Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1996823

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie
z dnia 3 grudnia 2015 r.
II SA/Sz 658/15

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz.

Sędziowie NSA: Stefan Kłosowski, Elżbieta Makowska (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 listopada 2015 r. sprawy ze skargi A. K., T. K., A. W. na uchwałę Rady Gminy Kołbaskowo z dnia 31 marca 2008 r. nr XIII/154/08 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu zlokalizowanego w obrębie geodezyjnym Warzymice w gminie Kołbaskowo oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

W dniu 27 kwietnia 2015 r. A. K., T. K. i A. W. wnieśli za pośrednictwem Rady Gminy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na uchwałę Rady Gminy nr XIII/154/08 z dnia 31 marca 2008 r. w sprawie Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu zlokalizowanego w obrębie geodezyjnym w Gminie.

Skarżący uchwale tej zarzucili naruszenie:

1)

art. 1 ust. 2 pkt 1, 7, 9, art. 11 lit. g, art. 14 ust. 3, art. 17 ust. 6 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym,

2)

art. 31 ust. 3, art. 32, art. 64 ust. 2 ustawy z dnia 2 kwietnia 1997 r. Konstytucja RP,

3)

art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane,

4)

art. 140 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 kodeks cywilny,

5)

art. 6 (zasada praworządności), art. 7 in fine (zasada uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli), art. 8 (zasada zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej) ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego,

6)

zasady proporcjonalności realizującej się na płaszczyźnie zarówno prawa konstytucyjnego jak i administracyjnego a znajdującej wyraz m.in. w art. 31 ust. 3 ustawy z dnia 2 kwietnia 1997 r. konstytucja RP.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wnieśli na podstawie art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz art. 94 w związku z art. 101 ust. 4 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym o stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały w części odnoszącej się do ich działek, na podstawie której na ich nieruchomości został wprowadzony zakaz zabudowy, ewentualnie o stwierdzenie jej niezgodności z prawem oraz o zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu skarżący podnieśli między innymi, że w momencie sporządzania przez gminę planu zagospodarowania przestrzennego żywili nadzieję, że wszelkie ustalenia dotyczące warunków wodno-gruntowych na ich działkach są rzetelne i podparte kompleksowymi ekspertyzami. Wiadomo jednak, że ekspertyzy wodno-gruntowe zostały przeprowadzone w sposób bardzo ogólny w odniesieniu do terenu, na którym położone są ich działki. Na ich działkach do momentu uchwalenia planu nikt nie dokonywał odwiertów będących podstawowym i najlepszym sposobem na określenie warunków gruntowo-wodnych. Właściciele składali w uwagach do projektu planu, wnioski o zmianę przeznaczenia działek 91/14, 91/15, 91/16 na budowlane. Gmina w rozstrzygnięciu ich uwag stwierdziła, że nie ma możliwości zmiany przeznaczenia tych terenów na budowlane. Plan ustala dla nich zachowanie dotychczasowego sposobu użytkowania jako gruntów rolnych z zakazem zabudowy. Zakaz powyższy wynika z zakwalifikowania tego obszaru jako nieprzydatnego pod jakakolwiek zabudowę ze względu na złe warunki gruntowo-wodne wynikające z obecności gruntów nienośnych (humus, torfy) oraz płytkie wody gruntowe, występujące trwale od 0,5 m pod poziomem terenu.

Skarżący wyjaśnili dalej, że czując się pokrzywdzonymi ustaleniami planu postarali się o rzetelne analizy warunków gruntowo-wodnych na ich działkach, które były wykonane przez niezależne i profesjonalne firmy. Przeprowadzone analizy (poprzedzone odwiertami na każdej z ich działek) doprowadziły do wydania odmiennych opinii o warunkach gruntowo-wodnych niż ta, która została zaprezentowana przez Gminę w rozstrzygnięciu ich uwag. Na tej podstawie skarżący zakwestionowali prawidłowość procedury uchwalania planu zagospodarowania przestrzennego w odniesieniu do ich działek. Ich zdaniem, nieprawidłowa ocena warunków gruntowo-wodnych doprowadziła do wprowadzenie zakazu zabudowy na ich działkach i odmowy przekształcenia na działki budowlane.

Zgodnie z art. 64 Konstytucji RP własność podlega równej dla wszystkich ochronie prawnej. Niewyobrażalną jest sytuacja, w której gmina na podstawie niedokładnych pomiarów dokonuje wprowadzenia dotkliwego zakazu zabudowy na terenie, gdzie właściwie w całej okolicy takiego zakazu nie ma. Działki 91/14, 91/15 i 91/16 leżą wzdłuż obszaru oznaczonego w planie zagospodarowania symbolem 36KDW. Co do obszaru tego została wszczęta procedura scaleniowa i zgodnie z planem powstanie tu droga wewnętrzna. Na tym samym obszarze istnieje już dostęp do podstawowych mediów (woda, prąd, gaz). Wzdłuż obszaru (...) KDW powstaje osiedle domów jednorodzinnych. Ulicy nadana jest nazwa (ulica). Ta sama droga przebiega do samego końca działek (...) Skoro działki (...) leżą wzdłuż powyższej drogi, a nawet kosztem działki (...) zostanie poszerzona planowana droga wewnętrzna, sytuacją niezrozumiałą jest podtrzymywanie zakazu zabudowy, na których zakaz ten został wprowadzony na podstawie błędnej analizy geologicznej i nie powinien istnieć od początku istnienia planu zagospodarowania przestrzennego.

