II SA/Rz 561/18 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2630892

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 17 stycznia 2019 r. II SA/Rz 561/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: NSA Stanisław Śliwa.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie po rozpoznaniu w dniu 17 stycznia 2019 r. w Rzeszowie na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwu A. sp. z o.o. z siedzibą w (...) od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia (...) kwietnia 2018 r. nr (...) w przedmiocie wymierzenia podmiotowi korzystającemu ze środowiska opłaty za wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza oddala sprzeciw.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia (...) kwietnia 2018 r. nr (...) Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) po rozpoznaniu odwołania A. sp. z o.o. z siedzibą w (...) (dalej także: "Spółka") uchyliło decyzję Marszałka Województwa (...) z dnia (...) stycznia 2018 r. nr (...) w przedmiocie wymierzenia opłaty podmiotowi korzystającemu ze środowiska oraz przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W podstawie prawnej decyzji Kolegium powołało art. 138 § 2, art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 2157), zwanej dalej "k.p.a." w zw. z art. 288 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2017 r. poz. 519), powoływanej dalej jako "P.o.ś.".

Powołaną wyżej decyzją z dnia (...) stycznia 2018 r. Marszałek Województwa (...) wymierzył Spółce jako podmiotowi korzystającemu ze środowiska opłatę za wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza za okres drugiego półrocza 2012 r. w wysokości 100 799 zł, stanowiącej różnicę pomiędzy opłatą należną a wynikającą ze złożonego przez podmiot wykazu zawierającego informacje i dane o zakresie korzystania ze środowiska oraz o wysokości należnych opłat. Organ podał, że Spółka zobowiązana była do ustalenia we własnym zakresie i wniesienia w ustawowym terminie - jako podmiot korzystający ze środowiska - opłaty za to korzystanie w postaci wprowadzania pyłów lub gazów do powietrza za okres drugiego półrocza 2012 r. Dnia 15 stycznia 2013 r. Spółka złożyła wykaz dotyczący wskazanego okresu, wskazujący na należną opłatę w kwocie 178 378 zł. Zdaniem Marszałka, Spółka posłużyła się metodologią, która doprowadziła do błędnego wyliczenia przedmiotowej opłaty. Do wyliczenia wskaźnika emisji, a następnie jej opłaty w większości emitorów przyjęła bowiem wielkości uzyskane z wyników pomiarów dokonanych w październiku 2012 r. Następnie, dokonano podziału na dwa kwartały i średnia arytmetyczna z wyników przyjęta została za wielkość wskaźnika emisji w powyższym okresie. Organ podkreślił, że obliczenia emisji z wykorzystaniem wyników pomiarów okresowych są jedną ze stosowanych metod naliczania opłat jeśli wskaźniki emisji są wyznaczone prawidłowo. Jeśli zaś w wykazie zawierającym informacje i dane w zakresie korzystania ze środowiska oraz o wysokości należnych opłat znajdą się informacje lub dane nasuwające zastrzeżenia, marszałek województwa zobowiązany jest do wymierzenia - w drodze decyzji - na podstawie własnych ustaleń lub wyników kontroli wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska opłaty w wysokości stanowiącej różnicę pomiędzy opłatą należną a wynikającą z wykazu, w myśl art. 288 ust. 1 pkt 2 P.o.s. Według Marszałka, analiza danych do opłat wskazywała na dużą różnicę pomiędzy emisją dopuszczalną, określoną w decyzji, a emisją rzeczywistą, wyliczoną przez podmiot. Wskaźniki emisji nie wynikały z wielkości pomiarów, gdyż stanowiły wartości dużo niższe, wzbudzając tym samym wątpliwości co do metodologii wyznaczenia wskaźników emisji, jak również przyjętej wielkości wskaźników emisji. Organ I instancji podkreślił, że Spółka, pomimo posiadanych pomiarów pozwalających na prawidłowe wyznaczenie wielkości wskaźników emisji za okres drugiego półrocza 2012 r. dokonała błędnego ich określenia, przyczyniając się do rozbieżności opłaty w części dotyczącej emisji z procesów technologicznych między naliczeniem dokonanym przez nią a weryfikacją dokonaną przez organ. Marszałek wskazał, że ustalił w trakcie postępowania jako wysokość należnej od Spółki opłaty za wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza w okresie drugiego półrocza 2012 r. kwotę 279 177 zł, na która składa się opłata w wysokości 263 951,73 zł (tab. A) i opłata w wysokości 15 225,53 zł (tab. D). Wymierzenie opłaty nastąpiło na podstawie ustaleń własnych z wykorzystaniem danych i informacji przekazanych przez Spółkę.

