Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2226709

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach
z dnia 25 stycznia 2017 r.
II SA/Ke 937/16

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Jacek Kuza.

Sędziowie WSA: Dorota Pędziwilk-Moskal (spr.), Beata Ziomek.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi (...) na decyzję Dyrektora (...) Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Kielcach z dnia (...) w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia (...) Dyrektor Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej NFZ), po rozpoznaniu wniosku (...) o ponowne rozpatrzenie wniosku o udostępnienie informacji publicznej, utrzymał w mocy decyzję własną nr 2/2016 z dnia 5 lipca 2016 r.

Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:

W dniu 2 marca 2015 r. (...), zwanej dalej Stowarzyszeniem, złożyło w Oddziale Wojewódzkim NFZ, za pośrednictwem poczty elektronicznej, wniosek o udostępnienie informacji publicznej w formie elektronicznej w postaci skanów dokumentacji przebiegu i efektów oraz wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii wszystkich kontroli w roku 2013 i 2014, tak wewnętrznych jak i zewnętrznych, przeprowadzonych przez Oddział wśród świadczeniodawców oraz w samym Oddziale NFZ.

Pismem z dnia 13 marca 2015 r. Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ poinformował wnioskodawcę, że warunkiem udostępnienia przetworzonej informacji publicznej jest - stosownie do art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2014 r. poz. 782 z późn. zm.), zwanej dalej "u.d.i.p." - wykazanie okoliczności wskazujących, że uzyskanie informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.

Mając na uwadze, że Stowarzyszenie nie zastosowało się do ww. wymogu, decyzją nr 2/2016 z dnia 5 lipca 2016 r., wydaną po rozpatrzeniu ww. wniosku z dnia 2 marca 2015 r., organ odmówił udzielenia żądanej informacji publicznej. W podstawie prawnej powołano art. 10, art. 16 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 104 k.p.a.

Wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy wniosło Stowarzyszenie, kwestionując stanowisko organu co do przetworzonego charakteru żądanych informacji - które zdaniem strony powinny być umieszczone w Biuletynie Informacji Publicznej. Tym samym na organie spoczywał jedynie obowiązek anonimizacji - który nie wystarcza, aby uznać, że przedmiotowe dane stanowią informację przetworzoną.

Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ, utrzymując w mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie - na podstawie art. 17 w zw. z art. 16 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - wskazał, że przez pewien czas w orzecznictwie panował pogląd, że informacja przetworzona musi być zawsze informacją nową, którą organ musi dopiero wytworzyć. Obecnie sądy prezentują jednak pogląd, że informacją przetworzoną może być również suma informacji prostych - jeżeli jest ona tak duża, że jej wytworzenie zaburza funkcjonowanie organu i angażuje znaczne środki finansowe bądź kadrowe, nawet jeśli jest to zbiór składający się z informacji prostych. W takiej sytuacji organ, mając na uwadze bardzo szeroki zakres wniosku, liczne dane osobowe, dane chronione przedsiębiorców, miał prawo zapytać wnioskodawcę o szczególnie istotny interes publiczny, zwłaszcza że zrealizowanie wniosku sparaliżowałoby bieżącą pracę Oddziału. W ramach każdej z kontroli wytworzono bowiem od kilkudziesięciu do kilku tysięcy stron dokumentów - z których każdy wymaga przeczytania, skserowania, usunięcia danych chronionych i zeskanowania. W konsekwencji, zważywszy na okoliczność, że wnioskodawca - pomimo, że został poinformowany o konieczności wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego - nie przedstawił wymaganego uzasadnienia do złożonego wniosku, prawidłowo odmówiono udostępnienia żądanej informacji.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach wniosło Stowarzyszenie, zarzucając decyzji organu z dnia 26 sierpnia 2016 r. naruszenie:

1)

art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP w zakresie, w jakim norma konstytucyjna gwarantuje uprawnienie do uzyskiwania informacji o działalności podmiotów wykonujących zadania władzy publicznej i gospodarujących mieniem publicznym, w tym prawa domagania się istniejących dokumentów, poprzez błędne przyjęcie, że przedmiotem wniosku była informacja przetworzona, co stanowi nieuprawnione ograniczenie prawa Stowarzyszenia do informacji publicznej;

2)

art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w zakresie, w jakim przepis ten stanowi o tym, że prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskiwania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego, poprzez błędne przyjęcie, że Stowarzyszenie zwróciło się o udostępnienie informacji przetworzonej;

