Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1830514

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu
z dnia 24 sierpnia 2011 r.
II SA/Wr 455/11

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak.

Sędziowie WSA: Olga Białek, Mieczysław Górkiewicz (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 24 sierpnia 2011 r. sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie odmowy stwierdzenia nabycia z mocy prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej, niezabudowanej stanowiącej własność Gminy W oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia (...) r. Prezydent W. odmówił stwierdzenia nabycia z dniem 5 grudnia 1990 r. z mocy prawa przez PP Z.P.O. im. (...)"O." we W. prawa użytkowania wieczystego działki nr 21 o powierzchni 84 m2 przy ul. (...), stanowiącej własność Gminy W. Organ ten podał, że poprzednia decyzja odmowna została uchylona przez SKO do ponownego rozpatrzenia. Według przytoczonych ustaleń, działka stanowi drogę o nawierzchni urządzonej, zamkniętą przez ustawione zapory. Stanowi przejście piesze od ul. (...) do parkingu obsługującego pawilon handlowy "B.". Nie udało się ustalić, aby działka pozostawała w zarządzie wskazanego przedsiębiorstwa państwowego. Wnioskodawca przedłożył jedynie kserokopię sporządzonego przez Okręgowe Przedsiębiorstwo Geodezyjno-Kartograficzne protokołu pomiaru stanu władania gruntami sporządzonego w dniach 7 listopada - 15 grudnia 1989 r., gdzie przedsiębiorstwo zostało wpisane jako władający na podstawie decyzji (...). Według wykazu władających z 24 października 2008 r. nadal wpisane było jako władający. Według wnioskodawcy dokumenty dotyczące działki zostały zniszczone w trakcie powodzi w 1997 r. Jak ustalił organ, odnotowana powyżej decyzja WZGT wydana została w dniu 3 stycznia 1979 r. na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami i przekazywała przedsiębiorstwu "O." na czas nieograniczony w użytkowanie określone działki o łącznej powierzchni 15.867 m2.

Na podstawie tej decyzji Wojewoda stwierdził nabycie przez "O." z dniem 5 grudnia 1990 r. prawa użytkowania wieczystego tych gruntów. W decyzji z 1979 r. nie wymieniono działki nr 25/2 (obecnie nr 21). Zgodnie z decyzją nr 490/77 Wojewody z dnia 14 września 1977 r. o zatwierdzeniu planu realizacyjnego wyznaczone zostały granice terenu przekazywanego do użytkowania dla "O.". W tym czasie działka nr 25 uległa podziałowi na działki nr 25/1 (przeznaczoną do przekazania) i nr 25/2 (położoną poza tym terenem). Organ nie odszukał w dostępnych dokumentach dokumentów mogących przekonać o posiadaniu przez "O." prawa zarządu do działki nr 21. Przesłuchani świadkowie A.R., A.B. i K.N. nie widzieli takiego dokumentu będąc pracownikami "O.", zeznali jedynie, że działka nr 21 do 2000 r. była drogą dojazdową do przedsiębiorstwa. Według E.D., zastępcy dyrektora "O." istniał dokument z lat 70-tych przyznający "O." prawo do drogi, obecnie działki nr 21, jednak nie pamięta formy prawnej tego dokumentu. Było to prawo ustanowione na takich samych warunkach, jak do działek pozostałych. W ocenie organu I instancji nie ma dowodów na istnienie jednego z dokumentów wymienionych w § 4 ust. 3 rozporządzenia RM z dnia 10 lutego 1998 r. (Dz. U. Nr 23, poz. 120), pozwalających na ustalenie, że "O." przysługiwało w dniu 5 grudnia 1990 r. prawo zarządu do działki nr 21. Okoliczność korzystania przez "O." z tej działki nie uzasadniała takiego ustalenia. Na nie było więc podstaw do orzekania zgodnie z art. 200 u.g.n.

