II SAB/Gd 155/16 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2241881

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 8 lutego 2017 r. II SAB/Gd 155/16

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Jolanta Górska.

Sędziowie WSA: Mariola Jaroszewska, Katarzyna Krzysztofowicz (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku po rozpoznaniu w dniu 8 lutego 2017 r. w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi K. K. na bezczynność Starosty w sprawie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest skarga K. K. na bezczynność Starosty w zakresie dostępu do informacji publicznej.

Skarga została złożona w następującym stanie faktycznym sprawy:

Pismem z 17 sierpnia 2016 r. (data wniosku wysłanego do organu za pośrednictwem poczty elektronicznej) K. K. (dalej: skarżący, wnioskodawca) zwrócił się do Starosty (dalej: Starosta, organ) - w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r. poz. 1764, zwana dalej: u.d.i.p.) o udzielenie informacji publicznej poprzez wskazanie, ile wniosków o dostęp do informacji publicznej zostało skierowanych do organu w poszczególnych latach w okresie 2010 - 2015 oraz w roku 2016 - do chwili udzielania odpowiedzi na niniejszy wniosek. Jednocześnie skarżący wniósł o przesłanie powyższych informacji drogą elektroniczną na wskazany adres poczty elektronicznej - (...).

Następnie - pismem z dnia 5 grudnia 2016 r. (data nadania w urzędzie pocztowym, data wpływu do organu 8 grudnia 2016 r.) skarżący wniósł do sądu administracyjnego skargę na bezczynność Starosty w zakresie udostępnienia informacji publicznej. Skarżący domagał się: 1) nakazania organowi udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej, 2) stwierdzenia, że organ dopuścił się bezczynności, 3) przyznania od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w wysokości połowy przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów, 4) zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu skargi skarżący podał, że w dniu 17 sierpnia 2016 r. za pośrednictwem poczty elektronicznej złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Za niebudzący wątpliwości uznał fakt, że organ jest podmiotem zobowiązanym do udzielania informacji publicznej, zaś wnioskowana informacja ma właśnie taki charakter. Oświadczył, że do chwili obecnej nie uzyskał żadnej odpowiedzi na przedmiotowy wniosek, dlatego niniejsza skarga jest uzasadniona.

Wnioskodawca do skargi dołączył wydruk wiadomości e-mail zawierającej wniosek o dostęp do informacji publicznej, skierowanej do organu na adres: (...).

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie ponosząc, że wniosek skarżącego nie wpłynął do organu przed wniesieniem skargi.

Organ wyjaśnił, że na skutek otrzymanej w dniu 8 grudnia 2016 r. skargi K. K. przeprowadził postępowanie wyjaśniające, które ujawniło, że na adres skrzynki elektronicznej (...) w terminie od 17 sierpnia 2016 r. do dnia 7 grudnia 2016 r. nie wpłynął żaden e-mail od nadawcy (...).

Organ zaznaczył przy tym, że załączony do skargi wydruk wniosku o dostęp do informacji publicznej, nie stanowi dokumentu poświadczającego, że taki wniosek wpłynął na adres skrzynki elektronicznej (...). Za skuteczne złożenie wniosku nie może być uznane jedynie twierdzenie o jego wysłaniu (nadaniu), a jest nim doręczenie, złożenie wniosku we właściwym organie. Za pośrednictwem poczty elektronicznej możliwe są doręczenia za potwierdzeniem odbioru, czyli doręczenia z wykorzystaniem systemu ePUAP organu. Skarżący z tej możliwości nie skorzystał i wiąże się to z brakiem wykazania skutecznego złożenia wniosku. Przy takim wydruku wniosku nie ma nawet możliwości sprawdzenia, czy jest to autentyczny wydruk pochodzący z folderu elementy wysłane, czy tylko kopia robocza. Natomiast ciężar dowodu świadczącego o wniesieniu wniosku do podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej za pośrednictwem poczty elektronicznej obciąża wnioskodawcę, a nie adresata wniosku (postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 maja 2012 r., sygn. akt I OSK 973/12; z dnia 5 listopada 2015 r., sygn. akt I OZ 1414/15). Istotne odformalizowanie postępowania mające na celu umożliwienie obywatelowi dostępu do informacji publicznej, w tym możliwość złożenia takiego wniosku także w drodze poczty elektronicznej, nie może bowiem oznaczać całkowitej dowolności i braku jakichkolwiek obowiązków po stronie wnioskodawcy. Ustawodawca w tym zakresie założył, że wnioskodawca jest zainteresowany jak najszybszym rozpoznaniem wniosku i w tym celu może korzystać z wybranych, najdogodniejszych dla siebie form wniosku, a po bezskutecznym upływie terminu ma prawo złożyć skargę na bezczynność, bądź podjąć inne działania, w tym także upewnić się, że wniosek dotarł do adresata (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 15 czerwca 2016 r., sygn. akt II SAB/Bd 121/15).

