Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2226676

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach
z dnia 26 stycznia 2017 r.
II SA/Ke 800/16

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Dorota Chobian.

Sędziowie WSA: Jacek Kuza (spr.), Dorota Pędziwilk-Moskal.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi A. K. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) znak: (...) w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z (...), po rozpatrzeniu odwołania P.K. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Miasta z (...) umarzającej postępowanie administracyjne, wszczęte z urzędu, w sprawie samowolnie dobudowanego tarasu do budynku mieszkalnego na terenie działki nr ewid. (...) w obrębie 0017 przy ul. (...) w K., gdyż z przyczyn podanych w uzasadnieniu decyzji, stało się ono bezprzedmiotowe, na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. oraz art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r. poz. 290), uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.

W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że P.K. wystąpił do organu I instancji o wszczęcie postępowania w sprawie wykonania tarasu dobudowanego do budynku, którego jest współwłaścicielem, bez prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W wyniku powyższej interwencji organ I instancji przeprowadził 15 października 2015 r. oględziny na działce przy ul. (...) w K. Stwierdzono, że na działce tej znajduje się dwukondygnacyjny budynek mieszkalny zawierający cztery lokale mieszkalne. Na parterze budynku mieszczą się dwa lokale, lokal nr 1B oraz nr 2. Ustalono, że od strony południowej budynku wykonano taras żelbetowy z wejściem do lokalu nr 1B, o wymiarach około 2,54 x 3,53 m, wysokość od poziomu terenu 0,82 m. Płyta tarasu posiada grubość około 16 cm, jest wsparta na dwóch słupach żelbetowych i częściowo na ścianie fundamentowej budynku mieszkalnego. Zrealizowano czterostopniowe schody, o szerokości około 1,25 m z tarasu na poziom terenu. W mieszkaniu nr 1B wykonano drzwi balkonowe zapewniające wejście na taras. Drzwi te wykonane zostały w miejscu otworu okiennego, bez zwiększania szerokości otworu. Wymiar otworu drzwiowego wynosi około 1,16 x 2,67 m. Organ stwierdził, że wszystkie roboty przy budowie tarasu zostały zakończone w pełnym zakresie, taras wyłożony jest płytkami i posiada balustradę. Zapisano, że inwestorami budowy tarasu są A. i J. K. i nie posiadają pozwolenia na budowę. J. K. oświadczył do protokołu oględzin, że roboty budowlane przy budowie tarasu zostały wykonane od czerwca do sierpnia 2015 r., natomiast otwór okienny został zamieniony na drzwi balkonowe w 2013 r.

Po wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie samowolnie dobudowanego tarasu do budynku mieszkalnego, PINB wydał na podstawie art. 81c ust. 2 Prawa budowlanego postanowienie z (...), którym zażądał od inwestorów, przedłożenia w terminie do 31 marca 2016 r. ekspertyzy stanu technicznego samowolnie dobudowanego tarasu do budynku mieszkalnego. Następnie po jej przedstawieniu wydał zaskarżoną decyzję.

Dalej Inspektor Wojewódzki podał, że w swojej decyzji organ I instancji na podstawie art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego uznał, że budowa przedmiotowego tarasu przy istniejącym budynku i wymiana otworu okiennego na otwór drzwiowy nie spowoduje zmiany żadnego z charakterystycznych parametrów obiektu (kubatury, powierzchni zabudowy, wysokości, długości, szerokości bądź liczby kondygnacji). Z tego zaś twierdzenia organ I instancji wywiódł, że wykonywane w obiekcie roboty budowlane należy zaliczyć do przebudowy. W stosunku do samowolnie wykonanej przebudowy zastosowanie znajdują art. 50 i 51 Prawa budowlanego. Opierając się na ustaleniu, że wykonana została przebudowa, organ I instancji zażądał oceny technicznej wykonanych robót budowlanych, a po zbadaniu uzyskanej oceny technicznej i po stwierdzeniu, że nie istnieje potrzeba nakazywania żadnych robót budowlanych, które byłyby niezbędne dla doprowadzenia samowoli do stanu zgodnego z przepisami umorzył postępowanie.

