Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1920161

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie
z dnia 26 lutego 2013 r.
II SA/Ol 56/13

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.).

Sędziowie WSA: Beata Jezielska, Ewa Osipuk.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lutego 2013 r. sprawy ze skargi G. P. - R. na decyzję Wojewody z dnia "(...)", Nr "(...)" w przedmiocie pozwolenia na budowę oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia "(...)" Prezydent "(...)" zatwierdził projekt budowlany i udzielił na rzecz M. i W. M. pozwolenia na budowę budynku handlowo-usługowego z częścią mieszkalną w "(...)" przy ul. "(...)" na działce nr "(...)" z przyłączami na działkach nr "(...)", "(...)' i zatoką postojową w pasie drogowym ul. "(...)" nr działki "(...)".

Wojewoda decyzją z dnia "(...)", po rozpatrzeniu odwołania G. P. R., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzją organu pierwszej instancji z dnia "(...)". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 3 lipca 2012 r., sygn. akt II SA/Ol 408/12, oddalił skargę G. P. R. na decyzję Wojewody z dnia "(...)", wyrok ten uprawomocnił się ponieważ żadna strona nie wystąpiła o jego uzasadnienie.

Następnie, decyzją z dnia "(...)", działając m.in. na podstawie art. 36a ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowane (Dz. U. z 2010 r. Nr 1243, poz. 1623) Prezydent "(...)" na wniosek inwestorów (M. i W. M.) zmienił swoją decyzję z dnia "(...)" w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę budynku handlowo-usługowego z częścią mieszkalną w "(...)", przy ul. "(...)" na działce nr "(...)" z przyłączami na działkach nr "(...)", "(...)" i zatoką postojową w pasie drogowym ul. "(...)" nr działki "(...)". Zmiana polegała na zatwierdzeniu projektu budowlanego zamiennego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku, jak w pierwotnym pozwoleniu, z tą różnicą, że bez podpiwniczenia. W orzeczeniu decyzji organ podał, że wszelkie warunki wynikające z decyzji z dnia "(...)" pozostają bez zmian wraz z obowiązkiem, by w trakcie prowadzenia robót budowanych zapewnić bezpieczne korzystanie z drogi koniecznej.

W odwołaniu od powyższej decyzji z dnia "(...)" G. P. R. zarzuciła jej m.in. niewłaściwe zastosowanie art. 36a Prawa budowlanego poprzez stworzenie zaskarżoną decyzją zagrożenia katastrofą budowlaną albowiem budowa metodą tradycyjną stropu nad istniejącymi schodami wymaga oparcia stempli na schodach, a schody nie są przystosowane do takich obciążeń. Zarzuciła ponadto przedmiotowej decyzji niewystarczające wskazanie w jaki sposób, w czasie trwania cyklu budowy, będzie mogła w pełni korzystać z drogi koniecznej do lokali oraz w jaki sposób zostanie zabezpieczony odpowiedni dostęp do jej nieruchomości, a w szczególności nieuwzględnienie faktu, że stemple postawione na gruncie obciążonym służebnością drogi koniecznej w istotny sposób ograniczą możliwość swobodnego korzystania z tej drogi. Dodała również, że wykonanie wykopu pod ławy fundamentowe na głębokości 2 m, zachodzące w rzut drogi koniecznej, zniszczy chodnik i schody, dlatego też wymagane jest pozwolenie na rozebranie schodów i chodnika w drodze koniecznej.