Spółka zakwestionowała decyzję Marszałka z dnia (...) stycznia 2018 r. w drodze odwołania zarzucając brak jej uzasadnienia w zakresie dokonanych przez organ ustaleń własnych, w tym obliczeń, w oparciu o które wymierzono opłatę oraz błędne uznanie, że przedstawiony przez nią wykaz zawierający informacje i dane o zakresie korzystania ze środowiska oraz o wysokości należnych opłat za drugie półrocze 2012 r. zawiera dane nasuwające zastrzeżenia. Spółka podniosła, że załącznik decyzji w postaci tabelarycznego przedstawienia wyników obliczeń został jej doręczony na dzień przed upływem terminu do wniesienia przedmiotowego odwołania w związku z uzupełnieniem decyzji o tego rodzaju załącznik (postanowieniem organu z dnia (...) lutego 2018 r.).

SKO uwzględniło powyższe odwołanie i decyzją z dnia (...) kwietnia 2018 r. uchyliło decyzję Marszałka z (...) stycznia 2018 r., przekazując równocześnie sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Organ odwoławczy uznał bowiem, że rozstrzygnięcie to było przedwczesne z uwagi na naruszenie przepisów procesowych zawartych w art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. SKO zwróciło uwagę, że w aktach sprawy brak jest zawiadomienia Spółki o wszczęciu postępowania w niniejszej sprawie. Nie ma także podstawowego dokumentu w postaci wykazu dotyczącego drugiego półrocza 2012 r., zawierającego informacje i dane o zakresie korzystania ze środowiska oraz o wysokości należnych opłat. Kolegium wskazało także, iż uzasadnienie decyzji nie podaje, jakie konkretnie dane przedstawione przez Spółkę wzbudziły wątpliwości Marszałka, a zatem, czy są to wszystkie informacje, czy też tylko niektóre i dlaczego. Zawarte zaś w przedmiotowym uzasadnieniu odwołanie się do przyjętych przez Spółkę metod obliczeń jest lakoniczne i niejasne. Motywując decyzję w zakresie wysokości opłaty organ I instancji ograniczył się praktycznie do jednego zdania podając, że nastąpiło to na podstawie ustaleń własnych oraz danych i informacji przekazanych przez Spółkę. Nie sposób jednakże stwierdzić, jakiego rodzaju "ustalenia własne" zostały podjęte. Poza tym, zdaniem Kolegium, przyjęta przez organ metoda wyliczenia opłaty nie może być zastąpiona tabelą, bez bliższego wskazania, w jaki sposób ustalono podstawę naliczenia opłaty oraz samą opłatę. Rozważania w tym zakresie powinny się znaleźć w uzasadnieniu decyzji, nie zaś w jej załączniku. Nadto, organ odwoławczy zauważył, że Marszałek odwołuje się do różnicy pomiędzy wielkością emisji wskazaną w wykazie a tą określoną w "decyzji", bez sprecyzowania, o którą decyzję chodzi. Wprawdzie argumentację w tym zakresie rozszerzono w piśmie przekazującym akta sprawy wraz z odwołaniem, lecz tego rodzaju zabieg Kolegium uznało za niedopuszczalny. Motywy rozstrzygnięcia winny bowiem wynikać z uzasadnienia decyzji, które nie może być przedmiotem uzupełnienia w trybie art. 111 k.p.a. Poza tym, postanowienie Marszałka z dnia (...) lutego 2018 r. nie wskazuje w ogóle sposobu uzupełnienia decyzji. Podając wskazania co do sposobu dalszego postępowania w sprawie SKO podało, że organ winien zgromadzić w aktach sprawy materiały, w oparciu o które dokonywać będzie istotnych w sprawie ustaleń. Wyniki postępowania wyjaśniającego powinny się zaś znaleźć w uzasadnieniu podjętej decyzji. W szczególności Marszałek winien wskazać, jakie konkretnie zastrzeżenia budzą jego wątpliwości, a następnie podać źródło ustaleń własnych, nawiązując do brzmienia art. 288 ust. 2 P.o.ś. Kalkulacja wysokości opłaty powinna wynikać wprost z uzasadnienia decyzji.

