Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3065052

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie
z dnia 10 czerwca 2020 r.
II SAB/Lu 41/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak.

Sędziowie WSA: Bogusław Wiśniewski (spr.), Asesor Jerzy Parchomiuk.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 10 czerwca 2020 r. sprawy ze skargi A. G. na bezczynność Wójta Gminy w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej

I. zobowiązuje Wójta Gminy do załatwienia wniosku A. G. z dnia r. o udostępnienie informacji publicznej, w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy;

II. stwierdza, że bezczynność Wójta Gminy nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa;

III. zasądza od Wójta Gminy na rzecz A.G. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie faktyczne

We wniosku z dnia (...) stycznia 2020 r. A. G. domagał się od Wójta Gminy udostępnienia informacji publicznej w postaci kserokopii pisma z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w L., dotyczącego pobierania diety, wynagrodzenia z tytułu wykonywania obowiązków radnej i sołtysa Z. S. oraz kserokopii odpowiedzi do ZUS w L. dotyczącej tej sprawy. Wniósł o udostępnienie informacji poprzez odbiór osobisty w Urzędzie Gminy O.

Pismem z dnia (...) lutego 2020 r., podtrzymanym kolejnym pismem z dnia (...) lutego 2020 r., Wójt Gminy poinformował wnioskodawcę, że wspomniane kserokopie dokumentów nie stanowią informacji publicznej.

W tej sytuacji A. G. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na bezczynność Wójta (...) w udostępnieniu informacji i wniósł o zobowiązanie organu do ich udostępnienia zgodnie z wnioskiem. W jego mniemaniu stanowią one informacje publiczną. Natomiast odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnianie informacji następują w drodze decyzji. Zatem Wójt uznając, że żądane dokumenty nie stanowią informacji publicznej powinien wydać decyzję o odmowie ich udostępnienia.

Odpowiadając na skargę Wójt Gminy wniósł o jej oddalenie w całości. Stwierdził, że zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej za informacje publiczną uznaje się "każdą informację o sprawach publicznych", co oznacza każdą wiadomość wytworzoną lub odnoszoną do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej (zob. M. Jaśkowska, Dostęp do informacji publicznych w świetle orzecznictwa NSA, Toruń 2002, s. 28-29). Do wskazanego powyżej zakresu nie można jednak zaliczyć korespondencji prowadzonej z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych w sprawie dotyczącej weryfikacji uprawnień osoby fizycznej do świadczeń pieniężnych z ubezpieczenia społecznego, gdyż wskazana sprawa nie dotyczy wykonywania zadań władzy publicznej. Organ wskazał, że tylko podmioty wskazane w art. 50 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 266 z późn. zm.) mogą się zapoznać bez zgody ubezpieczonego i płatnika składek z informacjami dotyczącymi konta ubezpieczeniowego indywidualnego podmiotu (ubezpieczonego, płatnika składek), będącymi w posiadaniu ZUS. Przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wprowadzają bowiem odmienne zasady i tryb dostępu do informacji publicznych, o czym mowa w art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przepisy art. 50 ust. 3, 4 i 9 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w sposób wyczerpujący określają katalog podmiotów, którym mogą być udostępniane dane zgromadzone na koncie ubezpieczonego, o których mowa w art. 40, i na koncie płatnika składek, o których mowa w art. 45 tej ustawy. A contrario, w braku przepisów szczególnych, inne podmioty nie mogą uzyskać rzeczonych danych. Ma to istotne znaczenie z perspektywy ochrony prywatności oraz danych osobowych, gwarantowanej konstytucyjnie (art. 47 oraz art. 51 ust. 1, 3 i 5 Konstytucji RP). Tak więc do kręgu podmiotów uprawnionych do uzyskania danych zgromadzonych na koncie ubezpieczonego, czy płatnika składek nie włączono osób postronnych, czy podmiotów realizujących uprawnienia na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Oznacza to, że podmioty te nie są upoważnione do uzyskania danych wynikających z tych kont, zaś kompetencji do zapoznania się z takimi danymi z uwagi na wskazane wartości konstytucyjne nie wolno domniemać. Zdaniem Wójta w uzyskaniu informacji w sprawie dotyczącej weryfikacji uprawnień osoby fizycznej do świadczeń pieniężnych z ubezpieczenia społecznego trudno dopatrzeć się realizacji celu w postaci troski o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów itp. Powołując piśmiennictwo organ wywodził, że celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji przeznaczonych dla celów innych, niż wyżej wymienione. Takie informacje mogą być uzyskiwane na zasadach przyjętych dla danego rodzaju stosunków. W ocenie Wójta treść i ilość złożonych przez skarżącego wniosków, a także koincydencja czasowa między odwołaniem skarżącego z funkcji przewodniczącego gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych ((...) stycznia 2020), a przystąpieniem do składania wniosków o udzielenie informacji publicznej, z których prawie każdy wymagał informacji obszernej i szczegółowej, wskazuje na to, że skarżący próbuje wykorzystać instytucję prawa do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego, niż troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego i jawność organów administracji. Złożony wniosek ma na celu wywołanie dolegliwości u adresata i utrudnienie funkcjonowania Urzędu Gminy O. Zdaniem organu nie budzi wątpliwości, że przedmiotowy wniosek obiektywnie nie służy jakiemukolwiek dobru powszechnemu, nie tylko nie prowadzi do poprawy funkcjonowania urzędu, wręcz przeciwnie, ma stanowić dla niego dokuczliwość. W istocie więc wniosek nie służy usprawnieniu realizacji przez organ zadań publicznych, a godzi w realizację tych zadań. Postępowanie skarżącego prowadzi wręcz do zagrożenia wynikającego z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP prawa do informacji osób, które chcą je realizować zgodnie z jego istotą. Opisane nadużycie absorbuje bowiem organ, jego siły i środki, co opóźnia realizację wniosków niestanowiących nadużycia prawa. W ocenie Wójta realizacja prawa do informacji publicznej nie może służyć zaspokojeniu indywidualnych potrzeb wnioskodawcy. Stosowanie trybu ustawy o dostępie do informacji publicznej dla realizacji takiego celu nie było zamierzeniem ustawodawcy i nie podlega ochronie prawnej, również w postępowaniu sądowoadministracyjnym (por. wyrok NSA z dnia 11 maja 2017 r., sygn. I OSK 2777/16).

