głównego księgowego i prezesa do spraw ekonomicznych. Wykonywała te same, co poprzednio, obowiązki. Faktycznie nie zmienił się jej zakres czynności i obowiązków od tych, które miała w pełnym wymiarze czasu pracy. Do jej zadań należało uczestnictwo w walnych zgromadzeniach, zebraniach grup członkowskich, zebraniach rad osiedli, zebraniach rad grup członkowskich. Raz, czy dwa razy do roku odbywało się walne zgromadzenie. Zebrania grup członkowskich, których jest siedem, odbywało się raz do roku, podobnie jak zebrania rad grup członkowskich, których jest również siedem. Z kolei zebrania rad osiedli (trzech) odbywały się raz w miesiącu. Wszystkie zebrania odbywały się na terenie K. w godzinach popołudniowych. Oprócz tego K. Ś. jeździła również do banku, do urzędu skarbowego załatwiając sprawy finansowe spółdzielni, przy czym wyjazdy te były sporadyczne. W trakcie zatrudnienia ubezpieczona zrezygnowała z pracy na okres jednego miesiąca.

Rada nadzorcza ustaliła odwołującej się wynagrodzenie w wysokości określonej w umowie o pracę oraz ryczałt za limit kilometrów za dojazdy do pracy (120 km). Miał on na celu pokrycie kosztów dojazdu do i z pracy, gdyż ubezpieczona zamieszkuje w R. Limit w wysokości 120 km przysługiwał za każdy dzień obecności w pracy. W każdym miesiącu, na podstawie list obecności K. Ś. sporządzała ewidencję przebiegu pojazdu, przy czym uwzględniała tylko dojazdy do pracy. Ewidencja nie obejmowała innych (konkretnych) podróży służbowych.

Przechodząc do rozważań prawnych Sąd Okręgowy w G. przytoczył treść § 2 ust. 1 pkt 13 i pkt 15 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe i stwierdził, że wymienione w tych przepisach przychody, które nie stanowią podstawy wymiaru składek nie mają zastosowania w wypadku odwołującej się.

Ubezpieczona w toku postępowania nie wykazała bowiem ilości wykonywanych jazd lokalnych na uczestnictwo w walnych zgromadzeniach, zebraniach grup członkowskich, zebrania rad osiedli, czy zebraniach rad grup członkowskich, do urzędu skarbowego, banków. Jak wykazało postępowanie dowodowe nie miała ustalonego przez pracodawcę ryczałtu na takie dojazdy. Ustalony w umowie o pracę ryczałt dotyczył tylko dojazdów do i z pracy.

Zresztą, jak przyznała sama K. Ś., takie jazdy lokalne wykonywała sporadycznie, a więc koszty takich dojazdów byłyby niewielkie.

Zdaniem Sądu nie można również przyjąć, że ubezpieczona wykonywała na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy i że z tego tytułu przysługują jej należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową.

Poza sporem było, że (...) ma siedzibę w K., a miejscem zamieszkania odwołującej się są Rydułtowy.

Jak wynika z przeprowadzonego postępowania K. Ś. zawsze pokonywała, w ramach ustalonego przez pracodawcę limitu dojazdów, taką sama trasę, tj. z miejscowości zamieszkania do miejsca pracy i z powrotem. Potwierdza to ewidencja przebiegu pojazdu prywatnego ubezpieczonej oraz wystawione delegacje służbowe.

W ocenie Sądu ustalony limit kilometrów w wysokości 120 za dojazd do pracy i z pracy stanowił ryczałt na dojazdy w celu wykonywania obowiązków pracowniczych w miejscu pracy (a nie konkretnego polecenia - zadania służbowego poza miejscem pracy), a więc był składnikiem wynagrodzenia za pracę wchodzącym do podstawy wymiaru składek ZUS. Brak więc było podstaw do zastosowania wyłączenia określonego § 2 ust. 1 pkt 15 powołanego rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej.

