II SA/Kr 997/18 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2590644

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 15 listopada 2018 r. II SA/Kr 997/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: i Przewodniczący: Sędzia WSA Magda Froncisz.

Sędziowie WSA: Krystyna Daniel (spr.), Jacek Bursa.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 15 listopada 2018 r. sprawy ze skargi Gminy Ł. na decyzję Nr (...) (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia (...) czerwca 2018 r., znak: (...) w przedmiocie nakazu rozbiórki

I.

uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji

II.

zasądza od (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. na rzecz strony skarżącej Gminy Ł. kwotę 997 (słownie: dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie faktyczne

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Nowym Sączu dla Powiatu Nowosądeckiego decyzją nr 82/2017 z dnia 3 lutego 2017 r., znak: OAE-530-232/16, na podstawie art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r. poz. 290 z późn. zm. - dalej ustawa Prawo budowlane) nakazał właścicielowi działki Gminie Łącko wykonać rozbiórkę zrealizowanego na działce nr 429 w miejscowości Jazowsko, gm. Łącko, bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę, posadowionego na fundamencie betonowym, parterowego budynku mieszkalnego o konstrukcji drewnianej i wymiarach w rzucie poziomym 4,15 m x 7,42 m.

W uzasadnieniu organ ustalił, że obiekt posadowiony jest na fundamencie betonowym, ściany o konstrukcji drewnianej, z dachem o konstrukcji drewnianej pokrytym blachą trapezową, wyposażony w instalację elektryczną, przyłączoną z sąsiedniego budynku, częściowo ocieplony styropianem Obiekt zlokalizowany na działce nr 429 będącej własnością Gminy Łącko znajduje się w zwartej zabudowie tzw. "osady romskiej". Z wypisu z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Łącko wynika, że przedmiotowy budynek zlokalizowany jest w terenach zieleni leśniczej oznaczonych na planie symbolem 10.ZL.25. Za stronę postępowania organ I instancji uznał Gminę Łącko - właściciela działki Nr 429.

Jak ustalono budynek został zrealizowany w latach 1975-1976, co ustalono na podstawie zdjęć lotniczych, inwentaryzacji geodezyjnej oraz na podstawie oświadczenia użytkownika budynku (protokół kontroli) data budowy jest także potwierdzona stanem zużycia materiałów użytych do budowy obiektu.

Zgodnie z przepisem art. 103 ust. 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2017. 1332 z późn. zm.) do samowolnie wybudowanych obiektów, których budowa została zakończona przed dniem wejścia ustawy w życie (1 stycznia 1995 r.) stosuje się przepisy dotychczasowe tj. ustawy z 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 1974.poz. 229). Zgodnie z przepisem art. 37 Prawa budowlanego z 1974 r. obiekty budowlane lub ich części, będące w budowie lub wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, podlegają przymusowej rozbiórce albo przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, gdy terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego stwierdzi, że obiekt budowlany lub jego część:

1)

znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, lub

2)

powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia.

2. Terenowy organ administracji nakaz rozbiórki jest obwarowany aństwowej stopnia powiatowego może wydać decyzję o przymusowej rozbiórce albo o przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie jego budowy, jeżeli jest to uzasadnione innymi ważnymi przyczynami poza wymienionymi w ust. 1.

Podstawową przesłanka dla wydania nakazu przymusowej rozbiórki w świetle ww. przepisu jest wybudowanie obiektu niezgodnie z obowiązującymi w okresie budowy przepisami, przez co rozumie się także budowę bez wymaganego pozwolenia na budowę (samowola budowlana). Wstępnym i podstawowym warunkiem dopuszczenia do legalizacji obiektu jest zgodność budowy z zapisami obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego. W przedmiotowym postępowaniu warunek ten nie został spełniony ponieważ z wypisu i wyrysu m.p.z.p. uchwalonego przez Gminę Łącko (uchwałą nr 12/2007 z 28 lutego 2007 r. Rady Gminy Łąko) wynika, że budynek położony jest w terenach oznaczonych symbolem 10.ZL25 - teren zieleni leśnej. W myśl § 21 mpzp jako przeznaczenie podstawowe ustala się tereny leśne i zalesień,a jako dopuszczalne niekubaturowe urządzenia turystyki i rekreacji np. ścieżki rowerowe, szlaki turystyczne, urządzenia i sieci infrastruktury technicznej. Jako zasadę zagospodarowania ustala się zakaz realizacji nowych obiektów kubaturowych. Odnośnie zastosowania obecnie obowiązującego PINB w tym zakresie posiłkuje się wyrokiem m.in. WSA w Krakowie z 10 stycznia 2014 r. sygn. akt II SA/Kr 1304/13 i WSA w Białymstoku z 28 lipca 2011, sygn akt II SA/Bk 283/11 oraz NSA w W-wie z 17 maja 2010, sygn. akt II OSK 878/09 oraz uchwałą NSA w Wa-wie 7 sędziów NSA z dnia 16 grudnia 2013 r. II OPS 2/13. Tym samym warunek określony w art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1994 r. został spełniony - czyli obiekt został zrealizowany na terenach nie przeznaczonych do tego rodzaju zabudowy.

