Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1592454

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie
z dnia 22 maja 2014 r.
II SA/Kr 309/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Agnieszka Nawara-Dubiel (spr.).

Sędziowie WSA: Waldemar Michaldo, Iwona Niżnik-Dobosz.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 maja 2014 r. sprawy ze skargi A. S. na decyzję nr (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia 12 grudnia 2013 r. znak: (...) w przedmiocie nienałożenia obowiązku wykonania określonych czynności skargę oddala.

Uzasadnienie faktyczne

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w T. decyzją z dnia 12 lipca 2013 r., znak: (...) na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 51 ust. 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 z późn. zm.) nie nałożył na inwestora M.S. obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia do stanu zgodnego z prawem robót budowlanych wykonanych samowolnie w latach 2003-2005 przy przebudowie i remoncie budynku mieszkalnego jednorodzinnego zlokalizowanego na działce nr (...) w miejscowości (...) gm. T., ponieważ roboty te zostały doprowadzone do stanu zgodnego z prawem.

Odwołanie od tej decyzji wniósł A.S., wskazując na niewykonanie przez organ I instancji zaleceń (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, zawartych w wydanej wcześniej w tej sprawie decyzji z dnia 26 lipca 2010 r. Zakwestionował także zeznania przesłuchanych w sprawie świadków.

(....) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. decyzją z dnia 12 grudnia 2013 r., znak (...) utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.

W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że przedmiotem postępowania jest legalność robót budowlanych polegających na przebudowie i remoncie budynku mieszkalnego jednorodzinnego, położonego na działce nr (...) w W. Jak wynika z ustaleń organu I instancji inwestorem robót budowlanych i właścicielem nieruchomości jest M.S. PINB prowadził postępowanie naprawcze w celu likwidacji skutków stwierdzonej samowoli budowlanej, polegającej na wykonaniu robót budowlanych bez wymaganej decyzji o pozwoleniu na budowę i zgłoszenia, w oparciu o tryb przewidziany w przepisach art. 50-51 ustawy Prawo budowlane (dalej Prawa budowlanego). Roboty budowlane polegały m.in. na przebudowie kominów, wymianie instalacji wewnętrznych, wymianie pokrycia dachowego, ociepleniu budynku oraz wymianie okien, w tym trzech okien w ścianie zachodniej budynku, usytuowanej w odległości 2,70 m od granicy z działką nr (...), własności A.S. Organ I instancji na podstawie przeprowadzonych kontroli i oceny technicznej robót stwierdził, że nie zachodzi konieczność wykonania żadnych dodatkowych robót budowlanych w celu doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem, ponieważ wszystkie roboty zostały przeprowadzone prawidłowo, zgodnie ze sztuką budowlaną i nie wymagają żadnych czynności w celu doprowadzenia ich do stanu zgodnego z prawem. Takie wnioski wynikają jednoznacznie z analizy materiału dowodowego i MWINB podzielił stanowisko organu I instancji.

Kwestię wcześniejszego istnienia okien w ścianie zachodniej budynku nr (...) PINB uzasadnił ze szczególną wnikliwością i w tym zakresie MWINB nie znalazł podstaw do kwestionowania tych ustaleń. Ponieważ brak było dowodów aby uznać, iż przedmiotowe okna zostały wykonane podczas remontu w latach 2003-2005, należało je uznać za istniejące w dacie budowy i legalne. Wskazują na to dowody z zeznań świadków i fotografia z 1992 r., wskazująca, iż okno w ścianie zachodniej na parterze istniało ok. roku 1992.

