Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2054428

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie
z dnia 17 maja 2016 r.
II SA/Ol 518/16

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Matczak.

Sędziowie: WSA Piotr Chybicki del., SO Beata Grzybek (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 maja 2016 r. sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Wojewody z dnia "(...)", nr "(...)" w przedmiocie zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości

1.

uchyla zaskarżoną decyzję,

2.

zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej Spółki A kwotę 680 zł (sześćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie faktyczne

Z akt administracyjnych przedstawionych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie wynika, że decyzją z dnia 21 września 2012 r. Starosta odmówił "A" Spółce Akcyjnej Oddział w O. wydania zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości: działek nr "(...)" i nr "(...)", obręb B., stanowiących własność S. i M. K., w celu zapewnienia dostępu do działki nr "(...)", na której wnioskodawca zamierzał dokonać wycinki drzew zagrażających pracy linii elektroenergetycznej 110 kV. W uzasadnieniu organ pierwszej instancji wskazał, że zgodnie z art. 126 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 z późn. zm., powoływana dalej jako "u.g.n."), możliwe jest udzielenie, w drodze decyzji, zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy, licząc od dnia zajęcia nieruchomości, w przypadku siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. Wnioskodawca wskazał na konieczność natychmiastowej wycinki drzew, wywodząc, że zaniechanie jej wykonania może doprowadzić do pozbawienia energii elektrycznej kilkunastu tysięcy odbiorców w D. i O. W ocenie organu pierwszej instancji, powyższe okoliczności nie stanowiły przesłanki uzasadniającej zezwolenie na czasowe zajęcie nieruchomości. Pojęcia "siła wyższa" lub "nagła potrzeba" zakładają bowiem zaistnienie stanów wymagających natychmiastowego działania w celu niedopuszczenia do powstania szkody. Wnioskodawca nie przedstawił żadnych dowodów, że takie sytuacje miały miejsce. Notatka sporządzona przez pracowników Spółki w dniu 6 września 2012 r. zawierała wyłącznie informację o braku zgody właścicieli na udostępnienie przedmiotowych gruntów w celu dojazdu do działki, na której zamierzano przeprowadzić wycinkę drzew. Starosta zaznaczył ponadto, że nie znalazł podstaw do załatwienia wniosku w trybie art. 124b u.g.n. z uwagi na brak dowodu przeprowadzenia negocjacji z właścicielem nieruchomości i brak szczegółowego zakresu utrudnień i ograniczeń związanych z udostępnieniem nieruchomości.

W złożonym odwołaniu "A" Spółka Akcyjna zarzuciła, że wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 7 k.p.a., organ pierwszej instancji nie podjął czynności wyjaśniających w celu ustalenia prawdziwości i zasadności twierdzeń spółki o realnym prawdopodobieństwie wystąpienia porażenia prądem i pożaru oraz pozbawienia zasilania okolicznych odbiorców. Spółka stwierdziła, że jako przedsiębiorstwo profesjonalnie zajmujące się w ramach prowadzonej działalności dostarczaniem energii elektrycznej na potrzeby ludności jest w stanie ocenić i zdiagnozować realne niebezpieczeństwo porażeniowe i pożarowe, jakie grozi jej infrastrukturze, a w konsekwencji ocenić realne niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia ludzi. Zarzuciła, że organ administracji nie wziął pod uwagę, iż zgodnie z art. 4 ustawy Prawo energetyczne, jako przedsiębiorstwo przesyłowe jest zobligowana do utrzymywania swoich sieci i urządzeń w sposób ciągły i niezawodny. Wrastające korony i gałęzie drzew w linię wysokiego napięcia zagrażają niewątpliwie ciągłości i pewności dostaw energetycznych i stwarzają realne zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia ludzi. W interesie obywateli leży zaś zapewnienie ciągłości dostaw energii elektrycznej przez bezpieczne i sprawne funkcjonowanie energetycznych sieci przesyłowych. Ponadto spółka podniosła, że Starosta winien był wnikliwie ocenić czy w rozpatrywanej sprawie nie doszło do wypełnienia dyspozycji art. 124b u.g.n. Spółka wykazała bowiem, że prowadziła negocjacje z właścicielem nieruchomości, w trakcie których podała podstawy żądania udostępnienia nieruchomości i kwotę odszkodowania. Przedłożyła też notatki służbowe i protokół z dnia 6 września 2012 r. o odmowie podpisania i przyjęcia pism z rokowań przez właściciela nieruchomości. Bezpodstawnie zatem organ uznał, że nie przeprowadzono negocjacji z właścicielem nieruchomości.

Decyzją z dnia 21 grudnia 2012 r. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu wyjaśnił, że siła wyższa i potrzeba zapobieżenia powstaniu znacznej szkody są pojęciami o nieostrej treści normatywnej, z tego względu ich konkretyzacji należy dokonać w indywidualnym przypadku. Wystąpienie siły wyższej uzasadni wydanie decyzji o zezwoleniu na czasowe zajęcie nieruchomości, jeżeli odwrócenie tej siły wyższej albo jej skutków nie jest możliwe bez niezwłocznego zajęcia określonej nieruchomości. Wydanie takiej decyzji będzie dopuszczalne, jeżeli uniknięcie powstania szkody nie byłoby możliwe bez czasowego i niezwłocznego zajęcia określonej nieruchomości. Znaczny charakter szkody jest pojęciem subiektywnym, dlatego przy wydawaniu decyzji o zezwoleniu na czasowe zajęcie nieruchomości z tego powodu należy kierować się racjonalnością i przewidywalnością rozmiarów możliwej do zaistnienia szkody w kontekście tych przesłanek i okoliczności, które istnieją w chwili wydawania decyzji. Wojewoda podkreślił, że podstawą wydania decyzji w takich sprawach muszą być okoliczności wskazujące na potrzebę wyjątkowo szybkiego działania. Zaznaczył, że przesłanki te muszą być wykazane przekonującymi dowodami, np. ekspertyzami, opinią rzeczoznawcy, dokumentami potwierdzającymi awarię. Takie okoliczności nie zostały, zdaniem organu odwoławczego, udowodnione w niniejszej sprawie. Powołanie się przez Spółkę we wniosku na decyzję Nr "(...)" Burmistrza D. z dnia 16 marca 2012 r. o zezwoleniu na usunięcie 124 sztuk drzew rosnących na działce nr "(...)", organ ocenił jako niewystarczające. Termin usunięcia drzew, tj. 30 grudnia 2013 r. wskazywał też, że ich wycinka nie wymagała natychmiastowego działania. Wojewoda ponadto uznał za niezasadny zarzut dotyczący zaniechania rozpatrzenia sprawy w trybie art. 124b u.g.n., gdyż wniosek odwołującej się dotyczył udzielenia zezwolenia na zajęcie nieruchomości na okres 30 dni, na podstawie art. 126 u.g.n., a nie zobowiązania do udostępnienia nieruchomości. Zdaniem organu odwoławczego, strona nie wykazała też stosownymi dokumentami nagłej potrzeby zapobieżenia znacznej szkodzie wynikającej z awarii, o których mowa w art. 124b.

W złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skardze "A" S.A. zarzuciła naruszenie art. 126 i art. 124b u.g.n. oraz art. 7, 8, 11, 77 § 1 i 80 k.p.a. Podniosła, że decyzją z dnia 16 marca 2012 r. Burmistrza D. uzyskała zezwolenie na wycięcie 124 drzew na działce nr "(...)", do której dojść można wyłącznie przez działki nr "(...)" i "(...)". Właściciel tych nieruchomości, mimo licznych negocjacji, nie wyraził zgody na wejście na ten teren, domagając się odszkodowania w kwocie 20.000 zł. Skarżąca zaznaczyła, że rzeczoznawca wycenił wartość ewentualnego odszkodowania na 2.820,48 zł. W tej sytuacji skarżąca złożyła wniosek o wydanie zezwolenia na czasowe zajęcie działek nr "(...)" i "(...)", w trybie art. 126 u.g.n. Organy obu instancji odmówiły jednak uwzględnienia wniosku, bez uprzedniego zbadania realności zagrożenia pożarem i porażeniem prądem oraz pozbawienia zasilania energią elektryczną okolicznych odbiorców. W ocenie skarżącej, organy błędnie zinterpretowały pojęcie nagłej potrzeby, gdyż przyjmując stanowisko organów skarżąca winna oczekiwać na awarię i wystąpienie szkody, pomimo świadomości narastającego z upływem czasu zagrożenia. Stwierdziła, że organy administracji winny były wyjaśnić, czy w stanie faktycznym sprawy występuje nagła potrzeba i w czym się wyraża. Spółka zarzuciła ponadto, że organy obu instancji nie zastosowały z urzędu art. 124b u.g.n. i nie odniosły się do istniejącego w sprawie interesu publicznego, polegającego na zapewnieniu ciągłości dostaw prądu. W wyniku prawidłowo przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego organ pierwszej instancji musiałby stwierdzić, że właściciel działek nr "(...)" i "(...)" nie wyraził zgody na ich wykorzystanie. Zdaniem skarżącej, z akt sprawy wynika niezbicie, że swoją zgodę uzależnił on od uprzedniej zapłaty przez skarżącą odszkodowania w kwocie 20.000 zł za wycięte drzewa. Zdaniem Spółki, organ pierwszej instancji mając wątpliwość co do nagłości zagrożenia i braku zgody właściciela powinien był przeprowadzić oględziny nieruchomości, a takież rozprawę administracyjną. Ciążył na nim bowiem obowiązek dokładnego zbadania istnienia podniesionych przez skarżącą okoliczności i przesłanek, którego jednak zaniechał.

W odpowiedzi na skargę, Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutów skargi stwierdził, że Spółka nie wykazała przesłanek zawartych w art. 126 u.g.n. W sprawie nie było również podstaw do zastosowania art. 124b tej ustawy, gdyż warunkiem dopuszczalności wydania decyzji o zobowiązaniu do udostępnienia nieruchomości jest wykazanie braku zgody podmiotów praw rzeczowych na udostępnienie nieruchomości i zaistnienie okoliczności dotyczących celu jej zajęcia. Występując z wnioskiem z dnia 7 września 2012 r. skarżąca przedłożyła wyłącznie: decyzję Burmistrza D. z dnia 16 marca 2012 r., mapę sytuacyjną oraz notatkę służbową z dnia 6 września 2012 r. Ponadto, chociaż organ pierwszej instancji pismem z dnia 13 września 2012 r. poinformował skarżącą, że ocena wniosku wykazała, iż nie przedstawiła ona dowodów na zaistnienie przesłanek określonych w art. 126 u.g.n. ani dowodu negocjacji z właścicielem oraz nie określiła szczegółowego zakresu ograniczeń związanych z udostępnieniem nieruchomości, skarżąca nie przedstawiła dodatkowych materiałów dowodowych.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 28 marca 2013 r. (w sprawie II SA/Ol 135/13) oddalił skargę, uznając, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie.

Sąd ten wskazał, że możliwość skorzystania przez właściwy organ administracji z trybu postępowania określonego w art. 126 ust. 1 u.g.n. zależy od zaistnienia siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. Sąd podzielił pogląd wyrażony w powołanym przez organy administracji wyroku NSA z dnia 5 lutego 2009 r., sygn. akt I OSK 301/08, że analizując znaczenie pojęć "siła wyższa" lub "nagła potrzeba", należy mieć na względzie, że w obu wypadkach ustawodawca zakłada zaistnienie takich stanów, które nakazują natychmiastowe działanie w celu niedopuszczenia do powstania szkody. Istotą obu tych przesłanek jest nieprzewidywalna sytuacja lub stan, które nakazują niezwłoczne działanie w celu zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. Wobec tego zasadnie przyjęto, że podstawą wydania decyzji muszą być wiarygodne informacje, z których wynika potrzeba wyjątkowo szybkiego działania.