W odwołaniu skarżący zarzucił, że nabył prawo wieczystego użytkowania działki nr 21 z mocy prawa na podstawie ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Rozporządzenie z 1998 r. nie mogło ograniczać stwierdzenia tego nabycia. Organ z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. nie podjął próby odszukania dowodów. Władanie działką przez "O." wskazuje, że działka ta została przedsiębiorstwu przekazana. Organ pominął zeznania świadka E.D. Należało odnaleźć i przesłuchać pozostałych członków dyrekcji "O." oraz osoby, które sporządziły dokumentację geodezyjną w 1989 r.

Organ odwoławczy na podstawie art. 136 k.p.a. zlecił organowi pierwszej instancji przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego w celu ustalenia, czy "O." uiszczał opłatę za korzystanie z działki nr 25/2 (obecnie nr 21), czy uiszczał podatki lub inne opłaty z określonego tytułu prawnego do tej działki, ponadto zlecił dołączenie dokumentów z akt księgi wieczystej tej nieruchomości oraz odpisu z KW, a także odpisów akt poprzedzających wydanie decyzji komunalizacyjnej w 2003 r. oraz wypisu z ewidencji gruntów według stanu na dzień 3 stycznia 1979 r.

Zaskarżoną decyzją organ utrzymał powyższą decyzją w mocy.

Na wstępie organ przytoczył stan prawny wynikający z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 79, poz. 464 z późn. zm.) oraz art. 200 i art. 206 u.g.n. i § 4 rozporządzenia wykonawczego z dnia 10 lutego 1998 r. Kolejno organ przytoczył ustalenia wynikające z decyzji z dnia 3 stycznia 1979 r. i zeznań świadków. Zeznania E.D. nie mogą być podstawą ustalenia, że w dniu 5 grudnia 1990 r. skarżącemu przysługiwało prawo zarządu lub użytkowania przedmiotowej działki. Zeznania te są ogólne i nie wynika z nich, czy dokument widziany przez świadka był dokumentem urzędowym. W rzeczywistości zachowały się dokumenty dotyczące tytułu prawnego przysługującego "O." którym było odpłatne użytkowanie określonych działek. W wyniku uzupełniającego postępowania dowodowego ustalono, że "O." nie uiszczał w latach 1980-1990 jakichkolwiek opłat z tytułu użytkowania działki nr 21 (poprzednio 25/2). Przedsiębiorstwu nie przysługiwało więc do tej działki takie samo prawo, jak do pozostałych działek, jak zeznał E.D. Z okoliczności faktycznego władania działką przez przedsiębiorstwo nie wynika domniemanie istnienia prawa zarządu lub użytkowania tej działki. Istnienia tych praw po stronie skarżącego nie wykazał żaden z licznych przeprowadzonych dowodów. Nie zostały więc udowodnione przesłanki stosowania art. 2 ust. 1 i 8 ustawy z dnia 29 września 1990 r. Ponadto "O." brał udział w postępowaniu komunalizacyjnym w 2003 r. i nie zakwestionował zawartego w decyzji Wojewody ustalenia, że przedsiębiorstwo to władało działką bez tytuł prawnego.

