Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1380028

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu
z dnia 18 września 2013 r.
II SA/Wr 418/13

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak (sprawozdawca).

Sędziowie WSA: Mieczysław Górkiewicz, Anna Siedlecka.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 18 września 2013 r. sprawy ze skargi B.M. i B.M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego między nieruchomościami

I.

uchyla zaskarżone postanowienie i poprzedzające je postanowienie organu I instancji;

II.

stwierdza, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku;

III.

zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. na rzecz strony skarżącej kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) z tytułu zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie faktyczne

Postanowieniem z dnia (...) r. nr (...) Prezydent Miasta J.G. na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 oraz art. 264 k.p.a. ustalił koszty poniesione w postępowaniu rozgraniczeniowym zakończonym decyzją Prezydenta Miasta J.G. z dnia (...) r. nr (...) w wysokości 3.690 zł, podając, że osobami zobowiązanymi do ich poniesienia są J.V. w 1/2 części, co stanowi 1.845 zł, B. i B.M. w 19/40 części, co stanowi 1.752,75 zł oraz D. i R.B. w 1/40 części, co stanowi 92,25 zł - płatne w terminie 14 dni od uprawomocnienia się postanowienia.

W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że postanowieniem Prezydenta Miasta J.G. z dnia (...) r. nr (...) wszczęto na wniosek adwokata K.T. - pełnomocnika J.V. postępowanie rozgraniczeniowe, zakończone decyzją Prezydenta Miasta J.G. z dnia (...) r. nr (...). W postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego pod nazwą "Wykonanie prac geodezyjnych" - postępowanie nr (...) wyłoniono wykonawcę do przeprowadzenia czynności technicznych, który zaproponował cenę 3.000 zł + 23% VAT, to jest 3.690 zł. Koszty zostały podzielone na właścicieli rozgraniczanych nieruchomości w równych częściach po 1/2, w tym dla działki nr 7 koszt został podzielony stosownie do udziałów w nieruchomości. Powołując się następnie na art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2007 r. sygn. akt I OPS 5/06 (ONSAiWSA 2007/2/26) Prezydent Miasta J.G. wywiódł, że organ administracji publicznej, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego, może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości. Wskazując, że na postanowienie w sprawie kosztów postępowania rozgraniczeniowego zażalenie wnieśli B. i B.M. oraz D. i R.B., domagając się całkowitego zwolnienia ich z kosztów postępowania, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G. uchyliło zaskarżone postanowienie w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, Prezydent Miasta J.G. podniósł, że wykładnia art. 267 k.p.a. pozwala organowi administracyjnemu na zwolnienie strony w części lub całości z obowiązku ponoszenia opłat i kosztów postępowania w razie "niewątpliwej niemożności" ich poniesienia. Zaznaczając, że pismem z dnia 5 lipca 2012 r. wezwano B. i B.M. oraz D. i R.B. do przestawienia dokumentów i innych danych celem ustalenia, czy zachodzi przesłanka do zwolnienia z kosztów postępowania, organ I instancji stwierdził, że strony nie wykazały zaistnienia na gruncie niniejszej sprawy przesłanki w postaci "niewątpliwej niemożności poniesienia kosztów postępowania rozgraniczeniowego", co jest warunkiem koniecznym dla zastosowania art. 267 k.p.a. Prezydent Miasta J.G. wywodził, że w złożonym piśmie i w zażaleniu strony powołały się jedynie na okoliczność że postępowanie rozgraniczające było prowadzone na wyłączny wniosek i tylko w interesie J.V., która to okoliczność nie może stanowić podstawy do zwolnienia od obowiązku poniesienia kosztów postępowania. Organ I instancji powołał się przy tym na pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 czerwca 1998 r., zgodnie z którym ustalenie stabilnej granicy między sąsiadującymi nieruchomościami leży w interesie wszystkich właścicieli nieruchomości sąsiednich, skoro granice z jakichś względów stały się sporne, a więc każda z tych osób powinna partycypować w kosztach rozgraniczenia. Organ podkreślił, że tak jest również w sytuacji, w której uczestnicy postępowania nie kwestionują przebiegu granic, bo aktualny stan w tym zakresie im odpowiada. Interes wszystkich właścicieli przejawia się tu bowiem na ustaleniu stabilnej granicy i to niezależnie od tego czy jest się wnioskodawcą, czy tylko uczestnikiem. Stąd pojęcia interesu w poniesieniu kosztów postępowania nie należy ograniczać tylko do wąsko pojmowanych bezpośrednich korzyści w przeprowadzeniu postępowania rozgraniczającego, wyrażających się w inicjatywie wszczęcia tego postępowania, ale dotyczy ono również interesu prawnego wynikającego z przepisów ustawy (art. 152 i 153 k.c.), jakim jest ustalenie stabilnej granicy między sąsiadującymi nieruchomościami. Reasumując organ I instancji stwierdził, że na gruncie przedmiotowej sprawy brak jest podstaw do zwolnienia B. i B.M. oraz D. i R.B. od obowiązku poniesienia kosztów postępowania, gdyż nie zachodzą przesłanki warunkujące możliwość udzielenia takiego zwolnienia.

