II SA/Op 270/18 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2573197

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 20 września 2018 r. II SA/Op 270/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Krzysztof Bogusz.

Sędziowie: WSA Elżbieta Kmiecik (spr.), NSA Jerzy Krupiński.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 września 2018 r. sprawy ze skargi H. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 25 stycznia 2018 r., nr (...) w przedmiocie cofnięcia uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez H. K., zwanego dalej również skarżącym - reprezentowanego przez pełnomocnika radcę prawnego R. S. była decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 25 stycznia 2018 r., nr (...), utrzymująca w mocy decyzję wydaną dnia 24 października 2017 r. z upoważnienia Starosty Opolskiego, nr (...), o cofnięciu skarżącemu uprawnienia do wykonywania badań technicznych.

Skarga została wniesiona w następującym stanie faktycznym:

Na podstawie zawiadomienia otrzymanego z Transportowego Dozoru Technicznego Oddziału Terenowego we (...), dotyczącego badania technicznego pojazdu, Prezydent Miasta Opola wszczął z urzędu postępowanie w sprawie cofnięcia H. K. uprawnień diagnosty samochodowego. Następnie uznając, że nie jest właściwy miejscowo do rozpoznania sprawy, decyzją z dnia 16 marca 2017 r. umorzył postępowanie i przekazał sprawę wraz z zebranym materiałem dowodowym, według właściwości Staroście Opolskiemu.

Zawiadomieniem z dnia 27 marca 2017 r. Starosta Opolski poinformował skarżącego o wszczęciu postępowania w przedmiocie cofnięcia mu uprawnień do wykonywania badań technicznych oraz przysługujących mu w postępowaniu uprawnieniach wynikających z art. 10 k.p.a. Jednocześnie postanowił o włączeniu do materiału dowodowego dokumentów przekazanych przez Prezydenta Miasta Opola.

Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, w ramach którego przesłuchano H. K. oraz świadka J. H. - właściciela pojazdu marki (...) o nr rej. (...), w dniu 23 maja 2017 r. Starosta Opolski wydał decyzję o cofnięciu H. K. uprawnienia do wykonywania badań technicznych, przyjmując jako podstawę prawną rozstrzygnięcia art. 84 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 128).

Na skutek odwołania wniesionego przez stronę, decyzją z dnia 21 sierpnia 2017 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu uchyliło powyższą decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji uznając, że w sprawie nie zastosowano art. 7a k.p.a. w sytuacji, gdy w orzecznictwie istnieją różne poglądy w zakresie stosowania art. 84 ust. 3 ustawy. Brak zastosowania tego przepisu skutkował naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.

W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Starosta Opolski decyzją z dnia 24 października 2017 r., nr (...), działając na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy orzekł o cofnięciu H. K. uprawnienia do wykonywania badań technicznych. Uzasadniając rozstrzygnięcie organ wskazał, że podczas przesłuchania zarówno strona jak i świadek zeznali, iż pojazd przedstawiony do badania technicznego w dniu 28 lipca 2015 r. nie posiadał zamontowanej instalacji gazowej. Jednocześnie, świadek J. H. przedłożył dowód rejestracyjny, z którego wynikało, że pojazd taką instalację posiada. Diagnosta nie porównał jednak faktycznego wyposażenia pojazdu z danymi uwidocznionymi w dowodzie rejestracyjnym. Następnie dokonał wpisu badania z wynikiem pozytywnym do dowodu rejestracyjnego, czym poświadczył nieprawdę. Wykonanie badania technicznego z wynikiem pozytywnym stanowi naruszenie § 1 i § 2 rozporządzenia Ministra Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. z 2015 r. poz. 776, z późn. zm.) i daje podstawę do cofnięcia uprawnień na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy. Powołując poglądy orzecznictwa Starosta stwierdził, że w trakcie prowadzonej kontroli diagnosta wykonał czynności kontrolne pojazdu niezgodnie z obowiązującymi przepisami i dokonał wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym. Odnosząc się do kwestii zastosowania art. 7a k.p.a. Starosta wyjaśnił, że przepis ten wszedł do obrotu prawnego w dniu 1 czerwca 2017 r., a więc po wydaniu decyzji z dnia 23 maja 2017 r., co powodowało, że nie mógł być zastosowany. Stosownie natomiast do art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w sprawie wyjaśniono stan faktyczny przeprowadzając postępowanie dowodowe.

