III AUa 311/18 - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3119630

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 26 listopada 2018 r. III AUa 311/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Daria Stanek (spr.).

Sędziowie: SA Iwona Krzeczowska-Lasoń, SO del. Monika Popielińska.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2018 r. w Gdańsku sprawy J. W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. o ustalenie istnienia ubezpieczeń społecznych na skutek apelacji J. W. od wyroku Sądu Okręgowego w Toruniu IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 20 grudnia 2017 r., sygn. akt IV U 433/17

I. zmienia zaskarżony wyrok i ustala, że J. W. jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą podlega obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalno - rentowemu i wypadkowemu oraz dobrowolnemu chorobowemu od 5 maja 2016 roku do 29 listopada 2016 roku,

II. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. na rzecz J. W. kwotę 540,00 (pięćset czterdzieści 00/100) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu za obie instancje.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z 23 lutego 2017 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. - powołując się na art. 83 ust. 1 pkt 1 i art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2017 r., poz. 1778, ze zm.; dalej jako ustawa systemowa) oraz art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2017 r., poz. 2168 ze zm.) - stwierdził, że J. W. jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu oraz dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu od 5 maja 2016 r. do 29 listopada 2016 r.

Odwołanie od powyższej decyzji wniosła ubezpieczona, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wnosząc o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez stwierdzenie, iż podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu oraz dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu od 5 maja 2016 r. Ubezpieczona wskazała, ze właściwe zastosowanie przepisów ustawy systemowej winno prowadzić do wniosku, iż prowadziła działalność gospodarcza od 3 stycznia 2013 r. i w tym czasie brak było podstaw do jej zawieszenia.

W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy podtrzymał dotychczasową argumentację faktyczną i prawną zawartą w zaskarżonej decyzji, wnosząc o oddalenie odwołania.

Postanowieniem z 20 października 2017 r. ustalona została wartość przedmiotu sporu na kwocie 980 zł (suma składek na ubezpieczenia społeczne za okres od dnia ponownego zgłoszenia się do ubezpieczeń do dnia przejaśnia na zwolnienie lekarskie w 2016 r. - pismo procesowe organu rentowego - k. 61-62 akt sądowych).

Sąd Okręgowy w Toruniu - IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 20 grudnia 2017 r. oddalił odwołanie (pkt I) oraz zasądził od J. W. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w T. kwotę 270,00 zł tytułem kosztów procesu (pkt II), sygn. akt IV U 943/17.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny.

Ubezpieczona J. W. posiada wykształcenie wyższe pedagogiczne. Po studiach miała problem ze znalezieniem pracy.

3 stycznia 2013 r. ubezpieczona rozpoczęła działalność gospodarczą pod nazwą Firma (...) i w związku z tym zgłosiła się do ubezpieczenia emerytalnego, rentowego i wypadkowego oraz dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. Miejsce wykonywania działalności usytuowane było w B. przy ul. (...), a jej głównym przedmiotem było świadczenie usług sprzątania.

Rozpoczęcie działalności gospodarczej wiązało się z uzyskaniem dofinansowania, tj. pomocy finansowej na jej uruchomienie. Podstawą przyznania pomocy była umowa nr (...)o przyznaniu z funduszu pracy jednorazowych środków na podjęcie działalności gospodarczej zawarta 19 grudnia 2012 r. w C.. W ramach dofinansowania ubezpieczona uzyskała kwotę 21.000,00 zł, którą zobowiązana była wydać w terminie 2 miesięcy na od dnia podjęcia działalności gospodarczej na zakup myjki ciśnieniowej, zamiatarki ręcznej, kosiarki do trawy, samochodu, chemii i szmatki. Ponadto zobowiązana była do prowadzenia działalności przez okres co najmniej 12 miesięcy.

Na podstawie aneksu z 7 lutego 2013 r. listę zakupów poszerzono o odkurzacz piorący.

6 lutego 2013 r. ubezpieczona dokonała stosownych zakupów na łączną kwotę 11.900 zł, w tym środki chemiczne na kwotę 300,00 zł.

Ubezpieczona sama prowadziła księgę przychodów i rozchodów. Z księgi tej wynikało, że:

* w 2013 r. - w styczniu, lutym, kwietniu, maju, czerwcu, lipcu, wrześniu i grudniu -wykonała po jednej usłudze, a w marcu - trzy usługi na łączną kwotę 1.150 zł,

* w 2014 r. - w styczniu, lutym, marcu, kwietniu, czerwcu, lipcu i październiku -wykonała po jednej usłudze, a w maju - dwie usługi, w sierpniu i we wrześniu - po trzy usługi, a listopadzie - cztery usługi na łączną kwotę 1.690,00 zł.

Od października 2014 r. ubezpieczona zadeklarowała podstawę wymiaru składek w kwocie 9.365,00 zł. Ubezpieczona stała się niezdolna do pracy z dniem 20 listopada 2014 r. Była wówczas w ciąży. Dziecko urodziła w dniu 7 maja 2015 r. i od tej daty do 4 maja 2016 r. korzystała z zasiłku macierzyńskiego.

W tym czasie ubezpieczona nie zawiesiła działalności gospodarczej, nie uzyskiwała w jej ramach jednak żadnego przychodu. Mimo to deklarowała nadal jej prowadzenie i z tego tytułu podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu. Jednocześnie podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalno - rentowemu jako osoba korzystająca z zasiłku macierzyńskiego. Za wskazany okres wypłacono jej zasiłek macierzyński w łącznej kwocie 78.442,00 zł.

Jeszcze w czasie trwania zasiłku macierzyńskiego ubezpieczona dowiedziała się, że jest w drugiej ciąży. Informację tę uzyskała podczas wizyty 15 kwietnia 2016 r., co zostało potwierdzone podczas wizyty 9 maja 2016 r. Począwszy od 9 czerwca 2016 r. ubezpieczona ponownie zaczęła korzystać z zasiłku chorobowego, na którym przebywała do 29 listopada 2016 r. (zasiłek w łącznej kwocie 46.870,38 zł). Dziecko urodziła 30 listopada 2016 r. i od tego dnia wypłacano jej zasiłek macierzyński.

Do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych: emerytalnego, rentowych i wypadkowego zgłosiła się od 5 maja 2016 r. do 29 listopada 2016 r., a wyłącznie do ubezpieczenia zdrowotnego od 30 listopada 2016 r.

12 maja i 20 maja 2016 r. ubezpieczona wykonała dwie usługi sprzątania.

W pierwszym wypadku usługa była wykonana na rzecz M. Ś., która była dobrą koleżanką siostry ubezpieczonej. Usługa polegała na wypraniu tapicerki w samochodzie oraz krzeseł i dywaników w innym samochodzie. Wykonanie usługi zajęło około 2 godzin. Do zapłaty doszło na miejscu. Ubezpieczona otrzymała kwotę 100,00 zł. Druga usługa została wykonana na rzecz W. Z. - byłego przełożonego męża ubezpieczonej, a obecnie przyjaciela jego rodziców. Praca polegała na wyczyszczeniu wykładziny w sypialni i dywanu w pokoju.

Dostała z tego tytułu kwotę 200 zł.

28 grudnia 2016 r. organ rentowy skierował do ubezpieczonej zawiadomienie o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia obowiązku podlegania przez nią ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej.

23 lutego 2017 r. ZUS Oddział w T. wydał zaskarżoną decyzję.

Sąd Okręgowy stwierdził, że ocena zgromadzonego w przedmiotowej sprawie materiału dowodowego nacechowana była kontrowersjami. Wątpliwości budziła bowiem złożona przez ubezpieczoną książka przychodów i rozchodów. Negatywne refleksje ujawniały się również podczas analizy wypowiedzi świadków M. Ś. i W. Z. oraz przesłuchania ubezpieczonej.

Gdy chodzi o książkę przychodów i rozchodów to, zdaniem Sądu, wiele wskazuje na to, że została ona sporządzona na potrzeby niniejszego procesu i nie można w związku z tym na jej podstawie ustalić, jakiego rodzaju czynności, na czyją rzecz i w jakich okresach ubezpieczona wykonywała. Zapisy w książce charakteryzują się bowiem niewiarygodną powtarzalnością. Regułą jest mianowicie, że ubezpieczona wykonywała jedną usługę w miesiącu. Wyjątkiem był marzec 2013 r., a więc miesiąc bezpośrednio po zakupie sprzętu i materiałów, maj i sierpień 2014 r., a także listopad 2014 r., a więc miesiąc przed początkiem pierwszego zwolnienia lekarskiego.

