Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2039690

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Białymstoku
z dnia 7 kwietnia 2016 r.
III AUa 1164/15
Odpowiedzialność Zakładu Ubezpieczeń Społecznych za nieprawidłowe orzeczenie komisji lekarskiej.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Sławomir Bagiński (spr.).

Sędziowie SA: Barbara Orechwa-Zawadzka, Maria Jolanta Kazberuk.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu na rozprawie 7 kwietnia 2016 r. w B. sprawy z odwołania A. K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. o zapłatę odsetek z tytułu nieterminowo wypłaconej renty na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. od wyroku Sądu Okręgowego w O. IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 2 września 2015 r. sygn. akt IV U 1267/15

oddala apelację.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z 10 czerwca 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. odmówił A. K. wypłaty odsetek w związku z wydaniem decyzji ZUS z 11 lutego 2015 r. Decyzja ta wykonywała wyrok Sądu Okręgowego w O. z 1 kwietnia 2014 r., w którym przyznano wnioskodawcy prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy na okres od 18 stycznia 2013 r. do 31 stycznia 2015 r.

W uzasadnieniu decyzji z 10 czerwca 2015 r. organ rentowy powołał się na treść art. 118 ust. 1 i 1a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1440 z późn. zm.). Podniósł, że 22 grudnia 2014 r. do organu rentowego wpłynął prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w O., natomiast ostatnią okoliczność niezbędną do wydania decyzji ustalono 23 stycznia 2015 r., gdy do organu wpłynęła informacja wnioskodawcy o osiąganych dochodach w okresie od 18 stycznia 2013 r. do 31 stycznia 2015 r. Natomiast decyzja ZUS o przyznaniu renty została wydana 11 lutego 2015 r. i wypłata należności nastąpiła 17 lutego 2015 r.

Wnioskodawca A. K. w odwołaniu od decyzji z 10 czerwca 2015 r. wniósł o jej zmianę i przyznanie jej prawa do wypłaty odsetek od zaległych świadczeń rentowych za cały okres, kiedy świadczenie to nie było wypłacane, na skutek oczywistego błędu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Zdaniem wnioskodawcy orzeczenie komisji lekarskiej ZUS pozostawało w oczywistej sprzeczności z przedstawioną przez niego dokumentacją medyczną.

Sąd Okręgowy w O. wyrokiem z 2 września 2015 r. zmienił zaskarżoną decyzję i zobowiązał organ rentowy do wypłaty odsetek za okres od 1 maja 2014 r. do 16 lutego 2015 r. od wypłaconej renty z tytułu niezdolności do pracy, a w pozostałej części odwołanie oddalił.

Wyrok ten został oparty na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych:

A. K. 29 stycznia 2013 r. złożył wniosek o przyznanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. Lekarz orzecznik ZUS orzeczeniem z 29 marca 2013 r., a następnie komisja lekarska ZUS orzeczeniem z 20 maja 2013 r. nie uznała wnioskodawcy za niezdolnego do pracy. Ww. orzeczenia wydane zostały po przeprowadzeniu bezpośredniego badania ubezpieczonego oraz po dokonaniu analizy przedstawionej dokumentacji medycznej, w tym: dokumentacji z przebiegu leczenia ambulatoryjnego, kart informacyjnych leczenia szpitalnego w okresie 2012-2013 r., zaświadczeń o stanie zdrowia wystawionych przez lekarzy leczących z 18 stycznia 2013 r. i 17 kwietnia 2013 r., wyników badań dodatkowych: 20 września 2012 r., 28 grudnia 2012 r., 12 kwietnia 2013 r., w oparciu o opinię lekarza konsultanta ZUS z 7 marca 2013 r.

Decyzją z 12 czerwca 2013 r. organ rentowy odmówił wnioskodawcy prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.

Rozpoznając odwołanie od powyższej decyzji Sąd Okręgowy w O. w sprawie o sygn. akt IV U 3173/13 dopuścił dowód z opinii specjalisty chorób oczu na okoliczność, czy ubezpieczony jest niezdolny do pracy. Biegła w opinii, która wpłynęła 3 września 2013 r., nie stwierdziła niezdolności do pracy pod względem okulistycznym. Wskazała natomiast, że zmiany nadciśnieniowe naczyń II stopnia są do oceny kardiologa.