Po rozpatrzeniu odwołania, Wojewoda decyzją z dnia "(...)", Nr "(...)", utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. Argumentował, że WSA w Olsztynie wyrokiem z dnia 3 lipca 2012 r., sygn. akt II SA/Ol 408/12 oddalił skargę G. P. R. na decyzję z dnia "(...)" utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta "(...)" z dnia "(...)" zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę budynku handlowo-usługowego z częścią mieszkalną w "(...)", przy ul. "(...)" na działce nr "(...)". Budynek ten był pierwotnie zaprojektowany jako podpiwniczony. Z kolei zaskarżona decyzja Prezydenta z dnia "(...)" zmieniająca decyzję tego organu z dnia "(...)" obejmuje rezygnację z podpiwniczenia budynku. Wypłycenie posadowienia projektowanego obiektu w istotny sposób wpłynie na ułatwienie w jego realizacji. Nie rzutuje też w żaden sposób na interes prawny strony odwołującej. Podniósł, że zgodnie z art. 21a ustawy Prawo budowlane kierownik budowy jest zobowiązany w oparciu o informację, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b (informacje BIOZ), sporządzić lub zapewnić sporządzenie, przed rozpoczęciem budowy, planu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, uwzględniając specyfikę obiektu budowlanego i warunki prowadzenia robót budowlanych. Tej kwestii nie rozstrzyga się w pozwoleniu na budowę, gdyż art. 35 ustawy Prawo budowlane ściśle definiuje, co właściwy organ sprawdza przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę:

1.

zgodność projektu budowlanego z ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy, w przypadku braku planu;

2.

zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi;

3.

kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b oraz także zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 1 Prawa budowlanego;

4.

wykonanie w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu lub jego sprawdzenia zaświadczeniem o którym mowa w art. 12 ust. 7.

Dodał, iż zgodnie z art. 35 ust. 4 ustawy Prawo budowlane w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz formalnych wymagań określonych w art. 32 ust. 1 tej ustawy właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.

Skargę na decyzję Wojewody z dnia "(...)" wniosła do Sądu G. P. R. żądając jej uchylenia. Zakwestionowanemu rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj: art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane w związku z art. 285 k.c. poprzez uznanie, że zatwierdzony projekt inwestycji został sporządzony z zapewnieniem poszanowania uzasadnionych interesów osób trzecich; art. 36 ust. 1 ustawy Prawo budowlane poprzez zaniechanie określenia szczególnych warunków zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych pomimo takiej konieczności, a w szczególności brak: określenia w jaki sposób inwestor musi zapewnić możliwość niezakłóconego i bezpiecznego korzystania z drogi koniecznej i wejścia do lokali w ciągu trwania całego cyklu budowy; zakazu prowadzenia robót budowlanych w tym stawiania stempli i robienia wykopów na gruncie objętym służebnością mogących utrudnić korzystanie z drogi; określenia w jaki sposób będzie zabezpieczony przez czas trwania budowy dostęp do jej nieruchomości; zakazu stawiania stempli i obciążania istniejących schodów prowadzących do jej lokali z uwagi na zagrożenie katastrofą budowlaną, gdyż schody te nie są dostosowane do tak wielkich obciążeń. Ponadto zarzuciła naruszenie prawa procesowego, tj: art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. przez błędne ustalenie okoliczności faktycznych istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy w zakresie ustalenia, że inwestor podczas trwania budowy zapewni bezpieczny dostęp do jej lokalu oraz nie naruszy przysługującego jej w tym zakresie uprawnienia.