Owa powtarzalność jest, w ocenie Sądu I instancji, wręcz zadziwiająca, skoro zdobywanie klientów odbywać się miało pocztą pantoflową i za pośrednictwem ulotek. Taki tryb dystrybucji informacji o świadczonych usługach jednoznacznie wykluczał wynikającą z księgi przychodów i rozchodów sekwencyjność ich wykonywania.

Sąd wskazał, że zastanawiające było również to, iż w książce przychodów i rozchodów nie były wykazane żadne koszty. Ubezpieczona twierdziła, że nie ponosiła na bieżąco kosztów, gdyż poczyniła wystarczające zakupy w początkowym etapie prowadzenia działalności. To twierdzenie nie przystaje jednak do realiów prowadzonej działalności. Jeżeli przyjąć, że zapisy w książce przychodów i rozchodów odpowiadają rzeczywistości, to łączenie ubezpieczona wykonała 32 usługi. Trudno zakładać, aby dla wykonania 32 usług wystarczyły środki chemiczne zakupione za kwotę 300 zł i to 3 lata temu. Ponadto, zupełnie niezrozumiałe było pomijanie w książce przychodów i rozchodów kosztów paliwa, a przecież niewątpliwie były one ponoszone, o czym świadczy sposób wykonania usług w maju 2016 r.

Gdy chodzi zaś o zeznania M. Ś. i W. Z., Sąd Okręgowy uznał, że ich wiarygodność poddawało w wątpliwość to, że osoby te znajdowały się w bardzo bliskich relacjach z ubezpieczoną. M. Ś. jest przyjaciółką siostry ubezpieczonej a W. Z. byłym przełożonym jej męża, a także przyjacielem jego rodziców (nawet brał udział w uroczystości weselnej ubezpieczonej i jej męża). Oczywiście nawet tak bliskie powiązania nie dyskwalifikują z góry wiarygodności wypowiedzi tych osób, lecz uzasadniają traktowanie ich z należytą rezerwą.

Ujawnia się to zwłaszcza w zakresie odpłatności za wykonane usługi. Tak znacząca bliskość kontaktów z reguły prowadzi do tego, iż podobnego rodzaju usługi często wykonywane są nieodpłatnie. Widoczne to było zwłaszcza w przypadku usługi wykonanej na rzecz M. Ś.. Jeżeli przyjąć, że usługa ta kosztowała 100,00 zł, to jej wykonanie dla ubezpieczonej było nieopłacalne skoro miała użyć własnych środków chemicznych, dojechać do miejsca wykonania usługi i z niego wrócić, a samo wykonanie usługi trwało 2 godziny.

W ocenie Sądu Okręgowego, niewiarygodne były również zeznania ubezpieczonej w części, w której twierdziła ona, że prowadziła akcję ulotkową, której celem miało być pozyskanie klientów. Ubezpieczona nie przedstawiła jakichkolwiek realnych dowodów świadczących o jej skuteczności. Wypowiedzi świadków M. Ś. i W. Z. były w tej części mało zdecydowane. Gdy chodzi zaś o zeznania ubezpieczonej, to zastawiające było, iż akcja nie przynosiła żadnego skutku w okresie pobierania pierwszego zasiłku macierzyńskiego, a przecież miała być ona prowadzona z równą intensywnością, co poprzednio.

Przedstawione wątpliwości, zdaniem Sądu, jednoznacznie podważały moc dowodową wskazanych dowodów, co uzasadniało stwierdzenie, że ubezpieczona nie prowadziła działalności gospodarczej, a tym samym nie posiadała w spornym okresie tytułu ubezpieczeń społecznych. Zdaniem Sądu, wniosek ten pozostaje aktualny jednak nie tylko wtedy, gdy zakwestionowana zostanie wiarygodność zaproponowanego przez ubezpieczoną materiału dowodowego. Ma on rację bytu również przy założeniu, że przynajmniej częściowo jest on prawdziwy. Zdaniem Sądu I instancji w żaden sposób nie można uznać za prawdziwe twierdzeń ubezpieczonej w zakresie roznoszenia ulotek w okresie zasiłku macierzyńskiego. Jeszcze raz Sąd stwierdził, że nie jest możliwe, aby akcja ta nie przynosiła jakiegokolwiek skutku i to przez długi okres, w sytuacji, w której uprzednio miało być inaczej (np. 4 usługi w listopadzie 2014 r.). Oznacza to w ocenie Sądu, że nie była ona wówczas prowadzona.

Z pozostałego materiału dowodowego wynikało natomiast, iż:

* usługi były wykonywane rzadko, z reguły raz w miesiącu, okresowo nie były wykonywane (np. w październiku i listopadzie 2013 r.), a od 5 maja 2015 r. do kwietnia 2016 r. ubezpieczona w ogóle zaprzestała jakiejkolwiek działalności,

* dopiero w maju 2016 r. ubezpieczona wykonała zaledwie dwie usługi. Nie budziło jednak wątpliwości Sądu, że miały one na celu upozorowanie działalności gospodarczej. Ubezpieczona wiedziała, że jest w ciąży. Zdawała więc sobie sprawę z tego, że w niedalekiej przyszłości będzie korzystać ze świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, a więc jeżeli nawet doszło do wykonania dwóch usług w maju 2016 r., to jedyne po to, aby wywołać pozór działalności,

* prowadzona działalność przynosiła znikomy przychód, bo w 2013 r. ubezpieczona zarobiła zaledwie 1.150 zł, w 2014 r. - 1.690,00 zł, w 2015 r. nie zarobiła nic, zaś w 2016 r. - 300 zł, a przecież przez cały ten czas, z wyłączeniem okresów pobierania zasiłków chorobowych, miała prowadzić aktywną działalność gospodarczą,

* działalność nie była prowadzona po to, aby uzyskać zysk, gdyż zarobek nie wystarczał nawet na pokrycie składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Ubezpieczona wprost stwierdziła, iż doskonale wiedziała, że nie będzie jej stać na opłacanie składek, zwłaszcza po podwyższeniu podstawy wymiaru i że będą one pokrywane przez jej męża.

Przechodząc do rozważań merytorycznych Sąd Okręgowy wskazał, że spór w niniejszej sprawie sprowadzał się do ustalenia, czy J. W. podlegała obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu oraz dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej w okresie od 5 maja 2016 r. do 29 listopada 2016 r.

Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 5 i 19 oraz art. 12 ust. 1 ustawy systemowej obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są:

- osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność oraz osobami z nimi współpracującymi (art. 6 ust. 1 pkt 5)

- osobami przebywającymi na urlopach wychowawczych lub pobierającymi zasiłek macierzyński albo zasiłek w wysokości zasiłku macierzyńskiego (art. 6 ust. 1 pkt 19).

W myśl zaś art. 11 ust. 2 ww. ustawy - osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą ubezpieczeniu chorobowemu podlegają dobrowolnie, na swój wniosek. Zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej - obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu podlegają osoby prowadzące pozarolniczą działalność - od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności, z wyłączeniem okresu, na który wykonywanie działalności zostało zawieszone na podstawie przepisów o swobodzie działalności gospodarczej.

Objęcie dobrowolnie ubezpieczeniami emerytalnym, rentowymi i chorobowym następuje zaś:

- od dnia wskazanego we wniosku o objęcie tym ubezpieczeniem, nie wcześniej jednak niż od dnia, w którym wniosek został zgłoszony,

- od dnia wskazanego we wniosku tylko wówczas, gdy zgłoszenie do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych zostanie dokonane w terminie 7 dni od daty powstania obowiązku ubezpieczeń emerytalnego i rentowych (art. 14 ust. 1 i ust. 1a ww. ustawy systemowej).

W myśl art. 14 ust. 2 pkt 3 ww. ustawy - dobrowolne ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz chorobowe ustają od dnia ustania tytułu podlegania tym ubezpieczeniom.

Stosownie natomiast do art. 9 ust. 1c ustawy systemowej, regulującego kwestię zbiegu tytułów objęcia ubezpieczeniem - osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, spełniające jednocześnie warunki do objęcia ich obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z tytułu pobierania zasiłku macierzyńskiego lub zasiłku w wysokości zasiłku macierzyńskiego, podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z tytułu pobierania zasiłku macierzyńskiego lub zasiłku w wysokości zasiłku macierzyńskiego. Mogą one jednak dobrowolnie, na swój wniosek, być objęte ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi także z pozostałych, wszystkich lub wybranych tytułów.