Na powyższe postanowienie zażalenie wnieśli B. i B.M. oraz D. i R.B., wnosząc o jego uchylenie, ponieważ postępowanie rozgraniczeniowe przeprowadzone było na podstawie postanowienia wydanego z naruszeniem "art. 39p1" Prawa geodezyjnego i kartograficznego oraz uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2006 r. sygn. akt I OPS 5/06, "do których to zarzutów Geodeta Miasta uporczywie nie ustosunkowuje się".

Postanowieniem z dnia (...) r. nr (...) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G., po rozpatrzeniu powyższego zażalenia, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 262 § 1 pkt 2, art. 264 i art. 267 k.p.a. utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie organu I instancji.

W uzasadnieniu organ II instancji przestawił dotychczasowy przebieg postępowania, wskazując w szczególności, że ostateczną decyzją z dnia (...) r. nr (...) Prezydent Miasta J.G. orzekł o rozgraniczeniu pomiędzy nieruchomością położoną w J.G. przy ul. (...), w granicach działki nr 6/1, AM-6, obręb 0005-C., stanowiącej własność J.V. i nieruchomością przyległą przy ul. (...), położonej w granicach działki nr 7, AM-6, obręb 0005-C., stanowiącej współwłasność B. i B.M. oraz D. i R.B. Organ II instancji podniósł, że problematyka ustalania opłat i kosztów w postępowaniach administracyjnych uregulowana została w przepisach działu IX Kodeksu postępowania administracyjnego zatytułowanego "Opłaty i koszty postępowania". Przywołując art. 262 i art. 263 k.p.a. oraz orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tym uchwałę tego Sądu z dnia 11 grudnia 2006 r. sygn. akt I OPS 5/06 (ONSAiWSA 2007/2/26), Samorządowe Kolegium Odwoławcze podało, że podziela pogląd, iż koszty postępowania pokrywają właściciele sąsiednich nieruchomości. Powołując się na art. 264 § 1 i 2 k.p.a. Kolegium wywiodło, że w sprawie kosztów postępowania organ administracyjny orzeka odrębnie, nie łącząc tego z załatwieniem sprawy w drodze wydania decyzji, a postanowienie wydawane w sprawie kosztów ma samodzielny byt, bo dotyczy kwestii incydentalnej niezwiązanej z istotą sprawy, lecz z czynnościami postępowania. Zaznaczywszy, że orzekając o kosztach postępowania organ nie bada okoliczności zasadności przeprowadzenia postępowania rozgraniczającego, Samorządowe Kolegium stwierdziło, że w zasadzie cała treść zażalenia zmierza do kwestionowania zasadności przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, co nie jest przedmiotem niniejszego postępowania, a zasadność przeprowadzonego postępowania skarżący mogli kwestionować w odwołaniu od decyzji o rozgraniczeniu, czego nie uczynili. Kolegium podniosło ponadto, że organ I instancji wezwał skarżących do udokumentowania swojej sytuacji majątkowej, aby rozważyć czy sytuacja ta pozwala skarżącym na uiszczenie kosztów, jednak skarżący odmówili przedstawienia swojej sytuacji majątkowej wskazując, że ich zażalenie na postanowienie o kosztach postępowania rozgraniczeniowego nie było spowodowane brakiem możliwości ich poniesienia, lecz "merytoryczną stroną problemu". W ocenie organu, takie stanowisko skarżących dowodzi, że ich sytuacja majątkowa pozwala im na uiszczenie ustalonych kosztów postępowania rozgraniczeniowego.