Biegły lekarz kardiolog M. T. w opinii z 6 listopada 2013 r. rozpoznając: nadciśnienie tętnicze niewyrównane, chorobę niedokrwienną serca stabilną, upośledzoną tolerancję glukozy, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc i uznał wnioskodawcę za częściowo niezdolnego do pracy trwale. Wobec zastrzeżeń organu rentowego do powyższej opinii, Sąd Okręgowy w Olsztynie dopuścił dowód z uzupełniającej opinii biegłego kardiologa. Biegły kardiolog w opinii z 8 stycznia 2014 r. podtrzymał swoją opinię z 6 listopada 2013 r., jednakże zmienił stanowisko co do przewidywalnego okresu trwania stwierdzonej niezdolności ̶ uznał badanego za czasowo niezdolnego do pracy na okres 2 lat.

Sąd Okręgowy w O. wyrokiem z dnia 1 kwietnia 2014 r. wydanym w sprawie o sygn. akt IV U 3173/13 zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał ubezpieczonemu A. K. prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy od 18 stycznia 2013 r. do 31 stycznia 2015 r.

Wyrokiem z dnia 11 grudnia 2014 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku po rozpoznaniu apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. od wyroku z 1 kwietnia 2014 r. wydanego w sprawie o sygn. akt IV U 3173/13 oddalił apelację organu rentowego. Sąd II instancji nie uzupełnił postępowania dowodowego, strony też nie wnosiły o przeprowadzenie dowodu z innej dokumentacji medycznej.

W dniu 13 stycznia 2015 r. do organu rentowego wpłynął odpis prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w O. przyznającego wnioskodawcy prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Decyzją z 11 lutego 2015 r. ZUS przyznał A. K. prawo do renty. Na poczet należności za okres 18 stycznia 2013 r. do 31 stycznia 2015 r. w kwocie 29.236,58 zł organ zaliczył kwotę 2.794,00 zł tytułem nienależnie wypłaconego zasiłku dla bezrobotnych.

Renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy z wyrównaniem za okres od 18 stycznia 2013 r. do 31 stycznia 2015 r. została przekazana 17 lutego 2015 r. na rachunek bankowy skarżącego. Było to zgodne z terminem płatności świadczenia ustalonym w decyzji z 11 lutego 2015 r.

Dnia 5 maja 2015 r. ubezpieczony zwrócił się do organu rentowego o wypłacenie odsetek od przyznanej renty za cały okres kiedy świadczenie to nie było mu wypłacane na skutek błędu organu. W dniu 10 czerwca 2015 r. ZUS wydał zaskarżoną decyzją, w której odmówił wnioskodawcy wypłaty żądanych odsetek.

Sąd pierwszej instancji powołał się na treść art. 85 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 121) oraz art. 118 ust. 1 i ust. 1a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (j.t.: Dz. U. z 2015 r. poz. 748). Odwołał się też do stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z 25 stycznia 2005 r. w sprawie I UK 159/04 (OSNPiUS rok 2005, Nr 19, poz. 308, str. 900) i w wyroku z 21 czerwca 2012 r., III UK 110/11 (LEX nr 1227452).

Sąd pierwszej instancji wskazał, że brak orzeczenia organu odwoławczego o odpowiedzialności organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji, o której mowa w art. 118 ust. 1a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nie pozbawia ubezpieczonego prawa do odsetek za opóźnienie w wypłacie świadczenia (uchwała SN z dnia 24 marca 2011 r., I UZP 2/11).

Według sądu pierwszej instancji do błędu w ustaleniach faktycznych dochodzi wówczas, gdy przyznanie prawa do świadczenia nastąpi na skutek ustaleń faktycznych sądu, a jednocześnie ZUS mógł w ramach przyznanych mu kompetencji w pełni ustalić potrzebny stan faktyczny. Innymi słowy, w sytuacji gdy zmiana decyzji w postępowaniu odwoławczym będzie uzasadniona ustaleniami co do takich okoliczności, które nie były i nie mogły być znane organowi rentowemu, to nie będzie podstaw do uznania, iż opóźnienie jest następstwem okoliczności, za które ponosi on odpowiedzialność (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2009 r., I UK 345/08, OSNP 2010, nr 23-24, poz. 293).

