Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1377127

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie
z dnia 8 sierpnia 2013 r.
II SA/Rz 417/13

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: WSA Robert Sawuła (spr.).

Sędziowie WSA: Joanna Zdrzałka Paweł Zaborniak.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 8 sierpnia 2013 r. sprawy ze skargi J. K. i Z. K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia (...) lutego 2013 r. nr (...) w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego

I.

uchyla zaskarżone postanowienie;

II.

stwierdza, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku;

III.

zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżących J. K. i Z. K. solidarnie kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie faktyczne

Przedmiotem wspólnej skargi J. K. i Z. K. jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (dalej: SKO lub Kolegium) z (...) lutego 2013 r. nr (...) w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego, które wydane zostało w następującym stanie sprawy:

W związku z zamiarem wystąpienia z żądaniem dokonania rozgraniczenia nieruchomości własności Gminy (...) o nr ewid. 2185/5 z nieruchomościami stanowiącymi własność innych podmiotów o nr ewid. 2186, nr 2187, nr 2185/1 i nr 2185/7, 2185/8 Burmistrz Miasta (...) zwrócił się do SKO o jego wyłączenie od rozpatrzenia tej sprawy. Postanowieniem z (...) września 2012 r. nr (...), SKO uwzględniło powyższe żądanie i wyznaczyło do rozpatrzenia sprawy Burmistrza (...).

Po wszczęciu postanowieniem z (...) października 2012 r., upoważniając do przeprowadzenia czynności rozgraniczeniowych geodety - L. F. i przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego decyzją z (...) stycznia 2013 r. nr (...), Burmistrz (...) dokonał rozgraniczenia nieruchomości oznaczonej nr ewid. 2185/5 własności Gminy (...) z działkami: nr 2186 własności E. K., nr 2187 własności T. T., nr 2185/1 własności J. K. i Z. K. oraz nr 2185/7 własności Gminy (...). Z kolei odrębnym postanowieniem z (...) stycznia 2013 r. nr (...) ustalił koszty postępowania rozgraniczeniowego na 3.500 zł i obciążył nimi strony postępowania, przy czym: 1) Gminę (...) w kwocie 1.751 zł, 2) E. K. w kwocie 583 zł, 3) T. T. w kwocie 583 zł oraz 4) J. K. i Z. K. w łącznej kwocie 583 zł. Ponadto organ zaliczył na poczet kosztów postępowania pobraną od Gminy (...) zaliczkę w wysokości 1.751 zł, postanawiając o zwrocie tej stronie pozostałej części zaliczki w kwocie 1.749 zł. Termin zapłaty ustalono na 7 dni od daty uprawomocnienia się postanowienia. Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowiły art. 264 § 1 w zw. z art. 263 § 1 i art. 262 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., dalej: "k.p.a.") oraz art. 152 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 z późn. zm. dalej: "k.c.").

W uzasadnieniu postanowienia wyjaśniono, że postępowanie w sprawie rozgraniczenia wszczęto na żądanie Burmistrza Miasta (...). Podano, że stosownie do art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. stronę obciążają te koszty postępowania, które zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie. Do kosztów tych - zgodnie z art. 263 k.p.a. - zalicza się m.in. koszty biegłych. W rozpoznawanej sprawie były to koszty sporządzenia przez uprawnionego geodetę niezbędnej dokumentacji geodezyjnej. Następnie wyjaśniono, że koszty biegłego wyniosły 3.500 zł, dlatego stosownie do art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. i art. 152 k.c. koszty te powinni ponieść właściciele rozgraniczanych nieruchomości po połowie. Wobec tego połowę ogólnej sumy kosztów ponieść powinna Gmina (...), pozostałą w równych częściach pozostali właściciele rozgraniczanych nieruchomości.