W konsekwencji uznał Sąd Okręgowy w G., że nie zachodziły podstawy do przyjęcia, iż odwołująca się w ramach wyjazdów do pracy wykonywała jazdy lokalne, czy też odbywała podróż służbową, a tym samym podzielił stanowisko ZUS Oddziału w C. wyrażone w decyzji z 31 maja 2012 r. odnośnie ustalenia podstawy wymiaru składek ubezpieczonej z tytułu wynagrodzenia uzyskanego w (...) w K.

Oceniając zasadność decyzji z 8 marca 2012 r., Sąd I instancji przytoczył treść art. 104 ust. 1, ust. 8 oraz art. 138 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS i uznał, że organ rentowy dokonał prawidłowo rozliczenia emerytury K. Ś. za rok 2009 i 2010.

Zdaniem Sądu odwołująca się pobrała za te lata nienależne świadczenia. Podkreślił Sąd, że ubezpieczona była prawidłowo pouczona o zasadach dotyczących zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Takie pouczenia znajdowały się niemal we wszystkich decyzjach ZUS.

W konsekwencji na mocy art. 47714 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy w G. oddalił odwołania K. Ś.

Powyższy wyrok zaskarżyła ubezpieczona działająca przez pełnomocnika będącego radcą prawnym i opierając apelację na zarzutach:

1)

naruszenia przepisu art. 83 ust. 1 pkt 3, art. 18 ust. 1, art. 20, art. 41, art. 46 i art. 47 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, art. 81 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, art. 103, art. 104 ust. 1 i ust. 8 oraz art. 138 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, przepisu § 1 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 oraz § 6 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 22 lipca 1992 r. w sprawie szczegółowych zasad zawieszania lub zmniejszania emerytury i renty poprzez niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię, jak również naruszenia przepisu § 2 ust. 1 pkt 9 i pkt 26 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe oraz art. 9 k.p. i art. 52 § 1 ustawy z 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze poprzez ich niezastosowanie, polegające na błędnym uznaniu przez Sąd, iż limit kilometrów przyznany jej w umowie o pracę na dojazdy do i z pracy był przychodem stanowiącym podstawę wymiaru składek za okres od września 2007 r. do lipca 2011 r. i uzasadniał zwiększenie podstawy wymiaru składek za ten okres oraz obowiązek zwrotu nienależnie pobranego świadczenia w roku 2009 i 2010,

2)

naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c. i art. 232 k.p.c., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez sprzeczność ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego i dowolność ustaleń Sądu, polegającą na pominięciu zeznań świadka E. L. oraz ubezpieczonej, co do celu przyznania jej limitu kilometrów na dojazdy do i z pracy oraz faktycznej funkcji, jaką limit ten pełnił, jak również pominięciu okoliczności, iż ubezpieczona woziła materiały służbowe do domu, celem ich opracowywania

- wniosła o:

1)

zmianę zaskarżonego w całości wyroku i poprzedzających go decyzji oraz orzeczenie, co do istoty sprawy poprzez:

a)

zmianę decyzji ZUS Oddział w C. z 31 maja 2012 r. i orzeczenie, iż podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie wynosi:

- za wrzesień 2007 r. - 1.750,00 z tytułu ubezpieczenia emerytalno-rentowego, chorobowego i wypadkowego oraz 1.475,08 zł z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego;

- za październik 2007 r. - 1.950,00 zł z tytułu ubezpieczenia emerytalno-rentowego, chorobowego i wypadkowego oraz 1.643,65 zł z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego;

- za listopad i grudzień 2007 r. - 1.850,00 zł z tytułu ubezpieczenia emerytalno-rentowego, chorobowego i wypadkowego oraz 1.559,36 zł z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego;

- od stycznia do grudnia 2008 r. - 1.850,00 zł z tytułu ubezpieczenia emerytalno-rentowego, chorobowego i wypadkowego oraz 1.596,36 zł z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego;