Mając powyższe na uwadze Inspektor Wojewódzki wskazał, że decyzja organu I instancji jest wadliwa, bowiem została podjęta w wyniku postępowania prowadzonego na podstawie przepisów nieadekwatnych do stanu faktycznego. Nie można bowiem zgodzić się z oceną, że wykonanie tarasu przylegającego do budynku i użytkowanego przez wyjście z tego budynku stanowi przebudowę budynku. Ze znanego orzecznictwa jak na przykład z wyroku WSA w Kielcach z 25 września 2014 r. sygn. akt II SA/Ke 365/14 wynika, że wykonanie tarasu takiego jak przedmiotowy, jest rozbudową budynku o dodatkową część.

Organ odwoławczy cytując treść § 3 pkt 24 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 1422) oraz art. 3 pkt 6 ustawy Prawo budowlane wywiódł, że w przedmiotowym przypadku inwestorzy wykonali rozbudowę budynku, co jest równoznaczne z budową. Dodał, że art. 28 ust. 1 ustawy Prawo budowlane stanowi, że roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, z kolei art. 29 nie zwalnia z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę w przypadku realizacji rozbudowy budynku mieszkalnego innego niż budynek jednorodzinny. Dlatego do istniejącego w sprawie stanu faktycznego zastosowanie powinien mieć art. 48 Prawa budowlanego.

W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję A. K., domagając się jej uchylenia, zarzuciła obrazę prawa materialnego przez błędną wykładnię, i w rezultacie przyjęcie, iż wykonanie tarasiku o powierzchni około 9 m2, który jej, będącej starszą osobą oraz jej ciężko choremu małżonkowi ułatwia zejście do ogródka z pominięciem klatki schodowej, jest rozbudową budynku, kiedy stosując najprostszą wykładnię językową jest oczywiste, że rozbudowa budynku to rozbudowa bryły budynku jako bryły służącej do zamieszkiwania ludzi, a więc jego części stanowiącej o istocie budynku, co nie może być odniesione do płyty tarasowej, która jak wiadomo budynkiem nie jest.

W uzasadnieniu skarżąca podała, że organ I instancji rozpoznał sprawę zgodnie z obowiązującym prawem, a mianowicie stwierdziwszy, że nie dochodzi do zmiany kubatury budynki, a co za tym idzie, iż w sprawie nie może dojść do legalizacji wykonanej inwestycji - umorzył postępowanie.

Natomiast zaskarżona decyzja jest, zdaniem skarżącej wadliwa z tego powodu, że rozbudowa budynku oznacza rozbudowę bryły budynku, nie zaś jego elementów, które są na zewnątrz tego budynku. Bryła budynku jest rozbudowana gdy np. dojdzie do powiększenia budynku o jeden czy dwa pokoje, co pozwala na wykorzystanie budynku rozumianego jako bryła przestrzenna o dodatkową powierzchnie tego budynku. Stwierdziła, że jeśli tarasik uznaje za bryłę budynku, to także wysunięty parapet okienny poza lico ściany budynku wymagał by pozwolenia na budowę ponieważ o np. 30 cm2 stanowi rozbudowę budynku.

W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy.

Sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, a rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami ani wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).

Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, należy stwierdzić, że skarga jest zasadna, ale tylko częściowo z przyczyn w niej wskazanych.

