II SA/Wa 1924/19 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3046867

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 stycznia 2020 r. II SA/Wa 1924/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Janusz Walawski.

Sędziowie WSA: Łukasz Krzycki (spr.), Ewa Radziszewska-Krupa.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi C. S. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia (...) czerwca 2019 r. nr (...),(...) w przedmiocie umorzenia postępowania

1) uchyla zaskarżoną decyzję;

2) zasądza od Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych kwotę 697 (słownie: sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych na rzecz C.

S. tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym aktem - wobec skargi p. C. S., zwanego dalej "Wnioskodawcą", na nieprawidłowości w przetwarzaniu jego danych osobowych przez redaktora naczelnego czasopisma (...) w zakresie imienia, nazwiska, afiliacji akademickiej oraz szczegółów dotyczącego go postępowania (...) w artykule pt. "(...)", znajdującego się na wskazanej stronie internetowej - umorzono postępowanie w sprawie. Jako podstawę prawną decyzji wskazano art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a.".

W uzasadnieniu rozstrzygnięcia przywołano następujące okoliczności faktyczne i prawne uwarunkowania sprawy:

- Wnioskodawca wskazywał w skardze, że na wskazanej stronie internetowej opublikowano artykuł, zawierający jego dane osobowe - w tym informacje, dotyczące postępowania (...), zakończonego ukaraniem go karą pozbawienia prawa do wykonywania zawodu (...) na okres 5 miesięcy; minęła ona z dniem (...) marca 2018 r.; w związku z tym Wnioskodawca wniósł o usunięcie uchybień w procesie przetwarzania jego danych osobowych przez administratora danych,

- w toku postępowania wyjaśniającego ustalono:

- wobec Wnioskodawcy prowadzono postępowanie (...); zakończyło się ono ukaraniem - karą pozbawienia prawa do wykonywania zawodu (...) na okres 5 miesięcy; okres objęty nałożoną karą zakończył się (...) marca 2018 r.,

- w numerze (...) czasopisma "(...)", zwanego dalej "Czasopismem", opublikowano artykuł pt. "(...)"; znajduje się on stronie internetowej pod wskazanym adresem,

- Wnioskodawca zwrócił się do administratora o usunięcie jego danych osobowych; dowodem jest jego pismo z (...) października 2018 r. i pismo redaktora naczelnego Czasopisma z (...) listopada 2018 r.; administrator odmówił usunięcia danych osobowych, powołując się na przepisy ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. z 2018 r. poz. 1914),

- organ administracji jest zobowiązany orzekać w sprawie w oparciu o stan faktyczny, istniejący w chwili wydania decyzji; w wyroku z 7 maja 2008 r. (o sygn. akt I OSK 761/07), Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził: "badając (...) legalność przetwarzania danych osobowych, GIODO ma obowiązek ustalenia, czy na datę wydawania rozstrzygnięcia w sprawie dane konkretnego podmiotu są przetwarzane oraz czy czynione to jest w sposób zgodny z prawem"; oceniano więc, czy kwestionowany proces przetwarzania danych osobowych na dzień wydania decyzji administracyjnej, jest zgodny z prawem,

- decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie, mają dwie okoliczności:

1. proces przetwarzania danych osobowych Wnioskodawcy, polegający na ich udostępnianiu, rozpoczął się w momencie publikacji wydania (...) Czasopisma; doszło do tego w okresie obowiązywania ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2016 r. poz. 922 z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą z 1997 r."; w związku z tym, do oceny zgodności z prawem tej sytuacji, mają zastosowanie przepisy tej ustawy,

2. udostępnione dane osobowe są publikowane na stronie internetowej Czasopisma; zastosowanie mają tu więc przepisy obowiązujące w czasie wydawania rozstrzygnięcia w sprawie - Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej, L 119, 4 maja 2016), zwane dalej "RODO",

- zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy - Prawo prasowe, prasa oznacza publikacje periodyczne, które nie tworzą zamkniętej, jednorodnej całości, ukazujące się nie rzadziej niż raz do roku, opatrzone stałym tytułem albo nazwą, numerem bieżącym i datą, a w szczególności: dzienniki i czasopisma, serwisy agencyjne, stałe przekazy teleksowe, biuletyny, programy radiowe i telewizyjne oraz kroniki filmowe; prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania, w tym także rozgłośnie oraz tele-i radiowęzły zakładowe, upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania; prasa obejmuje również zespoły ludzi i poszczególne osoby zajmujące się działalnością dziennikarską; w związku z tym Czasopismo należy uznać za publikację prasową,