W uzasadnieniu podniosła, że działka inwestora jest obciążona służebnością drogi koniecznej (na jej rzecz), polegającej na nieograniczonym prawie korzystania z pasa gruntu i ze znajdujących się tam schodów. Jest właścicielką dwóch lokali usługowych, a jedyną drogą do nich jest przejście przez schody przylegające do szczytu budynku przy ul. "(...)". W miejscu, gdzie będą prowadzone prace budowlane istnieje służebność drogi koniecznej polegającej na prawie korzystania ze schodów i pasa gruntu. Prowadzenie działalności gospodarczej wymaga wygodnego, a przede wszystkim bezpiecznego wejścia do tych lokali, a zaskarżona decyzja nie określa sposobu w jaki powinno zostać zapewnione bezpieczne korzystanie z drogi koniecznej przez cały okres trwania robót budowlanych. Wskazała również, iż ma poważne obawy, czy podczas trwających prac budowlanych będzie miała niczym niezakłóconą możliwość korzystania z drogi koniecznej, która będzie przebiegać przez "plac budowy". Podniosła, że przepis art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego nakazuje poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich znajdujących się w strefie oddziaływania obiektu. Tymczasem analiza projektu przedłożonego przez inwestora jednoznacznie wskazuje, że przedmiotowa inwestycja nie może być zrealizowana bez zajęcia drogi koniecznej. Jednocześnie podkreśliła, że inwestor nie uzyskał jej zgody na prowadzenie jakichkolwiek prac budowlanych, które mogłoby naruszać przysługujące jej prawo. Stwierdziła, że organ wydający zaskarżoną decyzję po raz kolejny nie wskazał sposobu korzystania z przysługującego jej prawa tj. służebności drogi stanowiącej jedyne dojście do jej lokali w czasie budowy. Jednocześnie zrealizowanie inwestycji zgodnie z zatwierdzonym projektem jest bardzo trudne albowiem projekt nie zawiera bardzo istotnych i koniecznych rozwiązań dla całości inwestycji (rozwiązania wykonania stropu nadwieszonego nad drogą konieczną), z kolei rzeczoznawca wskazuje na brak możliwości wykonania tej inwestycji w proponowany przez inwestora sposób bez ingerencji w drogę konieczną. Reasumując wskazała, iż organ bezkrytycznie przyjął, że rozwiązania zaproponowane przez inwestora umożliwią swobodne korzystanie ze służebności drogi stanowiącej jedyne dojście do lokali usługowych oraz nie naruszą przysługującego jej uprawnienia. Organ nie dokonał jednak - naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. - rzetelnej i wyczerpującej oceny projektu przedstawionego przez inwestora, który w rzeczywistości nie może być zrealizowany bez zajęcia drogi koniecznej. W powyższym zakresie organ zaznaczył jedynie, że projektant dodał krótki zapis w instrukcji BIOZ, co niestety nie zabezpiecza jej interesów.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda, w całości podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji, wniósł o jej oddalenie. Dodał ponadto, że przepisy Prawa budowlanego przewidują sytuacje, w których wykonanie robót budowlanych wymaga konieczności wejścia na nieruchomość sąsiada i w tym zakresie określa taką procedurę art. 47 Prawa budowlanego. Ponadto dodał, że za bezpieczeństwo w sferze przyjętych rozwiązań technicznych w projekcie architektoniczno-budowlanym (wykonanie stropu nadwieszonego nad parterem) odpowiada projektant, bowiem organ zatwierdzający projekt budowlany i wydający pozwolenie na budowę nie ma uprawnień do weryfikacji technicznych rozwiązań przyjętych w projekcie. Wskazał również, iż wbrew obawom skarżącej, schody do jej lokali nie zostaną zlikwidowane.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:

Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność ich wykładni oraz prawidłowość przyjętej procedury.

Ponadto, stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej jako: p.p.s.a.), Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że Sąd bierze z urzędu pod uwagę wszelkie naruszenia prawa proceduralnego i materialnego niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów, jednakże w zakresie oceny legalności nie może wykraczać poza sprawę, która była lub winna być przedmiotem postępowania przed organami administracji publicznej i której dotyczy zaskarżone rozstrzygnięcie.

Równocześnie przypomnieć trzeba, że wyrokiem z dnia 3 lipca 2012 r., sygn. akt II SA/Ol 408/12, WSA w Olsztynie oddalił skargę G. P. R. na decyzję Wojewody z dnia "(...)" utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta "(...)" z dnia "(...)" zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą na rzecz M. i W. M. pozwolenia na budowę budynku handlowo-usługowego z częścią mieszkalną w "(...)' przy ul. "(...)" na działce nr "(...)" z przyłączami na działkach nr "(...)", "(...)" i zatoką postojową w pasie drogowym ul. "(...)" nr działki "(...)".

Przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy należało zatem mieć na uwadze regulację prawną zawartą w art. 153 p.p.s.a., wedle której ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Związanie oceną prawną oznacza, że ani organ administracji, ani sąd administracyjny, nie mogą w przyszłości formułować innych, nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z poglądem wcześniej wyrażonym w uzasadnieniu wyroku i mają obowiązek podporządkowania się mu w pełnym zakresie. Podkreślić także należy, że po uprawomocnieniu się orzeczenia, zawarte w nim stanowisko będzie wiążące nie tylko dla organów wymienionych w art. 153 p.p.s.a., bowiem po myśli art. 170 p.p.s.a., orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Jeżeli zatem strona doprowadzi do uprawomocnienia się danego wyroku, wówczas kwestie prawne przesądzone w tym wyroku i zawarte w nim wskazania są wiążące dla organów administracyjnych orzekających w sprawie, tegoż sądu, jak i innych organów (por. wyrok NSA z dnia 10 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 1241/10, publ.: orzeczenia.nsa.gov.pl).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy przypomnieć należy, że prawomocny wyrok tut. Sądu z dnia 3 lipca 2012 r. pozytywnie ocenił legalność udzielonego inwestorom pozwolenia na budowę. Zatem dokonywana obecnie przez Sąd ponowna kontrola dotyczy w szczególności czynności oraz decyzji podjętych po tej dacie i następuje z uwzględnieniem wiążącego charakteru oceny prawnej wyrażonej w sentencji tego orzeczenia (art. 153 p.p.s.a.).

Jednak podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy przypisać należy regulacji zawartej w treści art. 36a ustawy Prawo budowlane. Stosownie do ust. 1 art. 36a istotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę jest dopuszczalne jedynie po uzyskaniu decyzji o zmianie pozwolenia na budowę. Postępowanie, którego przedmiotem jest zmiana decyzji o pozwoleniu na budowę, jest prowadzone analogicznie do postępowania o wydanie pozwolenia na budowę na zasadach ogólnych. Przy czym takie "wtórne" w stosunku do "podstawowego" postępowanie jest ograniczone do "zakresu" dokonywanej zmiany, co oznacza powtórzenie określonej w art. 32-35 Prawa budowlanego, (jednak w myśl ust. 3 art. 36a w postępowaniu w sprawie zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę, przepisy art. 32-35 stosuje się odpowiednio do zakresu tej zmiany) sekwencji czynności w odniesieniu do samych odstępstw (por. Z. Niewiadomski, Prawo budowlane. Komentarz. Wyd. C.H.Beck, wyd. 4, str. 464 i nast.). Wydanie decyzji o zmianie pozwolenia na budowę na podstawie art. 36a ust. 1 ustawy Prawo budowlane powoduje, że przestaje obowiązywać (chociaż formalnie nie zostaje uchylona) decyzja o pozwoleniu na budowę (pierwotna) a w jej miejsce wchodzi, zaczyna obowiązywać nowa decyzja (zmieniająca), która w zależności od wnioskowanych przez inwestora zmian, konsumuje (wchłania) postanowienia decyzji pierwotnej bądź całkowicie je zmienia lub też uwzględnia postanowienia decyzji pierwotnej (v.: wyrok NSA z dnia 14 kwietnia 2010 r., sygn. II OSK 674/09, publ.: orzeczenia.nsa.gov.pl).

Przepisy art. 36a ustawy Prawo budowlane wprowadzone zostały w celu dyscyplinowania procesu inwestycyjnego przez konieczność uzyskiwania decyzji o zmianie pozwolenia na budowę przez inwestorów dokonujących istotnych odstępstw od zatwierdzonego pozwolenia na budowę. Inwestor dysponujący nieruchomością do celów budowlanych jest uprawniony podczas robót budowlanych do zmian, przeróbek i istotnych odstępstw, jeśli nie pozostaje to w kolizji z przepisami prawa, jednakże nie może to prowadzić do powstania innej nowej inwestycji pozbawionej charakterystycznych parametrów i cech właściwych dla obiektu zatwierdzonego w pierwotnym pozwoleniu na budowę (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 listopada 2005 r., sygn. VII SA/Wa 600/05, publ.: orzeczenia.nsa.gov.pl).

