Orzeczenia sądów
Opublikowano: www.nsa.gov.pl

Postanowienie
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu
z dnia 14 marca 2005 r.
II SA/Op 13/05

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Daria Sachanbińska.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu po rozpoznaniu w dniu 14 marca 2005 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi Gminy (...) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia (...), nr (...) w przedmiocie dodatku mieszkaniowego postanawia: odrzucić skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. wydało w dniu (...),decyzję o numerze (...), którą uchyliło decyzję Burmistrza (...) z dnia (...), nr (...) o odmowie przyznania dodatku mieszkaniowego i przyznało T. B. dodatek mieszkaniowy na okres 6 miesięcy od dnia 1 lipca 2004 r. do dnia 31 grudnia 2004 r. w wysokości 39,45 zł miesięcznie.

Skargę na powyższą decyzję złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu Burmistrz (...), działający w imieniu Gminy (...). Pełnomocnik Gminy zakwestionował prawidłowość wydanego przez organ odwoławczy rozstrzygnięcia i wniósł o jego uchylenie. Powołał się na posiadany przez Gminę interes prawny w zaskarżeniu przedmiotowej decyzji, którego upatruje w tym, że środki na wypłatę dodatków mieszkaniowych są środkami gminnymi i winny być wydawane racjonalnie oraz celowo, z uwzględnieniem możliwości finansowych Gminy. Dodatkowo, dla wzmocnienia stanowiska o przysługującym Gminie prawie do złożenia skargi na decyzję organu odwoławczego, pełnomocnik skarżącej Gminy wskazał na dwa wyroki NSA dotyczące tej kwestii.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. wniosło o jej odrzucenie. Powołując się na orzecznictwo NSA, organ odwoławczy zakwestionował, by rozstrzygającemu w sprawie Burmistrzowi, jak i Gminie (...), przysługiwał status strony, czyli podmiotu posiadającego interes prawny w toczącym się postępowaniu. W konsekwencji Kolegium uznało, iż z uwagi na treść art. 50 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 53, poz. 1270 z późn. zm.), Gminie nie przysługuje prawo złożenia skargi do sądu administracyjnego.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skargę należało odrzucić.

W przedmiotowej sprawie, dotyczącej dodatku mieszkaniowego, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. uchyliło decyzję Burmistrza (...), z upoważnienia którego działał Kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej, i rozstrzygnęło sprawę merytorycznie, poprzez przyznanie T. B. dodatku mieszkaniowego na okres sześciu miesięcy.

Zgodnie z treścią art. 7 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. Nr 71, poz. 734 z późn. zm.) decyzje administracyjne o przyznaniu, bądź odmowie przyznania dodatku mieszkaniowego wydaje wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Przywołana regulacja określiła nie tylko formę działania, ale także wskazała organ podstawowej jednostki samorządu terytorialnego upoważniony do prowadzenia postępowania administracyjnego. W realiach niniejszej sprawy jest to Burmistrz (...), który - z mocy prawa - pełni rolę organu administracji publicznej. Pamiętać też trzeba, że organ ten spełnia również inną rolę, a mianowicie reprezentuje gminę na zewnątrz, w tym ma prawo składania w jej imieniu środków procesowych. Powierzenie kompetencji do orzekania w sprawach dodatków mieszkaniowych organowi wykonawczemu jednostki samorządu terytorialnego, czyli upoważnienia go do działania w roli organu administracyjnego, wyklucza możliwość złożenia przez tę jednostkę skargi do sądu administracyjnego. W omawianej sytuacji interes prawny Gminy (...) reprezentuje bowiem Burmistrz, który wydał zaskarżone w toku instancji rozstrzygnięcie, a więc nie można przyjąć, iż Gmina, na równi z osobą ubiegającą się o dodatek, jest stroną toczącego się postępowania.

Przyznać trzeba, iż sprawa przyznania wspólnotom samorządowym legitymacji do złożenia skargi, w sytuacji gdy decyzję w pierwszej instancji wydał organ tej wspólnoty, mimo licznych prób rozstrzygnięcia tej kwestii, pozostaje nadal kontrowersyjna. Mimo rozbieżnych poglądów, za prawidłowe i przekonujące należało uznać te z nich, które pozostają w zgodzie ze stanowiskiem wyrażonym w uchwale 7 sędziów NSA z dnia 19 maja 2003 r., sygn. akt OPS 1/03, publ. ONSA 2003/4/115. Co prawda uchwała ta stanowiła odpowiedź na wątpliwość prawną dotyczącą wyłączenia prezydenta miasta w sprawie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, stanowiącej własność miasta na prawach powiatu, jednak w uzasadnieniu uchwały podkreślono, że "Powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji administracyjnej, niezależnie od tego, czy nastąpiło to na mocy ustawy, czy też w drodze porozumienia, wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego bądź sądowoadministracyjnego. W tej sytuacji jednostka samorządu terytorialnego nie ma w takim postępowaniu legitymacji procesowej strony, nie jest również podmiotem uprawnionym do zaskarżania decyzji administracyjnych do NSA ani legitymowanym do wystąpienia z powództwem do sądu powszechnego".

Niewątpliwie przedmiot sprawy objętej zaskarżeniem bezpośrednio "dotyka" interesu Gminy, chociażby z tego powodu, że dotyczy środków gminnych, jednak - jak słusznie podniesiono w cyt. uchwale - przyznanie uprawnienia do korzystania z władztwa administracyjnego następuje kosztem znacznego ograniczenia jej dominium, przede wszystkim w zakresie uprawnień procesowych Gminy, jako osoby prawnej. Podobne stanowisko zaprezentowano w opracowaniu "Postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne" B. Adamiak i J. Borkowski, Lexis Nexis Wa - wa 2003, str. 426 - 428, gdzie trafnie zauważono, że odmienna linia orzecznictwa sprowadza się do tego, że "należałoby gminie przyznać status strony praktycznie w każdym postępowaniu administracyjnym (np. w sprawie przyznania zasiłku celowego, pokrywanego ze środków gminy), a w następstwie przyjąć, że organ, który wydał decyzję w pierwszej instancji, mógłby już jako reprezentant gminy wnieść od niej odwołanie". Podkreślono także, i należy zgodzić się z tym poglądem, że w demokratycznym państwie prawnym mieszanie ról procesowych (burmistrz występujący w imieniu gminy jako strona w sprawie i jako organ rozstrzygający tę sprawę) jest niedopuszczalne.

W tym miejscu dodać należy, że w zgodzie z powyższymi poglądami pozostają orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, które zapadły już w 2005 r., i tak, w wyroku z dnia 16 lutego 2005 r. (sygn. akt OSK 1017/04), oddalając skargę kasacyjną na postanowienie WSA w Olsztynie odrzucające skargę gminy na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, NSA potwierdził, iż gmina, której organ wydał decyzję w sprawie w pierwszej instancji nie ma legitymacji do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję organu odwoławczego, wydaną w tejże sprawie.

Z przyczyn wyłożonych powyżej należało uznać, iż w przedmiotowej sprawie Gmina (...), nie mogła skutecznie wnieść skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O., gdyż nie posiada legitymacji do uruchomienia postępowania sądowoadministracyjnego, w rozumieniu art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 53, poz. 1270 z późn. zm.). Dlatego też skargę, jako niedopuszczalną, należało odrzucić, na podstawie art. 58 pkt 6 cyt. wyżej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.