3)

art. 16 ust. 1 u.d.i.p. w zakresie, w jakim przepis ten stanowi, że odmowa udostępnienia informacji publicznej następuje w formie decyzji administracyjnej, poprzez błędne przyjęcie, że w niniejszej sprawie zaszła potrzeba wydania decyzji administracyjnej;

4)

art. 16 ust. 2 pkt 2 u.d.i.p. w zakresie, w jakim przepis ten nakazuje podanie w uzasadnieniu decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej imiona, nazwiska i funkcje osób, które zajęły stanowisko w toku postępowania, poprzez niespełnienie tego wymogu.

W uzasadnieniu w pierwszej kolejności Stowarzyszenie zauważyło, że informacje, o udostępnienie których zwróciło się do organu, stanowią informacje, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret drugie u.d.i.p. Zgodnie natomiast z art. 8 ust. 3 zd. 1 u.d.i.p. informacje te obligatoryjnie muszą być zamieszczone na stronie podmiotowej danego podmiotu zobowiązanego. Zaistniała zatem sytuacja, w której Stowarzyszenie zwróciło się o udostępnienie informacji publicznej, która zgodnie z obowiązującymi już od ponad 11 lat przepisami powinna znajdować się na stronie podmiotowej BIP podmiotu zobowiązanego. Gdyby informacje te znajdowały się we wskazanym urzędowym teleinformatycznym publikatorze (BIP), to podmiot zobowiązany nie musiałby udostępniać tych informacji na wniosek. Wystarczyłoby wówczas wskazanie adresu strony internetowej, pod którym informacje te można znaleźć. Zatem gdyby organ wypełnił ciążące na nim od lat obowiązki, niniejszy spór nie mógłby zaistnieć. Jako jednoznacznie naganną strona oceniła sytuację, w której skutki niedopełnienia ustawowych obowiązków przenosi się na wnioskodawcę.

Zdaniem skarżącego przetworzenie w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. polega na podjęciu czynności związanych z uogólnianiem lub uszczegółowianiem informacji posiadanych przez podmiot zobowiązany do udostępniania informacji publicznych. Może to być zatem dokonywanie pewnych analiz, zestawień, wyliczeń, etc. Czynności związane z uogólnianiem, tudzież uszczegółowianiem stanowią efekt intelektualnego zaangażowania osoby czynności tych dokonującej, nie zaś wyłącznie rezultat określonych czynności technicznych.

Stowarzyszenie podniosło również, że pracochłonność nie jest argumentem przesądzającym o tym, że przedmiotem wniosku jest udostępnienie informacji przetworzonej. Zrealizowanie każdego wniosku o udostępnienie informacji publicznej wiąże się z koniecznością podjęcia prac, co jest refleksem ustawowych obowiązków nałożonych na podmioty zobowiązane. Jeżeli zakres prac jest dla podmiotu zobowiązanego znacznym obciążeniem, podmiot może skorzystać z regulacji art. 13 ust. 2 u.d.i.p. Dłuższy termin pozwala bowiem podmiotom zobowiązanym, w przypadku obszernego wniosku, tak rozłożyć pracę, aby nie kolidowała ona znacznie z ich codziennym funkcjonowaniem.

Mając na uwadze powyższe Stowarzyszenie wniosło o uchylenie wydanych w niniejszej sprawie decyzji, przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi oraz zasądzenie kosztów postępowania sądowego.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie skargi, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).

Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia - dotyczącego odmowy udzielenia informacji publicznej w postaci: skanów dokumentacji przebiegu i efektów oraz wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii wszystkich kontroli w roku 2013 i 2014, tak wewnętrznych jak i zewnętrznych, przeprowadzonych przez Oddział NFZ wśród świadczeniodawców oraz w samym Oddziale NFZ - Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności.

Kwestią sporną w niniejszej sprawie było nie tyle to, czy dane, o których udostępnienie wnioskowało Stowarzyszenie są informacją publiczną i czy Dyrektor Oddziału NFZ jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia takiej informacji, co kwestia tego, czy żądane informacje są tzw. informacją prostą, jak wywodzi skarżący, czy też przetworzoną, jak twierdzi organ.

