II SA/Op 193/19 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2761473

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 28 listopada 2019 r. II SA/Op 193/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Krupiński.

Sędziowie WSA: Ewa Janowska, Daria Sachanbińska (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 listopada 2019 r. sprawy ze skargi I. W. i H. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 18 marca 2019 r., nr (...) w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia o wykonaniu aktu nadania oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Przedmiotem skargi wniesionej przez I. W. i H. W. (zwani dalej skarżącymi lub wnioskodawcami) jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 18 marca 2019 r., nr (...), którą organ uchylił decyzję własną z dnia 20 czerwca 2018 r., nr (...), stwierdzającą, że orzeczenie Starosty (...) z dnia 25 marca 1948 r. o wykonaniu aktu nadania Powiatowej Komisji Osadnictwa Rolnego w (...) z dnia 15 września 1947 r., nr (...), zostało wydane z naruszeniem prawa, oraz umorzył postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności ww. orzeczenia z dnia 25 marca 1948 r.

Skarga została wniesiona w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Powiatowa Komisja Osadnictwa Rolnego w (...), działając na podstawie orzeczenia z dnia 6 sierpnia 1947 r., nr (...), o wyznaczeniu nabywcy gospodarstwa (działki) oraz aktu nadania z dnia 15 września 1947 r., nr (...), wydanego na podstawie art. 25, art. 33 i art. 36 dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (Dz. U. Nr 49, poz. 279), zwanego dalej również dekretem, nadała J. W. stanowiące własność Skarbu Państwa gospodarstwo - osadę położoną w miejscowości (...), obejmujące grunty rolne o powierzchni około 0,37 ha, dom mieszkalny oraz stajnię (garaż).

Następnie, orzeczeniem z dnia 25 marca 1948 r., nr (...), o wykonaniu ww. aktu nadania, Starosta Powiatowy w (...), działając na podstawie art. 31 i art. 35 dekretu oraz "p. 2 § 21 rozporządzenia wykonawczego z dnia 9 stycznia 1947 r." (Dz. U. Nr 10, poz. 45), przeniósł na rzecz J. W. prawo własności gospodarstwa obejmującego działki nr a i nr b, obr. (...), mapa (...), o powierzchni 0,2716 ha, położnego w gromadzie (...), gmina (...).

Wnioskiem z dnia 31 października 2006 r. skarżący, reprezentowani przez pełnomocnika - radcę prawnego N. K., zwrócili się o stwierdzenie nieważności m.in. orzeczenia Starosty (...) z dnia 25 marca 1948 r. o wykonaniu aktu nadania z dnia 15 września 1947 r., jako wydanego "z rażącym naruszeniem prawa i z przekroczeniem postanowień dekretu". W uzasadnieniu wniosku, odwołując się do treści art. 1 ust. 1 dekretu wskazali, że w dniu 14 października 1946 r., tj. w dniu wejścia w życie dekretu, przedmiotowa nieruchomość stanowiła własność osoby fizycznej, albowiem jej prawowitym właścicielem był ich dziadek - (...) F. (F.) W. (obecnie F. K. E. W.), urodzony (...) w (...), który wraz z rodziną zamieszkiwał w zbudowanym przez siebie w 1925 r. budynku mieszkalnym przy ul. (...) ((...)) do stycznia 1945 r., tj. do czasu ewakuacji miasta (...) przez władze. Zezwolenie na wyjazd do Niemiec uzyskał w listopadzie 1955 r., do tego zaś czasu pracował w fabryce (...) w (...) koło (...). Wnioskodawcy stwierdzili, że skoro w dniu wejścia w życie dekretu przedmiotowa nieruchomość stanowiła własność osoby fizycznej, nie była wywłaszczona na cele publiczne, jak również nie stanowiła nieruchomości rolnej czy też gospodarstwa rolnego, to nie powinna podlegać włączeniu do nieruchomości stanowiących zapas ziemi w rozumieniu art. 2 dekretu. Tym samym nie mogła być przeznaczona na tworzenie gospodarstw rolnych bądź uzupełnianie gospodarstw rolnych nieżywotnych. Podnieśli także, że w wyniku wydania kwestionowanego orzeczenia powstały skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, w tym chronionego przepisami Konstytucji prawa własności. Nadto wnioskodawcy wyjaśnili, że mają interes prawny w żądaniu stwierdzenia nieważności aktu, ponieważ są spadkobiercami byłego właściciela nieruchomości - F. W., na dowód czego przedłożyli kserokopię stwierdzenia nabycia spadku po F. W. i następnie po F. K. W. i H. A. W. (zd. K.). Zdaniem skarżących, organ nie przeprowadził prawidłowego postępowania wyjaśniającego, gdyż nie ustalił, kto był właścicielem nieruchomości objętej kwestionowanym aktem, jak również tego, czy była ona wywłaszczona na cele publiczne i czy miała charakter rolny.

Decyzją z dnia 30 maja 2008 r., nr (...), Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu, na podstawie art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm. (na dzień wydania obecnie zaskarżonej decyzji - Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, z późn. zm.]), zwanej dalej k.p.a., umorzyło postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia Starosty (...) z dnia 25 marca 1948 r. Kolegium stwierdziło, że wnioskodawcy nie posiadają legitymacji procesowej, gdyż F. W. (F. W.) był obywatelem niemieckim, a jego zabudowana nieruchomość była uznawana za gospodarstwo poniemieckie, które z mocy prawa przeszło na własność Skarbu Państwa w dniu wejścia w życie (19 kwietnia 1946 r.) dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87, z późn. zm.). To skutkowało utratą jego własności nie tylko przez F. W., ale również jego następców prawnych (wnioskodawców).

Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem, skarżący wnieśli o ponowne rozpatrzenie sprawy, domagając się uchylenia decyzji z dnia 30 maja 2008 r. i stwierdzenia nieważności m.in. orzeczenia Starosty o wykonaniu aktu nadania. Skarżący podnieśli, że posiadają interes prawny w kwestionowaniu wydanego rozstrzygnięcia, ponieważ wydanie decyzji w przedmiocie stwierdzenia nieważności umożliwi im jako spadkobiercom zmarłego F. W., ubieganie się o zwrot przedmiotowej nieruchomości od Skarbu Państwa, względnie o odszkodowanie na drodze powództwa cywilnego. Wskazali ponadto, że 14 października 1946 r. wszedł w życie dekret z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie (...), na mocy którego utracił moc m.in. dekret z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Wobec powyższego, w dniu wejścia w życie dekretu przedmiotowa nieruchomość nadal stanowiła własność F. W., ponieważ z mocy art. 34 dekretu o majątkach opuszczonych, Skarb Państwa nie mógł nabyć prawa własności przedmiotowej nieruchomości. Nieruchomość ta nie była również gospodarstwem rolnym, dlatego nie mogła być przeznaczona na tworzenie gospodarstw rolnych i działek osadniczych, jak również zostać przyznana na własność J. W. w drodze aktu nadania.

Na wezwanie Kolegium, w piśmie z dnia 7 stycznia 2009 r. skarżący wyjaśnili, że nie przeprowadzili w Polsce postępowania spadkowego po zmarłym F. W. ze względu na brak poświadczenia posiadania przez niego obywatelstwa polskiego oraz że przeprowadzili postępowanie spadkowe za granicą. Do powyższego pisma dołączyli kserokopie postanowień sądowych wraz z tłumaczeniami na język polski i kserokopie decyzji Wojewody Opolskiego z dnia 23 stycznia 2007 r., nr (...), o odmowie poświadczenia posiadania obywatelstwa polskiego przez F. W. oraz decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 19 września 2007 r., nr (...), uchylającej ww. decyzję i umarzającą postępowanie pierwszej instancji. Skarżący przedłożyli też wyrok WSA w Warszawie z dnia 24 stycznia 2008 r., sygn. akt IV SA/Wa 2367/07, którym oddalono ich skargę na decyzję z dnia 19 września 2007 r. oraz odpis skargi kasacyjnej z dnia 27 marca 2008 r.

Przy piśmie z dnia 14 maja 2009 r. skarżący przesłali dodatkowo kserokopię wyroku NSA z dnia 13 marca 2009 r., sygn. akt II OSK 732/08, uchylającego wyrok WSA w Warszawie z dnia 24 stycznia 2008 r. oraz decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 19 września 2007 r.

Z akt sprawy wynika również, że wyrokiem z dnia 29 listopada 2013 r., sygn. akt II OSK 1192/12, NSA oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie z dnia 1 lutego 2012 r., sygn. akt IV SA/Wa 2008/11, w sprawie ze skargi I. W. i H. W. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 11 października 2011 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego przez F. W.

W wyniku ponownego rozpoznania sprawy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu decyzją z dnia 30 kwietnia 2014 r., nr (...), utrzymało w mocy decyzję własną z dnia 30 maja 2008 r. o umorzeniu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia Starosty (...) z dnia 25 marca 1948 r. o wykonaniu aktu nadania, podzielając zawartą w niej argumentację co do braku posiadania przez skarżących przymiotu strony postępowania.

Wyrokiem z dnia 16 stycznia 2018 r., sygn. akt II SA/Op 522/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uchylił decyzję Kolegium z dnia 30 kwietnia 2014 r. oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia 30 maja 2008 r. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd stwierdził, że organy obu instancji nie ustaliły w sposób prawidłowy i wyczerpujący okoliczności faktycznych i prawnych sprawy, istotnych dla przeprowadzenia postępowania nieważnościowego, w tym także w kontekście zarzutów podniesionych we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. W konsekwencji tego organy naruszyły przepisy postępowania administracyjnego. Sąd podkreślił, że w postępowaniu nadzorczym prowadzonym w trybie art. 156 i nast.k.p.a. przedmiotem oceny jest legalność aktu administracyjnego, dokonywana na podstawie stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dniu wydania kontrolowanego aktu. Przedmiotem badania w skutecznie wszczętym przez organ postępowaniu nieważnościowym było orzeczenie Starosty (...) z dnia 25 marca 1948 r. o wykonaniu aktu nadania, zatem oceny tej należało dokonać w odniesieniu do stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dniu wydania tego aktu. Skoro zatem wniosek skarżących dotyczył wszczęcia postępowania w trybie nieważnościowym w odniesieniu do orzeczenia Starosty (...) z dnia 25 marca 1948 r. o wykonaniu aktu nadania, to ocena co do ww. decyzji winna odnosić się do dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie (...), stanowiącego podstawę prawną wydania kwestionowanego orzeczenia. Tymczasem organ, jak wynika z treści wydanych decyzji, dokonał ustaleń w oparciu dekret z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, który na mocy art. 47 dekretu o ustroju rolnym i osadnictwie z dniem 14 października 1946 r. utracił moc obowiązującą, dochodząc tym samym do przedwczesnego wniosku co do zasadności umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego. W ocenie Sądu, konsekwencją błędnego zastosowania w sprawie przepisów dekretu z dnia 8 marca 1946 r. było bezpodstawne przyjęcie przez organ, że nieruchomość F. W. stanowiła majątek poniemiecki, który z mocy prawa przeszedł na własność Skarbu Państwa i wobec utraty prawa własności tej nieruchomości przez F. W., skarżącym jako spadkobiercom nie przysługiwała legitymacja prawna do kwestionowania orzeczenia Starosty (...) z dnia 25 marca 1948 r. o wykonaniu aktu nadania Powiatowej Komisji Osadnictwa Rolnego w (...) z dnia 15 września 1947 r. Zdaniem Sądu, w realiach niniejszej sprawy okoliczności te okazały się niewystarczające do odmowy przyznania skarżącym przymiotu strony, gdyż odpowiednie stosowanie w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji reguły ujętej w art. 28 k.p.a., nakazuje każdorazowe badanie interesu prawnego wnioskodawców na tle przepisów stanowiących podstawę wydania kwestionowanej decyzji. Reasumując, Sąd uznał, że wydając przedmiotową decyzję, organ administracji dopuścił się przede wszystkim - mogącej mieć zasadniczy wpływ na ostateczny wynik sprawy - obrazy przepisów prawa postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., polegającej na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów z pominięciem przepisów obowiązujących w dacie wydania kwestionowanego orzeczenia Starosty (...), w szczególności przepisów dekretu z dnia 6 września 1946 r., co skutkowało dokonaniem przez organ wadliwej wykładni art. 28 k.p.a., a w rezultacie naruszeniem art. 105 § 1 k.p.a.

