II SA/Wr 221/18 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2604466

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 13 czerwca 2018 r. II SA/Wr 221/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Siedlecka.

Sędziowie WSA: Mieczysław Górkiewicz (spr.), Asesor Wojciech Śnieżyński.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 13 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Wojewody D. z dnia (...) stycznia 2018 r. nr (...) w przedmiocie odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na rozbudowę istniejącego budynku mieszkalnego wraz ze zmianą sposobu użytkowania na budynek usługowy z miejscami noclegowymi oddala skargę w całości.

Uzasadnienie faktyczne

W dniu (...).05.2013 r. skarżący wniósł o pozwolenie na rozbudowę istniejącego budynku mieszkalnego wraz ze zmianą sposobu użytkowania na budynek usługowy z miejscami noclegowymi.

Do wniosku dołączył projekt budowlany, wypis i wyrys z planu miejscowego z dnia (...) września 2004 r. obejmujący tekst § 1-16 p.m. oraz ustalenia § 18 dla terenu MU 2 na którym położona jest działka inwestora.

Według § 18 teren przeznaczony jest m.in. pod mieszkalnictwo i usługi turystyki. Dozwolona jest przebudowa i rozbudowa istniejących budynków oraz budowa nowych, przy maksymalnej wysokości budynków istniejących nieprzekraczającej istniejącej wysokości budynku i zachowaniu dotychczasowej liczby kondygnacji. Ustalono maksymalne wskaźniki intensywności zabudowy 0,40 i zabudowy działki 0,20. Ustalono również parametry dla budynków nowo powstających. W przypadku rozbudowy istniejących budynków dopuszczono przekroczenie wskaźnika zabudowy o 20% istniejącej powierzchni zabudowy.

Według projektu zagospodarowania, planowana jest rozbiórka istniejącego budynku do poziomu ścian piwnic i rozbudowa o nową kondygnację parteru i poddasza.

Przewiduje się zachowanie dotychczasowej powierzchni zabudowy.

Nastąpi zwiększenie kubatury budynku z 700 do 1050 m3.

Nastąpi zwiększenie wysokości budynku z 8,085 m do 8,76 i 10,26 m.

Zachowana zostanie dotychczasowa liczba kondygnacji (piwnica, parter i poddasze).

Projekt został zatwierdzony przez WKZ decyzją z dnia (...).05.2013 r.

Budynek znajduje się w odległości 10,93 m od drogi.

Wskaźnik intensywności zabudowy zwiększy się z 0,62 do 0,71.

Zwiększy się powierzchnia poddasza z 76,16 do 122,65 m2.

Wskaźnik zabudowy działki wynoszący 0,24 nie ulegnie zmianie.

Budynek jest obiektem o walorach architektonicznych wskazanym do ochrony (rozdział VI p.m., § 12 i § 13 p.m.).

Inwestycję opisano jako przebudowę z rozbudową oraz zmianę sposobu użytkowania.

Na rysunku nr A5a (k. 68) przedstawiono stan istniejący i projektowany budynku.

Decyzją z dnia (...).07.2013 r. starosta odmówił zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę, wobec niedostosowania wniosku i projektu do ustaleń planu miejscowego. Decyzją z dnia (...) listopada 2013 r. organ (art. 32 p.p.s.a.) utrzymał decyzję odmowną w mocy.

Wyrokiem z dnia 19 maja 2014 r. sygn. akt II SA/Wr 50/14 tut. Sąd uchylił powyższe decyzje. Według wiążących ocen i wskazań (art. 153 p.p.s.a.) do inwestora należy obowiązek określenia rodzaju zamierzonych robót. W oparciu o projekt budowlany wykluczone jest zaliczenie planowanych robót budowlanych do przebudowy (art. 3 pkt 7a p.b.) oraz rozbudowy (nie nastąpi zwiększenie powierzchni zabudowy). Projektowane zwiększenie wysokości budynku oznacza raczej nadbudowę (zabudowanie nowej części nad jakimś wykończonym obiektem), a przy uwzględnieniu rozbiórki niemal całego budynku, być może nastąpi jego odbudowa. Gdyby planowano całkowitą rozbiórkę dotychczasowego budynku, miałaby miejsce budowa w jego miejsce nowego budynku. Tymczasem organ ustalił, że inwestor planuje nadbudowę oraz przebudowę budynku, co nie jest pewne. Dotychczasowy materiał procesowy nie pozwala na jednoznaczne ustalenie rodzaju planowanych robót budowlanych. Organy powinny ustalić przedmiot inwestycji w sposób niebudzący wątpliwości, a dopiero następnie dokonać oceny jej zgodności z planem. Sąd odniósł się ponadto do zarzutów inwestora. Bezzasadny był zarzut, jakoby decyzja WKZ była wiążąca dla organów orzekających w nin. sprawie w zakresie konieczności wydania pozwolenia na budowę lub uznania inwestycji za zgodną z planem miejscowym.

