Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2721121

Wyrok
Sądu Rejonowego w Zakopanem
z dnia 21 listopada 2018 r.
II W 350/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR Janusz Knapczyk.

Sentencja

Sąd Rejonowy w Zakopanem, II Wydział Karny po rozpoznaniu w dniach 7 września 2018 r., 10 października 2018 r. i 21 listopada 2018 r. sprawy

A. B. s. A. i W. zd. J. ur. (...) w S. obwinionego o to, że: w dniu 5 lipca 2017 r. około godziny 18:30 w miejscowości B. na drodze (...), kierując motocyklem marki H. o nr rej. (...) spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że nie zachował szczególnej ostrożności podczas wykonywania manewru omijania na skrzyżowaniu, a w szczególności poprzez omijanie z lewej strony kierującego pojazdem marki F. o nr rej. (...) sygnalizującego zamiar skrętu w lewo oraz przekroczeniu linii podwójnie ciągłej nie udzielił mu pierwszeństwa przejazdu w wyniku czego doprowadził do zderzenia.

tj. o wykroczenie z art. 86 § 1 kw

I. uznaje obwinionego A. B. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego wyżej, stanowiącego wykroczenie z art. 86 § 1 kw i za to na podstawie powołanego przepisu wymierza mu karę 200 (dwustu) złotych grzywny,

II. na zasadzie art. 118 § 1 i 2 k.p.w. w zw. z art. 119 § 1 k.p.w. zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania oraz 30 (trzydzieści) złotych tytułem opłaty.

Uzasadnienie faktyczne

W dniu 5 lipca 2017 r. około godziny 18.30 w B. S. F. prowadził samochód F. (...) o nr rej. (...) w kierunku Z. W samochodzie jechał V. G., który zajmował miejsce za siedzeniem kierowcy. Ruch w kierunku Z. był duży i pojazdy poruszały się wolno. Przed skrzyżowaniem drogi głównej z drogą do G. utworzył się korek.

(dowód: zeznania świadków S. F. k. 114-115, 16, V. G. k. 120, 9-10)

S. F. zamierzał skręcić w lewo na skrzyżowaniu, z drogi głównej " (...)", w kierunku G. W tym miejscu bezpośrednio przed skrzyżowaniem i za skrzyżowaniem znajduje się znajduje się oznakowanie poziome "podwójna linia ciągła" (znak P- 4). Włączył kierunkowskaz, zbliżył się do osi jezdni i zatrzymał samochód aby przepuścić pojazdy nadjeżdżające z przeciwka od strony Z.

(dowód: zeznania świadków S. F. k. 114-115, 16, V. G. k. 120, 9-10, protokół oględzin miejsca zdarzenia k. 3-4, dokumentacja fotograficzna - płyta CD k. 8a szkic sytuacyjny k. 56)

W tym samym czasie A. B. prowadził motocykl marki H. o nr. rej. (...) w kierunku Z. A. B. omijał z lewej strony pojazdy poruszające się w korku. S. F. po przepuszczeniu pojazdów nadjeżdżających od strony Z. wjechał na lewy pas ruchu w kierunku G. Gdy S. F. wykonywał skręt w lewo, na lewym pasie ruchu i znajdował się w pobliżu lewej krawędzi jezdni, A. B. kontynuując omijanie lewym pasem ruchu, po przekroczeniu podwójnej linii ciągłej w rejonie skrzyżowania, uderzył motocyklem w samochód F. na wysokości lewego przedniego błotnika,.

(dowód: zeznania świadków S. F. k. 114-115, 16, V. G. k. 120, 9-10, G. W. k. 119-120, K. L. k. 120, protokół oględzin miejsca zdarzenia k. 3-4, dokumentacja fotograficzna - płyta CD k. 8a, szkice sytuacyjne k. 55, 56, opinia pisemna i ustana opinia uzupełniająca P. W. biegłego w zakresie techniki samochodowej i ruchu drogowego k. 58-68, 120-121)