Ponownie rozpatrując wniosek skarżących o stwierdzenie nieważności orzeczenia Starosty (...) z dnia 25 marca 1948 r. o wykonaniu aktu nadania, decyzją z dnia 20 czerwca 2018 r., nr (...), Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu stwierdziło, że orzeczenie to zostało wydane z naruszeniem prawa. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia, po zrelacjonowaniu stanu faktycznego sprawy, Kolegium przytoczyło treść art. 1, art. 4, art. 41 ust. 1 i art. 42 dekretu oraz § 3 rozporządzenia Ministrów: Rolnictwa i Reform Rolnych, Ziem Odzyskanych oraz Administracji Publicznej z dnia 18 czerwca 1947 r., wydane w porozumieniu z Ministrem Skarbu, w sprawie przejmowania na własność Państwa nieruchomości ziemskich na mocy art. 41 i 42 dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (Dz. U. Nr 48, poz. 249), zwanego dalej rozporządzeniem. W ocenie organu, regulacje te wskazują bezspornie, że nieruchomości opuszczone, które przed wejściem w życie dekretu zostały objęte w posiadanie przez inną osobę, a także nieruchomości ziemskie, które w tej samej dacie nie znajdują się w posiadaniu dotychczasowych właścicieli lub osób prawa ich reprezentujących, mogą być przejęte na własność Państwa i włączone do zapasu ziemi, wyłącznie na podstawie aktu administracyjnego orzekającego w tym zakresie. Dopiero na skutek wejścia do obrotu prawnego ostatecznego orzeczenia wydanego w trybie § 3 rozporządzenia, nieruchomości, o których mowa w art. 41 i art. 42 dekretu, mogą być przedmiotem aktu nadania, a w dalszej kolejności - orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. Konkludując, Kolegium uznało, że skoro w rozpatrywanej sprawie nie było przeprowadzone postępowanie wywłaszczeniowe (brak orzeczenia o przejęciu nieruchomości należącej do F. W.), to należy stwierdzić, że kwestionowane orzeczenie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa, a więc należało stwierdzić nieważność tego aktu. W rozstrzygnięciu organ orzekł jednak, że został on wydany z naruszeniem prawa, ponieważ o to wnosili skarżący, a nadto wystąpiły okoliczności określone w art. 156 § 2 k.p.a., wyłączające możliwość stwierdzenia nieważności aktu.

Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodzili się skarżący, którzy we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zarzucili zaskarżonej decyzji naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 w zw. z art. 156 § 2 i art. 158 § 2 k.p.a. Podnieśli, że skoro w orzeczeniu z dnia 20 czerwca 2018 r. Kolegium wprost stwierdziło, że akt nadania został wydany z rażącym naruszeniem prawa, to należało stwierdzić nieważność orzeczenia o wykonaniu tego aktu. Skarżący podkreślili, że we wniosku inicjującym postępowanie wyrazili żądanie stwierdzenia nieważności orzeczenia Starosty z uwagi na to, że został wydany z rażącym naruszeniem postanowień dekretu. W związku z tymi zarzutami wnieśli o wydanie decyzji co do istoty sprawy poprzez stwierdzenie nieważności orzeczenia o wykonaniu aktu nadania.

Natomiast Prezydent Miasta (...), reprezentujący Skarb Państwa, wniósł skargę na decyzję Kolegium z dnia 20 czerwca 2018 r., zarzucając jej naruszenie art. 8 i art. 77 k.p.a., art. 1 ustawy z dnia 6 maja 1945 r. o majątkach opuszczonych i porzuconych, art. 1 i art. 2 dekretu z dnia 8 marca 1946 oraz art. 1 dekretu z dnia 6 września 1946 r. Na podstawie tych zarzutów Prezydent domagał się uchylenia w całości zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Uzasadniając swoje stanowisko Prezydent podał, że organ nie rozpatrywał okoliczności, czy w związku z trwającą wojną należy uznać, iż doszło do opuszczenia bądź pozostawienia majątku przez F. W. w styczniu 1945 r., na skutek czego z mocy prawa staje się on własnością Skarbu Państwa, zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 6 maja 1945 r. w związku z art. 1 i art. 2 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. Zdaniem Prezydenta, kwestia ta ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem przyjęcie, że taki właśnie status miał majątek F. W. nie obligowało właściwego organu do wydania orzeczenia o przejęciu nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa. W ocenie organu, przejęcie następowało z mocy prawa, gdyż pozostawiony majątek nie był we władaniu osoby fizycznej. Akt nadania z dnia 15 września 1947 r. nie musiał być zatem poprzedzony orzeczeniem, o którym mowa w § 3 rozporządzenia, co w ostateczności prowadzi do wniosku, że był on wydany zgodnie z prawem.

