Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3106556

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie
z dnia 30 listopada 2020 r.
II SA/Kr 1009/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Tadeusz Kiełkowski.

Sędziowie WSA: Joanna Człowiekowska Mirosław Bator (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie po rozpoznaniu w dniu 30 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi "P" w W. na uchwałę Rady Miasta Krakowa z dnia 11 kwietnia 2018 r. nr XCIX/2582/18 w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "Rejon ulicy Rajskiej" 1/ stwierdza nieważność § 9 ust. 5 pkt 2 tiret 4 uchwały w zakresie frazy "nie mogą stanowić dominanty, ani"; 2/ w pozostałej części skargę oddala; 2/ zasądza od Gminy Miasta Krakowa na rzecz "P" w W. kwotę 797 (siedemset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania

Uzasadnienie faktyczne

Pismem z dnia 17 lipca 2020 r. Firma A. z siedzibą w W. wniosła skargę na uchwałę Rady Miasta Krakowa z dnia 11 kwietnia 2018 r. nr XCIX/2582/18 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "Rejon ulicy Rajskiej". Zaskarżonej uchwale zarzucono naruszenie:

1) art. 87 ust. 2 i art. 94 Konstytucji RP w związku z art. 14 ust. 8 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz art. 4 ust. 1 i art. 15 ust. 2 pkt 10 w związku z art. 1 ust. 2 pkt 10 ustawy, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uchwalenie skarżonych postanowień MPZP, z pominięciem regulacji rangi konstytucyjnej i ustawowej, dotyczących zasad tworzenia aktów prawa miejscowego oraz pominięciem intencji ustawodawcy dotyczących znaczenia infrastruktury telekomunikacyjnej dla społeczności lokalnych - a to poprzez uchwalenie § 9 ust. 5 pkt 2 titet trzeci i czwarty MPZP, który ustanawiając ograniczenia w możliwości lokalizowana na terenie objętym tymże planem stacji bazowych telefonii komórkowej, w tym m.in. poprzez nieostre (niezdefiniowane pojęcie "dominanty) i wprowadzenie szeregu całkowicie arbitralnych zakazów, uzależnia w praktyce możliwość zlokalizowania niezbędnej infrastruktury od uznania organów administracji;

2) art. 20, 22 i 32 ust. 1 i 2 Konstytucji oraz art. 6 ust. 1 oraz 64 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej w zw. z art. 10 ust. 1 ustawy - Prawo telekomunikacyjne poprzez ich niezastosowanie i w rezultacie uznanie, że dopuszczalne jest ustalanie nieostrych i uznaniowych ograniczeń w zakresie warunków lokalizowania stacji bazowych telefonii komórkowej na obszarze objętym MPZP, powodujących ograniczenie możliwości rozwoju sieci telekomunikacyjnych, przy braku ograniczeń w lokalizowaniu usług świadczonych za pomocą urządzeń i sieci kablowych oraz podziemnych, co w rezultacie powoduje bezprawne ograniczenie skarżącej możliwości prowadzenia na tym terenie działalności telekomunikacyjnej pozwalającej na świadczenie usług bezprzewodowych za pomocą stacji bazowych wykorzystujących technologię połączeń radiowych, jak również dyskryminuje ją w stosunku do przedsiębiorców świadczących usługi telekomunikacyjne za pomocą sieci kablowych podziemnych.