Jak wynika z powyższego, prowadzenie działalności gospodarczej podczas pobierania zasiłku macierzyńskiego jest prawnie dozwolone. Decydując się jednak na kontynuowanie prowadzenia działalności gospodarczej w czasie pobierania zasiłku macierzyńskiego (a więc tak jak w niniejszej sprawie postąpiła ubezpieczona), przedsiębiorca przestaje podlegać ubezpieczeniom społecznym z tytułu działalności gospodarczej - albowiem na skutek zbiegu tytułów ubezpieczenia, po myśli art. 9 ust. 1c ustawy systemowej objęty zostaje obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowym z tytułu pobierania zasiłku macierzyńskiego.

W takiej sytuacji przedsiębiorca nie odprowadza składek: emerytalnej i rentowej. Składki te finansuje za niego budżet państwa. Ma jednak obowiązek z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej odprowadzać składkę zdrowotną. Oczywiście, na własny wniosek może przystąpić z tytułu prowadzonej działalności na czas przysługującego zasiłku macierzyńskiego do dobrowolnych ubezpieczeń emerytalnego i rentowego. W takim przypadku, gdy zdecyduje się dobrowolnie opłacać powyższe składki, dodatkowo będzie mieć obowiązek opłacania składki na ubezpieczenie wypadkowe (obowiązkowe).

Z chwilą rozpoczęcia pobierania zasiłku macierzyńskiego ustaje również z mocy prawa dobrowolne ubezpieczenie chorobowe (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 8 marca 2016 r., III AUa 1215/15).

W myśl art. 8 ust. 6 pkt 1 ustawy systemowej za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się osobę prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą na podstawie przepisów o działalności gospodarczej lub innych przepisów szczególnych.

Zgodnie z art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Cechy te winny występować łącznie i realizować się poprzez przedmiotowy zakres czynności.

Wskazany przepis był wielokrotnie analizowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych. Jednym z podstawowych wniosków tych analiz jest stwierdzenie, że ubezpieczenie społeczne nie jest głównym celem działalności gospodarczej, zaś jest nim zarobek, czyli dochód pokrywający w pełni koszty działalności, w tym ubezpieczenia społecznego, a ponadto wystarczający na utrzymanie oraz rozwój przedsiębiorcy.

Oczywiste jest, że nie zawsze udaje się utrzymać permanentny stan rentowności prowadzonej działalności. Sytuacja finansowa może ulegać zmianie. Wykracza jednak poza normalne granice ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej sytuacja stale skrajnie nieprawidłowa, a więc taka, w której możliwe do osiągnięcia dochody są znikome w relacji do ponoszonych kosztów. Działalność gospodarcza powinna mieć bowiem charakter zarobkowy. Wykonywanie działalności z reguły (definicji) polega na powtarzalności podjętych działań, które podporządkowane są regułom zysku i opłacalności. Ubezpieczenia społeczne są wówczas jedynie pochodną takiej działalności (pracy), dlatego założeniem wyjściowym rejestrowanej działalności gospodarczej nie powinno być tylko uzyskanie zasiłków z ubezpieczenia chorobowego. Nie każde więc usługi składają się na działalność gospodarczą.

Jak wynika z art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej działalność gospodarcza winna cechować się również ciągłością.

Podnosi się, że ciągłość w działalności gospodarczej ma dwa aspekty. Pierwszy to powtarzalność czynności, tak aby odróżnić prowadzoną działalność gospodarczą od jednostkowej umowy o dzieło lub zlecenia albo umowy oświadczenie usługi, które same w sobie nie stanowią lub nie składają się jeszcze na działalność gospodarczą. Drugi aspekt, wynikający zresztą z pierwszego, to zamiar niekrótkiego prowadzenia działalności gospodarczej. Oba aspekty zależą od zachowania osoby podejmującej działalność gospodarczą.

Cecha ciągłości w definicji działalności gospodarczej nie jest ostra, bo sam przedsiębiorca wyznacza rytm swojej działalności. Gdy sam pracuje, to rytm ten nie powinien być sprzeczny z rodzajem prowadzonej działalności (usługi). Nie kończy to oceny, bo uprawnione jest badanie dalszych okoliczności, a w tym przede wszystkim intencji osoby rejestrującej działalność gospodarczą.

Zorganizowany charakter działalności gospodarczej oznacza natomiast wpisanie obranego rodzaju działalności w formalne ramy organizacyjne, które zasadniczo oznaczają np. ustanowienie określonej formy prawnej, utworzenie siedziby, zorganizowanie biura, bądź innych pomieszczeń do prowadzenia działalności, zatrudnianie pracowników i ustanowienie wewnątrzzakładowych uregulowań prawnych.

Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że w przedmiotowej sprawie wskazane cechy konstytuujące działalność gospodarczą nie zostały spełnione. Przede wszystkim, prowadzona przez ubezpieczoną działalność nie była podporządkowana regułom rentowności, a stan ten utrzymywał się od początku 2013 r. Osiągane przychody były wręcz znikome i nie pokrywały kosztów prowadzonej działalności, gdyż miesięczny przychód oscylował w kwocie 100 zł, a przez długi czas wynosił "0". Tak było np. w okresie korzystania z pierwszego zasiłku macierzyńskiego, choć ubezpieczona deklarowała, że prowadziła wówczas działalność gospodarczą. Przychód osiągnięty w maju 2016 r. w wysokości 300,00 zł również należało oceniać jako niewielki. Uzyskiwane przychody nie pokrywały więc kosztów prowadzonej działalności, co był jaskrawo widoczne zwłaszcza po podwyższeniu podstawy wymiaru składek. Ubezpieczona zdawała sobie sprawę z tego, gdyż zapewniła sobie finansowanie składek z dochodów jej męża.

Działalność ubezpieczonej nie cechowała się również ciągłością. Jeżeli nawet uznać, że przed dniem 20 listopada 2014 r. czynności ubezpieczonej posiadały taką charakterystykę, to z pewnością od dnia 7 maja 2015 r. nie można mówić o jakiejkolwiek ich ciągłości.

W okresie urlopu macierzyńskiego ubezpieczona nie wykonywała żadnych czynności związanych z działalnością gospodarczą, a te, które zostały podjęte w maju 2016 r. były upozorowane, gdyż miały służyć jedynie potwierdzeniu prowadzenia działalności gospodarczej.

Działalność ubezpieczonej nie miała też, zdaniem Saą I instancji, żadnych ram organizacyjnych, co pozostawało w związku z kwestią braku jej ciągłości i zarobkowego charakteru. Nie było bowiem potrzeby tworzenia jakiejkolwiek struktury organizacyjnej działalności, skoro przynosiła ona znikome przychody, a ponadto podejmowana była co jakiś czas.

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał, iż ubezpieczona od 7 maja 2015 r. nie prowadziła działalności gospodarczej, a czynności przez nią podjęte w maju 2016 r. w żadnym razie nie nadawały tej działalności cechy zarobkowości, ciągłości i odpowiedniego zorganizowania. W konsekwencji ubezpieczona nie posiadała od 5 maja 2016 r. tytułu ubezpieczeń społecznych.

Mając na uwadze powyższe, a także przytoczone przepisy prawa materialnego, Sąd I instancji na podstawie art. 47714 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie.

O kosztach procesu orzeczono mając na względzie zasady: odpowiedzialności finansowej strony za wynik postępowania (art. 98 § 1 i § 3 k.p.c.) oraz rozstrzygania o kosztach w orzeczeniu kończącym sprawę w danej instancji (art. 108 § 1 k.p.c.). Wysokość tych kosztów Sąd ustalił mając na względzie przesłanki wynikające z przepisów art. 109 § 2 k.p.c. oraz § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015, poz. 1804 ze zm.), mając na uwadze ustaloną wartość przedmiotu sporu.