Zgodnie z art. 32 Konstytucji RP wszyscy są równi wobec prawa i wszyscy maja prawo do równego traktowania przez władze publiczne. W sytuacji, w której gmina jest świadoma swojego błędu, podtrzymywanie zakazu zabudowy na naszych działkach w sposób rażący narusza zasadę równości. Skoro na działkach naszych istnieją warunki odpowiednie do budowy tak samo jak na pozostałych działkach biegnących wzdłuż obszaru (...) KDW niezrozumiałym jest odmienne traktowanie tym bardziej, że o błędnej analizie informowano gminę wcześniej przez jednego z wnioskodawców. Niestety wnioskodawcy spotykali się wówczas ze stwierdzeniami gminnych urzędników, że plan zagospodarowania przestrzennego to świętość i nie ma potrzeby go zmieniać. Skarżący wyjaśnili, że swoim działaniem chcą doprowadzić do jego zmiany w części odnoszącej się do ich działek nie na podstawie nagłego kaprysu, ale na tej podstawie, że gmina popełniła błąd w ocenie warunków gruntowo-wodnych i to przyjęła za jedyną podstawę wprowadzenia zakazu zabudowy. Na marginesie można dodać opinie specjalistów geologów, którzy z doświadczenia wiedzieli, że na dużo gorszych gruntach w innych gminach są postawione osiedla niż choćby najniżej położona działka (...).

Skarżący wskazali dalej, że zgodnie z ustawą z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uwzględnia się m.in. wymagania ładu przestrzennego w tym urbanistyki i architektury, prawo własności oraz potrzeby interesu publicznego (art. 1 ust. 2 pkt 1, 7 i 9). Wątpliwym jest też spełnienie wymagań ładu przestrzennego, będącym ukształtowaniem przestrzeni, które tworzy harmonijną całość oraz uwzględnia w uporządkowanych relacjach wszelkie wymagania i uwarunkowania funkcjonalne (art. 2 pkt 1). Podtrzymanie zakazu zabudowy na działkach, które do zabudowy się nadają pozwala stwierdzić, że taki ład przestrzenny zachowany jednak nie będzie. Wystarczy spojrzeć na wyrys z mapy ewidencyjnej, by stwierdzić, że naturalnym stanem jest sytuacja, w której wszystkie działki położone wzdłuż planowanej drogi wewnętrznej (obszar 36 KDW), byłyby działkami zabudowanymi korzystającymi z nowej drogi i położonych na niej mediów. W przeciwnym razie nadal będzie istnieć hipotetyczna sytuacja, w której to po jednej stronie powstanie ekskluzywne osiedle, a na jej końcu pozostanie łąka na której właściciele będą mogli wypasać np. owce, a wzdłuż planowanej drogi jeździć traktorem albo kombajnem. Nie może tutaj też być mowy o spełnieniu przesłanki brania pod uwagę interesu publicznego, który jest uwzględnieniem zobiektywizowanych potrzeb ogółu społeczeństwa lub lokalnych społeczności (art. 2 pkt 4).

Art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 Prawo budowlane dopuszcza budowanie na działkach rolnych budynków gospodarczych do powierzchni 25 m2. Budowa takiego obiektu wymaga jedynie zgłoszenia. Istniejący zakaz zabudowy sprawia, że skarżący nie mogą na swoich działkach postawić legalnie nawet takiego pomieszczenia stanowiącego zaplecze dla swoich działek. Błędnie wprowadzony zakaz zabudowy nie pozwala na skorzystanie z przysługującego im prawa.

Następnie skarżący szeroko i dokładnie opisali działania jakie podjęli już po uchwaleniu planu w celu doprowadzenia do jego zmiany przez Radę Gminy i ustosunkowanie się gminy do złożonego przez nich wniosku o zmianę przedmiotowego planu.

Co do swojego interesu prawnego skarżący podnieśli, że zaskarżona uchwała w części odnoszącej się do nich bezpośrednio ingeruje w sferę wykonywania prawa własności przysługującą im z mocy art. 140 k.c. Poprzez błędną analizę warunków gruntowo-wodnych, złamanie podstawowych zasad i wytycznych w zakresie uchwalania planu zagospodarowania przestrzennego oraz w oparciu o niejasne zależności pomiędzy przedstawicielami gminy, a ówczesnym właścicielem w sposób bezprawny na przedmiotowych działkach został wprowadzony zakaz zabudowy.

Skarżący wskazali, że przed wniesieniem skargi do sądu pismem z dnia 27 lutego 2015 r. (data wpływu do Gminy) wezwali Radę Gminy do usunięcia naruszenia prawa, lecz do dnia 25 kwietnia 2015 r. nie otrzymali oficjalnego stanowiska Gminy.

Wójt Gminy, działający przez radcę prawnego ustanowionego pełnomocnikiem w niniejszej sprawie, w udzielonej odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu przyznał, że wniesienie skargi do Sądu zostało poprzedzone bezskutecznym wezwaniem Rady Gminy do usunięcia naruszenia prawa, a skarga została wniesiona w terminie. Organ nie miał również wątpliwości co do posiadania przez skarżących legitymacji skargowej w zakresie tej części planu miejscowego, która dotyczy ich nieruchomości oraz wskazał na ich interes prawny wynikający z okoliczności, że zaskarżona uchwała wpływa na sposób wykonywania przysługującego im prawa własności, ustanowionego w art. 64 ust. 1 Konstytucji RP, z treścią uregulowaną w art. 140 k.c.