W uzasadnieniu skargi wskazano, że na obszarze objętym MPZP skarżąca jako przedsiębiorca telekomunikacyjny wpisany za numerem 12166 do rejestru prowadzonego przez Prezesa UKE zamierzała i nadal zamierza wykonać roboty budowlane polegające na zainstalowaniu stacji bazowych telefonii komórkowej, aby użytkownikom sieci PLUS zapewnić lepszą łączność w tym rejonie jako wypełnienie przez operatora zobowiązań wynikających z obowiązków nałożonych przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Skarżone postanowienia MPZP uniemożliwiają skarżącej uzyskanie pozwolenia na budowę, jak również praktycznie czynią niemożliwym skuteczne dokonanie zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych dla stacji zlokalizowanej na istniejącym obiekcie budowlanym. Przepisy art. 87 ust. 2 i art. 94 Konstytucji RP w związku z art. 14 ust. 8 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zgodnie z którymi akt prawa miejscowego (jakim jest MPZP) zajmuje w hierarchii aktów prawa miejsce niższe niż ustawa, a precyzyjnie rzecz biorąc, jest aktem o ograniczonym zakresie obowiązywania i ma za zadanie jedynie uzupełniać postanowienia ustaw (aktów prawa powszechnie obowiązującego), w żadnym zaś wypadku nie może być z nimi sprzeczny czy wykraczający poza ramy wskazane w ustawach (w tym miejscu bogate orzecznictwo TK, sądów administracyjnych, SN i sądów powszechnych dot. Granic "władztwa planistycznego gminy", przykładowo: II OSK 1063/05, w którym NSA wskazał m.in., że "prawnie wadliwe są nie tylko te postanowienia MPZP, które naruszają prawo, ale również te, które stanowią nadużycie przysługujących gminie uprawnień, tj. nie są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i wolności publicznej albo wolności i praw innych osób, lub te% nie są racjonalne i proporcjonalne (zakaz nadmiernej w stosunku do chronionej wartości ingerencji w sferę praw i wolności jednostki. Przepisy art. 4 ust. 1 i art. 15 ust. 2 pkt 10 w związku z art. 1 ust. 2 pkt 10 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wyraźnie wskazujące na intencję ustawodawcy, jaką było uwzględnienie w MPZP szczególnie doniosłej i znaczącej roli sieci telekomunikacyjnych dla funkcjonowania społeczności lokalnych. Skarżone postanowienie MPZP uchwalone zostało ono z naruszeniem ww. przepisów, jako że wprowadzając uznaniowe ograniczenia w lokalizowaniu stacji bazowych telefonii komórkowej, z jednoczesnym dopuszczeniem usług rozwoju usług telekomunikacyjnych stacjonarnych, gminny uchwałodawca dopuścił się faworyzowania przedsiębiorców telekomunikacyjnych świadczących usługi za pomocą sieci kablowych i podziemnych, do czego nie miał prawa. MPZP w wersji zaakceptowanej przez sąd I instancji stawia bowiem w uprzywilejowanej sytuacji dostawców usług telekomunikacyjnych, w tym w zakresie przesyłu danych, świadczących te usługi wyłącznie w oparciu o naziemne i podziemne sieci kablowe, w stosunku do skarżącej jako przedsiębiorcy telekomunikacyjnego świadczącego usługi z zakresu telefonii bezprzewodowej, których podstawą i niezbędnym elementem są wyniesione zasadniczo powyżej stanu zabudowy urządzenia radiowe tworzące sieć telekomunikacyjną. W ten sposób w praktyce uniemożliwia się Skarżącej prowadzenie przez nią działalności gospodarczej na obszarze objętym MPZP, jako że arbitralnie ogranicza się lokalizowanie niezbędnych urządzeń telefonii bezprzewodowej. Przyjęte w MPZP rozwiązanie nie jest uzasadnione na gruncie wskazanych w petitum skargi przepisów rangi konstytucyjnej i ustawowej, a jednocześnie nie jest konieczne biorąc pod uwagę przepisy ustaw szczegółowych, które mają zastosowanie na etapie lokalizowania stacji bazowych telefonii komórkowych (m.in. przepisów środowiskowych). Utrzymanie w mocy postanowienia MPZP prowadzi bowiem do sytuacji, w której cel publiczny tj. rozwój usług i sieci telekomunikacyjnych został w sposób nadmierny ograniczony, w praktyce uniemożliwiając lokalizowanie niezbędnych urządzeń bez jakiekolwiek wskazania; jakiemu celowi ma służyć; takiego właśnie ograniczenie. W rezultacie zaś, skarżone postanowienia MPZP stały się narzędziem niezgodnego z prawem ograniczenia swobody działalności gospodarczej i nierównego traktowania przedsiębiorców telekomunikacyjnych, co czyni w pełni zasadnym zarzuty naruszenia wskazanych w petitum skargi przepisów rangi konstytucyjnej oraz ustawowej. W konkluzji wniesiono o stwierdzenie nieważności § 9 ust. 5 pkt 2 tiret trzeci i czwarty uchwały nr XCIX/2582/18.

