Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2974436

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 8 października 2018 r.
II SA/Wa 255/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Danuta Kania.

Sędziowie WSA: Ewa Kwiecińska (spr.), Janusz Walawski.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 października 2018 r. sprawy ze skargi Miasta (...) na zarządzenie zastępcze Wojewody (...) z dnia (...) grudnia 2017 r. w przedmiocie zmiany nazwy ulicy położonej w Mieście (...) z (...) Z. B. na (...) W. P. oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewoda (...) zarządzeniem zastępczym z dnia (...) grudnia 2017 r. działając na podstawie art. 6 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz. U. poz. 744 oraz z 2017 r. poz. 1389), zarządził zmianę dotychczasowej nazwy ulicy położonej w mieście N. Dwór Mazowiecki z Gen. Zygmunta Berlinga na Rtm. Witolda Pileckiego. Wykonanie zarządzenia powierzone zostało Burmistrzowi Miasta Nowy Dwór Mazowiecki.

W uzasadnieniu zarządzenia organ stwierdził, że w dniu 2 września 2016 r. weszła w życie ustawa z dnia 1 kwietnia 2016 r., o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej (Dz. U. poz. 744). Ustawa została zmieniona ustawą z dnia 22 czerwca 2017 r. o zmianie ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej (Dz. U. poz. 1389).

Zgodnie z brzmieniem art. 6 ust. 1 ustawy, obowiązujące w dniu wejścia w życie ustawy nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, upamiętniające osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny lub propagujące taki ustrój w inny sposób, właściwy organ jednostki samorządu terytorialnego zmienia w terminie 12 miesięcy od dnia jej wejścia w życie. Stosownie do art. 1 ust. 2 ustawy za propagujące komunizm uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944-1989.

Na podstawie art. 6 ust. 2 ustawy w przypadku niewykonania obowiązku przez właściwy organ jednostki samorządu terytorialnego, wojewoda wydaje zarządzenie zastępcze, w którym nadaje nazwę zgodną z art. 1 ustawy w terminie 3 miesięcy od dnia, w którym upłynął termin na podjęcie działań przez organ jednostki samorządu terytorialnego.

Rada Miasta Nowy Dwór Mazowiecki nie wykonała ustawowego obowiązku i nie dokonała zmiany nazwy ulicy Gen. Zygmunta Berlinga.

Wojewoda zwrócił się, w trybie art. 6 ust. 3 ustawy, do Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu o wydanie opinii potwierdzającej niezgodność nazwy obowiązującej w dniu wejścia w życie ustawy z art. 1 (pismo z dnia 24 listopada 2017 r. znak WNP-L40.659.2017.KS).

W ocenie Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nazwa Gen. Zygmunta Berlinga wypełnia normę art. 1 ustawy.

Zygmunt Berling (1896-1980) - do 1939 r. zawodowy oficer Wojska Polskiego, później współpracownik NKWD i działacz prokomunistyczny, zdegradowany i skazany na śmierć za zdradę, mianowany przez Stalina dowódcą polskich jednostek przy Armii Czerwonej, wysoki urzędnik państwowy w PRL, prawnik z wykształcenia. W latach 1914-1918 służył w Legionach i w armii austriackiej. Potem w Wojsku Polskim był dowódcą batalionu w wojnie 1920 r., później szefem sztabu dywizji, zastępcą dowódcy okręgu korpusu i dowódcą pułku. W 1930 r. został awansowany na podpułkownika. W lipcu 1939 r. zwolniony ze służby czynnej. Po wrześniu 1939 r. znalazł się na obszarach zajętych przez Armię Czerwoną. Na początku listopada 1939 r. zgłosił się do sowieckiej milicji i został aresztowany przez NKWD. W obozie jenieckim w Starobielsku został zwerbowany do współpracy z NKWD. Czynnie włączył się w sowieckie działania propagandowe, przekonując do wizji odbudowy Polski jako republiki integralnie włączonej do ZSRR. Skierowany wraz z grupą oficerów deklarujących chęć wspierania Sowietów do willi NKWD w Małachówce pod Moskwą, pomagał w weryfikacji ich prawdziwego stosunku do Rosji. Był współautorem wiernopoddańczej deklaracji skierowanej do Stalina w marcu 1941 r. Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej zadeklarował chęć służenia w Armii Czerwonej. Jednak po wznowieniu stosunków dyplomatycznych ZSRR z Polską otrzymał od NKWD polecenie zgłoszenia się do jednostek Wojska Polskiego, tworzonych pod dowództwem Gen. Władysława Andersa. W tym czasie wciąż podtrzymywał tajną współpracę z wyznaczonym oficerem NKWD. Zdezerterował z Wojska Polskiego wraz z dwoma innymi oficerami podczas ewakuacji do Iranu. W kwietniu 1943 r. rozkazem personalnym nr 36 Gen. Władysława Andersa został zdegradowany i formalnie wydalony z wojska. W lipcu 1943 r. odbyła się rozprawa Sądu Polowego przeciw Berlingowi i towarzyszom. Wyrok nie tylko potwierdził wydalenie z wojska, ale jednocześnie zaocznie skazywał go na karę śmierci za zdradę oraz utratę praw publicznych na zawsze.

