Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1547413

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie
z dnia 10 czerwca 2014 r.
II SAB/Kr 82/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Waldemar Michaldo.

Sędziowie WSA: Renata Czeluśniak ( spr / Kazimierz Bandarzewski.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 czerwca 2014 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej (...) G. M. sprawy ze skargi Stowarzyszenia (...) w B. na przewlekłość postępowania Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w W. w sprawie znak: (...)

I.

zobowiązuje Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w W. do wydania w terminie dwóch miesięcy aktu administracyjnego w sprawie legalności robót budowlanych polegających na budowie wyciągu narciarskiego krzesełkowego z dolnym i górnym stanowiskiem położonego na "(...)" w miejscowości R. gm. A.;

II.

stwierdza, że przewlekłość postępowania Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w W. miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa;

III.

wymierza Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego w W. grzywnę w wysokości 2000 /dwa tysiące) złotych;

IV.

zasądza od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w W. na rzecz strony skarżącej Stowarzyszenia (...) w B. kwotę 457 / czterysta pięćdziesiąt siedem / złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie faktyczne

Stowarzyszenie (...) w B. wniosło skargę na przewlekłe prowadzenie przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w W. (dalej: PINB) postępowania znak (...) w sprawie legalności robót budowlanych polegających na wybudowaniu wyciągu narciarskiego krzesełkowego z dolnym i górnym stanowiskiem na terenie "(....)" w miejscowości R., gm. A.

Stowarzyszenie zarzuciło organowi rażące przekroczenie terminu do załatwienia sprawy oraz podejmowanie w postępowaniu czynności zbędnych, nie mających znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy w jej okolicznościach prawnych i faktycznych. W związku z ww. zarzutami Stowarzyszenie wniosło o:

1)

zobowiązanie PINB w W., do niezwłocznego wydania decyzji administracyjnej kończącej sprawę - w terminie 30 dni od daty doręczenia akt organowi,

2)

zobowiązanie organu administracji do ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie,

3)

zasądzenie od PINB w W. na rzecz Stowarzyszenia kosztów postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi strona skarżąca wskazała, że pismem z dnia 21 października 2013 r., zatytułowanym jako "Skargi na przewlekłe prowadzenie postępowań" złożyła do (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. zażalenie na przewlekle prowadzenie przez PINB:

1.

znak (...) w sprawie legalności robót budowlanych polegających na wybudowaniu wyciągu narciarskiego krzesełkowego z dolnym i górnym stanowiskiem na terenie "(....)" w miejscowości R., gm. A.;

2.

znak (...) w sprawie legalności robót budowlanych polegających na wybudowaniu instalacji oświetleniowej stoku narciarskiego na "(....)" w miejscowości R., gm. A.;

3.

znak (...) w sprawie legalności robót budowlanych polegających na wybudowaniu instalacji sztucznego zaśnieżania stoku narciarskiego ze zbiornikiem retencyjnym na potoku (...) w miejscowości R., gm. A.

(....) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. nie uwzględnił zażalenia, który postanowieniem Nr (...) z dnia 24 stycznia 2014 r. znak (...) odmówił wyznaczenia PINB dodatkowego terminu załatwienia sprawy.

Strona skarżąca podniosła, że z postanowieniem organu wyższego stopnia nie sposób się zgodzić. Jej zdaniem, argumenty, które zostały podane w postanowieniu tego organu podważają zasadę zaufania organów do administracji publicznej, pozostają w oczywistej sprzeczności z zasadą ekonomiki postępowania, są całkowicie oderwane od przepisów ustawy Prawo budowlane oraz tzw. ustawy o ocenach oddziaływania na środowisko, jak również - nie liczą się z okolicznościami sprawy. Zarzuty Stowarzyszenia organ wyższego stopnia skwitował w zasadzie w jednym akapicie, co samo w sobie dyskwalifikuje sposób, w jaki organ rozpatrzył zażalenie Stowarzyszenia. MWINB w K. przyznał wprawdzie, że z analiz akt sprawy wynika, że pomiędzy poszczególnymi czynnościami procesowymi, które podejmowane są w myśl obowiązujących przepisów z inicjatywy organu "pojawiają się okresy zwłoki, lecz w ocenie tut. organu nie wynikają one z winy PINB, lecz skomplikowania sprawy i w ocenie PINB niezbędności pozyskania konkretnych dokumentów ".