W skardze do sądu administracyjnego skarżący zarzucił naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 2 w związku z art. 8 ust. 8 konstytucji. W pierwszym rzędzie skarżący w oparciu o dołączone dokumenty wykazywał bezsporny fakt bycia następcą prawnym przedsiębiorstwa państwowego "O.". Dla uzasadnienia zarzutów skarżący wywodził, że na organie spoczywał obowiązek zgromadzenia z urzędu dowodów na okoliczność przysługiwania przedsiębiorstwu prawa zarządu w odniesieniu do działki nr 21, bowiem rozporządzenie wykonawcze stanowi o powinności stwierdzenia tego prawa przez organ. W szczególności organ nie poszukiwał innych osób będących pracownikami "O." lub decydujących o wyposażeniu tego przedsiębiorstwa, którzy mogli mieć wiedzę w zakresie tej okoliczności. Organ w sposób nieprawidłowy ocenił zeznania świadka E.D., bez ponowienia tego dowodu przez siebie. Obecnie skarżący uzyskał oświadczenie pisemne od świadka Jana Nowickiego, które dołączył do skargi, w którym świadek jako były dyrektor przedsiębiorstwa potwierdził ustalenia wynikające z zeznań świadka E.D. Skarżący wniósł o dopuszczenie dowodu z tego oświadczenia. Organ pominął, że działka nr 21 stanowiła drogę dojazdową do siedziby przedsiębiorstwa i byłoby sprzeczne z zasadami doświadczenia wiedzy i życiowego wnioskowanie, że droga ta nie została przekazana przedsiębiorstwu. Skarżący zrzucił ponadto naruszenie art. 146 § 2 k.p.a. Organ nie odniósł się do dowodów wskazujących na władanie działką przez "O." od lat 60-tych. Nie wiadomo dlaczego dla organu była istotna decyzja z 2003 r. Organ pominął wnioski dowodowe zgłoszone w odwołaniu. Oznaczało to naruszenie zasady ogólnej przekonywania (art. 11). Organ nie dokonał analizy sprzecznych interesów stron. W ocenie skarżącego rozporządzenie wykonawcze z 1998 r. było niekonstytucyjne, bowiem skutkowało pozbawieniem skarżącego praw nabytych w wyniku "uwłaszczenia", które miało miejsce w dniu 5 grudnia 1990 r.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w oparciu o dotychczasową argumentację. Organ wskazał, że o ile rozporządzenie z 1998 r. jest niekonstytucyjne, to dotyczyć to może przepisu § 4 ust. 3 tego aktu, w związku z treścią delegacji ustawowej z art. 206 u.g.n. i uzasadnieniem wyroku TK sygn. U 6/99 OTK 1999/7/159. Organ podtrzymał stanowisko, że okoliczność władania przedmiotową działką przez "O." była nieistotna dla rozstrzygnięcia. Istotne było, że w rzeczywistości "O." dysponował decyzją dokumentującą przedmiot przysługującego mu prawa użytkowania, zaś w decyzji tej nie wymieniono przedmiotowej działki. Wzmianka w dokumentacji geodezyjnej, że z tej właśnie decyzji wynika stan władania działką, nie znajdowała oparcia w tym dokumencie. Zbędne było więc przesłuchiwanie świadków odnośnie okoliczności sporządzenia tej wzmianki. Powstanie zarządu lub prawa użytkowania gruntu według ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. następowało w określony sposób, w oparciu o wymienione w ustawie dokumenty (art. 38 ust. 2, art. 39 ust. 1 tej ustawy), których istnienia nie ustalono. Skarżący (poprzednik prawny) nie nabył zatem żadnych praw, które miałyby zostać naruszone w wyniku późniejszych unormowań.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga była bezzasadna.

Odnosząc się najpierw do pewnych szczegółowych wniosków lub zarzutów skargi, należy wskazać na ich oczywistą bezzasadność lub bezprzedmiotowość. Dotyczy to wniosków dowodowych skarżącego, które były zbędne (istnienie następstwa prawnego pomiędzy przedsiębiorstwem państwowym "O." a skarżącym i wynikające stąd przysługiwanie skarżącemu przymiotu strony, nie jest przez nikogo kwestionowane) bądź niedopuszczalne (art. 106 § 3 p.p.s.a., gdyż stanowiąc o dopuszczalności dowodu z dokumentów ustawa procesowa wcale nie dozwala na prowadzenie dowodu z pisemnego oświadczenia świadka). Dla porządku wskazuje się, że Sąd nie dopuszczając dowodów nie wydaje postanowienia dowodowego (art. 106 § 5 p.p.s.a. w związku z art. 236 k.p.c. - ustawa przewiduje postanowienie o przeprowadzeniu dowodu, nie zaś o nieprzeprowadzeniu dowodu).

Nie istnieją "zasady doświadczenia wiedzy i życiowego". Niewątpliwie natomiast kontroli sądowej podlega sposób stosowania przez organ w szczególności przepisów art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Nie dotyczy ona jednak stosowania art. 146 § 2 k.p.a. w odniesieniu do decyzji, która niewątpliwie nie została wydana w postępowaniu wznowieniowym.

W odwołaniu skarżący nie zawarł żadnych wniosków dowodowych (w sensie skonkretyzowania środka dowodowego dla wykazania konkretnych okoliczności) a jedynie wywód dotyczący powinności organu w postępowaniu wyjaśniającym, powtórzony w skardze.