W niniejszej sprawie niewątpliwie zmiany projektu budowlanego, w stosunku do pierwotnie zatwierdzonego, były istotne i dotyczyły przede wszystkim zmiany kubatury obiektu - rezygnacja z podpiwniczenia, (v.: projekt architektoniczno-budowlany zamienny, k. "(...)"). Skoro zatem ust. 3 art. 36a ustawy Prawo budowlane nakazuje w postępowaniu w sprawie zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę stosować przepisy art. 32-35 jedynie odpowiednio do zakresu zmiany, to zasadnie organ pierwszej instancji przeprowadził ocenę zamierzenia inwestycyjnego wyłącznie w tym zakresie, tj. w zakresie odstąpienia od zamiaru budowy podpiwniczenia, co w konsekwencji doprowadziło do zatwierdzenia projektu budowlanego zamiennego oraz udzielenia pozwolenia na budowę budynku, jak w pierwotnym pozwoleniu, z tą różnicą, że bez podpiwniczenia. W świetle powyższego, nie było żadnych podstaw, by wymagać od organów architektoniczno-budowlanych ponownego przeprowadzenia oceny całości zamierzenia inwestycyjnego. Ponadto, w niniejszej sprawie organy związane były wcześniejszą ostateczną decyzją Prezydenta "(...)" z dnia "(...)", a nowe postępowanie w sprawie zatwierdzenia projektu zamiennego dotyczyć mogło tylko zmian wprowadzonych do tego projektu. Tylko zatem w tym zakresie organy architektoniczno-budowlane (i Sąd administracyjny) mogły kontrolować postępowanie zmierzające do wydania decyzji o zatwierdzeniu projektu zamiennego i udzieleniu pozwolenia na budowę.

Należy zauważyć, iż w niniejszej sprawie projekt zamienny nie przewidywał innego usytuowania obiektu niż projekt pierwotny, nie zmieniał powierzchni zabudowy i był zgodny z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Zmiana w projekcie budowlanym nie powodowała również zmiany w projekcie zagospodarowania działki. W związku z tym projekt organy słusznie uznały za zgodny z prawem w szczególności z wymogami art. 34 Prawa budowlanego. Zatem zgodzić należy się z argumentacją organu odwoławczego, że "wypłycenie" posadowienia projektowanego obiektu oprócz tego, że w istotny sposób wpłynie na ułatwienie w jego realizacji, to przede wszystkim, uwzględniając ustalenia projektu pierwotnego w żaden sposób nie wpłynie na interes prawny, a nawet faktyczny skarżącej.

Zdaniem Sądu brak było również podstaw do uwzględnienia podnoszonego przez skarżącą zarzutu naruszenia art. 36 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. W ramach tego zarzutu skarżąca domagała się zapewnienia decyzji wykonania robót budowlanych bez naruszenia jej prawa oraz właściwego określenia szczególnych warunków zabezpieczenia terenu. Z brzmienia art. 36 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane wynika, że w decyzji o pozwoleniu na budowę właściwy organ, w razie potrzeby określa szczególne warunki zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych. W tym miejscu należy podkreślić, że Prezydent miasta "(...)" w utrzymanej w mocy decyzji z "(...)" wyraźnie rozstrzygnął, że warunki wynikające z decyzji z dnia "(...)" pozostają bez zmian wraz z obowiązkiem by w trakcie prowadzenia robót zapewnić bezpieczne korzystanie z drogi koniecznej. Ze stanowiącego integralną część tej decyzji projektu budowlanego tj. z Informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia sporządzonej zgodnie z wymogami art. 20 ust. 1 pkt 1b Prawa budowlanego (str. 12) wynika, że "dla zapobieżenia przewidywanym zagrożeniom należy min. oznaczyć i zabezpieczyć teren przed dostępem osób postronnych i zabezpieczyć stosownymi konstrukcjami/zadaszeniami dostęp do istniejących schodów w szczycie budynku mieszkalnego "(...)", głębokie wykopy należy obarierować zgodnie z przepisami BHP". Dalej wskazuje się w tej informacji że w oparciu o nią i inne szczegółowe wytyczne zawarte w projekcie budowlanym przed rozpoczęciem budowy kierownik budowy zobowiązany jest sporządzić plan bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, uwzględniający specyfikę obiektu budowlanego, warunki prowadzenia robót i przepisy BHP. Plan ten sporządza się w poparciu o art. 21a Prawa budowlanego. Biorąc pod uwagę zakres robót związanych z realizacją projektowanego przedsięwzięcia, aktualnie dodatkowo ograniczonego o podpiwniczenie, należy uznać że organy architektoniczno-budowlane w wystarczającym stopniu, nie naruszając art. 36 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, określiły szczegółowe warunki zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych, chroniąc interes skarżącej w szczególności przysługujące jej ograniczone prawo rzeczowe. Dodatkowo należy wyjaśnić, że realizacja inwestycji i sposób jej prowadzenia dotyczy etapu późniejszego, wykonawczego w stosunku do postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Wszelkie zatem prace związane z realizacją inwestycji, czy też ewentualnie mogące wystąpić odstępstwa od projektu budowlanego albo zaistnienie szkody w mieniu sąsiada nie dotyczą przedmiotowej sprawy administracyjnej. Przedmiotem badania Sądu (podobnie jak i organów administracji architektoniczno-budowlanej) jest bowiem jedynie sprawa związana z postępowaniem mającym na celu wydanie decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i pozwoleniu na budowę (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 18 stycznia 2011 r., sygn. II SA/Wr 664/09, publ.: orzeczenia.nsa.gov.pl). Zaistniałe w trakcie realizacji inwestycji odstępstwa od zatwierdzonego projektu budowlanego, czy też szkody spowodowane przez inwestora robotami budowlanymi nie objętymi pozwoleniem na budowę, podlegają rozpatrzeniu przez organy nadzoru budowlanego, zaś ewentualne wyrządzenie szkody przez inwestora właścicielowi nieruchomości sąsiedniej może być rozpatrywane wyłącznie na gruncie przepisów prawa cywilnego. Sąd wskazuje ponadto, że jeżeli skarżąca kwestionuje przyjęte w projekcie rozwiązania mające zapewnić bezpieczeństwo konstrukcji budynku i uważa je za niewystarczające, to wskazać należy, że tego rodzaju zarzuty nie mogą skutkować odmową zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Ani organy administracji architektoniczno-budowlanej, ani sąd administracyjny, nie mają bowiem uprawnień do kwestionowania merytorycznej zawartości projektu budowlanego, o ile wykazuje on zgodność z wymogami zawartymi w art. 35 ust. 1 ustawy Prawo budowlane.

