Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1500475

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie
z dnia 3 kwietnia 2014 r.
II SAB/Sz 16/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder.

Sędziowie NSA: Stefan Kłosowski (spr.), Elżbieta Makowska.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 3 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi S. O. na bezczynność Prezydenta Miasta w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

S. O. pismem z dnia 28 stycznia 2014 r. złożył skargę na bezczynność Prezydenta Miasta S. polegającą na nieudostępnieniu mu w terminie informacji publicznej, wskazując, iż wnioskiem z 14 marca 2013 r. zwrócił się do Prezydenta Miasta S. o udostępnienie mu umów zawartych w imieniu Miasta S. za okres od 1 stycznia 2012 r. do 14 marca 2013 r.

W wykonaniu tego wniosku organ udostępnił mu umowy, w których część treści była wyłączona z jawności. Dotyczyło to imion i nazwisk oraz pozostałych informacji identyfikujących stronę umowy. W tym zakresie organ nie wydał żadnej decyzji odmownej udostępnienia informacji publicznej, ale wyłączył jawność wybranych przez siebie części udostępnionych informacji.

W ocenie skarżącego powyższe działanie organu stanowi naruszenie:

- art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP poprzez twierdzenie, iż w umowach zawieranych przez organ władzy publicznej z osobami fizycznymi nie podlegają ujawnieniu imiona i nazwiska stron umów,

- art. 33 ust. 1 i art. 35 ustawy o finansach publicznych poprzez naruszenie jawności zawieranych umów przez jednostki sektora finansów publicznych.

W uzasadnieniu skargi skarżący powołał się m.in. na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2012 r. (sygn. akt I CSK 190/12), w którym Sąd ten stwierdził: "Trudno byłoby (...) bronić poglądu, że udostępnienie imion i nazwisk osób w rozważanej sytuacji stanowiłoby ograniczenie w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw tych osób (art. 31 ust. 3 i art. 61 ust. 3 Konstytucji RP). W konsekwencji należy zatem przyjąć, że ujawnienie imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z jednostką samorządu terytorialnego nie narusza prawa do prywatności tych osób, o którym mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p."

Skarżący powołał się również na wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wydane na gruncie art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, w których stwierdzono, że prawo do informacji publicznej jest prawem człowieka oraz na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 2 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 596/13, w którym Sąd uznał, iż decyzje wydane przez Kancelarię Prezydenta RP, odmawiające udostępnienia imion i nazwisk stron umowy, naruszyły prawo. Sąd stanął na stanowisku, że każdy ma prawo poznać imiona i nazwiska osób, które wykonują zlecenie na rzecz podmiotu publicznego. Postępowanie to dotyczyło wydanych decyzji odmownych, a zatem umożliwiono zainteresowanemu kwestionowanie zastosowanego wyłączenia jawności co do samych imion i nazwisk.

Zdaniem skarżącego, również przepisy ustawy o finansach publicznych (art. 33 ust. 1 w zw. z art. 34 ust. 1 pkt 5 lit. a) przesądzają o jawności gospodarki finansowej w sferze publicznej. W doktrynie przyjmuje się, że jawność finansów publicznych oznacza swobodny dostęp obywatela do informacji o działalności państwa w wymiarze finansowym. Informacje dotyczące funkcjonowania całego sektora finansów publicznych są publicznie dostępne i podlegają publicznej ocenie. Rozumienie jawności rozszerzono na cały sektor finansów publicznych w odniesieniu do gospodarowania środkami publicznymi. Postulatywna zasada jawności uzyskała status normatywnej, a więc prawnie wiążącej.