W zażaleniu na powyższe postanowienie J. K. i Z. K., kwestionując zasadność obciążenia ich kosztami postępowania, podkreślili że nie kwestionowali przebiegu granicy pomiędzy ich nieruchomością a nieruchomością Gminy (...). Gmina (...) nie zgłaszała im żadnych nieprawidłowości dotyczących przebiegu tej granicy. Nikt nie pytał ich nigdy o kwestię kosztów postępowania, nie żądał zaliczki, którą w całości pokryła Gmina (...). Zarzucili, że różnica pomiędzy mapą zasadniczą a mapą wniesioną do księgi wieczystej co do przebiegu wspólnej granicy nie była przez nich zawiniona, choć wymagała poprawienia. Jednak okoliczności, w jakich tego dokonano, powinny stanowić podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania na podstawie art. 262 § 1 pkt 1 k.p.a. W interesie Gminy (...) było ustalenie stałych punktów granicznych drogi gminnej nr 2185/5, z której korzystają także inni jej użytkownicy.

Zażalenie (błędnie określone jako odwołanie) na postanowienie Burmistrza (...) wniosła także T. T., argumentując, że nie była informowana o konieczności poniesienia kosztów rozgraniczenia. Żaląca się wskazała także na swą złą sytuację materialną i powołała się na brak świadomości partycypowania w kosztach postępowania rozgraniczeniowego, gdy postępowanie to zostało wszczęte wyłącznie na wniosek Gminy (...).

Postanowieniem z (...) lutego 2013 r. SKO, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 k.p.a., utrzymało zaskarżone postanowienie w mocy. W uzasadnieniu rozstrzygnięcie organ zażaleniowy podał, że zasadniczą kwestią sporną było rozstrzygnięcie, czy koszty postępowania rozgraniczeniowego powinien ponieść tylko wnioskodawca, czy także pozostali właściciele rozgraniczanych nieruchomości. Stosownie do art. 152 k.c. właściciele gruntów sąsiadujących obowiązani są do współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych; koszty rozgraniczenia oraz koszty urządzenia i utrzymywania stałych znaków granicznych ponoszą po połowie. Natomiast zgodnie z art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. stronę obciążają te koszty postępowania, które zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie. Następnie organ odwoławczy podał, że sporne zagadnienie zostało rozstrzygnięte w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 grudnia 2006 r. I OPS 5/06. Stwierdzono w niej, że organ administracji publicznej orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego, na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości (art. 152 k.c.), a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania. Dlatego postanowienie organu I instancji w ocenie SKO było prawidłowe.

Z rozstrzygnięciem SKO nie zgodzili się J. K. i Z. K., wnosząc do sądu administracyjnego skargę. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucili naruszenie:

1)

art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. przez uznanie, że koszty postępowania rozgraniczeniowego zostały poniesione w ich interesie, ponieważ wskutek rozgraniczenia szerokość drogi gminnej powiększyła się kosztem ich działki z 3,6 m do 4,2 m,

2)

art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. przez uznanie, że postępowanie toczyło się na żądanie stron, podczas gdy podanie pochodziło od Burmistrza (...),

3)

art. 152 k.c., ponieważ z przepisu tego ma nie wynikać obowiązek ponoszenia kosztów rozgraniczenia w każdym przypadku po połowie przez właścicieli rozgraniczanych nieruchomości, ponieważ z drogi gminnej korzystają wszyscy jej użytkownicy,

4)

art. 29 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne, ponieważ działka nr 2185/5 miała znane im granice, gdyż w 2008 r. wybudowali na własnej działce nr 2185/1 dom jednorodzinny, zatem nie zachodziła konieczność rozgraniczenia oraz uznanie, że pozostawali z Gminą (...) w sporze co do przebiegu granic wspólnych działek.

Skarżący zwrócili również uwagę, że w 2007 r. przekazali na własność Gminy działkę nr 2185/7 celem przedłużenia drogi gminnej na działce nr 2185/5; wyrazili także zgodę na poszerzenie tej drogi. Nie zgłaszali żadnego sprzeciwu co do położenia linii i punktów granicznych. Ponadto granica działki nr 2185/5 do tej pory nie była wytyczona w terenie i nikt z niej nie korzystał, dlatego również i z tego powodu nie mogła być sporna. Skarżący wnieśli o zwolnienie ich od obowiązku ponoszenia kosztów rozgraniczenia.

W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:

Kontrola sądowoadministracyjna prowadzona jest, pomijając wyjątki od tej reguły, wyłącznie z punktu widzenia zgodności z prawem (por. art. 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych, Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), przy czym rozumie się, że chodzi tu zarówno o przepisy prawa materialnego, jak i procesowego.