Istotnie organ nie dokonał analizy sprzecznych interesów stron. Związane to było z prowadzeniem postępowania administracyjnego z udziałem jednej strony, którą był skarżący.

Występujące w sprawie zagadnienie konstytucyjne związane jest z dostrzeżeniem oczywistej niezgodności pomiędzy § 4 ust. 3 rozporządzenia z 1998 r. a treścią delegacji ustawowej wynikającej z art. 206 u.g.n. W wyroku sygn. U 6/99 Trybunał Konstytucyjny przedstawił w uzasadnieniu do rozstrzygnięcia przez siebie zagadnienie, czy niekonstytucyjność § 6 ust. 3 (analogicznego do § 4 ust. 3) oznacza, że w procesie cywilnym niedopuszczalne byłoby zastępowanie dowodu z dokumentów, innymi środkami dowodowymi. Jednak tak sformułowanego zagadnienia Trybunał nie rozstrzygnął. Możliwe byłoby na gruncie k.p.a. albo przyjęcie, że niekonstytucyjność § 4 ust. 3 prowadzi do niedopuszczalności innych dowodów poza dokumentami (patrz wyrok I OSK 793/08), albo że uregulowanie zawarte w tym przepisie nie ma znaczenia przy stosowaniu art. 75 § 1 k.p.a., a jedynie przedmiotem dowodzenia innymi środkami dowodowymi niż konkretne akty prawne potwierdzające prawo zarządu, powinna być okoliczność posiadania takiego konkretnego aktu i jego utraty (patrz wyrok I OSK 539/07). Przyjęcie pierwszej możliwości prowadzi do wniosku o braku istotności dla rozstrzygnięcia uchybień procesowych organu w toku postępowania wyjaśniającego przy przeprowadzaniu tych innych dowodów (przy braku konkretnego dokumentu stwarzającego prawo zarządu). Dopiero przyjęcie drugiej możliwości nakazuje dokonanie przez Sąd kontroli czynności organu w toku postępowania wyjaśniającego i przy rozważaniu jego rezultatów. Przyjmując założenie, że posiadanie, a następnie utrata przez stronę dokumentu stanowiącego źródło prawa zarządu, nie powinno pozbawiać jej możności wykazania tej okoliczności, a w konsekwencji wykazania przesłanki nabycia prawa wieczystego użytkowania, Sąd zważył co następuje.