Na wstępie trzeba wyjaśnić, że organy obu instancji dopuściły się naruszenia przepisów postępowania polegającego na przeprowadzenia postępowania z pominięciem wszystkich jego stron, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Przedmiotem sprawy był obiekt budowlany wykonany na nieruchomości położonej w K. przy ulicy (...), oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr (...), obręb 0017. Jak wynika z dołączonego do akt administracyjnych organu I instancji wypisu z rejestru gruntów dla tej działki, jej współwłaścicielami ujawnionymi w księdze wieczystej nr (...) są: S. K. w 27/108 częściach, A. H. w 3/108 częściach, A. K. w 24/108 częściach, M. K. w 1/4 części i M. K. w 1/4 części. Z wypisu tego wynika ponadto, że są w nim co najmniej dwa lokale mieszkalne oznaczone numerami 15/2 i 15/3. Ta okoliczność została potwierdzona i uzupełniona na rozprawie w dniu 18 stycznia 2017 r. przez pełnomocnika skarżącej, który wyjaśnił, że w budynku mieszkalnym znajdującym się na działce nr (...) znajdują się trzy lokale mieszkalne stanowiące odrębną własność. Z rozdzielnika do zaskarżonej decyzji wynika natomiast, że za strony postępowania zostali uznani: P. K., A. K., J. K., M. K., M. K., W. B., M. B., A. C. i T. P., przy czym cztery ostatnie osoby zostały ujawnione w dołączonych do akt organu I instancji wypisach z rejestru gruntów jako właściciele lub współwłaściciele nieruchomości oznaczonych numerami (...) i (...), sąsiadujących z przedmiotową od zachodu i południa. Organy obu instancji nie wyjaśniły natomiast, kim jest uznany za stronę P. K., ani też nie przeprowadziły postępowania z udziałem współwłaścicieli przedmiotowej nieruchomości S. K. i A. H., względnie nie ustaliły, kto jest ich następcą prawnym. Dokonanie tego ostatniego ustalenia jest tym bardziej konieczne, że z oświadczenia uczestnika J. K. a złożonego na rozprawie w dniu 18 stycznia 2017 r. wynika, że A. H. najprawdopodobniej nie żyje, bo miała by obecnie około 110 lat, mieszkała we Francji, a jej następców prawnych nie znają nawet inwestorzy będący współwłaścicielami tej samej nieruchomości. Z powyższego wynika, że organy administracji obu instancji zaniechały ustalenia i zawiadomienia o prowadzonym postępowaniu wszystkich jego stron, co w okolicznościach sprawy wydaje się tym bardziej konieczne, że chodzi o współwłaścicieli nieruchomości, na której zrealizowana została przedmiotowa inwestycja, a jeden ze współwłaścicieli tej nieruchomości kwestionował prawo inwestorów do dysponowania nią na cele budowlane.

Organy obu instancji dopuściły się również naruszenia przepisów prawa materialnego, a organ II instancji również naruszenia przepisów postępowania polegającego na zamieszczeniu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wadliwych wskazań co do dalszego postępowania, które to wadliwe wskazania wynikły z błędnej kwalifikacji przedmiotu postępowania. Pogląd prawny dopuszczający możliwość uchylenia decyzji organu II instancji z powodu wadliwego uzasadnienia został wyrażony w orzecznictwie sądów administracyjnych i Sąd w niniejszym składzie go podziela (por. wyrok WSA w Krakowie z 27 czerwca 2011 r., II SA/Kr 669/11, wyrok NSA z 22 lipca 2010 r., I OSK 223/10, wyrok WSA w Kielcach z 7 maja 2014 r., II SA/Ke 213/14 zaakceptowany przez NSA w wyroku z 7 czerwca 2016 r., II OSK 2383/14).