Starosta zauważył też, że skarżący po przekroczeniu terminu 14 dniu od nieotrzymania odpowiedzi na jego wniosek nie kontaktował się z organem, aby udzielił mu odpowiedzi. Dopiero w dniu 4 grudnia 2016 r. wystosował skargę na bezczynność organu.

Reasumując Starosta stwierdził, że stosowny wniosek o udzielenie informacji publicznej przed datą wniesienia skargi nie został złożony przez skarżącego, a jego skuteczne złożenie nastąpiło dopiero w dniu wniesienia skargi, która wpłynęła do Starostwa Powiatowego w dniu 8 grudnia 2016 r. Organ wniosek skarżącego złożony wraz ze skargą rozpatrzył zgodnie z przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej, zachował 14-dniowy termin przekazania odpowiedzi, zastosował formę odpowiedzi wynikającą z przepisów ustawy, przekazał odpowiedź w sposób zgodny z żądaniem wnioskodawcy, a ponadto niezwłocznie przekazał skarżącemu wnioskowane przez niego informacje w formie wskazanej przez niego we wniosku. W dniu 9 grudnia 2016 r. przesłał bowiem skarżącemu niezwłocznie (elektronicznie) wnioskowaną przez niego informację publiczną, jednocześnie wyjaśniając, że skarżący nie otrzymał jej wcześniej, gdyż za pośrednictwem poczty elektronicznej nie wpłynął do organu na adres (...) wniosek skarżącego z 17 sierpnia 2016 r.

Do odpowiedzi na skargę organ załączył akta sprawy, w których znajdują się dwa oświadczenia pracowników Starostwa Powiatowego, zgodnie z którymi w okresie od 16 sierpnia 2016 r. do 19 grudnia 2016 r. na adres starostwo (...) nie wpłynęła wiadomość e-mail od nadawcy (...) w sprawie udostępnienia informacji publicznej. Ponadto taka wiadomość nie została uznana za wiadomość typu SPAM, ponieważ wiadomości te również na bieżąco są sprawdzane i weryfikowane. Załączył także kserokopię dziennika korespondencyjnego za okres od 17 do 31 sierpnia 2016 r.

W piśmie z 16 stycznia 2017 r. (data nadania w urzędzie pocztowym), stanowiącym replikę na udzieloną odpowiedź na skargę, skarżący oświadczył, że ze względu na udostępnienie wnioskowanej informacji publicznej przez organ cofa skargę w części dotyczącej nakazania organowi udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej oraz w części dotyczącej wniosku o przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej. Podtrzymuje natomiast wniosek o stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności, oraz wniosek o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Do pisma skarżący załączył wydruk z folderu "Wysłane" swojej skrzynki poczty elektronicznej na dowód wysłania przez niego wniosku o dostęp do Informacji publicznej w dacie wskazanej w skardze. Wyjaśnił, że przedstawione dowody na wysłanie przez niego wniosku stanowię równocześnie dowód jego skutecznego wpływu do organu. Stwierdził też, że złożył skutecznie wniosek, który nie został zwrócony przez systemy elektroniczne organu. Powołał się również na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w przedmiocie konsekwencji uznania napływającej do organu korespondencji jako spam. Ponadto zauważył, że zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 września 2016 r., sygn. I OSK 1924/16: "Z orzecznictwa tego wynika w istocie domniemanie, że jeżeli wiadomość została prawidłowo nadana na oficjalny adres poczty elektronicznej organu, to znaczy, że dotarła ona do adresata".

W odpowiedzi na powyższe pismo skarżącego Starosta w piśmie z dnia 1 lutego 2017 r. stwierdził, że nieprawdziwe jest twierdzenie, iż organ dopuścił się bezczynności, gdyż wniosek skarżącego nie wpłynął na skrzynkę elektroniczną na adres e-mail: (...). Wniosek złożony elektronicznie dla swej skuteczności musi zostać doręczony. Skarżący - wybierając złożenie wniosku za pośrednictwem poczty elektronicznej, powinien zabezpieczyć potwierdzenie odbioru takiego wniosku lub upewnić się, że wniosek taki wpłynął. Skarżący nie kontaktował się z organem, aby udzielił mu odpowiedzi. Dopiero w dniu 4 grudnia 2016 r. wystosował skargę na bezczynność organu i wraz z nią skutecznie złożył wniosek.