W odpowiedzi na skargę Gmina Miejska Kraków wniosła o oddalenie skargi podnosząc, że pojęcia "dominanty" nie można uznać za pojęcie nieostre i nieokreślone, pomimo braku definicji dominanty w treści skarżonego planu. Zgodnie z przepisami § 8 ust. rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie "Zasad techniki prawodawczej, w ustawie należy posługiwać się poprawnymi wyrażeniami językowymi (określeniami) w ich podstawowym i powszechnie przyjętym znaczeniu. Zatem w sytuacji, gdy dane pojęcie nie zostało zdefiniowane w treści aktu prawnego, należy je rozumieć zgodnie z regułami interpretacyjnymi języka polskiego. Według słownika języka polskiego PWN, pod pojęciem "dominanty" należy rozumieć "zasadniczą, dominującą cechę lub element czegoś". Według Słownika wyrazów obcych PWN dominanta to "cecha główna, zasadnicza czegokolwiek". Za dominantę urbanistyczną uznaje się przy tym "główny, wysuwający się na pierwszy plan, element architektoniczny, stanowiący formalnie najważniejszy akcent architektonicznej budowli, któremu podporządkowane są inne składniki. Główny akcent kompozycji architektonicznej lub urbanistycznej. W świetle przywołanych powyżej definicji odnoszących się do architektury krajobrazu, nie można zgodzić się ze skarżącą, że pojęcie "dominanta" jest zwrotem niedookreślonym i nieznanym w literaturze fachowej, zwłaszcza w kontekście ustalania reguł kompozycyjnych przestrzeni. Dlatego też, w ocenie strony przeciwnej, nie zachodziła potrzeba zdefiniowania w skarżonym planie pojęcia "dominanta", gdyż to określenie specjalistyczne jest znane i często używane w literaturze przedmiotu. Nie można także zgodzić się ze stanowiskiem strony skarżącej, że uznaniowy charakter mają zapisy § 9 ust. 5 pkt 2 lit. b tiret czwarty skarżonej uchwały, zgodnie z którymi anteny lokalizowane na budynkach nie mogą stanowić dominanty, ani nie mogą stanowić przesłony ciągów i osi widokowych wyznaczonych na rysunku planu. W tym punkcie należy podkreślić, że ciągi i osie widokowe zostały na rysunku planu zaznaczone wzdłuż ul. Karmelickiej, ul. Rajskiej oraz ul. Loretańskiej. Na takie ustalenia planu miały wpływ wytyczne Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Krakowa, zgodnie z którymi wzdłuż ul. Karmelickiej i ul. Rajskiej przechodzą osie kompozycyjne odznaczające się dużymi walorami zabytkowymi i krajobrazowymi. Osie kompozycyjne wyprowadzone promieniście z centrum przez obszar śródmieścia wyznaczają następujące kierunki: (...) "A/a zachód i północny-zachód jest to 7 kierunków prowadzących w stronę: centrum biurowego przy al. Armii Krajowej - ulicami: Karmelicką, Rajską, Czarnowiejską, Nawojki (z odgałęzieniem wzdłuż ul. Kawiory i dalej przez Miasteczko Studenckie),- nowego centrum Krowodrzy przy ulicach Królewskiej i Kijowskiej (rejon budynku "Biprostalu") i kampusów Uniwersytetu Pedagogicznego i Politechniki Krakowskiej - ulicami: Karmelicką, Królewską i ul. Podchorążych (str. 50 tom II Studium). Niezależnie od powyższego, trzeba podkreślić, że ul. Karmelicka (dawna nazwa ul. Czarna) jest jedną z najstarszych ulic Miasta Krakowa i stanowi podstawową arterię komunikacyjną łączącą ul. Szewską (dochodzącą do Rynku Głównego) z jednej strony, z drugiej zaś dochodzącą do Placu Inwalidów i Al. Trzech Wieszczów. Znajduje się również w bliskim sąsiedztwie Starego Miasta, objętego Strefą Buforową Unesco, na obszarze którego obowiązują ustalenia mające na celu ochronę Sylwety Miasta. Przy ul. Karmelickiej znajdują się budynki objęte ochroną konserwatorską, do których należy wymienić pozostałości zespołu dworskiego z rokokowym pawilonem i geometrycznym założeniem ogrodowym ul. Karmelicka 66, 66a i 66 czy też pochodzący z XIV wieku kościół oo. Karmelitów na Piasku. Taka sama sytuacja jest w przypadku ul. Loretańskiej, w zaułku której zlokalizowany Klasztor zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Krakowie, którego początki sięgają XVII wieku. Przy ul. Rajskiej natomiast zlokalizowane są budynki