III AUa 287/20 - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3116058

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 9 września 2020 r. III AUa 287/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodnicząca: Sędzia Urszula Iwanowska (spr.).

Sędziowie: Barbara Białecka.

Jolanta Hawryszko

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 9 września 2020 r., w S. na posiedzeniu niejawnym sprawy z odwołania C. S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w G. o ustalenie braku podstaw do ustalenia podleganiu ubezpieczeniu społecznemu na skutek apelacji ubezpieczonego od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim VI Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 18 czerwca 2020 r., sygn. akt VI U 971/18

I. oddala apelację;

II. zasądza od C. S. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w G. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Barbara Białecka Urszula Iwanowska Jolanta Hawryszko

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia 2 sierpnia 2018 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. ustalił, że C. S. podlegał ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą od dnia 1 marca 2009 r. oraz ustalił podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i wypadkowe z tego tytułu.

W odwołaniu od powyższej decyzji C. S. podniósł, że od dnia 1 września 2009 r. podlegał ubezpieczeniu społecznemu jako pracownik w (...).

W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych podtrzymując argumentację przytoczoną w zaskarżonej decyzji.

Wyrokiem z dnia 18 czerwca 2020 r. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołania (punkt I) oraz zasądził od ubezpieczonego na rzecz pozwanego kwotę 180,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (punkt II).

Powyższe orzeczenie Sąd Okręgowy oparł o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:

C. S. prowadzi działalność gospodarczą jako wspólnik spółki cywilnej o nazwie (...) od 20 stycznia 1999 r. do nadal. Prowadził także działalność pod firmą (...) od 2001 r. do 2013 r. Jego działalność gospodarcza wykazywała przychody rzędu od kilkudziesięciu do ponad stu tysięcy złotych w latach 1999-2016. W piśmie z dnia 22 maja 2018 r. brytyjska instytucja ubezpieczeniowa poinformowała, że nie ma możliwości stwierdzenia, że C. S. był zatrudniony w (...). Dlatego nie ma możliwości wydania mu dokumentu A1

Po ustaleniu powyższego stanu faktycznego oraz na podstawie przepisów prawa niżej powołanych Sąd Okręgowy uznał odwołanie za nieuzasadnione.

Sąd pierwszej instancji podniósł, że ubezpieczony prowadzi działalność gospodarczą od 1999 r. i osiąga z tego tytułu przychody. Twierdził wprawdzie, że w okresie od dnia 1 marca 2009 r. podlegał ubezpieczeniu pracowniczemu w (...), ale nie złożył stosownego zaświadczenia A1.

Następnie Sąd Okręgowy wskazał, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy systemowej: obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są: osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność oraz osobami z nimi współpracującymi. Podobną obligatoryjną formułę ubezpieczenia wypadkowego osób prowadzących działalność gospodarczą zawiera art. 12 ust. 1 ustawy systemowej. Z kolei, w art. 13 pkt 4 ustawy systemowej sprecyzowano, że: obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu podlegają osoby fizyczne w następujących okresach: osoby prowadzące pozarolniczą działalność - od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności, z wyłączeniem okresu, na który wykonywanie działalności zostało zawieszone na podstawie przepisów o swobodzie działalności gospodarczej.

Ustosunkowując się do argumentów dotyczących ubezpieczenia wnioskodawcy w (...) od dnia 1 marca 2009 r. sąd pierwszej instancji stwierdził, że nie zasługiwały one na uwzględnienie. Sąd ten wyjaśnił, że zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (j.t. Dz. U. z 2007 r. Nr 155, poz. 1095 z późn. zm.): działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.

Zatem Sąd Okręgowy miał na uwadze, że w sprawie nie ulegało wątpliwości, iż taką działalność ubezpieczony prowadził od dnia 20 stycznia 1999 r. Potwierdza to nie tylko wpis do ewidencji działalności gospodarczej, który stwarza domniemanie, że działalność jest prowadzona, ale i dokumenty z Urzędu Skarbowego, z których wynika, że działalność prowadzona przez skarżącego w Polsce przynosiła znaczne przychody w latach 1999-2016. Jednocześnie sąd meriti podkreślił, że to na ubezpieczonym ciążył obowiązek wykazania okoliczności przeciwnej. Wynika to z ustalonej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 22 lutego 2010 r., I UK 240/09, wskazał: ocena, czy działalność gospodarcza rzeczywiście jest wykonywana, a więc także czy zaistniała przerwa w jej prowadzeniu, należy do sfery ustaleń faktycznych. Istnienie wpisu do ewidencji nie przesądza o faktycznym prowadzeniu działalności gospodarczej, jednakże wpis ten prowadzi do domniemania prawnego, według którego osoba wpisana do ewidencji, która nie zgłosiła zawiadomienia o zaprzestaniu prowadzenia działalności gospodarczej, jest traktowana jako prowadząca taką działalność. W konsekwencji domniemywa się, że skoro nie nastąpiło wykreślenie działalności gospodarczej z ewidencji, to działalność ta była faktycznie prowadzona i w związku z tym istniał obowiązek zapłaty składek na ubezpieczenie społeczne. Zaś w wyroku z dnia 8 grudnia 2009 r., I UK 179/09, Sąd Najwyższy stwierdził, że: możliwe jest okresowe ustanie obowiązku opłacania obowiązkowych składek ubezpieczeniowych, pomimo nie wykreślenia działalności gospodarczej z ewidencji. Osoba, która twierdzi, że pomimo nie wykreślenia działalności z ewidencji nie prowadziła jej, winna udowodnić tę okoliczność. Przerwa ta musi mieć charakter obiektywny i rzeczywisty. Faktyczne niewykonywanie działalności w okresie oczekiwania na kolejne zamówienia lub w czasie ich poszukiwania nie jest przerwą w prowadzeniu działalności gospodarczej równoznaczną z okresowym zaprzestaniem jej wykonywania i nie powoduje ustania przymusu ubezpieczenia.