W konsekwencji przesądzić także należało, czy - stosownie do treści art. 3 ust. 1 u.d.i.p. - skarżący, będąc podmiotem wnioskującym o udostępnienie informacji publicznej, zobowiązany był wykazać, że uzyskanie informacji przetworzonej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Jest to o tyle istotne, że organ, uzasadniając odmowę udzielenia żądanej informacji publicznej, wskazał na brak spełnienia przez Stowarzyszenia tej właśnie przesłanki.

Analizując niniejszą sprawę w tym ostatnim zakresie (pozostałe okoliczności są niesporne) należy wskazać, że zgodnie z art. 2 ust. 1 i 2 u.d.i.p., prawo do informacji publicznej przysługuje każdemu, a od osoby korzystającej z przysługującego jej prawa nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Jedynym w tym zakresie wyjątkiem jest sytuacja opisana w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Zgodnie z zamieszczoną tam regulacją adresat wniosku o udostępnienie informacji publicznej może domagać się od wnioskodawcy wykazania, że żądanie zawarte we wniosku jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, ale jest to możliwe wyłącznie wtedy, gdy żądanie udostępnienia informacji publicznej dotyczy informacji przetworzonej.

W zaskarżonej decyzji Dyrektor Oddziału NFZ zakwalifikował żądaną do udostępnienia informację publiczną jako informację przetworzoną, argumentując, że obejmuje ona szeroki zakres przedmiotowy i czasowy, a udostępnienie żądanych informacji wymagać będzie podjęcia dodatkowych, bardzo pracochłonnych i czasochłonnych czynności polegających na analizie dokumentacji oraz zanonimizowaniu zawartych w niej danych osobowych.

Odnosząc się do przedstawionego stanowiska organu tut. Sąd w całości podziela przedstawione poniżej stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim, zaprezentowane w prawomocnym wyroku w z dnia 5 listopada 2015 r. o sygn. akt II SA/Go 538/15, dostępnym na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl.

Sięgnięcie do zbiorów dokumentacji zawierających informacje proste i wyselekcjonowanie spośród nich - choć niewątpliwie przy wskazanej ilości dokumentacji i zakresu czasowego może być czasochłonne i pracochłonne - nie skutkuje - co do zasady przekształceniem informacji prostej w informację przetworzoną. Nie są to czynności prowadzące w rezultacie do powstania całkowicie nowej informacji. Przetworzenie informacji wymaga bowiem podjęcia przez podmiot zobowiązany do jej udostępnienia działań o charakterze intelektualnym w odniesieniu do zbioru informacji, który jest w jego posiadaniu i nadania skutkom tego działania cech całkowicie nowej informacji (por. H. Izdebski, Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Warszawa 2001 r.).

W judykaturze wskazuje się, że informacja przetworzona to jakościowo nowa informacja, która nie istnieje w przyjętej treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu zobowiązanego podmiotu. Tym samym udzielenie informacji przetworzonej poprzedza wytworzenie nowej informacji (por. wyroki WSA: w Szczecinie z dnia 9 stycznia 2014 r. o sygn. akt II SA/Sz 1416/13, w Kielcach z dnia 7 listopada 2013 r. o sygn. akt II SA/Ke 852/13; w Warszawie z dnia 6 czerwca 2013 r. o sygn. akt II SA/Wa 777/13; dostępne j.w.).

Podobnie za niezmieniający kategoryzacji informacji z "prostej" na "przetworzoną" uznaje się również, co do zasady, wskazywaną przez organ w niniejszej sprawie tzw. anonimizację. W orzecznictwie zgodnie wskazuje się, że taki proces - polegający na wykreśleniu z dokumentu elementów dotyczących danych osobowych bez naruszania samego rozstrzygnięcia - nie jest przetworzeniem informacji (por. wyroki NSA: z dnia 9 sierpnia 2011 r. o sygn. akt I OSK 792/11 i I OSK 977/11 oraz wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 22 marca 2012 r. o sygn. akt II SA/Go 48/12, dostępne j.w.). Podobnie, przekształceniem informacji, a nie jej przetworzeniem, jest zmiana nośnika danych informacji, czyli poddanie dokumentu procesowi kopiowania czy skanowania (por. wyroki WSA w Poznaniu: z dnia 22 maja 2013 r. o sygn. akt IV SAB/Po 31/13, z dnia 25 kwietnia 2013 r. o sygn. akt II SAB/Po 11/13, dostępne j.w.).