Sąd wskazał, że § 18 ust. 3 i 6 p.m. dotyczy w szczególności przebudowy lub rozbudowy, zaś § 13 ust. 4 pkt 2 p.m. wyłącznie do nowej zabudowy. Plan miejscowy nie dopuszcza więc nadbudowy lub rozbiórki istniejących budynków. Przepis § 13 ust. 2 p.m. dopuszcza wyłącznie przebudowę lub rozbudowę oraz zabudowę uzupełniającą. Jednak sam plan miejscowy skonstruowany jest wadliwie, gdyż zawiera błędne odesłania up. zamiast pkt 2 wskazują ust. 2. Organy powinny zatem precyzyjnie wskazywać stosowane przepisy p.m.

Skarżący błędnie zarzucił, że wysokość budynku i liczba kondygnacji to pojęcia tożsame.

Sąd nakazał staroście ustalić rzeczywisty charakter planowanych robót oraz starannie uzasadnić rozstrzygnięcie.

Starosta wydał w dniu (...) kwietnia 2015 r. kolejną decyzję odmowną.

Według tego organu projekt budowlany obejmuje w rzeczywistości rozbiórkę istniejącego obiektu do poziomu ścian piwnic (przyziemia) łącznie ze stropem nad przyziemiem, rozbiórkę stropu nad parterowym garażem, nadbudowę obiektu na pozostawionych fundamentach i ścianach piwnic (przyziemia) budynku i garażu, przebudowę pozostawionej części przyziemia. Wniosek i projekt odmiennie określają rodzaj robót. Rzeczywisty zakres robót jest niezgodny z planem miejscowym.

Organ wydał decyzję kasatoryjną (art. 138 § 2 k.p.a.).

Organ zwrócił uwagę, że na wezwanie starosty inwestor zmodyfikował opis robót, jednak nie zmienił odpowiednio projektu i nadal twierdził o planowaniu rozbudowy. Jednak samo wezwanie naruszało art. 35 p.b. przez brak szczegółowego uzasadnienia oraz wyznaczenie zbyt krótkiego terminu.

Wyrokiem z dnia 7 października 2015 r. sygn. akt II SAB/Wr 25/15 tut. Sąd oddalił skargę skarżącego na bezczynność starosty. W uzasadnieniu wskazał, że wyrok II SA/Wr 50/14 wcale nie nakazał staroście wydania pozwolenia na budowę, zaś przewlekłość postępowania wywołuje sam skarżący.

Starosta wydał w dniu (...).07.2016 r. kolejną decyzję odmowną.

W uzasadnieniu organ ten przypomniał przebieg postępowania i dotychczas wydane decyzje, podkreślając w szczególności trafność ocen przytoczonych w decyzji z 2015 r. na temat niezgodności z planem miejscowym zarówno projektowanej inwestycji w ujęciu inwestora i według rzeczywistej treści projektu, ale ponadto gdyby uznać inwestycję za nową budowę, gdyż wówczas zabudowa przekraczałaby dopuszczalne wskaźniki zabudowy i intensywności zabudowy. Po uchyleniu tej decyzji przez organ jako wydanej przedwcześnie, starosta ponownie na podstawie art. 35 p.b. wezwał inwestora do określenia rzeczywistego zakresu robót, dostosowania projektu do poprawionego wniosku oraz do zgodności z ustaleniami p.m.

Inwestor po raz kolejny podtrzymał dotychczasowy wniosek i nie poprawił projektu. Tymczasem w rzeczywistości projekt nie obejmuje rozbudowy, lecz rozbiórkę częściową budynku i nadbudowę dwóch nowych kondygnacji nad kondygnacją piwnic i garażu oraz przebudowę piwnic i garażu. Plan miejscowy nie zezwala na wykonanie robót opisanych w projekcie i nazwanych tam niezgodnie z tym opisem oraz ustawowym znaczeniem planowanych robót.