Środki publiczne w większości pochodzą od obywateli. Państwo powinno więc ujawnić, jaki jest udział obywateli w tworzeniu dochodów publicznych, a także to, na finansowanie jakich wydatków dochody te są przeznaczane. Dla obywateli, a zwłaszcza dla ich postawy w zakresie ponoszenia ciężarów publicznych, nie jest obojętne w jaki sposób jest rozłożony ciężar danin publicznych oraz w jaki sposób państwo gospodaruje wpływami z tego tytułu. Obywatele chcą także wiedzieć ile kosztuje ich utrzymanie państwa i jego aparatu, w jaki sposób są dzielone wydatki publiczne, oraz czy aparat władzy publicznej potrafi planować, organizować, zarządzać i kontrolować gospodarowanie środkami publicznymi. Jawność i przejrzystość finansów publicznych staje się zatem narzędziem oceny systemu sprawowania władzy publicznej. Ma także znaczenie wychowawcze; nakazuje władzy publicznej postępowanie uczciwe i profesjonalne oraz zgodne z interesem społecznym. Natomiast społeczeństwu pozwala na zwiększenie zainteresowania życiem publicznym i uczestniczenie w nim.

Wskazując na powyższe skarżący wniósł o:

1.

zobowiązanie organu do dokonania czynności w zakresie wykonania w całości jego wniosku z 14 marca 2013 r. o udostępnienie mu informacji publicznej,

2.

zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych,

3.

orzeczenie, iż bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa

4.

wymierzenie organowi grzywny.

W odpowiedzi na skargę Prezydent Miasta wniósł o jej oddalenie oraz przedstawił działania podjęte w związku z wpłynięciem w dniu 14 marca 2013 r., za pośrednictwem poczty elektronicznej, wniosku S. O. o udostępnienie informacji publicznej w zakresie: "udostępnienia wszystkich umów, które zostały podpisane w imieniu Miasta S. i w posiadaniu których jest Miasto S., za okres od 1 stycznia 2012 r. do 14 marca 2013 r." - w formie zeskanowanej na płytach CD albo DVD.

Udostępnienie powyższej informacji w żądanej formie wiązało się z koniecznością dokonania konwersji wszystkich umów i umieszczenia ich na wskazanym przez wnioskodawcę nośniku. Udostępnienie tej informacji w ustawowym terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku nie było możliwe, w związku z czym, na podstawie art. 13 ust. 2 (ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.) dalej: u.d.i.p. pismem z dnia 26 marca 2013 r., znak: WO-1.1431 lutego 2013 r. poinformowano S. O. o powodach udostępnienia informacji publicznej w terminie do dnia 13 maja 2013 r.

Realizując wniosek S. O. organ w pierwszej kolejności podjął czynności mające na celu przeanalizowanie żądanych informacji pod kątem danych chronionych prawem, zgodnie z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. W wyniku powyższych czynności organ stwierdził, iż z uwagi na ustawowe ograniczenia nie wszystkie umowy objęte wnioskiem z dnia 14 marca 2013 r. mogą zostać udostępnione. Zasada jawności wyłączona jest w stosunku do informacji technicznych, technologicznych, organizacyjnych przedsiębiorstwa lub posiadających wartość gospodarczą w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 6 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 z późn. zm.), co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich w tajemnicy lub w przypadku, gdy jednostka sektora finansów publicznych wykaże, że informacja stanowi tajemnicę z uwagi na to, że wymaga tego istotny interes publiczny lub ważny interes Państwa. W konsekwencji organ postanowił o nieudostępnieniu 3 z 3.525 umów. W dniu 13 maja 2013 r. S. O. otrzymał decyzję administracyjną z dnia (...) w przedmiocie odmowy udostępnienia tych trzech umów (ze względu na tajemnicę skarbową i tajemnicę przedsiębiorcy) oraz załączników do trzech umów (ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy).Wnioskodawca do dnia wniesienia skargi, tj. do dnia 28 stycznia 2014 r. nie wniósł żadnego zastrzeżenia co do sposobu realizacji jego wniosku w odniesieniu do tych umów. Nie skorzystał też z prawa odwołania od wydanej decyzji administracyjnej.

W stosunku do pozostałych 3.522 udostępnionych skarżącemu umów organ dokonał anonimizacji danych niepodlegąjących upublicznieniu oraz danych umożliwiających identyfikację osoby fizycznej, tj.: imię i nazwisko osoby fizycznej, adres zamieszkania, numer rachunku bankowego, numer PESEL, NIP, adres e-mail, numer telefonu i podpis.