Stowarzyszenie podniosło, że nie zgadza się z taką oceną, podnosząc, że okresy zwłoki są ewidentnie zawinione przez PINB, a zwłoka jest rażąca. Przykładowo - między wszczęciem postępowania a wydaniem postanowienia o wstrzymaniu robót upłynął niemal cały rok 2010, podczas, gdy art. 35 k.p.a. stanowi o niezwłocznym załatwieniu sprawy, a jeśli jest ona szczególnie skomplikowana - w terminie 2 miesięcy. W przedmiotowej sprawie na podjęcie pierwszej znaczącej czynności ze strony organu należało czekać blisko rok.

Zdaniem Stowarzyszenia nie jest prawdą, że sprawa jest "prawnie skomplikowana". Przepisy stanowią, że inwestor powinien w celu zalegalizowania samowoli budowlanej dostarczyć określone dokumenty, w terminie wyznaczonym przez organ. Wyznaczony termin powinien być realny. Realne powinno być również uzyskanie samych dokumentów. Tymczasem, z przebiegu postępowania wynika, że inwestor nie jest w stanie sprostać nałożonym obowiązkom mimo upływu czterech lat od wszczęcia postępowania. Podniesiono, że celem przepisów o legalizacji samowoli budowlanej nie jest otworzenie nieograniczonych możliwości do jej zalegalizowania, ale stworzenie inwestorowi takiej możliwości, pod warunkiem, że wykazuje on pełną wolę współpracy z organem, a sama wykonana samowola nie narusza prawa w sposób nie tylko rażący, ale nawet istotny. Dopiero przy nieistotnym naruszeniu obowiązujących przepisów inwestor jest bowiem w stanie uzyskać niezbędne dokumenty do legalizacji samowoli, takie jak choćby zaświadczenie o zgodności z planem miejscowym, projekt budowlany zamienny, czy, jak w niniejszej sprawie - także decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia.

Stowarzyszenie podniosło, że w niniejszej sprawie inwestor nie uzyska decyzji środowiskowej w ogóle. Przede wszystkim z tego względu, że zrealizowana przez niego samowola budowlana jest jednocześnie samowolą przyrodniczą, która w sposób rażący narusza przepisy o ochronie środowiska i w sposób rażący godzi w cele ochrony pobliskich obszarów Natura 2000. Gdyby nawet przyjąć, że inwestor uzyska dla siebie decyzję środowiskową z zapisami na tyle korzystnymi, żeby umożliwiały one legalizację samowoli budowlanej, z okoliczności niniejszej sprawy nie wynika, aby fakt ten można było osadzić w przewidywalnej perspektywie czasowej. Z pewnością natomiast - w perspektywie bliskiej. Mimo upływu ponad czterech lat postępowania legalizacyjnego inwestor decyzji takiej nie przedłożył.