Apelację od wyroku wywiodła ubezpieczona, zaskarżając go w całości i zarzucając:

- naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:

1) art. 233 k.p.c. w zw. z art. 258 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wyrażającej w się w odmowie wiarygodności i mocy dowodowej zeznań świadków M. Ś. oraz W. Z. wyłącznie z powodu relacji łączącej świadków z rodziną ubezpieczonej (świadek M.(...) jest koleżanką siostry ubezpieczonej, świadek W. Z. jest znajomym teściów ubezpieczonej) a także odpłatności usług świadczonych przez ubezpieczoną na rzecz powołanych świadków w określonej kwocie, podczas gdy dowody z zeznań wskazanych świadków są spójne, wzajemnie się uzupełniają oraz są zgodne z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w sprawie, a zwłaszcza w postaci dowodu z przesłuchania ubezpieczonej oraz książki przychodów i rozchodów, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia, iż ubezpieczona pozorowała prowadzenie działalności gospodarczej po 7 maja 2015 roku w spornym okresie, co miało wpływ na błędne rozstrzygnięcie niniejszej sprawy;

2) art. 233 k.p.c. poprzez:

a) poprzez błędne przyjęcie wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, iż książka przychodów i rozchodów prowadzona przez ubezpieczoną została sporządzona na potrzeby postępowania ze względu na okoliczność, iż zapisy w książce charakteryzują się powtarzalnością co nie ma odzwierciedlenia z pozostałym materiałem dowodowym w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło do niewłaściwego podważenia rzeczywistości świadczonych usług wskazanych przez ubezpieczoną, a następnie do wydania nieprawidłowego rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie

b) poprzez niewłaściwe przyjęcie, iż nie można uznać za prawdziwe twierdzeń ubezpieczonej w zakresie roznoszenia ulotek w okresie zasiłku macierzyńskiego wyłącznie z powodu, iż akcja ta nie przynosiła skutku, a zeznania powołanych świadków "były w tej części mało zdecydowane", podczas gdy z zasad doświadczenia życiowego, a nadto właściwego wnioskowania wynika, iż brak odzewu klientów w określonym czasie wynika z faktu, iż ubezpieczona prowadziła działalność w niewielkiej miejscowości oraz charakteru usług świadczonych przez ubezpieczoną wymagających zaufania, co również jest spójne z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w sprawie, a zwłaszcza dowodu z załączonych ulotek oraz treści zeznań świadków, w których to zeznaniach świadkowie wprost przyznają, iż po zakończeniu usługi ubezpieczona zostawiała dla nich ulotki, a także prosiła o dalsze rozdawanie i polecanie swoich usług,

c) poprzez uznanie, iż o pozorności prowadzonej działalności gospodarczej przez J. W. oraz wiarygodności powołanych przez ubezpieczoną dowodów świadczy odpłatność usług ubezpieczonej wobec świadków M. Ś. oraz W. Z. w określonej kwocie i wskazanie, że z reguły podobnego rodzaju usługi ze względu na "bliskość kontaktów" z usługodawcami (powołanymi świadkami) są wykonywanie nieodpłatnie, w sytuacji gdy wyprowadzenie takiego wniosku i dokonanie wskazanego uznania stoi w sprzeczności z doświadczeniem życiowym, a nadto obowiązującym przepisom prawa, a zwłaszcza prawa podatkowego.

Mając na uwadze powyższe zarzuty ubezpieczona wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez przyjęcie, iż brak jest podstaw do uznania, iż od dnia 5 maja 2016 r. J. W. nie posiadała tytułu do podlegania ubezpieczeniom społecznym, a w konsekwencji do uznania, iż ubezpieczona począwszy od dnia 3 stycznia 2013 r. prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą pod nazwą firma (...), a działalność ta do dnia 1 czerwca 2017 roku nie była zawieszona (a także nie było ku temu przesłanek) oraz o zasądzenie od organu rentowego na rzecz ubezpieczonej kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację pozwany organ wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie na jego rzecz od ubezpieczonej kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja J. W. jest zasadna i skutkuje zmianą zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającej go decyzji.

Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie była kwestia, czy J. W. podlegała ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu oraz dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej od 5 maja 2016 r. do 29 listopada 2016 r.

W ocenie Sądu Apelacyjnego we wskazanym powyżej zakresie Sąd Okręgowy przekroczył granice swobodnej oceny dowodów - art. 233 § 1 k.p.c., a w konsekwencji - poczynił nieprawidłowe ustalenia faktyczne, co z kolei skutkowało naruszeniem przepisów prawa materialnego.

Przypomnieć wypada, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.; dalej ustawa systemowa) obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność gospodarczą.

Obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym (art. 12 ust. 1 ustawy systemowej). Natomiast dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu podlegają na swój wniosek osoby objęte obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi, wymienione w art. 6 ust. 1 pkt 2, 4, 5, 8 i 10 (art. 11 ust. 2 ustawy systemowej). Na podstawie art. 13 pkt 4 ustawy systemowej obowiązek ubezpieczenia powstaje z dniem rozpoczęcia działalności rodzącej obowiązek ubezpieczenia do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności.

W art. 8 ust. 6 pkt 1 ustawy systemowej wskazano, iż za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą uważa się osobę prowadzącą tę działalność na podstawie przepisów o działalności gospodarczej lub innych przepisów szczególnych.

Mając na względzie powyższe, rozważania w spornej między stronami kwestii należy odnieść do treści przepisów określających definicję działalności gospodarczej, w szczególności do art. 2, obowiązującej do 30 kwietnia 2018 r., ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 672 ze zm.), który definiował działalność gospodarczą jako zarobkową działalność wytwórczą, budowlaną, handlową, usługową oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodową, wykonywaną w sposób zorganizowany i ciągły. Jest to legalna definicja działalności gospodarczej, co oznacza, że powinna być ona traktowana jako powszechnie obowiązujące rozumienie tego pojęcia w polskim systemie prawnym (por. postanowienie SN z dnia 2 lutego 2009 r., V KK 330/08, Prok. i Pr.-wkł. 2009, Nr 6, poz. 17, zob. też uchwałę Sądu Najwyższego z 23 lutego 2005 r., III CZP 88/04, OSNC 2006, Nr 1, poz. 5).

Z rozpoczęciem działalności gospodarczej ściśle łączy się również obowiązek wpisu do ewidencji działalności gospodarczej. Wpis ma jednak charakter deklaratoryjny, a nie - konstytutywny i nie kreuje bytu prawnego przedsiębiorcy. Zgłoszenie i wpis do ewidencji działalności gospodarczej stanowi tylko podstawę rozpoczęcia działalności gospodarczej w rozumieniu jej legalizacji i nie jest zdarzeniem ani czynnością utożsamianą z podjęciem takiej działalności (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 6 czerwca 2013 r., III AUa 1928/12, LEX nr 1339313). Określenie przez samego przedsiębiorcę daty rozpoczęcia działalności gospodarczej wpisywanej do ewidencji powoduje jednak powstanie domniemania faktycznego, że z tą datą działalność gospodarcza została podjęta i jest prowadzona aż do czasu jej wykreślenia z ewidencji. Domniemanie faktyczne ma znaczenie dowodowe i może być obalone, co oznacza, iż okres prowadzenia działalności gospodarczej wynikającej z wpisu do ewidencji może być korygowany, lecz czynność ta musi być powiązana z wynikami postępowania dowodowego. W takiej sytuacji ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która wywodzi z niego skutki prawne.

Podkreślić należy, że ubezpieczenie z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej powstaje z mocy prawa. Przepis art. 6 ust. 1 pkt 5 w związku z art. 13 pkt 4 ustawy systemowej kreuje obowiązek podlegania osób prowadzących pozarolniczą działalność ubezpieczeniom z mocy ustawy od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności.

Innymi słowy, o obowiązku ubezpieczenia przesądzają przepisy prawa, a nie wola ubezpieczonego lub organu rentowego.

Reasumując, podkreślić należy, iż obowiązek ubezpieczenia osoby prowadzącej pozarolniczą działalność gospodarczą wynika z faktycznego prowadzenia tej działalności.

Pogląd ten znajduje również potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Przykładowo można wskazać, iż w wyroku z dnia 25 listopada 2005 r. (I UK 80/05, OSNAPiUS 2006, nr 19-20, poz. 309) Sąd Najwyższy wskazał, iż w przepisie art. 13 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych chodzi o faktyczne wykonywanie działalności pozarolniczej, w tym gospodarczej, co oznacza, iż wykonywanie tejże działalności, to rzeczywista działalność o cechach określonych w przywołanym art. 2 ust. 1 Prawa działalności gospodarczej, czyli działalność zarobkowa wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. W wyroku z dnia 14 września 2007 r. (sygn. akt III UK 35/07) Sąd Najwyższy stwierdził natomiast że obowiązek ubezpieczenia osoby prowadzącej pozarolniczą działalność - w tym działalność gospodarczą - wynika z faktycznego prowadzenia tej działalności. Tym samym do powstania obowiązku ubezpieczenia wymagane jest faktyczne prowadzenie tej działalności. Wykonywanie pozarolniczej działalności gospodarczej to rzeczywista działalność zarobkowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Rozpoczęcie działalności polega na podjęciu w celu zarobkowym działań określonych we wpisie do ewidencji działalności gospodarczej.