Skarżący wniósł odwołanie od powyższej decyzji. Domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia podstępowania, sformułował zarzuty naruszenia:

- art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy poprzez uznanie, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił znamiona przeprowadzenia badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania oraz dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, a w szczególności naruszył w sposób świadomy i oczywisty normy określone w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. z 2015 r. poz. 776, z późn. zm.) zwanego dalej rozporządzeniem, poprzez naruszenie ustalonego zakresu i sposobu przeprowadzenia badania technicznego w sposób uzasadniający pozbawienie uprawnień zawodowych na lat 5;

- art. 6, art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewystarczające i niepełne rozważenie materiału dowodowego, niedokładne wyjaśnienie i określenie stanu faktycznego i prawnego sprawy, brak pełnego i wyczerpującego przeprowadzenia postępowania dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do wadliwego wydania decyzji o cofnięciu uprawnień diagnosty oraz błędne i niepełne uzasadnienie prawne i faktyczne decyzji oraz poprzez wydanie decyzji przy rażącym naruszaniu zasady pogłębiania zaufania obywatela do władzy publicznej, tj. w szczególności bez rozważenia i uwzględnienia okoliczności podmiotowych i przedmiotowych sprawy korzystnych dla diagnosty oraz wobec braku dokonania ustaleń co do stopnia proporcjonalności odpowiedzialności diagnosty w kontekście charakteru i skutków ewentualnego naruszenia przez niego przepisów procedury badania.

W obszernym uzasadnieniu argumentując zarzuty odwołujący wskazał na brak rozstrzygania wątpliwości na jego korzyść, dotkliwe konsekwencje decyzji w postaci braku możliwości ubiegania się o uprawniania przez 5 lat, brak wpływu stwierdzonego czynu na bezpieczeństwo w ruchu drogowym, brak dokładnego wskazania przepisu prawa materialnego, na podstawie którego wystąpiła konieczność stwierdzenia usterki pojazdu, brak poświadczenia nieprawny w wystawionym zaświadczeniu, brak pełnego rozważenia wyjaśnień strony w tym co do przedłożenia przez właściciela pojazdu zniszczonego dowodu rejestracyjnego, nieumyślne działanie strony spowodowane niezawinionym błędem, brak miarkowania konsekwencji wynikających ze stwierdzonych naruszeń, brak rozważań co do stopnia i zakresu w jakim doszło do naruszenia procedury badania technicznego, brak ustaleń co do celowości i umyślności działania diagnosty. Odwołał się także skarżący do zasady proporcjonalności i zakazu stosowania nadmiernie uciążliwej sankcji prawnej.

Decyzją z dnia 25 stycznia 2018 r., nr (...), Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Na podstawie art. 84 ust. 3 ustawy wyjaśniło, że diagnosta ponosi odpowiedzialność administracyjną, w przypadku spełnienia przynajmniej jednej przesłanki ustawowej określonej w art. 84 ust. 3 ustawy. Z konstrukcji art. 84 ust. 3 ustawy, a w szczególności ze zwrotu "starosta cofa" wynika z kolei, że organ ma taki obowiązek, gdy stwierdzi uchybienia wskazane w przywołanej regulacji. Ustawa nie dopuszcza żadnego wyjątku, który wyłączyłby wydanie takiej decyzji. W szczególności decyzja nie jest uzależniona od stopniowalnej winy oraz motywów, którymi kierował się diagnosta, naruszając art. 84 ust. 3 pkt 1 lub 2 ustawy. Na treść wydanej decyzji nie może też wpłynąć dotychczasowy sposób wykonywania obowiązków diagnosty, który jest zobowiązany do stałego, zgodnego z prawem i stanem faktycznym wykonywania swych zadań. Powołując zapisy § 1 i § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r., w odniesieniu do stanu faktycznego sprawy, organ odwoławczy wskazał, że organ pierwszej instancji ustalił, iż pojazd marki (...) o nr rej. (...), przedstawiony w dniu 28 lipca 2015 r. do badania technicznego nie posiadał zamontowanej instalacji gazowej. Jednocześnie właściciel pojazdu przedłożył dowód rejestracyjny, z którego wynikało, że pojazd w taką instalację jest wyposażony. Po przeprowadzeniu badania odwołujący dokonał natomiast wpisu badania do dowodu rejestracyjnego z wynikiem pozytywnym, czym poświadczył nieprawdę. Ze zgromadzonej dokumentacji wynika, że diagnosta nie porównał faktycznego wyposażenia pojazdu z tym uwidocznionym w dowodzie rejestracyjnym. W tych okolicznościach wskazując, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą wątpliwości co do treści normy prawnej, Kolegium uznało, że w sprawie doszło do realizacji przesłanki z art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy. Skarżący przeprowadził bowiem badanie techniczne niezgodnie z określonym zakresem i sposobem jego wykonania, a następnie wydał zaświadczenie stwierdzające pozytywny wynik wadliwego badania. Odnosząc się do podniesionych przez stronę zarzutów organ odwoławczy wyjaśnił, że odpowiedzialność diagnosty za stwierdzone naruszenia ma charakter zobiektywizowany, co oznacza, że oparta jest wyłącznie na przypisaniu sprawcy naruszenia przepisów prawa administracyjnego, natomiast stopień winy sprawcy, czy jego motywacje pozostają bez znaczenia. Żaden przepis ustawy nie upoważnia też organów do miarkowania odpowiedzialności diagnosty i nie przewiduje innej sankcji niż cofnięcie uprawnień. Decyzja o cofnięciu uprawnień z uwagi na dosłowną treść art. 84 ust. 3 ustawy ma wszelkie znamiona decyzji związanej, a więc organ nie może podjąć innego rozstrzygnięcia niż wprost wskazane w ustawie. Na poparcie przedstawionej oceny organ powołał orzecznictwo sądowe. Końcowo stwierdził natomiast, że przeprowadzone postępowanie dowodowe nie naruszyło przepisów k.p.a., a uzasadnienie decyzji organu pierwszej instancji odpowiada wymogom art. 107 § 1 i § 3 k.p.a.