Organ wyjaśnił też, że serwer poczty elektronicznej obsługujący adres e-mail: (...) wykorzystywany przez Starostwo Powiatowe, obsługiwany i zarządzany jest przez A. Skrzynka poczty elektronicznej (aplikacja) obsługująca adres e-mail: (...) znajduje się na komputerze w Starostwie Powiatowym. Wyżej wymieniona skrzynka działa prawidłowo, czyli w sposób umożliwiający za jej pośrednictwem wysyłanie i odbieranie wiadomości e-mail, w tym również odbieranie wiadomości sklasyfikowanych jako niepożądane (spam). Otrzymywane wiadomości, sklasyfikowane jako spam nie są automatycznie usuwane zarówno z serwera pocztowego, jak i skrzynki pocztowej. Zapobiega to sytuacjom, w których otrzymana wiadomość e-mail mogłaby zostać pominięta i nieodczytana. W związku z tym organ w dniu 9 grudnia 2016 r. zwrócił się do A., aby sprawdzili serwer poczty elektronicznej obsługującej adres e-mail: (...) i ustalili, czy wpłynął mail od nadawcy (...). Tego samego dnia tj. 9 grudnia 2016 r. BOK A. poinformował organ, że ze względu na zbyt odległy okres nie posiadają już danych z tego przedziału czasowego. Organ dodał też, że nie ma takiej możliwości, aby mail, który jest zaliczony do spamu nie został przez jego pracowników odczytany, gdyż codziennie pracownik obsługujący skrzynkę elektroniczną odczytuje i sprawdza folder SPAM.

Uzasadnienie prawne

Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:

Z przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r. poz. 34 z późn. zm.; w skrócie u.d.i.p.) wynika, że wniosek o udzielenie informacji publicznej może być załatwiony albo przez udzielenie informacji (w formie czynności materialno - technicznej), albo przez wydanie decyzji o odmowie jej udostępnienia na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. albo przez zawiadomienie wnioskodawcy, że żądana informacja nie może być udzielona w trybie ustawy, albo też przez wydanie decyzji o umorzeniu postępowania w sytuacji określonej w art. 14 ust. 2 u.d.i.p. i - per analogiam - w sytuacji określonej w art. 15 ust. 2 u.d.i.p., gdy wnioskujący wycofa uprzednio złożony wniosek. Przy czym udostępnienie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, a jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot zobowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku (art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p.).

Zatem bezczynność organu rozpoznającego wniosek o udzielenie informacji publicznej występuje wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żądanych czynności w sprawie, lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (por. T. Woś, Postępowanie sądowoadministracyjne, Wydawnictwo Prawnicze PWN, Warszawa 1996 r., s. 62 - 63). Dla dopuszczalności skargi na bezczynność nie ma przy tym znaczenia okoliczność z jakich powodów określony akt nie został podjęty, lub czynność nie została dokonana, a w szczególności czy bezczynność organu spowodowana została zawinioną lub nie zawinioną opieszałością organu w ich podjęciu lub dokonaniu, czy też wiąże się z przeświadczeniem organu, że stosowny akt lub czynność w ogóle nie powinna zostać dokonana, wyrażając się np. w odmowie wydania decyzji w związku z błędnym przekonaniem organu, że załatwienie sprawy nie wymaga jej wydania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu z dnia 14 czerwca 1983 r., sygn. akt SA/Wr 6/83, Gazeta Prawnicza 1983 r., nr 24), albo z przekonaniem, że występują negatywne przesłanki do załatwienia sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 listopada 1987 r., sygn. akt IV SAB 23/87, ONSA 1988, Nr 1, poz. 13).

W ocenie Sądu, tak rozumianej bezczynności w udzieleniu odpowiedzi na wniosek skarżącego z dnia 17 sierpnia 2016 r. nie można przypisać Staroście.

W sprawie bezsporne przy tym jest, że Starosta jest podmiotem zobowiązanym zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. do udzielenia posiadanych informacji publicznych, a żądana przez skarżącego informacja dotycząca wniosków o dostęp do informacji publicznej skierowanych do organu w poszczególnych latach, stanowi informację publiczną z art. 1 ust. 1 u.d.i.p.