Obiekt ten, w ocenie PINB powoduje również niebezpieczeństwo dla ludzi, mienia praz stwarza niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Budynek został zrealizowany bezpośrednio przy sąsiednim budynku drewnianym w osadzie romskiej i stwarza zagrożenie. PINB posiłkuje się w tym przypadku przepisami obowiązującego rozporządzenia Min. Infrastruktury z 12.04. 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Obiekt w tym miejscu narusza ww. przepisy warunków technicznych oraz powoduje naruszenie uzasadnionych interesów osób trzecich w rozumieniu art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego aktualnie obowiązującego Decyzja o przymusowej rozbiórce wydana z mocy z art. 37 ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy znajduje zastosowanie wtedy, gdy jest taka absolutna konieczność, w szczególności wtedy gdy brak jest możliwości usunięcia powołanych w art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r. pogorszeń lub zagrożeń w trybie określonym w art. 40. W ocenie PINB taka sytuacja występuje w niniejszym postępowaniu.

W myśl art. 38 ust. 1 Prawa budowlanego z 1974 r. inwestor, właściciel lub zarządca obiektu jest budowlanego jest zobowiązany na swój koszt dokonać rozbiórki obiektu budowlanego lub jego części albo urządzenia objętego nakazem przymusowej rozbiórki. Obowiązująca linia orzecznicza i ugruntowany pogląd doktryny prawa budowlanego wskazuje na wybór jednej (a nie wszystkich) z tych osób - tj. takiej która bezie mogła wykonać nakaz bez ingerencji w sferę własności. Co do zasady jest to inwestor pod warunkiem, że jest właścicielem obiektu lub nieruchomości, na której zrealizowano samowolę, czy posiada inny tytuł prawa pozwalający wykonać rozbiórkę. W przeciwnym razie jest to właściciel nieruchomości gruntowej.

Od tej decyzji odwołanie wniosła Gmina Łącko domagając się jej uchylenia.

Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie decyzją nr 249/2018 z dnia 1 czerwca 2018 r., znak: WOB.7721.169.2017.KKAD utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.

W uzasadnieniu organ wskazał, że jak wynika z księgi wieczystej o nr NS 1S/00078673/8 właścicielem działki o nr 429 w Jazowsku, na której zlokalizowany jest samowolnie wybudowany budynek mieszkalny jest Gmina Łącko. Z tej przyczyny Gmina Łącko legitymuje się interesem prawnym do udziału w postępowaniu, a w konsekwencji PINB zasadnie przyznał jej przymiot strony w niniejszym postępowaniu.

Zdaniem organu odwoławczego osoby zamieszkujące w obiekcie budowlanym będącym przedmiotem postępowania zajmują jedynie lokal w nieruchomości gminnej. W tym miejscu należy wskazać, że zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego do zadań gmin należy: tworzenie warunków do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych wspólnoty samorządowej. Gmina, na zasadach i w wypadkach przewidzianych w ustawie, zapewnia lokale socjalne i lokale zamienne, a także zaspokaja potrzeby mieszkaniowe gospodarstw domowych o niskich dochodach. (...) Gmina wykonuje zadania, o których mowa w ust. 1 i 2, wykorzystując mieszkaniowy zasób gminy lub w inny sposób. Ustawa ta reguluje także zagadnienia związane z mieszkaniowym zasobem gminy oraz obowiązkiem zapewnienia lokali socjalnych. Komentowany przepis powierza gminom zadanie, o którym mowa w art. 75 ust. 1 Konstytucji RP (tj. prowadzenie polityki sprzyjającej zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli). Z uwagi na powyższe organ odwoławczy uznał, że stroną postępowania jest jedynie Gmina Łącko jako właściciel działki nr 429 w Jazowsku. Wskazał, że dlatego brak jest podstaw do włączenia do postępowania mieszkańców przedmiotowego budynku. WINB ponownie rozpoznając sprawę w całości podzielił stanowisko organu I instancji, co do stanu faktycznego sprawy i zastosowanej podstawy prawnej. Wskazał też, że z opinii organów nadzoru budowlanego wynika, iż stan obiektu będącego przedmiotem postępowania jest zły oraz że nie jest celowym nakładanie obowiązku przedłożenia ekspertyzy zawierającej inwentaryzację oraz ocenę jego stanu.