Po zderzeniu motocykl przemieścił się się przed samochodem F. i znalazł się w rowie po lewej stronie drogi za skrzyżowaniem z drogą prowadzącą w kierunku G. Samochód F. przemieścił się po zderzeniu i zatrzymał się skośnie przekraczając lewą krawędź jezdni. Lewe koło w pojeździe F., na skutek uderzenia motocykla, znalazło się w położeniu do skrętu w prawo. W pojeździe F. został uszkodzony lewy przedni błotnik, lewa przednia opona i lewe lusterko zewnętrzne. W motocyklu po prawej stronie została zgięta końcówka kierownicy, co spowodowało zablokowanie manetki przyspieszenia, oderwaniu uległa przednia boczna osłona oraz zostały zagięte i zdeformowane wsporniki przedniej części zespołu napędowego, nadto złamaniu uległa osłona boczna pod stopą kierowy i oderwany został tłumik wydechowy. Lewa strona motocykla została otarta. W wyniku zderzenia A. B. doznał złamania otwartego wieloodłamowego 1/3 dalszej trzonu kości piszczelowej oraz kostki bocznej podudzia lewego z przemieszczeniem, złamania przez-i podkrętarzowego wieloodłamowego kości udowej prawej z przemieszczeniem, złamania poprzecznego 1/3 środkowej trzonu oraz międzykłykciowego kości ramieniowej prawej z przemieszczeniem i złamania podstawy V kości śródstopia bez przemieszczenia.

(dowód: protokół oględzin miejsca zdarzenia k. 3-4, dokumentacja fotograficzna - płyta CD k. 8a, opinia techniczna k. 47-49, opinia lekarska k. 30)

Obwiniony A. B. przed sądem nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień podając, że jego stanowisko uległo zmianie na skutek konsultacji z biegłym. W trakcie czynności wyjaśniających odnosząc się do identycznego zarzutu podał, że przyznaje się do przedstawionego zarzutu w całości. Obwiniony A. B. nie złożył żadnych dalszych wyjaśnień.

(dowód: wyjaśniania obwinionego k. 110-11, 84)

Sąd ustalając stan faktyczny miał na względzie wiarygodne zeznania świadków S. F., V. G., G. W. i K. L. Sąd uwzględnił również protokół oględzin miejsca zdarzenia, dokumentację fotograficzną - (płyta CD), szkice sytuacyjne obrazujące rozmieszczenie śladów na jezdni i poboczu, powypadkowe położenie pojazdów oraz oznakowanie poziome na miejscu zdarzenia, opinię techniczną dotyczącą motocykla H. oraz opinię pisemną i ustaną biegłego P. W. w zakresie techniki samochodowej i ruchu drogowego.