- zgodnie z art. 3a ust. 2 ustawy z 1997 r. obowiązującym w dniu publikacji, regulacje zawarte w tym akcie - z wyjątkiem art. 14-19 oraz art. 36 ust. 1 - nie miały zastosowania do prasowej działalności dziennikarskiej, w rozumieniu ustawy - Prawo prasowe, chyba że wolność wyrażania swoich poglądów i rozpowszechniania informacji istotnie naruszała prawa i wolności osoby, której dane dotyczą; w czasie obowiązywania ustawy z 1997 r. nie stosowało się jej więc generalnie do prasowej działalności dziennikarskiej - w rozumieniu ustawy - Prawo prasowe (do zbierania, opracowywania i przygotowywania, a także publikacji materiałów w prasie) - chyba, że wolność wyrażania swoich poglądów i rozpowszechniania informacji istotnie naruszała prawa i wolności osoby, której dane dotyczą; przywołano stanowisko wyrażone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 10 maja 2017 r. (sygn. akt II SA/Wa 1933/06), gdzie wskazano "[w]obec treści art. 7 ust. 4 w zw. z art. 3a ust. 2 (ustawy z 1997 r.) i art. 25 ust. 4 Prawa prasowego odpowiedzialność Spółki w świetle przepisów (ustawy z 1997 r.) była ex lege wyłączona. Dlatego też umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego było dopuszczalne. Również z ostrożności procesowej, wyprzedzając ewentualne zarzuty skargi kasacyjnej, dodać należy, że właściwość i kompetencje GIODO określa przepis art. 12 (ustawy z 1997 r.). Organ w swych kompetencjach ograniczony jest treścią art. 12 ust. 1, który stanowi, że do zadań GIODO należy kontrola zgodności przetwarzania danych z przepisami o ochronie danych osobowych. Sąd w całości podziela i przyjmuje za własny pogląd M. i inn. wyrażony w cyt. wyżej publikacji "(...)", iż nie można przyjmować, że właściwym dla oceny istotności naruszeń praw i wolności, o których mowa w art. 3a ust. 2 (ustawy z 1997 r.) powinien być GIODO, bowiem wśród kompetencji GIODO nie ma uprawnień do badania istotności naruszeń praw i wolności, stąd zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 7 Konstytucji RP tak zakreślonej kompetencji nie można domniemywać. W tym zakresie, vide teza 3 do wyroku NSA z 14 marca 1994 r., sygn. akt III SA 1090/93 (Wspólnota 1994, nr 26, s. 14). Reasumując, uznać należało, iż GIODO nie jest organem właściwym do badania istotności naruszeń praw i wolności, o których mowa w art. 3a ust. 2 (ustawy z 1997 r.). Wszczęte postępowanie w tym zakresie jako bezprzedmiotowe winno podlegać umorzeniu.",

- zgodnie natomiast z art. 85 ust. 1 RODO, prawodawca krajowy ma możliwość przyjęcia przepisów, które godzą prawo do ochrony danych osobowych z przetwarzaniem ich na potrzeby działalności dziennikarskiej, akademickiej, artystycznej i literackiej; ustawodawca polski - w art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1000), zwanej dalej "ustawą z 2018 r." - przewidział wyłączenie art. 5-9, art. 11, art. 13-16, art. 18-22, art. 27, art. 28 ust. 2-10 oraz art. 30 RODO w stosunku do działalności dziennikarskiej,

- w piśmie z (...) marca 2019 r. Wnioskodawca wskazał, że za usunięciem jego danych osobowych przemawia art. 10 RODO; przepis ten dotyczy jednak przetwarzania danych, związanych z wyrokami skazującymi oraz informacji o czynach zabronionych; kara (...) nie jest wyrokiem skazującym ani nie dowodzi o dokonaniu czynu zabronionego; wobec tego art. 10 RODO nie znajduje w tej sytuacji zastosowania; tego rodzaju dane mogą być ponadto przetwarzane w oparciu o przesłanki określone w art. 6 ust. 1 RODO, przy zachowaniu wymogów określonych w art. 10 RODO; nie mogąc ocenić zatem legalności przetwarzania danych w oparciu o przesłanki określone w art. 6 ust. 1, z uwagi na wyłączenie stosowania tego przepisu do działalności dziennikarskiej, należało umorzyć postępowanie jako bezprzedmiotowe,