W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu H. K. wniósł o uchylenie wydanych w sprawie decyzji i zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił:

- błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy poprzez uznanie, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił znamiona przeprowadzenia badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania oraz dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, a w szczególności naruszył w sposób świadomy i oczywisty normy określone w rozporządzeniu poprzez naruszenie ustalonego zakresu i sposobu przeprowadzenia badania technicznego w sposób uzasadniający pozbawienie uprawnień zawodowych na 5 lat;

- błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 2 w zw. z ust. 4 ustawy w przypadku niezgodności tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji RP zasadą proporcjonalności, albowiem przepis ten, jako unormowanie o charakterze sankcyjnym, nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy co prowadzi do karania diagnosty cofnięciem uprawnień w każdym przypadku naruszenia przez niego procedury badania albo wydania zaświadczenia, bez względu na charakter, stopień zawinienia i skutki jego czynu, co w konsekwencji prowadzi do powstania sytuacji uniemożliwiającej ubieganie się o ponowne uprawnienia diagnosty wcześniej niż po upływie pięciu lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnienia stała się ostateczna (art. 84 ust. 4 ustawy);

- naruszenie art. 7, art. 7a, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez fragmentaryczne i niewystarczające rozważenie materiału dowodowego, w tym przede wszystkim w kontekście złożonych w postępowaniu odwoławczym zarzutów, niedokładne wyjaśnienie i określenie stanu faktycznego sprawy, sporządzenie błędnego i niepełnego uzasadnienia prawnego i faktycznego decyzji, a także wobec wydania decyzji z pominięciem oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, a tym samym braku rozważenia przepisów prawa materialnego wskazanych w pkt 1 zarzutów niniejszej skargi i analizy tego, czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat, w tym w szczególności bez rozważenia i uwzględnienia okoliczności podmiotowych i przedmiotowych sprawy korzystnych dla diagnosty oraz wobec braku dokonania ustaleń co do stopnia proporcjonalności odpowiedzialności diagnosty w kontekście charakteru i skutków ewentualnie naruszenia przez niego przepisów procedury badania.

Uzasadniając podniesione zarzuty skarżący wskazał na uciążliwość sankcji i zakwestionował zobiektywizowany charakter odpowiedzialności oraz brak uwzględnienia stopnia zawinienia i motywacji sprawcy, a także zakwestionował brak zastosowania regulacji art. 7a k.p.a. Przytaczając poglądy orzecznictwa wskazał na obowiązki organów w zakresie wnikliwego i starannego badania sprawy. W odniesieniu do dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych zaakcentował też, że ewentualne naruszenie obowiązków diagnosty polegało wyłącznie na nieprawidłowym wypełnieniu dokumentów i nie stwarzało żadnego niebezpieczeństwa w ruchu drogowym. Organ nie uwzględnił natomiast wyjaśnień, że właściciel pojazdu przedłożył zniszczony dowód rejestracyjny. To z kolei było przyczyną nieumyślnego błędu diagnosty. Podważając związany charakter decyzji skarżący wskazał na niekonstytucyjność regulacji dotyczących cofnięcia uprawnień diagnoście jako nieuwzględniających gradacji kar. Powołując się na zasadę proporcjonalności wywodził konieczność rozważenia ciężaru popełnionego uchybienia.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu podtrzymało argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniosło o oddalenie skargi.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188, z późn. zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność działania organu administracji publicznej, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, jak również trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury.

Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302) zwanej p.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracyjną następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku natomiast braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu, bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 p.p.s.a.), skarga podlega oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Przeprowadzona przez Sąd, w granicach tak określonej kognicji, kontrola legalności zaskarżonej decyzji, a także - z mocy art. 135 p.p.s.a. - decyzji organu pierwszej instancji wykazała, że decyzje te nie naruszają prawa w stopniu skutkującym koniecznością orzekania na podstawie art. 145 § 1 p.p.s.a. W ocenie Sądu, postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone prawidłowo, ustalenia organów nie pozostawiają wątpliwości, a ocena dokonana na podstawie przyjętych ustaleń znajduje umocowanie w przepisach prawa materialnego. Z tego powodu Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, a tym samym skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie była decyzja utrzymująca w mocy decyzję organu pierwszej instancji o cofnięciu skarżącemu uprawnień diagnosty w związku z ujawnieniem nieprawidłowości zaistniałych przy badaniu pojazdy marki (...) o nr rej. (...), przeprowadzonym przez skarżącego w dniu 28 lipca 2015 r.

Materialnoprawną podstawę podjętego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy art. 84 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (w jej brzmieniu obowiązującym na dzień wydania zaskarżonej decyzji, tj. (Dz. U. z 2017 r. poz. 1260 z późn. zm.), zgodnie z którym starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 83 ust. 6, stwierdzono:

1)

przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania;

2)

wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami.

Uchwałą z dnia 12 marca 2012 r., sygn. akt II GSP 2/11, Naczelny Sąd Administracyjny w sposób wiążący stwierdził, że sposób ujawnienia dopuszczenia się przez diagnostę naruszenia określonego w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy nie ma znaczenia dla oceny możliwości zastosowania sankcji przewidzianej w tym przepisie. Na podstawie tej uchwały przyjąć należy, że użyty w art. 84 ust. 3 ustawy zwrot "w wyniku przeprowadzonej kontroli" odnosi się do istnienia podstaw faktycznych do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście. Jak wskazał NSA brak jest normatywnych przesłanek do przyjęcia, że kontrola przeprowadzona w oparciu o art. 83b ust. 2 pkt 1 ustawy (uprzednio art. 83 ust. 6), jest elementem nadzoru nad uprawnionymi diagnostami. W konsekwencji brak jest racjonalnych przesłanek do wykluczenia możliwości wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia uprawnień, w sytuacji gdy informacje o wydaniu przez diagnostę zaświadczenia albo dokonaniu wpisu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami zostały uzyskane podczas analizy akt w innej sprawie, czy też pochodzą od innych organów.

W niniejszej sprawie postępowanie wszczęte zostało w wyniku zawiadomienia Transportowego Dozoru Technicznego Oddziału Terenowego we (...).

Stosując przepisy art. 84 ust. 3 ustawy prawidłowo organy przyjęły, że mają one charakter bezwzględnie obowiązujący co oznacza, że stwierdzenie wskazanego w nich uchybienia skutkuje zastosowaniem sankcji w postaci cofnięcia uprawnień.

Zgodzić się należy z tym, że decyzja podjęta na podstawie art. 84 ust. 3 ustawy nie jest oparta o uznanie administracyjne, a organ ją wydający nie ma wyboru co do ustalonego przez ustawodawcę rozstrzygnięcia. Wręcz przeciwnie, decyzja ta w przypadku zaktualizowania się określonych przesłanek skutkuje obowiązkiem wydania przez właściwy organ decyzji o cofnięcie uprawnień diagnoście. Innymi słowy, komentowana regulacja nie daje organowi prawa do odstąpienia od określonej przepisem sankcji, jak również do miarkowania konsekwencji bezprawnego zachowania, np. z uwagi na ilość popełnionych naruszeń prawa; już chociażby z uwagi na brak możliwości wyboru spośród kilku przewidzianych przepisami środków. Stąd, za niezasadne należy uznać zarzuty skarżącego dotyczące orzeczenia nieproporcjonalnej w stosunku do stwierdzonego uchybienia sankcji.

Dostrzec też przyjdzie, że w art. 84 ust. 3 ustawy nie ma mowy o winie, a dla cofnięcia uprawnień wystarczające jest obiektywne stwierdzenie uchybień wskazanych w pkt 1 i pkt 2. Sam fakt przeprowadzenia przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania lub fakt wydania przez niego zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, powodują powstanie odpowiedzialności administracyjnej. Ustawa nie dopuszcza żadnego wyjątku, który wyłączałby wydanie decyzji cofającej uprawnienia. W szczególności decyzja ta nie jest uzależniona od stopnia zawinienia, intencji oraz motywów, którymi kierował się diagnosta, naruszając art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy, jak również od odpowiedzialności karnej (por. wyrok NSA z dnia 24 maja 2018 r., sygn. akt II GSK 2140/16, wyrok WSA w Białymstoku z dnia 23 listopada 2017 r., sygn. akt II SA/Bk 698/17, wszystkie powołane orzeczenia dostępne są na stronie internetowej - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

