Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2723465

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku
z dnia 11 września 2019 r.
II SAB/Gd 62/19
Doręczenie postanowienia o wstrzymaniu robót jako moment konkretyzacji obowiązku.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska.

Sędziowie WSA: Dariusz Kurkiewicz, Asesor Magdalena Dobek-Rak (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 11 września 2019 r. sprawy ze skargi D. M. na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu do wstrzymania robót budowlanych oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

D. M. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w sprawie rozpoznania jego wniosku o przywrócenie terminu do wstrzymania prowadzenia robót budowlanych związanych z budową zespołu budynków letniskowych.

Skargę wniesiono w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:

Wnioskiem z dnia 25 lipca 2018 r. skierowanym do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, na podstawie art. 58 k.p.a., D. M. wystąpił o przywrócenie terminu do wstrzymania prowadzenia robót budowlanych związanych z budową zespołu budynków letniskowych zlokalizowanych na działce nr (...) w miejscowości R., gmina U., do czego zobowiązany był na podstawie postanowienia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 15 kwietnia 2013 r., nr (...).

Pismem z dnia 30 lipca 2018 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, ze względu na treść wniosku, przekazał go według właściwości do rozpoznania Wojewódzkiemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego.

Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego pismem z dnia 20 sierpnia 2018 r. wezwał skarżącego do uzupełnienia wniosku poprzez wskazanie terminu, który miałby zostać przywrócony, w terminie 7 dni od otrzymania wezwania, pod rygorem pozostawienia pisma-wniosku bez rozpoznania. Wezwanie to zostało skutecznie doręczone wnioskodawcy.

W piśmie z dnia 3 września 2018 r. skarżący ponownie wyjaśnił, że wniosek dotyczy przywrócenia terminu do wstrzymania prowadzenia robót budowlanych związanych z budową zespołu budynków letniskowych wobec zobowiązania zawartego w postanowieniu z dnia 15 kwietnia 2013 r.

W piśmie z dnia 15 października 2018 r. wojewódzki organ nadzoru budowlanego pozostawił wniosek skarżącego z dnia 25 lipca 2018 r. bez rozpoznania, albowiem pomimo wezwania skarżący nie wskazał terminu procesowego, którego miałby dotyczyć wniosek.

W dniu 4 lutego 2019 r. skarżący wystąpił do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z ponagleniem na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w rozpoznaniu sprawy z jego wniosku z dnia 25 lipca 2018 r. o przywrócenie terminu do wstrzymania prowadzenia przedmiotowych robót budowlanych.

Postanowieniem z dnia 4 marca 2019 r. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie dopuścił się bezczynności w przedmiotowej sprawie.

Kwestionując w skardze bezczynność powiatowego organu nadzoru budowlanego strona domagała się zobowiązania organu do wydania postanowienia w sprawie, w terminie miesiąca oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.

Zdaniem skarżącego jego wniosek o przywrócenie terminu nie został rozpoznany. Z uzasadnienia skargi wynika, ze skarżący kwestionuje zasadność przekazania jego wniosku do rozpoznania wojewódzkiemu organowi nadzoru budowlanego, podczas, gdy organem właściwym był organ powiatowy nadzoru budowlanego. Dodatkowo, według skarżącego uzupełnił on wniosek na wezwanie organu, co nie uzasadniało pozostawienia go bez rozpoznania. Zwrócił przy tym uwagę na niedopuszczalność procesową zastosowania do wniosku o przywrócenie terminu instytucji pozostawienia pisma bez rozpoznania.

W ocenie skarżącego Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego pozostaje w rażącej bezczynności, a działania obu organów nie tylko naruszają przepisy o właściwości do jego rozpoznania, lecz przede wszystkim zmierzają do pozbawienia skarżącego możliwości merytorycznego rozpoznania wniosku, w tym poprzez ewentualną jego ocenę przez sądy administracyjne.