świadczące usługi kulturalne ważne dla Miasta K., do których należy budynek Małopolskiego Ogród Sztuki (scena Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, biblioteka, restauracja, kawiarnia i czytelnia multimedialna) oraz budynek Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie. Z uwagi na powyższe uwarunkowania, należy stwierdzić, że zapisy § 9 ust. 5 pkt 2 lit. b tiret czwarty skarżonej uchwały są sformułowane precyzyjnie i co najważniejsze, są spójne z załącznikiem graficznym do uchwały (rysunkiem planu), gdyż ciągi i osie widokowe przebiegające wzdłuż ul. Karmelickiej, Rajskiej oraz Loretańskiej zostały wyraźnie zaznaczone na rysunku planu. Należy także podkreślić, że intencją organu planistycznego, jasno sformułowaną w kwestionowanych zapisach planu, było ustanowienie nakazu, aby stacje telefonii komórkowej nie stanowiły elementów wyróżniających się na tle otaczającego je krajobrazu. Ich gabaryty i wysokość powinny natomiast mieścić się w ustalonych dla poszczególnej kategorii terenów parametrach (takich jak wysokość zabudowy, powierzchnia biologicznie czynna itp.), co zresztą wprost zostało doprecyzowane w § 9 ust. 5 pkt 2 lit. b tiret drugi skarżonej uchwał w sprawie planu. Wymogi te dotyczą zarówno lokalizowanych stacji bazowych telefonii komórkowych w formie wolnostojących obiektów lub na istniejących budynkach, czy też innych telekomunikacyjnych obiektów i urządzeń budowlanych. Odnosząc się natomiast do zarzutów skarżącej, że zapisy planu są sprzeczne z art. 46 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, gdyż w praktyce uniemożliwiają realizację inwestycji z zakresu łączności publicznej, należy podkreślić, że są one bezpodstawne. Ograniczenia w zakresie lokalizacji tych obiektów, mające na celu ochronę walorów przyrodniczych i kompozycyjnych przestrzeni, są jak najbardziej dozwolone, nie naruszają art. 46 ustawy szerokopasmowej oraz mieszczą się w zakresie tzw. "władztwa planistycznego gminy", określonego w ustawie z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Ponadto, na takie sformułowanie wymogów dotyczących lokalizacji stacji telefonii komórkowych, uwzględniających walory środowiskowe i przyrodnicze, miały wpływ wytyczne zawarte w Podręczniku dla urbanistów (stan sierpień 2011 r.) w związku z wejściem w życie tzw. "ustawy szerokopasmowej", stanowiące materiał Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Zgodnie z nimi, (str. 36 Poradnika) "art. 46 ust. 1 ustawy szerokopasmowej nie może być rozumiany w taki sposób, że wykluczone jest, by postanowienia planu uniemożliwiały lokalizowanie każdej, o dowolnych cechach inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej, np. każdego masztu antenowego jaki chciałby zrealizować dowolny inwestor". Ponadto, zalecenia zawarte na str.67-68 Poradnika zawierały wyraźne zalecenia, na podstawie których "W miejscowym planie zagospodarowani przestrzennego można wprowadzić zapisy odnoszące się do maskowania infrastruktury telekomunikacyjnej. Warto w tym miejscu wskazać, iż urządzenia, czy obiekty telekomunikacyjne nie muszą szpecić krajobrazu bądź miejskiego rynku, bo można je w różny sposób zamaskować i wkomponowywać w istniejący krajobraz. Jest wiele przykładów takich rozwiązań, które można zastosować i na polskim gruncie. Stacje bazowe są maskowane jako drzewa, pomniki czy słupy ogłoszeniowe. Taki obiekt można świetnie ukryć na kościele, kamienicy czy nawet w parku narodowym. Zresztą i w Polsce mamy pierwsze przykłady pokazujące techniki maskowania. W planie miejscowym można wprowadzić postanowienie, że stacja bazowa ma być wkomponowana w krajobraz. Co ważne, można określić też sposób maskowania. Należy na przykład wskazać, że stacja ma przypominać drzewo, pomnik czy komin. W związku z powyższym-ze względu na konieczność ochrony walorów widokowych obszaru-w ustaleniach planu zawarto stosowny nakaz, sformułowany według wskazań specjalistów.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:

Kontroli sądu w niniejszym postępowaniu poddana jest ocenia legalności zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "Rejon ulicy Rajskiej" w zakresie zapisów dotyczących ograniczeń lokalizowania urządzeń telekomunikacyjnych w obszarze objętym zapisami tego planu.

Zgodnie z z dyspozycja art. 101ust 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 713 z późn. zm.) każdy, czyj interesprawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem, podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego.

W ocenie sądu skarżący jako przedsiębiorca realizujący dla sieci Plus stacje bazowe telefonii komórkowej, także w obszarze objętym zapisami przedmiotowego planu zagospodarowania przestrzennego wykazał naruszenie swojego interesu prawnego, zapisy planu bowiem w sposób istotny wpływają na możliwości zainwestowania urządzeń tego typu na obszarze objętym jego zapisami.

Przechodząc do merytorycznej oceny skargi, w ocenie sądu ma ona jedynie częściowo usprawiedliwione podstawy. Zgodnie z dyspozycja art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2410 z późn. zm.) miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, zwany dalej "planem miejscowym", nie może ustanawiać zakazów, a przyjmowane w nim rozwiązania nie mogą uniemożliwiać lokalizowania inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, jeżeli taka inwestycja jest zgodna z przepisami odrębnymi. Odczytują literalnie ten przepis należało by uznać, iż prawodawca lokalny jest pozbawiony instrumentów pozwalających mu formułować przepisy prawa miejscowego w zakresie jakichkolwiek ograniczeń dotyczących lokalizacji urządzeń telekomunikacyjnych. W ocenie sądu stanowisko takie jest jednak nieuprawnione. W uzasadnieniu projektu ustawy wprowadzającej tą regulację (Sejm RP VI kadencji, Nr druku 2546) wskazano, iż w art. 46 przyjęto zasadę, że żaden plan miejscowy nie może na jakimkolwiek obszarze zakazywać ani uniemożliwiać świadczenia publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych, w szczególności poprzez zakazy lub ograniczenia, o ile nie jest to konieczne dla ochrony bezpieczeństwa państwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, przyrody, zdrowia, zabytków albo ze względu na inny ważny interes publiczny. Wskazano również, że przepis ten ma stanowić punkt oparcia dla weryfikacji tego, czy ograniczenia i zakazy w planach miejscowych mają merytoryczne uzasadnienie i są konieczne w demokratycznym państwie prawa.

Sam ustawodawca wskazuje zatem, cel regulacji zamieszczonej w art. 46 ust. 1 ww. ustawy. Chodzi w nim o wykluczenie zakazów i ograniczeń w lokalizowaniu infrastruktury telekomunikacyjnej przez zapisy miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego z tym zastrzeżeniem, że zakazy te i ograniczenia nie są związane z ochroną nadrzędnych wartości jakimi są bezpieczeństwo państwa, bezpieczeństwo porządku publicznego, ochrona środowiska, przyrody, zdrowia ale też ochrona zabytków. Prawodawca lokalny może więc w drodze uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wprowadzać ograniczenia lub zakazy, także w zakresie lokalizacji urządzeń telekomunikacyjnych jeżeli jest to niezbędne do ochrony między innymi zabytku lub obszaru o w którym zabytki występują. W tym też zakresie ograniczenia i zakazy, o ile nie naruszają zasad sporządzania planu miejscowego nie mogą być uznane za nielegalne.