Dla potrzeb niniejszej sprawy wskazać należy, że stosownie do treści art. 10 ust. 1 u.d.i.p., do udzielenia informacji publicznej, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub w centralnym repozytorium, przewidziano tryb wnioskowy. Forma wniosku może być przy tym dowolna: może być zarówno pisemna jak i ustna, a także elektroniczna. Na organie władzy publicznej lub innym podmiocie spoczywa wówczas obowiązek rozpatrzenia takiego wniosku na podstawie ustawowych przesłanek regulujących dostęp do informacji publicznej i w terminie wskazanym w ustawie. Pisemny wniosek składany w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej nie musi odpowiadać żadnym szczególnym wymogom formalnym. Nie stanowi on podania w rozumieniu art. 63 k.p.a., gdyż na tym etapie postępowania nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Wniosku nie trzeba uzasadniać, bowiem art. 2 ust. 2 u.d.i.p. zwalnia osobę wykonującą prawo do informacji publicznej z obowiązku wykazania interesu prawnego lub faktycznego (wyjątek dotyczy jedynie uzyskania informacji przetworzonej - art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). Niemniej minimalne wymogi odnośnie takiego wniosku muszą obejmować jasne sformułowanie, z którego wynika, co jest przedmiotem żądania udostępnienia informacji publicznej, niezbędne jest bowiem wykazanie, że żądana informacja ma charakter informacji publicznej. Wola podmiotu korzystającego z prawa dostępu do informacji publicznej w tym przedmiocie musi być jednoznacznie wyrażona. Tylko bowiem wówczas organ, do którego skierowano wniosek ma obowiązek jego rozpatrzenia w trybie i na warunkach określonych w ustawie o dostępie do informacji publicznej.

Nie ulega również wątpliwości Sądu, że wniosek o udzielenie informacji publicznej musi dotrzeć do adresata. W niniejszej sprawie brak jest zaś potwierdzenia, aby wniosek skarżącego o udzielenie informacji publicznej z dnia 17 sierpnia 2016 r. został przez K. K. skutecznie wniesiony do organu.

Skarżący twierdził, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej z dnia 17 sierpnia 2016 wysłał do Starosty za pośrednictwem poczty elektronicznej.

Starosta stwierdził z kolei w odpowiedzi na skargę, że wniosek ten nie dotarł do niego.

W ocenie Sądu, z przedłożonych przez organ dokumentów - w szczególności oświadczeń pracowników organu obsługujących skrzynkę elektroniczną organu, w tym sprawdzających folder spam, wynika, że system informatyczny poczty elektronicznej organu obsługujący adres: (...) nie zarejestrował wpływu wniosku skarżącego z dnia 17 sierpnia 2016 r. Wniosek ten zatem do organu nie wpłynął.

Z dokumentów tych wynika też, że organ podjął kroki w celu uzyskania dodatkowych dowodów, potwierdzających, że wniosek skarżącego nie dotarł do adresata. Ponieważ serwer poczty elektronicznej obsługujący adres e-mail: (...) wykorzystywany przez Starostwo Powiatowe, obsługiwany jest przez A., organ zwrócił się do tego podmiotu w dniu 9 grudnia 2016 r. (a więc dzień po otrzymaniu skargi), aby sprawdził serwer poczty elektronicznej obsługującej adres e-mail: (...) i ustalił, czy wpłynął mail od nadawcy (...). Tego samego dnia tj. 9 grudnia 2016 r. BOK A. poinformował organ, że ze względu na zbyt odległy okres (wniosek skarżącego jest z dnia 17 sierpnia 2016 r.) nie posiadają już danych z tego przedziału czasowego. Organ dołożył zatem należytej staranności aby wykazać, że przedmiotowej wiadomości nie otrzymał.

Sąd nie podziela natomiast stanowiska skarżącego, że przedłożone przez niego wydruki, tj.: wydruk wiadomości z dnia 17 sierpnia 2016 r. adresowanej do organu na powyżej wskazany adres mailowy oraz wydruk z folderu "Wysłane" skrzynki poczty elektronicznej skarżącego, w którym uwidoczniona jest także wiadomość mailowa z dnia 17 sierpnia 2016 r. skierowana do organu, stanowią dowód skutecznego wpływu wniosku do organu.