- zgodnie z art. 105 § 1 k.p.a., gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, organ administracji wydaje decyzję o jego umorzeniu; przedmiot postępowania wiąże się ze stosowaniem przez organ przepisów materialnego prawa administracyjnego; jak wskazuje się w doktrynie: "bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego, o której stanowi art. 105 § 1 k.p.a., oznacza, że brak jest któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego, a wobec tego nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie jej, co do istoty. Przesłanka umorzenia postępowania może istnieć jeszcze przed wszczęciem postępowania, co zostanie ujawnione dopiero w toczącym się postępowaniu, a może ona powstać także w czasie trwania postępowania, a więc w sprawie już zawisłej przed organem administracyjnym." (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, C.B., Warszawa 2006, s. 489),

- wobec zaistnienia przesłanki, o której mowa w art. 105 § 1 k.p.a. nie ma podstaw do rozstrzygnięcia sprawy, co do istoty; dalsze prowadzenie postępowania w takim przypadku stanowiłoby o jego wadliwości, mającej istotny wpływ na wynik sprawy,

- prowadzone postępowanie administracyjne służy kontroli zgodności przetwarzania danych z przepisami o ochronie danych osobowych i jest ukierunkowane na wydanie decyzji administracyjnej - na podstawie art. 58 ust. 2 RODO; z uwagi na brak możliwości merytorycznej oceny udostępnienia danych osobowych Wnioskodawcy na łamach Czasopisma w oparciu o obowiązujące przepisy o ochronie danych osobowych, nie jest możliwe wykorzystanie uprawnień, pozwalających na przywrócenie stanu zgodnego z prawem.

W skardze Wnioskodawca, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika - adwokata, zarzucił naruszenie przepisów:

- postępowania, które miały wpływ na wynik sprawy:

- art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a. - poprzez brak wyjaśnienia:

poprzedzonego odpowiednim postępowaniem dowodowym czy Czasopismo spełnia wymogi definicji prasy z art. 7 ust. 1 ustawy - Prawo prasowe; naruszyło to tez treść art. 11 k.p.a., jaki podmiot - w myśl ustawy z dnia z 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2013 r. poz. 1422) - jest administratorem strony internetowej, zamieszczonej pod konkretnym adresem; nie ustalono zatem, kto ponosi odpowiedzialność za zamieszczone tam materiały i przetwarzane dane osobowe, czy działalność, polegająca na cyfrowym archiwizowaniu historycznych wydań miesięcznika na stronie internetowej, mieści się w definicji zawartej w art. 2 ustawy z 2018 r. a zatem, czy stanowi to działalność polegającą na redagowaniu, przygotowywaniu, tworzeniu lub publikowaniu materiałów prasowych; tekst stanowiący przedmiot skargi jest zamieszczony bowiem na stronie internetowej w zakładce archiwum;

- art. 80 k.p.a., poprzez pominięcie, że Wnioskodawca - występując o usunięcie jego danych osobowych, pismem z 4 października 2018 r. - per facta concludentia skorzystał z prawa do bycia zapomnianym z art. 17 RODO,

- prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy:

- art. 27 ustawy z 1997 r. oraz art. 10 RODO, poprzez błędną ich wykładnię; niezasadnie uznano, jakoby pod pojęciem "skazania" nie należało rozumieć danych o ukaraniu (...); jest to sprzeczne z literalną wykładnią tego pojęcia oraz stanowiskiem nauki prawa; podkreśla się tam, że ukaranie (...) przez samorządy zawodowe stanowi gałąź prawa karnego sensu largu; podnosi się zatem, że kwalifikuje się to, jako dane o skazaniu, w myśl art. 27 ustawy z 1997 r. oraz art. 10 RODO;