Jak zasadnie wskazuje Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 grudnia 2019 r. II OSK 3131/18 z treści art. 46 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. nie da się wyprowadzić normy pozbawiającej gminy prawa kształtowania przestrzeni przez wprowadzenie zakazów czy ograniczeń zabudowy obiektami infrastruktury telekomunikacyjnej, a inwestor na podstawie wymienionego przepisu nie może żądać, aby obszar objęty planem miejscowym był bezwarunkowo otwarty na takie inwestycje. Organy gminy mogą więc w sposób władczy, przy zachowaniu przepisów ustawy, określać warunki zagospodarowania terenu, a ich władztwo zostało regulacją ustawy z dnia 7 maja 2010 r. jedynie ograniczone, a nie zupełnie wykluczone w zakresie decydowania o lokalizacji i warunkach budowy stacji bazowych telefonii komórkowej. Wskazuje się przy tym, że art. 46 ust. 1 i ust. 2 zostałby naruszony, gdyby uchwała w przedmiocie planu miejscowego pozbawiała przedsiębiorcę telekomunikacyjnego jakichkolwiek możliwości inwestycyjnych w zakresie lokalizowania stacji bazowych na terenie objętym planem. W sposób jednolity przyjmuje się interpretację omawianego przepisu, zgodnie z którą plan miejscowy nie może wprowadzać na całym obszarze objętym planem zakazu lokalizacji urządzeń telekomunikacyjnych, uniemożliwiającego lokalizowania inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej. Nie oznacza to jednak, że plan miejscowy nie może wprowadzać pewnych ograniczeń, czy to w zakresie lokalizacji inwestycji, ich rozmieszczenia w terenie, czy też ograniczeń co do rodzaju urządzeń z uwagi na miejsca, w których będą zlokalizowane, bądź ograniczeń z uwagi na ochronę innych wartości istotnych z punktu widzenia gospodarowania przestrzenią. Także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z dnia 30 czerwca 2020 r. II SA/Lu 703/19 orzekł, iż ztreści art. 46 ust. 1 i 2 ustawy z 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych nie da się wyprowadzić normy pozbawiającej gminy prawa kształtowania przestrzeni przez wprowadzanie zakazów czy ograniczeń zabudowy takimi urządzeniami, a inwestor na podstawie ww. przepisów nie może żądać, aby obszar objęty planem miejscowym był bezwarunkowo otwarty na jego inwestycje. Przepisy te nie przyznają bowiem przedsiębiorcom telekomunikacyjnym uprawnień do kształtowania polityki przestrzennej. Organy gminy mogą w sposób władczy, przy zachowaniu przepisów ustawy, określać warunki zagospodarowania terenu, a ich władztwo zostało omawianą regulacją jedynie ograniczone, a nie zupełnie wykluczone, w zakresie decydowania o lokalizacji stacji bazowych telefonii komórkowej i jej warunkach (por. wyrok NSA z 18 kwietnia 2019 r. II OSK 1508/17, wyroki WSA z Gdańska z dnia 22 marca 2017 r. II SA/Gd 27/17, WSA z Łodzi dnia 17 października 2019 r. II SA/Łd 320/19, WSA z Warszawy z dnia 4 czerwca 2019 r. VII SA/Wa 2666/18, WSA z Wrocławia z dnia 14 lutego 2019 r.II SA/Wr 747/18; WSA z Gliwic z dnia 25 lipca 2018 r. II SA/Gl 406/18).