Stalin wyznaczył Berlinga na dowódcę tworzonej w ramach sowieckich sił zbrojnych tzw. 1 Polskiej Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki a potem tzw. I Korpusu Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR. Mianował Berlinga pułkownikiem, a następnie generał-majorem. Berling nie ukrywał rozległych ambicji politycznych, ukierunkowanych na objęcie władzy w kraju po jego zajęciu przez Armię Czerwoną. W rozkazie do żołnierzy z października 1943 r. wprost mówił: "Stworzymy tymczasową władzę i zapewnimy jej swobodę pracy". Był członkiem ścisłych władz utworzonego na polecenie Stalina tzw. Związku Patriotów Polskich. Berling był w pełni odpowiedzialny za stworzenie systemu indoktrynacji politycznej w jednostkach oraz za wyroki sądów polowych - wykonywane także za "nieodpowiednie" poglądy polityczne. Energicznie realizował polecenia i rozkazy Moskwy, wymierzone w konstytucyjne władze Rzeczypospolitej i w struktury polskiego państwa podziemnego. W marcu 1944 r. Berling został mianowany przez Stalina dowódcą złożonej z Polaków I Armii. Bezwzględnie egzekwował wśród swoich podkomendnych obowiązek politycznej wierności Sowietom. Za jego akceptacją wykonano liczne wyroki śmierci na dezerterach i "politycznie niedostosowanych" żołnierzach, w tym także związanych z podziemiem niepodległościowym. We wrześniu 1944 r. podległe Berlingowi jednostki I Armii podjęły nieudaną i okupioną licznymi ofiarami próbę forsowania Wisły w Warszawie. Znaczna część szeregowych żołnierzy uczestniczyła w operacji w przekonaniu, że ma ona na celu pomoc Powstaniu Warszawskiemu. Była to operacja przeprowadzona ograniczonymi siłami z rozkazu sowieckiego dowództwa tego odcinka frontu ukierunkowana na uchwycenie przyczółków na ograniczonym obszarze lewego brzegu Wisły.

Utracił zaufanie Stalina najprawdopodobniej na skutek nadmiernych ambicji politycznych. Przydzielono mu mandat fasadowej "Krajowej Rady Narodowej", ale został pozbawiony możliwości odegrania pierwszoplanowej roli w budowanych strukturach komunistycznej władzy. Od jesieni 1944 r. Berling w mundurze sowieckiego generała przez trzy lata uczęszczał na studia w Akademii Wojennej w Moskwie. Do Polski powrócił w 1947 r. Pełnił wysokie stanowiska w wojsku i w państwie komunistycznym. W okresie dojrzałego stalinizmu (1948-1953) był m.in. organizatorem i komendantem Akademii Sztabu Generalnego. W 1953 r. i w latach następnych był podsekretarzem stanu i wiceministrem w różnych resortach. Od 1963 r. był oficjalnie członkiem PZPR. Zmarł w Warszawie w 1980 r.

Wojewoda Mazowiecki wskazał, że podstawowym założeniem art. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy, było skuteczne wyeliminowanie z przestrzeni publicznej nazw propagujących symbole ustrojów totalitarnych, przy poszanowaniu miejsc pochówku, grobów i cmentarzy, a także własności prywatnej. Przedsięwzięcie zmiany nazw jest jednym z elementów polityki historycznej, jako kategorii historii służącej kształtowaniu świadomości historycznej społeczeństwa, w tym świadomości gospodarczej i terytorialnej oraz wzmocnieniu publicznego dyskursu o przeszłości w kierunku pielęgnowania więzi narodowych niezależnie od bieżącej polityki państwa. Polityka historyczna dotyczy interpretacji faktów, bytów i zdarzeń oraz jest rozpatrywana w kategoriach racji stanu społeczeństwa i narodu, jako element mający charakter długofalowy i stanowiący fundament państwa.

Organ podkreślił, że na mocy art. 6 ust. 2 i 3 ustawy jest zobligowany do wydania zarządzenia zastępczego dokonującego zmiany nazwy ulicy z Gen. Zygmunta Berlinga na Rtm. Witolda Pileckiego.

Witold Pilecki herbu Leliwa ps. "Witold", "Druh" (1901-1948), rotmistrz kawalerii Wojska Polskiego, współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej, żołnierz Armii Krajowej, więzień i organizator ruchu oporu w KL Auschwitz. W latach 1918-1921 służył w Wojsku Polskim, walczył podczas wojny z bolszewikami oraz w Bitwie Warszawskiej. Został dwukrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych. Po wojnie został zdemobilizowany.

W sierpniu 1939 r. został ponownie zmobilizowany. Walczył w kampanii wrześniowej. Ostatnie walki jego Oddział prowadził jako jednostka partyzancka. Pilecki rozwiązał swój pluton w październiku 1939 r. i przeszedł do konspiracji. Po zakończeniu kampanii wrześniowej przedostał się do Warszawy, został jednym z organizatorów powołanej w listopadzie 1939 r. konspiracyjnej organizacji Tajnej Armii Polskiej. W 1940 r. obóz w Auschwitz stał się przedmiotem zainteresowania organizacji. Pojawiła się propozycja, aby ktoś ze ścisłego kierownictwa przedostał się do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz w celu skontaktowania się z uwięzionymi członkami organizacji, zebrania informacji wywiadowczych na temat jego funkcjonowania oraz zorganizowania wewnątrz ruchu oporu. Witold Pilecki zgłosił się do tego zadania i we wrześniu 1940 r. dał się ująć w łapance na Żoliborzu. Był głównym organizatorem konspiracji w obozie (Związek Organizacji Wojskowej ZOW). Opracowywał pierwsze sprawozdania o ludobójstwie w Auschwitz ("raporty Pileckiego"). Za swoją działalność konspiracyjną Pilecki jeszcze jako więzień obozu, w listopadzie 1941 r. został awansowany przez Gen. Stefana Grota- Roweckiego do stopnia porucznika. W kwietniu 1943 r. Pilecki wraz z dwoma współwięźniami zdołał uciec z obozu W latach 1943-1944 służył w oddziale III Kedywu KG AK i brał udział w powstaniu warszawskim. W latach 1944-1945 przebywał w niewoli niemieckiej.

W czerwcu 1946 r. Pilecki dowiedział się, że otrzymał rozkaz opuszczenia kraju. Nie ujawnił się i w maju 1947 r. został aresztowany. W areszcie był torturowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. W marcu 1948 r. przed Rejonowym Sądem Wojskowym w Warszawie rozpoczął się proces tzw. "grupy Witolda". Rotmistrz Pilecki został oskarżony m.in. o zorganizowanie na terenie Polski sieci wywiadowczej na rzecz Gen. Andersa oraz przygotowywanie zbrojnego zamachu na grupę dygnitarzy MBP, tzw. likwidacja "mózgów MBP". W marcu 1948 r. został skazany na karę śmierci. Najwyższy Sąd Wojskowy wyrok ten utrzymał w mocy. Wyrok wykonano w maju 1948 r. w więzieniu mokotowskim na Rakowieckiej.