Skarżący wyjaśnił, że wniosek z dnia 25 lipca 2018 r. o przywrócenie terminu dotyczy postanowienia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 15 kwietnia 2013 r., nr (...). Zdaniem skarżącego zgodnie z art. 59 § 1 k.p.a. właściwym dla jego rozpoznania jest organ właściwy w sprawie, czyli Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Organ nie podjął w tym zakresie jakichkolwiek działań poza przekazaniem akt do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który nie jest organem właściwym dla jego rozpoznania na obecnym etapie. Pomimo wielokrotnego zwracania uwagi na niewłaściwość tego organu, to właśnie Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego procedował wniosek i poinformował o jego pozostawieniu bez rozpoznania. Organ uprawniony nie podjął w tym zakresie jakichkolwiek czynności. Co więcej oba organy nie wyjaśniły dlaczego uważają, że organem właściwym dla rozpoznania wniosku, wbrew art. 59 § 1 k.p.a., jest Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego.

Według skarżącego organy z jednej strony uznały (wbrew art. 59 § 1 k.p.a. i stanowisku skarżącego), że wniosek o przywrócenie terminu winien rozpoznać Wojewódzki Inspektora Nadzoru Budowlanego. Stanowisko to jest oczywiście niezasadne, lecz gdyby uznać je z jakichkolwiek przyczyn za prawidłowe, to oczywistym jest, iż Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego nie powinien rozpoznawać wniesionego ponaglenia. Jeżeli bowiem uważa się za organ właściwy do rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu, to zgodnie z art. 37 § 4 k.p.a., powinien niezwłocznie przedmiotowy wniosek przekazać do organu wyższego stopnia. Nie uczynił tego i sam wydał postanowienie, a zatem uznał się za właściwy do jego rozpoznania. Tym samym orzekając jako organ wyższego stopnia uznał, że wniosek o przywrócenie terminu winien rozpoznać Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.

Doszło zatem do całkowicie niezrozumiałej sytuacji, w której organ właściwy do rozpoznania wniosku nie robi w tym zakresie nic, lecz przekazuje sprawę do organu wyższej instancji z naruszeniem przepisów prawa. Organ wyższego stopnia powiadamia o "pozostawieniu sprawy bez rozpoznania", a następnie sam ocenia działania organu właściwego jako prawidłowe, pomimo, że organ ten nie przeprowadził jakiegokolwiek postępowania.

Wskazał dodatkowo, że organ w żaden sposób nie odniósł się do wniosku. Skarżący nie otrzymał w tym przedmiocie jakiegokolwiek stanowiska, informacji, czy postanowienia. Jedyną korespondencję prowadził z organem II instancji, lecz i w tym przypadku (pomijając zarzut niewłaściwości organu) czynności nie zakończyły się wydaniem decyzji merytorycznej. W zasadzie aktywność organu sprowadziła się do wysłania pisma, w którym strona została poinformowana o tym, że jej wniosek zostanie "pozostawiony bez rozpoznania". Nie wskazano przy tym w jakim trybie i na jakiej podstawie organ II instancji prowadzi tą korespondencję. Nie wskazano również podstawy prawnej jak to określono "pozostawienia wniosku bez rozpoznania". Organ nie zareagował również na wskazanie, że nie jest właściwy do rozpoznania wniosku. W konsekwencji organ I instancji nie zrobił w sprawie zgłoszonego wniosku nic, a organ II instancji podjął ze stroną korespondencję bez jakiegokolwiek umocowania prawnego i pozostawił sprawę bez jakiegokolwiek toku.

W odpowiedzi na skargę Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie przedstawiając chronologię zdarzeń procesowych, które miały miejsce w sprawie zainicjowanej wnioskiem skarżącego o przywrócenie terminu. Organ podkreślił, że zgodnie z art. 171 p.p.s.a. zobowiązany jest do respektowania wyroków sądów administracyjnych wydanych w niniejszej sprawie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga podlegała oddaleniu, albowiem zarzut bezczynności Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego nie potwierdził się.