Odnosząc się do zarzutów skargi Wójt stwierdził, że oczywiście bezprzedmiotowy jest zarzut naruszenia art. 140 Kodeksu cywilnego oraz art. 64 Konstytucji RP, skoro nie można żądać ochrony prawnej własności ponad to, co przewidują te przepisy oraz art. 6 ustawy o planowaniu przestrzennym. W konsekwencji wskazał, że ograniczenia, które mogą się pojawiać w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli mieszczą się w przyznanych ustawowo ramach, nie stanowią naruszenia prawa i nie mogą być podstawą do stwierdzenia nieważności uchwały.

Oczywiście bezprzedmiotowy, według organu, jest również zarzut naruszenia art. 6, 7, 8 Kodeksu postępowania administracyjnego. Organ powołując się na art. 1 i art. 2 k.p.a. wywiódł, iż powyższy akt prawny nie ma zastosowania do uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, które nie są objęte żadną z wymienionych w Kodeksie procedur.

Identycznie Wójt ocenił zarzut naruszenia art. 11 lit. g (zapewne chodzi o art. 11 pkt 6 lit. g) ustawy o planowaniu, albowiem dotyczy on zupełnie innej rodzajowo uchwały niż zaskarżona, mianowicie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, jak również zarzuty naruszenia przepisów Prawa budowlanego, ponieważ powyższe akty prawne nie regulują w żaden sposób procedury sporządzania projektu oraz uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Uznając za oczywiście bezprzedmiotowy zarzut naruszenia art. 14 ust. 3 ustawy o planowaniu, wymagającego aby plan miejscowy, w wyniku którego następuje zmiana przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne, sporządzany był dla całego obszaru wyznaczonego w studium wójt wyjaśnił, że Skarga dotyczy terenu oznaczonego w przedmiotowym planie miejscowym jako jednostka elementarna: - tereny rolnicze. Nieruchomości skarżących stanowiące działki ewidencyjne (...) stanowią użytki rolne o następującej klasyfikacji bonitacyjnej: dz. Nr (...) o pow. ha, dz. Nr (...) - o po ha oraz o pow. ha, dz. Nr (...) o pow. ha oraz (...) ha. Oprócz tego na działce (...) są wody stojące WS o pow. (...) ha. Zatem nieruchomości skarżących stanowiły przed uchwaleniem planu i stanowią nadal nieruchomości rolne, innymi słowy zaskarżony plan miejscowy również przewiduje dla nich funkcję rolną, zatem w odniesieniu do nieruchomości skarżących nie nastąpiła żadna zmiana przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne, a w konsekwencji wskazany przepis art. 14 ust. 3 nie mógł mieć do nich żadnego zastosowania.

Zdaniem organu oczywiście niezasadny jest zarzut naruszenia art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, który nie odnosi się do procedury planistycznej, ani nie reguluje wymaganej czy możliwej treści ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Dopuszczalność procedury przewidzianej Prawem budowlanym jest uwarunkowana uprzednią możliwością realizacji danej inwestycji zgodnie z przepisami w zakresie planowania przestrzennego.

Według organu nietrafny jest również zarzut naruszenia art. 17 pkt 6 ustawy o planowaniu. Gmina uzyskała wszelkie wymagane prawem opinie i uzgodnienia, czego dowodem jest dokumentacja planistyczna dołączona do niniejszej odpowiedzi na skargę. Wójt dokonał również analizy zasadności - przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (kopia analizy Wójta z 12 czerwca 2006 r. - w aktach sprawy).

Organ wyjaśnił, że po przystąpieniu do opracowania planu w terenie nim objętym ujawniono w E. obszary zagrożone występowaniem masowych ruchów ziemnych i obszary podatne na masowe ruchy ziemne. W związku z tym zlecono A. P. w (...) sporządzenie opinii o warunkach gruntowo-wodnych dla potrzeb miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Konkluzja tej opinii dla działek będących własnością skarżących - (...) położonych w rejonie oznaczonym symbolem zarówno na mapie warunków gruntowo-wodnych jak i w zaskarżonym planie była następująca: "Rejon - o niekorzystnych warunkach dla budownictwa. Rejon budują grunty spoiste (gliny, iły) często uplastycznione w stropie oraz grunty nienośne organiczne (humusy, torfy) o grubości mogącej osiągać kilka metrów, wody gruntowe występują trwale od m pod pow. terenu, a okresowo występują na powierzchni tj. w czasie wiosennych roztopów. Grubość humusu jest zmienna i może lokalnie osiągać kilka metrów, gdyż spłaszczenia dna terenów obniżanych objętych tym rejonem () wynikają z długotrwałej akumulacji deluwiów zboczowych". Zapis powyższy został przejęty do treści rozdziału 4 § 7 zaskarżonego planu. W załączonych do wniosku o zmianę planu i powołanych w skardze opinii geologiczno-inżynierskich sporządzonych w (...) r. również przez tego samego A.P. znajdują się zapisy odbiegające (aczkolwiek nie całkiem przeciwne) od tych sporządzonych na potrzeby zaskarżonego planu miejscowego, co jednak nie było możliwe do przewidzenia w czasie sporządzania planu miejscowego. Nie wiadomo dlaczego ten sam biegły podaje na przestrzeni kilku lat odmienne charakterystyki tego samego terenu.

Zdaniem organu, zaskarżoną uchwałę Sąd powinien oceniać według stanu prawnego i faktycznego, obowiązującego w dacie jej uchwalenia, a jak z powyższego wynika, organ administracji sporządzając projekt planu opierał się z należytą starannością na ówcześnie dostępnej wiedzy o terenie objętym opracowaniem planu.