Sąd podzielił ocenę organu odwoławczego, że skarżąca nie wykazała, iż w sprawie zaistniała nagła potrzeba zapobieżenia powstaniu znacznej szkody ani tym bardziej siła wyższa. Z treści wniosku oraz z przedłożonych przez skarżącą w toku postępowania administracyjnego kopii dokumentów nie wynika bowiem, że ma miejsce jeden z tych stanów. Sąd przyznał, że w zezwoleniu na wycinkę drzew z dnia 16 marca 2012 r. właściwy organ ocenił, że jest ona konieczna, gdyż przewidziane do wycinki drzewa stwarzają niebezpieczeństwo pożarowe i groźbę porażenia, lecz podkreślił, że organ ten jednocześnie określił niemal dwuletni termin usunięcia tych drzew, wskazując, że ma to nastąpić w terminie do 30 grudnia 2013 r. Z tego względu, Sąd uznał, że treść tej decyzji nie stanowi o zaistnieniu w stanie faktycznym sprawy przesłanek zawartych w art. 126 ust. 1 u.g.n. Natomiast samo prawdopodobieństwo powstania zagrożenia pożarem lub porażeniem prądem nie stanowi "siły wyższej" ani "nagłej potrzeby". Z woli ustawodawcy, sama ewentualność wystąpienia w przyszłości znacznej szkody nie uzasadnia wydania decyzji zezwalającej na zajęcie cudzej nieruchomości. Skoro więc w sprawie nie wystąpiła żadna z powyższych przesłanek, zasadnie odmówiono skarżącej zezwolenia na czasowe zajęcie przedmiotowej nieruchomości.

Sąd nie uwzględnił także zarzutu zaniechania przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, a w konsekwencji niezastosowania art. 124b ust. 1 u.g.n. Sąd podniósł, że we wniosku inicjującym postępowanie zakończone zaskarżoną decyzją Spółka wskazała wprost, że domaga się wydania decyzji w trybie art. 126 u.g.n. Nie zawarła w tym podaniu alternatywnego wniosku o ewentualne zastosowanie trybu z art. 124b tej ustawy. Ponadto, w piśmie z dnia 19 września 2012 r., podkreśliła, że sprawę organ pierwszej instancji winien załatwić w trybie art. 126 u.g.n. Sąd wskazał, że przesłanki wydania zezwolenia na zajęcie cudzej nieruchomości na podstawie każdego z wymienionych wyżej norm prawa są odmienne. Z art. 124b ust. 1 wynika, że jego zastosowanie uzależnione zostało m.in. od wykazania braku zgody właściciela, użytkownika wieczystego lub osoby, której przysługują inne prawa rzeczowe do nieruchomości na udostępnienie nieruchomości w celu wykonania czynności związanych z konserwacją, remontami i usuwaniem awarii bądź z dojazdem w celu wykonania tych czynności. W postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 126 u.g.n. nie bada się tej okoliczności, lecz wystąpienie siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkodzie. Starosta prowadzący sprawę w jednym z tych trybów nie może samodzielnie zmienić podstawy prawnej orzekania. To stronie ubiegającej się o wydanie decyzji przysługuje prawo do modyfikacji wniosku, która to zmiana wiąże organ prowadzący postępowanie. Dopóki bowiem sprawa nie zostanie zakończona decyzją ostateczną, strona może modyfikować swoje żądania, a organ administracji publicznej ma obowiązek na nowo je ocenić w świetle przepisów prawa materialnego, po wyczerpującym ustaleniu stanu faktycznego. Sąd zauważył, że pismem z dnia 13 września 2012 r. organ pierwszej instancji poinformował skarżącą o braku przesłanek uzasadniających ingerencję organu w formie przyjętej w art. 126 ust. 1 u.g.n. i wyznaczył stronie termin do zapoznania się ze zgromadzonym materiałem, w którym skarżąca mogła ewentualnie zmodyfikować złożony wniosek. Organ zaznaczył bowiem, że w jego ocenie art. 126 u.g.n. nie stanowi właściwej podstawy żądania spółki. Wskazał dodatkowo na brak negocjacji przeprowadzonych z właścicielem przedmiotowych nieruchomości. Skarżąca nie zmieniła treści wniosku, wobec czego organ pierwszej instancji nie mógł wydać decyzji na podstawie innego przepisu prawa, niż art. 126 ust. 1 u.g.n. Uznając, iż w sprawie nie zachodzą podstawy do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła "A" S.A. z siedzibą w G., Oddział w O. Wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania z uwzględnieniem postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:

I.

naruszenie przepisów prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 126 ust. 1 u.g.n. i art. 124b ust. 1 i ust. 2 u.g.n. poprzez wyrażenie poglądu, iż decyzje organów I i II instancji orzekające o odmowie wydania zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów obrębu B., gmina D. numerami działek "(...)" i "(...)" stanowiących własność S. i M. K., celem zapewnienia dostępu do nieruchomości oznaczonej numerem "(...)", na której wnioskodawca zamierza dokonać wycinki drzew zagrażających pracy linii elektroenergetycznej 110 kV relacji D., są zgodne z prawem oraz poprzez przyjęcie, że w sprawie nie zachodzą przesłanki nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, o której mowa w art. 126 ust. 1 u.g.n. oraz nie zachodzą przesłanki nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, o której mowa w art. 124b ust. 1 i ust. 2 u.g.n., co skutkowało oddaleniem skargi,

II.

naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 145 § 1 lit. a i lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a., w zw. z art. 11 k.p.a., w zw. z art. 76 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie przy wydaniu zaskarżonego wyroku, iż organy I i II instancji w postępowaniu prowadzącym do wydania przedmiotowej decyzji zaniechały obowiązku dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz nie uwzględniły interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, a także zaniechały zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz pominęły szczególną moc dowodową wynikającą z ostatecznej decyzji z dnia 16 marca 2012 r. Burmistrza D., co miało istotny wpływ na wynik sprawy i skutkowało oddaleniem skargi na zaskarżoną decyzję.

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 lutego 2015 r. (sygn. akt I OSK 1450/13), w oparciu o art. 188 p.p.s.a., uchylił zaskarżony wyrok oraz zaskarżoną decyzję Wojewody z dnia 21 grudnia 2012 r. i poprzedzającą ją decyzję Starosty O. z dnia 21 września 2012 r., uznając, że skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionej podstawie.