Podkreślić należy, że uczestnicy postępowania (właściciele i użytkownicy) podają jako datę realizacji budynku lata 30-te XX w. i fakt ten wydaje się wiarygodny w świetle fotografii ukazujących stan obiektu sprzed remontu. Uznać również należy, że przepisy powołanego rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 lutego 1928 r. obowiązujące w dacie budowy budynku również dopuszczały w określonych przypadkach możliwość istnienia takich okien, a budynek ten w rozumieniu ww. przepisów należy uznać za "ogniotrwały". Jednoznacznie wynika natomiast z akt sprawy, że brak było w dacie jego budowy budynków na sąsiedniej działce. Trudno ustalić, jaki był układ ewidencyjny i stan własnościowy działek gruntowych oraz co wynikało z dokumentacji projektowej w dacie realizacji budynku, co miałoby podstawowe znaczenie dla oceny legalności tych okien. W ocenie MWINB szansę odnalezienia archiwalnej dokumentacji, z uwagi na wiek budynku i na upływ czasu wymaganego dla przechowywania dokumentacji archiwalnej w pełnym zakresie, wydają się niezbyt realne.

Przy braku możliwości dokonania jednoznacznych ustaleń w tym zakresie, wątpliwości należy interpretować na korzyść inwestora. W takiej sytuacji organ nie będzie mógł domniemywać wystąpienia samowoli budowlanej, ponieważ na takie domniemanie nie pozwalają przepisy prawa (por. wyrok WSA w Białymstoku z 18. 12. 2007 r., sygn. akt II SA/Bk 739/07 CBOSA: "Podkreślić należy, że legalność budowy obiektu budowlanego, co do którego nie zachowała się dokumentacja budowlana, w postępowaniu administracyjnym może być dowodzona wszelkimi środkami. Zgodnie z art. 75 dowód w sprawie należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a sprzeczne z prawem, a zatem nie tylko dokumenty, ale i zeznania świadków, przesłuchanie stron pisemne oświadczenia zawarte w dokumentach, mapy, fotografie, przy czym każdy z takich dowodów miałby równą moc dowodową (vide: wyrok NSA z dnia 27 kwietnia 1992 r., sygn. III SA 1838/91 - ONSA 1992, Nr 2, poz. 45)."

Podkreślono, że przepisy aktów prawnych mogących mieć w sprawie zastosowanie nie przewidywały obowiązku przechowywania przez właściciela obiektu budowlanego dokumentacji związanej z realizacją obiektu, jak to czyni obecnie obowiązujący art. 63 ustawy z 7 lipca 1994 r. -Prawo budowlane. Organowi z urzędu wiadomo, że organy prowadzące ewidencję ruchu budowlanego, w której odnotowane są pozwolenia na budowę lub inne organy prowadzące rejestry pozwoleń na budowę, prowadzą ww. ewidencje dopiero od okresu powojennego. Z samego zatem faktu, iż właściciel nieruchomości, na której posadowiony jest obiekt budowlany wybudowany kilkadziesiąt lat wcześniej nie jest w stanie okazać dokumentacji nie można wysuwać twierdzenia, że obiekt lub jego część powstał jako samowola budowlana - w niniejszym przypadku - w zakresie spornych okien. Żaden z dowodów przeprowadzonych na okoliczność istnienia spornych okien w dacie budowy nie wskazuje, iż są nielegalne. Osoby niezaangażowane w proces budowlany w procedurze zeznań świadków przekazały informacje wskazujące na ich istnienie przed wykonaniem robót będących przedmiotem postępowania. Mając na uwadze powyższe podzielić należy stanowisko organu I instancji, iż okna w ścianie zachodniej od strony działki nr (...) istniały przed wykonaniem robót budowlanych, których legalność jest przedmiotem niniejszego postępowania