Odnosząc się zbiorczo do zarzutu naruszenia art. 1 pkt 1, 7, 9 ustawy o planowaniu, art. 31 ust. 3, art. 32 Konstytucji RP Wójt stwierdził, że uprawnienia skarżących sprzed uchwalenia planu co do będących ich własnością działek rolnych zostały zasadniczo zachowane. Gdyby sytuacja była odwrotna, tj. nieruchomość przed uchwaleniem planu była w całości budowlaną, a plan zmienił jej przeznaczenie w części na rolną (mniej korzystnie dla właściciela), to wówczas można byłoby rozważać kwestię przekroczenia władztwa planistycznego gminy poprzez istotną ingerencję w indywidualne prawo własności. Jednak w danej sprawie mamy cały czas (przed i po uchwaleniu planu) do czynienia z nieruchomościami rolnymi. Współkształtowanie przez miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wraz z innymi przepisami prawa treści prawa własności stanowi przewidziane w art. 140 k.c. przedmiotowe ograniczenie w sposobie wykonywania tego prawa, poddając korzystanie z nieruchomości rygorom wynikającym z treści miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (vide: wyrok NSA z dnia 6 października 1999 r., IV SA 1670/97). Wyposażenie rady gminy w kompetencje do wiążącego określania treści prawa własności nieruchomości jest głównym atrybutem władztwa planistycznego gminy.

Na rozprawie sądowej w dniu 19 listopada 2015 r. (k.198-199), celem usunięcia wątpliwości co do źródła interesu prawnego skarżącego T. K, Sąd postanowił przeprowadzić (w terminie publikacyjnym) dowód z aktu notarialnego darowizny działki nr (...) dokonanej przez małżonków E. K. i A. K. na rzecz jego brata T. K. Zgodnie ze zobowiązaniem Sądu, P. K. ustanowiony pełnomocnikiem T. K., w zakreślonym terminie przedłożył do akt sądowych (k. 201-209) ten dokument sporządzony dnia 3 czerwca 2013 r.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga jest niezasadna.

Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi - odpowiednio: ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi - przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) - dalej zwanej "p.p.s.a.", kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego.

Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze - w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim określonym w skardze przedmiotem zaskarżenia, który może obejmować całość albo tylko część określonego aktu lub czynności.

Z treści skargi wynika, że skarżący domagają się uchylenia zaskarżonej uchwały Rady Gminy nr XIII/154/08 z dnia 31 marca 2008 r. w sprawie Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu zlokalizowanego w obrębie geodezyjnym w Gminie, w części odnoszącej się do stanowiących ich własność działek (...) w zakresie ustanowionego na tym terenie o przeznaczeniu rolnym zakazu zabudowy.

Podstawę zaskarżenia ww. uchwały stanowi art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. (Dz. U. z 2013 r. poz. 594) o samorządzie gminnym - zwanej dalej "u.s.g.", zgodnie z którym "Każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętym przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia-zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego". W świetle cytowanego przepisu skuteczne wniesienie skargi do sądu administracyjnego jest uwarunkowane następującymi okolicznościami: po pierwsze - zaskarżony akt musi dotyczyć sfery administracji publicznej, po drugie - wniesienie skargi do sądu wymaga wcześniejszego wezwania do usunięcia naruszenia prawa, a nadto zachowania terminu, a po trzecie - zaskarżony akt musi nie tylko dotyczyć interesu prawnego, ale również naruszać interes prawny lub uprawnienie skarżącego. Dopiero w razie spełnienia powyższych przesłanek możliwe jest dokonanie merytorycznej oceny skargi, pod kątem jej zasadności.

Sąd stwierdził, że w tej sprawie zostały spełnione wszystkie wymogi warunkujące skuteczne zaskarżenie do sądu administracyjnego przedmiotowej uchwały.

Jak już to zostało wyżej zasygnalizowane, art. 101 ust. 1 u.s.g., oprócz wymagań natury proceduralnej (wezwanie do usunięcia naruszenia prawa), uzależnia skuteczność wniesionej skargi od wykazania legitymacji skargowej, która opiera się na naruszeniu zaskarżoną uchwałą interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego. Analizując pojęcie "interesu prawnego" na gruncie orzecznictwa oraz doktryny stwierdzić należy, że legitymację do wniesienia skargi na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. stanowi zaistniałe naruszenie własnego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego, wynikającego z normy prawa materialnego kształtującej sytuację prawną wnoszącego skargę. Pojęcie interesu prawnego odnoszone jest do związku między sferą indywidualnych praw i obowiązków podmiotu skarżącego, wynikających z norm prawa a zaskarżonym aktem. Interes prawny, rozumiany jako uprawnienia i obowiązki prawne, musi wynikać z normy prawa materialnego, która kształtuje sytuację prawną strony skarżącej. Interes ten musi być bezpośredni, konkretny i realny a nadto, rozumiany jako obiektywna, realnie istniejąca potrzeba ochrony prawnej. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że źródłem interesu prawnego lub uprawnienia musi być norma prawna, czy to ogólna i abstrakcyjna (akt normatywny), czy też jednostkowa i konkretna (decyzja administracyjna). Przy czym nie musi to być norma z zakresu prawa administracyjnego. Naruszenie tak rozumianego interesu prawnego lub uprawnienia przez uchwałę organu gminy polegać będzie na tym, że uchwała będzie oddziaływać na sferę prawną wnoszącego skargę podmiotu, pomniejszając (zmieniając) jego uprawnienie lub zwiększając zakres obowiązków, przy czym należy wyraźnie odróżnić interes prawny od interesu faktycznego (por. wyroki: NSA z 17 kwietnia 2007 r., sygn. akt I OSK 159/07 - dostępne w Internecie na stronie http:// orzeczenia.nsa.gov.pl).