Na skutek odwołania skarżącego organ uchylił powyższą decyzję i umorzył postępowanie pierwszej instancji. Wyrokiem z dnia 29 marca 2017 r. sygn. akt II SA/Wr 830/16 tut. Sąd uchylił decyzję organu, nie znajdując podstaw do stosowania w nin. sprawie art. 105 § 1 k.p.a.

W odwołaniu od decyzji z dnia (...).07.2016 r. skarżący zarzucił wadliwość postanowienia pierwszej instancji wydanego na podstawie art. 35 ust. 3 p.b., gdyż jest ono nieprecyzyjne i ogólnikowe, skoro nie wskazuje konkretnych części projektu budowlanego wymagających poprawienia. Twierdzenia o braku zgodności projektu z planem miejscowym nie były precyzyjne, skoro sam sąd w wyroku II SA/Wr 50/14 ocenił plan jako skonstruowany wadliwie. Inwestor wykonał postanowienie w sposób prawidłowy, udzielając odpowiedzi, co jednak z uwagi na wady wezwania nie było łatwe. Starosta ponadto działał opieszale. Decyzja starosty narusza art. 107 § 3 k.p.a., gdyż analiza projektu jest wadliwa, ponadto starosta błędnie interpretuje oceny zawarte w wyroku II SA/Wr 50/14, a przy tym na niekorzyść strony.

Według skarżącego zamierzone roboty stanowią rozbudowę i są zgodne z p.m. Przepis § 18 ust. 6 p.m. dopuszcza rozbudowę "na działce na której określony w ust. 3 wskaźniki zabudowy został przekroczony maksymalnie o 20% istniejącej powierzchni zabudowy", czyli zezwala na powiększenie obu wskaźników. Ponadto § 18 ust. 6 p.m. odsyła do § 13 ust. 4 pkt 3 p.m. i wyznacza wysokość budynku liczbą kondygnacji. O zgodności inwestycji z planem miejscowym świadczy decyzja WKZ. Roboty budowlane, wobec braku ustawowej definicji, należy zaliczyć do rozbudowy, skoro nastąpi rozszerzenie zabudowy na część budynku stanowiącą obecnie garaż (taras). Dokonanie odmiennej oceny narusza art. 7 i art. 80 k.p.a. Nastąpiło ponadto naruszenie art. 10 § 1 k.p.a., skoro starosta wydał decyzję następnego dnia po otrzymaniu wyjaśnień inwestora i uniemożliwił mu ewentualne uzupełnienie tych wyjaśnień.

Zaskarżoną decyzją organ utrzymał w mocy decyzję z dnia (...).07.2016 r.

Na wstępie organ przypomniał uzasadnienie wyroku II SA/Wr 50/14.

Wykonując zawarte w nim wskazania starosta wzywał skarżącego do określenia rzeczywistego zakresu projektowanych robót budowlanych w nawiązaniu do ocen prawnych zawartych w tym wyroku i terminologii stosowanej w prawie budowlanym. W odpowiedzi na wezwanie z dnia (...).09.2014 r. skarżący podtrzymał treść wniosku, tak samo jak na wezwanie z dnia (...).02.2016 r. W konsekwencji starosta wydał decyzję odmowną, uzasadnioną przez niewykonanie postanowienia zobowiązującego inwestora do doprowadzenia projektu budowlanego do zgodności z planem miejscowym oraz sformułowania wniosku w sposób zgodny z projektem i treścią zamierzenia.

Organ również nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosku inwestora. Zakres robót określony w projekcie (s. 52 projektu oraz rysunek A5a na s. 68) nie stanowi rozbudowy, jak to określono we wniosku. Roboty miały polegać na rozbiórce budynku do poziomu piwnic i rozbudowie o nowe kondygnacje, bez zmiany powierzchni zabudowy i z powiększeniem kubatury oraz wysokości budynku. Rozbudowa obejmuje zmiany innych poza wysokością parametrów obiektu (wyrok II SA/Kr 963/15). Plan miejscowy w § 18 ust. 3 dopuszcza rozbudowę pod warunkiem zachowania dotychczasowej wysokości. Dlatego projekt budowlany nie spełnia wymagań określonych w art. 35 ust. 1 pkt 1 p.b., tym bardziej że plan nie zezwala na nadbudowę (zmianę wysokości budynku - wyrok II SA/Po 528/12).