Sąd Okręgowy wskazał, że biegły kardiolog w postępowaniu sądowym w sprawie IV U 3173/13 dysponował tymi samymi dowodami w postaci dokumentacji medycznej, którą dysponował organ rentowy w postępowaniu administracyjnym. Powyższe wynika wprost z analizy dokumentacji lekarskiej skarżącego pozostawionej w aktach o sygn. IV U 3173/13, dokumentacji medycznej wymienionej w orzeczeniu komisji lekarskiej ZUS z 20 maja 2013 r. jak i treści opinii biegłego kardiologa. W toku postępowania sądowego skarżący nie złożył nowej, nieznanej uprzednio organowi rentowemu, dokumentacji medycznej. Biegły kardiolog stwierdził te same samych schorzenia, co lekarz orzecznik ZUS i komisja lekarska ZUS. Odmiennie ocenił niż organ wpływ występujących u wnioskodawcy schorzeń na jego zdolność do pracy. Jednakże dopiero w postępowaniu sądowym przed pierwszą instancją ustalone zostało, iż niezdolność do pracy występująca u wnioskodawcy ma charakter okresowy. Do powyższego ustalenia doszło wskutek oceny przeprowadzonej przez biegłego kardiologa uzupełniającej opinii wobec zarzutów złożonych do pierwszej opinii przez organ rentowy.

W ocenie sądu pierwszej instancji dowody pozwalające na ustalenie uprawnień wnioskodawcy do renty z tytułu niezdolności do pracy, w szczególności dokumentujące stan jego zdrowia, zostały złożone przez ubezpieczonego już na etapie postępowania rentowego, jednakże jej prawidłowa ocena prowadząca do ustalenia wszystkich okoliczności warunkujących przyznanie prawa do renty wnioskodawcy została dokonana dopiero na etapie postępowania przed sądem pierwszej instancji. Skoro na etapie postępowania przed Sądem Okręgowym doszło do ustalenia wszystkich okoliczności, które pozwalają ustalić prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy, to daje to podstawę do uznania, że organ rentowy odmawiając ubezpieczonemu prawa do renty w okresie następującym po wydaniu wyroku przez Sąd Okręgowy postąpił niezgodnie z prawem. Organ rentowy mimo, że prawidłowo ustalił stan zdrowia wnioskodawcy, to popełnił błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że występujące u skarżącego schorzenie kardiologiczne nie czyni go okresowo częściowo niezdolnym do pracy.

W konsekwencji, zdaniem sądu pierwszej instancji, zasadność żądania ubezpieczonego zapłaty odsetek od wyrównania świadczenia rentowego z tytułu niezdolności do pracy decydujące było ustalenie momentu, w którym organ rentowy miał wszystkie dane, aby ustalić, że wnioskodawca jest niezdolny do pracy, w jakim stopniu, ora trwale, czy okresowo.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że w sprawie IV U 3173/13 przed Sądem Okręgowym toczyło się bardzo obszerne postępowanie i wbrew twierdzeniom wnioskodawcy, zgromadzono szereg dowodów, które w różny sposób oceniały sporne okoliczności (fakt istnienia niezdolności do pracy, jak i okresu jej trwania). Jak wynika z akt sprawy IV U 3173/13, pierwsza opinia kardiologa stwierdzała częściową niezdolność badanego do pracy trwale. Biegła lekarz okulista w ogóle nie stwierdziła niezdolności do pracy. Dopiero powołany dowód z uzupełniającej opinii biegłego kardiologa w opinii z 8 stycznia 2014 r. uznał, że badany jest osobą niezdolną do pracy częściowo na okres 2 lat. W rezultacie tych ustaleń sąd pierwszej instancji przyjął, że dopiero z końcem postępowania przed pierwszą instancją i wydaniem 1 kwietnia 2014 r. wyroku przyznającego wnioskodawcy prawa do renty został zgromadzony pełen materiał dowodowy, pozwalający wydać prawidłową decyzję o przyznaniu renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy na okres 2 lat. Dopiero bowiem w trakcie badania sprawy przez sąd pierwszej instancji i przeprowadzenia bardzo obszernego postępowania dowodowego poczyniono ustalenia uzasadniające przyznanie spornego świadczenia, a wymagało to przeprowadzenia dowodu z szeregu opinii biegłych sądowych, w tym uzupełniającej opinii biegłego kardiologa z uwagi na zaostrzenia organu rentowego do pierwszej opinii tego biegłego. Natomiast na etapie postępowania apelacyjnego w sprawie o sygn. akt III AUa 1035/14 nie były już przeprowadzane żadne nowe, czy uzupełniające dowody. A zatem w niniejszej sprawie najpóźniej na datę wyrokowania, czyli 1 kwietnia 2014 r. ZUS dysponował pełnym materiałem umożliwiającym prawidłową ocenę stanu zdrowia wnioskodawcy i przyznanie mu świadczenia. W konsekwencji tych ustaleń, mając na względzie treść cyt. art. 118 ust. 1 o emeryturach i rentach z FUS - według sądu pierwszej instancji - organ rentowy pozostawał w zwłoce w wypłacie świadczenia w prawidłowej wysokości po upływie 30 dni od tej daty, tj. od 1 maja 2014 r.