Organ odwoławczy nadmienił, że regulacje prawne zawarte w przepisach odrębnych zdają się potwierdzać ustalenia dokonane przez PINB w T., iż okna te mogły być wykonane legalnie w dacie budowy budynku. Nie można bowiem wykluczyć, iż pierwotnie budynek mógł być sytuowany na nieruchomości składającej się z większej ilości działek gruntowych należących do tej samej osoby, wówczas usytuowanie budynku mogło być zgodne z przepisami w dacie jego budowy. Na taką możliwość może wskazywać również sposób zewidencjonowania budynków na sąsiadujących działkach (...) numerami nr nr (...) (vide: § 5 ust. 3 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 października 2004 r; "W przypadku podziału nieruchomości na dwie albo więcej nieruchomości przylegających do ulicy, można wprowadzić do istniejącej już numeracji dodatkowe oznaczenie dla poszczególnych nowo utworzonych nieruchomości, poprzez dodanie do istniejących już numerów małych liter alfabetu łacińskiego (...)", analogicznie tą kwestę reguluj ą akty prawne poprzedzające ww. rozporządzenie).

Ponadto wskazano na stanowisko zawarte w wyroku NSA w Warszawie z 15 kwietnia 1998 r., IV SA 814/96 LEX nr 43362: "Z faktu zabudowy nieruchomości, przed jej formalnym podziałem na odrębne działki budowlane, wynikają bardzo istotne konsekwencje w sferze prawa budowlanego. W szczególności do obiektów budowlanych wybudowanych na tej nieruchomości nie mogą mieć odniesienia normy odległościowe określone w § 12 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 3 lipca 1980 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki, i to niezależnie od tego, czy chodzi o domy jednorodzinne wolno stojące, czy też o segmenty w zabudowie szeregowej. Normy te dotyczą bowiem wyłącznie sposobu sytuowania projektowanych obiektów budowlanych (budynków mieszkalnych i gospodarczych) w odniesieniu do granic działki sąsiedniej oraz do obiektów budowlanych znajdujących się na działce sąsiedniej. Wobec tego zarzut skargi, iż kwestionowane decyzje zostały wydane z naruszeniem § 12 ust. 1 i 2 powołanego rozporządzenia, a w konsekwencji także art. 5 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego z 1974 r., nie znajduje żadnego uzasadnienia." Przez analogię wyrok ten pozostaje aktualny w odniesieniu do aktualnego rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie: "§ 2. 1. Przepisy rozporządzenia stosuje się przy projektowaniu, budowie i przebudowie oraz przy zmianie sposobu użytkowania budynków oraz budowli nadziemnych i podziemnych spełniających funkcje użytkowe budynków, a także do związanych z nimi urządzeń budowlanych, z zastrzeżeniem § 207 ust. 2. (...)."

W tym miejscu wskazać należy, że roboty remontowe, polegające na wymianie istniejących okien w świetle istniejących otworów okiennych nie stanowią robót budowlanych wymagających pozwolenia na budowę. Zatem w sytuacji prowadzenia postępowania naprawczego, opartego na stwierdzeniu wykonania robót bez wymaganego zgłoszenia, zbadać należało, jakie przepisy techniczno-budowlane, kształtujące m.in. interes prawny skarżącego zostały naruszone. W toku postępowania wykazano, że w wyniku prowadzonych robót nie dokonano zmian takich charakterystycznych parametrów technicznych budynku jak wysokość, kubatura, powierzchnia zabudowy. Wykonane roboty budowlane, polegające m.in. na wymianie istniejących wcześniej okien, których legalność nie została skutecznie zakwestionowana, nie przyczyniły się do zmiany stanu istniejącego i tym samym naruszenia przepisów techniczno-budowlanych, kształtujących uprawnienia właściciela działki sąsiedniej (nr......), bowiem nie został zmieniony stan faktyczny w zakresie, w którym przepisy techniczno-budowlane miałyby zastosowanie. Podkreślono, że budynek mieszkalny A.S. znajduje się w znacznej odległości od budynku M.S. (ok. 36 m) i znajduje się poza strefą oddziaływania budynku mieszkalnego jednorodzinnego M.S.

Tym samym należy przyjąć, iż inicjatywa skargowa A.S. przyczyniła się do przeprowadzenia postępowania naprawczego z urzędu, a wnikliwa analiza akt sprawy doprowadziła organ odwoławczy do przekonania, iż wykonane roboty budowlane nie wymagają doprowadzenia do stanu zgodnego z prawem poprzez wydanie nakazu wykonania określonych czynności lub robót budowlanych.