- art. 27 ustawy z 1997 r., poprzez niezastosowanie w sprawie, gdy - w dniu zamieszczenia artykułu na stronie internetowej - przepis był obowiązujący, a nadto przewidywał zakaz przetwarzania danych osobowych w postaci informacji o ukaraniu (...);

- art. 10 RODO, poprzez niezastosowanie, gdy - na dzień wydawania zaskarżonej decyzji - przepis ten przewidywał zakaz przetwarzania danych osobowych w postaci informacji o ukaraniu (...) bez odpowiedniej podstawy,

- art. 17 RODO, poprzez nieuwzględnienie, gdy jego zastosowanie w sprawie - z uwagi na treść art. 2 ustawy 2018 r. - nie ulegało wyłączeniu; skoro Wnioskodawca z tego uprawnienia skorzystał, dalsze przetwarzanie jego danych osobowych było bezpodstawne.

W szerokim uzasadnieniu skargi rozwinięto powyższe zarzuty. Podnoszono też że - wobec dostępności danych Wnioskodawcy w sieci internet, gdzie zawarto informacje o wymierzonej mu karze (...), ma on trudności w znalezieniu pracy. Wnioskodawca uważa też, że zawarte w artykule tezy są dla niego krzywdzące - wskazywano tam, jakoby wymierzona kara była nazbyt łagodna. Publikacja - jako dostępna publicznie informacji o ukaraniu Wnioskodawcy, wraz z komentarzem o nazbyt łagodnym jego potraktowaniu - skutkuje ponoszeniem przezeń dodatkowej sankcji za przewinienia - nieprzewidzianej przepisem prawa.

Wniesiono o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania oraz o przeprowadzenie dowodu z dołączonych do skargi dokumentów:

- pisma Wydziału (...) z (...) kwietnia 2018 r.,

- informacji o wynikach naboru na stanowisko głównego specjalisty ds. promocji w Wydziale Promocji, Turystyki i Sportu Urzędu Miejskiego w (...) wraz z zapisem protokołu z rozmowy kwalifikacyjnej Wnioskodawcy,

- pisma Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z (...) kwietnia 2019 r.

W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Odnosząc się do zarzutów skargi wskazano dodatkowo m.in.:

- Czasopismo spełnia wymogi pojęcia prasy, w rozumieniu art. 7 ust. 1 ustawy - Prawo prasowe; z pozyskanego materiału dowodowego wynika, że ukazuje się co miesiąc, jest opatrzone stałym tytułem, numerem bieżącym; tym samym Czasopismo - zgodnie z art. 1 ustawy - Prawo prasowe - korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do informacji,

- umiejscowienie artykułu na stronie internetowej wydawcy w zakładce "archiwum" nie zmienia celu, jakim jest opublikowanie materiału prasowego w rozumieniu art. 2 ustawy z 2018 r.; przywołano stanowisko Sądu Najwyższego w wyroku z 28 października 2016 r. (o sygn. akt I CSK 695/15), gdzie podniesiono: "[p]odstawowe znaczenie w definicji prasy mają jednak periodyczność oraz to, aby publikacje zamieszczane w środkach masowego przekazywania nie tworzyły jednorodnej, zamkniętej całości i przez to nie miały charakteru okazjonalnego. Jeżeli publikacje zamieszczone w internecie spełniają zasadnicze kryteria prasy, ale nie wskazują jedynie bieżącego numeru, nie tracą przez to statusu prasy. Definicja prasy jest do tego stopnia otwarta, że pozwala nią objąć także te nowe środki masowego przekazywania, którym ze względu na swoją specyfikę, w szczególności możliwość ich ciągłej aktualizacji, trudno byłoby spełnić to kryterium formalne. Odmienna ocena prowadzi do tego, że kryteriów prasy nie spełniałyby nawet publikacje na stronach internetowych będące wiernymi kopiami publikacji w formie drukowanej, a więc spełniających wszystkie kryteria prasy, które następnie, do czasu zamieszczenia kolejnego numeru (kopii wersji drukowanych), ulegałaby zmianie na skutek ich aktualizacji.",