Pogląd prawny zaprezentowany wyżej w pełni podziela sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę. Sąd uznał także, iż co do zasady argumentacja organu wskazująca na fakt, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego "Rejonu ulicy Rajskiej" dotyczy zabytkowej, historycznej części Krakowa dlatego też, jako prawodawca lokalny miał podstawy by ingerować w kształt i możliwości jego zainwestowania także w zakresie lokalizacji tam urządzeń telekomunikacyjnych celem ochrony tak obszaru o dużym walorze kulturowym i zabytkowym jaki i poszczególnych tam zlokalizowanych obiektów zabytkowych. Nie jest celowym powtarzanie argumentacji zwartej w odpowiedzi na skargę, ale wskazać należy, że jest ona jak najbardziej trafna a sąd podziela ją w pełni. Tym samym organ nie naruszył przepisu art. 46 ust. 1 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych. Znamiennym jest, że skarżący nie kwestionuje legalności zapisów zawartych w pozostałych jednostkach redakcyjnych § 9 ust. 5 pkt 2, choć zakazy tam zawarte wydają się być bardziej dolegliwe dla przedsiębiorcy telekomunikacyjnego niż te zawarte w tiret 3 i 4.

Za organem podzielić należy pogląd, iż ciągi i osie widokowe zostały na rysunku planu wyznaczone wzdłuż ulic Karmelickiej, Loretańskiej i Rajskiej, co wynikało z zleceń zawartych wytycznych studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Krakowa a wyznaczenie tych osi widokowych uwarunkowane jest faktem lokalizacji w tych obszarach obiektów o dużych walorach zabytkowych. Zapisy zamieszczone w skarżonych jednostkach, w zakresie w jakim odnoszą się do wskazań, że anteny, maszty stacji bazowych oraz innych urządzeń technicznych z zakresu łączności publicznej w zakresie ich lokalizacji i kształtowania winny odbywać się z uwzględnieniem ciągów i osi widokowych a także, że anteny lokalizowane na budynkach nie mogą stanowić przesłony ciągów i osi widokowych wyznaczonych na rysunku planu, w ocenie sądu z przyczyn o których mowa wyżej, a także z uwagi na fakt, że są spójne z rysunkiem planu ocenić należy jako w pełni legalne.

W ocenie sądu jedynie zapis w zakresie dotyczącym tego, że anteny lokalizowane na budynkach nie mogą stanowić dominanty jest wadliwy z uwagi nieostry, niedoprecyzowany charakter a co za tym idzie możliwość zbyt szerokiej interpretacji tego pojęcia, którego część tekstowa planu nie definiuje. Jak wskazano w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 stycznia 2020 r. II OSK 447/18 w treści planu zagospodarowania przestrzennego, stanowiącego zgodnie z art. 14 ust. 8 u.p.z.p., akt prawa miejscowego, niedopuszczalne są postanowienia niedookreślone, czy potoczne. Plan zagospodarowania przestrzennego, jako akt prawa miejscowego powinien zawierać regulacje czytelne - niebudzące wątpliwości interpretacyjnych. Jeżeli tego nie czyni, budząc wątpliwości zasadniczej natury, co do parametrów lokalizacji inwestycji na terenie objętym planem miejscowym, to może stanowić zagrożenie dla standardów państwa prawa, powielając wątpliwości na etapie rozstrzygnięć indywidualnych. W tym samym wyroku NSA stwierdza, że przyjęcie, w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, norm zawierających niezdefiniowane pojęcie "dominanty", (...) jest nie do pogodzenia z zasadą poprawnej legislacji wynikającą z art. 2 Konstytucji. Naruszeniem Konstytucji jest stanowienie przepisów niejasnych, wieloznacznych, które nie pozwalają na przewidzenie konsekwencji prawnych zachowań jednostki (podmiotów podobnych). Należyta poprawność, precyzyjność i jasność przepisów prawnych ma szczególne znaczenie, gdy chodzi o ochronę konstytucyjnych praw i wolności człowieka i obywatela. Adresat normy prawnej musi wiedzieć, jakie jego zachowanie, i z jakich przyczyn ma znaczenie prawne (zob. wyrok TK z dnia 22 maja 2002 r., sygn. K 6/02, OTK-A 2002 r., Nr 3, poz. 33). Podzielając stanowisko zaprezentowane w wyżej przytoczonym orzeczeniu są uznał za celowe wyeliminowanie tej frazy ze skarżonej jednostki redakcyjnej.

W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 147 § 1, art. 151a także 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) oraz § 14 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.) orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.