Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1443560

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie
z dnia 25 marca 2014 r.
II SA/Ol 116/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.).

Sędziowie WSA: Ewa Osipuk, Adam Matuszak.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 marca 2014 r. sprawy ze skargi K. Ł. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia "(...)", Nr "(...)" w przedmiocie doprowadzenia instalacji gazowej do stanu poprzedniego

I.

uchyla pkt 2 zaskarżonej decyzji;

II.

w pozostałej części skargę oddala;

III.

zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącego kwotę 500 zł (pięćset złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego;

IV.

orzeka, że zaskarżona decyzja w części opisanej w pkt I wyroku nie podlega wykonaniu.

Uzasadnienie faktyczne

Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt administracyjnych sprawy wynika, że pismem z dnia 1 sierpnia 2012 r. zarządca nieruchomości przy ul. "(...)" w O. - I. J. poinformowała Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej też jako: "PINB") o zaistniałej samowoli budowlanej, polegającej na przeniesieniu 2 gazomierzy mieszkaniowych oraz zamontowaniu ich w sposób niezgodny z przepisami.

W trakcie wizji lokalnej w dniu 10 sierpnia 2012 r. inspektor PINB stwierdził, że: gazomierze lokali nr 5 i 6 usytuowane na klatce schodowej w budynku przy ul. "(...)" w O. zostały przeniesione i obecnie gazomierz lokalu nr 5 jest zamontowany nad drzwiami wejściowymi do lokalu nr 6, a gazomierz lokalu nr 6 jest zamontowany pod sufitem na ścianie prostopadłej do ściany z otworem drzwiowym do lokalu nr 6, przy drzwiach wejściowych do lokalu nr 6. Przed przeniesieniem gazomierze te były zamontowane niżej na ścianie prostopadłej do ściany z otworem drzwiowym do lokalu nr 6 przy tych drzwiach. W czasie wizji pan K. Ł., zamieszkały w lokalu nr 6/2, oświadczył, że w związku z wyczuwalnym zapachem gazu na klatce schodowej powiadomił pogotowie gazowe, które po sprawdzeniu potwierdziło nieszczelność instalacji i stwierdziło konieczność naprawy instalacji. Wtedy poprosił pracowników pogotowia, żeby po uszczelnieniu instalacji zamontowali gazomierze wyżej, jeżeli jest to możliwe, ponieważ przy dotychczasowej ich lokalizacji utrudnione było poruszanie się na klatce schodowej. Podał, że pracownicy pogotowia uwzględnili jego prośbę i zamontowali gazomierze nad drzwiami.

Pismem z dnia 11 czerwca 2013 r. Pomorska Spółka Gazownictwa Sp. z o.o. Oddział Zakład Gazowniczy zwróciła się do PINB o sprawdzenie zgodności przebudowy instalacji gazowej z obowiązującymi przepisami.

W dniu 16 czerwca 2013 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wszczął postępowanie administracyjne w sprawie robót budowlanych związanych ze zmianą lokalizacji gazomierzy lokali nr 5 i 6 zamontowanych na klatce schodowej w wielorodzinnym. budynku mieszkalnym w O. przy ul."(...)".

W trakcie wizji lokalnej w dniu 11 lipca 2013 r. inspektor PINB stwierdził, że opis usytuowania gazomierzy lokali nr 5 i 6 zawarty w protokole z wizji z dnia 10 sierpnia 2012 r. jest aktualny. W czasie wizji pan K. Ł. oświadczył, że niedawno dowiedział się w gazowni o pomyłkowej zamianie gazomierzy dokonanej przez pracowników gazowni podczas zmiany lokalizacji tych gazomierzy oraz o przypisaniu już gazomierzy do właściwych lokali.