Zdaniem tego Sądu, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie przyjął, iż przedmiotem postępowania administracyjnego zakończonego zaskarżoną decyzją Wojewody z dnia 21 grudnia 2012 r. było żądanie wydania zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości zgłoszone w oparciu o przepis art. 126 ust. 1 u.g.n. Kontrolę działalności administracji publicznej w tej sprawie Sąd I instancji ograniczył do zbadania zasadności stanowiska organów odnośnie spełnienia przesłanek określonych w ww. przepisie. Sąd nie uwzględnił zarzutów Spółki dotyczących zaniechania przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, a w konsekwencji niezastosowania art. 124b ust. 1 u.g.n., uznając, że w podaniu inicjującym postępowanie, strona nie zawarła alternatywnego wniosku o zastosowanie trybu określonego w tym przepisie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji przedwcześnie przyjął, że inicjatywa strony zmierza do wydania decyzji wyłącznie w oparciu o art. 126 ust. 1 u.g.n. Wprawdzie Spółka wnosiła w swoich pismach o zezwolenie na czasowe zajęcie nieruchomości powołując się na art. 126 u.g.n., jednakże zasadność zgłoszonego żądania argumentowała zarówno wystąpieniem przesłanek wskazanych w art. 126 u.g.n., jak i przesłankami warunkującymi zastosowanie procedury określonej w art. 124b ust. 1 u.g.n. W pismach z dnia 7 i 19 września 2012 r. strona wskazywała bowiem na ciążący na niej obowiązek utrzymania zdolności urządzeń, instalacji i sieci do realizacji zaopatrzenia w energię w sposób ciągły i niezawodny oraz związaną z tym konieczność wycinki drzew zagrażających pracy linii elektroenergetycznej 110kV relacji D., której to czynności nie może wykonać z uwagi na brak zgody właściciela nieruchomości o numerach "(...)" i "(...)" obręb B. Powyższe okoliczności wpisują się w katalog przesłanek określonych w art. 124b ust. 1 u.g.n., który umożliwia zobowiązanie właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości w drodze decyzji administracyjnej do udostępnienia nieruchomości w celu wykonania czynności związanych z konserwacją, remontami oraz usuwaniem awarii ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących m.in. do przesyłania energii elektrycznej, gdy ten nie wyraża na to zgody. Występujące w sprawie wątpliwości co do rzeczywistej treści żądania strony nie zostały wyjaśnione przez organ I instancji. Doprowadziło to do sytuacji, w której nie wiadomo, co było przedmiotem postępowania w tej sprawie. Starosta O. wskazywał, że prowadzi postępowanie w sprawie wydania zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na podstawie art. 126 u.g.n. i tak to zostało sformułowane w decyzji z dnia 21 września 2012 r., jednakże w jej uzasadnieniu rozważał również przesłanki z art. 124b ust. 1 stwierdzając, że nie znalazł podstaw do pozytywnego załatwienia wniosku w tym trybie z powodu braku dowodów z negocjacji przeprowadzonych z właścicielem nieruchomości oraz z powodu braku szczegółowego zakresu utrudnień i ograniczeń związanych z udostępnieniem nieruchomości. Tak samo traktował przedmiot sprawy organ II instancji, który w uzasadnieniu decyzji również stwierdził, że występując o czasowe zajęcie nieruchomości strona nie wykazała stosownymi dokumentami o nagłej potrzebie zapobieżenia znacznej szkody wynikającej z awarii, o których mowa w art. 124b u.g.n. Powyższe wskazywałoby, iż organy rozpatrzyły żądanie Spółki także pod kątem możliwości zastosowania procedury określonej w art. 124b u.g.n. W tym zakresie nie przeprowadzono jednak żadnego postępowania wyjaśniającego, pomijając przedstawione przez stronę dowody w postaci decyzji Burmistrza D. zezwalającej na usunięcie drzew i notatki służbowej sporządzonej w dniu 6 września 2012 r. Organy obu instancji nie ustosunkowały się do twierdzeń Spółki i nie przeprowadziły postępowania dowodowego, mimo iż strona wykazywała inicjatywę w tym zakresie. Zawężenie przez organ postępowania wyjaśniającego wyłącznie do kwestii związanych z zaistnieniem przesłanek określonych w art. 126 u.g.n., w sytuacji gdy organ władczo wypowiedział się również co do możliwości pozytywnego rozpatrzenia wniosku w oparciu o art. 124b ust. 1 u.g.n., nastąpiło z naruszeniem art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a także zasady prawdy obiektywnej, zawartej w art. 7 k.p.a., z której wynika obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa. Jeżeli organy orzekające w sprawie miały wątpliwości co do zakresu i podstawy żądania strony, winny wezwać ją do wyjaśnienia bądź sprecyzowania wniosku zgodnie z dyspozycją art. 64 § 2 k.p.a. Zaniechanie tych czynności spowodowało, że organ nie tylko dopuścił się naruszenia powołanych wyżej przepisów, ale także postąpił wbrew podstawowej zasadzie postępowania administracyjnego, tj. określonej w art. 8 k.p.a., zasadzie prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. W tej sytuacji, przyjęcie, iż w sprawie nie zaistniały przesłanki do pozytywnego rozpatrzenia wniosku strony, było przedwczesne, gdyż nie zostało poprzedzone należytym wyjaśnieniem sprawy.

W toku ponownego rozpoznawania sprawy, pismem z dnia 22 kwietnia 2015 r. Starosta O. zwrócił się do "A" o udzielenie informacji, czy wniosek o wydanie zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości pozostaje aktualny.

W odpowiedzi pismem z dnia 6 maja 2015 r. Spółka reprezentowana przez radcę prawnego wskazała, że wniosek ten jest nadal aktualny i wnosi o jego rozpatrzenie.

Kolejnym pismem z dnia 19 maja 2015 r. Starostwo Powiatowe zwróciło się o przedstawienie aktualnych warunków czasowego zajęcia nieruchomości, uaktualnienie wniosku oraz przedłożenie aktualnych załączników.

W odpowiedzi z 30 czerwca 2015 r. spółka poinformowała, że warunki czasowego zajęcia nieruchomości nie uległy zmianie. Wniosła, wskazując w tym piśmie wprost na art. 126 ustawy o gospodarce nieruchomościami, o wydanie na tej podstawie w drodze decyzji zezwolenia na zajęcie nieruchomości oznaczonej nr "(...)" i "(...)" na okres 30 dni.