Opisane powyżej zasady, znajdujące umocowanie w art. 61 Konstytucji RP i 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. doznają ograniczenia w sytuacjach szczególnych - choćby takich, gdy ze względu na treść żądania, udostępnienie wnioskodawcy konkretnej informacji publicznej nawet o wspomnianym wyżej prostym charakterze, wiązać się może z potrzebą przeprowadzenia odpowiednich analiz, zestawień, wyciągów, usuwania danych chronionych prawem lub gdy szeroki zakres wniosku wymagający zgromadzenia, przekształcenia (zanonimizowania) i sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań.

Za informację przetworzoną uznaje się zatem wyodrębnienie (wyselekcjonowanie po analizie posiadanych zbiorów) informacji prostych ze zbiorów informacji znajdujących się w posiadaniu zobowiązanego i przygotowanie ich do udostępnienia, jeżeli wymagają podjęcia działań twórczych i analitycznych, opracowania zestawień, list lub wykazów czy odpowiedniego zredagowania, których efektem końcowym jest jakościowo nowa informacja (dotychczas samoistnie nieistniejąca), a nawet sporządzenie wielu kserokopii dokumentów wymagających podjęcia działań organizacyjnych oraz zaangażowania środków i osób (por. M. Jabłoński, Udostępnianie przetworzonej informacji publicznej, Wrocław 2015 r., s. 114, 126, 133 i n.; por. także wyroki NSA: z dnia 9 sierpnia 2011 r. o sygn. akt I OSK 792/11, z dnia 12 czerwca 2014 r. o sygn. akt I OSK 2721/13, dostępne j.w.). W szczególności informacja wytworzona w ostatni opisany wyżej sposób pomimo tego, że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu uznawana jest za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2015 r. o sygn. akt I OSK 315/14, dostępny j.w.).

W niniejszej sprawie (na co powołuje się organ, a czego nie kwestionuje skarżący) z uwagi na:

- przytoczony powyżej szeroki zakres żądania sformułowanego we wniosku Stowarzyszenia z dnia 2 marca 2015 r.,

- okoliczność, że żądane dokumenty zawierają liczne dane osobowe pracowników Oddziału (kontrolujących i kontrolowanych), świadczeniobiorców (pacjentów) i personelu medycznego udzielającego świadczeń zdrowotnych, a także dane chronione przedsiębiorców (świadczeniodawców, z którymi Oddział NFZ zawarł umowy, stanowiące przedmiot kontroli),

- przeprowadzenie przez Oddział NFZ w latach 2013 i 2014 w sumie 436 kontroli (zewnętrznych i wewnętrznych), przy czym w ramach każdej z nich wytworzono od kilkudziesięciu do kilku tysięcy stron dokumentów nie było możliwe pozytywne załatwienie wniosku bez konieczności poniesienia przez organ istotnych kosztów osobowych i finansowych.

Nie budzi bowiem wątpliwości Sądu, że wnioskowany do udostępnienia zbiór dokumentów wymagał uszeregowania, usystemtyzowania, zanonimizowania i przeanalizowania, a następnie zeskanowania pod kątem informacji objętych tajemnicą prawnie chronioną (dane osobowe, informacje o stanie zdrowia osób fizycznych, oferty przedsiębiorców). W konsekwencji, udzielenie odpowiedzi na wniosek Stowarzyszenia wiązałoby się ze znacznym obciążeniem pracowników organu zadaniami tylko w tym zakresie - na co prawidłowo zwrócono uwagę w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Jak trafnie podkreślił NSA w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 315/14 intencją ustawodawcy nie było bowiem stworzenie instrumentów powodujących utrudnienia funkcjonowania jednostek wykonujących zadania publiczne, lecz zapewnienie każdemu możliwości realizowania jego konstytucyjnego prawa do uzyskania informacji publicznej.

W takiej sytuacji konieczne jest wyważenie wartości, które leżą u podstaw regulacji zapewniającej powszechny dostęp do informacji publicznej z wartościami, które realizuje organ publiczny, w szczególności odpowiadający za organizację i funkcjonowanie publicznej służby zdrowia czyli w sferze niezwykle istotnej dla bezpieczeństwa obywateli. Wyważenie tych zasad, niewątpliwie kolidujących wzajemnie w pewnym zakresie, prowadzi do wniosku, że dostęp do informacji publicznej nie może prowadzić do zakłócenia lub czasowego paraliżu funkcjonowania organów publicznych w tym z poniesieniem określonych środków, zwłaszcza finansowych i organizacyjnych, często trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami konkretnych organów.