W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, opisaną na wstępie decyzją z dnia 18 marca 2019 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu, na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., uchyliło w całości decyzję własną z dnia 20 czerwca 2018 r. i umorzyło postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia Starosty (...) z dnia 25 marca 1948 r. o wykonaniu aktu nadania nr (...) z dnia 15 września 1947 r. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Kolegium przedstawiło dotychczasowy przebieg postępowania i wyjaśniło, że skarga Prezydenta Miasta (...), stosownie do art. 54a § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, z późn. zm. (obecnie: Dz. U. z 2019 r. poz. 2325]), zwanej dalej p.p.s.a., została rozpoznana jako wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, o czym niezwłocznie zawiadomiono organ. Dalej Kolegium wskazało, że stwierdzenie nieważności decyzji może nastąpić w przypadku wad wyliczonych w art. 156 § 1 k.p.a., przy czym pod uwagę bierze się stan faktyczny i prawny z daty wydania decyzji. W dalszej kolejności, odwołując się do art. 28 k.p.a., wyjaśniło, że z żądaniem wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności może wystąpić każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Dany podmiot posiada interes prawny wtedy, gdy na podstawie konkretnego przepisu prawa może skutecznie żądać czynności organu w związku z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami tego podmiotu. Dokonując ustaleń w powyższym zakresie, Kolegium wskazało, że zobligowane było uwzględnić ocenę prawną i zalecenia zawarte w prawomocnym wyroku WSA w Opolu z dnia 16 stycznia 2018 r., sygn. akt II SA/Op 522/17, a więc dokonać oceny legitymacji skarżących w odniesieniu do przepisów dekretu z dnia 6 września 1946 r. Ponownie rozpoznając sprawę, Kolegium nie podzieliło stanowiska wyrażonego w decyzji własnej z dnia 20 czerwca 2018 r., że zaistniały podstawy do włączenia do zapasu ziemi nieruchomości objętej aktem nadania z dnia 15 września 1947 r. na podstawie art. 41 lub art. 42 dekretu, a następnie do wydania orzeczenia w trybie art. 31 ust. 1 dekretu, gdyż w tej dacie była ona własnością F. W., co oznaczało, że skarżący posiadają legitymację procesową w przedmiotowym postępowaniu. W tym zakresie argumentowało, że zarówno w dniu 15 września 1947 r., jak i w dniu 25 marca 1948 r. gospodarstwo F. W. było własnością Państwa. Nie wystąpiły podstawy prawne do wydania orzeczenia o wywłaszczeniu na podstawie rozporządzenia, ponieważ już przed jego wejściem w życie, tj. przed 30 czerwca 1947 r., nieruchomość składająca się z dz. nr a i nr b wchodziła w skład zapasu ziemi w rozumieniu art. 1 i art. 2 dekretu, czyli była własnością Państwa. Zdaniem Kolegium, potwierdzeniem tej konstatacji są dokumenty źródłowe włączone do akt sprawy, w tym: zaświadczenie Państwowego Urzędu Repatriacyjnego z dnia 28 marca 1946 r., nr (...), o porzuceniu przez ww. - "Niemca" - gospodarstwa w (...), na której został osiedlony J. W.; orzeczenie o wyznaczeniu nabywcy gospodarstwa (akt nadania) z dnia 6 sierpnia 1947 r., nr (...), L.dz. (...) Powiatowej Komisji Osadnictwa Rolnego w (...); sam akt nadania z dnia 15 września 1947 r., w którym jest wprost mowa o nadaniu J. W. osady "stanowiącej własność Skarbu Państwa". W przekonaniu Kolegium, przywołanie w treści ostatecznego orzeczenia z dnia 6 sierpnia 1947 r. (stało się prawomocne 14 września 1947 r.) oraz w akcie nadania kategorycznego i jednoznacznego w swej treści stwierdzenia, że zabudowane działki nr a i nr b są własnością Skarbu Państwa, w kontekście art. 4 dekretu należy interpretować w ten sposób, że F. W. przestał być ich właścicielem "z mocy innych przepisów prawnych". Potwierdzeniem zasadności takiego stanowiska jest brak w dokumentach źródłowych orzeczenia o włączeniu zabudowanej nieruchomości, obejmującej ww. działki do zapasu ziemi. W ocenie Kolegium, bez znaczenia dla rozstrzygnięcia w toczącym się aktualnie postępowaniu jest ustalanie, na podstawie jakich przepisów Skarb Państwa stał się ich właścicielem. Skoro objęte aktem nadania działki w dacie jego wydania stanowiły własność Państwa, to taki sam status (będące własnością Państwa) posiadały w dacie wydania przez Starostę (...) orzeczenia z dnia 25 marca 1948 r. o wykonaniu aktu nadania. Dalej organ dowodził, że przyjęcie wykładni, iż brak orzeczenia o włączeniu gospodarstwa po wstępnym wnioskodawców do zapasu ziemi wynikał z faktu, że jego właścicielem w dacie 25 marca 1948 r. (i 15 września 1947 r.) był Skarb Państwa, wyklucza zastosowanie art. 42 dekretu statuującego możliwość włączenia do zapasu ziemi nieruchomości będącej przedmiotem własności (ale nie - posiadania) osoby fizycznej. Organ stwierdził też, że w decyzji z dnia 20 czerwca 2018 r. nie wskazano, na jakiej podstawie przyjęto, iż F. W. był właścicielem gospodarstwa objętego weryfikowanym - pod kątem istnienia bądź braku przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a. - orzeczeniem o wykonaniu aktu nadania z dnia 15 września 1947 r. Przede wszystkim jednak nie wykazali tego wnioskodawcy, ponieważ nie przedłożyli żadnego dowodu na potwierdzenie tezy, że w dacie wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania nr (...) ich dziadek był w dalszym ciągu właścicielem gospodarstwa obejmującego m.in. dz. nr a i nr b. Organ zaznaczył, że ustawodawca nie wprowadził do porządku prawnego przepisu, że w sytuacji, kiedy organ, mimo podejmowanych działań, nie jest w stanie udowodnić danej okoliczności, to samo twierdzenie wnioskodawców o istnieniu takiej okoliczności przesądza, iż miała ona miejsce. Kolegium zwróciło też uwagę, że przeprowadziło postępowanie wyjaśniające w przedmiocie wydania przez właściwy organ orzeczenia o włączeniu do zapasu ziemi nieruchomości należącej uprzednio do F. W. Prezydent Miasta (...) w odpowiedzi na pismo Kolegium w tym zakresie podał, że nie posiada ani przedmiotowego dokumentu, ani informacji, czy taka decyzja była kiedykolwiek wydana. Analogicznej odpowiedzi udzieliło Archiwum Państwowe w (...) (pismo z dnia 7 kwietnia 2008 r.). Ponadto, wedle Kolegium, w sprawie nie miał również zastosowania art. 81a § 1 k.p.a., ponieważ wystąpił wyjątek, o którym mowa w § 2 tego przepisu, a mianowicie w przedmiotowym postępowaniu uczestniczą strony o spornych interesach. Z jednej bowiem strony skarżący uznają, że orzeczenie o wykonaniu aktu nadania z dnia 25 marca 1948 r. jest dotknięte wadą kwalifikowaną, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a., zaś z drugiej Skarb Państwa, reprezentowany przez Prezydenta Miasta (...), właściciel jednej z działek (nr c) powstałych w wyniku podziału dz. nr a i nr b, stwierdza, że nie ma żadnych podstaw prawnych do kwestionowana tego orzeczenia. Poza tym zasadność żądania wnioskodawców kwestionują także A. i D. P., właściciele dz. nr d oraz J. i J. S., właściciele dz. nr e. Reasumując, organ stwierdził, że skoro w dniu 25 marca 1948 r., tj. w dacie wydania przez Starostę (...) orzeczenia o wykonaniu aktu nadania na rzecz J. W., objęte nim gospodarstwo (dz. Nr a i nr b wraz z zabudowaniami) stanowiło własność Skarbu Państwa, a nie F. W., to uznać należało, że skarżący nie mają legitymacji procesowej do żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności kwestionowanego orzeczenia. Powyższe oznacza, że w sprawie zachodzi bezprzedmiotowość postępowania, o jakiej mowa w art. 105 § 1 k.p.a., co obligowało Kolegium do umorzenia postępowania na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.