Zdaniem Sądu, nadesłane wydruki nie stanowią dowodu skutecznego otrzymania wniosku przez adresata. Wydruki te potwierdzają bowiem jedynie treść wniosku o udostępnienie informacji publicznej (pierwszy wydruk) i to, że plik zatytułowany "Wniosek o dostęp do informacji publicznej" został w dniu 17 sierpnia 2016 r. wysłany przez skarżącego na adres: (...) (drugi wydruk). Z wydruków tych nie wynika natomiast, że organ wiadomość tę otrzymał i to w taki sposób, że mógł się z nią fizycznie zapoznać, czyli że wiadomość ta dotarła na pocztę elektroniczną organu. Brak jest również dowodów na to, że została ona uznana przez system informatyczny organu za spam.

Wyjaśnić przy tym należy, że zgodnie z treścią art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. z 2014 r. poz. 1114) system teleinformatyczny oznacza zespół współpracujących ze sobą urządzeń informatycznych i oprogramowania zapewniający przetwarzanie, przechowywanie, a także wysyłanie i odbieranie danych przez sieci telekomunikacyjne za pomocą właściwego dla danego rodzaju sieci telekomunikacyjnego urządzenia końcowego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. z 2014 r. poz. 243 i 827). Zgodnie zaś z art. 2 pkt 43 ustawy prawo telekomunikacyjne, telekomunikacyjne urządzenie końcowe oznacza urządzenie telekomunikacyjne przeznaczone do podłączenia bezpośrednio lub pośrednio do zakończeń sieci. A zatem, nawet wprowadzenie wiadomości mailowej do systemu teleinformatycznego organu nie jest tożsame z wprowadzeniem jej do jednego, początkowego urządzenia tego systemu.

Można jeszcze dodać, że regulując kwestie daty doręczenia wniosku drogą elektroniczną ustawodawca wskazał np. art. 61 ust. 3a k.p.a., że datą wszczęcia postępowania na żądanie strony wniesione drogą elektroniczną jest dzień wprowadzenia żądania do systemu teleinformatycznego organu administracji publicznej. Czyli przyjął, że żądanie to faktycznie musi dotrzeć do organu.

Z tych przyczyn Sąd orzekający w tej sprawie nie podziela tych poglądów judykatury, w których przyjmuje się domniemanie, że jeżeli wiadomość została prawidłowo nadana na oficjalny adres poczty elektronicznej organu, to znaczy, że dotarła ona do adresata. Takie domniemanie, aby mogło wywoływać negatywne skutki dla organu, musiałoby bowiem wynikać z określonego przepisu prawa.

Słusznie również zwraca uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w przywoływanym przez organ wyroku z dnia 26 października 2016 r., sygn. akt VIII SAB/Wa 48/16 (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl), wydanym w dokładnie takiej samej sprawie, że: "Nie ma (...) żadnych podstaw do różnicowania sytuacji podmiotów korzystających z poczty elektronicznej i metod tzw. tradycyjnych. Skoro więc w przypadku korzystania z pośrednictwa operatorów pocztowych nie jest wystarczające samo wysłanie korespondencji na adres odbiorcy, a dla wykazania skuteczności doręczenia konieczne jest posługiwanie się dowodem doręczenia, wydaje się oczywiste, że takie same wymogi stawiane być muszą wobec korespondencji kierowanej do adresata drogą elektroniczną. W przypadku korzystania z platformy e-PUAP potwierdzenia takie generowane są zresztą automatycznie, co zabezpieczać ma interes wnioskodawców." (zob. też wydany w takiej samej sprawie wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. z dnia 7 grudnia 2016 r., sygn. II SAB/Go 147/16, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Organ zatem zasadnie wskazuje w tej sprawie, że bezpieczne dotarcie korespondencji do organu zapewnia skorzystanie z Elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej, z której skarżący nie skorzystał.

Odnosząc się natomiast do przywoływanego przez skarżącego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego w przedmiocie konsekwencji uznania napływającej do organu korespondencji za spam, stwierdzić należy, że dotyczy ono innych stanów faktycznych. W tej sprawie bowiem organ konsekwentnie twierdzi, że wniosek skarżącego (mail) nie wpłynął do organu i nie został uznany za spam.

Z tych wszystkich względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że z przyczyn niezależnych od organu i przyjętego przez organ sposobu organizacji komunikacji elektronicznej, organ nie otrzymał wniosku skarżącego z dnia 17 sierpnia 2016 r. i nie zapoznał się z nim, a tym samym nie pozostawał w bezczynności w jego rozpoznaniu. Starga była zatem niezasadna i podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.).

Sąd orzekł w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.