- co do zarzutu pominięcia art. 17 RODO wskazano: w przedmiotowej sprawie przepis ten nie mógł być zastosowany z uwagi na wyłączenie mocą art. 2 ust. 1 ustawy z 2018 r. stosowania art. 5-9 oraz 18-22 RODO do przetwarzania danych osobowych w celu prowadzenia działalności prasowej; wyłączenie stosowania tych przepisów nie pozwala na ocenę prawidłowości przetwarzania danych osobowych Wnioskodawcy przez Czasopismo, w tym legalności przetwarzania danych osobowych; należy się odnieść w szczególności do art. 5, 6 oraz 9 RODO, które wspólnie regulują legalność procesu przetwarzania danych osobowych; art. 5 określa ogólne zasady, które powinny być przestrzegane przy każdej operacji przetwarzania danych osobowych; natomiast art. 6 oraz 9 wskazują, jakie warunki - w zależności od rodzaju przetwarzanych danych osobowych (zwykłych lub szczególnych) - muszą być spełnione by operacja przetwarzania danych osobowych odbywała się zgodnie z prawem; administrator danych, legitymujący się przesłanką wynikającą z art. 6 ust. 1 lub art. 9 ust. 2, musi - zgodnie z art. 5 ust. 2 - wykazać również zgodność operacji przetwarzania ze wszystkimi ogólnymi zasadami ustanowionymi w art. 5 ust. 1; brak zgodności operacji przetwarzania nawet z jedną z zasad, określonych w art. 5 ust. 1 RODO, będzie wskazywał na przetwarzanie danych osobowych niezgodne z przepisami; oznacza to, że wyłączenie stosowania wyżej wymienionych przepisów uniemożliwia organowi ocenę legalności przetwarzania danych osobowych Wnioskodawcy; nie można bowiem analizować ziszczenia się przesłanek określonych w art. 17 RODO w oderwaniu od kwestii legalności, prawidłowości i niezbędności danych w procesie przetwarzania,

- ewentualne naruszenie dóbr osobistych - np. problemy ze znalezieniem stałego zatrudnienia przez Wnioskodawcę - nie rzutują na zgodność przetwarzania danych osobowych z przepisami o ochronie danych osobowych; mogą być zaś podstawą do powództwa cywilnego, z tytułu naruszenia dóbr osobistych; kwestia ta znajduje się poza kompetencjami orzekającego w sprawie organu.

W dodatkowym piśmie procesowym (k. 49) Skarżący wniósł o dopuszczenie dowodu z kolejnego dokumentu pozostające w związku z zamiarem kandydowania przezeń do Parlamentu, w kontekście występowania w sieci internet informacji o wymierzonej karze (...).

W trakcie rozprawy (k. 76) uczestnik postępowania (reprezentujący wydawcę Czasopisma) wnosił o oddalenie skargi. Podnosił, że czyn - którego dopuścił się Wnioskodawca ((...)) - będzie "plamą" na jego dorobku naukowym przez całą karierę naukową. Próba usunięcia informacji o tym zdarzeniu oznaczałaby ograniczenie możliwości informacyjnych prasy. Czasopismo jest miesięcznikiem z nadanym numerem (...) zarejestrowanym w Sądzie Okręgowym w L.

Wnioskodawca wyjaśnił, że - po wymierzeniu i wykonaniu kary (...) -nie kontynuuje pracy naukowej. Miał trudności ze znalezieniem pracy, jako (...). W związku z tym postanowił nie kontynuować pracy naukowej lecz znaleźć zatrudnienie w innej dziedzinie. Zawarte jednak w publikacji informacje - dostępne w sieci internet - w znacznym stopniu utrudniają mu znalezienie pracy. Obecnie ma stanowisko - (...) - w organie administracji publicznej.

Wniósł o dopuszczenie dowodu z dokumentu - wniosku o wcześniejsze zatarcie kar (...).

Sąd odmówił dopuszczenia dowodów zawartych w skardze i dowodu złożonego na rozprawie.