Skargę na powyższą decyzję wnieśli I. W. i H. W., reprezentowani przez pełnomocnika, zarzucając naruszenie następujących przepisów k.p.a.:

- art. 105 § 1 poprzez błędne zastosowanie tego przepisu i błędne uznanie przez organ, że postępowanie w sprawie stało się bezprzedmiotowe ze względu na przyjęcie, że skarżącym nie przysługuje interes prawny;

- art. 28 poprzez błędne przyjęcie, że skarżącym nie przysługiwał interes prawny do żądania wszczęcia postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia z dnia 25 marca 1948 r. o wykonaniu aktu nadania, podczas gdy interes prawny skarżących wynika z faktu, iż w dacie wydania tego orzeczenia ich dziadek był w dalszym ciągu właścicielem gospodarstwa obejmującego m.in. dz. nr a i nr b;

- art. 138 § 1 pkt 2 poprzez błędne uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania pierwszej instancji w całości, podczas gdy należało uchylić zaskarżoną decyzję i orzec co do istoty sprawy;

- art. 81a § 1 poprzez brak usunięcia na korzyść skarżących niedających się usunąć wątpliwości w postaci braku jakiegokolwiek orzeczenia o włączeniu gospodarstwa po wstępnym skarżących do zapasu ziemi (na podstawie orzeczenia o wywłaszczeniu w trybie § 3 rozporządzenia);

- art. 139 poprzez wydanie orzeczenia na niekorzyść strony wnoszącej wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy;

- art. 7, art. 77 i art. 80 poprzez:

1) brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz dokonania jego dowolnej oceny i przyjęcie, że nie było podstaw prawnych do wydania orzeczenia na podstawie rozporządzenia z dnia 18 czerwca 1947 r.,

2) przyjęcie, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia postępowania jest ustalenie, na podstawie jakich przepisów Skarb Państwa stał się właścicielem spornych nieruchomości,

3) pominięcie dokumentu źródłowego w postaci uwierzytelnionego tłumaczenia z języka niemieckiego odpisu dawnej księgi wieczystej (...),

4) błędne przyjęcie, że to skarżący, a nie organ byli zobowiązani do przedłożenia dowodu potwierdzającego, iż w dacie wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania dziadek skarżących był w dalszym ciągu właścicielem gospodarstwa rolnego.

Skarżący sformułowali również zarzuty naruszenia prawa materialnego, w tym:

- art. 1 w zw. z art. 4 dekretu poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji niedostrzeżenie, że na tworzenie gospodarstw rolnych i działek osadniczych oraz uzupełnienie gospodarstw rolnych nieżywotnych przeznacza się na obszarze ziem odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska, wszelkie nieruchomości ziemskie, z wyjątkiem tych, które w dniu wejścia w życie dekretu stanowią własność osób fizycznych, gdyż one nie mogły wejść w skład zapasu ziemi i przejść na własność państwa;

- art. 47 dekretu poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że utraciły moc jedynie sprzeczne z przepisami przedmiotowego dekretu przepisy dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i ziem poniemieckich, podczas gdy prawidłowa wykładania tego przepisu prowadzi do wniosku, iż przepisy dekretu z dnia 8 marca 1946 r. utraciły moc w całości, a w części jedynie przepisy sprzeczne z przepisami dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej;

- art. 41 ust. 1 oraz art. 42 dekretu poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że istniały podstawy do włączenia nieruchomości będących przedmiotem niniejszego postępowania do zapasu ziem na podstawie tych przepisów, podczas gdy nieruchomości ziemskie stanowiące własność osób zamieszkałych na terenie ziem odzyskanych przejmowało się na własności Państwa i włączało do zapasu ziemi wyłącznie w sytuacji, gdy zostały one opuszczone przez jej właściciela i osoby jego prawa reprezentujące, a przed wejściem w życie dekretu nieruchomość została objęta w posiadanie przez inną osobę na mocy zarządzenia właściwej władzy, pod warunkiem, że w dniu wejścia w życie dekretu nieruchomości nie znajdowały się w posiadaniu dotychczasowych właścicieli lub osób prawa ich reprezentujących, a w konsekwencji niemożliwe było włączenie nieruchomości do zapasu ziemi na podstawie tych przepisów, albowiem w dniu wejścia w życie ww. dekretu F. W. był właścicielem nieruchomości objętych niniejszym postępowaniem.

Na podstawie tych zarzutów skarżący wnieśli o uwzględnienie skargi i uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie od organu na ich rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ponadto na podstawie art. 145a § 1 p.p.s.a. domagali się zobowiązania Kolegium do wydania decyzji co do istoty sprawy poprzez stwierdzenie nieważności orzeczenia Starosty (...) z dnia 25 marca 1948 r. o wykonaniu aktu nadania.

W uzasadnieniu skargi skarżący poszerzyli argumentację przedstawioną w powyższych zarzutach.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko i argumentację wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Na rozprawie pełnomocnik skarżących podtrzymał skargę i wnioski w niej zawarte. Natomiast pełnomocnik uczestnika postępowania - Prezydenta Miasta (...) - wniósł o oddalenie skargi, podzielając stanowisko organu i motywy zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje:

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2167), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność działania organu administracji publicznej, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, jak również trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury.

Stosownie do art. 134 § 1 cyt. wyżej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nadal zwanej p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, który w sprawie nie miał zastosowania.

Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracyjną następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 p.p.s.a.), skarga podlega natomiast oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Przeprowadzona przez Sąd, według wskazanych powyżej kryteriów, kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że odpowiada ona przepisom prawa.