W piśmie z dnia (...) kwietnia 2020 r. skarżący wyjaśnił, że zwracając się z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej kierował się troską o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania przez podmioty życia publicznego, jawność organów administracji. Ponieważ Z. S., która jest radną i sołtysem oraz inkasentem w Gminie O., będąc na zwolnieniu lekarskim pobierała zasiłek chorobowy z tytułu niezdolności do pracy i jednocześnie pobierała także diety za pełnienie funkcji radnej oraz sołtysa, a także wynagrodzenie za zbierany podatek, zwrócił się ze stosownym pismem do ZUS w L. o wyjaśnienie wskazanych okoliczność. ZUS w L. zwrócił się z kolei do Wójta (...) o stosowną informację. Z uwagi na uzyskaną od pracownika Urzędu Gminy O. informacją, że udzielona informacja do ZUS w L. przez Wójta (...) prawdopodobnie jest niezgodna z prawdą, zwrócił się z wnioskiem o udzielenie informacji w celu dokonania analizy udzielonej odpowiedzi. Skarżący zaznaczył, że nie miał zamiaru wywołanie dolegliwości i utrudnienia funkcjonowania Urzędu Gminy O., a jedynie korzysta z sprawa wynikającego z ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Nawet jeśli podzielić pogląd organu, według którego przepisy art. 50 ust. 3, 4 i 9 ustawy z dnia (...) października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 266 z późn. zm.) w sposób wyczerpujący określają katalog podmiotów, którym bez zgody ubezpieczonego i płatnika składek mogą być udostępniane dane zgromadzone na koncie ubezpieczonego, a tym samym wspomniana ustawa wprowadza odmienne zasady i tryb dostępu do informacji publicznych, o czym mowa w art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (z. U z 2019 r. poz. 1429), to przecież w żadnej mierze nie sposób wywieść, że skarżący właśnie o takie dane występował. Treść wniosku z (...) stycznia 2010 r. o udostepnienie informacji nie pozostawia wątpliwości, że chodziło o kserokopię pisma z ZUS, oraz odpowiedzi Wójta dotyczącego pobierania diety oraz wynagrodzenia z tytułu wykonywania obowiązków radnej i sołtysa przez Z. S. Wprawdzie w skardze nie sprecyzowano jakich właściwie okoliczności wspomniane pisma dotyczyły, jednak w kolejnym piśmie z dnia (...) maja 2010 r. skarżący wyjaśnił, że chodziło o pobieranie przez Z. S., pełniącą funkcje radnego, sołtysa i inkasenta w Gminie O. podczas zwolnienia lekarskiego zasiłku chorobowego oraz diety z tytułu pełnienia funkcji radnej i wynagrodzenia za pobrany podatek. Nie chodziło zatem o dane dotyczące konta ubezpieczeniowego konkretnej osoby, ale wyłącznie o informację dotyczącą możliwości jednoczesnego wypłacania wspomnianych świadczeń. Nie bardzo zatem jest klarowne odesłanie do treści ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z uzasadnieniem, że stanowi ona odmienne zasady i tryb dostępu do informacji publicznej, w ten sposób wykluczając zastosowanie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jest natomiast oczywiste, że domaganie się informacji musi być rozważone w kategorii informacji publicznej, według bowiem art. 4 ust. 3 ustawy o dostępie do informacji publicznej przepis ten ma zastosowanie jedynie w przypadku, gdy wniosek dotyczy informacji publicznej. Organ pozostaje zatem w bezczynności tylko w przypadku gdy zobligowany jest udzielić informacji publicznej, nie udziela jej jednak i nie wydaje stosownej decyzji o odmowie udostępnienia takiej informacji. W przypadku zaś, gdy informacja o jaką wnioskuje zainteresowany nie ma charakteru informacji