W rozpatrywanej sprawie sąd pierwszej instancji miał na uwadze, że skarżący nie tylko nie wykazał okoliczności świadczącej o nieprowadzeniu działalności gospodarczej, ale wręcz przyznał, iż ją prowadził. W swoich zeznaniach stwierdził bowiem m.in., że: firma (...) była związana z klockami (...). Kiedy wyjechałem do Anglii to zaniechałem tej działalności. Składane były zeznania podatkowe w Urzędzie Skarbowym. Klocki (...) sprzedawały się na terenie Anglii. Także matka ubezpieczonego w swoich zeznaniach stwierdziła, że: kiedy wyjeżdżał do Anglii syn nie wyrejestrował działalności gospodarczej, ponieważ było to kosztowne. Była działalność (...), pod tą działalnością był prowadzony sklep. Od 1 marca 2009 r. nic nie wiem na temat tego czy działalność przynosiła dochody.

Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom wnioskodawcy i jego matki, ale tylko w tym zakresie, z którego wynikało, że C. S. nie wyrejestrował działalności gospodarczej od 1 marca 2009 r. Natomiast na wiarę nie zasługiwało twierdzenie ubezpieczonego, że faktycznie działalności gospodarczej nie prowadził. Przeczyły temu dokumenty z Urzędu Skarbowego o przychodach wnioskodawcy w latach 1999-2016 oraz jego zeznanie, że prowadził sprzedaż klocków (...) w Anglii. Dokumentom tym Sąd dał wiarę albowiem ich autentyczności strony nie kwestionowały.

Sąd pierwszej instancji oddalił wnioski dowodowe skarżącego o zwrócenie się do brytyjskiej instytucji ubezpieczeniowej o stosowne informacje. Analiza akt organu rentowego oraz akt sądowych wykazała bowiem, że w lutym 2017 r. wnioskodawca zwrócił się o zawieszenie postępowania z uwagi na procedurę uzyskanie dokumentu A1. Organ rentowy postępowanie zawiesił na okres do lipca 2018 r. kiedy to wobec braku stosownego zaświadczenia A1 postępowanie podjął i wydał zaskarżoną decyzję. Podobnie podczas postępowania sądowego wnioskodawca wnosił o odroczenie rozpraw celem umożliwienia mu złożenia zaświadczenia A1. Postępowanie toczyło się od września 2018 r. do czerwca 2020 r. i nadal nie złożono zaświadczenia A1. Przy czym sąd meriti zaznaczył, że to na stronie ciążył obowiązek wykazania faktów, z których wywodziła skutki prawne. Tymczasem jedyny dokument z brytyjskiej instytucji ubezpieczeniowej z 2018 r. informował o braku podstaw do objęcie wnioskodawcy ubezpieczeniem w (...). Sąd dał mu wiarę albowiem nie był kwestionowany.

Zdaniem sądu pierwszej instancji, nie do przyjęcia byłoby ustalenie zgodne z treścią odwołania, ponieważ zaprzeczałoby ono podstawowej zasadzie wynikającej z koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego w Unii Europejskiej, zgodnie z którą dana osoba musi być objęta ubezpieczeniami społecznymi w jednym z krajów członkowskich. Tymczasem uznanie odwołania za uzasadnione prowadziłoby do przyjęcia, że wnioskodawca nie polegał ubezpieczeniom społecznym, ani w Polsce, ani w (...).

Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy, w oparciu o art. 47714 § 1 k.p.c., oddalił odwołanie, uznając prawidłowość wydanej przez organ rentowy decyzji.

O kosztach procesu Sąd ten orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.

Z powyższym wyrokiem Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim w całości nie zgodził się C. S., który działając przez pełnomocnika, w wywiedzionej apelacji zarzucił mu:

1) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:

a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez ocenę dowodów z wydruku informacji z (...) dotyczącej działalności gospodarczej C. S. pod firmą (...) (załącznik do odwołania), zeznań K. S. (nagranie z rozprawy z dnia 15 listopada 2018 r., godz. od 00:15:07 do 00:16:40 oraz od 00:17:34 do 00:21:45) i C. S. (nagranie z rozprawy z dnia 15 listopada 2018 r., godz. od 00:22:00 do 00:34:20) w sposób sprzeczny z zasadami logiki w zakresie okresu faktycznego prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na sprzedaży klocków (...) pod firmą (...) S. C. od 2001 do 2013 r., w sytuacji gdy C. S. prowadził działalność gospodarczą polegającą na sprzedaży klocków (...) pod firmą (...) jedynie od 30 stycznia 2001 r. do 16 kwietnia 2012 r., co wprost wynika z wydruku informacji z (...), a także zeznań odwołującego i świadka w zakresie założenia w Anglii przez odwołującego firmy o tym samym przedmiocie działalności w 2013 r.; uchybienie miało wpływ na wynik sprawy poprzez ustalenie do kiedy C. S. faktycznie prowadził działalność gospodarczą w Polsce;

b) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez ocenę dowodów z wydruku informacji z (...) dotyczącej działalności gospodarczej C. S. pod firmą (...) (załącznik do odwołania), zeznań podatkowych za lata 1999-2016 (w aktach ZUS), zeznań E. S. (nagranie z rozprawy z dnia 15 listopada 2018 r., godz. od 00:08:42 do 00:11:00 oraz 00:14:21), K. S. (nagranie z rozprawy z dnia 15 listopada 2018 r., godz. od 00:15:07 do 00:16:40 oraz od 00:17:34 do 00:21:45) i C. S. (nagranie z rozprawy z dnia 15 listopada 2018 r., godz. od 00:22:00 do 00:35:21 oraz nagranie z rozprawy z dnia 13 grudnia 2018 r., godz. od 03:00:40 do 00:09:30), w sposób sprzeczny z regułami doświadczenia życiowego i stwierdzenie, że ubezpieczony prowadził wraz z E. S. działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej (...) nieprzerwanie od 1999 r. w sytuacji, gdy działalność (...) to działalność gastronomiczna, polegająca na prowadzeniu restauracji, a odwołujący od 2009 r. wyjechał do Anglii i w Polsce fizycznie nie przebywał, a tym samym nie miał możliwości prowadzenia tej działalności i faktycznie jej nie prowadził;

c) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewszechstronną ocenę materiału dowodowego poprzez pominięcie przy ustaleniach faktycznych i ocenie dowodów dokumentów urzędowych - zaświadczeń o niezaleganiu w opłacaniu składek z dnia 9 grudnia 2011 r. i z dnia 8 marca 2011 r. oraz zeznań C. S. w tej części, w której wskazał, że dokument Al lub E101 przedłożył do organu rentowego, na potrzeby otrzymania zaświadczeń o niezaleganiu w opłacaniu składek, a dokument ten zaginął w organie rentowym z całą dokumentacją dotyczącą C. S. (nagranie z rozprawy z dnia 15 listopada 2018 r., godz. od 00:25:45 do 00:37:00); powyższe uchybienie mogło mieć wpływ na wynik sprawy, albowiem mogłoby skłonić Sąd do uznania wiarygodności zeznań odwołującego i E. S. w szerszym zakresie oraz odmiennych ustaleń faktycznych w zakresie podlegania ubezpieczeniom społecznym w okresie od 1 marca 2009 r. do 9 grudnia 2011 r., kiedy odwołujący wykonywał pracę najemną w (...) na podstawie umowy o pracę w (...) oraz (...) LTD, a działalności restauracyjnej z matką faktycznie nie prowadził;

d) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewszechstronną ocenę materiału dowodowego poprzez pominięcie przy ustaleniach faktycznych i ocenie dowodów zaświadczenia (...) nr (...) (przedłożonego na rozprawie w dniu 15 listopada 2018 r.), brytyjskiej legitymacji ubezpieczeniowej i karty ubezpieczenia europejskiego (przedłożonych i dopuszczonych jako dowody na rozprawie w dniu 13 grudnia 2018 r.) oraz umowy o pracę i zeznania podatkowego (przedłożonych na rozprawie w dniu 23 maja 2019 r.), a powyższe uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy; sąd pierwszej instancji kategoryczne i błędnie stwierdził w uzasadnieniu, że uwzględnienie wniosku odwołującego doprowadziłby do uznania, iż ubezpieczony nie podlegałby ubezpieczeniom ani w Polsce, ani w (...), gdy tymczasem z zaświadczenia, legitymacji i karty wynika niewątpliwie, że C. S. ma brytyjski numer ubezpieczenia społecznego (...), z zaświadczenia wynika, że w latach podatkowych od 2008-2009 do 2015-2016 ma albo uregulowane wymagane składki na ubezpieczenia społeczne albo może je jeszcze uregulować w zakreślonym terminie, a z umowy o pracę i zeznania podatkowego wynika bezsprzecznie, że wykonywał pracę najemną na terenie (...) na podstawie umowy o pracę;

e) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez ocenę dowodu z zaświadczenia Urzędu Skarbowego w sposób sprzeczny z regułami doświadczeni życiowego oraz nielogiczny, polegający na przyjęciu, że skoro odwołujący osiągał przychody z działalności gospodarczej w latach 1999-2016, to podlegał ubezpieczeniom społecznym w Polsce "od 1999 r. do nadal", w sytuacji gdy przesłanki rezydencji podatkowej podatnika dotyczą głównie miejsca zamieszkania z zamiarem stałego pobytu, a podlegania ubezpieczeniom społecznym głównie miejsca wykonywania pracy, a zatem są różne, a nadto zaświadczenie z US nie obejmuje okresu po 2016 r.; powyższe uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ dokument z Urzędu Skarbowego posłużył Sądowi w głównej mierze do uznania, że C. S. podlega ubezpieczeniom społecznym w Polsce, a gdyby sąd pierwszej instancji ocenił ten dowód w sposób zgodny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego to nie uznałby tego dokumentu za dającego podstawę do ustalenia podlegania pod polski system ubezpieczeń społecznych;

f) art. 3271 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. poprzez

i. niewyjaśnienie w uzasadnieniu wyroku jaki wpływ na podleganie odwołującego pod polski system ubezpieczeń społecznych mają dowody, od oceny których sąd pierwszej instancji się uchylił, tj. dokumenty urzędowe - zaświadczenia o niezaleganiu w opłacaniu składek z dnia 9 grudnia 2011 r. i z dnia 8 marca 2011 r., zaświadczenia (...) nr (...), umowa o pracę i zeznanie podatkowe odwołującego oraz posiadanych przez ubezpieczonego brytyjskiej legitymacji ubezpieczeniowej i karty ubezpieczenia europejskiego, a nadto czy sąd pierwszej instancji uznaje to dowody za wiarygodne lub niewiarygodne, a jeżeli uważa je za niewiarygodne lub w ogóle nieprzydatne do wyjaśnienie sprawy to dlaczego wcześniej dopuścił dowód z tych dokumentów; powyższe uchybienie miało wpływ na wynik sprawy, gdyż świadczy o tym, iż sąd pierwszej instancji dokonał oceny sprawy bazując na niepełnym materiale dowodowym, a ocena ta mogłaby być inna gdyby Sąd opierał się na pełnym materialne dowodowym;

ii. niewyjaśnienie jaki wpływ na podleganie pod polski system ubezpieczeń społecznych z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej ma fakt wykonywania pracy najemnej w (...) do 2013 r., co jest szczególnie istotne w kontekście zastosowania art. 13 ust. 3 rozporządzenia nr 883/2004;

g) art. 248 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i nie zwrócenie się do (...) w (...) adres (...) ((...)), o kopię dokumentu E101 lub Al wydanego dla C. S., co miało wpływ na wynik sprawy, gdyż przedłożenie tego dokumentu pozwoliłoby na ustalenie podlegania odwołującego pod brytyjski system ubezpieczeń;

2) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 13 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (powoływanego dalej jako: rozporządzenie nr 883/2004) poprze jego niezastosowanie.

Wskazując na powyższe apelujący wniósł o:

- zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie odwołania i zmianę zaskarżonej decyzji przez stwierdzenie, że C. S. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu od 1 marca 2009 r., względnie od 17 kwietnia 2012 r.

- zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych za postępowanie w obu instancjach,

- zwrócenie się do (...) w (...), adres: (...) ((...)), o kopię dokumentu E101 lub Al wydanego dla C. S., numer ubezpieczenia społecznego (...).