W odniesieniu do wskazanego przez stronę skarżącą obowiązku uwzględniania zasady proporcjonalności przy stosowaniu art. 84 ust. 3 ustawy podkreślić trzeba, że w orzecznictwie sądowym wykształcony został pogląd, zgodnie z którym zasada proporcjonalności, choć zasadniczo adresowana do ustawodawcy, powinna być uwzględniana przy stosowaniu prawa w zakresie wykładni prowadzącej do wyważenia interesu indywidualnego i interesu publicznego oraz wyboru najmniej uciążliwego środka ingerencji w prawa jednostki. Słusznie więc wskazuje skarżący na konieczność stosowania tej zasady. Niemniej jednak, w przedmiotowej sprawie należy pamiętać, że ustawodawca nie uzależnił cofnięcia uprawnień diagnosty od stopnia zawinienia i nie przewidział gradacji kar w związku z naruszeniami, o których mowa w art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy. Z tego też powodu respektowanie zasady proporcjonalności na gruncie omawianych przepisów odnieść należy do obiektywnych okoliczności faktycznych związanych z zaistnieniem przesłanek cofnięcia uprawnień, określonych w art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy. To z kolei wiąże się z tym, że okoliczności faktyczne sprawy muszą zostać ustalone wyczerpująco, tak aby nie było wątpliwości co do ich kwalifikacji na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy.

Takie rozumienie zasady proporcjonalności w zakresie stosowania art. 84 ust. 3 ustawy wpisuje się w pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z którym proporcjonalność i adekwatność sankcji administracyjnej nakładanej na podstawie art. 84 ust. 3 ustawy każdorazowo pozostaje w ścisłym związku ze stanem faktycznym ustalonym w postępowaniu prowadzonym w sprawie cofnięcia uprawnień diagnosty i siłą rzeczy, skoro chodzi o cofnięcie uprawnień, z którymi skorelowane są w oczywisty wręcz sposób konkretne obowiązki, jest i musi być odnoszona do oceny treści, wagi i znaczenia obowiązków, którym diagnosta uchybił wykonując powierzone mu i ważkie z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego zadania. Zadania i obowiązki te mają walor normatywny - wynikają z przepisów prawa, a mianowicie ustawy oraz rozporządzenia z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. z 2015 r. poz. 776, z późn. zm.). Jakkolwiek mają one jednocześnie - co jest oczywiste - zróżnicowany charakter, to jednak nie sposób tylko z tego powodu redukować ich znaczenia. To właśnie wskazane zróżnicowanie zadań i obowiązków diagnosty nakazuje każdorazowo dokonywać oceny, czy występujące w danej sprawie uchybienia mogą dawać podstawę do zastosowania sankcji administracyjnej, o której mowa w art. 84 ust. 3 ustawy, co zawsze wymaga zindywidualizowanej oceny, czy stwierdzone podczas kontroli przez organ administracji publicznej nieprawidłowości rzeczywiście były tego rodzaju, iż obiektywnie mogły stanowić podstawę wydania decyzji o cofnięciu uprawnień diagnoście, a ocena ta jest i musi być odnoszona do treści, wagi i znaczenia obowiązków, którym diagnosta uchybił wykonując powierzone zadania, które są istotne z punktu widzenia potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz eliminowania i ograniczania ryzyk z ruchem tym związanych. W tym kontekście, za nieuzasadnione i nieuprawnione uznać należy twierdzenie, że miarą wagi i znaczenia naruszonych obowiązków powinna być ocena związanych z tym naruszeniem skutków, które o ile miałyby nie wystąpić, miałyby świadczyć o braku uchybienia obowiązkom lub o braku istotności naruszenia (por. wyroki NSA z dnia 16 marca z dnia 16 marca 2018 r., sygn. akt II GSK 1664/16 i z dnia 11 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 1830/16, dostępne na http://orzeczenia.nsa.gov.p).

Stosownie do powyższego, mając na uwadze treść oraz cel art. 84 ust. 3 ustawy, mówiąc o proporcjonalności skutków przewidzianych w art. 84 ust. 3 w zw. z art. 84 ust. 4 ustawy należy uznać, że związana jest ona z potrzebą ścisłej wykładni art. 84 ust. 3 ustawy oraz wnikliwej oceny ziszczenia się przesłanek stosowania tego przepisu w relacji do konkretnego stanu faktycznego. Należy mieć na uwadze, że wskazane regulacje nie pozostawiają wątpliwości co do obligatoryjnego charakteru cofnięcia uprawnień, w sytuacji stwierdzenia opisanych w nim uchybień. Wobec tego, wykładnia dopuszczająca odstąpienie od wymierzenia sankcji lub jej miarkowania, w przypadku stwierdzenia wskazanych naruszeń byłaby wykładnią sprzeczną z obowiązującym prawem.