Przed przedstawieniem przyczyn, które zdecydowały o takiej ocenie Sądu, w pierwszej kolejności odnotować należy, że przedmiotem badania w rozpoznawanej sprawie była decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu, którą uchylono decyzję własną z dnia 20 czerwca 2018 r. stwierdzającą, że orzeczenie Starosty (...) z dnia 25 marca 1948 r. o wykonaniu aktu nadania zostało wydane z naruszeniem prawa i umorzono postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności tego orzeczenia. Zaskarżona decyzja została wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. in fine, zgodnie z którym organ odwoławczy wydaje decyzję, w której uchylając zaskarżoną decyzję - umarza postępowanie pierwszej instancji w całości albo w części. Istota tego rodzaju decyzji odwoławczej polega zatem na tym, że organ odwoławczy uchyla decyzję organu pierwszej instancji, nie rozstrzygając sprawy pod względem merytorycznym (co do istoty). Przy czym umorzenie postępowania przez organ drugiej instancji ograniczone jest tylko do przypadków, gdy postępowanie pierwszej instancji było bezprzedmiotowe. Z kolei przesłanka bezprzedmiotowości wystąpi, gdy brak było podstaw do merytorycznego rozpoznania danej sprawy w ogóle bądź nie było podstaw do rozpoznania jej w drodze postępowania administracyjnego, czy też tylko w drodze postępowania administracyjnego prowadzonego przed organem pierwszej instancji (por. B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wyd. C.H.Beck, Warszawa 2019 r., 16. wydanie, s. 784). Innymi słowy, bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego oznacza brak przedmiotu postępowania, którym zazwyczaj jest konkretna sprawa, w której organ administracji jest władny i zobowiązany rozstrzygnąć na podstawie przepisów prawa materialnego o uprawnieniach lub obowiązkach indywidualnego podmiotu. Sprawa administracyjna jest więc bezprzedmiotowa, w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a., wtedy, gdy nie ma materialnoprawnych podstaw do władczej, w formie decyzji administracyjnej, ingerencji organu administracyjnego. Wówczas jakiekolwiek rozstrzygnięcie merytoryczne pozytywne czy negatywne staje się prawnie niedopuszczalne. Wyjaśnić również przyjdzie, że postępowanie staje się bezprzedmiotowe w przypadku śmierci strony, gdy sprawa dotyczy praw i obowiązków niedziedzicznych i nieprzechodzących na następców prawnych, albo w toku postępowania okaże się, że osoba, której żądanie spowodowało wszczęcie postępowania nie legitymuje się interesem prawnym.

W kontrolowanej sprawie organ drugiej instancji ponownie rozpoznając sprawę uznał, że zachodzi bezprzedmiotowość postępowania skutkująca jego umorzeniem wobec nieposiadania przez skarżących - jako spadkobierców F. W. - legitymacji procesowej do żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. W tym zakresie organ stwierdził, że w dniu 25 marca 1948 r., tj. w dacie wydania przez Starostę (...) orzeczenia o wykonaniu aktu nadania na rzecz J. W., objęte nim gospodarstwo (dz. nr a i nr b wraz z zabudowaniami) stanowiło własność Skarbu Państwa, a nie F. W., co oznacza, że skarżący nie mają interesu prawnego. Natomiast tylko strona postępowania, stosownie do art. 157 § 2 k.p.a., jest uprawniona do skutecznego uruchomienia postępowania nieważnościowego.

Odnotować jeszcze trzeba, że sprawa, której dotyczy niniejsze postępowanie była już przedmiotem kontroli i oceny sądowej. W sprawie tej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wypowiedział się w wyroku z dnia 16 stycznia 2018 r., sygn. akt II SA/Op 522/17, którym uchylono wydane wcześniej decyzje Kolegium. Powyższe ma wpływ na zakres kognicji tut. Sądu przy rozpoznaniu sprawy, ponieważ przy kontroli legalności obecnie ocenianych decyzji organów administracji należało mieć na uwadze regulację prawną zawartą w art. 153 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Przytoczony przepis ma charakter bezwzględnie obowiązujący, a wyrażona w nim zasada związania orzeczeniem sądu oznacza, że orzeczenie to oddziałuje na przyszłe postępowanie, tak administracyjne, jak i sądowoadministracyjne. Natomiast kontrola rozstrzygnięcia wydanego po ponownym rozpatrzeniu sprawy sprowadza się do oceny, czy organ podporządkował się wskazanym wytycznym i ocenie prawnej wyrażonej przez sąd, gdyż jest to głównym kryterium poprawności nowowydanej decyzji (por. wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 2011 r., sygn. akt II OSK 729/10, wszystkie powołane w uzasadnieniu orzeczenia dostępne są na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zaznaczenia również wymaga, że obowiązek wynikający ze związania oceną prawną oraz wskazaniami co do dalszego postępowania może być wyłączony jedynie w wypadku zmiany stanu prawnego bądź wzruszenia wyroku zawierającego ocenę prawną w przewidzianym do tego trybie. Wyłączenie z powyższego obowiązku będzie dopuszczalne także w przypadku istotnej zmiany okoliczności faktycznych, tj. gdy po wydaniu wyroku, w prowadzonym ponownie postępowaniu zmianie ulegną istotne okoliczności i ustalony zostanie stan faktyczny odmienny od przyjętego przez sąd za podstawę dokonanej oceny.

W sprawie nie wystąpiły okoliczności pozwalające na odstąpienie od wiążącej oceny wyrażonej w wyroku WSA z dnia 16 stycznia 2018 r., zatem rozstrzygając niniejszą sprawę, Sąd był związany zarówno ustaleniami, jak i oceną prawną oraz wskazaniami zawartymi w tym wyroku. W związku z tym przypomnieć trzeba, że w omawianym orzeczeniu tut. Sąd wyraził pogląd, iż kwestionowany przez skarżących akt powinien być oceniany pod kątem spełnienia przesłanek, o których mowa w art. 156 k.p.a. w odniesieniu do przepisów cyt. już wcześniej dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska, zwanego nadal dekretem. Sąd stwierdził, że oceniając legitymację procesową skarżących w rozumieniu przepisów k.p.a., Kolegium bezpodstawnie przyjęło, iż majątek F. W. był majątkiem poniemieckim, który z mocy prawa przeszedł na własność Skarbu Państwa i wobec utraty prawa własności tej nieruchomości przez zstępnego, skarżącym jako spadkobiercom nie przysługiwała legitymacja procesowa w niniejszym postępowaniu.