W uzasadnieniu skarżący powtarzając przytoczone zarzuty i szeroko je omawiając między innymi podkreślił, że w (...) pracował na podstawie umowy o pracę do 2013 r. i dlatego w okresie do 2013 r., pomimo iż jednocześnie prowadził w Polsce działalność gospodarczą pod firmą (...), która w zasadzie polegała na prowadzeniu sklepu z klockami L., podlegał ubezpieczeniom społecznym w miejscu świadczenia pracy wg zasady lex loci laboris. Od 2013 r. odwołujący prowadził działalność, ale już w Anglii, gdyż tam założył firmę i było to przedsiębiorstwo angielskie, które sprzedawało klocki L. i organizowało pokazy lub wystawy związane z klockami L. Sklep ubezpieczonego w Polsce przestał funkcjonować wraz z wykreśleniem działalności gospodarczej pod firmą (...). Od 17 kwietnia 2012 r. odwołujący nie prowadził już działalności w Polsce, dlatego nie może podlegać ubezpieczeniom społecznym w Polsce z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej. Jednocześnie apelujący zaznaczył, że z lakonicznego i mało precyzyjnego uzasadnienia sądu pierwszej instancji (vide trzecia strona uzasadnienia wyroku) można odnieść wrażenie, iż odwołujący przyznał, że cały czas prowadzi działalność gospodarczą w Polsce, co nie jest prawdą.

W ocenie skarżącego lektura uzasadnienia sądu pierwszej instancji przemawia za twierdzeniem, iż uchybiono regułom wskazanym art. 233 i 328 k.p.c., w tym przede wszystkim w zakresie opierania swojego stanowiska przez sąd pierwszej instancji wybiórczo, tylko w oparciu o część zebranego w sprawie materiału dowodowego. Tym niemniej, w zakresie oceny materiału dowodowego, na którym oparł się sąd pierwszej instancji również można wskazać uchybienia, mające istotny wpływ na wynik sprawy.

Apelujący podniósł, że w toku postępowania wyjaśniał dlaczego nie wykreślił działalności w formie spółki cywilnej, wskazując iż wówczas jego mama musiałaby o wszystkie koncesje na alkohol i pozwolenia jeszcze raz zwracać się sama, tym razem na jej rzecz. Nie zmienia to jednak faktu, iż restauracją zajmowała się wyłączenie matka odwołującego E. S. To, że ubezpieczony figurował jako podatnik podatku dochodowego wynikało tylko i włącznie z faktu formalnego członkostwa w spółce cywilnej. Podatek ten był jednak opłacany z bieżących kosztów działalności, który regulowała E. S. z efektów wyłącznie jej pracy. Ponadto apelujący wskazał, że zaświadczenie z Urzędu Skarbowego dotyczy tylko 2016 r., zatem nie sposób wywodzić z tego, iż w kolejnych latach odwołujący również faktycznie prowadził działalność gospodarczą. Zatem w ocenie skarżącego sąd pierwszej instancji dokonał oceny dowodów z wydruku informacji z (...) dotyczącej działalności gospodarczej C. S. pod firmą (...), zeznań podatkowych za lata 1999-2016, zeznań E. S., K. S. i C. S. w sposób sprzeczny z regułami doświadczenia życiowego.

Zdaniem apelującego sąd pierwszej instancji kategoryczne i błędnie stwierdził w uzasadnieniu, że uwzględnienie wniosku odwołującego doprowadziłby do uznania, iż ubezpieczony nie podlegałby ubezpieczeniom ani w Polsce, ani w (...). Taka konstatacja najdobitniej świadczy o tym, że sąd pierwszej instancji nie przeanalizował wnikliwie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Ze złożonych przez skarżącego dowodów w postaci zaświadczenia brytyjskiej instytucji, legitymacji ubezpieczenia i europejskiej karty bowiem wynika niewątpliwie, że C. S. ma brytyjski numer ubezpieczenia społecznego (...). Ponadto, z ww. zaświadczenia wynika również, że w latach podatkowych od 2008-2009 do 2015-2016 C. S. ma albo uregulowane wymagane składki na ubezpieczenia społeczne albo może je jeszcze uregulować w zakreślonym terminie. Z kolei, z umowy o pracę i zeznania podatkowego wynika bezsprzecznie, że wykonywał pracę najemną na terenie (...) na podstawie umowy o pracę. Zatem, odwołujący się w przypadku niepodlegania pod polskie ubezpieczenia społeczne podlegałby pod system brytyjski. Należy również nadmienić, że sprawa nie dotyczy podlegania pod polski system ubezpieczeń społecznych w ogóle, ale z konkretnego tytułu, tj. prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej.

Ponadto skarżący wskazał na brak w uzasadnieniu wyroku wyjaśnienia jaki wpływ na podleganie pod polski system ubezpieczeń społecznych z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej ma fakt wykonywania pracy najemnej w (...) przez odwołującego do 2013 r. Zdaniem apelującego jest to szczególnie istotne w kontekście zastosowania art. 13 ust. 3 rozporządzenia nr 883/2004. Sąd w uzasadnieniu wyroku w ogóle nie pochylił się nad problemem kolizji podlegania ubezpieczeniom społecznym w jednym państwie członkowskim Unii Europejskiej z tytułu pracy najemnej, a w drugim z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej na własny rachunek. Nawet zakładając, że ubezpieczony faktycznie prowadził działalność gospodarczą jak ustalił sąd pierwszej instancji w okresie 2013 r., to odwołujący z uwagi na powołany przepis rozporządzenia nie podlegałby ubezpieczeniom społecznych w Polsce. Jednocześnie ubezpieczony podkreślił, że brak zastosowania tego przepisu zgłaszał już w odwołaniu od decyzji organu rentowego, co powinno skłonić sąd pierwszej instancji do wyjaśnienia tej kwestii w postępowaniu sądowym.

Dalej C. S. wskazał, że skoro od 1 marca 2009 r. rozpoczął pracę na podstawie umowy o pracę w (...), a następnie pracę najemną na podstawie umowy o pracę kontynuował w firmach (...), (...) LTD. i E. U. do końca 2013 r., to podlega ubezpieczeniu w (...), a nie w Polsce z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej. W okresie od 1 marca 2009 r. do końca 2013 r. odwołujący był bowiem zatrudniony na umowie o pracę w (...). Sąd pierwszej instancji nie zastosował zatem art. 13 ust. 3 powołanego wyżej rozporządzenia.