Decyzją z dnia "(...)" PINB, działając na podstawie art. 51 ust. 7 i ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 50 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 z późn. zm.), nakazał K. Ł. doprowadzić wewnętrzną instalację gazu w budynku przy ul. "(...)" w O., w zakresie lokalizacji gazomierzy lokali nr 5 i 6, do stanu poprzedniego, zgodnego z projektem technicznym wymiany wewnętrznej instalacji gazu (załącznik do decyzji Prezydenta Miasta nr "(...)" z dnia "(...)"), opracowanym przez technika A. K. W uzasadnieniu organ nadzoru budowlanego wskazał, że inwestorem wykonanych robót budowlanych związanych ze zmianą lokalizacji gazomierzy był K. Ł., którego staraniem dokonano zmiany lokalizacji gazomierzy bez zgody właściwego organu. Dalej organ wyjaśnił, że przebudowa instalacji gazowej nie jest wymieniona w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego wśród robót budowlanych, na wykonanie których nie jest wymagane pozwolenie na budowę ani w art. 30 wśród robót budowlanych, wykonanie których wymaga wcześniejszego zgłoszenia właściwemu organowi. Podał, że usytuowanie gazomierzy lokali nr 5 i 6 wskazanego budynku jest niezgodne z § 168 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 6900, w myśl którego gazomierze należy instalować w przedziale wysokości od 0,3 m do 1,8 m od poziomu podłogi do spodu gazomierza. Wobec tego nakazano jak w sentencji decyzji.

Odwołanie od tej decyzji wniósł K. Ł., argumentując, że nie poczuwa się do bycia inwestorem, gdyż klatka schodowa oraz instalacja licznikowa nie jest jego własnością i nie podejmował formalnych starań o przebudowę instalacji gazowej. Wyjaśnił, że latem 2012 w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców telefonicznie dokonał obowiązku poinformowania pogotowia gazowego o wyczuwalnym zapachu ulatniającego się gazu na klatce schodowej. Przybyła na miejsce ekipa pogotowia gazowego potwierdziła jego przypuszczenia i przystąpiła do usuwania awarii. Przechodząc klatką schodową podczas usuwania awarii zwrócił uwagę pracownikom gazowni, że gazomierze są zbyt nisko zamontowane na wąskiej klatce i byłoby lepiej zamontować je wyżej, co znacznie poprawiłoby komunikację na schodach. Następnego dnia stwierdził, że pracownicy gazowni życzliwe potraktowali jego uwagę, gdyż gazomierze znajdowały się wyżej. Podkreślił, że jego życzenie wobec panów z gazowni nie było nakazem ani umową, ani żadnym zobowiązaniem, wobec czego uważa, że decyzja nakazująca mu przywrócenie instalacji gazomierzy do stanu poprzedniego jest bezpodstawna.

Decyzją z dnia "(...)"Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego uwzględnił powyższe odwołanie, uchylając decyzję PINB z dnia "(...)" (pkt 1 sentencji) i zobowiązał zarząd wspólnoty mieszkaniowej budynku przy ul. "(...)" w O. do doprowadzenia instalacji gazowej do stanu poprzedniego określonego wskazanym projektem technicznym wymiany instalacji gazowej (pkt 2 sentencji). W uzasadnieniu organ II instancji stwierdził, że PINB w sposób właściwy określił zakres obowiązków. Potwierdził, że przy przeróbce instalacji gazowej doszło do naruszenia § 168 ust. 1 powołanego rozporządzenia. Stąd konieczność przywrócenia stanu poprzedniego. Stwierdził jednak, że zgodnie z § 46 cytowanego rozporządzenia obowiązek utrzymania we właściwym stanie technicznym instalacji gazowej, jak również naprawa, konserwacja i wymiana instalacji, nadzór nad realizacją tych robót należy do obowiązku właściciela budynku. Dlatego przypisanie obowiązku K. Ł., użytkownikowi lokalu, nie znajduje podstaw w przepisach prawa. Organ odwoławczy zauważył ponadto, że ewentualne roszczenia wobec osoby, która inspirowała do przekształcenia instalacji w sposób sprzeczny z prawem, mogą być dochodzone w oparciu o przepisy Kodeksu cywilnego, a wiec ustawy, której przepisy nie stanowią podstawy do podejmowania działań ze strony organów nadzoru budowlanego.