Na powyższe postanowienie B. i B.M. złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.

Zaskarżonemu postanowieniu skarżący zarzucili naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 152 k.c., poprzez uznanie za zasadne obciążenia ich kosztami postępowania rozgraniczającego, mimo że wszczęcie przedmiotowego postępowania zostało zainicjowane przez J.V. i prowadzone było w jej interesie, a tym samym winna ona ponieść całość wynikłych z tego tytułu kosztów. Wnieśli o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia i poprzedzającego je postanowienia organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania na rzecz strony skarżącej według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi podkreślono, że od ponad 50 lat granice pomiędzy nieruchomościami nie stanowiły przedmiotu sporu i "Wyłącznie na skutek niezrozumiałego działania J.V. wystąpiła potrzeba, jak się później okazało nieuzasadnionego, rozstrzygania kwestii granic". Zdaniem skarżących, nie powinni oni być obciążani kosztami przedmiotowego postępowania rozgraniczeniowego, ponieważ nie istniała potrzeba jego wszczęcia i prowadzenia, przy czym w świetle istniejącej i dostępnej dla organu I instancji dokumentacji geodezyjnej zasadne było odmówienie Jadwidze Voit uwzględnienia jej wniosku o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego. Powołując się na art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (tekst jedn.: Dz. U. z 2010 r. Nr 193, poz. 1287 z późn. zm.) skarżący wywodzili, że gdyby dotychczasowe znaki graniczne były przesunięte, tak jak twierdziła J.V., to zasadne było dokonanie ich wznowienia bez przeprowadzania postępowania rozgraniczeniowego, zaś w przypadku powstania sporu co do ich położenia, skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego o jej rozstrzygnięcie na zasadach określonych w kodeksie cywilnym. W opinii skarżących, należało skierować sprawę do sądu, a nie wszczynać sprawy administracyjnej.

Odnosząc się do treści uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2006 r. sygn. akt I OPS 5/06 skarżący wywodzili, że w cytowanym orzeczeniu przewidziana została "możliwość", a nie bezwzględny "nakaz" obciążania kosztami postępowania rozgraniczeniowego obok wnioskodawcy także właścicieli sąsiadujących nieruchomości. Zdaniem skarżących, takie stanowisko NSA uprawnia do przekonania, że nie zawsze zachodzi konieczność równego rozdziału przedmiotowych kosztów, a ich rozłożenie w inny sposób uzależnione winno być od okoliczności faktycznych danej sprawy. Powołując się na art. 520 § 2 i 3 k.p.c. skarżący stwierdzili, że wbrew stanowisku Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. istniała potrzeba uwzględnienia przy rozstrzyganiu co do kosztów także okoliczności sprawy podnoszonych przez skarżących, które odnosiły się do zasadności i celowości prowadzenia postępowania administracyjnego oraz faktycznego interesu w jego wszczęciu.

W skardze podniesiono ponadto, że w przedmiotowej sprawie skarżący nie mieli możliwości przeciwstawienia się prowadzeniu administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego, gdyż postanowienie o jego wszczęciu nie podlegało wzruszeniu (art. 30 ust. 4 ustawy). Tym samym zostali zmuszeni do wzięcia udziału w sprawie, która potwierdziła nie tylko dotychczasowy stan rzeczy, ale również bezpodstawność złożonego w imieniu J.V. wniosku z dnia 14 czerwca 2011 r.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.