Gdyby PINB oraz organ nadzoru wyższego stopnia rozpatrujący zażalenie zbadali okoliczności przedmiotowej sprawy wnikliwie udałoby się ustalić, że postępowanie w sprawie uzyskania decyzji środowiskowej toczy się w przedmiotowej sprawie od 18 marca 2011 r., kiedy to sprawca samowoli budowlanej w przedmiotowej sprawie - A.R., prowadząca działalność gospodarczą pod firmą "(....)", z siedzibą w R., złożyła do Burmistrza A. o wydanie dla przedmiotowej samowoli budowlanej wniosek o wydanie decyzji środowiskowej. Mimo upływu trzech lat od wszczęcia tego postępowania inwestor nie tylko nie uzyskał prawomocnej decyzji środowiskowej, ale nie uzyskał jej nawet z walorem ostateczności. Udało mu się jedynie uzyskać "powrót" postępowania środowiskowego przed organ I instancji (Burmistrza.....), po przeprowadzeniu sprawy przez WSA w Krakowie (II SA/Kr 1173/12), który uchylił negatywną dla inwestora decyzję środowiskową, wydaną pierwotnie przez Burmistrza A. Na postanowienie WSA złożono skargę kasacyjną. W powtórnym postępowaniu przed Burmistrzem A., właściwym do wydania decyzji środowiskowej wyłoniły się natomiast okoliczności, które przesądzają ostatecznie o braku możliwości uzyskania przez inwestora decyzji środowiskowej, czego PINB nie chce uwzględnić. W wyroku dnia 30 stycznia 2014 r. sygn. akt II SA/Kr 1332/13 WSA w Krakowie w całości uwzględnił skargę Stowarzyszenia na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 23 lipca 2013 r., znak: (...) oraz poprzedzające je postanowienie Burmistrza (...) z dnia 10 czerwca 2013 r. stwierdzające obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia polegającego na rozbudowie stacji narciarskiej o wyciąg krzesełkowy, system sztucznego zaśnieżania i oświetlenie oraz określające zakres raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko przez, jak to oznaczono w skarżonym postanowieniu: "(....)", z siedzibą w R.,. Sąd podkreślił brak po stronie Spółki (...) Sp z o.o. Sp.k., jak również po stronie S.R. czynnej legitymacji do występowania w sprawie po stronie inwestora. WSA w Krakowie podkreślił, że w sprawie występują okoliczności skutkujące bezprzedmiotowością postępowania środowiskowego - w związku ze śmiercią inwestora i brakiem następstwa procesowego w sprawie o wydanie decyzji środowiskowej, skutkującym następczym brakiem możliwości kontynuowania wobec osób występujących w sprawie postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowej. Konsekwencją takiej konkluzji jest przyjęcie, że w sprawie zachodzi brak merytorycznego i formalnego uzasadnienia dla przedłużania przedmiotowego postępowania. Na pewno zaś nie ma usprawiedliwienia procesowego dla jego przedłużania z uzasadnieniem, iż jest to niezbędne ze względu na czas konieczny do złożenia przez inwestora decyzji środowiskowej. Z kolei bez tej decyzji nie jest możliwa legalizacja samowoli budowlanej, a zatem, zdaniem skarżącego, spełniły się wszelkie przesłanki, aby postępowanie legalizacyjne umorzyć i wszcząć postępowanie w sprawie rozbiórki.

Skarżący zwrócił też uwagę, że organ nadzoru budowlanego może rozpatrzyć wniosek w przedmiocie przedłużenia terminu wyznaczonego do przedłożenia wymaganych dokumentów tylko wtedy, gdy wniosek taki został złożony przed upływem wyznaczonego terminu, gdyż termin z art. 48 ust. 3 ustawy Prawo budowlane ma wprawdzie charakter procesowy, ale organ może uwzględnić wyłącznie po wyczerpującym zbadaniu okoliczności sprawy.

Stowarzyszenie podkreśliło, że legalizacja samowoli nie jest obowiązkiem inwestora, a jego swoistym przywilejem. Tym bardziej nie jest obowiązkiem organu nadzoru budowlanego tworzenie "cieplarnianych" warunków do realizacji tego uprawnienia. Nie można pominąć, że postępowanie legalizacyjne jest postępowaniem w sprawie naruszenia przez inwestora obowiązujących przepisów. Jeśli inwestor nie współdziała w procesie legalizacji, w szczególności jeśli nie przedkłada wymaganej dokumentacji - nie leży w interesie publicznym, aby korzystał on z "premii", w postaci możliwości legalizacji (por. np. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 18 stycznia 2012 r. (II SA/Gl 642/11, LEX nr 1109768).