Po przeprowadzonych w 2012 r. ekshumacjach i badaniach jednoznacznie ustalono, że został pochowany w kwaterze na Łączce, gdzie potajemnie chowano ofiary UB, by pamięć w Polsce po nich zginęła. Prokuratorzy z Naczelnej Prokuratury Wojskowej w 1990 r. podjęli rewizję procesu grupy rotmistrza Pileckiego. Unieważnienie wyroku w sprawie Witolda Pileckiego oraz pozostałych zasądzonych wraz z nim w 1948 r. oskarżonych nastąpiło w październiku 1990 r. Wojskowy Sąd Najwyższy uwolnił skazanych od stawianych im ongiś zarzutów, podkreślając niesprawiedliwy charakter wydanych wyroków, które zapadły z naruszeniem prawa. Sąd Najwyższy podkreślił patriotyczną postawę niesłusznie skazanych.

Witold Pilecki został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (1995) i Orderem Orła Białego (2006).

Na podstawie art. 5 ustawy pisma oraz postępowania sądowe i administracyjne w sprawach dotyczących ujawnienia w księgach wieczystych oraz uwzględnienia w rejestrach, ewidencjach i dokumentach urzędowych zmiany nazwy dokonanej na podstawie ustawy są wolne od opłat, zaś zmiana nazwy dokonana na podstawie ustawy nie ma wpływu na ważność dokumentów zawierających nazwę dotychczasową.

Organ nadmienił, że zarządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego. Termin wejścia w życie zarządzenia, ze względu na ważny interes państwa i przytoczoną wyżej argumentację, dotyczącą podstawowych założeń ustawy oraz z uwagi na bezczynność Miasta, w zakresie zmiany nazwy, czyni zadość zasadom demokratycznego państwa prawnego, o których mowa w art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1523).

Miasto Nowy Dwór Mazowiecki wniosło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na ww. zarządzenie zastępcze z 13 grudnia 2017 r. w sprawie nadania nazwy ulicy.

Skarżący wniósł o uchylenie wskazanego zarządzenia zastępczego oraz zasądzenie kosztów postępowania.

Zarzucił naruszenie prawa materialnego: - art. 6 ust. 2 i 3 w zw. z ust. 1 ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu poprzez błędną wykładnię i nieuwzględnienie zdania mieszkańców w kwestii zmiany nazwy ulicy z Gen. Zygmunta Berlinga na Radosną zamiast na Rtm. Witolda Pileckiego.

Zarzucono również naruszenie przepisu postępowania: - art. 6 ust. 3 w zw. z art. 2 ust. 3 ustawy o zakazie propagowania komunizmu poprzez błędną wykładnię i brak wykazania, że termin 3 miesięcy na wydanie zarządzenia zastępczego przez Wojewodę Mazowieckiego został zachowany oraz iż poddano pod zaopiniowanie IPN propozycję mieszkańców (...) nr (...), co mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania.

Ponadto skarżący wniósł o zobowiązanie Wojewody Mazowieckiego do przedstawienia Sądowi potwierdzenia doręczenia pisma Wojewody Mazowieckiego z dnia 24 listopada 2017 r. znak WNP-I.40.659.2017.KS do Instytutu Pamięci Narodowej i doręczenia pisma IPN oraz przeprowadzenia zeń dowodów na okoliczność, czy został dochowany termin ustawowy 3 miesięcy na wydanie zarządzenia zastępczego.

Skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu z następujących dokumentów:

- pisma Zarządu (...) nr (...) z dnia 19 czerwca 2017 r. na okoliczność, iż mieszkańcy (...) nr (...), na którym jest ulica, której zarządzenie zastępcze Wojewody Mazowieckiego dotyczy, wyrazili wolę, aby zmienić nazwę ulicy Berlinga na ulicę Radosną;

- protokołu ze spotkania z mieszkańcami (...) nr (...) w sprawie przeprowadzenia konsultacji społecznych na temat zmiany nazwy ul. Gen. Berlinga w Nowym Dworze Mazowieckim w dniu w (...) września 2017 r. wraz z listą obecności na okoliczność przeprowadzenia konsultacji z mieszkańcami;

- projektu uchwały w sprawie zmiany nazwy ulicy na terenie Miasta Nowy Dwór Mazowiecki na okoliczność przygotowania projektu uchwały o zmianie nazwy ulicy na Radosna;

- pisma Burmistrza Miasta Nowy Dwór Mazowiecki z dnia 20 września 2017 r. oraz pisma Zastępcy Burmistrza Miasta Nowy Dwór Mazowiecki z dnia 30 października 2017 r. na okoliczność skierowania prośby do Wojewody Mazowieckiego o uwzględnienie stanowiska mieszkańców osiedla przy nadawaniu nazwy ulicy;

- pisma Wojewody Mazowieckiego znak LEX.I.4131.242.13.2017 na okoliczność wystąpienia Wojewody Mazowieckiego do Burmistrza Miasta Nowy Dwór Mazowiecki o zaproponowanie nowej nazwy ulicy;

- uchwały Rady Miejskiej w Nowym Dworze Mazowieckim z dnia 12 stycznia 2018 r. na okoliczność podjęcia uchwały o wniesieniu skargi na zarządzenie zastępcze z 13 grudnia 2017 r.;

- protokołu z konsultacji z 12 czerwca 2016 r. na okoliczność woli mieszkańców, aby nadać nazwę ulicy Berlinga ul. Radosna;

- artykułu prasowego na okoliczność konieczności powtórzenia konsultacji.