W uzasadnieniu Spółka stwierdziła, że drzewa rosnące pod linią wysokiego napięcia relacji D. stwarzają znacznie większe zagrożenie niż w 2012 r., odległość drzew od przewodów jest krytycznie mała i w każdej chwili może dojść do poważnej awarii, która może skutkować pozbawieniem zasilania w energię mieszkańców D., O. i okolicznych miejscowości. Spółka dołączyła decyzje Burmistrza D. z dnia 17 grudnia 2015 r. nr "(...)" w sprawie zezwolenia na usunięcie 102 drzew rosnących na działce nr "(...)" oraz zezwolenia na usunięcie 14 drzew rosnących na działce "(...)". Termin usunięcia wyznaczono do 31 grudnia 2016 r.

Starosta O. decyzją z dnia 29 stycznia 2016 r. znak "(...)" zezwolił Spółce na czasowe zajęcie nieruchomości stanowiącej własność M. i S. K., obejmujących część działek nr "(...)" i "(...)", położonych w obrębie B., w celu wykonania wycinki 14 drzew rosnących na działce nr "(...)", a także w celu uzyskania dostępu do działki oznaczonej nr "(...)", na której będą prowadzone prace wycinkowe 102 drzew. Decyzji nadał rygor natychmiastowej wykonalności, a także ustalił warunki czasowego zajęcia nieruchomości gruntowej, w tym ustalił okres udostępnienia nieruchomości na 14 dni roboczych w okresie nie dłuższym niż 6 miesięcy od dnia wydania decyzji.

Od powyższego rozstrzygnięcia w ustawowym terminie odwołali się właściciele wskazanych działek tj. M. i S. małż. K. W uzasadnieniu podkreślili, że sprawa wycinki drzew nie jest pilna i nie wymaga natychmiastowej interwencji, skoro sprawa toczy się od 8 lat. Dodali, że sprawę wejścia na ich grunt należałoby załatwić w drodze porozumienia. Zaznaczyli, że podjęli próbę załatwienia sprawy polubownie za odpowiednim odszkodowaniem, jednak Spółka nie wyraziła na to zgody.

Decyzją z dnia 15 marca 2016 r. Wojewoda uchylił zaskarżoną decyzję w całości i odmówił zezwolenia "A" SA Oddział w O. na czasowe wejście na nieruchomość gruntową, stanowiącą własność M. i S. K., obejmującą część działek "(...)" i "(...)" obręb B., w celu wykonania wycinki na działce nr "(...)", a także w celu uzyskania dostępu do działki nr "(...)", stanowiącej własność Skarbu Państwa - w zarządzenie Marszałka Województwa.

W uzasadnieniu decyzji organ ten m.in. stwierdził, że przedmiotem kontroli jest decyzja Starosty O. z dnia 29 stycznia 2016 r. znak "(...)", wydana w oparciu o art. 126 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przepis ten wskazuje, że decyzja zezwalająca na czasowe zajęcie nieruchomości może być wydana w przypadku siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia znacznej szkody. Organ przywołał, jak w literaturze i judykaturze rozumie się pojęcia siły wyższej i nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. Przywołał także stanowisko NSA zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 lutego 2009 r. (sygn. akt I OSK 301/08).

Zdaniem organu II instancji, wykazanie potrzeby wejścia na cudzą nieruchomość musi być poparte przekonywującymi dowodami np. ekspertyzami, opinią rzeczoznawcy, dokumentami potwierdzającymi awarię. Takie okoliczności nie zostały w ocenie tego organu wykazane. Spółka nie przedstawiała takich informacji, które wskazywałyby na potrzebę wyjątkowo szybkiego działania. Za takie dowody, nie można zdaniem organu, uznać decyzji Burmistrza D. z dnia 17 grudnia 2015 r. zezwalającej na usunięcie 102 drzew na działce "(...)" i 14 drzew na działce "(...)", w obrębie B. Organ nadto zaznaczył, że sprawa w celu wykonania wycinki toczy się od kilku lat.

Zdaniem organu, okoliczność potrzeby wejścia na cudza nieruchomość i niezwłoczne działanie muszą być uprawdopodobnione, zaś mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, uznać należało, że takie okoliczności nie zaistniały w niniejszej sprawie.

Od powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie wniosła "A" SA Oddział w O., domagając się jej uchylenia, ewentualnie uchylenia zaskarżonej decyzji i orzeczenia co do istoty sprawy, a nadto zasądzenia na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego.

Zarzuciła decyzji naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a.

Uzasadniając swoje stanowisko wskazała m.in., że NSA w wyroku z dnia 12 lutego 2015 r. I OSK 1459/13 nakazał uzupełnienie przeprowadzonego postępowania uzupełniającego i ponowną ocenę, która jest właściwa podstawa prawna. Zdaniem Skarżącej, organy tych wytycznych nie wykonały. Wskazała, że organ II instancji twierdzi, iż Spółka w ponownie przeprowadzonym postępowaniu wskazała jako podstawę wniosku art. 126 u.g.n, zaś faktycznie w piśmie z dnia 30 czerwca 2015 r. Spółka jedynie poinformowała organ I instancji, że jej wniosek jest aktualny i wnosi o jego rozpatrzenie, nie określając podstawy prawnej swojego żądania. Tym samym Skarżąca nie określiła podstawy prawnej swojego żądania, zaś organ tego nie wyjaśnił, pomimo zaleceń NSA. Pokreśliła, że na organach administracji spoczywa obowiązek podejmowania wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.

Na podstawie natomiast zebranego materiału dowodowego, organ powinien zastosować odpowiednią normę prawną.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie. Podtrzymał swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Uczestnicy postępowania M. i S. K. wnieśli o oddalenie skargi.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Jednocześnie sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Natomiast obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, w czym sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji. Ponadto sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi tekst jednolity z dnia 26 stycznia 2012 r. Dz. U. z 2012 r. poz. 1270 z późn. zm. zwanej dalej p.p.s.a.), zaś w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy p.p.s.a. (tekst jedn.: w razie stwierdzenia istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mających wpływ na wynik sprawy) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.