W zakresie umów zawartych z przedsiębiorcami organ dokonał anonimizacji jedynie tych danych, które nie zostały zawarte w Centralnej Ewidencji i Informacji Działalności Gospodarczej.

W dniu 13 maja 2013 r., S. O. osobiście odebrał płyty CD zawierające informację publiczną, o którą wnioskował. Wnioskodawcy przekazano 7 płyt CD zawierających skany umów z okresu od 1 stycznia 2012 r. do 14 marca 2013 r.

Odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze organ stwierdził, iż stanowisko skarżącego jest pozbawione tak podstaw prawnych jak i faktycznych, a tym samym skarga winna zostać oddalona. Organ nie pozostawał i nie pozostaje w bezczynności albowiem podjął wszelkie czynności zmierzające do udostępnienia wnioskowanej informacji.

Informacja publiczna została wnioskodawcy udostępniona, zaś dane podlegające ochronie - zanonimizowane.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 33 ust. 1 i art. 35 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych pełnomocnik organu wskazał, iż przepis art. 33 ww. ustawy stanowi, że jawna gospodarka środkami publicznymi nie uchybia postanowieniom innych ustaw, w tym ograniczeniom jawności wynikającym z przepisów odrębnych.

Żadnego z obowiązków wskazanych w tym przepisie organ w niniejszej sprawie nie naruszył, tym samym zarzut skarżącego, uznać należy za całkowicie bezzasadny. Artykuł 34 tej ustawy enumeratywnie wymienia formy jawności gospodarowania środkami publicznymi.

Zgodnie natomiast z art. 35 ustawy o finansach publicznych, klauzule umowne dotyczące wyłączenia jawności ze względu na tajemnicę przedsiębiorstwa, w umowach zawieranych przez jednostki sektora finansów publicznych lub inne podmioty, o ile wynikające z umowy zobowiązanie jest realizowane lub przeznaczone do realizacji ze środków publicznych, uważa się za niezastrzeżone, z wyłączeniem informacji technicznych, technologicznych, organizacyjnych przedsiębiorstwa lub innych, posiadających wartość gospodarczą w rozumieniu przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich w tajemnicy, lub w przypadku gdy jednostka sektora finansów publicznych wykaże, że informacja stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa, lub z uwagi na to, że wymaga tego istotny interes publiczny lub ważny interes Państwa.

Przepis ten ma swoje odzwierciedlenie na gruncie art. 5 ust. 2 u.d.i.p., zgodnie z którym prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy. Ustawy nie definiują pojęcia "tajemnicy przedsiębiorcy", jednakże orzecznictwo oraz doktryna utożsamia je z pojęciem "tajemnicy przedsiębiorstwa", o której mowa w art. 11 ust. 3 i 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z jego treścią, przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.

Zgodnie z wyrokiem NSA z dnia 3 grudnia 1999 r., (III SA 1699/99, ONSA 2001, Nr 1, poz. 22, LEX nr 40863)"prawo obywateli do informacji o działalności organów władzy publicznej nie ma bezwzględnego charakteru i Konstytucja dopuszcza w sytuacjach wyjątkowych (art. 61 ust. 4) jego ograniczenie w drodze ustawy".

Art. 61 ust. 3 Konstytucji RP stwierdza, iż ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić ze względu na określoną w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego Państwa.

Zatem, w ocenie organu, nie doszło do naruszenia art. 33 i 35 ustawy o finansach publicznych ani wskazanego w skardze art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP.

Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 8 listopada 2012 r. sygn. akt I CSK 190/2012, na który powołuje się skarżący, jest niejednoznaczny. Z jednej strony bowiem SN wskazał, iż "ujawnienie imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z jednostką samorządu terytorialnego nie narusza prawa do prywatności tych osób", jednakże dalej stwierdza, że: "trudno jednoznacznie przesądzić, czy udostępnienie imienia i nazwiska osoby fizycznej przez jednostkę samorządu terytorialnego narusza jej prawo do prywatności. Problem ten może być rozstrzygnięty jedynie na tle konkretnych okoliczności danej sprawy".