Oceniając obecnie zaskarżoną decyzję, stwierdzić należy, że Kolegium prawidłowo zastosowało się do oceny prawnej oraz wskazań wynikających z przytoczonego wyroku. Z materiału dokumentacyjnego sprawy wynika, że zgodnie z wytycznymi Sądu przeprowadziło postępowanie wyjaśniające pod kątem istnienia po stronie skarżących legitymacji procesowej do skutecznego wszczęcia nadzwyczajnego trybu postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia Starosty (...) z dnia 25 marca 1948 r. Przy czym oceny w powyższym zakresie dokonało w kontekście przepisów dekretu, który stanowił podstawę prawną wydanego orzeczenia.

Wyjaśnić trzeba, że zgodnie z art. 157 § 2 k.p.a., postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu, natomiast w myśl art. 28 k.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W przypadku wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji organ ma obowiązek badać, czy osoba składająca wniosek jest stroną postępowania. Stroną postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji jest nie tylko strona postępowania zwykłego zakończonego wydaniem kwestionowanej decyzji, ale także - stosownie do art. 28 k.p.a. - każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku mogą dotyczyć skutki stwierdzenia nieważności decyzji.

Istoty interesu prawnego należy z kolei upatrywać w jego związku z konkretną normą prawa materialnego, na podstawie której w postępowaniu administracyjnym określony podmiot, w określonym stanie faktycznym, może domagać się konkretyzacji jego uprawnień lub obowiązków, bądź żądać przeprowadzenia kontroli określonego aktu w celu ochrony jego sfery praw i obowiązków przed naruszeniami dokonanymi tym aktem i doprowadzenia tego aktu do stanu zgodnego z prawem.

W kontekście tak rozumianego interesu prawnego, w ocenie Sądu, za prawidłowe należy uznać stanowisko Kolegium, że skarżący nie mają legitymacji procesowej do żądania wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności orzeczenia o wykonaniu aktu nadania, co w rezultacie skutkowało umorzeniem postępowania jako bezprzedmiotowego.

Stosownie do powyższego wskazać zatem należy na przepisy art. 1 ust. 1 i ust. 2 dekretu. Z przepisów tych wynika, że przedmiot aktu nadania mogła stanowić nieruchomość wchodząca w skład zapasu ziemi niebędąca w dniu wejścia w życie dekretu własnością osób fizycznych. Wyjątki od tej zasady zostały wskazane w art. 41 i 42 dekretu. I tak, przepis art. 41 dekretu nie pozwalał na przejęcie na własność Państwa i włączenie do zapasu ziemi nieruchomości ziemskich, stanowiących własność osób, które uzyskały obywatelstwo polskie w trybie ustawy z dnia 28 kwietnia 1946 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego osób narodowości polskiej zamieszkałych na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz. U. R. P. Nr 15, poz. 106). Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w niniejszej sprawie. Dziadek skarżących - F. W. posiadał bowiem obywatelstwo niemieckie i nigdy obywatelstwa polskiego nie uzyskał, co bezspornie potwierdza wyrok NSA z dnia 29 listopada 2013 r., sygn. akt II OSK 1192/12, którym oddalono skargę kasacyjną skarżących od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 lutego 2012 r., sygn. akt IV SA/Wa 2008/11, w sprawie ze skargi H. W. i I. W. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 11 października 2011 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego przez F. W.

Natomiast, dokonując analizy przesłanki z art. 42 dekretu, stwierdzić należy, że przepis ten dopuszczał przejęcie na własność Państwa nieruchomości, które w dniu wejścia w życie dekretu nie znajdują się w posiadaniu dotychczasowych właścicieli, lecz w tej sytuacji konieczne było wydanie orzeczenia o wywłaszczeniu na podstawie § 3 cyt. wyżej rozporządzenia z dnia 18 czerwca 1947 r. Zgodnie z treścią § 3 ust. 1 rozporządzenia, władzą orzekającą o przejęciu na własność Państwa nieruchomości, o których mowa w art. 41 i 42 dekretu, jest powiatowa władza administracji ogólnej jako władza osiedleńcza. Z kolei postępowanie w sprawie przejęcia nieruchomości na własność Państwa wszczyna się z urzędu lub na wniosek osoby zainteresowanej (ust. 2 § 3 dekretu). W rozpoznawanej sprawie, jak wynika z materiału dokumentacyjnego sprawy, organ nie dysponował takim orzeczeniem o wywłaszczeniu.

W świetle powyższego zgodzić się zatem należało z Kolegium, że gospodarstwo F. W. zarówno w dniu wydania aktu nadania, jak i orzeczenia o jego wykonaniu było własnością Państwa. Tym samym nie zaistniała potrzeba wydania orzeczenia na podstawie przepisów rozporządzenia, skoro przed jego wejściem w życie, tj. przed 30 czerwca 1947 r., działki nr a i b (objęte aktem nadania) wchodziły w skład zapasu ziemi w rozumieniu art. 1 i 2 dekretu, co potwierdzają: zaświadczenie Zarządu Gminy (...) z dnia 28 marca 1946 r., nr (...), skierowane do Państwowego Urzędu Repatriacyjnego, stwierdzające, że F. W. był Niemcem i opuścił gospodarstwo w (...), na którym został osiedlony J. W., a także orzeczenie o wyznaczeniu nabywcy gospodarstwa (akt nadania) z dnia 6 sierpnia 1947 r., nr (...), L.dz. (...) Powiatowej Komisji Osadnictwa Rolnego w (...) oraz akt nadania z dnia 15 września 1947 r., w których wprost stwierdzono, że nadane J. W. gospodarstwo stanowi własność Skarbu Państwa.

Trafnie nadto wskazało Kolegium, że prawomocne orzeczenie o wyznaczeniu nabywcy gospodarstwa wydane na podstawie rozporządzenia stanowiło warunek niezbędny do wydania aktu nadania. Natomiast brak orzeczenia o włączeniu gospodarstwa do zapasu ziemi podyktowany był faktem, że jego właścicielem w dacie 15 września 1947 r. i 25 marca 1948 r. był już Skarb Państwa, co z kolei wykluczało zastosowanie art. 42 dekretu, a tym samym § 3 rozporządzenia.