Jednocześnie zgodnie z art. 153 ustawy p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Przepis art. 153 ustawy p.p.s.a.- ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej ani sąd orzekając ponownie w tej samej sprawie nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. Nie przestrzeganie tego przepisu, w istocie podważałoby obowiązującą w demokratycznym państwie prawnym zasadę sądowej kontroli nad aktami i czynnościami organów administracji i prowadziłoby do niespójności działania systemu władzy publicznej. Ponadto zgodnie z art. 190 p.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Tym samym, ocena prawna i wskazania zawarte w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lutego 2015 r. (I OSK 1450/13) mają zatem pierwszorzędne znaczenie i są wiążące przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy.

W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia NSA uznał, iż występujące w sprawie wątpliwości co do rzeczywistej treści żądania strony, a w konsekwencji jego podstawy prawnej nie zostały wyjaśnione przez organy administracji, co spowodowało, iż nie wiadomo było, jaki jest przedmiot postępowania w tej sprawie. Organ I instancji wskazywał, że prowadzi postępowanie w sprawie wydania zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na podstawie art. 126 u.g.n. i tak to zostało sformułowane w decyzji z dnia 21 września 2012 r., jednakże w jej uzasadnieniu rozważał również przesłanki z art. 124b ust. 1 stwierdzając, że nie znalazł podstaw do pozytywnego załatwienia wniosku w tym trybie z powodu braku dowodów z negocjacji przeprowadzonych z właścicielem nieruchomości oraz z powodu braku szczegółowego zakresu utrudnień i ograniczeń związanych z udostępnieniem nieruchomości. Tak samo traktował przedmiot sprawy organ II instancji, który w uzasadnieniu decyzji również stwierdził, że występując o czasowe zajęcie nieruchomości strona nie wykazała stosownymi dokumentami o nagłej potrzebie zapobieżenia znacznej szkody wynikającej z awarii, o których mowa w art. 124b u.g.n. Powyższe, zdaniem NSA, wskazywałoby, iż organy rozpatrzyły żądanie Spółki także pod kątem możliwości zastosowania procedury określonej w art. 124b u.g.n., jednak w tym zakresie nie przeprowadziły żadnego postępowania wyjaśniającego, pomijając przedstawione przez stronę dowody w postaci decyzji Burmistrza D. zezwalającej na usunięcie drzew i notatki służbowej sporządzonej w dniu 6 września 2012 r. NSA wskazał że organy obu instancji nie ustosunkowały się do twierdzeń Spółki i nie przeprowadziły postępowania dowodowego. Zdaniem tego sądu, jeżeli organy orzekające w sprawie miały wątpliwości co do zakresu i podstawy żądania strony, winny były wezwać ją do wyjaśnienia bądź sprecyzowania wniosku zgodnie z dyspozycją art. 64 § 2 k.p.a. Zaniechanie tych czynności spowodowało, że przyjęcie, iż w sprawie nie zaistniały przesłanki do pozytywnego rozpatrzenia wniosku strony, było przedwczesne, gdyż nie zostało poprzedzone należytym wyjaśnieniem sprawy.

W świetle powyższego, organy zobowiązane zostały do wyjaśnienia podstawy żądania i twierdzeń Spółki oraz przeprowadzenia postępowania dowodowego.

Powyższe zalecenia, organy administracji przy ponownym rozpatrywaniu sprawy po uchyleniu decyzji, wykonały jedynie w części.

Przeprowadziły one, wbrew zarzutowi Skarżącej w tym zakresie, wyjaśnienia w celu ustalenia podstawy złożonego przez nią wniosku. Jak wynika z akt administracyjnych, w toku ponownego rozpoznawania sprawy, pismem z dnia 22 kwietnia 2015 r. Starosta O. zwrócił się do "A" o udzielenie informacji czy wniosek z dnia 7 września 2012 r. o wydanie zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości, w którym "A" powoływała się na art. 126 u.g.n., pozostaje aktualny i wymaga ponownego rozpatrzenia. W odpowiedzi pismem z dnia 6 maja 2015 r. Spółka wskazała, że wniosek ten jest nadal aktualny i wnosi o jego rozpatrzenie. Kolejnym pismem z dnia 19 maja 2015 r. Starostwo Powiatowe w O. zwróciło się o przedstawienie aktualnych warunków czasowego zajęcia nieruchomości, uaktualnienie wniosku oraz przedłożenie aktualnych załączników. W odpowiedzi z 30 czerwca 2015 r. spółka poinformowała, że warunki czasowego zajęcia nieruchomości nie uległy zmianie. Wniosła, wskazując w tym piśmie wprost na art. 126 ustawy o gospodarce nieruchomościami, o wydanie na tej podstawie w drodze decyzji zezwolenia na zajęcie nieruchomości oznaczonej nr "(...)" i "(...)" na okres 30 dni.

Powyższe wskazuje, że organ wyjaśnił w oparciu o jaką podstawę prawną Spółka domaga się wydania decyzji, dlatego zarzut Spółki, że ta przy ponownym rozpatrywaniu sprawy nie określiła podstawy swego żądania, zaś organ, wbrew zaleceniom wyjaśnienia tego nie wykonał, jest w ocenie Sądu, bezzasadny.

Inaczej natomiast należy ocenić zarzut Skarżącej zawarty we wniesionej skardze, w zakresie zaniechania podjęcia czynności zmierzających do wyjaśnienia stanu faktycznego w celu załatwienia sprawy. Zauważyć przy tym należy, że Naczelny Sąd Administracyjny we wskazanym powyżej wyroku, wytknął organom, iż te nie przeprowadziły postępowania dowodowego.

Wstępnie w odniesieniu do podstawy prawnej wydania zaskarżonej decyzji wskazać należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, iż możliwość skorzystania przez właściwy organ administracji z trybu postępowania określonego w art. 126 ust. 1 u.g.n. zależy od zaistnienia siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. Analizując znaczenie takich pojęć jak "siła wyższa" lub "nagła potrzeba" należy stwierdzić, że w obu wypadkach ustawodawca zakłada zaistnienie takich stanów, które nakazują natychmiastowe działanie w celu niedopuszczenia do powstania szkody. Tak więc podstawą wydania decyzji w takich sprawach muszą być informacje, które wskazują na potrzebę wyjątkowo szybkiego działania (wyrok NSA z dnia 5 lutego 2009 r., I OSK 301/08).