Wobec powyższego podkreślić należy, że ocena, czy działalność gospodarcza jest wykonywana, należy przede wszystkim do sfery ustaleń faktycznych, a dopiero w następnej kolejności - do ich kwalifikacji prawnej. Działalność gospodarcza to prawnie określona sytuacja, którą trzeba oceniać na podstawie zbadania konkretnych okoliczności faktycznych, wypełniających znamiona tej działalności lub ich niewypełniających. Prowadzenie działalności gospodarczej jest zatem kategorią obiektywną, niezależnie od tego, jak działalność tę ocenia sam prowadzący ją podmiot i jak ją nazywa oraz czy dopełnia ciążących na nim obowiązków z tą działalnością związanych, czy też nie.

Podkreślenia wymaga również, że czym innym jest określenie podstawy wymiaru składki oraz wymiar świadczeń z ubezpieczenia społecznego, a czym innym sam tytuł podlegania ubezpieczeniom społecznym. W rozpoznawanej sprawie decyzja organu rentowego, jak również zaskarżony wyrok, dotyczą wyłącznie kwestii podlegania przez wnioskodawczynię ubezpieczeniom społecznym. Organ rentowy nie jest uprawniony do kwestionowania kwoty zadeklarowanej przez osobę prowadzącą pozarolniczą działalność jako podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, jeżeli mieści się ona w granicach określonych ustawą z 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2010 r., II UZP 1/10, OSNP 2010/21-22/267). Dotyczy to także sytuacji, gdy osiągany przychód nie jest wystarczający na pokrycie składek w zadeklarowanej wysokości. Żadne przepisy nie wymagają, aby zadeklarowana przez osobę prowadzącą działalność gospodarczą kwota składek znajdowała pokrycie w osiąganym przychodzie. W ocenie Sądu odwoławczego nie można zatem czynić ubezpieczonej z tego tytułu zarzutu zmierzającego do podważenia faktu rzeczywistego prowadzenia przez nią działalności gospodarczej. Czym innym pozostaje natomiast ocena zgodności działania ubezpieczonej z zasadami współżycia społecznego, co jednak nie ma wpływu na rozstrzygnięcie sprawy.

Sąd Apelacyjny nie ma wątpliwości, że J. W. podjęła szereg czynności w ramach zarejestrowanej działalności gospodarczej. W tym zakresie należy przychylić się do metodyki przyjętej przez Sąd I instancji. Zdaniem Sądu odwoławczego istotne znaczenie dla oceny spornego między stronami okresu od 5 maja do 29 listopada 2016 r. ma przebieg wcześniej prowadzonej przez ubezpieczoną działalności gospodarczej. Zauważyć bowiem trzeba, że choć motywem podjecie działalności gospodarczej może być uzyskanie świadczeń z ubezpieczenia społecznego, to jednak, aby uznać, że podjęcie i wykonywanie tej działalności nastąpiło, przede wszystkim muszą mieć miejsce realne działania z rzeczywistym zamiarem wykonywania działalności gospodarczej (por. wyrok SA w Białymstoku, III AUa 864/16, LEX nr 2481764).

I tak, o zamiarze rzeczywistego prowadzenia działalności gospodarczej świadczy fakt skorzystania przez J. W. z dofinansowania ze środków unijnych, które umożliwiły jej zakup profesjonalnego odkurzacza i sprzętu do mycia okien firmy (...), niezbędnych środków czystości oraz samochodu. Jak zeznała ubezpieczona w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego, umowa o dofinansowanie obowiązywała przez rok, w trakcie którego rozliczała się ona z właściwego wykorzystania otrzymanej dotacji. Zrealizowana przez ubezpieczoną procedura związana z uzyskiwaniem i wykorzystywaniem środków uzyskanych w ramach dotacji unijnej, w ocenie Sądu Apelacyjnego, dowodzi, że faktycznie chciała ona prowadzić działalność gospodarczą w sposób zorganizowany i ciągły.

Nie ma także podstaw do kwestionowania, że ubezpieczona wykonywała tak w spornym okresie, jak i wcześniej usługi sprzątania polegające na praniu dywanów i tapicerek, myciu okien itp., którą to okoliczność potwierdzili świadkowie przesłuchani w postępowaniu przed Sądem I instancji oraz w uzupełniającym postępowaniu dowodowym przeprowadzonym na podstawie art. 382 k.p.c. przez Sąd Apelacyjny.

W tym miejscu stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy bezpodstawnie zdyskredytował zeznania świadków M. Ś. oraz W. Z. właściwie na tej tylko podstawie, iż osoby te są znajomymi ubezpieczonej. Sąd odwoławczy nie podziela przy tym wniosku Sądu I instancji jakoby usługi na rzecz znajomych zwyczajowo były wykonywane nieodpłatnie, co niewiarygodnymi czyni zeznania ww. osób o odpłatnym zleceniu J. W. usług sprzątania. Wręcz przeciwnie, zdaniem Sądu Apelacyjnego jak najbardziej wiarygodna z punktu widzenia zasad doświadczenia życiowego jest okoliczność, iż ubezpieczona pozyskiwała klientów z grona osób, które znała i którym mogła bezpośrednio zaoferować usługi, jak również, że to właśnie takie osoby decydowały się na zlecenie jej prania dywanów, tapicerki czy mycia okien. Czynności takie wykonuje się w domu klienta, nie dziwi więc fakt, że wolą oni powierzyć je zaufanej osobie.

Mając jednak na względzie wątpliwości Sądu I instancji w zakresie wiarygodności świadków, Sąd Apelacyjny za uzasadnione uznał dopuszczenie z urzędu dowodu z przesłuchania w charakterze świadków kolejnych osób widniejących w księdze przychodów i rozchodów ubezpieczonej, na rzecz których wnioskodawczyni świadczyła usługi w latach 2013 - 2014. Zeznania B. K., A. R., D. S., M. K., H. R. i K. D. potwierdziły, że ubezpieczona usługi te faktycznie wykonała. Sąd Apelacyjny dał wiarę zeznaniom wskazanych osób, gdyż zeznawały one w sposób spontaniczny i szczery, a jednocześnie wzajemnie spójny. Sąd odwoławczy miał na względzie, że przedmiotowe zeznania dotyczyły działalności ubezpieczonej poprzedzającej okres sporny w niniejszej sprawie, niemniej jednak potwierdzają one zamiar ubezpieczonej prowadzenia działalności w sposób ciągły. Świadkowie, oprócz potwierdzenia, że ubezpieczona wykonała na ich rzecz usługi sprzątania, potwierdzili również, że prosiła ich ona o dalsze polecenie. Nadto, w taki właśnie sposób ubezpieczona pozyskała zlecenia od niektórych z ww. osób, np. B. K. została polecona przez bratową, M. K. przez szwagierkę, a K. D. przez matkę. M. K. - jak zeznała, i co znajduje potwierdzenie w księdze przychodów i rozchodów - poleciła ubezpieczoną siostrze M. (1) K. (1).

Zeznania ww. świadków ostatecznie przesądzają o nietrafności argumentu Sądu Okręgowego co do sporządzenia przez J. W. książki przychodów i rozchodów wyłącznie na potrzeby niniejszego postępowania. Trudno zresztą nawet obronić logiczność wniosku Sądu, który stwierdził, że niewiarygodna jest powtarzalność zapisów w książce według reguły jednej usługi w miesiącu. Jednocześnie Sąd sam stwierdził, że nie dotyczyło to jednak marca 2013 r. oraz maja, sierpnia i listopada 2014 r. Nadto, Sąd odwoławczy nie widzi związku między częstotliwością usług świadczonych przez ubezpieczoną a sposobem reklamowania się za pośrednictwem ulotek oraz polecenia przez klientów.