W sprzeciwie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie od decyzji SKO z dnia (...) kwietnia 2018 r. Spółka wniosła o stwierdzenie jej nieważności z uwagi na jej wydanie z rażącym naruszeniem prawa oraz ponowne rozstrzygnięcie tej samej sprawy, ewentualnie o uchylenie tej decyzji, jak też o zasądzenie kosztów postępowania. Spółka podniosła, że tego samego dnia tj. (...) kwietnia 2018 r. wydane zostały przez Kolegium dwie decyzje tj. objęta niniejszym sprzeciwem oraz decyzja odnosząca się do autokontrolnego rozstrzygnięcia Marszałka z dnia (...) lutego 2018 r., które uchyliło w całości decyzję z dnia (...) stycznia 2018 r., przez co nastąpiło dwukrotne rozstrzygnięcie tej samej sprawy. Spółka podniosła zarzuty wobec decyzji Kolegium dotyczącej autokontroli organu. Nadto, wskazała, że pozbawiono jej możliwości czynnego udziału w postępowaniu, bowiem dowiedziała się ona, że jej odwołanie od decyzji z (...) stycznia 2018 r. będzie rozpatrywane, już po fakcie wydania objętej sprzeciwem decyzji Kolegium z (...) kwietnia 2018 r., przez co nie wzięła aktywnego udziału w tym odwoławczym postępowaniu. Poza tym, już wnosząc odwołanie nie miała możliwości ustosunkowania się do załączników decyzji, które otrzymała na dzień przed upływem terminu do złożenia tego środka zaskarżenia.

SKO w odpowiedzi na sprzeciw wniosło o jego oddalenie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Przedmiot kontroli w niniejszym postępowaniu to kasacyjna decyzja administracyjna wydana przez organ odwoławczy na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Tego rodzaju akty mogą być kwestionowane w drodze sprzeciwu, o czym przesądza brzmienie art. 3 § 2a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.), określanej w dalszej części jako "p.p.s.a.". Stosownie do art. 151a § 1 p.p.s.a., sąd, uwzględniając sprzeciw od decyzji, uchyla ją w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. W razie natomiast nieuwzględnienia sprzeciwu, przedmiotowy środek zaskarżenia podlega oddaleniu (art. 151a § 2 p.p.s.a.). Kontrolując decyzję podjętą w oparciu o powołany przepis sąd czyni to mając na uwadze kryterium legalności, a zatem zgodności z prawem materialnym i procesowym. Granice tej kontroli są jednak węższe niż w przypadku pozostałych decyzji administracyjnych. Rolą sądu rozpoznającego sprzeciw jest bowiem tylko i wyłącznie ocena istnienia przesłanek do wydania decyzji kasatoryjnej. Sąd bada więc, czy organ miał podstawy do odstąpienia od obowiązku merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Zasadniczo bowiem, zgodnie z wyrażoną w art. 15 k.p.a. zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, każda sprawa administracyjna winna podlegać dwukrotnemu rozstrzygnięciu co do meritum. Tym samym, postępowanie odwoławcze nie służy tylko do kontroli decyzji I instancji. Wyjątkiem od powyższego jest regulacja zawarta w art. 138 § 2 k.p.a. Zgodnie z nią, organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Przepis ten dotyczy więc sytuacji, gdy organ I instancji nie przeprowadził niezbędnego w sprawie postępowania wyjaśniającego w całości lub znacznej części. Należy przy tym mieć na uwadze treść art. 136 § 1 k.p.a., według którego, organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję.

Zastosowanie rozstrzygnięcia przewidzianego w art. 138 § 2 k.p.a. może mieć więc miejsce wyjątkowo, gdy organ odwoławczy przekonująco i w sposób wyczerpujący uzasadni istnienie przesłanek zawartych w tym przepisie.