W skierowanym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu piśmie z dnia 30 sierpnia 2013 r. skarżący powołując się na prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w J.G. z dnia 28 marca 2013 r. sygn. akt (...) wywodzili, że wniosek o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego służył J.V. "wyłącznie do skutecznego (proces trwał ponad 4 lata) przedłużenia postępowania przed Sądem Rejonowym, a następnie Okręgowym w J.G.". W opinii skarżących, przedmiotowe postępowanie rozgraniczające w ogóle nie powinno mieć miejsca, bowiem nie służyło uporządkowaniu i stabilizacji granic, stabilnych od 50 lat.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne właściwe są do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Sąd nie może opierać tej kontroli na kryterium słuszności lub sprawiedliwości społecznej. Akt administracyjny jest zgodny z prawem, jeżeli jest zgodny z przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego. Uchylenie decyzji administracyjnej (postanowienia), względnie stwierdzenie jej (jego) nieważności przez Sąd, następuje tylko w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.).

Dokonując oceny zgodności z prawem postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. z dnia (...) r. nr (...), utrzymującego w mocy postanowienie Prezydenta Miasta J.G. z dnia (...) r. nr (...) podjęte w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego, zauważyć wypada, że kwestią sporną w niniejszej sprawie jest to, czy skarżący będący uczestnikami postępowania rozgraniczeniowego wszczętego na wniosek J.V., powinni być obciążani kosztami tego postępowania.

Jak trafnie wskazało Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G. w motywach zaskarżonego postanowienia, problematyka ustalania opłat i kosztów w postępowaniach administracyjnych uregulowana została w przepisach działu IX Kodeksu postępowania administracyjnego zatytułowanego "Opłaty i koszty postępowania".

Zgodnie z art. 262 § 1 k.p.a., stronę obciążają te koszty postępowania, które: 1) wynikły z winy strony; 2) zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie.

W myśl art. 264 k.p.a., jednocześnie z wydaniem decyzji organ administracji publicznej ustali w drodze postanowienia wysokość kosztów postępowania, osoby zobowiązane do ich poniesienia oraz termin i sposób ich uiszczenia (§ 1). Na postanowienie w sprawie kosztów postępowania osobie zobowiązanej do ich poniesienia służy zażalenie (§ 2).

Stosownie do art. 267 k.p.a., w razie niewątpliwej niemożności poniesienia przez stronę opłat, kosztów i należności związanych z tokiem postępowania organ administracji publicznej może ją zwolnić w całości lub w części od ponoszenia tych opłat, kosztów i należności. Zwolnienie od opłat skarbowych następuje z zachowaniem przepisów o tych opłatach.