Przedmiotem skargi była decyzja kasacyjna, której powodem było uznanie przez organ II instancji, że postępowanie prowadzone przez organ I instancji w sprawie robót budowlanych zakończonych wybudowaniem przedmiotowego tarasu, prowadzone było w trybie nie odpowiadającym rzeczywistemu charakterowi tych robót, jak również wadliwie został oceniony rodzaj obiektu, który w wyniku tych robót powstał. Organ II instancji nie zgodził się bowiem z oceną organu I instancji, że wykonanie tarasu przylegającego do budynku i użytkowanego przez wejście z tego budynku, stanowi przebudowę budynku. Kierując się wskazaniem co do charakteru robót budowlanych wynikającym z definicji przebudowy zawartej w art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego, a także definicją kubatury znajdującą się w § 3 pkt 24 rozporządzenia ws. warunków technicznych oraz uznanym za oczywisty faktem, że taras podparty słupami powiększa także powierzchnię zabudowy budynku, WINB uznał, że inwestorzy wykonali rozbudowę budynku, co w myśl art. 3 pkt 6 Prawa budowalnego jest równoznaczne z budową, na którą według art. 28 ust. 1 w zw. z art. 29 tej ustawy oraz w związku z tym, że przedmiotem rozbudowy jest budynek inny niż budynek jednorodzinny - konieczne jest uzyskanie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Ponieważ natomiast inwestorzy takiej decyzji nie uzyskali, zastosowanie w sprawie powinien mieć przepis art. 48 ust. 1 Prawa budowalnego przewidujący rozbiórkę samowoli budowlanej.

Z powyższą oceną nie można się zgodzić, przy czym dotyczy to kwalifikacji przedmiotowego obiektu dokonanej przez organy obu instancji.

Odnośnie kwalifikacji organu I instancji Sąd podziela pogląd WINB co do tego, że wykonanie tarasu przylegającego do budynku i użytkowanego przez wejście z tego budynku, stanowi przebudowę budynku, aczkolwiek tylko jeden z podanych przez organ II instancji argumentów zasługuje na akceptację. Ponieważ zgodnie z ustawową definicją znajdującą się w art. 3 pkt 7a Prawa budowalnego, przez przebudowę należy rozumieć wykonywanie robót budowlanych, w wyniku których następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego, z wyjątkiem charakterystycznych parametrów, jak: kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość bądź liczba kondygnacji, to zmiana któregokolwiek z wymienionych charakterystycznych parametrów powoduje, że danych robót budowlanych nie można traktować jako przebudowy, tylko jako inną z postaci robót budowlanych. Sąd nie ma natomiast wątpliwości co do tego, że przedmiotowy taras podparty słupami (które według złożonej do akt organu I instancji Ekspertyzy stanu technicznego przedmiotowego tarasu, należy w promieniu 1 metra obsypać ziemią na wysokość 20 cm) oraz ukośnie płytą żelbetową schodów również wspartą na podłożu, powiększa powierzchnię zabudowy całego budynku, co już wystarcza do zdyskwalifikowania tych robót jako przebudowy, a w połączeniu z faktem, że taras ten został funkcjonalnie połączony z budynkiem, pozwala zakwalifikować te roboty jako rozbudowę, o jakiej mowa w art. 3 pkt 6 Prawa budowlanego. Nie można natomiast podzielić poglądu WINB co do tego, że wykonanie tarasu powiększa również kubaturę budynku, co ma wynikać z definicji kubatury znajdującej się w § 3 pkt 24 rozporządzenia ws. warunków technicznych. Sąd podziela w tym zakresie wyrażony w orzecznictwie pogląd, że brak jest podstaw, aby termin kubatura używany w Prawie budowalnym rozumieć w sposób określony w § 3 pkt 24 ww. rozporządzenia, skoro przepis ten zaczyna się od zdania "ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o...", a właściwy minister nie został w art. 7 ust. 2 pkt 1 Prawa budowalnego upoważniony do zdefiniowania pojęć używanych w ustawie Prawo budowalne. Termin "kubatura" należy w związku z tym rozumieć tak, jak w języku powszechnym, gdzie kojarzony jest on z bryłą, a więc z konstrukcją posiadającą przegrody budowlane (podłogę, ściany i sufit), które wydzielają go z przestrzeni (wyrok NSA z 28 stycznia 2014 r., II OSK 2020/12).