Dokonana przez organ ocena zebranego w sprawie materiału procesowego była prawidłowa. Można zresztą wskazać na pominięcie przez organ tych fragmentów tego materiału, które mogły pełnej uzasadnić konkluzje przytoczone w decyzji. Materiał dowodowy zebrany został w sposób wyczerpujący i należycie, wszechstronnie rozważony. W pełni przekonująca była ocena organu, że skarżący (jego poprzednik prawny) nigdy nie posiadał dokumentu tworzącego na rzecz przedsiębiorstwa "O." prawo zarządu w odniesieniu do działki nr 21. Jak wynika z akt administracyjnych, przedsiębiorstwo "O." wykorzystało w latach 1991-1993 możliwość nabycia prawa użytkowania wieczystego w odniesieniu do wszystkich działek, odnośnie których posiadało wymagany dokument (decyzję z dnia 3 stycznia 1979 r.). Jest wykluczone, aby przedsiębiorstwo zwlekało z wykorzystaniem tej możliwości, posiadając odpowiedni dokument w odniesieniu do drogi nr 21, o ile jest prawdą co twierdzi obecnie skarżący, że działka ta stanowiąca drogę dojazdową była niezbędna dla należytego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Jak dalej wynika z akt, "O." w 2003 r. wystąpił do Skarbu Państwa o wykup działki nr 21, co oznacza, że w tym czasie (na cztery lata przed powodzią) nie posiadał żadnego dokumentu dowodzącego posiadania uprawnienia do jej nabycia z mocy prawa. Należy wytłumaczyć skarżącemu znaczenie powołania się przez organ na zawartość akt komunalizacyjnych. Otóż w postępowaniu komunalizacyjnym również w 2003 r. uczestniczył "O." jako strona i nie zaskarżył decyzji Wojewody stwierdzającej wyraźnie, że "O." posiada działkę nr 21 bez tytułu prawnego. Okoliczność ta była istotna, gdyż usuwała przeszkodę wobec komunalizacji. Z tego zaniechania można obecnie wnioskować, że według stanu wiedzy "O." w 2003 r. po prostu ustalenie Wojewody o nieposiadaniu przez "O." prawa zarządu działki nr 21, było prawdziwe lub przynajmniej nie dające się procesowo podważyć w oparciu o dostępne tej stronie dowody. Skarżący nie mógł więc utracić w 1997 r. dokumentów, których nie posiadał. Organ nie miał również obowiązku wyręczania wnioskodawcy w poszukiwaniu korzystnych dla niego dowodów, dla wykazania okoliczności, która nie mogła mieć miejsca. Przepisy art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. wcale nie zwalniają strony od powinności poszukiwania i zgłoszenia dostępnych dla niej dowodów, służących uwzględnieniu złożonego wniosku. Z obecnym roszczeniem wystąpił skarżący dopiero obecnie, w trakcie pertraktacji z właścicielem działki o jej nabycie, kiedy z jakiś względów uznał proponowane mu warunki nabycia za niekorzystne. Odnośnie dokumentacji geodezyjnej zawraca uwagę, że adnotacja o podmiocie władającym działką nr 21 znajduje się w rubryce dotyczącej oświadczeń władającego, nie jest podpisana i powołuje się na treść decyzji, która tej działki nie wymieniała. Obecnie toczy się postępowanie administracyjne zmierzające do wykreślenia tej adnotacji, jako ewidentnie błędnej. Trafna była natomiast ocena organu, że bezsporny fakt władania działką przez "O." nie dawał podstawy do wnioskowania o posiadaniu przez przedsiębiorstwo tytułu prawnego do tej działki.

Występując z wnioskiem skarżący przytoczył okoliczności faktyczne i dowody dowodzące stanu władania działką nr 21, które mylnie uznał za wystarczając. Do tej pory skarżący, jak wynika z treści skargi, nie zmienił tego stanowiska, pomimo właściwego ukierunkowania celu postępowania wyjaśniającego przez organ oraz prawidłowego naświetlenia przez organ przesłanek prawnych nabycia prawa wieczystego użytkowania. Trudno obarczać organ powinnością pogłębienia tych swoistych pouczeń, gdy uwzględni się fakt działania skarżącego przez zawodowego pełnomocnika.

Wywody powyższe powinny znaleźć się w zaskarżonej decyzji. Sąd przytoczył je nie w celu rozbudowania uzasadnienia rozstrzygnięcia organu, lecz dla wskazania, że organowi można zarzucić naruszenie art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. Naruszenie to polegało na nierozważeniu szeregu okoliczności, umacniających oceny wyrażone w decyzji. Jest oczywiste, że to uchybienie procesowe organu nie mogło posłużyć do uchylenia tej trafnej i zgodnej z prawem decyzji (art. 145 § 1 pkt 1c p.p.s.a.).