Zdaniem organu, wyrok ten odnosił się do kwestii udostępnienia imion i nazwisk osób, które zawarły z miastem umowy cywilnoprawne i za wykonanie określonych usług i otrzymały od miasta zapłatę. Chodziło głównie o imiona i nazwiska kontrahentów gminy. Sprawa nie jest natomiast tak oczywista jeśli chodzi o osoby, które zawarły z miastem innego rodzaju umowy cywilnoprawne, np. umowy związane z najmem lokali komunalnych, czy też umowy stypendialne. Nie mieszczą się one w zakresie spraw rozważanych we wskazanym powyżej wyroku SN. Osoby takie nie są kontrahentami gminy, a jedynie świadczone są na ich rzecz usługi wynikające z ustawowych zadań gminy. Brak jest tym samym podstaw by niejako "z automatu" rozszerzyć cytowaną przez skarżącego ww. wyroku tezę o jawności imion i nazwisk także na tego typu umowy. A umowy takie także zostały skarżącemu udostępnione.

Natomiast WSA w Poznaniu w wyroku z dnia 7 marca 2013 r. sygn. akt II SA/Po 47/13 stwierdził, iż "w sytuacji, gdy w treści informacji publicznej zawarte są dane osobowe, prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu. Ustawa z 1997 r. o ochronie danych osobowych stanowi lex specialis w stosunku do ustawy o dostępie do informacji publicznej, przesądzając, że imię i nazwisko osoby fizycznej (jako sfera prywatności człowieka) podlega ochronie danych osobowych. Tym samym organ nie może udostępnić danych, które umożliwiałyby zidentyfikowanie osoby fizycznej (art. 6 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych). Konieczność ochrony danych osobowych nie zwalnia organu z udostępniania informacji publicznej. Organ winien ograniczyć dostęp do informacji umożliwiających identyfikację osób fizycznych, co w praktyce oznacza udostępnienie dokumentów odpowiednio zanonimizowanych (po zanonimizowaniu danych dotyczących i odnoszących się do osób prywatnych). Konieczność dokonania anonimizacji nie może być utożsamiana z odmową udzielenia informacji publicznej z uwagi na ochronę informacji niejawnych lub innych tajemnic ustawowo chronionych".

Orzecznictwo nie jest zatem zgodne co do zakresu danych osobowych, które podlegać mogą udostępnieniu.

Mając na uwadze z jednej strony ustawowy obowiązek udostępnienia informacji publicznej (treści umowy), a z drugiej konieczność ochrony prywatności (dane osobowe), w części umów konieczne zatem było dokonanie anonimizacji.

Nie dokonano anonimizacji wszystkich umów lecz tylko nieznacznej części z 3.522 umów objętych wnioskiem.

Organ działał zatem zgodnie z duchem zasady jawności, bowiem dokonanie częściowej anonimizacji danych umożliwiło udostępnienie wnioskodawcy treści żądanych umów, bez konieczności naruszania prywatności osób fizycznych lub wydania decyzji odmownej.

Organ miał też na uwadze, iż osobom prywatnym przysługują środki ochrony prawnej w przypadku naruszenia ich praw, wynikające z art. 23 Kodeksu cywilnego. Ponadto osoba, której dane osobowe są przetwarzane w sposób naruszający ustawę o ochronie danych osobowych, ma możliwość zgłoszenia nieprawidłowości do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, który to organ jest władny i zobligowany do wszczęcia postępowania wyjaśniającego, którego zadaniem jest ustalenie, czy dane osobowe skarżącego są przetwarzane, jeżeli tak, to w jakim celu, i czy następuje to z poszanowaniem przepisów ustawy o ochronie danych osobowych.

Podsumowując podjęte działania, związane z realizacją wniosku skarżącego z dnia 14 marca 2013 r., organ podał, iż skarżącemu udostępniono 3.522 umowy.