Odnosząc się natomiast do zarzutów strony zawartych w odwołaniu MWINB stwierdził, że przyjęte przez organ I instancji procedury oparte na art. 51 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 50 ust. 1 są prawidłowe, bowiem brak jest podstaw prawnych do prowadzenia postępowania w sprawie istotnych odstępstw od projektu budowlanego, którego etapem jest przedłożenie przez inwestora projektu budowlanego zamiennego, a tym bardziej brak jest podstaw do podważania legalności tego budynku (budynek zrealizowany w latach 30 tych XX w., vide: stanowisko WSA w Krakowie z dnia 5 września 2012 r., sygn. II SA/Kr 812/12). Odnośnie uczestnictwa w kontroli organ I instancji przedstawił wyczerpujące wyjaśnienia w uzasadnieniu skarżonej decyzji, powołując stosowne przepisy prawa, a strony, przed wydaniem decyzji miały możliwość zapoznania się z materiałem dowodowym sprawy i wnoszenia uwag i wniosków; zarzut w tej kwestii jest bezzasadny. Ponadto kwestie przyłącza kanalizacyjnego z budynku (podlegające odrębnym przepisom prawa) oraz budowa ogrodzenia nie były przedmiotem niniejszego postępowania i nie mają wpływu na treść niniejszego rozstrzygnięcia.

W sprawie numeracji porządkowej nieruchomości skarżący może wystąpić o wyjaśnienia do właściwego organu - bowiem nie należy ona do właściwości organów nadzoru budowlanego.

Natomiast fałszywość dowodu, zgodnie z doktryną prezentowaną przez orzecznictwo sądowo-administracyjne, musi być jednoznacznie stwierdzona w drodze stosownego postępowania sądowego. A.S. zgodnie z art. 79 § 2 k.p.a. brał udział w przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadków, mógł zadawać pytania świadkom, i stronom oraz składać w tej kwestii stosowne wyjaśnienia. Również nie uchybiono art. 81 i art. 10 k.p.a. bowiem "Okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność-wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2", co w niniejszej sprawie nie wystąpiło. Ponieważ organ nadzoru, zgodnie z art. 80 k.p.a. ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona, stwierdzić należy, że PINB w T. nie naruszył przepisów proceduralnych mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.

W ocenie MWINB większość zarzutów zawartych w odwołaniu jest bezzasadna, w pozostałym zakresie uzasadnienie decyzji stanowi odpowiedź na podnoszone kwestie. Wobec powyższego należało na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymać skarżoną decyzję w mocy.

Powyższą decyzję zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie A.S., domagając się jej uchylenia i spowodowania wykonania robót budowlanych w budynku będącym przedmiotem postępowania tj. nakazania likwidacji okien i przeniesienia garażu na dalszą odległość od budynku skarżącego. Skarżący ponownie zarzucił nieuwzględnienie wytycznych wyrażonych przez MWINB w wydanej poprzednio w tej sprawie decyzji.

W odpowiedzi na skargę (...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. wniósł o jej oddalenie i w całości podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.

Przepis art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) stanowi, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Zgodnie z treścią art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, nie będąc przy tym związanymi granicami skargi (art. 134 ustawy). Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 1270 z późn. zm.) wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Wskazać również należy, że zgodnie z przepisem art. 133 § 1 p.p.s.a. Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy. Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, iż sąd przy ocenie legalności decyzji bierze pod uwagą okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia.

Prawnomaterialną podstawą wydania zaskarżonej decyzji są przepisy art. 50 i art. 51 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1409 z późn. zm.) a przedmiotem postępowania prowadzonego przez organy nadzoru budowlanego były roboty budowlane wykonane w latach 2003 - 2005 przy remoncie i przebudowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego zlokalizowanego na działce (...) w miejscowości W. gm. T. Pozostałe sprawy zgłaszane przez skarżącego objęte zostały - jak wynika z decyzji organu I Instancji jak również oświadczenia M.S. złożonego na rozprawie w dniu 22 maja 2014 r. -odrębnymi postępowaniami.