Organ nie odniósł się natomiast do szczegółowych zarzutów odwołania.

W skardze do sądu administracyjnego skarżący zarzucił naruszenie art. 35 ust. 1 p.b. w związku z uchwałą w sprawie planu miejscowego z 2004 r., art. 7 w związku z art. 75 § 1, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. oraz art. 8 k.p.a. i art. 6, 8, 10 § 1, 12, 35, 36 k.p.a.

Skarżący powtórzył, że organy błędnie interpretują wyrok II SA/Wr 50/14.

Nie dokonały pełnej i prawidłowej analizy ustaleń planu miejscowego. Sąd wskazał na wadliwość uchwały. Według skarżącego projekt budowlany jest w pełni prawidłowy oraz zgodny z prawem. Plan miejscowy bowiem nie posługuje się pojęciami rodzaju robót w znaczeniu przyjętym w prawie budowlanym. W planie używa się pojęcia "budynku projektowanego", nieznanego w prawie budowlanym. Plan podaje parametr wysokości budynków przebudowanych, co jest niezgodne z ustawowym pojęciem przebudowy. Dlaczego zatem rozbudowa ma oznaczać w planie to samo, co pojęcie rozbudowy w planie budowlanym. Rozbudowa według planu może oznaczać dowolne powiększenie budynku, zaś jej rodzajem będzie przebudowa oraz nadbudowa. Na terenie, którego dotyczy § 18 p.m., dopuszczone są budynki o wysokości do 11,5 m i nie ma znaczenia rodzaj robót budowlanych po których wykonaniu budynek uzyska taką dozwoloną wysokość. Dlaczego dozwolone ma być wybudowanie nowego budynku o określonych parametrach, zaś zabronione roboty w istniejących budynkach prowadzące do ich uzyskania. W wyrokach II SA/Gl 514/16 i VII SA/Wa 2506/12 wykluczono interpretację niejasnych przepisów p.m. na niekorzyść inwestora. Sąd nie przesądził rodzaju robót zamierzonych przez inwestora i kwestii ich niezgodności z planem. Nie było istotne, że wstępnym etapem robót miała być częściowa rozbiórka. Powiększenie gabarytów budynku stanowi rozbudowę. Sąd nakazał staranne uzasadnienie kolejnej decyzji, czemu organ nie sprostał.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w oparciu o dotychczasową argumentację.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 153 p.p.s.a. organom i sądom nie wolno w nin. sprawie wyrazić ocen prawnych niezgodnych z zawartymi w wyroku II SA/Wr 50/14, co pośrednio ogranicza również strony, bowiem ich poglądy lub zarzuty prawne sprzeczne z tymi ocenami muszą zostać uznane za bezskuteczne.

Nie sięgając na razie do tych ocen należy wstępnie wyrazić pogląd, że zamierzone przez skarżącego roboty budowlane nazwane w projekcie budowlanym rozbudową, z pewnością nie stanowiły wykonywania budynku od nowa (budowy w ścisłym znaczeniu), odbudowy, skoro w miejsce rozebranej części budynku miał powstać budynek o innych gabarytach niż poprzednio oraz także przebudowy. Oczywiście plan miejscowy z 2004 r. nie mógł posługiwać się pojęciem przebudowy w znaczeniu zdefiniowanym w prawie budowlanym w 2005 r. (ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. Dz. U. Nr 163, poz. 1364) w art. 3 pkt 7a p.b. Jednak i przed 2005 r. pojęcie przebudowy wiązano z wykonaniem robót budowlanych w granicach istniejącego budynku, nie stanowiących budowy zgodnie z art. 3 pkt 6 i 7 p.b., a przecież treść zamierzenia inwestora była inna.

W 2004 r. istniały natomiast pojęcia rozbudowy i nadbudowy obiektu budowlanego, do tej pory nie zdefiniowane ustawowo. Jednak plan miejscowy z 2004 r. również nie zawiera definicji tych robót.