W przygotowanie informacji publicznej (skanowanie, anonimizacja, weryfikowanie poprawności i kompletności skanów) zaangażowanych było 82 pracowników urzędu z 24 komórek organizacyjnych, a łączna liczba godzin pracy zmierzających do przygotowania i udzielenia informacji wyniosła 743 godziny 30 minut. W przygotowaniu (anonimizowaniu i skanowaniu) umów objętych łącznie pięcioma podobnymi wnioskami uczestniczyło 186 pracowników Urzędu Miasta, którzy łącznie przygotowali 4410 umów, celem udostępnieniu ich skarżącemu.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Na wstępie należy wskazać, iż zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.

Przedmiotem skargi S. O. jest - jak wynika z jej treści - bezczynność Prezydenta Miasta w zakresie udostępnienia informacji publicznej przez udostępnienie skarżącemu wszystkich umów, które zostały podpisane w imieniu Miasta S. i w posiadaniu których jest Miasto S., za okres od 1 stycznia 2012 r. do 14 marca 2013 r., w formie zeskanowanej na płytach CD albo DVD, o co skarżący wystąpił do ww. organu wnioskiem z dnia 14 marca 2013 r.

Rozpatrywanie przez sąd administracyjny skarg na bezczynność organu administracji publicznej przewiduje art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270) dalej: "p.p.s.a.". w związku z art. 21 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198). Uznanie zasadności skargi na bezczynność organu wiąże się z koniecznością wydania przez sąd orzeczenia zobowiązującego dany organ do dokonania w określonym terminie wskazanej we wniosku czynności, wydania aktu lub stwierdzenia albo uznania obowiązków wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 p.p.s.a.).

Określony przez skarżącego przedmiot skargi zakreśla granice danej sprawy, co zgodnie z przepisem art. 134 § 1 p.p.s.a. wiąże sąd.

Z treści wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej wynikało, że wnioskodawca domagał się udostępnienia mu wszystkich umów zawartych w imieniu Miasta S. w okresie od 1 stycznia 2012 r. do 14 marca 2013 r. będących w posiadaniu wzywanego organu.

W rozpatrywanej sprawie niesporne jest, iż wszystkie umowy, których udostępnienia żądał skarżący, zostały mu w określony przez niego sposób udostępnione, z tym, że część z nich została zanonimizowana.

Skarżący zarzucił jednak organowi bezczynność w zakresie realizacji ww. wniosku w pełnym jego zakresie, nie ograniczając go tylko do umów, które zostały zanonimizowane.

Sporna w niniejszej sprawie, a zatem wymagająca oceny prawnej jest zatem kwestia, czy anonimizacja udostępnionych skarżącemu dokumentów, zawierających dane osobowe umożliwiające identyfikację osób fizycznych, z którymi Miasto S. podpisało jakiekolwiek umowy, jest równoznaczna z bezczynnością organu w zakresie realizacji wniosku skarżącego z dnia 14 marca 2013 r. o udostępnienie informacji publicznej, w rozumieniu art. 149 p.p.s.a.

W ocenie Sądu, postawiony organowi zarzut bezczynności w zakresie realizacji ww. wniosku, w związku z dokonaniem anominizacji części umów, uznać należy za bezpodstawny.

Kwestia ograniczenia informacji poprzez anominizację udostępnianych zainteresowanym dokumentów, zawierających dane osobowe, jest często poruszana w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. W tej kwestii wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny, m.in. w wyroku z dnia 11 stycznia 2013 r. sygn. akt I OSK 2267/12, w którym stwierdzono, iż: "z zestawienia tych dwóch wartości, tj. zasady jawności informacji publicznych oraz obowiązku ochrony prywatności, tajemnic przedsiębiorcy i danych osobowych osób fizycznych, można wyprowadzić wniosek, że możliwe jest udostępnianie informacji publicznej w sposób nie naruszający wskazanych dóbr chronionych. Służy temu m.in. zastosowana przez organ w rozpatrywanej sprawie tzw. anonimizacja danych wrażliwych. W takim wypadku nie zachodzi potrzeba wydawania oddzielnej decyzji na podstawie art. 16 ustawy, gdyż przepis ten może mieć zastosowanie tylko w wypadku odmowy udostępnienia informacji, a nie w przypadku jej udzielenia z zachowaniem zasady ochrony dóbr chronionych".