Powyższe przesłanki w sprawie nie zostały, zdaniem Sądu, dostatecznie zbadane i wyjaśnione, pomimo, że w uzasadnieniu pisma z dnia 30 czerwca 2015 r. wskazującego na podstawę swojego wniosku tj. art. 126 u.g.n. Spółka stwierdziła, że "drzewa rosnące pod linią wysokiego napięcia relacji D. - O. stwarzają znacznie większe zagrożenie niż w 2012 r., odległość drzew od przewodów jest krytycznie mała i w każdej chwili może dojść do poważnej awarii, która może skutkować pozbawieniem zasilania w energię mieszkańców D., O. i okolicznych miejscowości". Wskazała także "na możliwość wystąpienia śmiertelnego porażenia osób lub zwierząt znajdujących się pobliżu linii". Spółka dołączyła decyzje Burmistrza D. z dnia 17 grudnia 2015 r. nr "(...)" w sprawie zezwolenia na usunięcie 102 drzew rosnących na działce nr "(...)" oraz zezwolenia na usunięcie 14 drzew rosnących na działce "(...)".Termin usunięcia wyznaczono do 31 grudnia 2016 r.

Zauważyć także trzeba, że w uzasadnieniu złożonej przez Spółkę decyzji nr "(...)" z dnia 17 grudnia 2015 r. zezwalającej na usunięcie drzew, w części ustaleń merytorycznych znajduje się zapis, iż drzewa na działce "(...)" obręb B. zakwalifikowane zostały jako zagrażające funkcjonowaniu urządzeń przesyłowych, stwarzające realne zagrożenie pożarowe i porażeniowe na gruncie; z oświadczenia pracownika "A" SA - P. K. wynikać miało, iż przebywanie pod drzewami w odległości 25 m, może doprowadzić do porażenia prądem, a w konsekwencji kalectwa bądź śmierci, jednocześnie ze względów bezpieczeństw termin oględzin ustalony był w czasie wyłączenia przepływu prądu.

Pomimo powyższego, bez przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, organ II instancji, uchylając decyzję Starosty O. z dnia 29 stycznia 2016 r. znak "(...)", zezwalającą Spółce na czasowe zajęcie nieruchomości stanowiącej własność M. i S. K., obejmujących część działek nr "(...)" i "(...)", położonych w obrębie B" w celu wykonania wycinki 14 drzew rosnących na działce nr "(...)", a także w celu uzyskania dostępu do działki oznaczonej nr "(...)", na której będą prowadzone prace wycinkowe 102 drzew, oraz odmawiając zezwolenia na czasowe zajęcie tej nieruchomości, w uzasadnieniu swojego stanowiska stwierdził, że wykazanie potrzeby wejścia na cudzą nieruchomość musi być poparte przekonywującymi dowodami np. ekspertyzami, opinią rzeczoznawcy, dokumentami potwierdzającymi awarię. Takie okoliczności nie zostały, w ocenie tego organu, wykazane, zaś Spółka nie przedstawiała takich informacji, które wskazywałyby na potrzebę wyjątkowo szybkiego działania. Za takie dowody nie można, zdaniem tego organu, uznać decyzji Burmistrza D. z dnia 17 grudnia 2015 r. zezwalającej na usunięcie 102 drzew na działce "(...)" i 14 drzew na działce "(...)", w obrębie B. Organ nadto zaznaczył, że sprawa w celu wykonania wycinki toczy się od kilku lat.

Organ ten, nie zbadał jednak, czy okoliczności podnoszone przez wnioskodawcę faktycznie występują. Nie przeprowadzono choćby dowodu z oględzin, który to dowód pozwoliłby na ustalenie, czy rzeczywiście odległość konarów i gałęzi drzew od przewodów elektro energetycznych znajduje się w dopuszczalnej lub poniżej dopuszczalnej odległości. Załączone do akt zdjęcia nie są wystarczające o tyle, że nie wiadomo kiedy zdjęcia te zostały wykonane, a także jakiego odcinka przebiegu linii energetycznej dotyczą. Zauważyć należy, że wniosek w sprawie został złożony w dniu 7 września 2012 r., a ponieważ drzewa wciąż rosną to w związku z tym ryzyko z nimi związane również wzrasta. Warto przy tym podkreślić, że podstawa do wydania decyzji zezwalającej na czasowe zajęcie nieruchomości zaistnieje także wówczas, gdy znaczna szkoda może powstać w każdej chwili, choć nie można stwierdzić z całą pewnością, kiedy to nastąpi. Wielokrotnie bowiem specjaliści nie są w stanie przewidzieć chwili zaistnienia zdarzenia i równie dobrze może ono nastąpić w ciągu kilku dni, jak i w ciągu kilku miesięcy (por. G. Matusiak, (w:) G. Bieniek, M. Gdesz, S. Kalus (red), G. Matusi, E. Mzyk, Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, Warszawa 2012, s. 773). Należy przy tym podkreślić, że ryzyko znacznej szkody może powstać samoczynnie i nie jest konieczna awaria lub wypadek. W związku z tym określony stan uzasadniający wejście na nieruchomość może już jakiś czas istnieć, natomiast nagłość potrzeby wynika z aktualnego pozyskania wiedzy o tym stanie. Innymi słowy wydarzeniem uzasadniającym nagłość potrzeby jest uzyskanie informacji o ryzku znacznej szkody, która może nastąpić w każdej chwili (wyrok WSA w Kielcach z dnia 29 maja 2008 r., II SA/Ke 219/08). W niniejszej sprawie wiedzę taką skarżąca spółka uzyskała podczas oględzin linii energetycznej i niezwłocznie wystąpiła do właścicieli nieruchomości o umożliwienie wykonanie tych czynności spółce.

