Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1547474

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie
z dnia 13 października 2014 r.
II SAB/Rz 66/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: NSA Jerzy Solarski.

Sędziowie: SO del. Elżbieta Mazur-Selwa, WSA Ewa Partyka (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 13 października 2014 r. sprawy ze skargi P. G. na bezczynność Koła Łowieckiego "(...)" w przedmiocie udzielenia informacji publicznej-skargę oddala.

Uzasadnienie faktyczne

W dniu 18 sierpnia 2014 r. wpłynęła do Sądu skarga P. G., jako redaktora naczelnego dziennika "(...)", na bezczynność Koła Łowieckiego "(...)" w sprawie udostępnienia informacji pasowej na wniosek z dnia 20 maja 2014 r., w której zarzucono naruszenie przez stronę przeciwną przepisu art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o odstępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.- dalej u.d.i.p.).

Z uzasadnienia skargi wynika, że podaniem z dnia 20 maja 2014 r. dziennikarz dziennika "(...)" S. P. wystąpił na podstawie art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 z późn. zm.) do Koła Łowieckiego "(...)" o udostępnienie określonych informacji dotyczących rodzaju i ilości odstrzelonej zwierzyny drobnej i grubej w poszczególnych obwodach łowieckich, obszarów upraw, w których wystąpiły szkody od zwierzyny dzikiej oraz kwot wypłaconych odszkodowań, wysokości składek członkowskich, a także informacji o otrzymywanych dotacjach. Do dnia wniesienia skargi pytający nie otrzymał jednak żadnej odpowiedzi, pomimo że obowiązek jej udzielenia ciążył na Kole Łowieckim z mocy art. 4 ust. 1 Prawa prasowego oraz przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Tym samym dopuszczalne było wniesienie skargi na bezczynność Koła w tej sprawie.

Skarżący domagał się zobowiązania Koła Łowieckiego "(...)" do udostępnienia żądanych informacji i orzeczenia o kosztach postępowania.

W odpowiedzi na skargę Koło Łowieckie "(...)" wniósł o jej oddalenie.

Uzasadniając zajęte stanowisko w sprawie strona przyznała fakt otrzymania przedmiotowego zapytania podkreślając jednak, że nie jest jej znany dziennik "(...)", ani S. P., który nie dołączył do pisma żadnej informacji o pełnionej funkcji, w tym, że działa jako dziennikarz określonej redakcji. Informacje takie zawarto dopiero w skardze. Koło nie posiada zaś profesjonalnej obsługi prawnej, jest niewielką organizacją działającą wyłącznie w oparciu o pracę społeczną swoich członków. Podkreślono, że żądane informacje odnosiły się do minionego okresu, a udzielenie odpowiedzi wymagało dużego nakładu pracy. Wobec tego, że zbiegło się to z początkiem sezonu łowieckiego przedmiotowej informacji nie udzielono.

W ocenie Koła, ustawa Prawo prasowe nie zna pojęcia bezczynności w udostępnieniu informacji prasowej, dlatego też skarga nie może zostać przez Sąd rozpoznana. Nie wszystkie zaś żądane informacje mogła zakwalifikować do informacji publicznych podlegających udostępnieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, a niektóre z nich mają charakter informacji przetworzonych. Wnioskodawca nie wykazał natomiast, aby ich udostępnienie uzasadnione było szczególnie istotnym interesem publicznym.

Z powodu niejednoznacznego określenia przedmiotu skargi zarządzeniem z dnia 22 sierpnia 2014 r. wezwano skarżącego do jego sprecyzowania. Z uwagi na załączenie do skargi jedynie kserokopii niepoświadczonej "za zgodność z oryginałem" wypisu z Rejestru dzienników i czasopism Sądu Okręgowego (...) tym samym pismem wezwano P. G. do nadesłania oryginału lub urzędowo poświadczonego wypisu z właściwego rejestru dzienników i czasopism w terminie 7 dni pod rygorem przyjęcia, że nie jest upoważniony do działania w charakterze redaktora naczelnego Dziennika (...), lecz działa wyłącznie w imieniu własnym. W odpowiedzi z dnia 2 września 2014 r. podano, że przedmiotem skargi jest bezczynność w udzieleniu prasie informacji publicznej w zw. z art. 3a Prawa prasowego wskazującym, że w zakresie dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Drugie z wezwań pozostało bez wykonania. Nie przedstawiono bowiem żadnego wypisu ani poświadczonego odpisu.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje;

Sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.). Kontrola ta obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organów w zakresie wydawania przez nie decyzji administracyjnych, postanowień wydanych w postępowaniu administracyjnym na które służy zażalenie albo kończących postępowanie, postanowień rozstrzygających sprawę co do istoty, postanowień wydanych w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym na które służy zażalenie, innych niż wskazane wyżej aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa oraz pisemnych interpretacji przepisów prawa podatkowego wydawanych w indywidualnych sprawach - art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm. - dalej powoływana jako p.p.s.a.).