Problematyka kosztów postępowania rozgraniczeniowego była w przeszłości przedmiotem orzecznictwa sądowoadministracyjnego, w tym uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2006 r. sygn. akt I OPS 5/06. W motywach tej uchwały Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że: "art. 152 k.c. stanowi podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia o kosztach rozgraniczenia także wówczas, gdy rozgraniczenie następuje w postępowaniu przed organem administracji publicznej. Należy wszakże mieć na względzie, że w postępowaniu administracyjnym będzie miał również zastosowanie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., który stanowi, że stronę obciążają te koszty postępowania rozgraniczeniowego, które zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie. Wykładnia gramatyczna tego przepisu skłania do wniosku, że ustala on zasady rozdziału kosztów postępowania pomiędzy stronę (strony) a organ administracji. Oznacza to, że koszty postępowania, których poniesienie nie jest ustawowym obowiązkiem organu, obciążają strony; w wypadku kosztów rozgraniczenia obciążają one strony będące właścicielami rozgraniczanych nieruchomości, według zasady wyrażonej w art. 152 Kodeksu cywilnego. Przepis ten (art. 262 § 1 k.p.a.) natomiast wyklucza możliwość przyznania przez organ administracji zwrotu kosztów postępowania pomiędzy stronami. Kwestia ta zresztą nie budzi wątpliwości w literaturze przedmiotu (J. Borkowski (w:) B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2006, s. 880-882; C. Martysz (w:) G. Łaszczyca, C. Martysz, A. Matan: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, t. II, Zakamycze 2005, s. 582), jak również w orzecznictwie sądowym (wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2000 r. sygn. akt II SA/Gd 2016/98, "Palestra" 2001, nr 7-8, s. 206). Konsekwentnie więc należy przyjąć, że na tej podstawie można orzec o kosztach rozgraniczenia poniesionych przez organ administracji publicznej (np. o wynagrodzeniu upoważnionego geodety) i obciążyć kosztami rozgraniczenia wyłożonymi przez organ po połowie strony będące właścicielami gruntów sąsiadujących objętych rozgraniczeniem, na zasadach określonych w art. 152 Kodeksu cywilnego".

Zgodnie z art. 152 k.c., właściciele gruntów sąsiadujących obowiązani są do współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych; koszty rozgraniczenia oraz koszty urządzenia i utrzymywania stałych znaków granicznych ponoszą po połowie.

Analizując powyższe wywody i treść przytoczonych unormowań ustawowych stwierdzić należy, że co do zasady nie budzi wątpliwości trafność stanowiska przyjętego w cytowanej uchwale. Istotne jednak w tej kwestii jest to, aby dane postępowanie rozgraniczeniowe było prowadzone w celu ustalenia stabilnej granicy między sąsiadującymi nieruchomościami.

Z akt administracyjnych rozpatrywanej sprawy, a w szczególności z pism procesowych skarżących wynika, że istnieją wątpliwości, czy postępowanie rozgraniczeniowe było prowadzone rzeczywiście w celu ustalenia stabilnej granicy między sąsiadującymi nieruchomościami, skoro wcześniej granica ta nie była kwestionowana, a pomiędzy stroną wnioskującą o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego i skarżącymi oraz pozostałymi uczestnikami istniał spór cywilny związany z posadzonym przez wnioskodawczynię żywopłotem. Nie można zatem wykluczyć, że wnioskodawczyni inicjując postępowanie rozgraniczeniowe miała na uwadze osiągnięcie celu związanego z toczącym się postępowaniem cywilnym, a nie ustalenie stabilnej granicy między sąsiadującymi nieruchomościami.

Na możliwość, że przedmiotowe postępowanie rozgraniczeniowe mogło zostać wszczęte w innym celu niż ustalenie stabilnej granicy między sąsiadującymi nieruchomościami, wskazuje w szczególności treść uzasadnienia prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w J.G. z dnia 28 marca 2013 r. sygn. akt (...). Zauważając, że powyższy wyrok zapadł po podjęciu zaskarżonego postanowienia, stwierdzić trzeba, że postępowanie cywilne poprzedzające jego wydanie toczyło się przez kilka lat, a więc także przed podjęciem zaskarżonego postanowienia i poprzedzającego go postanowienia organu I instancji.

Podkreślić w tym miejscu wypada, że - jak trafnie podniosło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G. - w sprawie kosztów postępowania organ administracyjny orzeka odrębnie, nie łącząc tego z załatwieniem sprawy w drodze wydania decyzji, a postanowienie wydawane w sprawie kosztów ma samodzielny byt, bo dotyczy kwestii incydentalnej niezwiązanej z istotą sprawy, lecz z czynnościami postępowania. Orzekając o kosztach postępowania organ nie bada zatem okoliczności zasadności przeprowadzenia postępowania rozgraniczającego, co sprawia, że zarzut skarżących naruszenia art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (tekst jedn.: Dz. U. z 2010 r. Nr 193, poz. 1287 z późn. zm.) nie może być rozważany w postępowaniu dotyczącym ustalenia jedynie kosztów postępowania rozgraniczeniowego. Zarzut taki mógłby mieć znaczenie jedynie przy ocenie prawidłowości decyzji orzekającej o rozgraniczeniu. Skoro jednak decyzja ta jest ostateczna, nie może być oceniana w niniejszym postępowaniu.