W odpowiedzi na skargę Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w W. wniósł o oddalenie skargi

Organ administracji wskazał, że w toku postępowania postanowieniem nr (...) z dnia 27 września 2012 r. zobowiązał inwestora do przedłożenia kompletnej dokumentacji projektowej, w tym decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla ww. przedsięwzięcia. Narzucony przez urząd termin na prośbę inwestora kilkukrotnie został prolongowany (postanowienie nr (...) z dnia 23 kwietnia 2013 r., postanowienie nr (...) z dnia 18 lipca 2013 r., postanowienie nr (...) z dnia 12 listopada 2013 r.). Mając zatem na względzie słuszny interes strony, jakim jest prawo do zabudowy nieruchomości (art. 4 Prawa budowlanego) oraz obowiązek informowania stron przez organy administracji publicznej o okolicznościach faktycznych i prawnych (art. 7 i 9 k.p.a.) organ przychylał się do kolejnych próśb inwestora i w drodze wydanych postanowień ustalał nowy termin przedłożenia żądanych dokumentów - obecnie do dnia 1 sierpnia 2014 r. Z przedłożonych dotychczas dokumentów wynika, że inwestor, przez cały czas trwania postępowania podejmuje niezbędne kroki w celu pozyskania żądanego przez inspektorat dokumentu, tj. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w W. podniósł, iż termin załatwienia przedmiotowej sprawy nie wynika z winy organu, lecz skomplikowania i złożoności sprawy, jak również z uwagi na konieczność pozyskania dodatkowej dokumentacji, pochodzącej od innego organu. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się pogląd, iż: "Termin, który organ wyznacza do wykonania nałożonych obowiązków w ramach procedury legalizacyjnej, jest terminem instrukcyjnym. Może więc być termin ten przedłużany, skracany i zawieszany przez organ, jeżeli są ku temu powody. Nie można inwestora-zobowiązanego, obciążać negatywnymi skutkami niewykonania w terminie nałożonych na niego obowiązków, jeżeli przyczyny tego były niezależne od niego" (wyrok WSA w Białymstoku sygn. akt II SA/Bk 413/10 z dnia 30 listopada 2010 r.)

W nawiązaniu do podnoszonego zarzutu w kwestii "wyłonienia się okoliczności, które przesądzają ostatecznie o braku możliwości uzyskania przez Inwestora decyzji środowiskowej" wyjaśniono, iż w aktach przedmiotowej sprawy brak jest dowodów potwierdzających podnoszony fakt.

Na rozprawie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w W. - na pytanie Sądu - podniósł, że krąg stron postępowania, w szczególności, kto jest następcą prawnym inwestora, zostanie ustalony na końcowym etapie postępowania gdyż część działek figuruje nadal na osoby fizyczne, a część stanowi własność spółki. Co do projektu-został on zabrany przez inwestora w celu uzupełnienia jego braków stwierdzonych w postanowieniu z dnia 27 września 2012 r. Ma zostać uzupełniony do dnia 1 sierpnia 2014 r. PINB nie ma informacji, czy został złożony nowy wniosek o wydanie decyzji środowiskowej.

Prokurator Prokuratury Rejonowej (...) wniósł o uwzględnienie skargi, tym bardziej że organ, po wyroku z dnia 30 stycznia 2014 r. nie zajął się kwestią wyjaśnienia następstwa prawnego po stronie inwestora.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do art. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a.", sądy administracyjne powołane są do kontroli zgodności z prawem działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.

Przedmiotowa skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania jest zasadna.

Podkreślić bowiem należy, że zgodnie z art. 12 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej mają obowiązek działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Na organie prowadzącym postępowanie spoczywa obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do załatwienia sprawy (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).