Podzielając pogląd organu II instancji co do charakteru przedmiotowych robót budowlanych kwalifikujących się do rozbudowy, nie można jednak zgodzić się z twierdzeniem, że przepisy art. 29 Prawa budowalnego nie zwalniają z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę w przypadku realizacji rozbudowy budynku mieszkalnego innego niż budynek jednorodzinny, którego to poglądu organ nie objaśnił, z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. Organ II instancji nie wyjaśnił w szczególności, dlaczego traktuje budynek znajdujący się na działce nr (...) obręb 0017 przy ulicy (...) w K. jako "budynek mieszkalny innym niż budynek jednorodzinny" i dlaczego ma to znaczenie przy ocenie z punktu widzenia art. 29 ust. 1 Prawa budowlanego. Brak tego wyjaśnienia, a także niezbędnych dla takiej konkluzji ustaleń nie pozwala Sądowi na ocenę toku rozumowania organu II instancji, co już uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji z powodu naruszenia przepisów postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Na zasadzie domysłu można jedynie zauważyć, że termin budynek jednorodzinny użyty w dodanym od dnia 28 czerwca 2015 r. przepisie art. 29 ust. 1 pkt 1a Prawa budowlanego, który pozwala na budowę wolnostojących budynków mieszkalnych jednorodzinnych, których obszar oddziaływania mieści się w całości na działce lub działach, na których zostały zaprojektowane bez pozwolenia na budowę, a tylko na podstawie zgłoszenia - został zdefiniowany w art. 3 pkt 2a Prawa budowlanego. Zgodnie z nim przez budynek mieszkalny jednorodzinny należy rozumieć budynek wolno stojący albo budynek w zabudowie bliźniaczej, szeregowej lub grupowej, służący zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, stanowiący konstrukcyjnie samodzielną całość, w którym dopuszcza się wydzielenie nie więcej niż dwóch lokali mieszkalnych albo jednego lokalu mieszkalnego i lokalu użytkowego o powierzchni całkowitej nieprzekraczającej 30% powierzchni całkowitej budynku. Jeżeli więc organ II instancji uważał, że rozbudowany budynek mieszkalny nie jest budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym i dlatego jego rozbudowa nie mieści się w zwolnieniu od konieczności uzyskania pozwolenia na budowę przewidzianym w art. 29 ust. 1 pkt 1a Prawa budowalnego, to do takiego wniosku zabrakło ustaleń co do tego, czy budynek ten mieści się w legalnej definicji z art. 3 pkt 2a Prawa budowalnego, a także czy jego obszar oddziaływania mieści się w całości na działce, na której został zaprojektowany. Co do tej pierwszej kwestii z oświadczenia pełnomocnika skarżącej złożonego na rozprawie w dniu 18 stycznia 2017 r. można wywieść, że rozbudowany o przedmiotowy taras budynek nie jest budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, skoro mieszczą się w nim trzy lokale mieszkalne stanowiące odrębną własność. Okoliczność ta wymaga jednak potwierdzenia stosownymi dokumentami, gdyż zależy między innymi od niej rozstrzygnięcie sprawy.