Kwestią utrwaloną już w orzecznictwie jest, że skarga na bezczynność w przedmiocie udzielenia informacji publicznej nie wymaga poprzedzenia jej środkiem zaskarżenia wskazanym w art. 52 p.p.s.a. Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej nie wskazuje bowiem dodatkowych środków prawnych przeciwko czynnościom podejmowanym w ramach jej realizacji (za wyjątkiem art. 16 ust. 1 i 2 u.d.i.p.). Przyjmuje się więc, że skarga taka jest dopuszczalna bez wzywania do usunięcia naruszenia prawa i nie są wiążące żadne terminy do jej skutecznego wniesienia do Sądu.

Pierwotne wątpliwości co do przedmiotu skargi zostały usunięte stanowczym oświadczeniem P. G., który w piśmie z dnia 2 września 2014 r. wskazał, że skarga dotyczy bezczynności w udzieleniu prasie informacji publicznej. Z uwagi jednak na nieprzedstawienie w wyznaczonym terminie dokumentu lub jego poświadczonego odpisu w postaci wypisu z Rejestru dzienników i czasopism Sądu Okręgowego (...), zgodnie z rygorem, o którego zastosowaniu uprzedzono w piśmie z dnia 22 sierpnia 2014 r., P. G. nie mógł być w postępowaniu sądowoadministracyjnym traktowany jako redaktor naczelny Dziennika (...). Nie wykazał bowiem tej okoliczności. Kserokopia dokumentu nie jest bowiem dowodem. W przypadku gdy skargę wnosi osoba fizyczna pełniąca określoną funkcję odwołując się do działania w tym charakterze jest ona zobligowana do wykazania tej okoliczności. W przypadku osób wnoszących skargę w określonym charakterze - np. jak w niniejszej sprawie - osoba, która miała działać jako redaktor naczelny dziennika (...) - należy wykazać, że w istocie konkretna osoba sprawuje taką funkcję. Zgodnie z regulacjami prawa prasowego redaktor naczelny jest osobą uprawnioną do decydowania o całokształcie działalności redakcji (art. 7 ust. 2 pkt 7 ustawy z dnia 25 stycznia 1984 r. prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 z późn. zm. - dalej też P.p.). Redaktor naczelny kieruje redakcją (art. 25 ust. 1 P.p.). Jest on osobą uprawnioną do dochodzenia na drodze sądowej realizacji uprawnień przyznanych prasie w przepisach prawa. Aby jednak korzystać ze statusu redaktora naczelnego należy wykazać, że sprawuje się taką funkcję - poprzez przedłożenie wypisu z rejestru dzienników i czasopism właściwego - ze względu na siedzibę - sądu okręgowego. Bezskuteczny upływ terminu 7 dni zakreślonego na przedłożenie takiego odpisu oznaczał, że P. G. wystąpił ze skargą na bezczynność jako osoba fizyczna niekorzystająca ze statusu redaktora naczelnego dziennika "(...)".

W stanie faktycznym sprawy pod pismem z dnia 20 maja 2014 r. z sześcioma pytaniami i z powołaniem się na przepisy prawa procesowego oraz ustawy o dostępie do informacji publicznej podpisał się S. P. Strona przeciwna zarzuciła, że ww. w ogóle nie wylegitymował się żadnym pełnomocnictwem uprawniającym go do działania na rzecz redaktora naczelnego dziennika "(...)" ani jakimkolwiek dokumentem świadczącym o fakcie, że w ogóle jest dziennikarzem tego dziennika.