W niniejszej sprawie skarga podlega rozpatrzeniu przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny na podstawie przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (ustawa z dn. 30 sierpnia 2002 r., Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., zwana dalej p.p.s.a.). Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania; c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.

Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, zaś w myśl art. 135 p.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.

W ocenie Sądu skarga jest uzasadniona, tylko częściowo z przyczyn w niej wskazanych. Węzłowym zagadnieniem w sprawie jest zasadność obciążenia skarżących kosztami postępowania rozgraniczeniowego wszczętego w kwestii ustalenia przebiegu granicy działki nr 2185/5 z działkami sąsiednimi, w tym z działkami nr 2185/1 i 2185/8 należącymi do J. K. i Z. K.

Zagadnienie kosztów postępowania administracyjnego normuje m.in. art. 261 k.p.a., w § 1 stanowiąc, że stronę obciążają te koszty postępowania, które: 1) wynikły z winy strony, 2) zostały poniesione w interesie strony lub na zadanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie. Niesporne jest, że postępowanie rozgraniczeniowe nie zostało wszczęte na żądanie skarżących. Postanowieniem Burmistrza (...) z (...) października 2012 r. wydanym na podstawie art. 262 § 2 i art. 263 § 1 k.p.a. zobowiązano Gminę (...) do uiszczenia zaliczki w kwocie 3.500 zł na poczet kosztów postępowania rozgraniczeniowego. Postanowienie to wydano zanim zapadło postanowienie o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego, które Burmistrz (...) wydał (...) października 2012 r. Postanowienia w sprawie zaliczki nie doręczano, oprócz Gminy (...), innym podmiotom, którym przysługiwałoby prawo strony w sprawie o rozgraniczenie. Skarżący naprowadzają, że nie mieli wpływu na wniesienie tego żądania, więcej - granice działek własnych wobec działki nr 2185/5 należącej do Gminy (...) i wykorzystywanej na drogę były im znane i przez nich nie kwestionowane. Utrzymując w mocy postanowienie organu I instancji w zakresie kosztów postępowania rozgraniczeniowego SKO przywołało normę zawartą w art. 152 k.c., stanowiącego, że właściciele gruntów sąsiadujących obowiązani są do współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych; koszty rozgraniczenia oraz koszty urządzenia i utrzymywania stałych znaków granicznych ponoszą po połowie. Organ zażaleniowy powołał się następnie na to, że zasadniczą kwestię dla wyniku sprawy rozstrzygnął Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w uchwale z 11 grudnia 2006 r. I OPS 5/06. W powyższej uchwale rozpoznając wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich NSA stwierdził, że "Organ administracji publicznej, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości (art. 153 k.c.), a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania" (ONSAiwsa 2007/2/26). Kolegium zacytowało fragment uzasadnienia powyższej uchwały dochodząc do przekonania, że z uwagi na treść art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 152 k.c. "co do zasady wszystkie strony postępowania rozgraniczeniowego powinny partycypować w ponoszeniu jego kosztów", za nie znajdujące oparcia w obowiązujących regulacjach uznał organ argumentację skarżących, że to sam wnioskodawca powinien ponieść koszty wynikłe z czynności organu związane z rozgraniczeniem nieruchomości. W ocenie Sądu stanowisko to nie jest trafne w realiach przedmiotowej sprawy.

Przede wszystkim zauważyć należy, że uchwała I OPS 5/06 spotkała się ze zróżnicowanym odbiorem w doktrynie. Stanowisko NSA w pełni zaaprobowała I. Bogucka (por. glosę do cyt. uchwały opublik. w "Gdańskich Studiach Prawniczych -Przeglądzie Orzecznictwa" 2008, nr 1, s. 43-52), zaś poddane zostało ono krytyce w glosie M. Durzyńskiej (por. "Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego" nr 5 (26)/2009, s. 182-194). Niezależnie od argumentów podniesionych w obu tych opracowaniach glosatorskich, zdaniem Sądu uwagę należy skupić na prawidłowym odczytaniu zarówno samej uchwały I OPS 5/06, jak i stanowiska NSA zaprezentowanego w uzasadnieniu do niej.