W skardze należy wykazać, w jaki sposób doszło do naruszenia prawem chronionego interesu lub uprawnienia podmiotu wnoszącego skargę (wyrok NSA z 4 lutego 2005 r. OSK 1563/04, Lex nr 171196). Naruszenie zindywidualizowanego interesu, nie zaś wadliwość obiektywna uchwały, może stanowić legitymację do wniesienia skargi. Inaczej mówiąc zaskarżona uchwała może być wyeliminowana z obrotu prawnego (w całości lub w części), jeżeli wraz z naruszeniem interesu prawnego dojdzie do naruszenia norm prawa materialnego lub procesowego. Obowiązek uwzględnienia skargi istnieje wówczas, kiedy naruszenie obiektywnego porządku prawnego połączone jest z naruszeniem prawnie chronionych interesów skarżącego.

W niniejszej sprawie bezsporne jest, iż przed wprowadzeniem kwestionowanego skargą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, grunty, których dotyczy skarga miały rolnicze przeznaczenie i nie były objęte zakazem zabudowy. W dacie uchwalania planu, jak wynika to z dokumentacji planistycznej (wypisu z rejestru gruntów z dnia 29 sierpnia 2007 r.) skarżący A. W. wraz z małżonką A. W. był współwłaścicielem położonej w obrębie planu nieruchomości oznaczonej jako działka nr (...), wyodrębnionej, jak wynika to z jego pisma z dnia 19 marca 2008 r., po podziale działki (...). Skarżący A. K. wraz z małżonką E. K. byli natomiast współwłaścicielami działek nr 91/15 i 91/16, wyodrębnionych, jak wskazali to w piśmie z dnia 19 marca 2008 r. w następstwie podziału działki nr 91/8. Tadeusz K. na skutek umowy darowizny z dnia 3 czerwca 2013 r. (akt notarialny przedłożony w postępowaniu sądowym) jest następcą prawnym E. A. K. W takich realiach nie budzi wątpliwości legitymacja skargowa skarżących wywodzona z prawa własności, które w następstwie postanowień planu doznaje ograniczenia poprzez wprowadzony tym planem zakaz zabudowy.

Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd stwierdził, że w tej sprawie zostały spełnione wszystkie wymogi warunkujące skuteczne zaskarżenie do sądu administracyjnego przedmiotowej uchwały. Pozytywne ustalenie powyższych kwestii otworzyło drogę do kontroli legalności zaskarżonej uchwały i dalszej oceny, czy nie zostały naruszone przepisy dotyczące zasad i procedury uchwalania planu miejscowego oraz czy gmina nie przekroczyła zasad tzw. władztwa planistycznego.

Przechodząc zatem do oceny zgodności z prawem zaskarżonej uchwały wskazać trzeba na wstępie, że procedura uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest kompleksowo uregulowana w ustawie z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, dalej zwanej u.p.z.p. W świetle przepisów tej ustawy bezprzedmiotowe są zarzuty i wywody skargi podnoszące naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 29 ustawy Prawo budowlane, co trafnie wywiedziono w odpowiedzi na skargę.

Tych przepisów bowiem w procedurze planistycznej nie stosuje się i nie stosowano w procedurze uchwalania zaskarżonego planu.

Z art. 28 ust. 1 u.p.z.p., wynika, że naruszenie zasad sporządzania planu miejscowego, istotne naruszenie trybu jego sporządzania, a także naruszenie właściwości organów w tym zakresie, powodują nieważność uchwały rady gminy w całości lub w części.

Naruszenie zasad sporządzania planu miejscowego odnosi się do merytorycznej problematyki sporządzania aktu planistycznego a więc: zawartości aktu planistycznego (część tekstowa, graficzna, inne załączniki), zawartych w nim ustaleń, a także standardów dokumentacji planistycznej. W zakresie tak rozumianych zasad sporządzania planu miejscowego oraz co do właściwości organów Sąd nie stwierdził żadnych naruszeń.

Zgodnie z art. 14 ust. 1 i 2 u.p.z.p., Rada Gminy w dniu 12 czerwca 2006 r. podjęła uchwałę w sprawie przystąpienia do sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów w obrębie. Granice obszaru objętego planem (§ 2 tej uchwały) określono w załączniku graficznym do uchwały. Przed podjęciem tej uchwały, stosownie do wymagań określonych w art. 14 ust. 3 i 5 u.p.z.p. Wójt Gminy wykonał analizy dotyczące zasadności przystąpienia do sporządzenia planu i stopnia zgodności przewidywanych rozwiązań z ustaleniami studium, przygotował materiały geodezyjne do opracowania planu oraz ustalił niezbędny zakres prac planistycznych. Wypełnienie przez Wójta tego obowiązku wynika z dołączonej do odpowiedzi na skargę kopii "Analizy zasadności przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów w obrębie i stopnia zgodności przewidywanych rozwiązań z ustaleniami "" zgodnie z art. 14 ust. 3 i 5 ustawy (...)" oraz z zawartego w dokumentacji formalno-prawnej wykazu materiałów planistycznych.

Tryb sporządzania planu miejscowego odnosi się do sekwencji czynności jakie podejmują organy w celu doprowadzenia do uchwalenia studium lub planu miejscowego. (wide: Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne Komentarz, red.

Z. Niewiadomski, C.H. BECK, Warszawa 2013, str. 262 i nast.).

Podkreślenia wymaga, że kontrolowana procedura planistyczna trwała od podjęcia uchwały z dnia 12 czerwca 2006 r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego do dnia uchwalenia planu, tj. do 31 marca 2008 r. W okresie od uchwalenia planu do wniesienia skargi do Sądu ustawa z dnia 17 marca 2003 r. była wielokrotnie nowelizowana. Dokonując kontroli procedury planistycznej Sąd brał pod uwagę przepisy obowiązujące w dacie procedowania przez Radę Gminy.