Sąd dał wiarę zeznaniom świadka S. F. Świadek niezmiennie zeznawał, iż zamierzał skręcić na skrzyżowaniu w lewo w kierunku G., w miejscu gdzie znajduje się przerwa w znaku poziomym "podwójna linia ciągła". Opis skrzyżowania oraz oznakowania poziomego przedstawiony przez świadka przystaje do protokołu oględzin miejsca zdarzania oraz szkicu sytuacyjnego (k. 55,56). Świadek konsekwentnie i stanowczo zeznawał, że włączył lewy kierunkowskaz, zatrzymał się przy osi jezdni i przepuszczał pojazdy nadjeżdżające od strony Z. Takie stanowisko świadek zajął również w trakcie rozpytania przez policjantów. W tej części jego zeznania korespondują z zeznaniem pasażera pojazdu V. G. S. F. zgodnie z prawdą zeznał, iż upewnił się, że nie jest wyprzedzany w lusterku i po przepuszczeniu pojazdów nadjeżdżających z przeciwka, rozpoczął jazdę w skręcie w lewo a gdy znajdował się na lewym pasie ruchu poczuł uderzenie w przednie lewe koło pojazdu i usłyszał huk. Podobanie zeznał o sposobie wykonywania manewru skrętu w lewo oraz usytuowaniu miejsca zderzenia na lewym pasie ruchu świadek V. G. Oczywiste jest, że świadek skupiał się przede wszystkim na tym, aby ustąpić pierwszeństwa pojazdom najeżającym z przeciwka zwłaszcza bezpośrednio przed wjazdem na lewy pas ruchu. Z protokołu oględzin oraz fotografii miejsca zdarzenia wynika, że obszar pokryty elementami uszkodzonych pojazdów znajdował się na lewym pasie ruchu, motocykl prowadzony przez A. B. znalazł się po lewej stronie drogi w rowie, zaś samochód po zatrzymaniu znalazł się częściowo przednią częścią poza krawędzią jezdni. Wprawdzie przed sądem świadek zeznał, że po zderzeniu jego pojazd był tak usytuowany, że przed pojazdem znajdował się się część wolnego lewego pasa i po zderzeniu F. przemieścił się o około trzydzieści centymetrów do przodu, lecz po okazaniu szkiców stwierdził, że obrazują one powypadkowe ustawienie pojazdów. Istotne jest to, że według świadka samochód F. nie nadawał się do jazdy. Z opinii biegłego wynika, że po uderzeniu pojazd przemieścił się do przodu przy czym na skutek uderzenia rozłączeniu uległ układ kierowniczy, tak że przednie prawe koło znalazło się w pozycji do skrętu w prawo. Fotografie miejsca zdarzenia a także protokół oględzin i szkic nie obrazują żadnego śladu tarcia lewego przedniego koła o powierzchnię drogi. Wszystko to przekonuje, o rzetelności relacji świadka, gdy wskazywał, że do zderzenia doszło na lewym pasie ruchu patrząc w kierunku Z. Z opinii biegłego wynika, że S. F. skręcając w lewo najechał pojazdem na podwójna linię ciągłą, lecz okoliczność ta ma drugorzędne znaczenie. Podsumowując, sąd nie dopatrzył się okoliczności nakazujących wykluczyć wiarygodność zeznań świadka.