Przypomnienie ocen prawnych wyroku II SA/Wr 50/14 należy jeszcze poprzedzić uwagą, że w zakresie rodzaju robót miały one częściowo charakter materialnoprawny, a częściowo jedynie procesowy. Sąd bowiem dostrzegł, że wyspecjalizowane organy obu instancji wyraziły rozbieżne oceny na temat charakteru robót, a przy tym w pewnym zakresie niedostatecznie umotywowane i poczynione bez należytego współdziałania z inwestorem, co nakazywało w interesie skarżącego raczej uchylić obie decyzje. Dawało to szansę na dokonanie przez inwestora zgodnej z ocenami sądowymi zmiany wniosku i projektu, zaś organom na podjęcie próby uzgodnienia z inwestorem takiej zmiany, która pozwoli na uwzględnienie zmodyfikowanego wniosku.

Jak już wskazano, w wyroku II SA/Wr 50/14 wyrażono w sposób stanowczy ocenę prawną, że 1. "używane pojęcia nadbudowy i rozbudowy należałoby sobie przeciwstawić i stwierdzić, że tam, gdzie na skutek robót budowlanych dochodzi do zwiększenia powierzchni zabudowy... mamy do czynienia z rozbudową... natomiast tam, gdzie dochodzi do zwiększenia wysokości obiektu mamy do czynienia z nadbudową..." 2. "z pewnością nie dojdzie do przebudowy budynku, skoro w efekcie robót budowlanych nastąpi zmiana jego wysokości" 3. "nie można zgodzić się z organem I instancji, że zaplanowano rozbudowę istniejącego budynku" 4. "z treści wniosku inwestora i projektu budowlanego nie wynika... że zaplanowano nadbudowę i przebudowę budynku, analiza zgromadzonych w sprawie akt nie pozwala... na jednoznaczne określenie, jaki ma być rodzaj planowanych robot budowlanych". Ponadto sąd stanowczo stwierdził, że decyzja WKZ nie wiąże starostę w sensie konieczności udzielenia pozwolenia na budowę lub jako prejudykat w zakresie oceny zgodności zamierzenia budowlanego z planem miejscowym.

Przepis § 18 ust. 3 p.m. ma zastosowanie do przebudowy i rozbudowy oraz do budowy nowych budynków, zaś ust. 6 tylko do rozbudowy. Przepis § 13 ust. 4 pkt 2 p.m. również odnosi się do nowej zabudowy. Z § 13 ust. 2 p.m. wynika, że dopuszczono wyłącznie przebudowę lub rozbudowę oraz zabudowę uzupełniającą. Sąd stanowczo stwierdził, że pojęcia wysokości budynku i liczby kondygnacji nie są tożsame.

Konfrontując te oceny prawne z treścią skargi uznać należało za oczywiście bezzasadne twierdzenia, jakoby projekt budowlany był w pełni prawidłowy i zgodny z prawem. Tak samo oczywiście bezzasadne było twierdzenie, że wniosek o pozwolenie na budowę i projekt budowlany określają planowane roboty jako rozbudowę w sposób odpowiedni do zawartego w projekcie opisu robót. Przeciwnie, roboty te z pewnością nie stanowią rozbudowy. Nie było więc prawdziwe twierdzenie skargi, że sąd w żadnym zakresie nie przesądził rodzaju zamierzonych robót.