Co istotne, Stowarzyszenie nie jest jedynym czy uprzywilejowanym podmiotem żądającym takiej informacji. Jeśli jednak żądanie obejmuje tak szeroki - jak w sprawie niniejszej - zakres, znacznie wykraczający poza typowy przypadek, powodując przez to wyżej powołane skutki, to wnioskodawca musi się liczyć z pewnym ograniczeniem, będącym konsekwencją konieczności przetworzenia żądanych informacji. Podkreślić przy tym należy, że poprzez uznanie informacji za informację przetworzoną wnioskodawca nie jest pozbawiony tego prawa. Ustawodawca zastrzegł możliwość uzyskania przetworzonej informacji od wykazania istnienia przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego.

Pozyskanie informacji publicznej przetworzonej, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., musi być nie tylko istotne dla interesu publicznego, ale istotność ta musi mieć również charakter szczególny. Udzielanie informacji publicznej przetworzonej podmiotom, które nie zapewniają, że zostanie ona wykorzystana w celu usprawnienia funkcjonowania danego organu państwa przemawia za przyjęciem, że po ich stronie nie występuje szczególnie istotny interes publiczny uzasadniający udzielenie im żądanej przetworzonej informacji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 5 marca 2015 r. o sygn. akt I OSK 865/14, dostępny j.w.). Powinność wykazania interesu publicznego spoczywa na wnioskodawcy.

Mając na uwadze, że Stowarzyszenie - pomimo doręczenia w dniu 17 marca 2015 r. pouczenia organu, że warunkiem udostępnienia przetworzonej informacji publicznej jest wykazanie okoliczności wskazujących, że jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego - nie zadośćuczyniło temu wymogowi, należy podzielić przedstawione w zaskarżonej decyzji stanowisko organu o odmowie udzielenia żądanej informacji publicznej. W kontekście przedstawionych powyżej rozważań za nieuzasadnione należy uznać stanowisko Stowarzyszenia o tym, że w sprawie niniejszej mamy do czynienia z informacjami o charakterze "prostym", nie zaś przetworzonym.

Również pozostałe zrzuty skargi są niezasadne. Brak podstaw by uznać, że wskazywane przez skarżącą naruszenie art. 16 ust. 2 pkt 2 u.d.i.p. mogło mieć istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy. Zgodnie z tym przepisem do decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej stosuje się przepisy k.p.a., z tym że uzasadnienie decyzji o odmowie udostępnienia informacji zawiera także imiona, nazwiska i funkcje osób, które zajęły stanowisko w toku postępowania o udostępnienie informacji, oraz oznaczenie podmiotów, ze względu na których dobra, o których mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p., wydano decyzję o odmowie udostępnienia informacji. Przede wszystkim należy wskazać, że zakwestionowana decyzja zawiera podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do jej wydania tj.p.o. Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ (...), co przesądza o spełnieniu w tym zakresie wymogu z art. 107 § 1 k.p.a. Jeśli chodzi zaś o brak oznaczenia przez organ osób fizycznych i przedsiębiorców (składających oferty do NFZ), których dane osobowe, informacje o stanie zdrowia są objęte tajemnicą prawnie chronioną, to wskazać trzeba, że art. 16 ust. 2 pkt 2 u.d.i.p. wymaga jedynie oznaczenia podmiotów, czyli ich ogólnego wskazania bez określania cech pozwalających na indywidualizację i identyfikację z uwagi na chronione dobra tych podmiotów (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 14 grudnia 2016 r. o sygn. akt II SAB/Kr 174/16, LEX nr 2181394). W przeciwnym razie wydawanie decyzji w wielu przypadkach byłoby zbędne, a ochrona prywatności miałaby iluzoryczny charakter. Jeśli chodzi zaś o pojęcie "zajęcie stanowiska w toku postępowania o udostępnienie informacji publicznej" w znaczeniu określonym w art. 16 ust. 2 pkt 2 u.d.i.p., w orzecznictwie podkreśla się, że jest to pisemne stanowisko podmiotu innego niż organ wydający decyzję, mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok NSA z dnia 1 października 2015 r. o sygn. akt I OSK 1860/14, LEX nr 1985779). Tymczasem w niniejszej sprawie oprócz Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ nie występowały inne organy.

Skoro podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.