Jeśli chodzi o książkę przychodów i rozchodów dodać należy, że istotnie, jak zauważył Sąd I instancji, nie wykazano w niej żadnych kosztów. Ubezpieczona w ramach uzupełniającego przesłuchania wyjaśniła jednak przekonywająco, że kosztów paliwa nie wskazała, gdyż - nie korzystając z usług księgowej - nie wiedziała o takiej możliwości, natomiast środki czystości zakupiła w dużych opakowaniach, które wystarczyły do wykonania wszystkich zleconych jej usług (proszek do prania dywanów - 10 kg; na pranie zużywała 1 miarkę; płyn do mycia szyb - 2 opakowania plus dodatkowe opakowanie gratis).

Dowolne są wnioski Sądu I instancji co do niewiarygodności zeznań ubezpieczonej w odniesieniu do akcji ulotkowej. Podważenie miarodajności tych zeznań w oparciu o argument, że akcja ta prowadzona w trakcie pobierania zasiłku macierzyńskiego nie przyniosła efektów w odróżnieniu od analogicznych działań podjętych we wcześniejszym okresie jest zupełnie bezpodstawna. Nie ma bowiem powodów do uznania, że zabiegi promocyjne podjęte w różnych okresach powinny charakteryzować się porównywalną efektywnością. Wniosek ten jest tym bardziej uzasadniony, gdy weźmie się pod uwagę okoliczność wynikającą z zeznań świadków przesłuchanych przez Sąd II instancji, z których wynikało, iż charakter usług oferowanych przez ubezpieczoną decydował o rzadkiej potrzebie korzystania z nich. Generalnie świadkowie wskazywali, że zlecali ubezpieczonej pranie dywanów i tapicerek, wielu z nich postrzegało to jako główny przedmiot działalności J. W., gdyż dysponowała ona profesjonalnym sprzętem do wykonywania takich czynności. Świadkowie zeznawali przy tym, że ze wskazanych usług ubezpieczonej skorzystali od jednego do trzech razów. Przykładowo, D. S. skorzystała z usługi prania dywanu w związku z plamami, których nie potrafiła usunąć samodzielnie, a M. K. wskazała, że nie miała ponownej potrzeby prania dywanu i tapicerki, ponieważ zakupiła nowe.

Pozbawiony znaczenia jest wniosek Sądu Okręgowego, iż ubezpieczona nie wykonała żadnych usług w okresie od maja 2015 r. do kwietnia 2016 r., tzn. w okresie pobierania zasiłku macierzyńskiego w związku z urodzeniem pierwszego dziecka.

Podkreślić należy, że w świetle obowiązujących regulacji prawnych kobieta, która prowadzi działalność gospodarczą w trakcie pobierania zasiłku macierzyńskiego może ją kontynuować. Po pierwsze, należy jednak pamiętać, że prowadzenia działalności gospodarczej nie można utożsamiać tylko z konkretnymi transakcjami w ramach świadczonych usług. Prowadzenie działalności gospodarczej obejmuje zarówno okresy faktycznego wykonywania usług, jak też okresy, w których usługi te nie są wykonywane, ale bez jednoczesnej woli definitywnego zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej, o czym może świadczyć poszukiwanie nowych klientów, utrzymywanie firmowego konta, wynajmowanie pomieszczeń, w których prowadzone mogą być czynności związane z działalnością, zamieszczanie ogłoszeń w prasie czy załatwianie spraw urzędowych.

Po drugie, kontynuowanie działalności gospodarczej przez osobę pobierającą zasiłek macierzyński nie powoduje utraty prawa do tego zasiłku. Powyższe wynika z regulacji ustawowej zasiłku macierzyńskiego nie odsyłającego do przepisów dotyczących utraty prawa do zasiłku chorobowego.

Przypomnieć w tym miejscu trzeba, że zgodnie z art. 11 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniu chorobowemu podlegają osoby wymienione w art. 6 ust. 1 pkt 1, 3 i 12. Zgodnie natomiast z art. 11 ust. 2 ustawy systemowej dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu podlegają na swój wniosek osoby objęte obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi, wymienione w art. 6 ust. 1 pkt 2, 4, 5, 7b, 8 i 10. Istotne jest, że dobrowolne ubezpieczenie chorobowe nigdy nie jest ubezpieczeniem samoistnym, lecz pozostaje w ścisłym związku z objęciem z mocy prawa obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym i rentowym i może być realizowane wyłącznie w okresie, w którym istnieje tytuł podlegania tym ubezpieczeniom - art. 11 ust. 2, art. 13 pkt 4, art. 14 ust. 1 i 2 ustawy systemowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2017 r., II UK 573/16, LEX nr 2434455).

Odnosząc się do realiów rozpoznawanej sprawy zauważyć należy, że ww. przepis art. 11 ustawy systemowej nie przewiduje ani obowiązkowego, ani dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego osób pobierających zasiłek macierzyński albo zasiłek w wysokości zasiłku macierzyńskiego. Już tylko z tego względu, Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie nie podziela stanowiska Sądu Najwyższego zaprezentowanego w wyroku z 9 sierpnia 2018 r. (II UK 213/17, LEX nr 2530691), zgodnie z którym w okresie pobierania zasiłku macierzyńskiego albo zasiłku w wysokości zasiłku macierzyńskiego w istocie rzeczy nie dochodzi do przerwania ubezpieczenia chorobowego, natomiast dobrowolne ubezpieczenie chorobowe uzyskuje w rozumieniu art. 13 pkt 13 ustawy systemowej status prawny obowiązkowego ubezpieczenia chorobowego na (przez) okres pobierania zasiłku macierzyńskiego, który ustawodawca uznaje za okres opłacania składek na ubezpieczenie chorobowe. Przepis art. 13 ustawy systemowej, z którego Sąd Najwyższy wywiódł powyższą tezę odnosi się bowiem tylko do okresów - a nie, tak jak art. 11 tejże ustawy - do tytułów podlegania ubezpieczeniom społecznym.

Sąd Apelacyjny podziela natomiast stanowisko, zgodnie z którym nie można stwierdzić, że zasiłek macierzyński powoduje ustanie dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego na podstawie art. 14 ust. 2 pkt 3 ustawy systemowej, bo ustanie tytułu podlegania ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym oraz chorobowemu należy rozumieć jako zaprzestanie działalności gospodarczej. Zasiłek macierzyński nie jest zaś przyczyną faktyczną ani prawną ustania tytułu ubezpieczenia, bo nie musi oznaczać zaprzestania działalności gospodarczej w rozumieniu art. 13 pkt 4 ustawy systemowej.

W myśl art. 11 ust. 2 w związku z art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy systemowej ubezpieczenie chorobowe osób prowadzących pozarolnicza działalność gospodarczą ma dobrowolny charakter. Osoby prowadzące taką działalność podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym oraz wypadkowemu od rozpoczęcia wykonywania działalności do zaprzestania jej wykonywania (art. 13 pkt 4 ustawy systemowej). Natomiast dobrowolne ubezpieczenie chorobowe trwa od dnia wskazanego we wniosku o objęcie tym ubezpieczeniem (ale nie wcześniej niż od dnia, w którym wniosek został zgłoszony) i ustaje od dnia wskazanego we wniosku o wyłączenie z ubezpieczenia chorobowego (ale nie wcześniej niż od dnia, w którym wniosek został złożony), od pierwszego dnia miesiąca kalendarzowego, za który nie opłacono w terminie składki należnej na to ubezpieczenie oraz od dni ustania tytułu podlegania temu ubezpieczeniu (art. 14 ust. 1 i 2 ustawy systemowej).

Istotnie w judykaturze prezentowane było stanowisko, iż zasiłek macierzyński (ex lege) wyłącza dobrowolne ubezpieczenia chorobowe (tak np. wyrok Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2016 r., II UK 478/15, OSNP 2018)2/22). Ten kierunek wykładni przepisów został zakwestionowany przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 lutego 2018 r. (II UK 698/16, niepubl.) W uzasadnieniu tego orzeczenia zauważono, że regulacja ustawy zasiłkowej nie wprowadza zróżnicowania w zakresie prawa do dłuższego zasiłku macierzyńskiego ze względu na tytuł ubezpieczenia, czyli również w odniesieniu do prowadzących działalność gospodarczą. Podstawą prawa do zasiłku jest więc określona praca lub działalność stanowiąca tytuł ubezpieczenia. Tak też stanowi ustawa zasiłkowa. Zgodnie z jej art. 3 pkt 1, tytuł ubezpieczenia chorobowego oznacza zatrudnienie lub inną działalność, których podjęcie rodzi obowiązek ubezpieczenia chorobowego lub uprawnienie do objęcia tym ubezpieczeniem na zasadach dobrowolności w rozumieniu przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Uprawnione jest zatem stwierdzenie, że o ubezpieczeniu chorobowym osoby prowadzącej działalność gospodarczą nie decyduje to, czy ponownie zgłosiła się do ubezpieczenia chorobowego po okresie pobierania zasiłku macierzyńskim, lecz to, czy wcześniej zgłosiła się do tego ubezpieczenia chorobowego i spełniła warunki do uzyskania zasiłku chorobowego a po nim do zasiłku macierzyńskiego, po którym mogła stać się niezdolna do pracy i korzystać z zasiłku chorobowego.