Apelację od tego wyroku wniósł organ rentowy. Wyrok zaskarżył w całości, wniósł o jego zmianę (z uzasadnienia apelacji wynika, że skarżącemu chodzi o oddalenie odwołania w całości, zatem zaskarżenie nie dotyczyło punktu drugiego zaskarżonego wyroku); ewentualnie wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Organ rentowy wyrokowi pierwszej instancji zarzucił

1)

naruszenie przepisów postępowania tj. art. 233 k.p.c. polegające na braku wszechstronnego rozważenia wszystkich zebranych w sprawie dowodów;

2)

naruszenie prawa materialnego wskutek błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 85 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (j.t. Dz. U. z 2015.121 z późn. zm.) w zw. z § 2 ust. 4 rozporządzenia MPiPS z 1 grudnia 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad wypłacania odsetek za opóźnienie w ustalaniu lub wypłacie świadczeń z ubezpieczenia społecznego (Dz. U. poz. 12 nr 104), pominięcie przepisów art. 118 ust. 1-5 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2015.748) i uznanie, że ubezpieczonemu przysługuje prawo do odsetek od 1 maja 2014 r. do 16 lutego 2015 r.

Uzasadniając organ rentowy podkreślił, że w wykonaniu orzeczenia sądu pismem z 20 stycznia 2015 r. wezwał wnioskodawcę do przedłożenia oświadczenia o osiąganych dochodach. Wnioskodawca dokument ten złożył 23 stycznia 2015 r. Decyzja wykonująca wyrok została wydana 11 lutego 2015 r. a wypłatę przekazano na rachunek bankowy 17 lutego 2015 r. Nadto organ rentowy wskazał, że wyrok z 1 kwietnia 2014 r. nie ustala odpowiedzialności organu rentowego, a wnioskodawca nie wnosił o uzupełnienie wyroku.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja nie jest zasadna.

Okoliczności faktyczne zostały prawidłowo ustalone przez sąd pierwszej instancji. Zasadniczo nie były sporne. Z tego względu sąd apelacyjny przyjmuje je za własne.

W apelacji zarzucono naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. polegające na braku wszechstronnego rozważenia wszystkich zebranych w sprawie dowodów. Na uzasadnienie tego zarzutu skarżący wskazał, że jeszcze po wpływie orzeczenia Sądu Okręgowego w sprawie IV U 3173/13 organ rentowy ustalał kwestię osiąganych przez wnioskodawcę dochodów. W istocie organ rentowy pismem z 28 stycznia 2015 r. zwrócił się do Powiatowego Urzędu Pracy w B. o nadesłanie informacji jaka kwota zasiłku dla bezrobotnych podlega potrąceniu ze świadczenia. Wcześniej pismem z 20 stycznia 2015 r. wezwał wnioskodawcę do złożenia pisemnego oświadczenia o dochodach osiąganych w okresie: 18 stycznia 2013 r. - 31 stycznia 2015 r. Wnioskodawca oświadczenie złożył 23 stycznia 2015 r. Natomiast 5 lutego 2015 r. wpłynęło zaświadczenie o wysokości zasiłku wnioskodawcy, nadane za pomocą faxu przez PUP w B. Oryginał wpłynął do organu rentowego 9 lutego 2015 r. W zaświadczeniu tym wskazano wysokość nadpłaconego zasiłku dla bezrobotnych w okresie od stycznia 2013 r. do maja 2013 r. (akta ZUS (...)).