W odpowiedzi na apelację Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie organu kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie odwoławcze według norm przepisanych.

Organ rentowy podniósł, że wbrew zarzutom zawartym w apelacji w sprawie rację mam sąd pierwszej instancji, iż jak wynika z ustalonego stanu faktycznego sprawy, uznanie odwołania za uzasadnione prowadziłoby do przyjęcia, że wnioskodawca nie polegał ubezpieczeniom społecznym, ani w Polsce, ani w (...), albowiem ubezpieczony nie tylko nie wykazał okoliczności świadczącej o nieprowadzeniu działalności gospodarczej, ale wręcz przyznał, że ją prowadził. Potwierdzają to także zeznania matki ubezpieczonego. Zasadne też zdaniem organu było oddalenie przez Sąd wniosków dowodowych skarżącego o zwrócenie się do brytyjskiej instytucji ubezpieczeniowej o stosowne informacje. Analiza akt organu rentowego oraz akt sądowych wykazała bowiem, że w lutym 2017 r. apelujący zwrócił się o zawieszenie postępowania z uwagi na procedurę uzyskanie dokumentu A1. Organ rentowy postępowanie zawiesił na okres do lipca 2018 r. kiedy to wobec braku stosownego zaświadczenia A1 postępowanie podjął i wydał zaskarżoną decyzję. Podobnie podczas postępowania sądowego skarżący wnosił o odroczenie rozpraw celem umożliwienia mu złożenia zaświadczenia A1. Postępowanie toczyło się od września 2018 r. do czerwca 2020 r. i nadal nie złożono stosownego zaświadczenia A1.

Podsumowując w ocenie organu ubezpieczeń społecznych w przedmiotowej sprawie uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji jest jasne i odzwierciedla oraz ujawnia w wystarczającym stopniu tok procesu myślowego i decyzyjnego Sądu. Zawiera ono bowiem ustalenie faktów, które Sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. W konsekwencji zarzuty zawarte w apelacji należy uznać za całkowicie bezzasadne.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje:

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.

Na wstępie, uwzględniając treść art. 387 § 21 pkt 1 k.p.c., wskazać należy, że Sąd Apelacyjny dokonując własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego stwierdził, iż Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne (zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku) nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd odwoławczy ustalenia Sądu Okręgowego czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania.

Przy rozpoznaniu niniejszej sprawy Sąd Okręgowy skupił się na wskazaniu, że ubezpieczony prowadził działalność gospodarczą od 1999 r. i osiągał z tego tytułu dochody. Sąd pierwszej instancji wskazał także, że jedyny dokument z brytyjskiej instytucji ubezpieczeniowej z 2018 r. informował o braku podstaw do objęcia wnioskodawcy ubezpieczeniem w (...), natomiast wnioskodawca ani w toku postępowania przed organem rentowym, ani też na etapie postępowania sądowego nie przedłożył zaświadczenia A1. Jednocześnie, zdaniem sądu pierwszej instancji, przyjęcie ustaleń zgodnych z treścią odwołania zaprzeczałoby podstawowej zasadzie wynikającej z koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego w UE, zgodnie z którą dana osoba musi być objęta ubezpieczeniami społecznymi w jednym z krajów członkowskich. Podczas, gdy uznanie odwołania za uzasadnione prowadziłoby do przyjęcia, że wnioskodawca nie podlegał ubezpieczeniom społecznym, ani w Polsce, ani w (...).

Sąd Apelacyjny podziela powyższe rozważania Sądu Okręgowego, jednakże wobec treści apelacji niezbędnym jest dokładniejsze wyjaśnienie podstawy prawnej, w oparciu o którą nie było w okolicznościach niniejszej sprawy możliwym uznanie, że ubezpieczony C. S. w spornym okresie nie podlegał polskiemu ustawodawstwu.

Wobec zasygnalizowania przez Sąd Okręgowy konieczności uwzględnienia w niniejszej sprawie zasad wynikających z koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego w Unii Europejskiej, jak także wobec sformułowanego w apelacji zarzutu naruszenia art. 13 ust. 3 rozporządzenia nr 883/2004 poprzez jego niezastosowanie, Sąd Apelacyjny przypomina, że począwszy od dnia 1 maja 2010 r. sytuacja, w której osoba w jednym państwie członkowskim wykonuje działalność gospodarczą, zaś w innym kraju pracuje na podstawie umowy o pracę jest uregulowana w przepisach art. 11 oraz art. 13 ust. 3 tego rozporządzenia. Zgodnie z powyższymi uregulowaniami osoby, do których stosuje się niniejsze rozporządzenie, podlegają ustawodawstwu tylko jednego Państwa Członkowskiego, natomiast osoba, która normalnie wykonuje pracę najemną i pracę na własny rachunek w różnych Państwach Członkowskich podlega ustawodawstwu Państwa Członkowskiego, w którym wykonuje swą pracę najemną lub, jeżeli wykonuje taką pracę w dwóch lub w kilku Państwach Członkowskich, ustawodawstwu określonemu zgodnie z przepisami ust. 1. Kwestie związane z wyznaczeniem właściwego ustawodawstwa reguluje także między innymi art. 16 rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 987/2009 z dnia 16 września 2009 r. dotyczącego wykonywania rozporządzenia (WE) nr 883/2004 w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz.U.UE.L 284 poz. 1 z późn. zm.; powoływane dalej jako: rozporządzenie nr 987/2009). W myśl art. 19 ust. 2 tego rozporządzenia, na wniosek zainteresowanego lub pracodawcy instytucja właściwa państwa członkowskiego, którego ustawodawstwo ma zastosowanie zgodnie z przepisami tytułu II rozporządzenia podstawowego, poświadcza, że to ustawodawstwo ma zastosowanie, oraz w stosownych przypadkach wskazuje, jak długo i na jakich warunkach ma ono zastosowanie. W związku z tym, jeżeli właściwa brytyjska instytucja ubezpieczeniowa stwierdziłaby podleganie w spornym okresie przez skarżącego ubezpieczeniom społecznym w (...) to wyłączyłoby to możliwość uznania, że podlegał on wówczas ubezpieczeniom społecznym w Polsce.