W art. 35 k.p.a. określone zostały terminy do załatwienia sprawy przez organ administracji publicznej, a przepis ten zobowiązuje organy administracji publicznej do załatwiania spraw bez zbędnej zwłoki, co stanowi realizację zasady zawartej w art. 12 k.p.a. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od daty wszczęcia postępowania (art. 35 § 3 k.p.a.). Ponadto w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w ustawowym terminie organ powinien podać stronom przyczyny zwłoki i wskazać nowy termin załatwienia sprawy, co wynika z art. 36 § 1 k.p.a., zaś ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). Podkreślić trzeba też, że samo informowanie o niezałatwieniu sprawy w terminie nie chroni organu przed zarzutem przewlekłości postępowania, ponieważ działania organu w tym zakresie również podlegają kontroli sądu administracyjnego. W sprawach ze skargi na przewlekłość postępowania administracyjnego sąd administracyjny bada, czy podejmowane przez organ czynności zmierzają do należytego i szybkiego załatwienia sprawy.

Zgodnie z treścią art. 35 § 1 k.p.a., "organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki". Przedmiotowa sprawa nie tylko nie została rozstrzygnięta poprzez wydanie decyzji, ale czynności w niej podejmowane, opisane w skardze i znajdujące odzwierciedlenie w aktach administracyjnych podejmowane były w kilkumiesięcznych odstępach czasu. Zwłoka, jakiej dopuścił się PINB, jest nie tylko niewątpliwa rozumieniu art. 35 § 1 k.p.a., ale wręcz jaskrawa biorąc pod uwagę, że w trakcie tak długiego postępowania organ nie ustalił jednoznacznie podmiotu zobowiązanego do wykonywania jego postanowień zmierzających do legalizacji samowoli budowlanej oraz kilkakrotnie przedłużał termin do wykonania obowiązków, nawet tych których wykonanie nie było uzależnione od decyzji innego organu (uzupełnienie projektu budowlanego) i czynił to nawet bez wniosku o przedłużenie (o czym poniżej). Z akt wynika, że raz "inwestorem" są spadkobiercy zmarłej A.R. (postanowienia o przedłużeniu terminu do uzupełnienia projektu), a innym razem spółka (której wnioski o przedłużenie terminu, jako wnioski inwestora, są rozpoznawane i uwzględniane w postępowaniu).

Zgodnie z poglądami wyrażonymi w doktrynie i orzecznictwie, za przewlekłe prowadzenie postępowania należy rozumieć "takie postępowanie, które - wbrew zasadzie wyrażonej w art. 12 k.p.a. - nie zmierza do bezpośredniego załatwienia sprawy. Przewlekłość postępowania występuje, gdy organ działa w sposób nieefektywny, a także gdy jego działanie polega na wykonywaniu szeregu czynności w dużym odstępie czasu, względnie czynności pozornych, powodujących, że organ formalnie nie jest bezczynny, co prowadzi do znacznego przesunięcia w czasie załatwienia sprawy (...). Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmować będzie opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym" (por. T. Woś (red.), H. Knysiak-Molczyk, A. Krawiec, M. Kamiński, T. Kiełkowski, Postępowanie administracyjne, Warszawa, 2013, s. 240-241). Również Naczelny Sąd Administracyjny np. w wyrokach w sprawie I OSK 776/12, II OSK 1031/12 zauważa, że: "z przewlekłością postępowania mamy do czynienia wówczas, gdy organ wprawdzie nie pozostaje w bezczynności, tj. nie przekroczył ustawowych lub ustalonych terminów, ale postępowanie prowadzone jest zbyt długo na przykład z powodu podejmowania czynności w długich odstępach czasu lub bezzasadnego korzystania przez organ z możliwości wyznaczenia nowego terminu, bądź wyznaczenia zbyt długiego terminu zakończenia postępowania nieuzasadnionego żadnymi przyczynami."