Sąd dał wiarę zeznaniu świadka V. G. Świadek zajmował miejsce pasażera za kierowcą w pojeździe F. i obserwował drogę. Dostrzegł, że ruch na drodze był duży i S. F. przed wykonaniem skrętu w lewo zatrzymał się przepuszczjąc pojazdy nadjeżdżające z przeciwnego kierunku. V. G. zeznał, iż w czasie gdy kierowca F. wykonywał już skręt w lewo, z dużą prędkością nadjechał motocyklista i uderzył w busa w przedni lewy błotnik od strony kierowcy. Zeznania świadka potwierdzają sposób wykonywania manewru skrętu w lewo przez kierowcę F. Wprawdzie świadek nie wspomniał o tym czy kierowca samochodu F. włączył kierunkowskaz przez rozpoczęciem skrętu w lewo, nie mniej nie daje to podstaw do wykluczenia wersji S. F. Zeznanie V. G. przekonuje, że manewr skrętu w lewo, wykonywany przez S. F. samochodem F. nie był gwałtowny i zaskakujący, skoro się zatrzymał i przepuszczał pojazdy nadjeżdżające z przeciwka. Świadek podróżował z kierowcą F., lecz wczesniej go nie znał i nie był z nim w jakikolwiek sposób osobiście związany. Zatem nie miał żadnego powodu aby stronniczo przedstawić przebieg zdarzenia.

Sąd dał wiarę zeznaniom świadków G. W. i K. L. Świadkowie wykonywali czynności służbowe po zderzeniu pojazdów. Oboje bezpośrednio po zdarzeniu dowiedzieli się od kierowcy F., że zamierzał skręcić w lewo w kierunku G., włączył kierunkowskaz, zatrzymał się, przepuścił pojazdy jadące z przeciwnego kierunku ruchu a potem wjechał na lewy pas ruchu, gdzie w jego pojazd uderzył motocyklista. Według K. L. kierowca motocykla oświadczył, że jadąc w kierunku Z. wyprzedzał kilka pojazdów, sygnalizował ten manewr kierunkowskazem i zamierzał zakończyć wyprzedzanie przed skrzyżowaniem. Jeden z poprzedzających go pojazdów wykonał manewr skrętu w lewo i kierowca motocykla uderzył w ten samochód. G. W. i K. L. zrelacjonowali informacje pozyskane od uczestników kolizji. Nic nie wskazuje na to, aby je przeinaczyli choćby w minimalnym stopniu. Świadkowie byli zgodni, że samochód F. po zderzeniu nie był przemieszczany i był usytuowany skośnie na lewym pasie ruchu, lewą przednią częścią w rejonie lewej krawędzi jezdni oraz miał uszkodzenia w rejonie lewego przedniego koła. Natomiast motocykl znajdował się w rowie po lewej stronie drogi patrząc w kierunku Z. Zeznania świadków w części dotyczącej usytuowaniu obu pojazdów po zdarzeniu odpowiadają protokołowi oględzin oraz fotografiom.