W kwestii interpretacji planu miejscowego Sąd wyraża pogląd, że wykładnia ustaleń p.m. może niekiedy doprowadzić do jednoznacznych wyników, a niekiedy na to nie pozwala z powodu niejasności lub sprzeczności w poszczególnych przepisach. W przypadku braku możliwości jednoznacznej wykładni, niewątpliwie pierwszeństwo powinna mieć wykładnia korzystna dla inwestora. W ocenie Sądu wskazane w skardze niejasności przepisów p.m. z 2004 r. dają się łatwo wyjaśnić i wcale nie uzasadniają wykładni proponowanej w skardze. Oczywiście że każda budowa jest projektowana, ale nie oznacza to, że pojęcie "budynku projektowanego" odnosi się do każdego budynku, a jedynie do budowanego w znaczeniu ścisłym (nowo powstający budynek). W dacie uchwalania planu nie istniała ustawowa definicja przebudowy. Wykładnia planu nie prowadzi do absurdalnych wyników przez zakaz robót w istniejących budynkach, podczas gdy dozwolone byłoby wybudowanie od nowa budynku o parametrach odpowiadających parametrom planowanym do uzyskania w wyniku tych robót. Odnosząc się do zarzutów odwołania należy ocenić, że nie mogły mieć one wpływu na rozstrzygnięcie organu. Nie było wadą postanowienia z art. 35 p.b. niepodanie w sposób drobiazgowy jakich zmian projektu oczekuje starosta i w którym miejscu projektu. Sąd w cyt. wyroku nie zdyskwalifikował ustaleń planu miejscowego jako na tyle wadliwych, że uniemożliwiają ocenę zgodności projektu z p.m. Wskazał jedynie na pewne niedokładności językowe w treści planu, co wymaga jego uważnej wykładni i należytego powołania przepisów planu w uzasadnieniu decyzji. Użycie w treści § 18 ust. 6 p.m. wyrażenia "wskaźniki" stanowi oczywistą omyłkę, gdyż treść przepisu nie pozostawia wątpliwości, że mowa jest w nim o wskaźniku zabudowy (jaką powierzchnię zajmuje na działce budynek), nie zaś ponadto o wskaźniku jej intensywności (stosunku powierzchni całkowitej budynku do powierzchni działki). Z treści planu wynika niewątpliwie, że istniejący budynek przekracza dopuszczalne wskaźniki, zatem jego budowa od nowa byłaby niezgodna z obecnie obowiązującym planem, a tym bardziej budowa obiektu o większych gabarytach. Pozostałe zarzuty odwołania były oczywiście sprzeczne z wiążącymi ocenami prawnymi. Brak ich omówienia przez organ niewątpliwie naruszał art. 107 § 3, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., jednak uchybienie to nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy.

Powracając do treści p.m. należy powtórzyć, że istniejący budynek zalicza się do obiektów o walorach architektonicznych (§ 3 pkt 14 p.m.) m.in. z uwagi na skalę zabudowy (forma bryły i wysokość budynku). Dlatego podlega ochronie kulturowej (§ 12 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 1 p.m.). Zgodnie z § 13 ust. 2 p.m. ochrona ta polega na zachowaniu charakterystycznych cech zabudowy, zaś przy spełnieniu warunków ustalonych w planie możliwa jest ich przebudowa i rozbudowa.

Z kolei § 13 ust. 4 p.m. ustala zasady kształtowania nowej zabudowy, czyli nie ma zastosowania do planowanej inwestycji, co zawarł sąd w wiążących ocenach prawnych. Owe warunki ustala § 18 p.m., który w ust. 3 podkreśla ponownie wymóg zachowania walorów architektonicznych w zakresie skali zabudowy, ukształtowania bryły i wysokości elewacji, a zaraz potem powtarza wymóg zachowania istniejącej wysokości budynku w przypadku dozwolonej przebudowy i rozbudowy oraz zakaz zwiększania ilości kondygnacji.

Jak wynika z powyższego, skarżący wystąpił z wnioskiem o zatwierdzenie projektu budowlanego nadając robotom nazwę niezgodną z opisem rzeczywistych robót planowanych w budynku, a ponadto robót, których prawidłowa kwalifikacja prawna dowodziła niezgodności projektu budowlanego z planem miejscowym. Wniosku i projektu nie zmodyfikował pomimo klikakrotnych wezwań opartych na art. 35 ust. 3 w związku z ust. 1 pkt 1 p.b., a przy tym wbrew zarzutom skargi dostatecznie sprecyzowanym i uzasadnionym oraz pomimo pouczenia, że wywoła to odmowę zatwierdzenia projektu i odmowę udzielenia pozwolenia na budowę.

Skarżący wskutek braku współdziałania z właściwym organem oraz pomijania wyraźnej treści planu miejscowego i ocen sądowych, sam wywołał jedynie w nin. sprawie dopuszczalną odmowę uwzględnienia wniosku. Należy dodać, że przedmiotem nin. sprawy nie była ocena merytorycznej zawartości planu miejscowego, w którym zresztą zawarto dostateczne uzasadnienie dla wprowadzonych nim zakazów i nakazów.

Stan faktyczny i prawny nin. sprawy nie uzasadniał oparcia wyroku na trafnych tezach prawnych wyroków II SA/Gl 514/16 lub VII SA/Wa 2506/12, o czym była już mowa.

Z tych względów oraz zgodnie z art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.