Kontrolując decyzję wydaną w sprawie niniejszej Sąd doszedł do przekonania, że SKO nie przekroczyło swoich uprawnień określonych w art. 138 § 2 k.p.a. i zasadnie uchyliło decyzję Marszałka z (...) stycznia 2018 r. Tym ostatnim rozstrzygnięciem organ I instancji wymierzył Spółce opłatę za wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza za okres drugiego półrocza 2012 r. Podstawę materialnoprawną w tym zakresie stanowił m.in. art. 288 ust. 1 pkt 2 P.o.ś. W jego świetle, jeżeli podmiot korzystający ze środowiska, będąc do tego obowiązanym: przedłożył wykaz zwierający informacje i dane o zakresie korzystania ze środowiska oraz o wysokości należnych opłat, ale zamieścił w nim informacje lub dane nasuwające zastrzeżenia - marszałek województwa wymierza, w drodze decyzji, na podstawie własnych ustaleń lub wyników kontroli wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska, opłatę w wysokości stanowiącej różnicę pomiędzy opłatą należną a wynikającą z wykazu. Należy w tym miejscu wskazać, że zgodnie z art. 274 ust. 1 pkt 1 P.o.ś., wysokość opłaty za korzystanie ze środowiska zależy od ilości i rodzaju gazów lub pyłów wprowadzanych do powietrza. Opłaty za wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza, wynikające z eksploatacji urządzeń, wnosi się na rachunek właściwego urzędu marszałkowskiego (art. 277 ust. 2 P.o.ś.). Podmiot korzystający ze środowiska we własnym zakresie ustala wysokość należnej opłaty, kierując się stawkami obowiązującymi w okresie, w którym korzystanie ze środowiska miało miejsce, a następnie wnosi opłatę na rachunek właściwego urzędu marszałkowskiego za dany rok kalendarzowy do dnia 31 marca następnego roku (art. 277 ust. 1, art. 284 ust. 1, art. 285 ust. 1 i 2 P.o.ś.). Jednocześnie w wymienionym terminie podmiot korzystający ze środowiska zobowiązany jest przedłożyć marszałkowi województwa wykaz zawierający informacje i dane wykorzystane do ustalenia wysokości opłat oraz wysokość tych opłat (art. 286 ust. 1 P.o.ś.).

Wydanie więc decyzji o wymierzeniu podmiotowi korzystającemu ze środowiska opłaty wymaga dostatecznego wyjaśnienia przez wymierzający ją organ, że w wykazie przekazanym przez taki podmiot Marszałkowi Województwa na podstawie art. 286 ust. 1 P.o.ś., zawarto informacje i dane nasuwające zastrzeżenia i w związku z tym zaszła konieczność wymierzenia opłaty na podstawie własnych ustaleń organu. Z decyzji wymierzającej opłatę powinno więc niewątpliwie wynikać, jakie konkretnie informacje lub dane przedstawione przez podmiot korzystający ze środowiska budzą wątpliwości organu i czym te wątpliwości są spowodowane. Owe zastrzeżenia stanowią bowiem przesłankę wydania decyzji na podstawie powołanego wyżej art. 288 ust. 1 pkt 2 P.o.ś. Następnie, rolą organu jest wskazanie danych, w oparciu o które wymierza on opłatę. Z powyższego przepisu wynika bowiem, że mogą być to ustalenia własne lub wyniki kontroli wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska. Przy czym, w myśl art. 288 ust. 2 P.o.ś., marszałek województwa dokonuje ustaleń własnych na podstawie: pomiarów dokonywanych przez organy administracji lub przez podmiot korzystający ze środowiska obowiązany do poniesienia opłat (pkt 1); innych danych technicznych i technologicznych (pkt 2). Decyzja wymierzająca karę powinna więc precyzować, o które informacje chodzi. Wreszcie, zadaniem organu jest szczegółowe przedstawienie sposobu obliczenia opłaty, a przynajmniej kluczowe w tym przedmiocie kwestie winny się znajdować w treści uzasadnienia wydawanej decyzji, jako jej niezbędnego elementu (art. 107 § 3 k.p.a.), nie zaś w załączniku do tego rozstrzygnięcia.