Uzasadnienie prawne

Sąd zważył, co następuje:

Skarga zasługuje na uwzględnienie, choć nie wszystkie zawarte w niej zarzuty są trafne. Zasadnie zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, zakreślających kompetencje organu administracji, wyspecjalizowanego w kwestii ochrony danych osobowych, do orzekania w sprawach dotyczących nieprawidłowości w tym zakresie - obecnie Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Jak trafnie zauważono w skardze prawodawca krajowy, korzystając z upoważnienia zawartego w art. 85 ust. 1 RODO, ograniczył stosowanie reguł z tegoż rozporządzenia do działalności polegającej na redagowaniu, przygotowaniu, tworzeniu lub publikowaniu materiałów prasowych - tak art. 2 ust. 1 ustawy z 2018 r. Wymieniono tam konkretne kompleksy regulacji RODO, które nie znajdują w danym zakresie zastosowania. W katalogu tym nie wymieniono art. 17 rozporządzenia, wskazując bezpośrednio sąsiednie - art. 13-16 i 18-22 RODO. Nie sposób takiej sytuacji rozumieć inaczej niż przyjmując, że - z wyrażonej wprost woli prawodawcy - przepisy RODO w danym zakresie - a dotyczące tzw. prawa bycia zapomnianym - odnoszą się także do działalności prasowej, o której mowa w art. 2 ust. 1 ustawy z 2018 r. Nie można z kolei podzielić stanowiska organu, jakoby przeszkodą dla stosowania danej regulacji mógł być brak odniesienia do innych reguł RODO, w kwestii samego gromadzenia i przetwarzania danych osobowych (tak odpowiedź na skargę). Art. 17 RODO stanowi spójny kompleks regulacji, dotyczących określonego zagadnienia materialnoprawnego - tu przesłanek możliwości skutecznego żądania usunięcie danych osobowych, także przetwarzanych uprzednio legalnie. Określono tam przesłanki pozytywne sformułowanie żądania (tak ust. 1) jak i warunki, gdy nie musi być uwzględnione (tak ust. 2). Notabene pogląd o zasadności stosowania przepisów RODO, dotyczących prawa bycia zapomnianym w działalności prasowej jest także podzielany w doktrynie - tak np. Maciej Gawroński, Katarzyna Kloc, Katarzyna Kunda w artykule "Wyjątek dziennikarski" wypowiedzi literacki artystyczny oraz wypowiedzi akademickie w świetle nowej polskiej ustawy o ochronie danych osobowych cz. II (opubl w lex/el 2018 jako przypis do art. 2 ustawy z 2018 r.).

W takim stanie prawnym nie jest trafna ocena organu, jakoby nie był on właściwym w sprawie, gdy w piśmie Wnioskodawcy zarzucano bezpodstawne dalsze przetwarzanie jego danych osobowych w kontekście ich publicznej dostępności - w ramach poszukiwania w sieci internet, w materiale prasowym. Trafnie odnotowano w skardze, że tego rodzaju zarzut obligował organ do rozważenia - w granicach własnej kompetencji - czy w sprawie nie znajduje zastosowania reguły dotyczące prawo bycia zapomnianym. W tym zaś zakresie - w myśl art. 17 RODO - z woli prawodawcy krajowego, organ miał bowiem stosowne kompetencje. W takiej sytuacji bezzasadnym było - co do zasady - umorzenie postępowania. Uchybienie danemu przepisowi postępowania (bezzasadne umorzenie, w myśl art. 105 § 1 k.p.a.) mogło mieć natomiast istotny wpływ na wynik danej sprawy, Skutkowało bowiem brakiem jej rozważenia w istotnym aspekcie, co musiałby znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (uchybienie treści art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 i 107 § 3, w zw. z art. 8 § 1 i art. 11, k.p.a.). Organ nie rozważył bowiem danej sprawy w granicach swej kompetencji. Rozpoznając ponownie sprawę będzie obowiązany rozważyć - z uwglednieniem art. 17 RODO - czy Wnioskodawca mógł skutecznie żądać zaprzestania przetwarzania - przez upublicznienie na stosownej stronie internetowej - swoich danych osobowych w materiale prasowym, opublikowanym w Czasopiśmie.