- za styczeń 2009 r. - 4.833,87 zł z tytułu ubezpieczenia emerytalno-rentowego, chorobowego i wypadkowego oraz 4.171,14 zł z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego;

- od lutego 2009 r. do lipca 2010 r. - 2.100,00 zł z tytułu ubezpieczenia emerytalno-rentowego, chorobowego i wypadkowego oraz 1.812,09 zł z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego;

- od sierpnia 2010 r. do maja 2011 r. - 2.300,00 zł z tytułu ubezpieczenia emerytalno-rentowego, chorobowego i wypadkowego oraz 1.984,67 zł z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego;

- za czerwiec 2011 r. - 1.993,34 zł z tytułu ubezpieczenia emerytalno-rentowego, chorobowego i wypadkowego oraz 1.928,65 zł z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego;

- za lipiec 2011 r. - 230,00 zł z tytułu ubezpieczenia emerytalno-rentowego, chorobowego i wypadkowego oraz 719,96 zł z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego i nie obejmuje zwrotu kosztów dojazdu do i z pracy;

b)

zmianę decyzji ZUS Oddział w R. z 8 marca 2012 r. i orzeczenie, iż łączny przychód osiągnięty przez ubezpieczoną w roku 2009 nie przekroczył niższej kwoty granicznej dla tego roku i nie uzasadniał zmniejszenia łącznej kwoty świadczenia oraz orzeczenie o braku obowiązku odwołującej się zwrotu pobranego świadczenia za rok 2009 w kwocie 4.290,47 zł;

c)

zmianę decyzji ZUS Oddział w R. z 8 marca 2012 r. i orzeczenie, iż łączny przychód osiągnięty przez odwołującą w roku 2010 nie przekroczył niższej kwoty granicznej dla tego roku i nie uzasadniał zmniejszenia łącznej kwoty świadczenia oraz orzeczenie o braku obowiązku odwołującej się zwrotu pobranego świadczenia za rok 2010 w kwocie 5.820,88 zł;

2)

zasądzenie od organu rentowego na swoją rzecz kosztów procesu za I i II instancję według norm przepisanych;

ewentualnie o jego uchylenie oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi I instancji z pozostawieniem mu rozstrzygnięcia o kosztach procesu, w tym kosztach postępowania za II instancję, bądź też o uchylenie wyroku oraz uchylenie zaskarżonych decyzji organów rentowych i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia tym organom.

Pełnomocnik skarżącej podał, że z uwagi na fakt, iż K. Ś. była członkiem zarządu (...) w K., warunki jej zatrudnienia, zgodnie z przepisem art. 52 § 1 Prawa spółdzielczego oraz postanowieniami statutu Spółdzielni ustalała wyłącznie rada nadzorcza. Nie miały do niej zastosowania postanowienia regulaminu wynagradzania oraz innych regulaminów obowiązujących w Spółdzielni.

Poza sporem było, że kolejnymi umowami o pracę ubezpieczonej był przyznawany na podstawie uchwał rady nadzorczej limit kilometrów w wysokości 120 km/dzień za dojazd do i z pracy. Stanowił on rzeczywistą odległość pomiędzy miejscem zamieszkania ubezpieczonej a siedzibą pracodawcy. Dla ustalenia miesięcznego kosztu dojazdu stosowano rozliczenie wynikające z przemnożenia dziennego limitu kilometrów w wysokości 120 km przez obowiązującą stawkę za 1 km przebiegu i dni rzeczywiście świadczonej pracy. K. Ś. prowadziła również ewidencję przebiegu pojazdu dla poszczególnych miesięcy i dni.