W wyroku z dnia 11 lipca 2018 r., II UK 209/17 (LEX nr 2562119) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że w razie poinformowania przez zainteresowanego o podjęciu pracy najemnej w innym państwie członkowskim i nieprzedłożenia przez niego poświadczenia na formularzu A1 potwierdzającego podleganie ustawodawstwu tego państwa, organ rentowy - w celu zapobiegnięcia podwójnemu (lub wielokrotnemu) podleganiu ubezpieczeniu społecznemu - jest obowiązany do wszczęcia procedury koncyliacyjnej niezależnie od tego, czy postępowanie w przedmiocie ustalenia właściwego ustawodawstwa, a w konsekwencji podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej w kraju miejsca zamieszkania, zostało wszczęte na skutek wniosku zainteresowanego, czy też z urzędu przez organ rentowy. Organ ten ani sądy nie mogą bowiem spowodować sytuacji, w której osoba prowadząca działalność gospodarczą i wykonująca pracę najemną w różnych państwach członkowskich Unii nie będzie podlegała żadnemu ustawodawstwu lub że będzie podlegała ustawodawstwu więcej niż jednego państwa.

Nadto w wyroku z dnia 15 marca 2018 r., III UK 44/17 (OSNP 2019/1/8) Sąd Najwyższy wskazał, że co do zasady nie jest dopuszczalna ocena stosunku prawnego stanowiącego tytuł ubezpieczenia społecznego w innym państwie członkowskim przez instytucję miejsca zamieszkania osoby wnoszącej o ustalenie właściwego ustawodawstwa. Oznacza to, że polski organ rentowy (jako instytucja właściwa według miejsca zamieszkania wnioskodawcy) nie ma kompetencji do oceny spełnienia warunków objęcia wnioskodawcy ubezpieczeniem społecznym w innym państwie członkowskim z tytułu wykonywania tam pracy najemnej. Oznacza to, że w niniejszej sprawie przedstawienie przez ubezpieczonego zaświadczenia A1 wystawionego przez brytyjską instytucję ubezpieczeniową czyniłoby niemożliwym stwierdzenie przez organ rentowy, iż C. S. podlega polskiemu systemowi ubezpieczeń społecznych w spornym okresie.

Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny uznał, że zarzuty skierowane przeciwko ustaleniu, że C. S. w okresie od 1 marca 2009 r. podlegał w zakresie ubezpieczeń społecznych ustawodawstwu polskiemu są nieuzasadnione i stanowią jedynie polemikę z prawidłową oceną zgromadzonego materiału dowodowego. Wbrew zarzutom apelacji, ocena dokonana przez sąd była swobodna, a nie dowolna i nie naruszała granic zakreślonych treścią przepisu art. 233 § 1 k.p.c.

W sprawach o ustalenie ustawodawstwa orzecznictwo sądów jest jednoznaczne. Również stanowisko tutejszego Sądu Apelacyjnego w analogicznych sprawach jest takie samo. W niniejszej sprawie podstawą było poświadczenie przez odpowiednią instytucję brytyjską podlegania ubezpieczeniom przez C. S. W związku z pismem brytyjskiej instytucji ubezpieczeniowej, która nie potwierdziła, aby ubezpieczony podlegał tam ubezpieczeniom, należało uznać, iż w tym zakresie podlega on ustawodawstwu polskiemu. Wspomniane pismo warunkowało dalsze decyzje podjęte w sprawie.

Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, że C. S. nie został objęty ubezpieczeniem społecznym z tytułu wykonywania pracy na terytorium (...). W ocenie Sądu Apelacyjnego zasadny jest wniosek, że ubezpieczony nie wykazał, aby faktycznie świadczył pracę na rzecz brytyjskich pracodawców, z którymi podpisał umowy i z tytułu których podlegałby ubezpieczeniom społecznym w (...). Nie jest oczywiście kwestionowany sam fakt podpisania umowy, bo to bezsprzecznie nastąpiło, a jedynie rzeczywista jej realizacja łącznie ze skutkiem w postaci objęcia C. S. ubezpieczeniami społecznymi z tego tytułu na terytorium (...). Natomiast bezspornym jest, że ubezpieczony był dotychczas objęty polskim systemem ubezpieczeń społecznych w związku z prowadzeniem pozarolniczej działalności gospodarczej. Z momentem wszczęcia kontroli przez organ rentowy odnośnie prawidłowości zgłoszenia do ubezpieczeń i twierdzeń ubezpieczonego, że wykonywał pracę na terenie (...), wprowadzony został do dotychczasowego stosunku prawnego łączącego go z organem rentowym element tzw. międzypaństwowy (transgraniczny). W związku z zaprzeczaniem twierdzeniom organu rentowego, to ubezpieczony miał obowiązek udowodnić istnienie tego transgranicznego elementu, miał obowiązek wykazać, że faktycznie - na warunkach określonych w umowie - wykonywał pracę na rzecz brytyjskiego pracodawcy i z tego tytułu podlegał brytyjskiemu systemowi ubezpieczeń społecznych. W oparciu o zgromadzone dowody organ rentowy w postępowaniu administracyjnym stwierdził, że praca nie była faktycznie wykonywana, nie doszło do objęcia apelującego ubezpieczeniami społecznymi w (...), w związku z czym ubezpieczony nieprzerwanie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom w Polsce z tytułu pozarolniczej działalności gospodarczej na podstawie prawa polskiego, tj. art. 6 ust. 1 pkt 5, art. 12 i art. 13 ust. 4 ustawy systemowej. Zaś na skutek odwołania od decyzji, zgodnie z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., to na ubezpieczonym spoczywał ciężar dowodu okoliczności uzasadniającej jego żądanie wyłączenia z ubezpieczenia społecznego w Polsce. To ubezpieczony powinien udowodnić fakt podlegania w (...) ubezpieczeniom społecznym z tytułu rzeczywistego świadczenia tam pracy na warunkach zapisanych w umowie z brytyjskim pracodawcą. Przedkładane przez ubezpieczonego dowody w postaci zawieranych umów o pracę, Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego, historii ubezpieczenia państwowego, dokumentu P60, druku P45, nie pozwalały na miarodajne uznanie faktu rzeczywistego wykonywania pracy na rzecz brytyjskiego pracodawcy i podlegania z tego tytułu ubezpieczeniom społecznym. Samo podpisanie umowy o pracę nie jest równoznaczne z udowodnieniem faktu rzeczywistego wykonywania pracy.