Organ podkreślić, ze brak jest podstaw do nałożenia obowiązku rozbiórki na osoby zamieszkujące nieruchomości należące do jednostki samorządu. Zgodnie z art. 52 obowiązującego Prawa budowlanego inwestor właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany na swój koszt dokonać czynności nakazanych w decyzji, o której mowa w art. 48, art. 49b, art. 50a oraz art. 51. Adresatem obowiązku powinien być na ogół inwestor, a dalszej kolejności właściciel, a na końcu jej zarządca. Reguły tej nie można nadmiernie absolutyzować, gdyż konieczne jest uwzględnienie celu jakiemu służy postępowanie legalizacyjne - usunąć stan niezgodny z prawem. Z tej perspektywy rozstrzygnięcia organów nadzoru budowlanego nie mogą być kierowane do podmiotów, które nie byłyby w stanie wykonać nałożonych na nie obowiązków. Na podstawie zgromadzonych materiałów z dużym prawdopodobieństwem uznać można, że inwestor budowy obiektu, który powstał w 1976 r. tj. 42 lata temu już nie żyje. Tym samym obowiązek rozbiórki powinien być nałożony na osobę właściciela - Gminę Łącko. Nie można również uznać, że decyzja jest obarczona wada niewykonalności faktycznej gdyż żadne trudności natury technicznej, czy też koszty związane jej z wykonaniem nie stanowią o jej niewykonalności.

Reasumując, w ocenie MWINB w Krakowie wydana decyzja odpowiada prawu, zarówno stan faktyczny jak i adresat decyzji określone zostały w sposób prawidłowy.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na powyższą decyzję złożyła Gmina Łącko zarzucając, że organ błędnie przyjął, iż w sprawie nie da się ustalić osoby inwestora. Wskazał, że jest oczywistym, iż spośród osób zamieszkujących przedmiotową nieruchomość znalazłby się inwestor lub jego spadkobiercy. W ocenie Gminy przedmiotowy budynek stanowi własność osób w nim zamieszkujących. W związku z powyższym wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:

Przepis art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2107) stanowi, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżony akt administracyjny według kryterium zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jego wydania. Zgodnie z przepisem art. 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, nie będąc przy tym związanymi granicami skargi (art. 134 ustawy).

Z art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem.

Wskazać również należy, że zgodnie z przepisem art. 133 § 1 p.p.s.a. Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy. Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności decyzji lub postanowienia bierze pod uwagą okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia (wyrok NSA W-wa z dnia 9 lipca 2008 r., sygn. II OSK 795/07).

Na wstępie Sąd wyjaśnia, że niniejsza sprawa została rozpoznana w postępowaniu uproszczonym, bowiem zgodnie z art. 119 pkt 2 p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy. Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, albowiem skarżąca wniosła o przeprowadzenie postępowania w trybie uproszczonym, a organ nie żądał przeprowadzenia rozprawy.

Z istoty kontroli wynika, że legalność zaskarżonej decyzji podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego rozstrzygnięcia.

Mając na uwadze wskazane powyżej kryterium legalności Sąd stwierdził, że skarga zasługiwała na uwzględnienie. Przeprowadzona przez Sąd kontrola wykazała, że zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji narusza prawo w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie ich z obrotu prawnego.