Skarżąca wskazała, że z zeznań świadka E. L. (będącej członkiem rady nadzorczej oraz biorącej udział w podejmowaniu uchwał w sprawie przyznania limitu na dojazdy do i z pracy) wynika, iż celem przyznania ubezpieczonej limitu była chęć zwrotu przez zainteresowaną S. kosztów poniesionych przez K. Ś. na dojazd do i z pracy. Świadek podał, że ubezpieczona, jako zatrudniona w wymiarze 1/2 etatu nie mogła otrzymywać wyższego wynagrodzenia, a co za tym idzie, bez zrekompensowania jej kosztów dojazdów do i z pracy, znaczną część przysługującego jej wynagrodzenia zmuszona byłaby wydać właśnie na koszty dojazdu. E. L. zeznała również, że K. Ś. zmuszona była zabierać do domu szereg dokumentów S., aby nad nimi pracować, a co za tym idzie, wykorzystywała własny samochód osobowy do wykonywania pracy.

Powyższe okoliczności potwierdziła również ubezpieczona dodatkowo argumentując, iż przywoziła do domu szereg dokumentów S., nad którymi musiała pracować w domu, z uwagi na niemożność przeanalizowania ich w czasie pracy ze względu na zatrudnienie w niepełnym wymiarze czasu pracy oraz rozmiar problemów finansowo-księgowych S.

Pełnomocnik skarżącej zarzucił, że Sąd I instancji pominął treść § 2 ust. 1 pkt 26 i pkt 9 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe.

Podkreślił, iż dopuszczalne jest, aby oprócz wynagrodzenia za pracę, pracownikom były przyznawane i wypłacane tzw. świadczenia kompensacyjne, w szczególności stanowiące zwrot wydatków poniesionych w związku z wykonywaną pracą, np. wydatki na dojazd do pracy, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie. Pracownik obok wynagrodzenia, może również otrzymywać od pracodawcy inne świadczenia związane z pracą, do których zalicza się m.in. zwrot wydatków na dojazd do pracy albo zapewnienie transportu do siedziby pracodawcy, co jest w istocie tożsame. W tym zakresie odwołał się do wyroku Sądu Najwyższego z 3 kwietnia 2008 r., sygn. II UK 172/2007, w którym stwierdzono, że "ekwiwalenty pieniężne wypłacane pracownikom z tytułu kosztów przejazdów do pracy na podstawie układów zbiorowych pracy, regulaminów wynagradzania lub przepisów o wynagradzaniu podlegają wyłączeniu z podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne w oparciu o przepis § 2 ust. 1 pkt 26 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczególnych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe." W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Najwyższy stwierdził, iż każde przysporzenie majątkowe, w tym także ekwiwalenty pieniężne z tytułu ponoszonych kosztów przejazdów do pracy środkami lokomocji, wypłacane pracownikom przez pracodawcę na podstawie aktów lub przepisów prawa pracy, podlegają wyłączeniu z podstawy wymiaru składek. Sąd Najwyższy położył przy tym nacisk na element rekompensaty pracownikowi rzeczywiście poniesionych przez niego kosztów przejazdu. Stwierdził, iż przepis § 2 ust. 1 pkt 26 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998 r. nie może być interpretowany zawężająco. W podobny sposób Sąd Najwyższy wypowiedział się również w wyroku z dnia 2 grudnia 2009 r., sygn. I UK 201/2009.

Skarżąca podniosła, że rozporządzenie nie wymienia enumeratywnie środków lokomocji, a zatem należy uznać, iż może to być także samochód osobowy, będący własnością pracownika. Zwrot kosztów dojazdu do i z pracy dotyczył wyłącznie rzeczywiście poniesionych kosztów dojazdu, gdyż obejmował wyłącznie dni, w których świadczyła pracę.

Ponieważ K. Ś. była członkiem zarządu S., nie mogły mieć zastosowania postanowienia regulaminu wynagradzania, z uwagi na przepis art. 77 § 5 k.p. w związku z art. 24126 § 2 k.p. Ustawodawca, wprowadzając powyższe regulacje do Kodeksu pracy uznał bowiem, iż w stosunku do osób zarządzających, wynagrodzeniowe warunki zatrudnienia powinny być ustalane w innym trybie niż układowy (regulaminowy).