K. Ł. zaskarżył powyższą decyzję w ustawowym terminie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, domagając się uchylenia pkt 2 rozstrzygnięcia. Podniósł, że zarząd wspólnoty nie jest właścicielem urządzeń gazowych ani też nie był podmiotem, który dokonał zmian w instalacji gazowej. Stwierdził, że zmian dokonał właściciel urządzeń pomiarowych (liczników), tj. Zakład Gazowniczy, a ściślej pracownicy pogotowia gazowego, usuwający awarię. Wyjaśnił, że to Zakład Gazowniczy odpowiedzialny jest za przeróbki, zaakceptował dokonane zmiany, przypisując przemieszczone przez swoich pracowników gazomierze do przyłączonych lokali i naliczając według nich koszty zużycia gazu. Zaznaczył, że wspólnota w żadnej mierze nie wpłynęła na zmianę lokalizacji gazomierzy. Zmiana ta była podyktowana usuwaniem awarii i zasugerowaniem przez jednego z mieszkańców potrzeby przesunięcia gazomierzy wyżej z uwagi na ich usytuowanie zbyt blisko drzwi wejściowych do lokalu nr 6 i niedogodności w komunikacji na wąskiej klatce schodowej. Podał, że o prawidłowości usytuowania gazomierzy dowodzi protokół z dnia 4 sierpnia 2012 r., potwierdzający poprawność instalacji gazomierzy. Zaznaczył, że po przedstawieniu tego protokołu PINB zakończył w 2012 r. postępowanie. Wrócono do sprawy po roku, kiedy okazało się, że pracownicy gazowni podczas usuwania awarii omyłkowo zamienili liczniki gazu. Nie przeszkadzało to jednak Zakładowi Gazowemu przypisać liczniki wg aktualnego przyłączenia i dokonywać rozliczeń. W ocenie skarżącego okoliczności te potwierdzają brak niezgodności w instalacji gazowej.

W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:

Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.).

Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonej decyzji z prawem nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi. Orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia w tym zakresie całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie sprawy zawisłej przed organami administracyjnymi, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm. - powoływanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako: "p.p.s.a.") uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołana podstawa prawną.

Rozpoznając sprawę w świetle powołanych kryteriów Sąd uwzględnił skargę, gdyż Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego z naruszeniem art. 52 ustawy Prawo budowlane nałożył obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego na podmiot, który nie został wyszczególniony w tym przepisie. Zgodnie z art. 52 ustawy Prawo budowlane prawny obowiązek wykonania czynności nakazanych m.in. w trybie art. 51 tej ustawy spoczywa wyłącznie na podmiotach wymienionych w tym przepisie, tj. inwestorze, właścicielu lub zarządcy obiektu budowlanego. Zarząd wspólnoty mieszkaniowej nie jest pojęciem tożsamym z "zarządcą". Sam ustawodawca różnicuje te pojęcia na gruncie ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 z późn. zm., dalej tez jako; "u.w.l.").