Mając na uwadze powyższe wymogi należało uznać, że słusznie SKO stwierdziło brak ich spełnienia przez Marszałka, którego decyzja jest na tyle lakoniczna, że nie pozwala w istocie na zrozumienie motywów, którymi organ ten kierował się podejmując rozstrzygnięcie o wymierzeniu kary pieniężnej. I tak, jak słusznie zwróciło uwagę Kolegium, Marszałek w wydanej decyzji nie sprecyzował, które konkretnie informacje zawarte w przedłożonym przez Spółkę wykazie, wzbudziły jego zastrzeżenia. Organ I instancji podjął wprawdzie pewną próbę ogólnego wyjaśnienia powyższego, jednak jego uzasadnienie w tym zakresie nie jest jasne i nie wynika z niego nic konkretnego. Między innymi organ powołał się w nim na dużą różnicę pomiędzy emisją dopuszczalną określoną w "decyzji" a emisją rzeczywistą wyliczoną przez Spółkę. Nie podał jednak, jaką decyzję miał na uwadze. Wprawdzie o jaki akt chodzi można wywnioskować z treści akt sprawy, jednak oczywistym jest, że tego rodzaju informacja powinna znajdować się w treści uzasadnienia rozstrzygnięcia o wymierzeniu kary pieniężnej. Nadmienić w tym miejscu trzeba, że Marszałek przedstawił konieczną w tym przedmiocie argumentację w piśmie z dnia 7 marca 2018 r., przy którym przekazał złożone w sprawie odwołanie Spółki do Kolegium. Po pierwsze jednak, była to tylko częściowa motywacja, o czym świadczy przykładowe podanie przez organ stwierdzonych przez niego rozbieżności. Poza tym, przedmiotowe pismo nie może zastępować uzasadnienia decyzji, bowiem to właśnie w tym ostatnim winny znajdować się wszelkie istotne w sprawie informacje. W tego rodzaju piśmie organ może co najwyżej wyjaśnić dokładniej pewne powstałe wątpliwości, a zasygnalizowane w złożonym przez stronę środku zaskarżenia.

Koniecznym jest także zwrócenie uwagi, że ważne w sprawie informacje wskazujące źródła powstawania wprowadzanych do powietrza substancji, a zawarte w załączniku do decyzji zostały do niej faktycznie dołączone dopiero w związku z wydaniem przez Marszałka postanowienia z dnia (...) lutego 2018 r., który to zabieg należy uznać za błędny. W taki bowiem sposób organ I instancji uzupełnił de facto swoją decyzje o znaczną część uzasadnienia, co nie jest dopuszczalne w świetle art. 111 § 1 k.p.a. Uzupełnienie takie może bowiem, w świetle tego przepisu, dotyczyć bądź rozstrzygnięcia bądź sposobu zaskarżenia, ewentualnie pouczenia w tym ostatnim zakresie. Nie sposób także nie zauważyć, że wspomniane postanowienie z 5 lutego 2018 r. w sentencji nie wskazuje sposobu uzupełnienia, który można wyczytać dopiero z dwuzdaniowego uzasadnienia tego aktu.

Ponadto, jak zasadnie wytknęło Kolegium, Marszałek nie podał, jakie ustalenia własne poczynił, które następnie stały się podstawą zakwestionowania wysokości opłaty. Tymczasem, powołany wyżej art. 288 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 P.o.ś. przewiduje kilka możliwości w tym przedmiocie. Nie przedstawił wreszcie sposobu naliczenia opłaty, którą wymierzył w decyzji z dnia (...) stycznia 2018 r. Podniósł tylko, że wymierzenia opłaty dokonano na podstawie ustaleń własnych z wykorzystaniem danych i informacji przekazanych przez Spółkę, a następnie, że niniejszą decyzją wymierzono opłatę zgodnie z zapisami art. 288 ust. 1 pkt 2 P.o.ś. Rozważań dotyczących sposobu obliczenia przedmiotowej opłaty nie mogą zastępować załączniki decyzji stanowiące tabelaryczne przedstawienie określonych danych, bowiem kwestia na tyle istotna dla sprawy winna się znajdować w uzasadnieniu wydanej decyzji.