Podała nadto, że postanowieniami statutu S. członkowie zarządu zatrudniani byli na podstawie umowy o pracę. Byli wybierani przez radę nadzorczą, która była jedynym organem kompetentnym do ustalania warunków ich wynagradzania. Tym samym, wyłącznie regulacje i uchwały rady nadzorczej stanowiły dla niej szeroko rozumiane przepisy o wynagradzaniu, w rozumieniu art. 9 k.p. Przeciwna interpretacja pozbawiałaby bowiem, co do zasady, członków zarządu organów osób prawnych, prawa do korzystania z wyłączenia z podstawy wymiaru składek, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 26.

W konsekwencji limit przyznany ubezpieczonej, jako stricte świadczenie kompensacyjne, spełnia przesłanki przychodu, o którym mowa w tym przepisie i jako taki podlega wyłączeniu z podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i zdrowotne.

Wskazała również, iż z uwagi na fakt, że woziła dokumenty S. do domu celem ich koniecznego i niezbędnego opracowywania, a także posługiwała się samochodem do przejazdów na zebrania organów spółdzielni oraz na administracje spółdzielni, powinien mieć zastosowanie przepis § 2 ust. 1 pkt 9 powołanego rozporządzenia. Przyznany limit nosi bowiem charakter ekwiwalentu pieniężnego za używanie przez ubezpieczoną przy wykonywaniu pracy samochodu, będącego jej własnością.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

apelacja nie jest zasadna.

Spór w rozstrzyganej sprawie dotyczył - w pierwszej kolejności ustalenia wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne oraz ubezpieczenie zdrowotne ubezpieczonej K. Ś. za okres od września 2007 r. do lipca 2009 r. z tytułu jej zatrudnienia w tym czasie w (...) w K., przy czym sprowadzał się do oceny, czy przysługujący jej limit kilometrów w wysokości 120 km/dzień za dojazd do i z pracy, podlega wyłączeniu przy ustalaniu tej podstawy - oraz rozliczenia pobieranej przez nią emerytury za lata 2009-2010 w związku z osiągniętym przychodem w tych latach.

Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm.) podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe pracowników stanowi przychód, o którym mowa w art. 4 pkt 9 tej ustawy, czyli przychód w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.). W myśl art. 12 ust. 1 tej ostatniej ustawy za przychody, m.in. ze stosunku pracy (spółdzielczego stosunku pracy) uważa się wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość pieniężną świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty, bez względu na źródło finansowania tych wypłat i świadczeń, a w szczególności: wynagrodzenia zasadnicze, wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty za niewykorzystany urlop i wszelkie inne kwoty niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona, a ponadto świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, jak również wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych.

Wskazać nadto należy na uregulowania zawarte w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz. U. Nr 161, poz. 1106 z późn. zm.). § 1 tego rozporządzenia powtarza zasadę wyrażoną w art. 18 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. W § 2 zawarty jest natomiast katalog przychodów, które nie stanowią podstawy wymiaru składek. W ust. 1 pkt 9 zaliczono do nich ekwiwalenty pieniężne za użyte przy wykonywaniu pracy narzędzia, materiały lub sprzęt, będące własnością pracownika, a w pkt 26 korzyści materialne wynikające z układów zbiorowych, regulaminów wynagradzania lub przepisów o wynagradzaniu, a polegające na uprawnieniu do zakupu po cenach niższych niż detaliczne niektórych artykułów, przedmiotów lub usług oraz korzystaniu z bezpłatnych lub częściowo odpłatnych przejazdów środkami lokomocji.

Dla wyjaśnienia istoty sporu Sąd Okręgowy w G. właściwie przeprowadził postępowanie, prawidłowo ustalił okoliczności faktyczne oraz dokonał trafnej oceny zebranego materiału wyciągając słuszne wnioski końcowe. Zarówno ustalenia faktyczne Sądu I instancji, jak i dokonaną ocenę w pełni podziela Sąd Apelacyjny.