Zgodnie z art. 1 § 1 oraz art. 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje, w zakresie swej właściwości, kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Stosownie do treści art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.), zwanej dalej p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność w przypadkach określonych w pkt 1-4. W tym zakresie przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Na podstawie art. 3 § 2 pkt 9 p.p.s.a. sąd bada także bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach dotyczących innych niż określone w pkt 1-3 aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego oraz postępowań określonych w działach IV, V i VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw.

W kontrolowanej sprawie skarżący zwalcza bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w rozpoznaniu jego wniosku z dnia 25 lipca 2018 r. o przywrócenie terminu do wstrzymania prowadzenia robót budowlanych.

W pierwszej kolejności Sąd stwierdził, że wymogi formalne skargi na bezczynność zostały spełnione. Skarżący bowiem pismem z dnia 4 lutego 2019 r. wniósł do organu wyższego stopnia ponaglenie w związku z zarzucaną Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego bezczynnością. Natomiast Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego rozpoznając ponaglenie postanowieniem z dnia 4 marca 2019 r. stwierdził, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie dopuścił się bezczynności w przedmiotowej sprawie.

Z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności. Rozpoznanie przez Sąd skargi na bezczynność wiąże się więc z badaniem ewentualnego naruszenia terminowości działania organów administracyjnych - niezałatwienia sprawy w terminie.

Analiza zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wskazuje na niezasadność skargi D. M., albowiem Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego nie można przypisać bezczynności.

Z wniosku skarżącego oraz z całokształtu okoliczności faktycznych sprawy, które stały się kanwą wystąpienia z wnioskiem do organu wynika, że przedmiotowa sprawa ma związek z zakończonym prawomocnie postępowaniem w sprawie rozbiórki wszystkich elementów piątego budynku, z wyłączaniem fundamentów, zlokalizowanego w zespole budynków letniskowych na działce nr (...) w miejscowości R. gmina U., wykonanych po dniu 17 kwietnia 2013 r., czyli po dniu doręczenia postanowienia z dnia 15 kwietnia 2013 r. dotyczącego wstrzymania prowadzonych robót budowlanych powyższego zespołu budynków. Wyrokiem z dnia 23 maja 2018 r., w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 174/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę D. M. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 20 listopada 2015 r., którą uchylono decyzję organu I instancji i orzeczono rozbiórkę wszystkich elementów, oprócz fundamentów, jednego budynku w zespole budynków letniskowych. Wyrok ten stał się prawomocny.

Z uzasadnienia wskazanego wyroku wynika, że osią sporu pomiędzy organami a inwestorem była skuteczność doręczenia inwestorowi postanowienia z dnia 15 kwietnia 2013 r., wydanego w trybie art. 50 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1409 z późn. zm.), zwanej dalej Prawem budowlanym, o wstrzymaniu prowadzenia robót budowlanych związanych z budową zespołu budynków letniskowych na podstawie pozwolenia na budowę z dnia 26 stycznia 2012 r. Od daty tego doręczenia bowiem inwestor nie mógł prowadzić jakichkolwiek robót budowlanych przy wskazanym kompleksie budynków pod rygorem skutków określonych w art. 50a pkt 2 Prawa budowlanego, tj. rozbiórki części obiektu budowlanego wykonanego po doręczeniu postanowienia albo doprowadzenia obiektu budowlanego do stanu poprzedniego.

Tutejszy Sąd w powołanym wyroku, związany oceną prawną wyrażaną we wskazanej sprawie dwukrotnie przez Naczelny Sąd Administracyjny (sprawy o sygn. akt II OSK 1688/16 i II OSK 3202/17), stwierdził, że do doręczenia postanowienia o wstrzymaniu robót budowlanych doszło w dniu 17 kwietnia 2013 r., tj. w dniu, w którym doręczono to postanowienie dorosłemu domownikowi, w trybie art. 43 k.p.a.