NSA w cyt. powyżej uchwale nie przesądził, w ocenie orzekającego Sądu, jakoby co do zasady w każdym przypadku wszyscy właściciele rozgraniczanych nieruchomościach mieli być obciążani kosztami postępowania rozgraniczeniowego, skoro w tezie uchwały użyto określenia, wedle którego "Organ administracji publicznej, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., może (podkr. Sądu) obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości..." Użycie wyrażenia modalnego "może" nie oznacza przecież, że organ w każdym przypadku zawsze i bezwzględnie będzie obciążał wszystkich właścicieli rozgraniczanych nieruchomości. Zwracała na to uwagę ̶ nawet aprobując samą uchwałę - I. Bogucka, w szczególności wskazująca na wątpliwości interpretacyjne odnośnie do podmiotów zobowiązanych do pokrycia kosztów rozgraniczenia, gdy postępowanie to zostało wszczęte z urzędu. Zdaniem tej Glosatorki problemem, na który komentowana uchwała nie udziela odpowiedzi jest przypadek, kiedy postępowanie rozgraniczeniowe jest prowadzone z urzędu w warunkach art. 30 ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2010 r. Nr 193, poz. 1287 z późn. zm. zwana dalej uPgik), który stanowi, że postępowanie o rozgraniczenie nieruchomości przeprowadza się z urzędu przy scaleniu gruntów, a także jeżeli brak jest wniosku strony, a potrzeby gospodarki narodowej lub interes społeczny uzasadniają przeprowadzenie rozgraniczenia. Powyższe wątpliwości zgłoszone w literaturze mogą mieć znaczenie dla prawidłowości rozstrzygnięcia zagadnienia kosztów postępowania rozgraniczeniowego, które było prowadzone przed Burmistrzem (...). Kwestią, która umknęła uwadze organu zażaleniowego, a nie była także przedmiotem roztrząsania przez organ I instancji, to kwestia jednoznacznego ustalenia wnioskodawcy inicjującego postępowanie rozgraniczeniowe. Innymi słowy, chodzi o ustalenie, czy do rozgraniczenia doszło na wniosek strony, czy też nastąpiło to z urzędu. Z mocy art. 30 ust. 1 uPgik wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) przeprowadzają rozgraniczenie nieruchomości z urzędu lub na wniosek strony. Akta sprawy zawierają wniosek o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego datowany na 30 sierpnia 2012 r. opatrzony pieczęcią Burmistrza (...), skierowany do tegoż burmistrza, a podpisany z upoważnienia Burmistrza (...) przez Zastępcę Burmistrza ̶ (...). Lektura powyższego wniosku uprawnia do wywodzenia, że w istocie chodzić może o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego z urzędu, a wniosek zastępcy burmistrza nie wskazuje, aby z inicjatywą wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego miała wystąpić strona. Stronami postępowania rozgraniczeniowego są właściciele (wieczyści użytkownicy) nieruchomości podlegających rozgraniczeniu. Niewątpliwie stroną postępowania jest Gmina (...) jako właściciel działki nr 2185/5. Gmina posiada osobowość prawną. Tymczasem postanowienie o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego Burmistrza (...) z (...) października 2012 r. wskazuje, że do wszczęcia postępowania doszło na wniosek Burmistrza (...). Burmistrz gminy nie może być stroną postępowania, jest organem osoby prawnej jaką jest gmina. Stroną nie jest także "urząd miejski", jak to wskazano w uzasadnieniu postanowieniu SKO z (...) września 2012 r. wyłączającego Burmistrza (...) od udziału w postępowaniu. W postanowieniu tym Kolegium przyjęło zresztą, że wniosek o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego pochodzi od tego organu. Z mocy art. 31 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 z późn. zm., dalej jako Usg) wójt kieruje bieżącymi sprawami gminy oraz reprezentuje ją na zewnątrz. Z mocy art. 33 ust. 4 Usg "Wójt może powierzyć prowadzenie określonych spraw gminy w swoim imieniu zastępcy wójta lub sekretarzowi gminy". Akta sprawy nie dają dowodu, aby Zastępca Burmistrza (...) składając wniosek o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego m.in. dotyczącego działki nr 2185/5 "prowadziła określone sprawy gminy". Sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.), przedłożone zaś Sądowi akta zdają się wskazywać, że do rozgraniczenia doszło nie na wniosek strony, którą mogła być Gmina (...), a z urzędu, na skutek inicjatywy organu właściwego do prowadzenia postępowania rozgraniczeniowego. Kwestia ta ma zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia prawidłowości orzeczenia w zakresie kosztów postępowania rozgraniczeniowego, a nie była zupełnie przedmiotem refleksji organu zażaleniowego. Z tego względu, w ocenie Sądu doszło do naruszenia obowiązku organu wynikającego z dyspozycji art. 7 k.p.a. zobowiązującego m.in. z urzędu do podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz art. 77 § 1 k.p.a. zobowiązującego z kolei, aby w postępowaniu rozpatrzyć cały materiał dowodowy. O braku takich ustaleń świadczy lektura uzasadnienia skarżonego postanowienia, albowiem przyjęto w nim, że wnioskodawcą postępowania rozgraniczeniowego była Gmina (...) (s. 1 uzasadnienia postanowienia (...)), podczas gdy nie wskazano, na czym opiera się ta teza. Stwierdzenie to nie jest bezsporne, a brak poczynionych przez organ zażaleniowy ustaleń w tym kierunku czyni zasadnym przekonanie Sądu, że doszło do naruszenia przepisów o postępowaniu, innym niż dające podstawę do wznowienia postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). O ile bowiem do wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego doszło z urzędu, przywoływanie na uzasadnienie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania uchwały I OPS 5/06 może wymagać odrębnych, niż to zaprezentowano w skarżonym postanowieniu, zabiegów interpretacyjnych art. 262 § 1 k.p.a.