W konsekwencji dokonując oceny w niniejszej sprawie uwzględnić trzeba, że na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy, sankcjonowane jest przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, natomiast w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy podstawą zastosowania sankcji jest wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Zastosowanie powyższych regulacji wymaga zatem każdorazowego odniesienia czynności diagnosty zarówno do ujawnionych faktów (zgodność zaświadczenia ze stanem faktycznym), jak i do obowiązujących przepisów zawierających szczegółowe regulacje dotyczące wydawania zaświadczeń oraz wpisów do dowodów rejestracyjnych, a także do "określonego zakresu i sposobu" wykonania badań.

Stawiane diagnoście wymogi co do zakresu i sposobu wykonania badania technicznego pojazdu, a także co do wydawania zaświadczeń i wpisów w dowodzie rejestracyjnym, określone zostały w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (zwanym dalej rozporządzeniem). W zaskarżonej decyzji prawidłowo Kolegium wskazało na obowiązki diagnosty wynikające z § 1 i § 2 tego rozporządzenia. Wskazane regulacje odnoszą się bowiem do badania technicznego pojazdu. Dostrzec jednak trzeba, że nieprawidłowo organ powołał w tym zakresie aktualnie obowiązujące brzmienie tych regulacji, podczas gdy do spornego badania zastosowanie znajdowały przepisy w ich brzmieniu obowiązującym w dniu przeprowadzenia badania pojazdu, a więc aktualne na dzień 28 lipca 2015 r. Podkreślić trzeba, że diagnosta nie mógł realizować obowiązków, które na dzień przeprowadzenia badania nie obowiązywały. Wadliwość ta w ocenie Sądu, nie miał jednak żadnego wpływu na wynik sprawy, a to w związku z tym, że zakres obowiązków diagnosty nie uległy istotnej zmianie. Zasadniczo regulacje znajdujące zastosowanie w niniejszej sprawie określają je podobnie.

Na dzień przeprowadzenia spornego badania przepis § 1 rozporządzenia stanowił bowiem, że badania techniczne polegają na:

1)

sprawdzeniu, czy pojazd odpowiada warunkom technicznym określonym w:

a)

ustawie z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2012 r. poz. 361, z późn. zm.), ustawie z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 851, z późn. zm.), ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, zwanej dalej "ustawą", ustawie z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2011 r. Nr 177, poz. 1054 z późn. zm.) lub ustawie z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 247, poz. 1652, z późn. zm.),

b)

rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2015 r. poz. 305), zwanego dalej "rozporządzeniem o warunkach technicznych",

c)

rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 21 października 2011 r. w sprawie szczegółowego sposobu oraz trybu nadawania i umieszczania w pojazdach cech identyfikacyjnych (Dz. U. Nr 236, poz. 1401),

d)

rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz. U. z 2014 r. poz. 1522 oraz 2015 r. poz. 669),

e)

przepisach Umowy europejskiej dotyczącej międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych (ADR), sporządzonej w Genewie dnia 30 września 1957 r. (Dz. U. z 2013 r. poz. 815), zwanej dalej "umową ADR", jeżeli pojazd jest przystosowany do przewozu takich towarów,

f)

międzynarodowych porozumieniach dotyczących transportu drogowego, oraz

2)

ocenie prawidłowości działania pojazdu.

Zgodnie natomiast z § 2 ust. 1 pkt 1 lit. a oraz pkt 2 zakres okresowego badania technicznego pojazdu obejmował identyfikację pojazdu, w tym sprawdzenie cech identyfikacyjnych oraz ustalenie i porównanie zgodności faktycznych danych pojazdu z danymi zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie oraz sprawdzenie dodatkowego wyposażenia pojazdu.