Nie można uznać, że organ rentowy nie ponosi odpowiedzialności za wcześniejsze nieustalenie wysokości zasiłku dla bezrobotnych, co miało wpływ na wysokość ostatecznej kwoty renty do wypłaty. Już we wniosku o rentę wnioskodawca zaznaczył, że pobiera świadczenie pieniężne z powiatowego urzędu pracy ((...) - akt ZUS, wniosek o rentę - pkt III.1). Skoro decyzję o odmowie przyznania renty wydano 12 czerwca 2013 r., to nie było żadnych przeciwskazań aby do tego czasu ustalić wysokość świadczenia wypłaconego przez urząd pracy Wypłata dotyczyła przecież okresu do 9 maja 2013 r.

W tym kontekście podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ma wykładnia art. 85 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (j.t.: Dz. U. z 2015.121 z późn. zm.), dalej zwana "ustawą systemową" oraz wykładnia art. 118 ust. 1 i 1a ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2015.748), dalej zwana "ustawą emerytalną".

Wykładnię tych przepisów adekwatną do okoliczności sprawy przedstawił sąd pierwszej instancji. W orzecznictwie istnieją rozbieżności co do sytuacji kiedy "opóźnienie w przyznaniu lub wypłaceniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które Zakład nie ponosi odpowiedzialności", czy też jak to określa art. 118 ust. 1a ustawy emerytalnej kiedy "nie ponosi odpowiedzialności za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji". Dotyczy to często odmiennych ustaleń organu rentowego i sądu w zakresie niezdolności do pracy.

Na wstępie wskazać wypada, że konstrukcja art. 85 ust. 1 zd. 1 ustawy systemowej przyjmuje odpowiedzialność za nieterminowe ustalenie lub wypłacenie świadczenia, a dopiero w zdaniu drugim ust. 1 art. 85 tej ustawy określa się w jakich sytuacjach następuje zwolnienie się od odpowiedzialności organu rentowego. Taka konstrukcja określa regułę rozkładu ciężaru dowodu. To przede wszystkim organ rentowy powinien przedstawić okoliczności, które wskazują, że nie ponosi on odpowiedzialności. Wykładni art. 85 ust. 1 ustawy systemowej nie zmienia treść art. 118 ust. 1a ustawy emerytalnej. Ten ostatni przepis określa w jakiej sytuacji "za dzień wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji" przyjmuje się także dzień wpływu prawomocnego orzeczenia organu odwoławczego. Określenie takiego dnia może jednak nastąpić dopiero po stwierdzeniu braku odpowiedzialności organu rentowego.

Należy zatem rozważyć jakie mogą być kryteria ustalenia odpowiedzialności czy "nieodpowiedzialności" organu rentowego.

Do odpowiedzialności (w omawianym kontekście) w języku powszechnym odnoszą się dwa znaczenia odnotowane w Wielkim Słowniku Języka Polskiego (http://wsjp.pl/): obowiązek (obowiązek dopilnowania kogoś czegoś) i wina (obowiązek odpowiadania za to, że stało się coś niekorzystnego, co nie powinno się zdarzyć). Czyli można powiedzieć, że odpowiedzialność "oznacza obowiązki i konsekwencje ich niespełnienia. (...) W języku prawniczym przez odpowiedzialność rozumie się wszelkie przypadki stosowania przez prawo sankcji w związku z negatywną oceną zachowania jakiegoś podmiotu" (P. Machnikowski w: Prawo zobowiązań - część ogólna. System Prawa Cywilnego Tom 5. pod red. E Łętowskiej, W-wa 2006 r., str. 158).