W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że ustawa o zakazie propagowania komunizmu weszła w życie w dniu 2 września 2016 r., zatem rada miejska miała 12 miesięcy (do dnia 2 września 2017 r.), prawo do zmiany nazwy ulicy. Wojewoda miał 3 miesiące od 3 września 2017 r. na wydanie zarządzenia zastępczego (do 2 grudnia 2017 r.). Po tym terminie, zdaniem skarżącego, uprawnienie do wydania zarządzenia zastępczego odpada. Jednakże zgodnie z art. 6 ust. 3 w związku z art. 2 ust. 3 tej ustawy oczekiwanie na opinię IPN - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wstrzymuje bieg terminu na wydanie zarządzenia zastępczego. W uzasadnieniu zarządzenia zastępczego organ nie wykazał jednoznacznie, czy ww. termin został zachowany.

Skarżący podkreślił, że nie kwestionuje konieczności zmiany nazwy ulicy Gen. Zygmunta Berlinga, a także roli oraz zasług Rtm. Witolda Pileckiego.

Podkreśla jednak, że przy wydawaniu zarządzenia zastępczego nie została uwzględniona woli mieszkańców ulicy, którzy zdecydowali, aby nadać jej nazwę - Radosna. Wola mieszkańców wynikła ze spotkania Zarządu (...) nr (...) z mieszkańcami (...) nr (...) w czerwcu 2017 r., co wynika z pisma Zarządu (...) nr (...) z dnia 19 czerwca 2017 r.

Rada Miejska w Nowym Dworze Mazowieckim nie podjęła w terminie uchwały w sprawie zmiany nazwy ulicy z uwagi na konieczność powtórzenia konsultacji społecznych. Powtórne konsultacje społeczne odbyły się z mieszkańcami (...) nr (...), głównie z ulicy Berlinga w dniu 7 września 2017 r. Powtórzenie konsultacji było spowodowane zarzutami, iż poprzednie konsultacje nie zostały przeprowadzone prawidłowo. W trakcie głosowania mieszkańcy 23 głosami zdecydowali, iż chcieliby, aby ich ulica nosiła nazwę - Radosna.

Rezultatem głosowania było pismo z dnia 20 września 2017 r. Burmistrza Miasta Nowy Dwór Mazowiecki do Wojewody Mazowieckiego z prośbą o uwzględnienie głosu mieszkańców przy wydawaniu zarządzenia zastępczego. Prośba została ponowiona przez Zastępcę Burmistrza pismem z dnia 30 października 2017 r.

Z pisma Wojewody Mazowieckiego nr LEX.I.4131.242.13.2017 wynikało, iż stanowisko mieszkańców w przedmiocie zmiany nazwy ulicy zostanie uszanowane. Pomimo tego Wojewoda Mazowiecki nie uwzględnił w zarządzeniu zastępczym stanowiska mieszkańców. Rada Miejska podjęła uchwałę o wniesieniu środka zaskarżenia na zarządzenie zastępcze Wojewody Mazowieckiego. W uzasadnieniu zarządzenia zastępczego nie zostało wyjaśnione, czy nazwa ulicy zaproponowana przez mieszkańców została zaopiniowana przez IPN i jakie były podstawy do negatywnego zaopiniowania nazwy tej ulicy.

Zdaniem Miasta Nowy Dwór Mazowiecki zaskarżone zarządzenie zastępcze narusza konstytucyjną zasadę pomocniczości umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot, wyrażoną we wstępie do Konstytucji RP.

W treści odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał twierdzenia zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego zarządzenia zastępczego.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej ustawa p.p.s.a.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest zarządzenie zastępcze Wojewody Mazowieckiego z dnia 13 grudnia 2017 r. w sprawie zamiany nazwy ulicy położonej na terenie Miasta Nowy Dwór Mazowiecki z Gen. Zygmunta Berlinga na Rtm. Witolda Pileckiego.

Zarządzenie to zostało wydane na podstawie przepisu art. 6 ust. 2 w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu. Zarządzenie zastępcze - obok rozstrzygnięcia nadzorczego - jest środkiem nadzoru nad samorządem terytorialnym.

Rozstrzygnięcia organu nadzoru, zgodnie art. 98 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1875, dalej u.s.g.), który znajduje odpowiednie zastosowanie do zarządzenia zastępczego (art. 3 ust. 4 ustawy dekomunizacyjnej), co do zasady podlegają zaskarżeniu do sądu administracyjnego z powodu niezgodności z prawem w terminie 30 dni od dnia ich doręczenia.

Natomiast ustawa z dnia 14 grudnia 2017 r., o zmianie ustawy o zakazie propagowania komunizmu, która weszła w życie 7 stycznia 2018 r. (dalej ustawa zmieniająca) ograniczyła możliwość zaskarżenia zarządzenia zastępczego. W ustawie dekomunizacyjnej dodano bowiem art. 6c, zgodnie z którym skarga do sądu administracyjnego na zarządzenie zastępcze, o którym mowa w art. 3 ust. 1 oraz art. 6 ust. 2, przysługuje jednostce samorządu terytorialnemu albo związkowi jednostek samorządu terytorialnego i związkowi metropolitalnemu jedynie w przypadku, gdy brak możliwości wykonania obowiązku, o którym mowa w art. 3 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1, wynikał z przyczyn niezależnych od tej jednostki albo związku. Jednocześnie zgodnie z art. 4 ustawy zmieniającej do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy ustawy w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą.

Wobec tego Sąd w pierwszej kolejności winien był rozważyć dopuszczalność skargi w kontekście wskazanych uregulowań prawnych. Rozważenia zatem wymagała kwestia, jak należy rozumieć zamieszczone w art. 4 ustawy zmieniającej pojęcie "sprawy niezakończonej" na gruncie przepisów tej ustawy w celu stwierdzenia, czy w badanej sprawie wniesienie skargi było dopuszczalne.