Istotą postępowania unormowanego w art. 51 Prawa budowlanego jest usunięcie stanu samowoli budowlanej i doprowadzenie wykonywanych lub już wykonanych (zakończonych) robót do stanu zgodnego z prawem. Postępowanie w trybie art. 51 Prawa budowlanego zakończone może zostać w trojaki sposób. Gdy roboty nie mogą być doprowadzone do stanu zgodnego z prawem zastosowanie znajduje art. 51 ust. 1 pkt 1, wówczas organ nakazuje zaniechanie dalszych robót (co w stosunku do prac już wykonanych nie znajduje zastosowania), rozbiórkę obiektu lub doprowadzenie do stanu poprzedniego. W takiej sytuacji wydana decyzja kończy postępowanie legalizacyjne w sposób negatywny. Jeżeli natomiast możliwe jest doprowadzenie robót do stanu zgodnego z prawem, wówczas postępowanie legalizacyjne ma charakter dwuetapowy. W pierwszej kolejności organ wydaje decyzję w oparciu o przepis art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy. Wydanie takiej decyzji winno już zatem być poprzedzone ustaleniami faktycznymi co do możliwości zalegalizowania samowoli. W tej sytuacji organ działając w oparciu o treść art. 81c Prawa budowlanego może zażądać od inwestora stosownego dokumentu związanego z prowadzeniem robót, a w szczególności ekspertyzy wskazującej czy roboty budowlane wykonane zostały w sposób niezagrażający bezpieczeństwu ludzi lub mienia lub niezagrażający środowisku, a zatem czy wykonane zostały zgodnie z przepisami techniczno-budowlanymi i z tzw. "sztuką budowlaną".

Po jej złożeniu i dokonaniu stosownych ustaleń organ jest uprawniony do wydania na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego decyzji nakładającej obowiązek wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem, jeżeli konieczność taka zachodzi. Decyzja ta nie legalizuje jednak samowoli i nie załatwia sprawy. Kończy ona zaledwie pierwszy etap postępowania. Właściwa decyzja legalizacyjna wydawana jest w oparciu o przepis art. 51 ust. 3 ustawy, orzeka ona albo o wykonaniu obowiązku, albo w przypadku jego niewykonania, nakazuje rozbiórkę obiektu lub jego części lub doprowadzenie do stanu poprzedniego (w odniesieniu do prac już wykonanych przewidziane w przepisie rozstrzygnięcie o nakazie zaniechania dalszych robót nie znajduje uzasadnienia).

Natomiast w sytuacji ustalenia przez organ iż nie zachodzi konieczność wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem, organ również w oparciu o przepis art. 51 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 51 ust. 7 Prawa budowlanego wydaje decyzję stwierdzającą brak takiej konieczności. Uprawnienie organów do zakończenia postępowania orzeczeniem o takiej treści potwierdza stanowisko sadów administracyjnych wyrażone m.in. w wyroku NSA z dnia 15 listopada 2006 r. II OSK 1344/05, wyroku WSA w Gliwicach z dnia 20 grudnia 2007 r. II SA/Gl 684/07, a także wyroku NSA z 15 czerwca 2010 r. II OSK 1012/09.

Odnosząc powyższe rozważania do rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdził, iż w odniesieniu do będących przedmiotem postępowania robót, organy w sposób uzasadniony zastosowały tryb legalizacji uregulowany w art. 50-51 Prawa budowlanego. Sąd uznał, iż organ prowadząc postępowanie w tym trybie zasadnie nie orzekł na podstawie art. 50 Prawa budowlanego o wstrzymaniu robót budowlanych, gdyż te zostały przez inwestora w przedmiotowej sprawie zakończone przed wszczęciem postępowania administracyjnego.