Niezależnie od powyżej wskazanych okoliczności uzasadniających uchylenie kwestionowanego skargą postanowienia SKO, także argumentacja podniesiona w skardze częściowo zasługuje na uwzględnienie. Organ zażaleniowy nie zwrócił uwagi na sygnalizowane w zażaleniu, a następnie przywoływane w skardze argumenty odnośnie samej zasadności prowadzenia postępowania rozgraniczeniowego. W zażaleniu J. K. i Z. K. podnosili, że granica między ich działkami, a działką nr 2185/5 nie jest granicą sporną, granice te były im znane z tej przyczyny, że na działce nr 2185/1 w 2008 r. była prowadzona inwestycja w postaci budowy domu mieszkalnego, w związku czym nie oczekiwali "ponownego ustalenia granic". Także w skardze do sądu administracyjnego skarżący eksponowali, że nie było sporu odnośnie do przebiegu granicy, czego dowodem treść protokołu granicznego sporządzonego przez uprawnionego geodetę - L. F. W zażaleniu strony sygnalizowały, że rozgraniczenie było spowodowane w istocie tym, że w dokumentacji geodezyjnej istniała sprzeczność między mapą zasadniczą a mapą wniesioną do ksiąg wieczystych, co nakazywało usunięcie takiego błędu geodezyjnego. Ta argumentacja zdaje się mieć potwierdzenie w adnotacji geodety w protokole granicznym, gdzie m.in. stwierdzono, iż "w wyniku analizy zebranych dokumentów stwierdzono, że są one zgodne z wyjątkiem mapy ewidencji gruntów w skali 1:1000 (numeryczna)...". Rzeczą organu było przeto rozważenie, w aspekcie nałożenia m.in. na skarżących kosztów postępowania rozgraniczeniowego, czy w ogóle istniały przesłanki do jego przeprowadzenia. W judykaturze prezentowane jest stanowisko, które podziela orzekający w sprawie Sąd, wedle którego ustawodawca, określając w art. 30 ust. 4 uPgik zasadę wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego, tym samym nałożył na organ właściwy obowiązek przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, poprzedzającego wydanie postanowienia o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego. Nie można zaakceptować poglądu, że organ administracji publicznej właściwy w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości związany jest wnioskiem strony i nie ma możliwości zbadania jego zasadności, w tym zakresu żądania, na tym etapie postępowania, tj. przed wydaniem postanowienia o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 października 2012 r., I OSK 1124/11, Lex nr 1233999). W cyt. orzeczeniu NSA wskazuje, że ustalenie granic nieruchomości w trybie postępowania rozgraniczeniowego następuje wówczas, gdy granice nieruchomości nie zostały wcześniej ustalone; były ustalone, ale stały się sporne lub brak jest dokumentów pozwalających na określenie pierwotnego położenia przesuniętych, uszkodzonych lub zniszczonych znaków granicznych. Z akt sprawy nie sposób dowiedzieć się, czy granice działki nr 2185/5 i działek skarżących - 2185/1 i 2185/8 były uprzednio ustalone, czy np. zniszczone zostały znaki graniczne. Ma to znaczenie dla oceny czy w grę nie wchodziło chociażby tzw. wznowienie znaków granicznych bez potrzeby przeprowadzania postępowania rozgraniczeniowego. Z mocy art. 39 ust. 1 uPgik "Przesunięte, uszkodzone lub zniszczone znaki graniczne, ustalone uprzednio, mogą być wznowione bez przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, jeżeli istnieją dokumenty pozwalające na określenie ich pierwotnego położenia. Jeżeli jednak wyniknie spór co do położenia znaków, strony mogą wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie sprawy".