Poza wskazanymi brakami w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, organ II instancji nie rozważył, czy przedmiotowa rozbudowa nie mieści się w którymkolwiek z innych przypadków określonych w art. 29 ust. 1 Prawa budowalnego pozwalających na budową bez pozwolenia. Jeżeli by przyjąć, że przedmiotowa rozbudowana nie mieści się w kategorii obiektów wymienionych w art. 29 ust. 1 pkt 1a Prawa budowalnego, to zdaniem Sądu są podstawy, aby zakwalifikować ją jako mieszczącą się w kategorii wymienionej w art. 29 ust. 1 pkt 2 tej ustawy. Wprawdzie tarasy przydomowe nie zostały w niej wprost wymienione, ale znalazł się tam obiekt taki, jak przydomowy ganek, o którym w żadnym razie nie można powiedzieć, aby był obiektem większym i bardziej ingerującym w przestrzeń niż taras, który nie ma ani ścian, ani stropu, czy dachu. Skoro więc na budowę ganku przydomowego nie jest potrzebne pozwolenia na budowę, to nie można zgodzić się z organem II instancji, że na rozbudowę budynku mieszkalnego o taras o powierzchni zabudowy przeciętnego przydomowego ganku konieczne było uzyskanie pozwolenia na budowę. Zaprezentowana przez organ II instancji wykładnia przepisów art. 29 ust. 1 prawa budowlanego, a więc przepisów ograniczających prawa właścicieli do korzystania z ich nieruchomości na cele budowlane, nie może polegać na czysto literalnym i mechanicznym odczytaniu tych przepisów sprowadzającym się do stwierdzenia, że skoro dany rodzaj obiektu budowlanego nie jest wprost wymieniony w art. 29 ust. 1 Prawa budowlanego, to na jego budowę zawsze jest wymagane pozwolenie na budowę. Prawidłowa wykładnia tych przepisów wymaga zdaniem Sądu funkcjonalnej i porównawczej oceny charakteru danego obiektu w konfrontacji z przewidzianymi wprost przez ustawodawcę w art. 29 ust. 1 Prawa budowlanego zwolnieniami z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę. Zaniechanie takiej wykładni doprowadziło do naruszenia prawa materialnego w sposób, który miał wpływ na wynik sprawy. Konsekwencją bowiem tego błędu było wskazanie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że organ I instancji winien przeprowadzić postępowanie w trybie art. 48 ust. 1 Prawa budowalnego. Tymczasem zakwalifikowanie przedmiotowej rozbudowy jako budowy, o jakiej mowa w art. 29 ust. 1 pkt 1a lub pkt 2 Prawa budowlanego powoduje, że na budowę przedmiotowego tarasu nie było konieczne uzyskanie pozwolenia, ale jedynie zgłoszenie tej budowy właściwemu organowi, o czym stanowi art. 30 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego. Warto zauważyć, że taka ocena jest zgodna z wnioskami samej skarżącej zaprezentowanymi przez jej fachowego pełnomocnika na rozprawie w dniu 18 stycznia 2017 r. Niesporny w sprawie brak takiego zgłoszenia powoduje konieczność zastosowania procedury naprawczej, o jakiej mowa w art. 49b Prawa budowlanego.

Powyższa wykładnia powoduje, że nie było prawidłowe przeprowadzenie przez organ I instancji postępowania naprawczego, o jakim mowa w art. 50 i 51 Prawa budowlanego. W sprawie nie zachodził bowiem przypadek inny, niż określony w art. 48 ust. 1 lub w art. 49b ust. 1 Prawa budowlanego, a taka tylko sytuacja powoduje konieczność wdrożenia postępowania legalizacyjnego przeprowadzonego przez organ I instancji.

Wskazane wyżej naruszenia przepisów postępowania, a także prawa materialnego popełnione przez organy obu instancji spowodowały konieczność uchylenia zarówno zaskarżonej decyzji, jak i decyzji organu I instancji, o czym Sąd orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 153 p.p.s.a.

Rozpoznając sprawę ponownie organ nadzoru budowlanego I instancji przede wszystkim ustali, imiona, nazwiska i adresy wszystkich stron postępowania, do których niewątpliwie należą wszyscy współwłaściciele nieruchomości, na której został wzniesiony sporny taras. Następnie organ ten poczyni niezbędne, wskazane wyżej ustalenia, w celu prawidłowego zakwalifikowania samowolnie wykonanych przez inwestorów robót budowlanych i przeprowadzi właściwe, również wyżej wskazane postępowanie legalizacyjne. Organ wyda następnie stosowne rozstrzygnięcie uwzględniając wskazane wyżej uwagi i eliminując dotychczasowe naruszenia prawa.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.