Przechodząc do kontroli decyzji z prawem materialnym stwierdzić należy, że również w tym zakresie organ nie dopuścił się jakichkolwiek uchybień. Zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 79, poz. 464 z późn. zm.), grunty stanowiące własność Skarbu Państwa lub własność gminy... będące w dniu 5 grudnia 1990 r. w zarządzie państwowych osób prawnych... stają się z tym dniem z mocy prawa przedmiotem użytkowania wieczystego. Jak wiadomo, zarząd mógł powstać na podstawie decyzji administracyjnej o oddaniu gruntów w zarząd (na podstawie ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami), decyzji o przekazaniu majątku państwowego tworzonej państwowej osobie prawnej (np. na podstawie ustawy o przedsiębiorstwach państwowych), w drodze umowy o przekazaniu nieruchomości zawartej między p.j.o. bądź w drodze nabycia od innych podmiotów nieruchomości na podstawie umowy cywilnoprawnej przenoszącej własność. Wreszcie trzeba pamiętać, że użytkowanie nabyte przez państwowe osoby prawne na podstawie ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami (Dz. U. z 1969 r. Nr 22, poz. 159 z późn. zm.) przekształcono z mocy prawa w zarząd na podstawie art. 87 ustawy o gospodarce gruntami, co nie wymagało wydania decyzji potwierdzającej to przekształcenie (według brzmienia ustawy w Dz. U. Nr 22, poz. 99 z 1985 r., sprzed teksu jednolitego w Dz. U. Nr 30, poz. 127 z 1991 r. w którym przewiduje to art. 80). Wymaga przypomnienia, że użytkowanie było dominującą formą korzystania przez p.j.o. z nieruchomości państwowych (patrz art. 37 i art. 8 ustawy o gospodarce terenami). Szczególny sposób powstania określonych praw do gruntów wprowadził art. 80 ust. 1a u.g.n. (Dz. U. z 1994 r. Nr 123, poz. 601). Wymaga podkreślenia, że przekształceniem w zarząd nie zostały objęte inne formy korzystania z nieruchomości państwowych (jak np. dzierżawa lub korzystanie bez tytułu prawnego). Jedynie historyczne znaczenie miała możliwość nabycia określonego prawa według art. 80 ust. 2 u.g.g. (patrz Dz. U. z 1988 r. Nr 24, poz. 120) - numeracja tekstu jednolitego, z której "O." również nie skorzystał.

W każdym razie zarządu nie można było uzyskać w sposób dorozumiany (wyrok NSA I SA/1419/91 ONSA 1992/2/39).

W nawiązaniu do rzekomego, twierdzonego przez skarżącego naruszenia jego praw nabytych należy przypomnieć, że w art. 2d cyt. ustawy nowelizującej (Dz. U. Nr 79, poz. 464 z późn. zm.) również zawarto delegację ustawową do wydania rozporządzenia regulującego "rodzaje dokumentów niezbędnych jako dowody". Ustalenie katalogu takich dokumentów, chociaż posiadanie niektórych z nich wcale nie dowodziło jednoznacznie prawa zarządu, uznawano nie za ograniczenie uprawnień wnioskodawców, lecz przeciwnie, za ułatwienie w stwierdzeniu czyli ustaleniu istnienia zarządu. Wyraźnie bowiem poszerzono katalog możliwych środków dowodowych (oprócz dokumentów ustanawiających bezpośrednio to prawo lub odpisu z księgi wieczystej). Rozporządzenie to (Dz. U. z 1993 r. Nr 23, poz. 97) w § 4 ust. 1 wymieniało rodzaje wymaganych dokumentów i katalog ten nie uległ żadnym zmianom (identyczny jest § 4 ust. 1 w rozporządzeniu z 1998 r.). Przepis art. 200 u.g.n. (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651) również stanowi kontynuację dotychczasowych zasad uwłaszczenia państwowych osób prawnych, które przejęła nowa ustawa wobec formalnego uchylenia ustawy dotychczasowej w art. 241 pkt 2 u.g.n. W szczególności nadal zasadnicze znaczenie posiada wykazanie, że osoba taka w dniu 5 grudnia 1990 r. posiadała grunt w zarządzie. W nin. sprawie nie występują szczególne problemy materialnoprawne, w tym prawnokonstytucyjne, wymagające rozstrzygnięcia. Jedynie istotna była problematyka procesowa, związana z oceną prawidłowości postępowania wyjaśniającego w kwestii posiadania przez "O." prawa zarządu. Już na wstępie wskazano, że organ w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego, podjął próbę dotarcia do wszelkich możliwych źródeł materiału dowodowego mogącego posłużyć do wykazania tej okoliczności. Organ nie uzyskał żadnych nowych dowodów w tym zakresie. O ile uznać zeznania świadków za dowód istotny w sprawie, organ w sposób prawidłowy ocenił te zeznania, w szczególności zeznania ED., jako nie zawierające ustalenia, że "O." posiadał określony dokument z którego wynikało przysługiwanie przedsiębiorstwu prawa zarządu.

Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.

PM 22 września 2011 r.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.