Ustawa systemowa i emerytalna nie określają podstaw tej odpowiedzialności: czy jest to wina (jaki jej stopień) lub ryzyko, czy też inne kryterium.

W odniesieniu do ewentualnych wad postępowania dowodowego/orzeczniczego dotyczących niezdolności do pracy, dotychczasowe orzecznictwo wskazuje, że odpowiedzialność organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji jest wyłączana w sytuacji kiedy:

a)

w postępowaniu sądowym przedstawiono nowe dowody lub okoliczności, które miały znaczenie dla zmiany ustaleń w zakresie zdolności do pracy, a za wcześniejsze nieprzedstawienie tychże odpowiadał ubezpieczony;

b)

w toku procesu przeprowadzono obszerne postępowanie dowodowe, zwłaszcza w sytuacji rozbieżnych wniosków opinii biegłych, w tym kiedy na skutek takiego postępowania do ustalenia niezdolności do pracy doszło dopiero w drugiej instancji.

Bardziej szczegółowo ujęte jest to w licznych orzeczeniach:

1.

Data wydania orzeczenia przez lekarza orzecznika lub przez komisję lekarską jest wyjaśnieniem ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji (wyr. SN z 15 października 2010 r. III UK 20/10 wyr. SA w Lublinie z 22 października 2014 r. III AUa 669/14, SA w G. z 20 sierpnia 2015 r. III AUa 709/15)).

2.

Jeżeli lekarz orzecznik i komisja lekarska ZUS miała pełną dokumentację, która uzasadniała stwierdzenie niezdolności do pracy, a mimo to błędnie uznała, że wnioskodawczyni odzyskała zdolność do pracy, to ZUS ponosi odpowiedzialność z tytułu wadliwej oceny stanu zdrowia (wyr. SA w Łodzi z 10 października 2014 r. III AUa 40/14). Podobnie wyr. SA w Szczecinie z 18 września 2014 r. III AUa 16/14, w którym stwierdzono, że "już materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu wyjaśniającym ZUS pozwolił na dokonanie prawidłowych ustaleń (...) błąd lekarzy orzeczników ZUS jest błędem organu rentowego, za który organ ten ponosi odpowiedzialność" (analogicznie wyr. SA w Gdańsku z 17 września 2015 r. III AUa 571/15, i w wyr SA w L. z 29 października 2015 r. III AUa 611/15, w którym stwierdzono, że biegły dysponował takim samym materiałem dowodowym jak lekarz orzecznik).

3.

Wyrok SA w Gdańsku z 28 sierpnia 2015 r. III AUa 439/15: Nie ma mowy o okoliczności za którą organ rentowy ponosi odpowiedzialność przykładowo, gdy rozpoznanie lekarzy leczących jest niekonsekwentne, opinie biegłych sądowych lekarzy potwierdzają stanowisko organu i nie ma jednolitości w poglądach medycznych lekarzy sądowych. (podobnie wyr. SA w Krakowie z 23 października 2013 r., III AUa 425/13)

4.

Wyrok SA w Gdańsku z 20 sierpnia 2015 r.: o odpowiedzialności organu rentowego można mówić kiedy błąd lekarza orzecznika ZUS jest wynikiem ewidentnych nieprawidłowości, czyli wtedy gdy zostanie potwierdzony w opinii biegłych sądowych, którzy w sposób ewidentny nie budzący wątpliwości dyskwalifikują te orzeczenia wskazując błąd w sztuce lub błąd w rozpoznaniu

5.

Wyrok SA w Łodzi z 30 stycznia 2015 r. III AUa 2601/13: Data orzeczenia sądu pierwszej instancji jest datą ustalenia ostatniej okoliczności - dopiero bowiem w trakcie badania sprawy przeze sąd pierwszej instancji i przeprowadzenia bardzo obszernego postępowania dowodowego poczyniono ustalenia uzasadniające przyznanie świadczenia, a wymagało to przeprowadzenia dowodu z szeregu opinii biegłych sądowych w tym trzech różnych biegłych neurologów Organ rentowy odpowiada za prawidłowość orzecznictwa lekarza orzecznika i komisji lekarskiej ZUS. Właściwy dobór lekarzy orzekających należy bowiem do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Również nadzór nad wykonywaniem orzecznictwa o niezdolności do pracy sprawuje Prezes Zakładu (art. 14 ust. 4 i 5 ustawy emerytalnej). Stosując daleko posuniętą analogię, można by uznać odpowiedzialność organu rentowego za swoistą winę w wyborze lub też winę w nadzorze.