Podkreślenia wymaga, że twierdzenia ubezpieczonego pozostawały w sprzeczności z wyjaśnieniami brytyjskiej instytucji ubezpieczeniowej. Inicjatywę dowodową w sprawie przejął organ rentowy. Zwrócił się do brytyjskiej instytucji ubezpieczeniowej, czy skarżący jest objęty angielskim systemem ubezpieczeń i czy rzeczywiście wykonuje (wykonywał) pracę - i nie uzyskał takiego potwierdzenia. W związku z tym, przy braku dowodów ze strony ubezpieczonego należało ustalić, że nie podlega on ubezpieczeniom społecznym na terenie (...), a także, iż wykonywał tam pracę na rzecz brytyjskiego pracodawcy. Ubezpieczony na etapie postępowania odwoławczego akcentował takie okoliczności jak:

- prowadzenie działalności gospodarczej polegającej na sprzedaży klocków (...) pod firmą (...) S. C. od 30 stycznia 2001 r. do 16 kwietnia 2012 r.

- niemożność prowadzenia działalności w formie spółki cywilnej (...) ze względy na wyjazd do Anglii;

- okoliczność, że dokument A1 lub E101 zaginął w organie rentowym;

- wykonywanie umowy o pracę w (...) w (...);

- pominięcie przy ustaleniach faktycznych i ocenie dowodów zaświadczenia H. R. & C., brytyjskiej legitymacji ubezpieczeniowej, karty ubezpieczenia europejskiego.

Powyższe, wskazywane przez apelującego twierdzenia i okoliczności pozostają bez znaczenia w sytuacji, kiedy brytyjska instytucja ubezpieczeniowa, tj. (...) w piśmie skierowanym do organu rentowego z dnia 22 maja 2018 r. wskazała, iż miała wątpliwości co do pobytu oraz działalności zawodowej ubezpieczonego i jego pracodawcy. Instytucja wskazała, że zwróciła się do nich z prośbą o podanie dalszych informacji, jednakże ich nie uzyskała, także od samego ubezpieczonego. Wobec czego nie ma możliwości potwierdzenia, że pracownik był w rzeczywistości zatrudniony w (...) w charakterze zarobkowym i nie ma możliwości wydania dokumentu A1. Natomiast bez tego dokumentu ubezpieczony nie będzie podlegać ustawodawstwu dotyczącemu ubezpieczenia społecznego obowiązującego na terytorium (...) w okresie od 1 marca 2009 r.

Jak wynika z powyższego, ubezpieczony nie udowodnił, że podlegał ubezpieczeniom społecznym w (...) z tytułu faktycznie wykonywanej pracę na rzecz któregokolwiek brytyjskiego pracodawcy. Z uwagi na brak elementu transgranicznego pozwalającego na stosowanie prawa unijnego słusznie organ rentowy ocenił sytuację prawną ubezpieczonego przy zastosowaniu prawa krajowego, ustawy systemowej. Należy zauważyć, że w przedmiotowej sprawie brytyjska instytucja ubezpieczeniowa przeprowadziła postępowanie wyjaśniające i ponad wszelką wątpliwość stwierdziła, że ubezpieczony C. S. nie podlega ubezpieczeniom społecznym w (...).

C. S. bezspornie do momentu zakończenia postępowania w sprawie nie uzyskał dokumentu, który potwierdzałby, że wobec jego osoby zastosowanie mają przepisy z zakresu ubezpieczeń społecznych innego państwa, niż państwo wykonywania działalności gospodarczej. Dokumentem tym był formularz E101, który wraz z wejściem w życie rozporządzenia 883/2004 został zastąpiony przez formularz A1. Dokument ten, na podstawie art. 19 ust. 2 rozporządzenia 987/2009, jest wydawany na wniosek pracodawcy lub osoby prowadzącej działalność gospodarczą na własny rachunek przez właściwe jednostki danego państwa. Zgodnie z art. 5 rozporządzenia 987/2009, dokumenty wydane przez instytucje ubezpieczeniowe dla celów stosowania przepisów Tytułu II rozporządzenia 883/2004 są akceptowane przez instytucje pozostałych państw członkowskich tak długo, jak długo nie zostaną wycofane lub uznane za nieważne przez państwo członkowskie, w którym zostały wydane. W przypadku wątpliwości inna instytucja ubezpieczeniowa może zwrócić się do instytucji, która wydała dany dokument, z wnioskiem o ponowne zbadanie zasadności jego poświadczenia. Jeżeli zostanie stwierdzone, że został wydany nieprawidłowo, powinien zostać wycofany. Gdyby C. S. uzyskał w (...) dokumenty A1, jego treścią byłby związany nie tylko Zakład Ubezpieczeń Społecznych, ale także polski Sąd. Nie ulega jednak wątpliwości, że wnioskodawca nie uzyskał takiego dokumentu.