Wyjaśnić należy, że art. 4 ustawy zmieniającej jest przepisem intertemporalnym formułującym zasadę natychmiastowego działania prawa (a nie zasadę działania prawa wstecz). Wynika to jednoznacznie z jego sformułowania. Ustawodawca nakazuje stosowanie ustawy w wersji znowelizowanej do spraw w toku. Ustawodawca nie wypowiedział się jednoznacznie w kwestii rozumienia pojęcia "sprawa wszczęta i niezakończona", co w kontekście regulacji zamieszczonej w art. 6c ustawy dekomunizacyjnej prowadzi czasem do wypowiadania poglądu, że pojęcie sprawy należy rozumieć jako sprawę obejmująca zarówno postępowanie nadzorcze, jak i postępowanie sądowoadministracyjne. Sąd uznaje natomiast ten pogląd za nieuprawniony w świetle powszechnie przyjętych zasad interpretowania przepisów prawnych.

W ocenie Sądu wykładnia językowa komentowanego przepisu samodzielnie nie daje jednoznacznego rezultatu, gdyż na jej gruncie można bronić obydwu koncepcji, wywodząc, że pojęcie sprawy należy rozumieć jako sprawę obejmującą wyłącznie postępowanie nadzorcze oraz koncepcji, że pojęcie sprawy należy rozumieć jako sprawę obejmująca zarówno postępowanie nadzorcze, jak i postępowanie sądowoadministracyjne. Konieczne jest więc odkodowanie tych przepisów na gruncie wykładni systemowej i funkcjonalnej.

Zarządzenie zastępcze jest jednym ze środków nadzoru sprawowanego nad działalnością samorządu terytorialnego, w tym gmin. Funkcją nadzoru jest natomiast zapewnienie zgodnego z prawem wykonywania zadań publicznych przez organy gminy. Zgodnie z art. 171 Konstytucji działalność jednostek samorządu terytorialnego podlega nadzorowi z punktu widzenia legalności. Zatem zarówno w odniesieniu do działalności organów gminy w zakresie ich zadań własnych, jak i zadań zleconych, organ nadzoru dokonuje oceny tej działalności tylko i wyłącznie z punktu widzenia ich zgodności z prawem i wkracza władczo w tę działalność tylko w przypadkach i za pomocą środków określonych w ustawie. W przypadku stwierdzenia naruszenia prawa organ nadzoru wszczyna postępowanie w sprawie, w której do takiego naruszenia prawa doszło, w wyniku czego podejmuje akty nadzorcze, jak m.in. rozstrzygnięcia nadzorcze (art. 98 u.s.g.) czy zarządzenia zastępcze (art. 98a u.s.g., czy art. 6 ust. 2 ustawy).

W sprawowaniu nadzoru nad działalnością gminną nie partycypuje natomiast sąd administracyjny. Sprawuje on bowiem sądową kontrolę administracji publicznej, aktów i czynności podejmowanych przez organy samorządu terytorialnego w zakresie realizacji zadań publicznych a także aktów i czynności nadzorczych (art. 3 § 2 p.p.s.a.). Przy czym, co wymaga podkreślenia, kompetencje sądu, nawet jeżeli odnoszą te same skutki wobec aktów organów gminy co rozstrzygnięcia nadzorcze, nie są aktami nadzoru. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 7 p.p.s.a. zaskarżeniu do sądu administracyjnego podlegają akty nadzoru nad działalnością jednostek samorządu terytorialnego. Pojęcie aktów nadzoru rozumiane jest szeroko i obejmuje swoim zakresem rozstrzygnięcia nadzorcze oraz inne akty i czynności podejmowane przez organy nadzoru, a więc, co oczywiste, także zarządzenia zastępcze. Postępowanie przed sądem administracyjnym nie jest zatem kontynuacją postępowania nadzorczego, ale stanowi sądową kontrolę legalności aktów nadzoru. W tym zakresie ma ono zapewnić sądową ochronę samodzielności jednostek samorządu terytorialnego, gwarantowaną w art. 165 ust. 2 Konstytucji RP.

Zgodnie z art. 3 ust. 4 ustawy dekomunizacyjnej przepisy art. 98, art. 100 i art. 102a u.s.g. stosuje się odpowiednio, co oznacza, że w postępowaniu dotyczącym wydanego zarządzenia zastępczego prawodawca przewidział procedurę kontroli legalności takiego aktu podobną do kontroli wykonywanej w stosunku do rozstrzygnięcia nadzorczego. Z art. 98 ust. 1 zd. 2 u.s.g. wynika zasada, iż akt taki podlega zaskarżeniu z powodu jego niezgodności z prawem w terminie 30 dni od dnia doręczenia. Natomiast podstawą do wniesienia skargi na taki akt jest uchwała lub zarządzenie organu, który podjął uchwałę lub zarządzenie albo którego dotyczy rozstrzygnięcie nadzorcze (art. 98 ust. 3 zd. 2 u.s.g.). Wniesienie skargi do sądu administracyjnego otwiera zatem etap postępowania sądowego, w którym zastosowanie mają przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Celem zarządzenia zastępczego, w przeciwieństwie do rozstrzygnięcia nadzorczego, jest nie tyle eliminacja sprzecznego z prawem rozstrzygnięcia organu samorządowego, któremu służy przede wszystkim instytucja stwierdzenia nieważności uchwały organu samorządowego, ile przede wszystkim jego zastąpienie rozstrzygnięciem wydanym przez organ nadzoru. Istotą zarządzenia zastępczego jest więc zastąpienie działania organu nadzorowanego działaniem innego organu, w sytuacji gdy organ nadzorowany nie podejmie realizacji czynności nakazanych przez prawo. W takim przypadku organ nadzoru odpowiada za merytoryczną stronę sprawy, którą ostatecznie rozstrzyga w przedmiotowym akcie.