W wyroku z dnia 18 kwietnia 2012 r. sygn. akt I OSK 191/12, NSA stwierdził natomiast, iż "z bezczynnością organu w zakresie dostępu do informacji mamy do czynienia w sytuacji, gdy organ milczy wobec wniosku o udzielenie takiej informacji, a nie gdy rozpozna wniosek w sposób niezadawalający wnioskodawcę".

Również WSA w Szczecinie w wyroku z dnia 7 lipca 2011 r., sygn. akt II SAB/Sz 45/11, stwierdził, że pozostawanie w bezczynności przez podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej oznacza niepodjęcie przez ten podmiot, w terminie wskazanym w art. 13 u.d.i.p., stosownych czynności, tj. nieudostępnienie informacji ani niewydanie decyzji o odmowie jej udzielenia. Jak bowiem wynika z ust. 1 tego przepisu oraz z art. 16 ust. 1 u.d.i.p., jeżeli w momencie otrzymania wniosku podmiot zobowiązany jest w posiadaniu informacji publicznej, to jest on zobligowany do jej udostępnienia bez zbędnej zwłoki lub wydania decyzji o odmowie jej udostępnienia, przy czym decyzja odmowna oraz decyzja o umorzeniu, o której mowa w art. 14 ust. 2 ustawy, to dwa przypadki, w których ustawa przewiduje wydanie decyzji administracyjnej. Z bezczynnością podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej mamy do czynienia również w przypadku, gdy nie powiadamia on w trybie art. 13 ust. 2 ustawy o powodach opóźnienia i terminie, w jakim informacja zostanie udostępniona".

Podobnie orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, w wyroku z dnia 19 kwietnia 2011 r., sygn. akt II SAB/Ol 27/11. W odniesieniu do kwestii anonimizacji wypowiedział się też WSA w Poznaniu w przytoczonym w odpowiedzi na skargę orzeczeniu z dnia 7 marca 2013 r. sygn. akt II SA/Po 47/13.Stanowisko to w pełni podziela skład orzekający w niniejszej sprawie.

W niniejszej sprawie Prezydent Miasta S. udostępnił skarżącemu żądane umowy, anonimizując jedynie część z nich. W takiej sytuacji nie można mówić o bezczynności organu w rozumieniu art. 149 § 1 p.p.s.a. Oczywiście nie można wykluczyć, iż anonimizowanie niektórych dokumentów, ze względów podnoszonych w skardze, nie było uzasadnione i mogło naruszać prawo obywatela do informacji publicznej. Zależy to od treści i charakteru tych dokumentów. Art. 5 u.d.i.p., stanowiący podstawę do ograniczenia informacji publicznej, w każdym indywidualnym przypadku może mieć inny zakres. Każdy taki przypadek powinien być zatem rozpatrywany indywidualnie, na co właśnie zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w przywołanym w uzasadnieniu skargi wyroku z dnia 8 listopada 2012 r. (sygn. akt I CSK 190/12), stwierdzając, że problem ten może być rozstrzygnięty jedynie na tle konkretnych okoliczności danej sprawy.

Nie zgadzając się z dokonaną przez organ anonimizacją umów, skarżący winien ją kwestionować nie w trybie skargi na bezczynność organu i to w całym zakresie jego wniosku z dnia 14 marca 2013 r., lecz kwestionując dokonaną czynność, wskazując na jej niezgodność z prawem.

Należy też zaznaczyć, iż większość spośród udostępnionych skarżącemu umów nie została zanonimizowana. Natomiast w odniesieniu do dokumentów zanonimizowanych organ trafnie powołuje się na treść art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. wskazującego na konieczność ochrony takich wartości jak prywatność osoby fizycznej lub tajemnica przedsiębiorcy, z czym wiąże się możliwość ograniczenia informacji publicznej, polegająca m.in. na anominizacji udostępnianych dokumentów. Anonimizacja ta ma też związek z wymogami ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 z późn. zm.), która w rozdziale 8 wprowadza prawno-karną odpowiedzialność związaną z naruszeniem prawnej ochrony danych osobowych.