Brak sporu odnośnie istniejącej granicy między działkami skarżących, a działką należącą do Gminy (...) w aspekcie zasadności wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego może mieć znaczenie dla kwestii kosztów tak uruchomionego postępowania rozgraniczeniowego. Sąd nie podziela stanowiska zajętego przez WSA w Warszawie w wyroku z 28 stycznia 2009 r., IV SA/Wa 1754/08 (LEX nr 538313), wedle którego w przypadku złożenia wniosku o rozgraniczenie nieruchomości, granice gruntów sąsiadujących automatycznie (podkr. Sądu) stają się sporne. Z uzasadnienia przywoływanej przez SKO uchwały I OPS 5/06 zdaje się wynikać, że nie w każdym przypadku właściciel sąsiedniej nieruchomości, w stosunku do której nastąpiło wszczęcie administracyjnego rozgraniczeniowego, będzie "skazany" na konieczność poniesienia połowy kosztów tego postępowania. NSA w motywach uchwały I OPS 5/06 stwierdził wszak, że "W postępowaniu rozgraniczeniowym wszczętym na wniosek właściciela jednej nieruchomości właściciel sąsiedniej nieruchomości może uznawać, że przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego nie leży w jego interesie, gdyż nie kwestionuje on przebiegu granic. Wobec tego nie powinien on ponosić kosztów rozgraniczenia, które - w jego ocenie - zostało wszczęte zbyt pochopnie. Jednakże ustalenie granic sąsiadujących nieruchomości leży w interesie prawnym wszystkich właścicieli, gdyż granice gruntów sąsiadujących stały się sporne" (podkr. Sądu). O ile zatem nie byłoby sporu odnośnie przebiegu granic nieruchomości sąsiadujących, to w ocenie Sądu byłoby niesprawiedliwe, aby inny podmiot, niż wnioskujący o rozgraniczenie nieruchomości, gdy brak jest przesłanki do wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego, ponosić miał choćby w części koszty tego postępowania. Bez wyjaśnienia przeto powyższych zagadnień rozpatrzenie wniesionych zażaleń było przedwczesne. To także uzasadnia uchylenie zaskarżonego postanowienia.

Rzeczą SKO będzie wyjaśnienie kwestii odnośnie podmiotu, który był wnioskodawcą postępowania rozgraniczeniowego oraz czy granice działki 2185/5 były uprzednio ustalane i jakie znaczenie dla zasadności wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego, jak wywodzą skarżący, iż wyłączną przyczyną wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego miało być wadliwe naniesienie granic w mapie numerycznej. W zależności od poczynionych ustaleń organ zażaleniowy rozstrzygnie sprawę. Uchylenie zaskarżonego postanowienia nakazywało opatrzeć wyrok w klauzulę ochrony tymczasowej oraz uwzględnić wniosek o zasądzenie kosztów postępowania ograniczonych do uiszczonego wpisu.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.