Protokół oględzin miejsca zdarzenia z dokumentacją fotograficzną na płycie CD oraz szkice sytuacyjne obrazujące powypadkowe położenie pojazdów i oznakowanie poziome miejsca zdarzenia zostały wykonane prawidłowo i przedstawiają, rzeczywiste pozycje pojazdów po zderzeniu. Obrazują również wszystkie ślady materialne związane z ruchem i zderzeniem obu pojazdów. Dowodzą one łącznie, że samochód F. znajdował się w znacznej części na lewym pasie ruchu w chwili gdy motocykl uderzył w jego przedni lewy błotnik i koło.

Opinia techniczna dotycząca motocykla H. obejmuje opis uszkodzeń tego pojazdu powstałych na skutek zderzenia z samochodem F. Opinia jest rzetelna i nie była prze strony kwestionowana.

Sąd w pełni akceptuje wnioski zawarte w opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego P. W. Biegły uzupełnił argumentację w opinii ustnej w pełni podtrzymując opinię pisemną. Biegły przeprowadził analizę toru ruchu pojazdu prowadzonego przez obwinionego oraz pojazdu F. przy uwzględnieniu wyników oględzin miejsca zdarzenia, w tym fotografii obrazujących powypadkowe położenie obu pojazdów oraz stwierdzonych śladów a także mając na względzie umiejscowienie uszkodzeń oraz szerokość pojazdów i pasów ruchu. Biegły wskazał, że po uderzeniu w samochód, motocykl przemieścił się przed samochodem F. i znalazł się w rowie, przy czym do zderzenia doszło gdy pojazd F. znajdował się już w głębokim skręcie. Wskazuje na to położenie prawego przedniego koła w samochodzie F. niemal całkowicie skręconego w lewo. Biegły kategorycznie wskazał, że na miejscu zdarzenia nie stwardzono żadnych śladów o charakterze materialnym, które wskazywałyby, że do zderzenia motocykla i samochodu doszło w rejonie podwójnej linii ciągłej a więc w pobliżu osi jezdni. W szczególności na jezdni nie zostały ujawnione ślady ciągnięcia, które pochodziłyby od lewego przedniego koła samochodu F., na odcinku od podwójnej linii ciągłej aż do miejsca zatrzymania tego pojazdu po zderzeniu, co nastąpiło poza lewą krawędzią jezdni. Biegły wywiódł, że rozłączenie układu kierowniczego nawet przy znacznie mniejszym zbieżnym ustawieniu kół, w przypadku gdy pojazd jest przemieszczany wskutek uderzenia powoduje, że pojazd poruszając się pozostawia ślad. W konsekwencji jednoznacznie wykazał, że zderzenie nastąpiło na lewym pasie ruchu gdy lewe koło pojazdu F. znajdowało się w rejonie lewej krawędzi jezdni. Biegły zwrócił uwagę, że w tym miejscu zostały ujawnione ślady błota pochodzące najprawdopodobniej z lewego przedniego nadkola tego pojazdu. Biegły nie wypowiedział się w kwestii włączenia lewego kierunkowskazu w pojeździe F. stwierdzając, że neutralna pozycja włącznika po wypadku, w sytuacji gdy doszło do uderzenia w lewe koło mogła być wynikiem powypadkowego ruchu kierownicy. Biegły odnosząc się do szerokości pasa jezdni oraz szerokości pojazdu F. wykluczył możliwość ominięcia tego pojazdu przez motocykl po tym samym pasie ruchu bez najechania przez ten ostatni pojazd na podwójną linię ciągłą. Jednocześnie wobec braku śladów hamowania motocykla na jezdni biegły nie miał możliwości ustalenia gdzie zładował się motocykl w czasie gdy samochód F. znalazł się na lewym pasie ruchu w skręcie w lewo. Biegły przeprowadził analizę ruchu pojazdów w kontekście zasad ruchu drogowego rozpatrując dwie wersje. W przypadku pierwszej wersji przy założeniu. że kierowca samochodu F. włączył kierunkowskaz i ustawił pojazd w rejonie osi jezdni, to uwzględniając szerokość pasa ruchu i szerokość motocykla, obwiniony nie miał możliwości ominięcia samochodu F. z lewej strony. Skoro do zderzenia doszło na lewym pasie ruchu to omijanie pojazdu z lewej strony, z uprzednim najechaniem na podwójną linię ciągłą przez motocyklistę było przyczyną zderzenia. W tym wypadku kierujący F. miał obowiązek przede wszystkim obserwować pole przed swoim pojazdem aby ustąpić pierwszeństwa pojazdom nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku ruchu. W drugiej wersji przy założeniu, że kierowca F. nie włączył kierunkowskazu omijanie tego pojazdu przez motocyklistę z lewej strony było dopuszczalne, pod warunkiem, że motocyklista nie najechałby na podwójną linię ciągłą. Jednocześnie kierowca F. musiałby zaniechać upewnienia się, że jest omijany przez motocyklistę po tym samym pasie ruchu przed rozpoczęciem manewru skrętu w lewo. Ta sytuacja jednak nie miała miejsca, ponieważ ślady materialne wskazują, że do zderzenia doszło na lewym pasie ruchu z dala od osi jezdni wyznaczonej podwójną linią ciągłą, a przy tym suma szerokości pojazdu F. i motocykla przy uwzględnieniu szerokości pasa ruchu w praktyce wykluczała możliwość wykonania takiego manewru.