W świetle tak przedstawionego stanu faktycznego, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zobowiązany był do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 25 lipca 2018 r. o przywrócenie terminu do wstrzymania prowadzenia robót budowlanych dotyczących kompleksu budynków usytuowanych na działce nr (...) w Rowach.

Powiatowy organ nadzoru budowlanego pismem z dnia 30 lipca 2018 r. przekazał wniosek skarżącego do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego jako do organu właściwego w tej sprawie. Oceniając powyższe działanie organu I instancji w aspekcie zarzucanej mu bezczynności należało rozważyć i uwzględnić z jednej strony charakter postanowienia z art. 50 ust. 1 Prawa budowlanego, a z drugiej instytucję przywrócenia terminu uregulowaną w art. 58 i 59 k.p.a.

Przepis art. 50 ust. 1 Prawa budowlanego, w brzmieniu obowiązującym w dacie podejmowania postanowienia z dnia 15 kwietnia 2013 r. stanowił, że w przypadkach innych niż określone w art. 48 ust. 1 lub w art. 49b ust. 1 właściwy organ wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych wykonywanych:

1) bez wymaganego pozwolenia na budowę albo zgłoszenia lub

2) w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska, lub

3) na podstawie zgłoszenia z naruszeniem art. 30 ust. 1, lub

4) w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę bądź w przepisach.

W postanowieniu o wstrzymaniu robót budowlanych można nałożyć obowiązek przedstawienia, w terminie 30 dni od dnia doręczenia postanowienia, inwentaryzacji wykonanych robót budowlanych lub odpowiednich ocen technicznych bądź ekspertyz (art. 50 ust. 3). Postanowienie o wstrzymaniu robót budowlanych traci ważność po upływie 2 miesięcy od dnia doręczenia, chyba że w tym terminie zostanie wydana decyzja, o której mowa w art. 50a pkt 2 albo w art. 51 ust. 1 (art. 50 ust. 4). Na postanowienie o wstrzymaniu robót budowlanych służy zażalenie (art. 50 ust. 5).

W niniejszej sprawie organ nadzoru budowlanego korzystając z możliwości wstrzymania prowadzenia robót budowlanych wykonywanych w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska, zobowiązał również inwestora do przedstawienia w terminie 30 dni opinii technicznej wykonywanych robót budowlanych.

Z treści wniosku o przywrócenie terminu wynika, że dotyczy on terminu do wstrzymania prowadzenia robót budowlanych. Z przywołanych przepisów art. 50 i art. 50a Prawa budowlanego wynika, że obowiązek powstrzymania się od prowadzenia robót budowlanych aktualizuje się z momentem doręczenia postanowienia o wstrzymaniu. Z chwilą doręczenia postanowienia o wstrzymaniu organ zostaje wyposażony w zdolność do konkretyzacji normy art. 50a Prawa budowlanego w razie kontynuacji wstrzymanych robót budowlanych, co miało miejsce w sprawie przedmiotowego zespołu budynków. W tym zakresie ustawodawca nie przewidział terminu, który podlegałby przywróceniu. Wstrzymanie robót bowiem, w sensie prawnym, następuje z chwilą doręczenia postanowienia, które w niniejszej sprawie nastąpiło, o czym wiążąco przesądziły sądy administracyjne. Doręczenie postanowienia rozpoczyna okres, w którym inwestor zobowiązany jest powstrzymywać się od kontynuacji robót budowlanych. W niniejszej sprawie doręczenia skutecznie dokonano, co pociągnęło za sobą określone wyżej skutki prawne, których nie można już cofnąć, a do tego zmierza skarżący wykorzystując w tej sytuacji zupełnie nieprzydatną instytucję przywrócenia terminu.