Zarządzenie zastępcze wydane na podstawie art. 6 ust. 2 ustawy dekomunizacyjnej stanowi zatem rozstrzygnięcie merytoryczne sprawy, jaką jest zmiana nazwy ulic, w związku z niewykonaniem tego obowiązku przez gminę, w sytuacji stwierdzenia przez organ nadzoru wystąpienia przesłanek z art. 1 ust. 1 ustawy. Jest to więc akt prawny kończący postępowanie w tej sprawie. Stąd też określenie "sprawa zakończona" należy rozumieć jako sprawa, w której zapadło rozstrzygnięcie organu nadzoru, do tego bowiem zmierza wszczęte postępowanie nadzorcze i z tą chwilą kończy się to postępowanie przed organem nadzoru.

Postępowanie sądowe nie jest postępowaniem w sprawie zmiany nazwy ulic, jest to bowiem postępowanie mające na celu kontrolę legalności aktu nadzoru rozstrzygającego tę sprawę. Zgodnie z art. 1 p.p.s.a. sądy administracyjne orzekają w sprawach z zakresu kontroli działalności administracji publicznej. Przedmiotem takiej kontroli jest akt nadzoru.

Natomiast nie można utożsamiać "zakończenia sprawy" z uzyskaniem przez akt nadzoru waloru prawomocności, co w przypadku rozstrzygnięcia nadzorczego następuje z upływem terminu do wniesienia skargi, bądź z datą oddalenia lub odrzucenia skargi przez sąd (art. 98 ust. 5 u.s.g.). Ustawodawca wiąże bowiem pojęcie rozstrzygnięcia nadzorczego z aktem prawnym kończącym postępowanie w sprawie, który może stać się prawomocny. Można tylko zauważyć, że o ile rozstrzygnięcie nadzorcze z chwilą uzyskania prawomocności staje się wykonalne, to ustawa nowelizująca kwestii wykonalności zarządzenia zastępczego nie wiąże z jego prawomocnością, ale z dniem jego wejścia w życie (art. 1 pkt 1 ustawy zmieniającej).

Wobec powyższego, w ocenie Sądu, zawarta w art. 6c w zw. z art. 4 ustawy zmieniającej regulacja dotycząca dopuszczalności wniesienia skargi na zarządzenie zastępcze dotyczy spraw niezakończonych, a więc tych, w których postępowanie nadzorcze zostało wszczęte, ale przed dniem wejścia w życie ustawy zmieniającej nie zostało wydane zarządzenie zastępcze. Podkreślić trzeba, że Sąd nie wypowiada się co do normatywnej treści analizowanych przepisów regulujących dopuszczalność wniesienia skargi w przypadkach, gdy ten termin zaczął biec w okresie późniejszym, gdyż nie jest to okoliczność istotna w świetle podjętego w sprawie rozstrzygnięcia. Zaskarżone zarządzenie zastępcze zostało bowiem wydane w dniu 13 grudnia 2017 r., a więc przed nowelizacją ustawy dekomunizacyjnej.

Zaprezentowane rozumienie art. 6c w zw. z art. 4 ustawy zmieniającej pozostaje w zgodzie z gwarantowaną w art. 165 ust. 2 Konstytucji RP ochroną samodzielności samorządu terytorialnego w zakresie realizacji zadań publicznych. Prawo do sądu zostało zagwarantowane dla jednostek samorządu terytorialnego także w art. 11 Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego (Dz. U. z 1994 r. Nr 124, poz. 607 z późn. zm.), która jest ratyfikowaną umową międzynarodową i częścią krajowego systemu źródeł prawa. Podstawową prawną formą tej samodzielności jest uprawnienie organów jednostek samorządu terytorialnego do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na działalność organów państwowych sprawujących nadzór nad samorządem. Przepis art. 165 ust. 2 Konstytucji RP ustanawia nie tylko nakazy i zakazy adresowane do ustawodawcy, ale również wiążące wskazówki interpretacyjne dla organów stosujących prawo (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 września 1998 r., sygn. akt III RN 49/98; Lex nr 35586). Unormowania art. 6c oraz art. 4 wprowadzone w ustawie zmieniającej nie mogą być zatem interpretowane w taki sposób, który prowadziłby do utraty dostępu do sądów administracyjnych przez gminy, których samodzielność została naruszona. Stąd też wykładnia art. 6c, która miałaby skutkować przyjęciem niedopuszczalności zaskarżania tego aktu nadzoru nad samorządem, jawi się jako sprzeczna z art. 165 ust. 2 Konstytucji RP. Treść regulacji szczególnej nie daje natomiast podstaw do odkodowania woli prawodawcy w sposób sugerujący zamiar naruszenia zasady konstytucyjnej w sytuacji, gdy ustawodawca takiej woli wprost nie wyraził.

Dodatkowo wskazać trzeba, że inne rozumienie regulacji zamieszczonej w art. 6c w związku z art. 4 ustawy zmieniającej byłoby również nie do pogodzenia z zasadą demokratycznego państwa prawnego chronioną przez art. 2 Konstytucji RP, w tym także wywodzącą się z niej regułą, iż prawo nie działa wstecz. Akceptacja wstecznego działania prawa przy wykładni przywołanych przepisów pozostawałaby nadto w opozycji do uzewnętrznionej woli prawodawcy, który przyjął zasadę natychmiastowego działania prawa, a nie działania retroaktywnego.

Wobec powyższego należało stwierdzić, że wejście w życie art. 6c oraz art. 4 ustawy zmieniającej nie spowodowało utraty przez Gminę prawa do zaskarżenia zarządzenia zastępczego w trakcie biegu terminu do wniesienia skargi, który rozpoczął się z dniem jego doręczenia, czyli 18 grudnia 2017 r.

W świetle powyższego Sąd uznał skargę Miasta Nowy Dwór Mazowiecki za dopuszczalną i wniesioną z zachowaniem terminu określonego w art. 98 ust. 1 u.s.g. przy dopełnieniu obowiązku podjęcia uchwały o zaskarżeniu zarządzenia zastępczego do sądu administracyjnego. W związku z tym zaistniały podstawy do merytorycznego zbadania zasadności skargi.