W takiej sytuacji, jak najbardziej uzasadnionym było uznanie sprawy za niewyjaśnioną i przez to niekwalifikującą się do merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ drugiej instancji, co z kolei skutkowało koniecznością uchylenia decyzji organu I instancji. Stwierdzone bowiem istotne braki uzasadnienia rozstrzygnięcia Marszałka nie pozwalają na ustalenie, co było podstawą wydania tego aktu. Konieczność powyższą SKO należycie uzasadniło powołując się na zasadę dwuinstancyjności i stwierdzając, że zaistniała potrzeba orzeczenia ponownie co do meritum odnośnie do wadliwości danych ujętych w wykazie przedłożonym przez Spółkę oraz pełnego uzasadnienia sposobu ustalenia wysokości należnej opłaty. We wskazaniach co do dalszego sposobu postępowania Kolegium słusznie nakazało zgromadzenie niezbędnych materiałów, w oparciu o które dokonywane będą istotne w sprawie ustalenia niezbędne do ewentualnego określenia obowiązku poniesienia opłaty, a w razie wymierzenia takiej opłaty przedstawienie kalkulacji jej wysokości w uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia.

Odnosząc się zaś do podniesionych w decyzji Kolegium kwestii braku w aktach sprawy dokumentów w postaci zawiadomienia o wszczęciu postępowania w sprawie oraz przedłożonego przez Spółkę wykazu podnieść należy, że w aktach przekazanych Sądowi dokumenty te znajdowały się.

Spółka w złożonym sprzeciwie skoncentrowała się na zarzucanym przez nią rażącym naruszeniu prawa poprzez wydanie dwóch decyzji załatwiających de facto tę samą sprawę. Postawiła też zarzuty wobec autokontrolnego rozstrzygnięcia Kolegium z dnia (...) kwietnia 2018 r. nr (...). Do tych kwestii odniesiono się w już w uzasadnieniu wyroku tut. Sądu z dnia 7 listopada 2018 r., sygn. akt II SA/Rz 746/18, w którym Sąd oddalił skargę Spółki na wskazane autokontrolne rozstrzygnięcie SKO. Sąd wyjaśnił tam, że wydana w sprawie autokontrolna decyzja Kolegium otworzyła Spółce drogę do rozpoznania jej odwołania od decyzji z (...) stycznia 2018 r., a podjęta w następstwie powyższego decyzja z tego samego dnia uchyliła rozstrzygnięcie wymierzające Spółce opłatę za korzystanie ze środowiska i przekazała sprawę do ponownego rozpoznania, bez wskazywania kierunku załatwienia sprawy, a to z uwagi na stwierdzoną konieczność przeprowadzenia stosownego postępowania wyjaśniającego. W ten sposób, nie została w żaden sposób przesądzona kwestia zasadności wymierzenia Spółce przedmiotowej opłaty.

Tym samym, za nieuzasadniony należy uznać zarzut pozbawienia Spółki prawa do czynnego udziału w postępowaniu drugoinstancyjnym. Po pierwsze bowiem, Spółka w odwołaniu złożonym od decyzji Marszałka z (...) stycznia 2018 r. wskazała, że z uwagi na zbyt krótki czas na ustosunkowanie się do tego aktu (a konkretnie do jego załączników, o które uzupełniony został wskazywanym już postanowieniem Marszałka z (...) lutego 2018 r.) przedstawi szczegółowe uwagi w osobnym piśmie. Pisma takiego brak jednak w niniejszej sprawie. Po drugie zaś, co podkreślono, Kolegium wydało decyzję przewidzianą w art. 138 § 2 k.p.a., która skutkuje ponownym postępowaniem organu I instancji i możliwością aktywnego udziału w nim Spółki.

Skoro więc w realiach tej konkretnej sprawy Kolegium zasadnie skorzystało z możliwości wydania decyzji kasacyjnej, to złożony sprzeciw należało oddalić, o czym orzeczono na podstawie art. 151a § 2 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.