Procedura uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest wielostopniowa, a kolejność przeprowadzenia poszczególnych czynności wskazana została w art. 17 ustawy. Przedstawione sądowi akta pozwalają stwierdzić, że Rada Gminy zachowała tryb o jakim mowa w art. 17 ustawy w brzmieniu wówczas obowiązującym. Mianowicie, stosownie do art. 17 pkt 1 u.p.z.p. Wójt Gminy ogłosił w dniu 4 lipca 2006 r. w Gazecie Wyborczej oraz przez obwieszczenie zamieszczone na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy w okresie od 29 czerwca 2006 r. do 4 sierpnia 2006 r. o podjęciu uchwały o przystąpieniu do sporządzenia planu, w których określił formę, miejsce i termin składania wniosków do planu do dnia 4 sierpnia 2006 r. a zatem na czas nie krótszy niż 21 dni od dnia ogłoszenia. Wójt zawiadomił pismem z dnia 29 czerwca 2006 r. (w aktach znajdują się dowody doręczenia) o podjęciu uchwały o przystąpieniu do sporządzenia planu instytucje i organy właściwe do uzgadniania i opiniowania planu (art. 17 pkt 2 u.p.z.p.). Stosownie do wymagań z pkt 3 tego artykułu, Wójt rozpatrzył złożone wnioski. Jak wynika to z wykazu materiałów planistycznych sporządzonych na potrzeby projektu planu miejscowego oraz zawartych w tych aktach dokumentów sporządzone zostały: opracowanie ekofizjograficzne (.), a ponadto wymagana przez art. 17 pkt 4 ustawy prognoza oddziaływania na środowisko ustaleń planu (listopad 2007 r.) uwzględniająca ustalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy (pkt I.2 prognozy) oraz stosownie do wymogu art. 17 pkt 5, prognoza skutków finansowych uchwalenia planu miejscowego z uwzględnieniem art. 36 u.p.z.p. (przychody i koszty str. 16-25 prognozy). Wójt uzyskał wymagane przez art. 17 pkt 6 ustawy opinię Gminnej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej do projektu planu (protokół z dnia r.) oraz wymienione w art. 17 pkt 7 uzgodnienia projektu planu z właściwymi organami uzgadniającymi, a także uzyskał decyzję Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego z dnia 17 stycznia 228 r. wyrażającą zgodę na przeznaczenie na cele nierolnicze gruntów rolnych klasy pochodzenia mineralnego (wymóg z art. 17 pkt 8). Z dokumentacji planistycznej wynika, że podmioty opiniujące i uzgadniające albo nie złożyły uwag wymagających wprowadzenia zmian do projektu planu (art. 17 pkt 9) albo w ustawowym terminie nie zajęły żadnego stanowiska.

Wójt nie naruszył również wymogu określonego w art. 17 pkt 10 i 11 ustawy, w dniu 7 lutego 2008 r. ogłosił bowiem w Gazecie Wyborczej oraz na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy od dnia 5 lutego 2008 r. do dnia 7 marca 2008 r. o wyłożeniu projektu planu miejscowego wraz z prognozą oddziaływania na środowisko od 14 lutego do 7 marca 2008 r. do publicznego wglądu, wskazał miejsce i datę dyskusji publicznej oraz podmioty, sposób i termin wnoszenia uwag (do dnia r.)do projektu planu. Wniesione do projektu planu uwagi zostały rozpatrzone, przy czym uwagi nieuwzględnione zostały przedstawione Radzie Gminy, która na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy, wydała w ich przedmiocie rozstrzygnięcie stanowiące załączniki do przedmiotowej uchwały.

W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie żadna ze wskazanych w art. 28 ust. 1 u.p.z.p. przesłanek nieważności uchwały w całości lub w części nie wystąpiła. W ocenie Sądu, skoro przedmiotem skargi jest uchwala w sprawie planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego, to bezprzedmiotowy jest zarzut naruszenia "art. 11 lit. G", gdyż pomijając wadliwe określenie przez skarżących naruszonej jednostki redakcyjnej, przepis art. 11 reguluje inną przedmiotowo procedurę, gdyż dotyczy uchwalania studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy.

Chybiony jest także zarzut naruszenia art. 14 ust. 3 u.p.z.p. Zgodnie z tym przepisem plan miejscowy, w wyniku którego następuje zmiana przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne, sporządza się dla całego obszaru wyznaczonego w studium. Przepis ten należy rozumieć jako zakaz etapowego obejmowania planami miejscowymi kompleksów terenów rolnych lub leśnych, które maja być przeznaczone na cele nierolne i nieleśne (podobnie: wyrok WSA z dnia 7 września 2005 r., IV SA/Wa 182/05, LEX nr 192930), a nie jako nakaz jednakowego traktowania pod względem prawa do zabudowy terenów rolnych.