Apelujący kwestionował dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, jednakże twierdzenia te miały charakter wyłącznie polemiczny. Ubezpieczony poprzestał na własnej ocenie zgromadzonego materiału dowodowego, co nie jest wystarczające do podważenia poczynionych przez sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych. Przede wszystkim ubezpieczony wskazywał, że w spornym okresie nie prowadził w Polsce działalności gospodarczej, co znajduje potwierdzenie w jego zeznaniach oraz w zeznaniach świadka. Zauważenia wymaga, że z zeznań świadka E. S. - matki ubezpieczonego - wynika, iż od 2009 r. miała sama prowadzić działalność gastronomiczną. Jednakże zeznań tych nie można uznać za wiarygodne w tym zakresie, chociażby już z tego względu, iż świadek nie miała nawet wiedzy czy po 1 marca 2009 r. działalność ta przynosiła jakiekolwiek dochody, a nadto - na co zwrócił uwagę sam ubezpieczony - do prowadzenia tej działalności były niezbędne zezwolenia i koncesje, którymi dysponował tylko apelujący. Nadto zasady doświadczenia życiowego wskazują, że osoba prowadząca samodzielnie działalność kontroluje wyniki finansowe tej działalności, skoro z założenia przedsiębiorca nastawiony jest na osiąganie zysków. Nie umknęło uwadze sądu odwoławczego, że działalność ta wykazywała przychody rzędu od kilkudziesięciu do ponad stu tysięcy złotych w latach 1999-2016 i to ubezpieczony w zeznaniach podatkowych wykazywał przychody z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej za ten okres. Z zeznań świadka E. S. wynika, że ubezpieczony wyjechał do Anglii w 2009 r., założył tam działalność i tam pracuje. Jednakże zeznania tego świadka należałoby potraktować z ostrożnością, jako że świadek jest osobą bliską dla ubezpieczonego. Natomiast z zeznań świadka K. S. wynika jedynie, że świadek nawiązała współpracę z ubezpieczonym w sierpniu 2013 r., a zatem świadek ta nie posiadała wiedzy odnośnie całego okresu spornego w niniejszej sprawie. Sam zaś apelujący poprzestawał na zapewnieniach o fakcie wykonywania pracy i przedłożeniu wskazanych wyżej dokumentów, co w świetle pozostałych okoliczności sprawy było niewiarygodne.

Powyższe dowody nie są wystarczające by potwierdzić, że ubezpieczony przez cały sporny okres wykonywał pracę na rzecz brytyjskiego pracodawcy i z tego tytułu podlegał ubezpieczeniom społecznym. Jego twierdzenia pozostają w sprzeczności z wyjaśnieniami brytyjskiej instytucji ubezpieczeniowej. Również zarzut niewyjaśnienia wpływu na podleganie polskiemu ustawodawstwu dokumentów urzędowych w postaci zaświadczenia o niezaleganiu w opłacaniu składek i zaświadczenia H. C., nie zasługiwały na uwzględnienie, skoro ta sama instytucja - w odpowiedzi na zapytania kierowane do niej przez ZUS - nie potwierdziła faktycznego zatrudnienia ubezpieczonego od 1 marca 2009 r., jak również stanowczo stwierdziła, że nie może wystawić ubezpieczonemu formularza E101 ani dokumentu A1 za sporny okres. Ostatecznie zatem w okolicznościach niniejszej sprawy ubezpieczony wykazał jedynie fakt podpisania umów i ich rozliczenie od strony formalnoprawnej, co jednak nie jest tożsame z normalnym wykonywaniem pracy w rozumieniu powołanych przepisów rozporządzeń unijnych.

Ponadto apelujący zarzucił Sądowi Okręgowemu, że ten nie zwrócił się do brytyjskiej instytucji ubezpieczeniowej o kopię dokumentu E101 lub A1. W odpowiedzi należy zwrócić uwagę, że w toku postępowania przed organem rentowym, ZUS zwrócił się właśnie do tej instytucji o potwierdzenie podlegania ustawodawstwu dotyczącemu ubezpieczenia społecznego w (...) i instytucja ta, co raz jeszcze należy podkreślić, wskazała, że nie ma możliwości wydania dokumentu A1. Brak jest podstaw do kwestionowania stanowiska brytyjskiej instytucji ubezpieczeniowej, która wskazała, iż posiada wątpliwości co do obecności skarżącego na terenie (...) i jego zatrudnienia w Anglii, albowiem byłoby to sprzeczne z zasadą lojalności między państwami członkowskimi. Raz jeszcze podkreślić należy, iż do poświadczenia ustawodawstwa w zakresie zabezpieczenia społecznego właściwe jest "zaświadczenie o ustawodawstwie dotyczącym zabezpieczenia społecznego mającym zastosowanie do osoby uprawnionej", tj. formularz A1, nie zaś prywatna dokumentacja pracownicza, na którą powoływał się ubezpieczony. Polski organ rentowy nie może stwierdzić podlegania ubezpieczeniom społecznym za granicą z tytułu wykonywanej tam pracy, czyli zastąpić decyzji (stanowiska) instytucji drugiego państwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2020 r., III UK 337/19, LEX nr 3029167).

Zatem apelujący, który nie dysponuje zaświadczeniem A1 z brytyjskiej instytucji ubezpieczeniowej, a instytucja ta stwierdziła brak podstaw do wydania takiego zaświadczenia, i jednocześnie (...) podlega polskiemu systemowi ubezpieczeń społecznych. Dlatego decyzję organu rentowego z dnia 2 sierpnia 2018 r. oraz zaskarżony wyrok należało uznać za prawidłowe, zgodne z obowiązującym prawem.

Sąd Apelacyjny nie uwzględnił wniosku apelującego o zwrócenie się do (...) w (...), adres: (...) ((...)), o kopię dokumentu E101 lub Al wydanego dla C. S., numer ubezpieczenia społecznego (...), mając na uwadze treść odpowiedzi udzielonej przez tę instytucję Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych w piśmie z dnia 22 maja 2018 r.

Mając na względnie przedstawioną ocenę prawną, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację (punkt I sentencji wyroku).

O kosztach, Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zgodnie, z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu), przy czym Sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji (art. 108 § 1 k.p.c.). Do celowych kosztów postępowania należy, między innymi, koszt ustanowienia zastępstwa procesowego, który w sprawach o ustalenie podlegania ubezpieczeniu społecznemu przed sądem pierwszej instancji wynosi 180 zł, zgodnie z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265). Zatem, skoro oddalono apelację ubezpieczonego w całości, uznać należało, że przegrał on postępowanie odwoławcze w całości, a wobec tego, zasądzono od ubezpieczonego na rzecz organu rentowego zwrot kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym - 240 zł, zgodnie z § 10 ust. 1 pkt 2 powołanego rozporządzenia (punkt II sentencji wyroku).

Barbara Białecka Urszula Iwanowska Jolanta Hawryszko

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.