Za bezsporne zatem uznać należy, że ustalony kolejnymi uchwałami rady nadzorczej Spółdzielni limit kilometrów za dojazd do i z pracy stanowi w istocie dodatkowy składnik wynagrodzenia skarżącej polegający na zwrocie poniesionych przez nią kosztów dojazdu do i z pracy, co znajduje odzwierciedlenie w postanowieniach zawieranych pomiędzy stronami umów o pracę.

Zdaniem Sądu II instancji przychód uzyskiwany przez K. Ś. z tytułu wypłacania tego składnika wynagrodzenia nie podlega wyłączeniu przy ustalaniu podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe.

Sąd Okręgowy w G. w sposób przekonywujący wykazał, iż ustalony limit kilometrów nie stanowi przychodu, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 13 i pkt 15 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998 r. Ocena dokonana w tym zakresie przez Sąd I instancji nie jest już - jak wynika z treści apelacji - kwestionowana przez ubezpieczoną.

Omawiany składnik wynagrodzenia nie podlega również wyłączeniu przy ustalaniu podstawy wymiaru składek, jako przychód wymieniony w § 2 ust. 1 pkt 9 i 26 powołanego rozporządzenia.

Nie sposób uznać, że przyznany limit kilometrów za dojazd do i z pracy stanowił ekwiwalent, o którym mowa § 2 ust. 1 pkt 9. Wskazać przede wszystkim należy, że K. Ś. w spornym okresie była zatrudniona na stanowisku głównego księgowego i prezesa do spraw ekonomicznych. W żadnej mierze nie można przyjąć, że wykonywanie pracy na tym stanowisku wiązało się z koniecznością używania własnego samochodu. Fakt przewożenia (przywożenia) z pracy do domu dokumentów w celu ich opracowania stanowi jedynie formę realizowania przez skarżącą obowiązków pracowniczych. Wszak nic nie stało na przeszkodzie, aby wykonywała je w siedzibie zakładu pracy, poza obowiązującym ją czasem pracy. Odnośnie dojazdów na zebrania organów S. oraz do innych instytucji, zauważyć należy, że przyznany limit kilometrów nie obejmował takich dojazdów. Ich faktyczna ilość nie została wykazana, a sama ubezpieczona stwierdziła, iż jazdy lokalne wykonywała sporadycznie, a więc koszty z tym związane byłyby niewielkie.

Przyznany K. Ś. limit kilometrów nie stanowi również przychodu, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 26 rozporządzenia. Bezsprzeczna korzyść uzyskiwana przez ubezpieczoną z tego tytułu nie wynikała bowiem z żadnego z uregulowań dotyczącego wynagrodzeń wymienionych w tym przepisie. Tylko jeśli w tych uregulowaniach zawarte są korzyści dla pracowników wynikające, m.in. z korzystania z bezpłatnych lub częściowo odpłatnych przejazdów środkami lokomocji, nie stanowią one przychodu uwzględnianego przy ustalaniu podstawy wymiaru składek. Oznacza to, że indywidualne - w tym zakresie - postanowienia umów o pracę nie podlegają takiemu wyłączeniu.

Przyjęcie, że sporny składnik wynagrodzenia stanowi przychód podlegający uwzględnieniu przy ustalaniu podstawy wymiaru składek powoduje, iż jego wysokość uzyskana przez ubezpieczoną w latach 2009 i 2010 została prawidłowo określona przez ZUS, co w konsekwencji oznacza, iż pobrała ona nienależne świadczenia podlegające zwrotowi zgodnie z art. 138 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1440 z późn. zm.).

Mając powyższe względy na uwadze, skoro apelacja okazała się bezzasadna, Sąd II instancji na mocy art. 385 k.p.c. oddalił ją.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. oraz art. 99 k.p.c. w związku z § 12 ust. 1 pkt 2 i § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 490) przy przyjęciu wartości przedmiotu zaskarżenia określonej w apelacji (13.138,78 zł).