Zgodnie z art. 6 u.w.l wspólnota mieszkaniowa, którą stanowi ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozwana. Stosownie do art. 17 tej ustawy za zobowiązania dotyczące nieruchomości wspólnej odpowiada wspólnota mieszkaniowa bez ograniczeń, a każdy właściciel lokalu - w części odpowiadającej jego udziałowi w tej nieruchomości. W myśl zaś art. 18 ust. 1 właściciele lokali mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego określić sposób zarządu nieruchomością wspólną, a w szczególności mogą powierzyć zarząd osobie fizycznej albo prawnej. Art. 19 wskazanej ustawy stanowi, że jeżeli liczba lokali wyodrębnionych i lokali niewyodrębnionych, należących nadal do dotychczasowego właściciela, nie jest większa niż siedem, do zarządu nieruchomością wspólną mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania cywilnego o współwłasności. Natomiast art. 20 ust. 1 stanowi, że jeżeli lokali wyodrębnionych, wraz z lokalami niewyodrębnionymi, jest więcej niż siedem, właściciele lokali są obowiązani podjąć uchwałę o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu. Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy o własności lokali zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali. W przytoczonych unormowaniach mowa jest o "zarządzie" w znaczeniu funkcjonalnym, czyli jako zarządzaniu, administrowaniu (art. 18) oraz w znaczeniu podmiotowym, jako organie wspólnoty (art. 20 i 21). Należy wskazać, że prawo decydowania przez właścicieli nieruchomości w kwestiach związanych ze sposobem zarządzania nieruchomością należy do podstawowych atrybutów prawa własności. W konsekwencji tego, sama organizacja i sposób wykonywania zarządu nieruchomością wspólną została powierzona przez ustawodawcę przede wszystkim właścicielom lokali tworzących wspólnotę mieszkaniową (w odpowiedniej umowie w formie aktu notarialnego lub w uchwale właścicieli lokali zaprotokołowanej przez notariusza). Tak zwana mała wspólnota mieszkaniowa może powołać zarząd, ale jeżeli wyodrębnionych lokali jest więcej niż siedem wówczas właściciele są obowiązani powołać zarząd, aby kierował sprawami wspólnoty i reprezentował ją. Zarząd wspólnoty jest więc w znaczeniu podmiotowym organem wykonawczym wspólnoty mieszkaniowej. Organ ten wchodzi w skład struktury organizacyjnej wspólnoty, nie jest więc odrębnym od niej podmiotem prawa. Prawidłowo zatem adresatem decyzji należało uczynić wspólnotę mieszkaniową, której przysługują prawa podmiotowe do nieruchomości, a nie jej organ wykonawczy, który jedynie kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz.

Natomiast "zarząd" w znaczeniu funkcjonalnym to działanie w sferze prawnej innej osoby, podejmowane w jej interesie przez podmiot do tego uprawniony. Zgodnie z art. 18 ustawy o własności lokali właściciele lokali mogą w umowie lub w drodze uchwały powierzyć zarządzanie nieruchomością osobie fizycznej lub prawnej, którą ustawodawca w innych przepisach tej ustawy nazywa zarządcą (np. art. 14 pkt 5, art. 22 ust. 3 pkt 1 i 10, art. 24, 29, 30, 31, 32 i 32a ustawy o własności lokali). Zarządca jest zatem osobą trzecią (odrębnym podmiotem) w stosunku do wspólnoty mieszkaniowej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach, sygn. akt I ACa 562/13 z dnia 4 października 2013 r., publ.

w bazie LEX nr 1394200).

Ponieważ ustawa Prawo budowlane nie definiuje pojęcia zarządcy, w komentarzach do tego przepisu i orzecznictwie sądów administracyjnych podnosi się, że zarządca to osoba fizyczna posiadająca licencję zawodowego zarządcy nieruchomości (art. 184-190 ustawy o gospodarce nieruchomościami), czy podmiot sprawujący trwały zarząd na mocy art. 43-50 ustawy o gospodarce nieruchomościami, czy też osoba fizyczna lub prawna sprawująca zarząd na zasadach określonych w rozdziale 4 u.w.l., która na podstawie umowy zawartej z właścicielem danego obiektu sprawuje czynności wchodzące w zakres administrowania nieruchomością (por. Prawo budowlane Komentarz pod redakcją Z. Niewiadomskiego, wyd. C.H. Beck, Warszawa 2011, str. 576-577, też wyrok NSA z dnia 25 września 2012 r., sygn. akt II OSK 2317/11, publ. w bazie LEX nr 1251927). Ustanowienie zarządcy wymaga stosownej uchwały ogółu właścicieli lokali, więc jest czynnością przekraczającą zwykły zarząd. Zarząd wspólnoty może również powołać zarządcę nieruchomości wspólnej, ale jedynie za zgodą wyrażoną przez właścicieli w uchwale (art. 22 ust. 1-3 ustawy). W aktach administracyjnych sprawy znajduje się zawiadomienie (k. 1) podpisane przez licencjonowanego zarządcę nieruchomości - Izabelę Jancewicz-Bielawską, a w załączonej do tego pisma kopii uchwały mowa jest o uchwale nr 1/12 oraz umowie o administrowanie z dnia 30 grudnia 2005 r. Okoliczności te organ powinien wziąć pod uwagę przy ustaleniu zarządcy nieruchomości.