Przedmiotem kontroli Sądu w rozpoznawanej sprawie jest decyzja Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie z 1 czerwca 2018 r. utrzymująca w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Nowym Sączu dla Powiatu Nowosądeckiego orzekającą nakaz rozbiórki przez Gminę Łącko parterowego budynku mieszkalnego zrealizowanego na dz. Nr 429 w m. Jazowsko gm. Łącko. Bezsporne jest, ze przedmiotowy budynek został zrealizowany w ramach samowoli budowlanej w latach 1975 - 1976. W ocenie organów obu instancji stroną postępowania jest wyłącznie Gmina Łącko jako właściciel terenu, na którym zlokalizowany jest obiekt zrealizowany w ramach samowoli budowlanej, gdyż nie udało się ustalić inwestora przedmiotowej samowoli. W związku z powyższym Gmina Łącko jest także podmiotem, na który należało nałożyć obowiązek rozbiórki przedmiotowego budynku.

Powyższe stanowisko nie zasługuje na akceptację. W związku z powyższym trzeba wskazać na treść art. 52 ustawy z 7.07. 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 207. 1332 z późn. zm.), zgodnie z którym stanowiący inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany na swój koszt dokonać czynności nakazanych w decyzji, o której mowa w art. 48, art. 49b, art. 50a oraz art. 51. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje, iż kolejność podmiotów wskazanych w tym przepisie nie jest przypadkowa, a nakaz rozbiórki samowoli budowlanej należy kierować w pierwszej kolejności do inwestora. Jest w sprawie niespornym, iż inwestorem przedmiotowego obiektu budowlanego nie jest skarżąca Gmina Łącko, natomiast jest ona właścicielem, nieruchomości oznaczonej jako działka nr 429, na której posadowiony jest budynek. W tym miejscu należy przytoczyć stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawione w wyroku z 23 lipca 2009 r., sygn. akt II OSK 1234/08, które w pełni podziela Sąd w składzie rozstrzygającym w niniejszej sprawie. Zgodnie z nim pojęcie inwestora w rozumieniu art. 52 Praw budowlanego oznacza w istocie sprawcę samowoli budowlanej. W pierwszej kolejności nakaz rozbiórki powinien być skierowany do inwestora, który jest sprawcą samowoli budowlanej. W pewnych okolicznościach jednak nakaz rozbiórki może zostać skierowany również do inwestora, który nie jest właścicielem nieruchomości, na której zrealizowano obiekt budowlany. Uznać należy bowiem należy, iż będzie to dopuszczalne w sytuacji, gdy inwestor wybudował samowolnie obiekt budowlany bez zgody właściciela nieruchomości. Podobne stanowisko wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 14 lutego 2017 r., sygn. akt II OSK 1291/15 wskazując, że cyt. przepis art. 52 jako podmioty zobowiązane do dokonania rozbiórki samowolnie wybudowanego obiektu budowlanego wymienia alternatywnie inwestora, właściciela lub zarządcę obiektu budowlanego. Skonstruowanie tego przepisu na zasadzie alternatywy pozwala na wysunięcie wniosku, że tylko w pewnych sytuacjach zobowiązanym do likwidacji samowoli budowlanej będzie inwestor niebędący jednocześnie właścicielem nieruchomości. (...). Uznać należy w szczególności, iż będzie to dopuszczalne w sytuacji, gdy inwestor wybudował samowolnie obiekt budowlany bez zgody właściciela nieruchomości. W takim bowiem przypadku nałożenie nakazu rozbiórki na właściciela nieruchomości byłoby dla niego nieuzasadnionym obciążeniem, narażałoby na koszty i dolegliwą procedurę, stanowiłoby również nieuzasadnione zwolnienie inwestora, który działał w warunkach samowoli budowlanej i to on powinien ponieść wszystkie niedogodności związane z wykonaniem rozbiórki. Oznacza to zatem, że nakaz rozbiórki w pewnych sytuacjach może być kierowany do inwestora, któremu tytuł do nieruchomości, na której samowoli dokonał nie przysługuje. Należy przy tym podkreślić, że taka interpretacja wynika wprost z treści art. 52 Prawa budowlanego, w której kolejność orzekania o nakazie rozbiórki nie jest bynajmniej przypadkowa. I tak, orzekając o nakazie wykonania rozbiórki organ nadzoru budowlanego w pierwszej kolejności decyzję winien skierować do inwestora, także w sytuacji, kiedy nie jest właścicielem terenu, na którym samowoli tej się dopuścił jeżeli stało się to bez zgody czy choćby aprobaty właścicielka. Odnosząc powyższe do okoliczności rozpoznawanej sprawy trzeba zważyć, że pominiecie tej kolejności i skierowanie nakazu na gminę - właściciela terenu, na którym zrealizowano samowolę budowlaną - skutkowało by tym, że w rzeczywistości na tym podmiocie spoczywał by obowiązek ponoszenia jej ciężarów także w sensie ekonomicznym orzeczonego nakazu. Trzeba też zwrócić uwagę, że organy obu instancji nie poczyniły żadnych ustaleń celem zbadania czy gmina chociażby milcząco nie wyrażała zgody na dokonanie samowoli budowlanej, lub czy jej przynajmniej nie akceptowała co uzasadniało by kierowanie nakazów właśnie na nią. Przeciwnie wydaje się - mając na uwadze doświadczenie życiowe - że Gmina Łącko jako właściciel działki nr 429 nie ma żadnego interesu faktycznego by na jej terenie powstała nielegalna osada cygańska. Interesu gminy należy upatrywać raczej w likwidacji tego stanu rzeczy a nie w jego zaistnieniu.