W niniejszej sprawie bezsporne jest, że w dniu 28 lipca 2015 r. skarżący przeprowadził badanie techniczne pojazdu. Ustalono też, że w dowodzie rejestracyjnym przedłożonym przy badaniu, zamieszczony był zapis o wyposażeniu tego pojazdu w instalację gazową (tj. GAZ LPG). W takcie badania przeprowadzonego przez Inspektora Transportu Dozoru Technicznego, w dniu 5 maja 2016 r., ujawniono natomiast, że zbiornik LPG stanowiący wyposażenie pojazdu, na podstawie decyzji organu dozoru technicznego z dnia 26 marca 2004 r., został dopuszczony do eksploatacji do marca 2014 r. Kolejna decyzja dopuszczająca zbiornik do eksploatacji do dnia 31 marca 2024 r. wydana zaś zastała dopiero w dniu 5 maja 2016 r. Bez wątpienia zatem w dniu przeprowadzenia spornego badania właściciel pojazdu nie posiadał decyzji zezwalającej na eksploatację urządzenia technicznego stanowiącego wyposażenie pojazdu. Pomimo to, skarżący dokonał wpisu badania do dowodu rejestracyjnego z wynikiem pozytywnym i bez dokonania jakichkolwiek zastrzeżeń. Zgodnie natomiast z art. 81 ust. 12 ustawy badanie techniczne pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu może być przeprowadzone po przedstawieniu dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego.

W toku postępowania zarówno skarżący, jak i właściciel pojazdu zeznali wprawdzie, że kontrolowany pojazd na dzień badania nie miał zamontowanej instalacji gazowej, niemniej jednak zauważyć przyjdzie, że na dzień badania w dowodzie rejestracyjnym zamieszczony był wpis o wyposażeniu pojazdu w instalację gazową. W świetle tego uznać należało, że diagnosta nie porównał faktycznego wyposażenia pojazdu z tym, które wskazane było w dowodzie rejestracyjnym i dokonując wpisu badania z wynikiem pozytywnym poświadczył nieprawdę. Dostrzec również można, że z zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, złożonego przez Transportowy Dozór Techniczny wynika, że w dniu 5 maja 2016 r., w pojeździe zamontowany był ten sam zbiornik LPG, który wcześniej eksploatowany był na podstawie decyzji z dnia 26 marca 2004 r. Brak jest natomiast jakichkolwiek dowodów potwierdzających demontaż instalacji LPG przed spornym badaniem okresowym, a następnie montaż instalacji po dokonaniu przedmiotowego badania.

Przede wszystkim uwzględnić jednak trzeba, że zgodnie z pkt 6.5 tabeli działu I załącznika nr 1 do rozporządzenia, przedmiotem i zakresem badania okresowego objęte są m.in. urządzenia techniczne podlegające organom dozoru technicznego stanowiące wyposażenie pojazdu, przy czym przed przystąpieniem do badania technicznego pojazdu sprawdzeniu podlegają dokumenty, a brak ważnego w dniu badania technicznego dokumentu stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego, wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stanowi istotną usterkę. W pkt 10.5 lit. a tej samej tabeli za istotną usterkę uznano ponadto brak dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny i tabliczki znamionowej na zbiornik lub butlę, potwierdzających jego sprawność. W dziale V załącznika nr 1, określono z kolei sposób sprawdzania prawidłowości przystosowania pojazdu do zasilania gazem LPG i w tym zakresie, w § 2 pkt 1 jednoznacznie określono, że przed przystąpieniem do właściwego sprawdzenia należy skontrolować ważność protokołu oraz decyzji wydanej przez Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego, dotyczącej sprawności zbiornika lub butli do magazynowania gazu na pojeździe. Oznacza to, że wymagane dokumenty powinny podlegać kontroli przed przystąpieniem do badania technicznego.

Jednocześnie, przepis § 6 ust. 2 rozporządzenia stanowi, że przypadku, gdy w pojeździe stwierdzono usterki istotne, uprawniony diagnosta zamieszcza wpis o nich w zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu i określa wynik badania technicznego jako negatywny. Uprawniony diagnosta informuje posiadacza pojazdu o konieczności przeprowadzenia badania technicznego pojazdu, o którym mowa w ust. 6. Na podstawie § 2 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia przyjąć natomiast trzeba, że usterki istotne to takie, które mogą naruszać bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochrony środowiska.

W świetle takiego stanu prawnego, dokonując oceny prawidłowości przeprowadzenia spornego badania należało stwierdzić, że sprawdzenie danych z dowodu rejestracyjnego w zakresie wyposażenia pojazdu w instalację LPG, z faktycznym stanem technicznym pojazdu mieściło się w zakresie obowiązków wynikających z § 2 ust. 1 pkt 1 lit. a rozporządzenia, a stosowanie do § 2 ust. 1 pkt 2 sprawdzenie, czy pojazd posiada instalację gazową, związane było także z realizacją obowiązku w zakresie sprawdzenia dodatkowego wyposażenia pojazdu.