Podkreślić należy, że art. 52 ustawy Prawo budowlane zawiera zamknięty katalog podmiotów, na które mógł być nałożony przedmiotowy obowiązek. Przepis ten został skonstruowany wprawdzie na zasadzie alternatywy, jednak kolejność wyliczenia wymienionych w nim podmiotów nie może być uznana za przypadkową. W związku z tym organ nie może według uznania dokonać wyboru jednego z nich. Przy stosowaniu tego przepisu uwzględniać należy kryterium posiadania tytułu prawnego umożliwiającego wykonanie nakazu wynikającego z decyzji. W pierwszej kolejności obowiązkiem wynikającym z decyzji wydanej w postępowaniu legalizacyjnym powinien być obciążony inwestor, czyli sprawca samowoli budowlanej, jednakże pod warunkiem, że posiada on w dacie orzekania uprawnienie do władania obiektem budowlanym, które pozwoliłoby mu na wykonanie nakazu (tak: NSA w wyroku z dnia 15 maja 2012 r., sygn. akt II OSK 338/11). Uprawnienie takie, w myśl art. 3 pkt 11 ustawy Prawo budowlane może wynikać z tytułu prawnego do dysponowania nieruchomością na cele budowlane - należy przez to rozumieć tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego, przewidującego uprawnienia do wykonywania robót budowlanych. W związku z tym nie sposób zgodzić się ze skarżącym, że to pracownicy gazowni, którzy dokonali przebudowy instalacji gazowej powinni być adresatami zaskarżonej decyzji albo Zakład Gazowniczy z racji własności liczników i naliczania opłat za zużycie gazu. Słusznie organ II instancji dostrzegł, że zgodnie z § 46 cytowanego rozporządzenia to właściciel budynku odpowiedzialny jest za stan instalacji gazowej. Zakwestionowane roboty budowlane wykonane zostały zaś w części wspólnej nieruchomości, co do której wspólnota mieszkaniowa odpowiada bez ograniczeń (art. 17 ustawy o własności lokali). Zatem obowiązek przywrócenia stanu zgodnego z prawem powinien obciążać wspólnotę mieszkaniową, a nie wykonawców, czy inicjatorów robót budowlanych, od których wspólnota mieszkaniowa może dochodzić roszczeń na gruncie prawa cywilnego.

Zasadnym jest również wyjaśnić skarżącemu, który uważa, że nie zachodzi potrzeba legalizacji przeprowadzonych robót budowlanych związanych z przeniesieniem gazomierzy, gdyż, jak podnosi, gazomierze obecnie prawidłowo podłączone zostały do właściwych lokali i lepsza jest komunikacja na klatce schodowej, że zgodnie z art. 5 ust. 1 omawianej ustawy obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych. Zgodnie z art. 3 pkt 9 ustawy prawo budowlane urządzenia budowlane to urządzenia techniczne związane z obiektem budowlanym, zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, jak przyłącza i urządzenia instalacyjne. Stosownie do art. 29 ust. 1 pkt 20 pozwolenia na budowę nie wymaga budowa przyłączy gazowych. Pozwolenia na budowę nie wymaga również wykonywanie robót budowlanych polegających na remoncie: istniejących urządzeń budowlanych (art. 29 ust. 2 pkt 1), przebudowie sieci gazowych (art. 29 ust. 2 pkt 11). Roboty takie wymagają natomiast zgłoszenia właściwemu organowi architektoniczno-budowlanemu (art. 30 ust. 1 pkt 1a i 2 ustawy Prawo budowlane). W rozpoznawanej sprawie istotnym jest jednak przede wszystkim, że wykonane roboty budowlane spowodowały zmianę lokalizacji gazomierzy, która jest sprzeczna z bezwzględnie wiążącym wszystkich właścicieli i użytkowników obiektów budowlanych oraz organy budowlane przepisem § 168 ust. 1 powołanego rozporządzenia. Przepis ten w sposób precyzyjny podaje odległości, jakie muszą zostać zachowane przy instalowaniu gazomierzy. Zakwestionowane przez organ nadzoru budowlanego roboty budowlane zostały wykonane bez zachowania ustalonych przez prawodawcę parametrów, czym w sposób oczywisty naruszono ten przepis rozporządzenia, jak i art. 5 ustawy Prawo budowlane. Należało więc wszcząć procedurę legalizacyjną.