Działania, jakie podejmował w przedmiotowej sprawie organ, mieszczą się w zakresie tak rozumianego pojęcia przewlekłości. Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że złożona skarga jest w pełni uzasadniona. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w prowadzonym postępowaniu organ uchybił powołanym wyżej przepisom k.p.a. Nie można też przyjąć, że organ działał w sprawie wnikliwie i szybko, czy też bez zbędnej zwłoki oraz że na bieżąco interesował się sprawą.

Z przesłanych sądowi akt administracyjnych wynikają, że w sprawie podejmowano następujące czynności:

- w dniu 8 grudnia 2009 r. stowarzyszenie złożyło do PINB w W. wniosek z 1 grudnia 2009 r. o wszczęcie postępowania administracyjnego i natychmiastowe wstrzymanie rozpoczętej bez pozwolenia na budowę zauważonej samowoli budowlanej polegającej m.in. na budowie kolei krzesełkowej,

- 4 stycznia 2010 r. PINB zawiadomił o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie rozpoczęcia realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie wyciągu narciarskiego krzesełkowego na stoku narciarskim należącym do ośrodka Narciarsko-Wypoczynkowego "(....)" przed uzyskaniem pozwolenia na budowę. Jednocześnie organ wyznaczył termin wizji lokalnej na 18 stycznia 2010 r.

- 18 stycznia 2010 r. przeprowadzono oględziny, w czasie, których inwestor A.R. przyznała, że całość inwestycji, w tym wyciąg narciarski (+ jego oświetlenie + instalację zaśnieżania i zbiornik retencyjny na potoku) wykonała w 2009 r. bez pozwolenia na budowę,

- postanowieniem z 25 stycznia 2010 r. organ wydzielił do odrębnego prowadzenia m.in. sprawę samowolnie wybudowanego wyciągu narciarskiego,

- 8 lutego 2010 r. organ zwrócił się o przesłanie wypisu i wyrysu z obowiązującego planu miejscowego,

- postanowieniem z 25 lutego 2010 r. organ odmówił dopuszczenia do udziału w postępowaniu Stowarzyszenia (...) z siedzibą w B.,

- 1 marca 2010 r. PINB wezwał inwestora o przedłożenie inwentaryzacji geodezyjnej powykonawczej w terminie 14 dni,

- na wniosek inwestora A.R. z dnia 23 marca 2010 r., w dniu 25 marca 2010 r. organ przedłużył termin do przedłożenia inwentaryzacji geodezyjnej o 30 dni od otrzymania pisma,

- postanowieniem z 26 marca 2010 r. organ zawiesił postępowanie z powodu konieczności rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego, jakim było ustalenie kręgu stron postępowania przez MWINB, a to w związku z zaskarżeniem postanowienia z 25 lutego 2010 r. przez stowarzyszenie,

- postanowieniem z 27 maja 2010 r. (...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił postanowienie PINB z 25 lutego 1010 r. i dopuścił Stowarzyszenie (...) do udziału w postępowaniu,

- w dniu 1 czerwca 2010 r. inwestor przedłożył m.in. mapy

- w dniu 15 listopada 2010 r. PINB podjął zawieszone postępowanie,

- w dniu 2 grudnia 2010 r. organ przeprowadził kontrolę robót budowlanych,

- 24 grudnia 2010 r. organ zawiadomił S.R., że został uznany za stronę postępowania jako współwłaściciel działek, na których jest wybudowany wyciąg,

- postanowieniem z dnia 28 grudnia 2010 r. PINB wstrzymał roboty budowlane i wyznaczył A.R. termin do 30 marca 2011 r., celem przedłożenia wskazanych w postanowieniu dokumentów,

- w dniu 30 marca 2011 r. A.R. złożyła pismo, w którym podniosła, że składa cztery egz. projektu budowlanego (brak w aktach), oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością (brak w aktach) i wniosek do burmistrza (...) z dnia 18 marca 2011 r. o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (k.127),