publicznej, organ nie pozostaje w zwłoce w zakresie udostępnienia informacji publicznej, jeżeli pismem poinformuje o tym wnioskodawcę. Słusznie uważa skarżący, że pojęcie informacji publicznej o jakiej stanowi art. 1 ust. 1 ustawy powinno być interpretowane w możliwie szerokim zakresie. Przepis ten stanowi, że każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną. W orzecznictwie już wielokrotnie zwracano uwagę, że w tym sensie informacją publiczną będzie zatem każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Informacja publiczna dotyczy sfery faktów. Jest nią treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, treść wystąpień i ocen przez nie dokonywanych, niezależnie do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą. Informację publiczną stanowi zatem treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu wykonującego władzę publiczną lub innych podmiotów wykonujących zadania publiczne, przy czym informacją publiczną będą nie tylko dokumenty bezpośrednio zredagowane i technicznie wytworzone przez taki podmiot, ale także te sporządzone przez inne podmioty, których podmiot zobowiązany używa do zrealizowania powierzonych prawem zadań. Bez znaczenia jest przy tym w jaki sposób znalazły się one w posiadaniu organu i jakiej sprawy dotyczą. Ważne natomiast jest to, by dokumenty takie służyły realizowaniu zadań publicznych przez dany podmiot i odnosiły się do niego bezpośrednio. Innymi słowy, dokumenty takie muszą wiązać się ze sferą faktów zaistniałych po stronie podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej. Informacją publiczną są zarówno treści dokumentów bezpośrednio przez nie wytworzonych, jak i te, których używają przy realizacji przewidzianych prawem zadań (także te, które tylko w części ich dotyczą), nawet, gdy nie pochodzą wprost od nich. Informacja publiczna odnosi się zatem do sfery faktów, które to pojęcie należy rozumieć szeroko. W każdym razie kluczowe dla kwalifikacji informacji publicznej jest, aby zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy dotyczyła "sprawy publicznej", przez co należy rozumieć problem lub kwestie, które mają znaczenie dla większej ilości osób, czy grup obywateli lub też są ważne z punktu widzenia poprawności funkcjonowania organów państwa. Jak się bowiem podkreśla, ustawa o dostępie do informacji publicznej ma służyć uniwersalnemu dobru powszechnemu związanemu z funkcjonowaniem publicznych instytucji. Jest jasne, że żądane informacje dotyczą funkcjonowania gminy, konkretnie zaś osoby wykonującej mandat radnej, pełniącej zatem funkcję publiczną, w zakresie wydatkowania środków publicznych. W świetle ustawy o dostępie do informacji publicznej pojęcie "osoby pełniącej funkcję publiczną" obejmuje bowiem każdego, kto pełni funkcję w organach władzy publicznej lub też w strukturach jakichkolwiek osób prawnych i jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, jeżeli funkcja ta ma związek z dysponowaniem majątkiem państwowym lub samorządowym albo zarządzaniem sprawami związanymi z wykonywaniem swych zadań przez władze publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę realizują lub gospodarują mieniem komunalnym, lub majątkiem Skarbu Państwa (wyroki NSA z 28 marca 2018 r., I OSK 1526/16, wyrok NSA z 8 lipca 2015 r., I OSK 1530/14, 8 lipca 2015 r., I OSK 1530/14; z dnia 20 września 2016 r., I OSK 168/16 opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Bez wątpienia radny jako członek organu uchwałodawczego gminy taki warunek spełnia.