W konsekwencji nieprawidłowe orzeczenie komisji lekarskiej obciąża Zakład (...) on zarówno za niedołożenie należytej staranności przez komisję, jak też błąd w zakresie oceny okoliczności - co do stopnia naruszenia sprawności organizmu lub wpływu tego naruszenia na zdolność do prac, mimo braku zarzutów dotyczących zachowania wymaganej staranności.

O ile pierwsza sytuacja nie budzi wątpliwości, to druga prowadzi w orzecznictwie do różnych rozwiązań w zależności od szczegółowych okoliczności sprawy. Przedstawiane w orzecznictwie sytuacje skłaniają do stwierdzenia, że komisji lekarskiej, a w konsekwencji organu rentowego, nie można obciążyć błędną oceną niezdolności do pracy, kiedy dokonanie tej oceny było ponadprzeciętnie trudne. Owa trudność jest natomiast stwierdzana post factum na podstawie zakresu postępowania dowodowego i jego wyników, zwłaszcza jeżeli wyniki te były rozbieżne. W takiej sytuacji nie można mieć zastrzeżeń do członków komisji lekarskiej, w zakresie ich staranności i fachowości, a zatem nie można też mówić o odpowiedzialności organu rentowego.

W niniejszej sprawie, sąd pierwszej instancji słusznie zwrócił uwagę na to, że biegły kardiolog w sprawie IV U 3173/13 dysponował tymi samymi dowodami (dokumentacją medyczną), którymi dysponował organ rentowy. Wynika to już z samego porównania orzeczenia komisji lekarskiej z opinią biegłego kardiologa. Ten argument jest wystarczający do stwierdzenia odpowiedzialności organu rentowego. Tym niemniej Sąd Okręgowy wskazał, że opinia biegłego była uzupełniana i dopiero po uzupełnieniu doszło do ustalenia okresowej niezdolności do pracy. Wskazując na tę rozbieżność, sąd pierwszej instancji stwierdził, że do ostatecznego wyjaśnienia kwestii niezdolności do pracy doszło na etapie postępowania przed sądem pierwszej instancji. Zatem datę orzeczenia tego sądu należy uznać za datę ustalenia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji w rozumieniu art. 118 ust. 1 ustawy emerytalnej.

Takie stanowisko nie jest sprzeczne z zaprezentowaną wcześniej wykładnią pojęcia okoliczności za które Zakład nie ponosi odpowiedzialności.

Przy rozpoznaniu sprawy należało uwzględnić kierunek zaskarżenia z uwagi na treść art. 384 k.p.c. W konsekwencji uznać należało, że organ rentowy jest odpowiedzialny, co najmniej, za opóźnienie w ustaleniu i wypłacie świadczenia później niż w dniu wyroku sądu pierwszej instancji.

Zwrócić też należy uwagę na nieprawidłowe stanowisko organu rentowego co do tego, że nieustalenie odpowiedzialności organu w sprawie o rentę czyni bezzasadnym późniejsze dochodzenie odsetek w tym zakresie. W tym względzie sąd pierwszej instancji prawidłowo powołał się na uchwałę SN z 24 marca 2011 r. w sprawie I UZP 2/11. Stanowisko zajęte w tej uchwale podziela także sąd apelacyjny.

Na marginesie należy zaznaczyć, że wyrok sądu ubezpieczeń społecznych jest wyrokiem ustalającym prawo, a nie zasądzającym świadczenie. Stąd też przyjmuje się, że redakcja wyroku zawierająca sformułowanie "zobowiązuje do wypłaty" nie jest właściwym ujęciem wskazanego wyżej rodzaju rozstrzygnięcia.

W tym stanie rzeczy apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.