Z przedstawionych Sądowi akt nie wynika, aby takie okoliczności zostały wykazane. W świetle rozwiązań systemowych na gruncie przepisów u.d.i.p. wynika, że postępowanie o udzielenie informacji publicznej nie jest sformalizowane a z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej może wystąpić każdy (art. 61 Konstytucji RP i art. 2 u.d.i.p.). Sąd administracyjny rozpoznający skargę na bezczynność o udzielenie informacji publicznej jest zobligowany z urzędu zbadać czy została ona wniesiona przez stronę. Wynika to z art. 50 § 1 p.p.s.a. Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 grudnia 2012 r. sygn. akt I OSK 2033/12, skoro "każdemu" przysługuje prawo żądania informacji publicznej, to tym samym stroną postępowania sądowego, zgodnie z art. 32 p.p.s.a. jest "każda" osoba fizyczna posiadająca zdolność do czynności prawnych (art. 26 p.p.s.a.), która żąda sądowej kontroli prawidłowości realizacji jej wniosku. Osobami tymi mogą być więc osoby składające wniosek o udostępnienie żądanej informacji w trybie przepisów u.d.i.p.

Zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Sąd rozpoznając skargę na bezczynność organu w załatwieniu wniosku o udzielenie informacji publicznej z urzędu obowiązany jest jednak zbadać, czy została ona wniesiona przez stronę (art. 50 § 1 p.p.s.a.). Uprawnienie do wniesienia skargi do sądu administracyjnego zostało powiązane w tym przepisie z posiadaniem interesu prawnego. Stanowi on m.in., iż "uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny". Kryterium "interesu prawnego", na którym oparta jest legitymacja do wniesienia skargi oznacza, że akt, czynność, bezczynność organu administracji lub przewlekłe prowadzenie postępowania musi dotyczyć interesu prawnego skarżącego, który musi być własny, indywidualny i oparty o konkretny przepis prawa powszechnie obowiązującego - por. wyrok NSA z 3 czerwca 1996 r., II SA 74/96, ONSA 1997, z. 2, poz. 89. W orzecznictwie przyjmuje się, że mieć interes prawny to tyle, co wskazać przepis prawa uprawniający dany podmiot do wystąpienia z określonym żądaniem w stosunku do organu administracji publicznej (por. uzasadnienie wyroku NSA z 22 lutego 1984 r., I SA 1748/83). Tak jednak, jak w postępowaniu administracyjnym interes ten musi być wywodzony przede wszystkim z przepisów prawa materialnego, to w postępowaniu sądowoadministracyjnym, może być on oparty także o przepisy prawa procesowego lub ustrojowego. Ze skargą może więc wystąpić, co do zasady, podmiot, który wykaże "związek między chronionym przez przepisy prawa materialnego interesem prawnym a aktem lub czynnością organu administracji publicznej" (B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne, Warszawa 2003, s. 424). Innymi słowy rzecz ujmując, podmiot nie mający interesu prawnego nie może poszukiwać ochrony na gruncie postępowania sądowoadministracyjnego. W rezultacie skarga wniesiona przez podmiot, który a limine nie może mieć legitymacji skargowej (np. organ, który wydał decyzję w pierwszej instancji) podlega odrzuceniu, natomiast stwierdzenie w toku postępowania, że wnoszący skargę nie legitymuje się interesem prawnym powoduje oddalenie skargi. Sąd podziela pogląd wyrażony w uzasadnieniu postanowienia NSA z dnia 22 września 2004 r., OSK 519/04, że pojęcie "strony" jest kategorią prawa materialnego. Oznacza to, że interes prawny wnoszącego skargę musi znajdować oparcie w przepisach prawa materialnego powszechnie obowiązującego, niekiedy może mieć swoje źródło w przepisach o postępowaniu (tak NSA w uzasadnieniu wyroku z dnia 28 sierpnia 2013 r., I OSK 478/12). Z uwagi na treść art. 2 u.d.i.p. stosowanie art. 50 ust. 1 p.p.s.a. w sprawie ze skargi na bezczynność w udzieleniu informacji publicznej będzie oznaczało jedynie konieczność zbadania czy skarżący jest podmiotem wykonującym prawo do informacji publicznej w rozumieniu art. 2 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, w udzieleniu której żąda stwierdzenia bezczynności organu.

Żądanie wykazania jakiegokolwiek interesu faktycznego lub prawnego jest z uwagi na treść ww. przepisu wyłączone. Sytuacja z art. 50 § 2 p.p.s.a. nie ma miejsca w niniejszej sprawie. P. G. jako osoba fizyczna nie występował bowiem do strony przeciwnej o udostępnienie informacji opisanych w piśmie z dnia 20 maja 2014 r. W świetle powyższego nie było potrzeby ustalenia czy informacje, których udostępnienia domagał się S. P. (a więc osoba inna niż skarżący) stanowią informację publiczną czy też nie.

Z uwagi na powyższe Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.