- w dniu 12 maja 2011 r. organ zawiesił postępowanie legalizacyjne do czasu uzyskania decyzji środowiskowej,

- 22 lipca 2011 r. MWINB uchylił postanowienie o zawieszeniu postępowaniu,

- postanowieniem z dnia 7 listopada 2011 r. PINB ustalił karę legalizacyjną,

- MWINB w dniu 8 maja 2012 r. uchylił ww. postanowienie,

- 13 sierpnia 2012 r. do organu wpłynął akt poświadczenia dziedziczenia po A.R. zmarłej w dniu 28 czerwca 2012 r.

- pismami z dnia 29 sierpnia 2012 r. PINB poinformował dzieci zmarłej A.R. tj. E.W. oraz D.R. o uznaniu ich za strony postępowania,

- postanowieniem nr (...) z dnia 27 września 2012 r. PINB nakazał E.W., D.R. oraz S.R. w terminie do dnia 30 marca 2013 r., przedłożenie kompletnej dokumentacji technicznej uzupełnionej o wskazane dokumenty, w tym decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia,

- w dniu 29 stycznia 2013 r. wpłynęło pełnomocnictwo od spółki: (...) Sp. z o.o. Sp.k. z siedzibą w R., a w dniu 28 marca 2013 r. pismo tej spółki o przedłużenie terminu przedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia,

- postanowieniem nr (...) z dnia 23 kwietnia 2013 r. PINB zmienił termin uzupełnienia projektu budowlanego oraz wyznaczył nowy termin do przedłożenia dokumentacji - do dnia 30 sierpnia 2013 r.,

- postanowieniem nr (...) z dnia 18 lipca 2013 r. PINB zmienił termin uzupełnienia projektu budowlanego oraz wyznaczył nowy termin do przedłożenia dokumentacji - do dnia 4 listopada 2013 r.,

- postanowieniem z dnia 12 listopada 2013 r. PINB oraz wyznaczył nowy termin do uzupełnienia projektu budowlanego - do dnia 1 sierpnia 2014 r.

- "w nawiązaniu do postanowienia z dnia 27 września 2012 r." (...) Sp. z o.o. Sp.k. z siedzibą w R. w dniu 22 października 2013 r. zwróciła się z prośbą o zwrot 3 egz. projektu budowlanego wyciągu narciarskiego i potwierdziła odbiór w dniu 6 listopada 2013 r. (k.212 a.a.)