Z powyższych względów obowiązkiem organów administracji publicznej było przede wszystkim zweryfikowanie twierdzeń wnioskodawcy w zakresie "krytycznie małej odległości drzew od przewodów", ustalenia jaka jest odległości drzew (gałęzi, konarów) od linii energetycznej na przedmiotowej nieruchomości i czy jest ona zgodna z Polską Normą odległości linii energetycznej od drzew wraz z obliczeniami rocznego wzrostu gatunków drzew rosnących na spornej nieruchomości i ustalenia czy jest ona wystarczająca w świetle art. 126 ust. 1 u.g.n. dla przyjęcia przesłanki zaistnienia nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, bądź też jej braku.

W sprawie nie wiadomo, gatunki jakich drzew rosną na działce i jaki jest ich roczny przyrost, co wprost wpływa na ocenę narastania ryzyka uszkodzenia linii energetycznej i związanych z tym niebezpieczeństw dla życia i zdrowia ludzi, i to tym bardziej, że linie elektroenergetyczne i drzewa znajdują się w pobliżu rzeki. Oględziny na działce pozwoliłyby stwierdzić, czy doszło do przekroczenia wymaganej odległości, czy też nie.

Powyższe jest istotne, gdyż w ocenie Sądu, w razie potwierdzenia stanu nieruchomości przedstawionego we wniosku o jej zajęcie, organ uprawniony byłby do sięgnięcia po środek prawny wynikający z art. 126 ust. 1 u.g.n., zwłaszcza, że właściciele nieruchomości nie zgodzili się dobrowolnie udostępnić swój teren dla dokonania stosownych czynności. Jest rzeczą oczywistą, że uprawnienie wynikające z tego przepisu jest uciążliwe dla strony i nie należy ono do typowych środków administracyjnych, z pewnością nie można go też nadużywać. Jednakże w zaistniałej sytuacji faktycznej niezbędne byłoby sięgnięcie po ten nadzwyczajny środek prawny, ponieważ zagrożone byłyby najwyższe wartości jakie prawo chroni, czyli życie, zdrowie i bezpieczeństwo ludzi. Ewentualna powstała szkoda zaś mogłaby mieć więc charakter zarówno materialny jak i niematerialny.

Reasumując stwierdzić należy, że ponieważ nie dokonano wystarczających ustaleń faktycznych w sprawie, opisanych szczegółowo powyżej, uchybienia te należy uzupełnić w toku ponownego postępowania administracyjnego.

Ponadto należy wyjaśnić, choć nie jest to przedmiotem postępowania i nie może mieć wpływu na wynik sprawy, że kwestia odszkodowania dla strony za wycięcie drzew i ewentualnych powstałych przy wykonaniu tej czynności zniszczeń uregulowana jest w art. 126 ust. 3 u.g.n. Stosownie do tego przepisu po upływie okresu, na który nastąpiło zajęcie nieruchomości, podmiot, który zajął nieruchomość, jest obowiązany doprowadzić nieruchomość do stanu poprzedniego. Za udostępnienie nieruchomości oraz szkody powstałe w wyniku zajęcia nieruchomości przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub osobą, której przysługują inne prawa rzeczowe do nieruchomości a podmiotem, któremu udostępniono nieruchomość. Jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie w terminie 30 dni, licząc od dnia, w którym upłynął termin udostępnienia nieruchomości, określony w decyzji, o której mowa w ust. 1, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wszczyna postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania.

Rozpoznając ponownie sprawę, organ winien wziąć pod uwagę ocenę prawną zaprezentowaną w niniejszym wyroku, sprowadzającą się do uznania, że nie przeprowadzono w sprawie stosownego postępowania mającego wyjaśnić, czy zaistniały okoliczności stanowiące przesłankę wydania w trybie art. 126 ust. 1 u.g.n., pozytywnej decyzji o zezwoleniu na czasowe zajęcie nieruchomości z uwagi na potrzebę zapobieżenia niebezpieczeństwu powstania znacznej szkody. W tym tez celu organ przeprowadzi postępowanie dowodowe w postaci oględzin, jak również rozważy dopuszczenie dowodu z opinii biegłego energetyka.

W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie, organ naruszył art. 7 i 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.), w świetle których organ jest zobowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy niezbędny do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, konsekwencją czego jest to, iż stan faktyczny w sprawie nie został wyjaśniony w sposób dokładny i nie budzący wątpliwości.

Sąd poddawszy kontroli zaskarżoną decyzję stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie z uwagi na występujące uchybienia. Zaskarżona decyzja została bowiem wydana bez dostatecznego wyjaśnienia i rozważenia całokształtu sprawy, koniecznego dla końcowego jej rozstrzygnięcia, a w konsekwencji także z naruszeniem prawa.

Powyżej wskazane okoliczności, w ocenie Sądu powodują, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), której realizacja wymaga, by organy administracji publicznej podejmowały wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Jako dowolne należy traktować zatem ustalenia faktyczne, opierające się na nie w pełni rozpatrzonym materiale dowodowym. Zarzut dowolności zostaje wykluczony dopiero ustaleniami dokonanymi w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i rozpatrzonego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszelkich kroków koniecznych do jednoznacznego wyjaśnienia okoliczności sprawy, jako warunku niezbędnego wydania rozstrzygnięcia o przekonującej treści (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2001 r., sygn. I SA 1768/99). W odniesieniu do postępowania przed organem odwoławczym należy też podkreślić, iż zgodnie z zasadą dwuinstancyjności organ ten obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozpatrzyć sprawę rozstrzygniętą decyzją organu pierwszej instancji, a stan faktyczny winien ustalić nie tylko w oparciu o materiał dowodowy zebrany w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, lecz także rozszerzając granice postępowania dowodowego na istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, pominięte przez organ pierwszej instancji. W konsekwencji, w myśl art. 136 k.p.a., organ odwoławczy powinien przeprowadzić nie tylko na żądanie strony lecz także z urzędu dodatkowe postępowanie, w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który w pierwszej instancji wydał decyzję. Funkcjonowanie zasady prawdy w postępowaniu administracyjnym zobowiązuje organ do szczególnej staranności w wyjaśnieniu wszystkich faktów istotnych dla sprawy. W szczególności organ jest zobowiązany dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnego przypadku na podstawie analizy całego materiału dowodowego, a stanowisko wyrażone w decyzji uzasadnić w sposób wymagany przez k.p.a.

Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 135 oraz art. 152 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.