Natomiast w odniesieniu do obowiązku przedłożenia przez inwestora inwentaryzacji wykonanych robót budowlanych lub odpowiednich ocen technicznych bądź ekspertyz ustawodawca wyznaczył termin ustawowy na dokonanie czynności procesowej w postaci przedłożenia oznaczonego dowodu, mającego służyć w postępowaniu naprawczym. Termin ten nie podlega jednak przywróceniu na podstawie przepisów k.p.a., bowiem jego niedotrzymanie przez stronę nie oznacza, że utraciła ona prawo do przedłożenia dokumentów, których dostarczenia wymaga organ. Naruszenie terminu wyznaczonego w art. 50 ust. 3 Prawa budowlanego nie powoduje pozbawienia inwestora prawa złożenia i rozpatrzenia żądanej przez organ dokumentacji. Jego upływ powoduje natomiast to, że organ uzyskuje kompetencję do wydania jednej z decyzji z art. 51 ust. 1 Prawa budowlanego. Dopóki jednak decyzja ta nie zostanie wydana, inwestor ma prawo przedłożyć inwentaryzację wykonanych robót budowlanych lub odpowiednie oceny techniczne bądź ekspertyzy i żądać ich uwzględnienia w toku prowadzenia postępowania naprawczego. Tym samym, zdaniem Sądu, termin ten jest tego rodzaju terminem ustawowym (terminem na dokonanie czynności dowodowej), którego naruszenie nie powoduje wygaśnięcia prawa do złożenia dokumentu opracowanego na zlecenie inwestora w związku z art. 50 ust. 3 Prawa budowlanego. Ma on dla strony, jak i dla organu charakter instrukcyjny. Jego upływ stanowić powinien dla inwestora sygnał o możliwości wydania przez organ decyzji na podstawie art. 51 ust. 1 Prawa budowlanego bez uwzględnienia opracowanej na jego zlecenie dokumentacji, a więc bez uwzględnienia dowodu pochodzącego od strony.

W tej sytuacji jedynym terminem, podlegającym przywróceniu w kontekście postanowienia z dnia 15 kwietnia 2013 r. był termin do wniesienia zażalenia od tego postanowienia, tym bardziej, że przywrócenie terminu jest zastrzeżone wyłącznie dla terminów o charakterze procesowym.

Rozstrzyganie w sprawie przywrócenia terminu zostało powierzone, w myśl przepisu art. 59 § 1 k.p.a., organowi administracji publicznej, który jest właściwy do załatwienia sprawy. Pojęcie sprawy należy w tym przypadku rozumieć zgodnie ze znaczeniem nadawanym mu przez przepis art. 1 - chodzi tu więc o sprawę indywidualną załatwianą w postępowaniu jurysdykcyjnym w drodze decyzji administracyjnej bądź milcząco, chyba że przepisy szczególne nakazują stosowanie kodeksu do innych kategorii spraw.

Jednak w przypadku, gdy prośba o przywrócenie terminu dotyczy terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia, do jej rozpoznania umocowany jest, zgodnie z przepisem art. 59 § 2 k.p.a., organ właściwy do rozpatrzenia tego odwołania bądź zażalenia.

W świetle powyższego, skoro w postępowaniu dotyczącym robót budowlanych na działce nr (...) w R. wydano postanowienie o wstrzymaniu ich prowadzenia, na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, z którym nie wiąże się żaden termin procesowy oprócz terminu do wniesienia zażalenia, to trudno odmówić zasadności działaniom powiatowego organu nadzoru budowlanego, który zgodnie z art. 65 § 1 k.p.a., przekazał wniosek do organu właściwego. Wskazany przepis stanowi, że jeżeli organ administracji publicznej, do którego podanie wniesiono, jest niewłaściwy w sprawie, niezwłocznie przekazuje je do organu właściwego, zawiadamiając jednocześnie o tym wnoszącego podanie. Stanowisko to jest tym bardziej zasadne, że treść wniosku pozostawiała wątpliwości co do przedmiotu żądania.