Oceniając na tej podstawie ustalenia i wniosku sformułowane w zaskarżonej decyzji należało uznać za prawidłowe stanowisko Kolegium, że skarżący przeprowadził sporne badanie techniczne niezgodnie z określonym zakresem i sposobem jego wykonania, a następnie wydał zaświadczenie niezgodne ze stanem faktycznym. W konsekwencji należało też stwierdzić, że w sprawie zaistniały przesłanki cofnięcia uprawnień diagnoście, określone w art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy. Zauważyć można, że wprawdzie w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ odwoławczy nie przedstawił wyczerpującej oceny i (inaczej niż organ pierwszej instancji) wskazał jedynie na realizację przesłanki z pkt 1, jednak dokonał prawidłowej kwalifikacji naruszeń popełnionych przez skarżącego, wskazującej na zaistnienie zarówno przesłanki z pkt 1 jak i pkt 2 art. 84 ust. 3 ustawy. Stąd uznać należało, że dokonana ocena była prawidłowa oraz zupełna i nie naruszała przepisów prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.

Mając na uwadze zarzuty skargi podkreślić należy, że dla oceny działań diagnosty nie mogły być istotne przyczyny, dla których skarżący nie sprawdził wymaganych dokumentów. W szczególności zaś wskazywana okoliczność przedłożenia podczas badania zniszczonego dowodu rejestracyjnego nie mogła mieć żadnego znaczenia, a to wobec załączenia do akt administracyjnych kopii dowodu rejestracyjnego, z której wynika, że pod pozycją P3 jest wyraźny zapis P LPG, a w adnotacjach urzędowych zamieszczona jest widoczna informacja "GAZ LPG/ 2004-05-07. Przyczyną braku dostrzeżenia zapisu nie mogła zatem być jego nieczytelność.

Co do podnoszonej przez skarżącego sprzeczności art. 84 ust. 3 w zw. z art. 84 ust. 4 ustawy z konstytucyjną zasadą proporcjonalności (mieszczącą się w granicach art. 2, a sformułowaną w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP) dostrzec z kolei trzeba, że skoro Trybunał Konstytucyjny nie orzekł o niekonstytucyjności wskazanych przepisów, to korzystają one z domniemania zgodności z Konstytucją RP i nie ma podstaw prawnych do odstąpienia od ich stosowania. Jednocześnie też Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie był uprawniony do kontrolowania konstytucyjności obowiązujących przepisów prawa. W razie powzięcia wątpliwości mógłby jedynie wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym. Dokonując oceny tutejszy Sąd nie powziął jednak wątpliwości odnośnie konstytucyjności stosowanych w sprawie przepisów prawa. Uwzględnił, że postanowieniem z dnia 19 grudnia 2017 r., sygn. akt P 16/16 (dostępne w Systemie Informacji Prawnej LEX), Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie w sprawie pytania prawnego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu: czy art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, z późn. zm.) w zakresie, w jakim nakłada na starostę obowiązek cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych bez uwzględnienia okoliczności podmiotowych i przedmiotowych, jest zgodny z art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji. Sąd miał na uwadze, że w uzasadnieniu tego postanowienia Trybunał Konstytucyjny uznał, iż wskazany przez sąd pytający przedmiot kontroli ma swoją utrwaloną wykładnię w bogatym i stosunkowo jednolitym pod tym względem orzecznictwie sądów administracyjnych, włącznie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Według zaś dominującego stanowiska sądów administracyjnych, wyrażonego w licznych judykatach, art. 84 ust. 3 ustawy musi być stosowany w sposób ścisły. Biorąc pod uwagę dotkliwe sankcje przewidziane przez ustawodawcę wobec diagnosty, któremu ma być wykazane naruszenie przepisów lub prowadzenie czynności kontrolnych z rażącym naruszeniem przyjętych zasad, konieczne jest niezwykle wnikliwe i staranne badanie każdej tego rodzaju sprawy przez organy administracji publicznej, z uwzględnieniem wszelkich jej okoliczności. Zdaniem Trybunału sięgnięcie do tego orzecznictwa w kontekście zawisłej przed sądem pytającym sprawy, mogłoby okazać się pomocne w znalezieniu właściwego rozstrzygnięcia.

Uwzględniając zatem, że w niniejszej sprawie okoliczności faktyczne nie budzą wątpliwości i wynika z nich, że skarżący naruszył obowiązki wynikające z § 2 pkt 1 lit. a i pkt 2 rozporządzenia Sąd uznał, że w sprawie prawidłowo stwierdzono zaistnienie przesłanek cofnięcia diagnoście uprawnień, o których mowa w art. 84 ust. 3 ustawy. Sąd uwzględnił pogląd utrwalony w orzecznictwie sądowym, że wprowadzona w art. 84 ust. 3 ustawy sankcja ma charakter bezwzględny, wobec czego stwierdzenie określonych uchybień skutkuje jej zastosowaniem i nie jest zależne od uznania organu w tym zakresie.

W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.

--15

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.