Bezzasadne są natomiast inne zarzuty skargi. Sąd generalnie podziela tu stanowisko organ oraz poczynione przezeń ustalenia faktyczne w sprawie. Wobec ich uprzedniego szerokiego zaoferowania, powtarzanie argumentacji organu byłoby bezzasadne. Sąd, przyjmuje ją za własną. W kontekście zarzutów skargi należy dodać jedynie, co następuje:

- organ trafnie wyjaśnił okoliczności faktyczne sprawy; uznał, że upublicznianie danego tekstu na stronie inetrnetowej stanowi publikację materiału prasowego, w rozumieniu ustawy - Prawo prasowe, wobec treści art. 2 ust. 1 ustawy z 2018 r. oraz art. 7 w ust. 2 pkt 1 ustawy - Prawo prasowe; w danej sprawie nie mogło budzić uzasadnionych wątpliwości organu, że Czasopismo spełnia wymagania stawiane prasie, w rozumieniu danego przepisu - jest publikacją periodyczną, ukazującą się pod stałym tytułem (patrz też: powołane w odpowiedzi na skargę orzeczenie SN); okoliczność ta nie była zresztą nawet w istocie kwestionowana w skardze, przez przytoczenie faktów, które by temu przeczyły: dodatkowo - jak wyjaśniono na rozprawie - dany tytuł jest zarejestrowany i posiada stosowne oznaczenie numeryczne; brak szerszych ustaleń w danym zakresie w uzasadnieniu skarżonej decyzji nie może mieć istotnego znaczenia, gdy okoliczności sprawy nie budzą wątpliwości; w kontekście wydanego rozstrzygnięcia - umorzenia postępowania - nie mogło mieć też znaczenia brak ustalenia, kto jest administratorem strony, gdzie opublikowano stosowny materiał; nie uprawdopodobniono też nawet, aby administratorem tym nie było Czasopismo,

- nie ma istotnego znaczenia w sprawie - w kontekście oceny, czy zamieszczenie kwestionowanych danych osobowych w artykule stanowi publikacji materiału prasowego, gdzie wyłączono reguły ochrony danych osobowych wynikające z RODO, poza art. 17 rozporządzenia - podnoszona w skardze okoliczność jego zamieszczenia w zakładce nazwanej "archiwum"; w odpowiedzi na skargę sformułowano trafną w tym zakresie argumentację organu; wobec uprzedniego zaoferowania, jej powtarzanie byłoby bezzasadne; dość dodać, że pojęcie archiwizacji - w rozumieniu przepisów odrębnych - dotyczy obowiązku administracyjnoprawnego, co do gromadzenia stosownych dokumentów w odpowiedniej formie i ich zabezpieczenia; sama organizacja strony internetowej - poprzez wydzielenie informacji bieżących od wcześniejszych i określenie danego zbioru mianem "archiwum" - nie stanowi podstawy do oceny, że zastosowanie do nich znajdą przepisy, dotyczące obowiązku archiwizowania stosownych dokumentów w określonej formie, nie zaś reguły publikacji materiałów prasowych,

- okoliczność, że dany materiał zamieszczony w sieci internet jest dostępny tam do wglądu w sposób ciągły, nie niweczy tego, że chodzi tu publikacje w rozumieniu ustawy - Prawo prasowe; rozpowszechnienie materiału prasowego - jego publikacja - może bowiem nastąpić w formie każdego dostępnego środka technicznego - tak art. 7 ust. 2 pkt 1 in fine wskazanego aktu,

- jak trafnie zauważa organ, krajowy prawodawca nie wyłączył wprawdzie do materiałów prasowych reguły wyrażonej w art. 10 RODO; w przedmiotowej sprawie jednak dany przepis, jako prowadzący w kontekście uwarunkowań faktycznych do ograniczenia gwarantowanej ustawą zasadniczą funkcji informacyjnej prasy jako sposobu realizacji wolności wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji - tak art. 14 i 54 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.) - nie może być wykładany rozszerzająco; trafnie zauważa Wnioskodawca, że w doktrynie postępowanie (...) bywają traktowane jako gałęź prawa karnego; nie oznacza to jedynak możliwości szerszego wykładania przepisu RODO, niż wynika to bezpośrednio z jego treści (pojęcie "wyroków skazujących" i "czynów zabronionych"), gdy miałoby to prowadzić do uniemożliwienia informowanie o nieprawidłowościach, jakich dopuszczają się przykładowo konkretni (...) - patrz argumentacja przedstawiciele Czasopisma na rozprawie; odrębną kwestią jest natomiast zagadnienie, czy osobom, co do których wymierzono sankcje w trybie (...), służy prawo bycie zapomnianym - np. po upływie określonego czasu (tak żądania Wnioskodawcy); będzie to jednak przedmiotem rozważania przez organ administracji, przy ponownym rozpoznawaniu sprawy,