Odnosząc się z kolei do zarzutu wskazującego na okoliczność, że działka inwestora obciążona jest na rzecz skarżącej służebnością drogi koniecznej a realizacja inwestycji spowoduje naruszenie art. 285 Kodeksu cywilnego, wyjaśnić należy, że istotą służebności gruntowej jaką jest też służebność drogi koniecznej jest zgodnie z art. 285 § 1 Kodeksu cywilnego możliwość obciążenia nieruchomości na rzecz właściciela innej nieruchomości prawem którego treść polega bądź na tym, że właściciel nieruchomości władnącej może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, bądź na tym, że właściciel nieruchomości obciążonej zostaje ograniczony w możności dokonywania w stosunku do niej określonych działań. Z postanowienia Sądu Rejonowego wynika, że służebność ustanowiona na części działki przeznaczonej pod przedmiotową inwestycję polega na prawie korzystania ze znajdujących się na nieruchomości inwestorów schodów przylegających do szczytu budynku nr "(...)" prowadzących do znajdujących się w tym budynku dwóch lokali użytkowych i dojścia do nich. Zatem o czym zdaje się zapominać skarżąca, inwestorzy są nadal właścicielami nieruchomości na której planowane jest przedsięwzięcie budowlane i mogą nadal korzystać w pełni ze swoich uprawnień właścicielskich poza jednym wyjątkiem, muszą umożliwiać i znosić korzystanie ze służebności drogi koniecznej we wskazanej wyżej postaci. Stosownie do treści art. 287 i art. 288 kodeksu cywilnego służebność gruntowa powinna być wykonywana w taki sposób żeby jak najmniej utrudniała korzystanie z nieruchomości obciążonej i według zasad współżycia społecznego przy uwzględnieniu zwyczajów miejscowych. Wobec czego właściciele nieruchomości obciążonej przedmiotową służebnością mogą na tej nieruchomości wybudować budynek który nie będzie na stałe uniemożliwiał korzystania z ustanowionej służebności. W konsekwencji należy przyjąć, że z uprawnień właścicielskich inwestorów do przedmiotowego gruntu wynika, iż nie muszą w takiej sytuacji uzyskać zgody skarżącej na dysponowanie swoją nieruchomością na cele budowlane, bowiem wystarczającym zgodnie z art. 32 ust. 4 pkt 2 prawa budowlanego było ich oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wbrew twierdzeniom skarżącej nie jest też wymagane orzeczenie sądu na ewentualne czasowe ograniczenie służebności na czas budowy. Wreszcie należy stwierdzić, że niewątpliwie jak to stwierdził w załączonej do skargi opinii technicznej K. J. realizacja inwestycji nie będzie możliwa bez ingerencji w drogę konieczną. Prze czym ingerencja ta będzie jedynie na etapie realizacji inwestycji, bowiem co w sposób oczywisty wynika z zatwierdzonego projektu budowlanego, schody do lokali użytkowych w budynku nr "(...)" nie zostaną zlikwidowane a na powierzchni części działki na której ustanowiona jest służebność nie powstaną żadne jakiekolwiek ograniczenia w korzystaniu z tego ograniczonego prawa rzeczowego, w szczególności nie wpłynie na to projektowana na wysokości pierwszego piętra nadbudowa. Dopuszczalne natomiast jest czasowe (tekst jedn.: w trakcie realizacji inwestycji) powstanie utrudnień w korzystaniu ze służebności, to jednak nie może wpłynąć na możliwość skorzystania przez inwestorów z przysługującego im prawa zabudowy nieruchomości gruntowej wynikającego z art. 4 prawa budowlanego. Inwestor nie naruszając przepisów art. 285, art. 287 i 288 kodeksu cywilnego może na części swojej nieruchomości obciążonej służebnością gruntową postawić rusztowania i stemple, wykonać ławę pod fundamenty (która będąc pod ziemią nie naruszy służebności), w czasie jej wykonywania inwestorzy mogą rozebrać częściowo chodnik i wykonać nowy. W przypadku ewentualnego uniemożliwienia korzystania ze służebności drogi koniecznej skarżąca może skorzystać ze środków prawnych umożliwiających ochronę służebności przewidzianych przepisami kodeksu cywilnego np. roszczeń dotyczących ochrony posesoryjnej bądź roszczeń odszkodowawczych.