Postępowanie w przedmiocie usunięcia skutków, spowodowanych wykonaniem robót budowlanych z naruszeniem prawa, dotyczy określonych robót budowlanych i te roboty wyznaczają przedmiot sprawy. Ocena tych robót i rodzaj naruszenia prawa wyznaczają zaś to, jakie przepisy Prawa budowlanego powinny mieć zastosowanie do usunięcia skutków naruszenia. Oznacza to, że organ nadzoru budowlanego w jednej sprawie, w jednym postępowaniu dokonuje ustaleń jakie roboty budowlane zostały wykonane i w zależności od tych ustaleń stosuje w odniesieniu do tych robót przepis art. 48 i 49 Prawa budowlanego, jeżeli roboty budowlane polegały na budowie obiektu budowlanego lub jego części bez wymaganego pozwolenia albo przepis art. 49b Prawa budowlanego, jeżeli roboty budowlane polegały na budowie obiektu budowlanego lub jego części bez wymaganego zgłoszenia, albo też przepis art. 50 i 51, jeżeli roboty budowlane stanowią inny przypadek niż określony w art. 48 ust. 1 lub art. 49b ust. 1 Prawa budowlanego. Przepisy art. 50 i 51 odnosić należy do realizacji obiektów budowlanych lub ich części, których budowa nie stanowiła samowoli budowlanej albo do wykonania urządzeń budowlanych, albo robót budowlanych bez wymaganego pozwolenia lub zgłoszenia, nie polegających na wykonaniu obiektu budowlanego lub jego części.

W rozpatrywanym przypadku organy nadzoru budowlanego prawidłowo zastosowały art. 51 ust. 7 ustawy Prawo budowlane, który ma zastosowanie do robót budowlanych już zakończonych i wykonanych w sposób, o którym mowa w art. 50 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, czyli m.in. bez wymaganego zgłoszenia lub w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w przepisach (art. 50 ust. 1 pkt 1 i 4 ustawy). W myśl art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, organ nadzoru budowlanego w takich przypadkach nakazuje doprowadzenie obiektu budowlanego do stanu poprzedniego, jeżeli samowolnych robót budowlanych nie można doprowadzić do stanu zgodnego z prawem albo orzeka na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy o nałożeniu obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem, określając termin ich wykonania, gdy samowolne roboty budowlane podlegają legalizacji. W rozpoznawanej sprawie oczywistym jest, że gazomierze do lokali nr 5 i 6 zainstalowane zostały wyraźnie ponad wysokość 1,8 m od podłogi do spodu gazomierza. Ewentualnie rozważyć można było, czy możliwa jest instalacja obu gazomierzy równolegle na tej samej wysokości z zachowaniem wymaganych odległości, aby zapewnić lepszą komunikację na klatce schodowej.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ nadzoru budowlanego winien rozpoznać sprawę merytorycznie, biorąc pod uwagę dokonaną przez Sąd ocenę prawną, którą organ jest związany, zgodnie z art. 153 p.p.s.a., w tym rozważy zastosowanie w sprawie art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane.

Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w pkt I sentencji wyroku oraz z mocy art. 152 tej ustawy orzekł w pkt IV wyroku, że zaskarżona decyzja w części opisanej w pkt I wyroku nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. W pozostałym zakresie, wobec bezzasadności zarzutów skargi, m.in. co do braku podstaw do obciążania wspólnoty skutkami samowoli budowlanej, skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a. (pkt II wyroku) O kosztach postępowania, obejmujących zwrot od organu na rzecz skarżącego uiszczonego wpisu od skargi, rozstrzygnięto na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.