- chybiony jest zarzut naruszenia art. 27 ustawy z 1997 r.; niezależnie od sposobu rozumienia jego treści - czy dotyczy w ogóle zdarzeń, związanych z wymierzeniem kar (...) - nie znajdzie on zastosowania w sprawie; na dzień opublikowania danego materiału obowiązywało bowiem ogólne wyłączenie, zawarte w art. 3a ust. 2 danego aktu (analogicznie powołany wyrok o sygn. akt II SA/Wa 1933/06); trafnie bowiem skonstatował organ, że stosowne informacje został upubliczniony w związku z prasową działalnością dziennikarską,

- poza granicami danej sprawy jest kwestia, czy zawarte w artykule prasowym treści są krzywdzące dla Wnioskodawcy - np. z perspektywy właściwego przedstawienia i oceny jego przewinienia (...) czy adekwatności zastosowanych sankcji; zagadnienie to wykracza poza problematykę przepisów dotyczących stricte ochrony danych osobowych - nie dotyczą one kwestii praw osobistych w kontekście ochrony dobrego imienia; roszczenia o zaprzestanie bezprawnego naruszenia tych dóbr, o ile do tego faktycznie doszło, mogą być realizowane jedynie w drodze stosownego powództwa przed sądem powszechnym; jako delikt cywilny bądź karny; tylko w danym trybie możliwa jest ocena, czy nie doszło do nadużycia wolności wypowiedzi w materiale prasowym; w kompetencji wyspecjalizowanego organu administracji pozostaje natomiast wyłącznie to, czy osoba, której dotyczy materiał prasowy, może skorzystać z prawa do bycia zapomnianym - wobec treści art. 17 RODO; w ramach danego postępowania nie można natomiast oceniać, czy sama publikacja określonych informacje była dopuszczalna; z mocy stosownej regulacji bowiem - wobec jednoznacznie wyrażonej woli prawodawcy - sama kwestia przetwarzania danych osobowych w ramach publikacji prasowych nie jest kompleksowo normowana przepisami w zakresie ochrony danych osobowych; zagadnienie ewentualnej nielegalności w kontekście granic wolności wypowiedzi, wyjęte jest więc z kompetencji organu administracji publicznej, gdy dotyczy publikacji materiału prasowego; jak wskazano, w rozpatrywanej sprawy nie mogło to budzić wątpliwości, że taki przypadek ma miejsce.

Sąd nie dopuścił dowodu z przedłożonych dodatkowo przez Wnioskodawcę dokumentów. Nie mogły mieć one bowiem żadnego znaczenia dla wyniku niniejszej sprawy. Organ - umarzając postępowanie - nie badał w ogóle sprawy w kontekście jej uwarunkowań, z perspektywy sytuacji faktycznej Wnioskodawcy. Okoliczności te mogą mieć wyłącznie znaczenie w kontekście żądania bycie zapomnianym, gdy chodzi o granice przesłanek negatywnych skuteczności jego realizacji. Ponieważ sprawa nie była w ogóle badana w tym kontekście przez organ, przedwczesnym byłoby zajmowanie stanowiska w tym aspekcie przez Sąd. Jego zadaniem jest wyłącznie kontrola legalności aktów administracyjnych, gdy sprawa została już rozpoznana w jej istotnych aspektach, w tym poczyniono konieczne w sprawie ustalenia, co do faktów. Nie ma też istotnego znaczenia opinia, sformułowana przez KRRiT (k. 16), gdyż nie ma ona dla Sądu ani organu orzekającego w sprawie charakteru wiążącego.

Z przytoczonych wyżej przyczyn, na podstawie art. 145 § . 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.), orzeczono jak w pkt 1 sentencji. O kosztach rozstrzygnięto w pkt 2 w myśl art. 200, w zw. z art. 205 § 2 powyższej ustawy oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800). Na zasądzone koszty składają się: kwota 200 zł tytułem zwrotu uiszczonego wpisu, - 480 zł tytułem wynagrodzenia adwokackiego oraz - 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Rozpatrując ponownie sprawę organ administracji uwzględni ocenę prawną, sformułowaną w niniejszym uzasadnieniu.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.