Co do wprowadzonego zaskarżoną uchwałą zakazu zabudowy terenów rolnych, położonych w jednostce elementarnej (tereny rolnicze), na których znajdują się działki stanowiące własność skarżących należy podkreślić, że organ sporządzający plan zagospodarowania przestrzennego dysponuje z mocy ustawy władztwem planistycznym. W ramach władztwa planistycznego może decydować o przeznaczeniu terenu i zasadach jego zagospodarowania. Prawo własności jest co prawda chronione przez Konstytucję, ale jak wynika to z art. 64 ust. 3 Konstytucji, nie jest prawem bezwzględnym. Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z 7 grudnia 2001 r. (sygn. K 27/00, OTK 2001 Nr 2, poz. 29) stwierdził, że m.p.z.p. musi być zgodny z Konstytucją. Przyjmuje się, że ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jest jedną z ustaw ograniczających prawo własności. Ustalenia planu (w postaci przeznaczenia terenu na cele publiczne) pozwalają bowiem na wywłaszczenie nieruchomości, a określenie zasad podziału nieruchomości wpływa na możliwość rozporządzania prawem własności. Samodzielność gmin w zakresie władztwa planistycznego decyduje również o ograniczeniu prawa własności. Wynika to wprost z art. 6 ustawy który stanowi, że ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują wraz z innymi przepisami sposób wykonywania prawa własności. Tworzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego następuje na ogół w obliczu istnienia sprzecznych interesów różnych podmiotów i kolizji interesu indywidualnego z interesem grupowym na przykład w postaci przeznaczenia nowych terenów na budownictwo mieszkaniowe. Gmina musi przyjąć określone rozwiązania, które są korzystne z punktu widzenia ogółu, ale które jednocześnie nie mogą naruszać granic obowiązujących przepisów prawnych. Niewątpliwie zawarcie w treści planu zakazu zabudowy narusza interes prawny skarżących, skoro ogranicza ich władztwo prawnorzeczowe w stosunku do stanowiących ich własność nieruchomości.

Naruszenie interesu prawnego lub prawa dające stronie prawo do zaskarżenia uchwały z zakresu administracji publicznej nie oznacza jednak automatycznie uwzględnienia skargi. Obowiązek uwzględnienia skargi powstaje dopiero wówczas, gdy naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego jest związane jednocześnie z naruszeniem przepisów prawa, tj. obowiązującej w dacie uchwalania planu normy prawa materialnego. W niniejszej sprawie nie ma jednak podstaw do stwierdzenia, że ograniczający prawo własności zakaz zabudowy przedmiotowych działek rolnych jest niezgodny z prawem. Jak już zostało to wyżej wskazane, prawo własności jest w RP chronione konstytucyjnie (art. 21 ust. 1), ale prawo to doznaje w określonych sytuacjach ograniczeń. Dopuszcza je Konstytucja RP w art. 64 ust. 3 stanowiąc, że własność może być ograniczona, tyle że tylko w drodze ustawy i tylko w takim zakresie w jakim nie narusza to istoty prawa własności, a więc z poszanowaniem zasady proporcjonalności, tj. zakazem nadmiernej w stosunku do chronionej wartości ingerencji w sferę praw i wolności jednostki. Ingerencja w sferę prawa własności musi zatem pozostawać w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do wskazanych celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia, przy czym ograniczenia te winny być dokonane wyłącznie w formie przepisów ustawowych. Takimi przepisami ustawowymi w niniejszej sprawie były przepisy, obowiązującej w dacie podejmowania zaskarżonej uchwały, ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, upoważniające gminy do uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, w którym gminy ustalają przeznaczenie i zasady zagospodarowania terenu (art. 3 ust. 1 u.p.z.p. i art. 27 u.p.z.p.), w konsekwencji ograniczając sposób wykonywania prawa własności. Zgodnie z doktrynalną koncepcją władztwa planistycznego, mającą umocowanie w przepisie art. 4 u.p.z.p. organom gminy przysługuje prawo władczego rozstrzygnięcia co do przeznaczenia terenu pod określone funkcje, nawet wbrew woli właścicieli gruntów objętych planem. W pojęciu władztwa planistycznego mieszczą się właśnie wprowadzone przez plany miejscowe ograniczenia prawa własności. Zainteresowane podmioty nie mogą więc oczekiwać, że rada gminy nie będzie korzystała z przysługujących jej uprawnień, a jedynie dostosuje się do żądań właścicieli nieruchomości znajdujących się na obszarze objętym planem lub w bezpośrednim sąsiedztwie (por. wyrok NSA z dnia 9 czerwca 1995 r., sygn. IV SA 346/93, publ. ONSA 1996/3/125). W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego podkreśla się, że do naruszenia istoty prawa własności dochodzi w sytuacji, gdy niemożliwe stanie się wykonywanie wszystkich uprawnień składających się na prawo do korzystania z rzeczy albo wszystkich uprawnień składających się na prawo do rozporządzania rzeczą albo wszystkich uprawnień składających się na prawo do korzystania z rzeczy i rozporządzania nią (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 25 maja 1999 r., SK 9/98, publ. OTK z 1999 r. Nr 4, poz. 78, wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 12 stycznia 1999 r., P 2/98, publ. OTK z 1999, Nr 1, poz. 2). Pozbawienie właściciela części - nawet znacznej - atrybutów korzystania lub (i) rozporządzania rzeczą - nie musi oznaczać ingerencji w istotę jego prawa własności. Pamiętać trzeba, że zaskarżony plan w istocie nie zmienia przeznaczenia terenu, na którym znajdują się nieruchomości stanowiące własność skarżących, albowiem teren ten zachowuje przeznaczenie rolnicze.