Zdaniem Sądu Najwyższego, nie można stwierdzić, że zasiłek macierzyński powoduje ustanie dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego na podstawie art. 14 ust. 2 pkt 3 ustawy systemowej, bo ustanie tytułu podlegania ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym oraz chorobowemu należy rozumieć jako zaprzestanie działalności gospodarczej (art. 3 pkt 1 ustawy zasiłkowej oraz art. 6 ust. 1 pkt 5 i art. 13 pkt 4 ustawy systemowej). Zasiłek macierzyński (podobnie zasiłek chorobowy) nie jest przyczyną faktyczną ani prawną ustania tytułu ubezpieczenia, bo nie musi oznaczać zaprzestania działalności gospodarczej w rozumieniu art. 13 pkt 4 ustawy systemowej. Podobnie w sytuacji wydłużonego zasiłku macierzyńskiego, skoro obejmuje dodatkowy (nowy) urlop rodzicielski, czyli uzasadnioną przerwę w wykonywaniu pracy lub działalności. Szczególna regulacja dotycząca wydłużonych zasiłków macierzyńskich nie zmienia tytułu ubezpieczenia (pracy, działalności). Po zasiłku macierzyńskim (urlopie) ubezpieczona może więc wrócić do dotychczasowej (poprzedniej) pracy lub działalności. Zasiłek macierzyński nie oznacza więc ustania tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym. Ustanie dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego jest ściśle określone w art. 14 ustawy systemowej. Zależy od wniosku o wyłączenie z ubezpieczenia, nieopłacenia składki albo ustania tytułu podlegania ubezpieczeniom.

O ustaniu dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego decyduje wola ubezpieczonego albo obiektywna sytuacja, składająca się na ustanie tytułu podlegania ubezpieczeniom, łączona z reguły z wyrejestrowaniem działalności z ewidencji.

W ocenie Sądu Najwyższego, którą Sąd Apelacyjny w pełni podziela, nie powoduje natomiast ustania dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego sam fakt objęcia osoby prowadzącej pozarolniczą działalność gospodarczą ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z tytułu pobierania zasiłku macierzyńskiego. Dobrodziejstwo nowej regulacji - przyznającej ubezpieczenie emerytalne i rentowe w okresie zasiłku macierzyńskiego - nie może pogarszać sytuacji ubezpieczonych. Urodzenie dziecka w czasie ubezpieczenia chorobowego uprawnia do zasiłku macierzyńskiego (art. 29 ustawy zasiłkowej). Może się zdarzyć, że w czasie wydłużonego zasiłku macierzyńskiego ubezpieczona ponownie stanie się niezdolna do pracy lub będzie w kolejnej ciąży. Niezasadny jest zatem kierunek wykładni stwierdzający ustanie dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego ze względu na "samodzielny" (inny) tytuł ubezpieczenia, łączony z prawem do zasiłku macierzyńskiego. Nadal należałoby wskazać przepis, który wyłączałby w takiej sytuacji (zasiłku macierzyńskiego) ubezpieczenie chorobowe albo powodował przerwę w tym ubezpieczeniu, zwłaszcza że nie doszło do zmiany art. 14 ustawy systemowej Jak zauważono, punktem odniesienia nie jest ubezpieczenie emerytalne i rentowe z tytułu zasiłku macierzyńskiego, lecz nadal ubezpieczenie ze względu na podstawowy tytułu ubezpieczenia chorobowego (art. 3 pkt 1 ustawy zasiłkowej). Dla pracownika jest to zatrudnienie a dla prowadzącego działalność gospodarczą - ta działalność, których ubezpieczeni nie wykonują i nie muszą wykonywać wobec opieki nad dzieckiem w okresie zasiłku macierzyńskiego. Zasiłek ten nie był tytułem ubezpieczenia a stał się nim na mocy szczególnej regulacji. Nie oznacza to, że jej wprowadzenie ma pogarszać sytuację ubezpieczonych przez rozstrzyganie, że ustaje dobrowolne ubezpieczenie chorobowe, skoro nie jest to sytuacja opisana hipotezą normy art. 14 ust. 2 pkt 3 ustawy systemowej.

Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na cel nowej regulacji. Wprowadzono bowiem finansowanie z budżetu państwa szczególnego okresu składkowego za który uznaje się zasiłek macierzyński - art. 6 ust. 1 pkt 19 i art. 16 ust. 8 ustawy systemowej. Nie obciąża się więc ubezpieczonych, korzystających z prawa do wydłużonego zasiłku macierzyńskiego. Chodziło przede wszystkim o lepszą sytuację dzieci i rodziców, z czym łączy się w pewnym stopniu zrównanie sytuacji ekonomicznej i prawnej ubezpieczonych, a nie o wyłączenie (pozbawienie) ubezpieczenia chorobowego. Pracownica nie traci ubezpieczenia chorobowego przez to, że okres zasiłku macierzyńskiego wedle nowej regulacji stał się tytułem ubezpieczenia emerytalnego i rentowego oraz okresem składkowym, gdy nadal pozostaje w stosunku pracy. Nie ma podstaw do różnicowania w aspekcie takiej samej sytuacji prawa osoby prowadzącej działalność gospodarczą, gdy zgłosiła się wcześniej do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, nie zlikwidowała działalności (nie wyrejestrowała) i nadal ma zamiar jej prowadzenia po okresie zasiłkowym. Należy wszak zważyć na zasadę równego traktowania ubezpieczonych w obrębie tego samego systemu (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 17 kwietnia 2018 r., I UK 73/2018, LEX nr 2540111).

W konsekwencji powyższego, osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą, która - będąc zgłoszona do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego - pobierała zasiłek chorobowy, a następnie zasiłek macierzyński, nie musi ponownie zgłaszać się do tego ubezpieczenia po zakończeniu okresu zasiłkowego (tak: wyrok SN z 13 lutego 2018 r., II UK 698/16, OSNP 2018/10/139).

Mając na uwadze powyższe, tj. fakt, iż ubezpieczona bezsprzecznie wykonywała w sposób zorganizowany i ciągły działalność gospodarczą od stycznia 2013 r. do listopada 2014 r. oraz że nie miała obowiązku faktycznego świadczenia usług w okresie pobierania zasiłku macierzyńskiego, co nie przekładało się na uznanie działalności za zawieszoną czy zakończoną, zdaniem Sądu Apelacyjnego nie można uznać, że wykonanie przez ubezpieczoną w maju 2016 r. - przed rozpoczęciem korzystania w czerwcu 2016 r. ze zwolnienia lekarskiego - dwóch usług miało na celu wyłącznie pozorowanie prowadzenia działalności gospodarczej.

W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższe ustalenia stanowią dostateczną podstawę do uznania zarówno zorganizowanego, jak i ciągłego charakteru działalności ubezpieczonej. Sąd odwoławczy nie ma wątpliwości, że wnioskodawczyni w sposób powtarzalny i regularny wykonywała usługi sprzątania, co znalazło potwierdzenie zarówno w dokumentach, jak i zeznaniach świadków. Zważyć przy tym należy, że ciągłość działalności gospodarczej oznacza, że jest to względna stałość (stabilność) jej wykonywania, przy założeniu, iż nie jest to aktywność jednostkowa, sporadyczna. Trwanie czynności wynika już z samego znaczenia przymiotnika "ciągły", który jest przeciwieństwem przymiotnika "jednorazowy".