Jak wyraźnie wskazuje art. 25 ust. 4 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2020 r. poz. 713) na zasadach ustalonych przez radę gminy radnemu przysługują diety oraz zwrot kosztów podróży służbowych. Nie budzi wątpliwości że dieta jest związana z wykonywaniem obowiązków radnego. W orzecznictwie zwraca się uwagę, że stanowi ekwiwalent utraconych korzyści, których radny nie uzyskuje w związku z wykonywaniem mandatu (wyrok NSA z 26 czerwca 2014 r. II OSK 406/14 opubl. w CBOSA). Jest wypłacana z budżetu gminy, a zasady, na jakich radnemu będzie przysługiwała może ustanowić rada gminy (art. 25 ust. 4). Diety wypłacane radnym stanowią zatem element gospodarki majątkiem publicznym. W świetle natomiast art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy informacje dotyczące majątku publicznego powinny obejmować wszelkie procesy związane z gromadzeniem środków publicznych oraz ich rozdysponowaniem. Warto wskazać, że jednym z celów ustawy o dostępie do informacji publicznej jest społeczna kontrola procesu wydatkowania środków publicznych i transparentność działania organów w tym zakresie. Przemawia za tym również sformułowana w art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2019. poz. 869) zasada jawności i przejrzystości gospodarowania środkami publicznymi. Z tych środków pochodzą m.in. diety radnych. Wobec tego informacja o wydatkach ponoszonych przez podmiot publiczny ze środków publicznych na ich wypłatę ma charakter informacji publicznej. Niewątpliwie zasada jawności gospodarki środkami publicznymi musi być bezwzględnie przestrzegana przez każdą jednostkę dysponującą publicznymi środkami finansowymi. Wydatkujący środki publiczne podlegają kontroli odpowiednich urzędów oraz kontroli ze strony samych obywateli. Bez wątpienia żądane informacje dotyczą majątku gminy i zarządzania nim i stanowią informację publiczną, bez względu na podmiot, który informacje wytworzył. Ponieważ radni są osobami pełniącymi funkcję publiczną, to ich działalność w sferze wykonywania zadań publicznych również jest informacją publiczną. W ten sposób należy także ocenić wniosek skarżącego, który nie w wysokości składek na ubezpieczenie dopatrywał się sprawy publicznej, ale w sposobie wykonywania mandatu radnej, która przebywając na zwolnieniu lekarskim jednocześnie pobierała zasiłek chorobowy oraz dietę i wynagrodzenie za pobrany podatek jako inkasent. Wnioskowana zatem informacja stanowi informację o środkach pieniężnych wypłacanych z zasobów publicznych na rzecz osób pełniących funkcje publiczne, jest więc informacją publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy. Mieści się bowiem w pojęciu zasad funkcjonowania organu władzy publicznej (art. 6 ust. 1 pkt 3 ustawy) w odniesieniu do ciężarów publicznych ponoszonych na utrzymanie aparatu administracyjnego (art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. h).