Zgodnie z art. 15 ust. 2 pkt 9 u.p.z.p. w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego określa się obowiązkowo szczególne warunki zagospodarowania terenów oraz ograniczenia w ich użytkowaniu, w tym zakaz zabudowy. Tak więc ustawa wprost przewiduje możliwość wprowadzenie na określonym terenie zakazu zabudowy. Należy mieć na uwadze, że wprowadzony zaskarżoną uchwałą zakaz zabudowy posiada swoje oparcie w materiałach zgromadzonych w toku procedury planistycznej, a wiec nie jest efektem dowolności działania Rady Gminy, lecz stanowi konsekwencję racjonalnej oceny zebranej w toku procedury planistycznej dokumentacji, z której wynika niekorzystny dla budownictwa charakter i układ gruntów, prowadzący do obawy o zaleganie wody gruntowej i podtopienia. Z pkt IV.9 Opracowania ekofizjograficznego z kwietnia 2007 r. wynika, ze w granicach wyznaczonego obszaru opracowania sporządzona została przez dr A.P. opinia o warunkach gruntowo-wodnych dla potrzeb miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w obrębie geodezyjnym. W obszarze tym wydzielono rejony geologiczno-inżynierskie oznaczone symbolami Rejon został scharakteryzowany jako teren: "o niekorzystnych warunkach dla budownictwa. Rejon budują grunty spoiste (gliny, iły) często uplastycznione w stropie oraz grunty nienośne organiczne (humusy, torfy), o grubości mogącej osiągać kilka metrów. Wody gruntowe występują trwale od 0,5 m.p.p.t., a okresowo występują na powierzchni terenu, w okresie wiosennych roztopów. Grubość humusu jest zmienna i może lokalnie osiągnąć kilka metrów". We wnioskach dotyczących geologii w omawianym opracowaniu ekofizjograficznym stwierdzono: "Rejon - to obszar o niekorzystnych warunkach dla budownictwa ze względu na bardzo zmienna grubość gruntów nienośnych (humus, torfy, uplastycznione grunty spoiste) oraz płytkie wody gruntowe. Zaleca się wykorzystanie tego terenu jako rekreacyjny." Znalazło to odzwierciedlenie w Rozdziale 4 skarżonej uchwały, w którego § 7 ust. 1 określającym szczególne warunki zagospodarowania terenu oraz ograniczenia w ich użytkowaniu z zakresu posadowienia budynków w pkt 5 i 6 ustalono dla terenu oznaczonego na rysunku planu symbolem: "rejon o niekorzystnych warunkach dla budownictwa i obowiązujący zakaz zabudowy". Jeszcze raz podkreślić trzeba, że Sąd badając zaskarżona uchwalę czyni to według stanu faktycznego i prawnego istniejących w dniu podjęcia uchwały. W toku procedury planistycznej Gmina nie dysponowała żadnymi dowodami mogącymi poddać w wątpliwość treść Opracowania ekofizjograficznego i wykorzystanej przy jego sporządzeniu opinii o warunkach gruntowo-wodnych sporządzonych przez osoby posiadające wiadomości specjalne z tych dziedzin. Dlatego nie jest możliwe uwzględnienie argumentacji skarżących powołujących się na częściową zmianę oceny sytuacji gruntowej dla przedmiotowych działek dokonaną przez tego samego biegłego, ale w kilka lat po uchwaleniu planu. Z tego powodu materiały uzyskane przez skarżących w okresie po uchwaleniu kwestionowanej skargą uchwały nie mogły być przedmiotem oceny Sądu. Dodatkowo wyjaśnić trzeba, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego przez sąd administracyjny (która nie była przedmiotem procedury planistycznej) jest niedopuszczalne (art. 106 § 3 p.p.s.a.), zaś przedłożone przez skarżących dokumenty z okresu po uchwaleniu planu nie były przydatne do jego oceny zgodności z prawem. Mieć trzeba na uwadze, że wraz z upływem lat i pojawianiem się nowych technologii wzrasta zarówno poziom wiedzy specjalistycznej jak i instrumentarium badawcze, a w konsekwencji możliwa jest zmiana opinii dokonanej w latach wcześniejszych. Nie jest to jednak równoznaczne z naruszeniem prawa przez organ planistyczny, który oparł się na aktualnej, dla czasu procedury planistycznej, opinii osoby posiadającej wiadomości specjalne, zwłaszcza gdy jej tezy były jednoznaczne i nie istniały w tym czasie żadne okoliczności, które mogłyby wzbudzić wątpliwości co do jej rzetelności. Zdaniem Sądu, wyłączenie stosowania Kodeksu postępowania administracyjnego w procedurze planistycznej, wyłącza również stosowanie do uchwały jednostki samorządu terytorialnego wprost lub w drodze analogii przepisów tego Kodeksu umożliwiających weryfikację decyzji ostatecznej. Innymi słowy rzecz ujmując, ujawnienie się w okresie po uchwaleniu planu okoliczności czy dowodów pozwalających na odmienną, od dokonanej w procedurze planistycznej, ocenę warunków geotechnicznych determinujących dopuszczalność zabudowy, nie może stanowić środka uzasadniającego stwierdzenie naruszenia prawa, a i w konsekwencji nie może prowadzić do stwierdzenia nieważności przepisów planu.

Taka sytuacja ujawnienia się nowych okoliczności, może być natomiast poddana ocenie organu planistycznego i prowadzić do zmiany uchwały, co jednak w niniejszej sprawie z uwagi na granice rozstrzygania zakreślone w art. 134 § 1 p.p.s.a., pozostać musi poza osądem. Bezprzedmiotowe dla sądowej kontroli są również wywody skargi obrazujące brak odpowiedniej - w przekonaniu skarżących - reakcji Gminy na ich wniosek o wszczęcie procedury zmierzającej do zmiany planu w kwestionowanej części.

W tych okolicznościach, w ocenie Sądu, kwestionowanego skargą zakazu wprowadzonego zaskarżoną uchwałą nie sposób uznać za ograniczenie prawa własności ponad miarę, z naruszeniem zasady proporcjonalności oraz obowiązującego prawa.

Dlatego należało oddalić skargę na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.