Sąd zgodził się również ze stanowiskiem Kolegium, że kategoryczne stwierdzenie w akcie nadania, iż zabudowane przedmiotowe działki są własnością Skarbu Państwa, w kontekście art. 4 dekretu należy interpretować w ten sposób, że dziadek skarżących - F. W. przestał być ich właścicielem. Potwierdzeniem tej okoliczności jest brak w dokumentach źródłowych orzeczenia o włączeniu tych działek do zapasu ziemi, dlatego bez znaczenia jest rozstrzygnięcie w niniejszym postępowaniu, na jakiej podstawie Skarb Państwa stał się ich właścicielem.

W konsekwencji powiedzianego dotychczas należy stwierdzić, że Kolegium dokonało prawidłowej wykładni przepisów dekretu, a tym samym nie doszło do zarzucanego w skardze naruszenia przepisów prawa materialnego.

Ponadto, w ocenie Sądu - wbrew zarzutom skargi - nie można skutecznie zarzucić organowi, że nie podejmował działań zmierzających do wyczerpującego zebrania materiału dowodowego niezbędnego do rozpatrzenia sprawy, skoro poszukiwał dokumentów archiwalnych. Zwrócić należy uwagę, że Kolegium prowadziło postępowanie wyjaśniające w przedmiocie wydania przez właściwy organ orzeczenia o włączeniu do zapasu ziemi nieruchomości należącej uprzednio do F. W. Jednakże zarówno Prezydent Miasta (...), jak i Dyrektor Archiwum Państwowego przekazali informację, że nie posiadają takiego dokumentu. W tych okolicznościach słusznie przyjęło Kolegium, że w przypadku gdy należyte starania organu o uzyskanie dowodów niezbędnych do przyznania lub potwierdzenia prawa nie przynoszą pożądanego rezultatu, ciężar dowodu przechodzi na osoby wywodzące skutek prawny z danych faktów. Tymczasem skarżący nie przedłożyli żadnego dowodu na potwierdzenie, że w dacie wydania aktu nadania oraz orzeczenia o jego wykonaniu ich dziadek był właścicielem spornych działek. Samo zaś twierdzenie, że taka sytuacja miała miejsce, nie posiada waloru dowodu, na podstawie którego organ może wydać rozstrzygnięcie. Wbrew też oczekiwaniom skarżących, za dokument źródłowy mający potwierdzać status właściciela spornej nieruchomości nie można uznać odpisu dawnej księgi wieczystej (...) Tom (...), karta (...). W odniesieniu do niemieckich ksiąg gruntowych nie występuje bowiem zagadnienie domniemania prawdziwości wpisów, gdyż utraciły one ważność na podstawie przepisów dekretu z dnia 28 października 1947 r. o mocy prawnej ksiąg wieczystych na obszarze Ziem Odzyskanych i b. Wolnego Miasta Gdańska (Dz. U. Nr 66, poz. 410).

W przekonaniu Sądu, w kontrolowanej sprawie nie znajdował zastosowania przywołany w skardze art. 81a § 1 k.p.a., mówiący o rozstrzyganiu wątpliwości na korzyść strony. Jak bowiem trafnie zauważył organ, nie ulega wątpliwości, że w sprawie uczestniczą strony o spornych interesach, tj. skarżący oraz Skarb Państwa, reprezentowany przez Prezydenta (...) (właściciel jednej z działek - nr c, powstałej w wyniku podziału działki nr a i b). Zasadność żądania skarżących kwestionują także A. i D. P. - właściciele działki nr d oraz J. i J. S. - właściciele działki nr e. Zgodnie natomiast z art. 81a § 2 k.p.a., przepisu § 1 nie stosuje się jeżeli w sprawie uczestniczą strony o spornych interesach lub wynik postępowania ma bezpośredni wpływ na interesy osób trzecich (pkt 1).

Za nieuzasadniony należy również uznać zarzut skarżących dotyczący naruszenia przepisu art. 139 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. W rozpoznawanej sprawie, jak już wyjaśniono wcześniej, występują strony o przeciwstawnych interesach. W takiej sytuacji w orzecznictwie i doktrynie dominuje pogląd, że zakaz reformationis in peius nie ma zastosowania, albowiem uwzględnienie żądania jednej ze stron jest równoznaczne z nieuwzględnieniem żądania innej strony (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 15 maja 2019 r., sygn. akt II SA/Gd 871/18 i powołane tam orzecznictwo), W przypadku bowiem złożenia odwołań (w niniejszej sprawie - wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oraz skargi Prezydenta Miasta (...)) o sprzecznych żądaniach, każde rozstrzygnięcie organu odwoławczego wydane zgodnie z interesem jednej z nich musi być rozstrzygnięciem wydanym na niekorzyść pozostałych.

Reasumując, Sąd stwierdził, że Kolegium - działając w warunkach związania wcześniejszym wyrokiem WSA w Opolu - dokonało wystarczających dla podjęcia rozstrzygnięcia ustaleń co do stanu faktycznego oraz w sposób prawidłowy oceniło zebrany w sprawie materiał dowodowy, stosując się do zasad regulujących postępowanie administracyjne, określonych w art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Jednocześnie zgodzić się należy ze stanowiskiem organu, że w zaistniałych okolicznościach faktycznych sprawy przepisy prawa dostarczyły podstaw do uchylenia decyzji własnej z dnia 20 czerwca 2018 r. i umorzenia postępowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość, będącą następstwem braku interesu prawnego skarżących do żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. Dodać jeszcze trzeba, że ocena materiału dowodowego zaprezentowana przez skarżących, zasadniczo odmienna od oceny przedstawionej w decyzjach, nie mogła świadczyć o dokonaniu w sprawie błędnych ustaleń faktycznych i stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Sąd miał również na uwadze, że ustalenia i ocena organu znalazła wyraz w uzasadnieniu decyzji spełniającej wymogi z art. 107 § 3 k.p.a. Poza tym Sąd nie dostrzegł z urzędu wad postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na treść zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia.

W tym stanie rzeczy Sąd skargę oddalił, na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.