W niniejszej sprawie organ administracyjny winien był jednak rozważyć, czy w realiach tej konkretnej sprawy, przy uwzględnieniu wszystkich zachodzących w niej okoliczności, nie można mówić o wyłącznym interesie tylko jednej strony - inicjującej przedmiotowe postępowanie rozgraniczeniowe, wynikającym nie z potrzeby ustalenia stabilnej granicy między sąsiadującymi nieruchomościami, jeżeli faktycznie nie było potrzeby ustalania przebiegu tej granicy, lecz z chęci osiągnięcia innego celu, np. wiążącego się z prowadzonym przed sądem powszechnym postępowaniem cywilnym. Jeżeli bowiem - jak podnoszą skarżący - faktycznie granice pomiędzy przedmiotowymi działkami nie były sporne, a właścicielka jednej z rozgraniczanych nieruchomości z przyczyn w istocie nie związanych z przebiegiem granicy zainicjowała postępowanie rozgraniczeniowe, właściciele drugiej z rozgraniczanych działek nie powinni być obciążani tymi kosztami, gdyż w takiej sytuacji można mówić, że są to koszty, które zostały poniesione w interesie wyłącznie jednej ze stron.

Zauważyć wypada, że w sytuacji istnienia sporu cywilnego pomiędzy właścicielami sąsiednich działek, których granice wcześniej nie były nigdy sporne, może być tak, że jeden z właścicieli inicjuje wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego nie po to, aby doszło do ustalenia stabilnej granicy między sąsiadującymi nieruchomościami, ponieważ wobec wcześniejszej bezsporności przebiegu tych granic nie ma takiej potrzeby i w istocie nie o to mu chodzi, lecz czyni tak w innym celu, np. aby wykorzystać je w postępowaniu cywilnym, bądź przedłużyć toczące się postępowanie cywilne. Abstrahując od realiów niniejszej sprawy, w sporze cywilnym pomiędzy różnymi osobami może dojść na przykład do sytuacji, w której jedna ze stron zainicjuje postępowanie rozgraniczeniowe jedynie po to, aby spowodować obciążenie kosztami osób, z którymi jest w konflikcie. Jest to oczywiście przykład abstrakcyjny, oderwany od tej sprawy, mający jedynie unaocznić, że w praktyce mogą zachodzić różne sytuacje, w tym takie, które w sposób jednoznaczny świadczyć będą o braku podstaw do obciążania kosztami postępowania rozgraniczeniowego innych stron, poza inicjującą wszczęcie takiego postępowania.

Przepis art. 7 k.p.a. stanowi, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.

W myśl art. 77 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.

Stosownie do art. 107 § 3 k.p.a., uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.

W rozpatrywanej sprawie organy administracyjne obu instancji z naruszeniem powyższych przepisów nie podjęły wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, gdyż nie zebrały w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego dotyczącego okoliczności, które były przyczyną wszczęcia przedmiotowego postępowania rozgraniczeniowego i wyniku tego nie rozważyły należycie, czy w realiach tej konkretnej sprawy można mówić o wyłącznym interesie tylko jednej strony - inicjującej przedmiotowe postępowanie rozgraniczeniowe. W rezultacie w uzasadnieniu decyzji nie przedstawiono i nie rozważono wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności.

Stwierdzone naruszenie przepisów proceduralnych mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ nie można wykluczyć, że gdyby nie dopuszczono się tego uchybienia, zapadłoby odmienne rozstrzygnięcie w omawianym zakresie.

W tym stanie rzeczy - zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 152 oraz art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - orzeczono jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.