Przepis art. 5 u.d.i.p. znajduje pełne oparcie w art. 61 ust. 3 i 4 Konstytucji RP, stwierdzającym, że ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2 może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach zasady ochrony wolności, praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa. Stawiany w skardze zarzut naruszenia przez organ wzywany do udostępnienia informacji publicznej art. 61 Konstytucji RP jest zatem chybiony.

Końcowo należy też zwrócić uwagę na wyrok NSA z dnia 9 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 976/11, w którym Sąd, wskazując na zasadność anonimizowania danych osobowych w dokumentach zawierających informację publiczną, stwierdził, iż samo zanonimizowanie nie stanowi przetworzenia informacji zawartej w tych dokumentach; jeżeli jednak utworzenie zbioru informacji prostych wymaga analizowania całego zasobu posiadanych dokumentów w celu wybrania tylko tych, których żąda wnioskodawca i to kosztem takiego nakładu środków i zaangażowania pracowników, które negatywnie wpływa na tok realizacji ustawowych zadań nałożonych na organ zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej, to jest to informacja przetworzona. Udostępnienie wnioskodawcy informacji publicznej, jeżeli wiąże się z potrzebą przeprowadzenia odpowiednich analiz, zestawień, wyciągów, usuwania danych chronionych prawem, czyni takie informacje informacją przetworzoną, której udzielenie jest skorelowane z potrzebą istnienia przesłanki interesu publicznego".

W niniejszej sprawie z 3.522 udostępnionych skarżącemu umów tylko część, dotycząca osób fizycznych, niebędących przedsiębiorcami, została zanonimizowana w zakresie imion i nazwisk i niektórych innych danych, wskazanych w odpowiedzi na skargę, zaś w odniesieniu do podmiotów gospodarczych - w zakresie danych nie wynikających z powszechnie dostępnych rejestrów. Będąc jednak związany granicami sprawy (bezczynność) Sąd nie rozważał tu kwestii przetworzonego charakteru żądanej informacji.

Uwzględniając przytoczone wyżej orzecznictwo i działania organu związane z realizacją wniosku skarżącego z dnia 14 marca 2013 r. o udostępnienie mu wszystkich umów zawieranych przez Miasto S., bez względu na ich przedmiot i cel, Sąd uznał, iż Prezydent Miasta S. nie pozostaje w bezczynności w zakresie realizacji ww. wniosku skarżącego, a tym bardziej w bezczynności stanowiącej rażące naruszenie prawa. Jak wskazano w wyroku WSA w Warszawie z dnia 31 maja 2012 r. sygn. akt II SAB/Wa 50/12 rażące naruszenie prawa, o jakim mowa w art. 149 p.p.s.a. winno być stwierdzone wyjątkowo w sytuacjach, kiedy organ w ogóle milczy bądź też bezpodstawnie odmawia udostępnienia informacji bez zachowania formy decyzji administracyjnej lub też w sposób bezzasadny określa, że żądanie nie dotyczy informacji publicznej.

W niniejszej sprawie organ udostępnił skarżącemu żądane umowy w sposób i formie zgodnej z obowiązującymi przepisami, anonimizując część z nich w oparciu o dyspozycję art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p., zaś w zakresie objętym odmową udostępnienia wydał wymaganą decyzję administracyjną.

W związku z powyższym należy uznać, iż w niniejszej sprawie organ prawidłowo załatwił wniosek skarżącego o udzielenie mu informacji publicznej z dnia 14 marca 2013 r., podejmując wszelkie niezbędne ku temu czynności. Zatem postawiony w skardze zarzut bezczynności organu i to w całym zakresie realizacji wniosku skarżącego z dnia 14 marca 2013 r. uznać należy za bezzasadny.

W tym stanie rzeczy - w ocenie Sądu - w rozpatrywanej sprawie nie zachodzą przesłanki do orzeczenia zgodnie z dyspozycją art. 149 § 1 p.p.s.a., wobec czego Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.