Za uzasadnione i zgodne z przepisami prawa uznał również Sąd wydanie przez organ w oparciu o treść art. 81c ust. 2 Prawa budowlanego postanowienia z dnia 22 września 2009 r., wzywającego stronę do przedstawienia oceny technicznej robót budowlanych. Z treści art. 81c ust. 2 Prawa budowlanego wynika, że organy administracji architektoniczno-budowlanej i nadzoru budowlanego, w razie powstania uzasadnionych wątpliwości, co do jakości wyrobów budowlanych lub robót budowlanych, a także stanu technicznego obiektu budowlanego mogą nałożyć, w drodze postanowienia, na osoby, o których mowa w ust. 1 (uczestników procesu budowlanego, właściciela lub zarządcy obiektu budowlanego), obowiązek dostarczenia w określonym terminie odpowiednich ocen technicznych lub ekspertyz. Przedmiotowa ocena techniczna nie budzi zastrzeżeń ani z formalnego, ani z merytorycznego punktu widzenia. Ocena ta złożona została przez zobowiązanego w terminie.

Zdaniem Sądu ocenę techniczną uznać należało za sporządzoną w sposób prawidłowy i kompleksowy, a treść jej za wiarygodną. Zauważyć należy przy tym, iż ocena ta nie została w żaden sposób podważona, zatem brak było podstaw do jej zakwestionowania jako zasadniczego dowodu w postępowaniu.

Jak wynika z akt sprawy wskazane powyżej roboty budowlane, szczegółowo opisane w protokole z kontroli z dnia 23 czerwca 2009 r. (k. 26 akt adm.) wykonane zostały bez wymaganego zgłoszenia. W niniejszej sprawie roboty były ukończone, zatem postanowienie o wstrzymaniu robót nie zostało wydane jako że byłoby ono bezprzedmiotowe.

W niniejszej sprawie organ I Instancji nałożył na inwestora postanowieniem z dnia 22 września 2009 r. obowiązek dostarczenia oceny stanu technicznego wykonanych w latach 2003 - 2005 robót budowlanych, oceny stanu technicznego przewodów kominowych (dymowych, spalinowych, wentylacyjnych) oraz oceny stanu technicznego zbiornika na nieczystości ciekłe. Z przedłożonej przez inwestora oceny stanu technicznego robót budowlanych sporządzonej przez inż. M.K. jak również protokołu kontroli przewodów kominowych sporządzonego przez mistrza kominiarskiego Wiesława Zabawę wynika, że przedmiotowe roboty budowlane zostały wykonane prawidłowo, zgodnie ze sztuką budowlaną i obowiązującymi przepisami techniczno - budowlanymi, zaś przewody kominowe nadają się do użytku. Inwestor w miejsce oceny stanu technicznego zbiornika na nieczystości ciekłe przedłożył protokół odbioru przyłącza kanalizacyjnego, a w toku prowadzonego postępowania ostatecznie organy ustaliły, że zbiornik został fizycznie zlikwidowany (protokół kontroli z dnia 10 maja 2012 r. wraz z dokumentacją fotograficzną, k. 72 akt adm.). Z tego względu wszelkie dalsze ustalenia w zakresie oceny stanu technicznego zbiornika okazały się ostatecznie zbędne. Kwestią sporną w sprawie pozostawała realizacja robót polegających na wybiciu otworów okiennych w ścianie zachodniej budynku. Zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym zeznania świadków i dokumentacja fotograficzna dowodzą, że okna nie zostały wykonane w latach 2003 - 2005 i że z całą pewnością istniały co najmniej od 1992 r. (wyjaśnienia inwestora k. 54, fotografia karta 54b, 54c, akt małżeństwa siostry inwestora k. 54a). Zdaniem Sądu ustalenia organów w tym zakresie są prawidłowe, poczynione na podstawie wyczerpującego i należycie ocenionego materiału dowodowego. Organ zdaniem Sądu również w sposób uprawniony doszedł do przekonania, że budynek posadowiony w latach 30-tych XXw. prawdopodobnie wybudowany został już z ww. oknami, natomiast w inwestor w ramach spornych robót wymienił okna na nowe. Wskazują na to również prawidłowo przywołane przepisy rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli (tekst jedn.: Dz. U. z 1939 r. Nr 34, poz. 216 z późn. zm.). Z art. 277 i 280 tego rozporządzenia wynika, że budynki ogniotrwałe, posiadające od strony granicy otwory, prowadzące do pomieszczeń, przeznaczonych na pobyt ludzi powinny być wznoszone z zachowaniem odległości 4 metrów od granic sąsiadów. Przepis ten nie będzie jednak stosowany w wypadkach, gdy jest prawnie zapewnione niezabudowanie przyległej działki do odległości, wymaganych dla poszczególnych rodzajów budynków w myśl art. 279 i 280. Jeżeli budynek ogniotrwały nie posiada otworów okiennych prowadzących do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi - wystarczające jest zachowanie odległości 3 metry (art. 280). Zgodnie z art. 188 za ogniotrwałe uważa się budynki, których ściany zewnętrzne, ściany nośne (kapitalne), filary nośne i pokrycie dachu są wykonane z materiałów niezapalnych, a mianowicie: ściany i filary z kamienia, betonu, cegły i tym podobnych materiałów, a pokrycie dachu - z dachówki, blachy, papy, szkła, kamienia, łupku, cementu itp.

Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że budynek został wybudowany jako ogniotrwały tj. z cegły, pokryty dachówką cementową.

Wskazać przy tym należy, że działka będąca własnością skarżącego nr (...) stanowiła w latach poprzednich większą nieruchomość - działkę (...) (z której następnie wydzielone zostały m.in. działki nr nr (...) wykorzystywaną rolniczo, zatem odległość posadowienia domu jednorodzinnego od granicy ówczesnych nieruchomości rolnych musi być oceniana według takiego stanu faktycznego jaki istniał podczas jego budowy czyli w latach 30-tych XXw i według ówcześnie obowiązujących przepisów.

Wobec powyższego, uprawnionym było mniemanie wywiedzione z treści przywołanych wyżej przepisów rozporządzenia z 1928 r., że nawet w sytuacji gdyby działka sąsiednia do działki (...) była w przyszłości zabudowana, to nie zostaną przekroczone parametry odległości wymagane powołanymi wyżej przepisami, jako że również właściciel działki (...) na wypadek prowadzonej budowy byłby obowiązany zachować stosowne odległości. Z istoty przywoływanych wyżej regulacji wynika, że ich ówczesnym celem było głównie zapobieganie rozprzestrzenianiu się pożarów. Wszystkie te ustalenia są oczywiście po części hipotetyczne, jako że nie ma możliwości ich zweryfikowania z istniejącymi dokumentami, których obowiązku przechowywania nie mieli wówczas inwestorzy ani organy administracyjne. Niemniej jak słusznie wywiedziono w zaskarżonej decyzji, sam brak dokumentów nie świadczy o nielegalnej budowie.

Na koniec wskazać należy, że zarzuty skargi w części dotyczącej garażu i ogrodzenia nie mogą być w niniejszej sprawie rozpatrzone, gdyż garaż i ogrodzenie na działce (...) nie były przedmiotem kontrolowanego postępowania. Także załączona do skargi częściowo nieczytelna kserokopia mapy z 4 lipca 1964 r. jest nieprzydatna w niniejszej sprawie, gdyż nie wiadomo nawet co przedstawia, czy jest inwentaryzacją stanu istniejącego w terenie (niezidentyfikowanym) czy też częścią jakiegoś projektu, co z trudem można z kserokopii tej odczytać.

Wobec powyższego skargę jako bezzasadną należało oddalić na zasadzie art. 151 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.