W przypadku działalności gospodarczej nie jest przy tym wymagana cecha ciągłości w ścisłym znaczeniu - raczej rodzajowa powtarzalność, a nie jednorazowość działań (tak zob. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 10 czerwca 2008 r., I SA/Gl 886/07, CBOSA). Sporadyczne wykonywanie czynności istotnie zatem wyklucza uznanie określonej aktywności za wykonywanie działalności gospodarczej. Sąd Apelacyjny zwraca również uwagę, iż ciągłość jako cecha działalności gospodarczej oznacza zamiar podmiotu podejmującego i wykonującego działalność gospodarczą, objawiający się w pewnej metodzie postępowania (powtarzalność czynności) właściwej rodzajowi działalności gospodarczej (A. Powałowski, S. Koroluk, Podejmowanie działalności gospodarczej w świetle regulacji prawnych, Bydgoszcz-Gdańsk 2005, s. 37). Fakt, że ubezpieczona skorzystała z dofinansowania na rozpoczęcie działalności gospodarczej, a przed rozpoczęciem pobierania pierwszego zasiłku macierzyńskiego niewątpliwie wykonała szereg usług, przekonuje, że jej zamiarem było prowadzenie tej działalności w sposób ciągły. Choć nie były to czynności częste, ale jednak regularnie powtarzały się, a zatem nie można twierdzić, aby miały charakter sporadyczny, wykluczający ich wykonywania w ramach działalności gospodarczej. Stąd też, charakteru takiego nie można odmówić dwóm usługom wykonanym przez ubezpieczoną w maju 2016 r. - w przerwie pomiędzy zakończeniem pobierania zasiłku macierzyńskiego a rozpoczęciem korzystania z zasiłku chorobowego w związku z kolejną ciążą. Jeśli z kolei chodzi o zorganizowany charakter działalności ubezpieczonej, trudno wymagać, mając na względzie jej charakter, aby ubezpieczona organizowała biuro czy inne pomieszczenia do prowadzenia działalności, zatrudniała pracowników i ustanawiała wewnętrzne regulacje prawne. W ocenie Sądu odwoławczego, w tym zakresie wystarczające jest ustalenie, iż ubezpieczona zarejestrowała działalność i dokonała zgłoszenia do Urzędu Skarbowego i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz zakupiła urządzenia i środki czystości niezbędne do wykonywania usług będących przedmiotem jej działalności gospodarczej, zdobywając zresztą w tym celu dofinansowanie, jak również, że podjęła próby reklamowania swojej działalności za pomocą - jak zeznała - ulotek pozostawianych np. w skrzynkach pocztowych, plakatów rozwieszanych na tablicach informacyjnych w okolicznych miejscowościach oraz ogłoszenia na portalu olx.

Jeżeli chodzi o konstytutywną cechy działalności gospodarczej, jaką jest jej zarobkowych charakter, Sąd Apelacyjny - podzielając rozważania Sądu Apelacyjnego w Białymstoku wyrażone w wyroku z dnia 12 grudnia 2014 r. (sygn. akt III AUa 878/14, LEX nr 1623817) - wskazuje, że dana działalność jest zarobkowa, jeżeli jest prowadzona w celu osiągnięcia dochodu ("zarobku") - rozumianego jako nadwyżka przychodów nad nakładami (kosztami) tej działalności. Brak przedmiotowej cechy przesądza, iż w danym przypadku nie można mówić o działalności gospodarczej (w rozumieniu art. 2 u.s.d.g.).

W tym zakresie znaczenie ma jednak również kryterium subiektywne w postaci dążenia danego podmiotu do osiągnięcia zarobku (będącego zazwyczaj zyskiem) przez wykonywanie określonej działalności. Nie jest więc konieczne faktyczne osiąganie dochodów z danej działalności. Przynoszenie strat przez daną działalność (zarówno przejściowo, jak i w dłuższych okresach) nie pozbawia jej statusu działalności gospodarczej. Należy bowiem liczyć się z możliwością nieuzyskania przychodu z prowadzonej działalności gospodarczej, czyli poniesienia straty. Tym samym o zarobkowym charakterze działalności gospodarczej nie decyduje faktyczne osiągnięcie zysku, lecz zamiar jego osiągnięcia (cel).

Sąd Apelacyjny miał na względzie, że nie zawsze podjęcie planowanej działalności gospodarczej jest racjonalne. Ocena opłacalności planowanej działalności może być nieracjonalna, czy też po prostu błędna, a mimo to nie można uznać, że dana osoba nie zamierza jej prowadzić, że jedynie pozoruje jej podjęcie. Często zdarzają się chybione zamierzenia gospodarcze, a niepowodzenie wynika z błędnej kalkulacji kosztów, błędnego planowania popytu, zmniejszenia popytu, wzrostu konkurencji. Warunki, w jakich przychodzi przedsiębiorcom prowadzić działalność są determinowane przez szereg czynników, trudnych do przewidzenia i precyzyjnego określenia. Zatem działanie to oparte jest na ryzyku, które oznacza, że faktyczne korzyści finansowe z danego przedsięwzięcia mogą okazać się mniejsze niż przewidywano przy jego podejmowaniu lub mogą nawet przerodzić się w straty. Jednakże czym innym jest ryzyko w działalności gospodarczej, a czym innym świadome podejmowanie działań, które trzeba by ocenić jako skrajnie nieracjonalne, gdyby uznać je za prowadzenie działalności gospodarczej. Z taką sytuacją, w ocenie Sądu odwoławczego, nie mamy do czynienia w realiach rozpoznawanej sprawy. Ubezpieczona przekonywająco wyjaśniła w uzupełniającym przesłuchaniu, że pomysł na działalność zaczerpnęła od mieszkającej w Kanadzie ciotki i że liczyła na większy popyt na swoje usługi. Ubezpieczona spodziewała się, że uda jej się zdobyć stałą obsługę chociaż jednego większego obiektu, co zwiększyłoby opłacalność prowadzonej działalności, do czego jednak nie doszło z powodu silnej konkurencji na rynku oferowanych przez nią usług.

W ocenie Sądu Apelacyjnego ubezpieczona wykazała, rozumiany w przedstawiony powyżej sposób, zamiar osiągnięcia zysku.

Warunki, w jakich przychodzi przedsiębiorcom prowadzić działalność są determinowane przez szereg czynników, trudnych do przewidzenia i precyzyjnego określenia. Zatem działanie to oparte jest na ryzyku, które oznacza, że faktyczne korzyści finansowe z danego przedsięwzięcia mogą okazać się mniejsze niż przewidywano przy jego podejmowaniu lub mogą nawet przerodzić się w straty.

Nie oznacza to jednak, że na tej podstawie stwierdzić można, że dana działalność gospodarcza nie była rzeczywiście prowadzona.

Reasumując, Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że działalność prowadzona przez wnioskodawczynię spełniała wymogi ówczesne obowiązującego art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Postępowanie dowodowe wykazało w szczególności, że J. W. w spornym okresie miała zamiar i faktycznie prowadziła działalność gospodarczą w sposób zorganizowany i ciągły oraz w celu zarobkowym. Wobec powyższego podlegała ona obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą.

Na zakończenie wskazać należy, że oczywistym jest, iż zgłoszenie danej osoby do ubezpieczeń społecznych, oprócz wypełnienia ustawowego obowiązku, ma na celu zapewnienie jej odpowiednich świadczeń.

Sama chęć uzyskania uprawnień, jakie wiążą się ze zgłoszeniem do ubezpieczeń, m. in. świadczeń z ubezpieczenia społecznego, nie jest naganna ani niedozwolona. Jeśli zatem zgłoszenie do ubezpieczeń nie nastąpiło w związku z pozorowaniem wykonywania działalności gospodarczej, nie jest niezgodne ani z przepisami prawa, ani też zasadami współżycia społecznego. W realiach rozpoznawanej sprawy takiego zarzutu nie sposób postawić ubezpieczonej. Wykazała ona fakt rzeczywistego prowadzenia działalności. Czym innym pozostaje, jak już podkreślono na wstępie, wysokość zadeklarowanej podstawy wymiaru składek, co jednak pozostaje poza zakresem rozpoznania w niniejszej sprawie.

Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł, jak w punkcie 1 wyroku.

W punkcie 2 wyroku Sąd Apelacyjny zasądził od pozwanego organu rentowego na rzecz J. W. kwotę 540,00 zł zł tytułem zwrotu kosztów procesu za obie instancje, działając w tym zakresie na podstawie art. 98 § 1 i 3, art. 99 w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. oraz w zw. § 2 pkt 2, § 9 ust. 2 oraz § 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (j.t. z 2018 r., poz. 265) i art. 36 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych z sprawach cywilnych (j.t. z 2018 r., poz. 300 ze zm.).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.