Z powyższego opisu przebiegu postępowania jednoznacznie wynika, że jest ono dotknięte przewlekłością i to od samego początku. Pierwszą reakcją PINB po wpłynięciu do niego w dniu 8 grudnia 2009 r. informacji o rozpoczęciu samowolnej inwestycji nie było przeprowadzenie kontroli i wstrzymanie robót budowlanych, ale zażądanie statutu stowarzyszenia. Pomimo zawiadomienia o samowolnym rozpoczęciu ww. inwestycji również przez inne podmioty pierwszą czynność - zawiadomienie o wszczęciu postępowania i wyznaczeniu wizji lokalnej organ podjął prawie miesiąc po uzyskaniu pisma stowarzyszenia w dniu 4 stycznia 2010 r. Pomimo oświadczenia przez inwestora A.R. w dniu 18 stycznia 2010 r., że wykonała wszystkie prace bez pozwolenia na budowę, organ wydał postanowienie o wstrzymaniu dopiero w dniu 28 grudnia 2010 r. Również dalszych ww. czynności nie można uznać za czynności zmierzających do jakiegokolwiek wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy. Pomimo, że MWINB dwukrotnie (22 lipca 2011 r. i 8 maja 2012 r.) zwrócił organowi I instancji uwagę, że należy dokonać oceny dokumentów, które wpłynęły do PINB w dniu 30 marca 2011 r. i podjąć dalszą procedurę, to dopiero postanowieniem nr (...) z dnia 27 września 2012 r. (czyli po 1,5 roku od przedłożenia projektu budowlanego) PINB nakazał E.W., D.R. oraz S.R. w terminie do 30 marca 2013 r., uzupełnienie dokumentacji we wskazanym zakresie (siedem punktów), w tym przez przedłożenie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia. Pomimo niewyjaśnienia roli i charakteru (...) Sp. z o.o. Sp.k. z siedzibą w R. (która złożyła pełnomocnictwo i oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane z tytułu użyczenia nieruchomości przez S.R. k.201 a. a) i pomimo wniosku tej spółki o przedłużenie terminu co do przedłużenia terminu jedynie do przedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia postanowieniem nr (...) z dnia 23 kwietnia 2013 r. PINB zmienił termin uzupełnienia przedłożonego w dniu 30 marca 2011 r. projektu budowlanego oraz wyznaczył nowy termin do dnia 30 sierpnia 2013 r. PINB, wbrew zaleceniom MWINB nie wyegzekwował uzupełnienia projektu, nie ocenił go i bez wniosku przedłużył termin do jego uzupełnienia. Co więcej, nie wiadomo, kto został adresatem ww. postanowienia. Pismem z dnia 22 kwietnia 2013 r. poinformowano E.W., D.R. oraz S.R., że utracili status strony ponieważ oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane złożone przez (...) Sp. z o.o. Sp.k. z siedzibą w R. "stwierdza jednoznacznie, że prawo władania ww. działkami ma "(....)" Sp. z o.o. Sp.k." (k.202 a.a.), ale wydane dzień później postanowienie organ doręczył nie tylko pełnomocnikowi spółki, ale też S.R., a nadto w pkt 2 postanowienia podkreślił, że ustala nowy termin wykonania obowiązku (...) na D.R., E.W. oraz S.R. Podobne wątpliwości, co do tego, kto jest następcą inwestora i adresatem aktów nastręcza postanowienie nr (...) z dnia 18 lipca 2013 r. wydane po uwzględnieniu wniosku spółki z dnia 7 września 2013 r. o przedłużenie terminu do przedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia oraz postanowienie z dnia 12 listopada 2013 r. po również po wniosku ww. spółki.

Streszczone wyżej postępowanie organu świadczy, że nie tylko bezkrytycznie uwzględniał wnioski spółki, ale też bez wniosku o przedłużenie terminu do uzupełnienia projektu budowlanego przedłużył kolejne terminy do dokonania ww. czynności, przy czym swoje czynności organ podejmował w znacznych odstępach czasu, bez jakiejkolwiek ich koncentracji, a dodatkowo czynności te cechuje pozorność i nieefektywność. O braku zamiaru szybkiego rozpoznania sprawy świadczy w szczególności dwukrotne postanowienie o zawieszeniu postępowania.

Taki sposób prowadzenia postępowania wskazuje na naruszenie zasady szybkości postępowania, wynikającej z art. 12 k.p.a. i uzasadnia uwzględnienie skargi i zobowiązanie organu do wydania aktu w przedmiotowej sprawie.

Zgodnie z art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekle prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Stosownie do art. 149 § 2 p.p.s.a. w przypadku uwzględnienie skargi, sąd może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny.

Konsekwencją uwzględnienia skargi, w rozumieniu art. 149 p.p.s.a., jest również stwierdzenie, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz wymierzenie organowi grzywny.

Stwierdzona przez Sąd przewlekłość postępowania rażąco narusza prawo. Podkreślić należy, że pomimo upływu ponad 4 lat sprawa nadal nie jest zakończona, a podejmowane przez organ czynności procesowe budzą także poważne wątpliwości, co do ich zasadności i celowości. Z tego też względu Sąd uznał za zasadne wymierzyć organowi grzywnę w wysokości 2 000 zł, którą uznał za adekwatną do stwierdzonych uchybień.

O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.