Wnioski zawarte w opinii lekarskiej dotyczące rodzaju i stopnia obrażeń ciała doznanych przez obwinionego są wiarygodne i nie były prze strony kwestionowane. Opinia nie miała jednak zasadniczego znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

Uzasadnienie prawne

Sąd zważył, co następuje:

W dniu 5 lipca 2017 r. około godziny 18.30 w B. na drodze (...), kierując motocyklem marki H. o nr rej. (...) spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że nie zachował szczególnej ostrożności podczas wykonywania manewru omijania na skrzyżowaniu i poprzez omijanie z lewej strony kierującego pojazdem F. o nr rej. (...) sygnalizującego zamiar skrętu w lewo oraz przekroczeniu podwójnej linii ciągłej nie udzielił mu pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia.

Obwiniony wyczerpał w ten sposób znamiona wykroczenia z art. 86 § 1 kw.

Przepis 23 ust. 1 pkt 2 ustawy z 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym (Dz. U. 2017.1260 j.t..), stanowi, że kierujący pojazdem jest obowiązany przy omijaniu zachować bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość; omijanie pojazdu sygnalizującego zamiar skręcenia w lewo może odbywać się tylko z jego prawej strony.

A. B. zdecydował się na omijanie kilku poprzedzających go pojazdów poruszających się w tym samym kierunku w jadących w korku. Przed nim znajdował się pojazd F. prowadzony przez S. F., który zatrzymał się przy osi jezdni w miejscu gdzie znajduje się skrzyżowanie z drogą boczą. Na jezdni w tym miejscu znajduje się znak poziomy (P - 4) podwójna linia ciągła. S. F. przepuszczał pojazdy nadjeżdżające z przeciwka, zatem wykonywany przez niego manewr skrętu w lewo nie był gwałtowny, nagły i zaskakujący dla innych uczestników ruchu. A. B. mimo, że S. F. sygnalizował skręt w lewo, nie zakończył omijania przed znakiem podwójna linia ciągła, nie zjechał na prawy pas ruchu i kontynuował jazdę. W momencie gdy samochód F. lewą przednią częścią znajdował się na lewym pasie ruchu i zbliżał się do lewej krawędzi jezdni, A. B. uderzył prowadzonym motocyklem w przednią boczną część tego pojazdu na wysokości lewego przedniego błotnika i lewego koła. A. B. prowadząc motocykl był uprawniony do omijania pojazdów poruszających się tym samym pasem ruchu, przy czym w miejscu oznaczonym podwójna linią ciągłą obowiązywał go zakaz najeżdżania na tę linię oraz zakaz jej przekraczania. Zważywszy na szerokość pasa ruchu, która wynosiła 3,5 m oraz szerokość pojazdu F. która wynosiła 2,374 cm, pozostawała mu szarość 1,226 m pod warunkiem, że samochód F. znajdowałby się przy prawej krawędzi jezdni, przy czym szerokość motocykla wynosiła 0,8 m. Zatem tolerancja dla bezkolizyjnego omijania wynosiła 0, (...). Skoro kierujący F. zbliżył się do osi jezdni (niezależnie od tego czy sygnalizował zamiar skrętu w prawo) to obwiniony nie dysponował wystarczającą szerokością pasa drogi aby ominąć ten pojazd bez najechania na podwójną linie ciągłą. Oznacza to, że aby zachować zasady ostrożności i uniknąć zderzenia powinien zakończyć manewr omijania. Rozważanie to ma charakter teoretyczny, ponieważ nie ma wątpliwości, że kierujący samochodem F. sygnalizował zamiar skrętu w prawo, a to oznacza, że omijanie mogło zostać wykonane przez obwinionego jedynie z prawej strony tego pojazdu. Zatem jeżeli obwiniony nie dostrzegł sygnalizowanego przez kierowcę F. zamiaru skrętu w lewo, pomimo że powinien i mógł go dostrzec oraz kontynuował omijanie lewym pasem ruchu, pomimo podwójnej linii ciągłej, a w końcu uderzył motocyklem w samochód F. na lewym pasie ruchu w pobliżu lewej krawędzi jezdni to takie zachowanie obwinionego stanowiło złamanie zasady bezpieczeństwa ruchu zacytowanej na wstępie i spowodowało zagrożenie bezpieczeństwa dla innych uczestników ruchu drogowym, za które obwiniony jest odpowiedzialny. To zachowanie obwinionego było bezpośrednią przyczyną zderzenia pojazdów. Ponownie wypada podkreślić, że nie ma żadnego śladu materialnego sprzeciwionego się ustaleniu, że do zderzenia pojazdów doszło w pobliżu lewej krawędzi jezdni na lewym pasie ruchu.

Sąd mając na uwadze przytoczone okoliczności wymierzył A. B. za przypisane wykroczenie karę grzywny w kwocie dwustu złotych. W ocenie sądu wymierzona kara jest adekwatna do stopnia winy i społecznej szkodliwości przypisanego obwinionemu czynu. Zdaniem sądu wymierzona kara jest adekwatna do stopnia zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym spowodowanego przez obwinionego oraz zaistniałego skutku. W ocenie sądu zachowanie obwinionego było wynikiem błędnej oceny warunków ruchu oraz niecierpliwości powodowanej znacznymi utrudnieniami w ruchu na tym odcinku drogi. Obwiniony jest jednak na tyle doświadczonym kierowcą, że można od niego wymagać ścisłego przestrzegania reguł rządzących ruchem drogowym. Sąd przy wymiarze kary wziął pod uwagę rozległość i dolegliwość obrażeń doznanych przez obwinionego. Jakkolwiek są one wynikiem jego własnego zachowania to jednak powinny być uwzględnianie przy wymiarze kary. Obwiniony uzyskuje dochód w kwocie nieco przekraczającej czterysta złotych, stad orzeczenie kary grzywny w wysokości połowy osiąganego dochodu w powołanych okolicznościach jest wystarczająco dolegliwe.

Sąd uznał, że obwiniony może ponieść koszty postępowania wyłożone przez Skarbu Państwa na które złożyły się 120 złotych tytułem zryczałtowanych wydatków i 30 zł opłaty od wymierzonej kary.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.