W tym miejscu trzeba natomiast jeszcze raz przypomnieć, że rolą sądu administracyjnego jest kontrola legalności działalności organów administracji publicznej. W analizowanej sprawie kontrola ta dotyczy działalności organu nadzoru, którego wynikiem jest zaskarżone zarządzenie zastępcze i odbywa się wyłącznie pod kątem zgodności z prawem. Sąd administracyjny nie jest bowiem uprawniony do stosowania innych kryteriów, takich jak zasada słuszności, celowości czy zasady współżycia społecznego. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną ale rozstrzyga w granicach danej sprawy (art. 134 p.p.s.a.). Powyższe oznacza, że przedmiotem oceny Sądu w tym postępowaniu jest uprawnienie (i obowiązek) organu nadzoru do wydania zarządzenia zastępczego zmieniającego nazwę ulicy Gen. Zygmunta Berlinga jako niezgodną z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy dekomunizacyjnej, a nie kwestia czy osoba Zygmunta Berlinga winna być upamiętniona w przestrzeni publicznej Miasta.

Zgodnie z art. 1 ust. 1 i 2 tej ustawy nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować (ust. 1).

Za propagujące komunizm uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944-1989 (ust. 2).

Z treścią tych przepisów koresponduje art. 6 ustawy dekomunizacyjnej, który w ust. 1 stanowi, że obowiązujące w dniu wejścia w życie ustawy nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, upamiętniające osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny lub propagujące taki ustrój w inny sposób, właściwy organ jednostki samorządu terytorialnego albo związku, o którym mowa w art. 4, zmienia w terminie 12 miesięcy od dnia jej wejścia w życie. W myśl ust. 2 tego przepisu w przypadku niewykonania obowiązku, o którym mowa w ust. 1, wojewoda wydaje zarządzenie zastępcze, w którym nadaje nazwę zgodną z art. 1, w terminie 3 miesięcy od dnia, w którym upłynął termin, o którym mowa w ust. 1.

Natomiast zgodnie z ust. 3 przywołanego przepisu prawnego wydanie zarządzenia zastępczego, o którym mowa w ust. 2, wymaga opinii Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu potwierdzającej niezgodność nazwy obowiązującej w dniu wejścia w życie ustawy z art. 1. Przepis art. 2 ust. 3 stosuje się odpowiednio, co oznacza, że opinia IPN jest przedstawiana w terminie miesiąca, a w sprawie szczególnie skomplikowanej - nie później niż w terminie 2 miesięcy, od dnia doręczenia żądania wojewody; oczekiwanie na opinię wstrzymuje bieg terminu do wydania zarządzenia zastępczego.

Dokonując wykładni tych przepisów w zakresie istotnym dla sprawy, należy zauważyć, że ustawodawca uprawnia i zobowiązuje organ nadzoru do wydania zarządzenia zastępczego w przypadku łącznego zaistnienia dwóch przesłanek:

1) istnienia obowiązku zmiany przez jednostkę samorządu terytorialnego nazwy ulicy, która upamiętnia osobę symbolizującą komunizm lub inny ustrój totalitarny lub propaguje taki ustrój w inny sposób,

2) nie wykonania tego obowiązku w terminie ustawowym.

Ponieważ bezsporne jest, iż strona skarżąca nie dokonała w terminie ustawowym zmiany nazwy ulicy, kluczowe dla oceny legalności działania organu nadzoru jest stwierdzenie, czy taki obowiązek na jednostce samorządu terytorialnego ciążył.

Obowiązek wykazania uprawnienia do wydania zaskarżonego zarządzenia ciąży na organie nadzoru, ponieważ ingerencja nadzorcza w trybie ustawy dekomunizacyjnej stanowi wyjątek od zasady samodzielności gminy, a zatem nie może być interpretowany w sposób rozszerzający.

Nie ulega wątpliwości, że regulacja zawarta w ustawie dekomunizacyjnej wkracza w zakres ustawowego wyłącznego uprawnienia samorządu gminnego do nadawania i zmian nazw ulic wynikającego z art. 18 ust. 2 pkt 13 u.s.g. Przepis ten stanowi, że do wyłącznej właściwości rady gminy należy podejmowanie uchwał w sprawach herbu, nazw ulic i placów będących drogami publicznymi lub nazw dróg wewnętrznych w rozumieniu ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, a także wznoszenia pomników. Ponadto z art. 6 ust. 1 u.s.g. wynika generalna klauzula właściwości gminy w zakresie wszystkich spraw o znaczeniu lokalnym, w sprawach nie zastrzeżonych ustawami na rzecz innych podmiotów, a zgodnie z art. 6 ust. 2 u.s.g. rozstrzyganie w sprawach, o których mowa w ust. 1, należy do gminy, o ile ustawy szczególne nie stanowią inaczej. W skład zadań własnych gminy, służących zaspakajaniu zbiorowych potrzeb wspólnoty zostały zaliczone sprawy gminnych dróg, ulic, placów oraz organizacji ruchu drogowego (art. 7 ust. 1 pkt 2 u.s.g.). Powołane przepisy potwierdzają, że nadawanie i zmiana nazw ulic, placów, jako sprawa publiczna o znaczeniu lokalnym stanowi wyłączną kompetencję gminy. W zakresie realizacji tej kompetencji gmina korzysta z przysługującego jej przymiotu samodzielności zagwarantowanej w art. 16 ust. 2 Konstytucji RP oraz w art. 2 ust. 1 i ust. 3 u.s.g.

Samodzielność publicznoprawna gminy oznacza, że jest ona zdecentralizowanym podmiotem władzy publicznej, działającym na podstawie i w granicach wynikających z przepisów obowiązującego prawa. W tych granicach gmina podejmuje czynności faktyczne i prawne, kierując się wyłącznie przepisami prawa i własną wolą wyrażaną w formie przewidzianej w ustawach przez jej organy pochodzące z wyboru lub wolą członków wspólnoty gminnej wyrażoną w referendum.