Konkludując dotychczasowe rozważania zwrócić uwagę wypada na treść regulacji art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego. Przepis ten stanowi, że obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno - budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając m.in. poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi publicznej. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że pojęcie uzasadnionych interesów osób trzecich winno być interpretowane w oparciu o przesłanki obiektywne, a więc w oparciu o zgodność z przepisami, w tym techniczno - budowlanymi, z normami obowiązującymi w budownictwie. Jeżeli zatem postępowanie prowadzone w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę wykaże sprzeczność z powyższymi wymogami, to spowodowane w wyniku jej realizacji dolegliwości dla otoczenia mogą zostać zakwalifikowane jako naruszające "uzasadnione interesy osób trzecich" (v: wyrok NSA z dnia 1 lutego 2001 r., sygn. IV SA 2085/98, publ. Lex Nr 55752; wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 listopada 2009 r., sygn. VII SA/Wa 1476/09, publ. Lex Nr 589537). Wobec, jak wykazano wyżej, nie stwierdzenia naruszenia przepisów prawa budowlanego, w tym przepisów techniczno - budowlanych, jak i prawa miejscowego, Sąd uznał, że w sprawie nie doszło do naruszenia uzasadnionego interesu skarżącej występujących w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji. Wbrew zarzutom podniesionym w skardze, należy podzielić twierdzenie organu odwoławczego, że ograniczenie zakresu projektowanego budynku spowoduje zmniejszenie oddziaływania tej inwestycji na prawa skarżącej w stosunku do pierwotnej inwestycji zatwierdzonej decyzją Prezydenta "(...)" z dnia "(...)".

Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził nadto, że w toku postępowania organy zachowały wymogi określone w Kodeksie postępowania administracyjnego, które przeprowadziły postępowanie w sposób wyczerpujący i zrozumiały, w oparciu o prawidłowo zgromadzony materiał dowodowy, wykazując zasadność podjętych rozstrzygnięć. Nietrafnie zatem skarżąca zarzucała im naruszenie wskazanych w skardze przepisów art. 7, 77 § 1, 80 i 140 k.p.a.

W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.