Należy przy tym zauważyć, że w myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy o dostępie do informacji publicznej, udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych. Z przepisu tego wynika, że w przypadku dokumentów urzędowych, inaczej niż w przypadku innych rodzajów nośników informacji publicznej, gdzie podmiot zobowiązany nie ma obowiązku ich udostępniać, a jedynie zawartą w nich informację publiczną, podmiot zobowiązany do udostępniania informacji publicznej udostępnia je zarówno co do treści, jak i postaci w jakiej zostały utrwalone. Definicję dokumentu urzędowego zawiera z kolei art. 6 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej - dokumentem tym jest treść oświadczenia woli lub wiedzy, utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego, w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy. Według art. 115 § 13 pkt 4 k.k funkcjonariuszem publicznym jest osoba będąca pracownikiem administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego, chyba, że pełni wyłącznie czynności usługowe, a także inna osoba w zakresie, w którym uprawniona jest do wydawania decyzji administracyjnych.

Rzeczywiście co stwierdził organ, w orzecznictwie regularnie podnosi się, że sprawami publicznymi nie są konkretne indywidualne sprawy danej osoby, zwłaszcza o charakterze prywatnym. W rozpoznawanej sprawie chodzi jednak o informacje dotyczącą radnej, a więc osoby pełniącej funkcję publiczną jako członek organu uchwałodawczego gminy. Wszystkie natomiast informacje, które wiążą się z wykonywaniem przez nią mandatu, w tym dotyczące pobierania diety, stanowią informację publiczną. W tej sytuacji ograniczenie się przez organ do udzielenia odpowiedzi o braku podstaw do kwalifikacji żądanej informacji jako informacji publicznej nie może zwalniać z zarzutu bezczynności. Stan ten oznacza bowiem sytuację, w której mimo upływu ustawowych terminów organ nie udostępnia żądanej informacji, nie wydaje decyzji, gdy zachodzą podstawy do odmowy udostępnienia informacji publicznej z przyczyn wskazanych w art. 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej albo umorzenia postępowania w przypadku przewidzianym w art. 14 ust. 2 tej ustawy bądź nie informuje wnioskodawcy o tym, że objęta wnioskiem informacja nie stanowi informacji publicznej i nie podlega udostępnieniu w trybie przepisów powołanej ustawy. Wobec szerokiego rozumienia przedmiotu skargi na bezczynność, może ona okazać się skuteczna również w sytuacji zawiadomienia strony skarżącej przez podmiot zobowiązany, że żądane dane nie stanowią informacji publicznej, podczas, gdy mają one taki charakter (wyrok NSA z dnia 4 lutego 2016 r., sygn. I OSK 2223/14, publ. W CBOSA). W orzecznictwie podkreśla się przy tym, że bezczynność w sprawie udostępnienia informacji publicznej ma miejsce nie tylko, gdy w terminie wskazanym w art. 13 ustawy o dostępie do informacji publicznej adresat wniosku w ogóle nie zareagował na ten wniosek, ale także wówczas, gdy udziela on informacji niebędącej przedmiotem wniosku lub informacji niepełnej, niejasnej czy niewiarygodnej oraz gdy odmawia jej udzielenia w nieprzewidzianej do tej czynności formie, a ponadto gdy nie informuje wnoszącego podanie, że nie posiada wnioskowanej informacji (wyrok NSA z dnia 17 lutego 2016 r., sygn. I OSK 2321/14, publ.: CBOSA

Okoliczności sprawy pozwalają natomiast na stwierdzenie, że bezczynność Wójta nie miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Wprawdzie wspomniana ustawa o dostępie do informacji publicznej nie definiuje pojęcia "rażącego naruszenia prawa" przyjętego w art. 149 § 1a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, to jednak w orzecznictwie przyjmuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty w kontekście okoliczności sprawy, w której do naruszenia prawa doszło (wyroki NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., I OSK 675/12 i 17 grudnia 2014 r. I OSK 2075/14 opubl. w CBOSA). Oceniając, czy bezczynność zobowiązanego organu miała charakter rażący należy mieć również na uwadze, że celem ustawy o dostępie do informacji publicznej jest zagwarantowanie wnioskodawcy dostępu do informacji w określonym przez ustawę terminie. Nie ulega wątpliwości, że organ odpowiedział skarżącemu pismem z dnia (...) lutego 2020 r., a więc w terminie wskazanym w art. 13 ust. 1 ustawy. Do odmiennego wniosku nie może natomiast prowadzić błędna ocena żądanej informacji jako nie posiadającej waloru informacji publicznej.

Z tych powodów na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325) zobowiązano Wójta Gminy do rozpoznania wniosku skarżącego. O bezczynności która nie miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa orzeczono na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 ustawy. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 powołanej ustawy zasądzając na rzecz skarżącego kwotę (...) zł, na którą składa się kwota uiszczonego wpisu od skargi.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.