Z powyższego wynika, że samodzielność gminy i ustawowa wyłączność uprawnień samorządu gminnego do nadawania i zmian nazw ulic i placów jest w polskim systemie prawnym zasadą. Zasada ta nie ma jednak wymiaru absolutnego i dopuszczalne jest legalne sformułowanie wyjątków od tej zasady. Jak słusznie zauważył Wojewoda w odpowiedzi na skargę, swoboda działania w tym zakresie nie jest nieograniczona, jej granice wyznaczają bowiem przepisy prawa, które mogą ingerować w zakres tej swobody, a tym samym ograniczać samodzielność gminy w zakresie realizacji jej zadań. Właśnie w ustawie dekomunizacyjnej ustawodawca sformułował nakaz ingerencji nadzorczej jako wyjątek od zasady samodzielności gminy i ograniczył do przypadków, gdy w przestrzeni publicznej upamiętniono osoby będące symbolami komunizmu lub innego systemu totalitarnego. Zatem wbrew stanowisku skarżącej, stosowanie instrumentów nadzoru sprawowanego przez administrację rządową nad działalnością samorządową w odniesieniu do przypadków wskazanych w ustawie dekomunizacyjnej, nie stanowi nieuprawnionego, autorytarnego wkraczania w zakres samodzielności i niezależności tej jednostki.

Ingerencja w sferę wyłącznych kompetencji samorządu gminnego powinna jednak mieć charakter wyjątkowy, co oznacza, że także przepisy ustawy dekomunizacyjnej będącej podstawą do takiej ingerencji muszą być interpretowane ściśle. Należy bowiem wskazać, że ustawodawca ograniczył nakaz dekomunizacji do przypadków jednoznacznych, kwalifikowanych jako symbole komunizmu. Mając na względzie wyjątkowy charakter regulacji i zakres samoograniczenia, który wprowadził ustawodawca, przyjąć trzeba, że organ nadzoru był obowiązany wykazać, że upamiętnienie w przestrzeni publicznej Gen. Zygmunta Berlinga jest upamiętnieniem osoby symbolizującej komunizm. Jedynie bowiem w takim przypadku można byłoby mówić o propagowaniu komunizmu poprzez umieszczenie w nazwie ulicy, imienia i nazwiska tej osoby.

W ocenie Sądu organ nadzoru sprostał tym wymogom, wykazując, że po stronie skarżącej istniał obowiązek zmiany nazwy ulicy, gdyż upamiętnienie Gen. Zygmunta Berlinga jest upamiętnieniem osoby symbolizującej komunizm. Tym samym wykazał istnienie uprawnienia własnego do wydania zarządzenia zastępczego. Wydanie zaskarżonego zarządzenia zostało poprzedzone uzyskaniem opinii sporządzonej przez IPN. Wskazana opinia z dnia 6 grudnia 2017 r. jest co prawda lakoniczna i brak w niej uzasadnienia zajętego przez Instytut stanowiska, jednakże w okolicznościach niniejszej sprawy, biorąc pod uwagę, iż postać Gen. Zygmunta Berlinga jest postacią, której droga życiowa i dokonania są powszechnie znane, uznać należy, iż stanowisko Instytutu, że nazwa "Gen. Zygmunta Berlinga" wypełnia normę art. 1 ustawy dekomunizacyjnej, było wystarczające do podjęcia zaskarżonego zarządzenia zastępczego.

Zwrócić także należy uwagę, iż skarżące Miasto nie kwestionuje konieczności zmiany nazwy ulicy "Gen. Zygmunta Berlinga". Kwestią sporną jest jedynie nowa nazwa ulicy nadana zaskarżonym zarządzeniem zastępczym. Zdaniem skarżącej Gminy ulica powinna otrzymać nazwę "Radosna", gdyż takie było stanowisko mieszkańców tej ulicy wyrażone na spotkaniu Zarządu (...) nr (...) z mieszkańcami w czerwcu 2017 r.

Odnosząc się do przedstawionego problemu, stwierdzić należy, iż ustawa dekomunizacyjna nie przewiduje instytucji przeprowadzania przez organ nadzoru konsultacji z mieszkańcami czy organami samorządowymi. W związku z powyższym, brak jest podstaw do uznania, że pominięcie stanowiska mieszkańców co do przyszłej (nowej) nazwy ulicy, stanowi istotne naruszenie prawa. Wspomniane konsultacje mogły stanowić natomiast podstawę do działań własnych gminy w zakresie zmiany nazwy ulicy.

Kolejną sporną kwestią jest kwestia oceny terminu, w którym podjęte zostało zaskarżone zarządzenie zastępcze. Jak wynika z wyjaśnień organu, Wojewoda Mazowiecki pismem z dnia 24 listopada 2017 r. zwrócił się do IPN w trybie art. 6 ust. 3 w zw. z art. 2 ust. 3 ustawy dekomunizacyjnej o wydanie stosownej opinii. Taką opinię uzyskał 6 grudnia 2017 r. Na mocy art. 2 ust. 3 ustawy dekomunizacyjnej został wstrzymany bieg terminu na stwierdzenie nieważności aktu na okres oczekiwania na otrzymanie opinii IPN. Uwzględniając fakt, iż od 24 listopada 2017 r. do 6 grudnia 2017 r. upłynęło 12 dni, to termin na wydanie zarządzenia zastępczego upływał w dniu 15 grudnia 2017 r. (a nie 3 grudnia 2017 r. - jak twierdzi skarżąca Gmina).

W związku z powyższym zaskarżone zarządzenie zastępcze z dnia 13 grudnia 2017 r. wydane zostało przed upływem 3 miesięcznego terminu, o którym mowa w art. 6 ust. 2 ustawy dekomunizacyjnej. Zarzut naruszenia art. 6 ust. 3 w zw. z art. 2 ust. 3 ustawy dekomunizacyjnej nie zasługuje zatem na uwzględnienie.

Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.