Z przepisu art. 58 § 1 i 2 k.p.a. wynika, że przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić wyłącznie na prośbę strony, przy czym przyjmuje się, że prośba ta nie może być prośbą dorozumianą. Instytucja przywrócenia terminu oparta jest bowiem na zasadzie skargowości co oznacza, że wnoszący podanie musi w sposób nie budzący wątpliwości domagać się przywrócenia uchybionego terminu. Wniosek o przywrócenie terminu może być złożony w każdej przewidzianej w przepisie art. 63 § 1 i 3a k.p.a. dla podania formie, w tym z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej, tyle tylko, że winien określać żądanie. W sytuacji braku sprecyzowania żądania zastosowanie winien znaleźć przepis art. 64 § 2 k.p.a., zgodnie z którym jeżeli podanie nie spełnia innych wymagań ustalonych w przepisach prawa, należy wezwać wnoszącego do usunięcia braków w wyznaczonym terminie, nie krótszym niż siedem dni, z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania. Funkcją tego przepisu jest bowiem stworzenie organowi możliwości przymuszenia autora wniosku do wskazania takich elementów, które są niezbędne do nadania wnioskowi biegu prawnego, wśród których w przypadku wniosku o przywrócenie terminu jest niewątpliwie termin, którego przywrócenia domaga się wnioskodawca.

Z dyspozycji wskazanych przepisów skorzystał Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlaneg, po tym jak otrzymał przekazany mu według właściwości, wniosek skarżącego z dnia 25 lipca 2018 r. o przywrócenie terminu do wstrzymania prowadzenia robót budowlanych. Wobec bezskutecznego upływu terminu do uzupełnienia wniosku, pozostawiono go bez rozpoznania, wskazując podstawę prawną.

W tych okolicznościach zarzut bezczynności powiatowego organu nadzoru budowlanego w rozpoznaniu wniosku skarżącego z dnia 25 lipca 2018 r. nie zasługiwał na uwzględnienie. Działając w zgodzie z obowiązującymi zasadami postępowania administracyjnego, w specyficznych uwarunkowaniach materialnoprawnych wniesionego wniosku, którego treść nie była jednoznaczna, organ I instancji podjął w terminach określonych w art. 35 k.p.a. czynności zmierzające do prawidłowego nadania biegu wskazanemu wnioskowi. Okoliczności sprawy usprawiedliwiały natomiast przekonanie organu I instancji o właściwości organu wyższego stopnia w niniejszej sprawie. W ten sposób zwolnił się on z zarzutu bezczynności. Przekazanie wniosku organowi wyższego stopnia nie pogorszyło sytuacji procesowej skarżącego, albowiem jego wniosek został przekazany do rozpoznania. Wyłącznie z powodu nieuzupełnienia, na wezwanie organu wojewódzkiego, braków wniosku z dnia 25 lipca 2018 r., pozostawiono go bez rozpoznania, czemu skarżący mógł przeciwdziałać doprecyzowując wniosek poprzez wskazanie terminu, o przywrócenie którego się ubiegał. Organy mogą procedować bowiem wyłącznie wnioski, co do żądania których nie ma żadnych wątpliwości.

W ocenie Sądu, uzasadnione trudności związane z kwalifikacją złożonego wniosku usprawiedliwiały działania podjęte przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, a załatwienie sprawy przez organ wojewódzki formalnie - a nie jak twierdzi skarżący - merytorycznie, nie pozostawiło organowi powiatowemu pola do jakiegokolwiek uzasadnionego działania w tej sprawie, co czyni skargę na bezczynność w całości bezzasadną.

Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę na bezczynność.

Sąd rozpoznał niniejszą sprawę na posiedzeniu niejawnym w trybie uroszczonym, do czego uprawniał przepis art. 119 pkt 4 p.p.s.a. stanowiąc, że sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.