W takich okolicznościach organ nadzoru budowlanego zobowiązany był podjąć niezbędne działania mające na celu ustalenie kto był inwestorem przedmiotowego budynku, a następnie zobowiązać go do rozebrania przedmiotowego budynku. Jak wynika z bardzo skąpego materiału dowodowego organy poprzestały na ustaleniu w czasie wizji przeprowadzonej w dniu 20 grudnia 2016 r. jaki jest stan budynku oraz jego wymiary, kiedy został wykonany i kto w nim zamieszkuje. Nie poczynił jednak żadnych czynności mających na celu ustalenie inwestora wykonanych robót budowlanych. Z protokołu wizji przeprowadzonej przez pracowników organu I instancji wynika jedynie, że budynek powstał w latach 1975-1976 i jest zamieszkiwany S.O. i A.O. Organy poprzestając na tych bardzo ograniczonych ustaleniach nie wykazały żadnej aktywności zmierzającej chociażby do wskazania kto wcześniej mieszkał w przedmiotowym budynku, kto go zbudował. Z przedłożonego do akt administracyjnych protokołu oględzin nie wynika, aby zadano zamieszkującym przedmiotowy budynek S.O. i A.O. pytanie od kiedy zamieszkują ten budynek oraz na jakiej zasadzie go zajmują skoro nie są jego inwestorami. Nie wynika z protokołu aby ustalono czy w budynku poza ww. osobami zamieszkują inne osoby. Nie przesłuchano też mieszkańców innych budynków znajdujących się w sąsiedztwie - także bezpośrednim - przedmiotowego budynku, celem ustalenia kto był inwestorem przedmiotowego budynku. W ocenie sądu sam fakt, że budynek został wybudowany około 40 lat temu bez dodatkowych ustaleń nie uprawnia do stwierdzenia, że jego inwestor najprawdopodobniej nie żyje. W tej sytuacji organ powinien przesłuchać w charakterze świadka nie tylko osoby aktualnie zamieszkujące przedmiotowy budynek, ale także inne osoby zamieszkujące "osiedle romskie", w tym w szczególności osoby starsze.

Mając zatem na uwadze, ze zgodnie z zasadą ogólną postępowania administracyjnego wyrażoną w art. 7 k.p.a., zgodnie z którą w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także przepis art. 77 § 1 k.p.a stanowiący, że organy administracji publicznej obowiązane są w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy oraz ocenić na podstawie całokształtu materiału dowodowego czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.) - należało uznać, że organy nie uczyniły zadość ww. wymogom.

Ponownie rozpoznając sprawę organ ustali przy pomocy wszelkich dostępnych dowodów, kto faktycznie zrealizował przedmiotowy obiekt. Na inwestora bowiem, powinien być skierowany nakaz rozbiórki, jeżeli z ustaleń wyniknie, że właściciel terenu nie wiedział i nie godził się na realizację samowoli budowlanej.

Mając powyższe na uwadze, Sąd w punkcie I sentencji orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz lit. c.

O kosztach orzeczono w punkcie II sentencji na zasadzie art. 200 p.p.s.a., zgodnie z którym w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Na zasądzone koszty w wysokości 597 zł składa się: kwota 500 zł tytułem uiszczonego przez skarżącą wpisu, kwota 480 zł tytułem wynagrodzenia radcy prawnego reprezentującego skarżącą, ustalona jako stawka minimalna na podstawie art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804 z późn. zm.), oraz kwota 17 zł tytułem uiszczonej przez pełnomocnika skarżących opłaty skarbowej za złożone pełnomocnictwo.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.