Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1525665

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach
z dnia 24 kwietnia 2014 r.
II SA/Ke 232/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal (spr.).

Sędziowie WSA: Renata Detka, Sylwester Miziołek.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 15 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi K. W. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia (...) nr (...) w przedmiocie ekwiwalentu za przepracowane godziny nadliczbowe oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Komendant Wojewódzki Policji decyzją nr (...) z dnia (...) po rozpatrzeniu odwołania k.w. od decyzji Komendanta Powiatowego Policji z dnia (...) nr (...), którą odmówiono k.w. wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za 366 przepracowanych godzin nadliczbowych w wysokości 5.418,44 zł za okres od listopada 1990 - do sierpnia 2001 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 2 k.p.a. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.

W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że w dniu 20 maja 2010 r.k.w. - były policjant Komendy Powiatowej Policji zwrócił się do Komendanta Powiatowego Policji o wypłatę ekwiwalentu pieniężnego za przepracowane godziny nadliczbowe w okresie służby w Policji. Pismem z dnia 2 czerwca 2010 r. Komendant Powiatowy Policji zwrócił się do k.w. o określenie podstawy wyliczenia wskazanych we wcześniejszym raporcie ilości nadgodzin nadliczbowych (tekst jedn.: nie mniej niż 1200) i o przedłożenie ewentualnych dokumentów potwierdzających te fakty. W odpowiedzi z dnia 8 czerwca 2010 r.k.w. przedłożył informację o wyliczeniu przez niego 848 godzin nadliczbowych wraz z grafikami służb za lata od 2004 do 2007 r.

Pismem z dnia 2 lipca 2010 r. Komendant Powiatowy Policji poinformował stronę, że na podstawie dokumentów będących w dyspozycji Komendy Powiatowej Policji stwierdzono, że przepracował 331,5 godzin nadliczbowych i wobec tego zostanie wypłacony mu ekwiwalent pieniężny w odpowiedniej wysokości przez Wydział Finansów KWP. Pismo doręczono stronie w dniu 7 lipca 2010 r.

W dniu 25 lutego 2011 r. Komendant Powiatowy Policji wydał decyzję nr (...) w przedmiocie odmowy wypłaty k.w. wynagrodzenia za 520 przepracowanych godzin nadliczbowych w wysokości 7.650 zł.

W dniu 10 marca 2011 r.k.w. wniósł odwołanie od ww. decyzji.

Decyzją nr (...) z dnia (...) Komendant Wojewódzki Policji uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, wskazując, iż powodem takiego rozstrzygnięcia było niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego.

W dniu (...) Komendant Powiatowy Policji wydał decyzję nr (...), na mocy której odmówił k.w. wypłaty wynagrodzenia za 902 przepracowane godziny nadliczbowe w wysokości 13.299 zł.

Od ww. decyzji k.w. wniósł odwołanie.

Komendant Wojewódzki Policji w Kielcach decyzją nr (...) z dnia (...) uchylił zaskarżoną decyzję nr (...) Komendanta Powiatowego Policji w części wymiaru przepracowanych godzin nadliczbowych z 902 na 520, a w pozostałym zakresie utrzymał ją w mocy.

Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach wniósł k.w.

Wyrokiem z dnia (...), sygn. akt (...), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu wyroku wskazał, iż zaskarżona decyzja została wydana z rażącym naruszeniem art. 138 § 1k.p.a., albowiem organ II instancji częściowo uchylając zaskarżoną decyzję, a mianowicie "w części wymiaru przepracowanych godzin nadliczbowych z 902 na 520" nie wydał w tym zakresie żadnego rozstrzygnięcia. Tak więc nie wiadomo było, czy intencją organu II instancji było uwzględnienie w tej części żądania, czy też umorzenie postępowania pierwszej instancji czy też być może przekazanie sprawy w tej części do ponownego rozpoznania organowi I instancji.

W dniu (...) Komendant Wojewódzki Policji wydał decyzję nr (...), na mocy której uchylił zaskarżoną decyzję nr (...) Komendanta Powiatowego Policji z dnia (...) w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.

W konsekwencji powyższego, Komendant Powiatowy Policji w dniu (...) wydał decyzję nr (...), na mocy której odmówił k.w. wypłaty ekwiwalentu za 520 przepracowanych godzin nadliczbowych w wysokości 7.650 zł za lata 1990-2010. Komendant Wojewódzki Policji, po rozpatrzeniu odwołania k.w., decyzją nr (...) utrzymał w mocy decyzję nr (...) Komendanta Powiatowego Policji z dnia (...).

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia (...), sygn. akt (...), uchylił decyzje organów obu instancji.

W dniu (...) Komendant Powiatowy Policji wydał decyzję administracyjną nr (...), mocą której odmówił k.w. wypłaty ekwiwalentu za 366 przepracowanych godzin nadliczbowych za okres od listopada 1990 r. do sierpnia 2001 r.

Odwołanie od ww. decyzji wniósł k.w. żądając jej uchylenia w całości i uznania jego roszczeń.

Utrzymując w mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie organ odwoławczy wskazał, że obowiązany jest do merytorycznego rozstrzygnięcia tej samej sprawy, czego następstwem może być utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, bądź uchylenie i zmiana zaskarżonej decyzji w oparciu o stan prawny i faktyczny obowiązujący w dniu wydania decyzji ostatecznej.

Dalej organ podał, że materialno-prawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowią przepisy ustawy o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 r. (Dz. U. z 2011 r. Nr 286, poz. 1687 z późn. zm.) oraz rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów (Dz. U. z 2001 r. Nr 131, poz. 1471 z późn. zm.). Kwestie pełnienia służby w czasie przekraczającym normę 40-godzinnego tygodnia służby z uwagi na rozległy czasookres dochodzonego przez k.w. roszczenia tj. z lat 1990-2010, regulują przepisy ustawy o Policji (art. 33, art. 114 ust. 1 pkt 2 i art. 13 ust. 4a) oraz ww. rozporządzenie wykonawcze, a także Zarządzenie Komendanta Głównego Policji nr 10/91 z dnia 27 września 1991 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów, które stanowią samoistną, kompletną i odrębną od przepisów prawa pracy regulację w zakresie sposobu ustalania rozkładu czasu służby policjanta, postępowania w wypadku przedłużenia czasu służby poza wskazaną w tej ustawie normę oraz obliczania ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby.

W myśl art. 33 ust. 3 ustawy o Policji, w zamian za czas służby przekraczający ustaloną w ust. 2 tego artykułu normę 40-godzinnego tygodnia służby, policjantowi udziela się czasu wolnego od służby w tym samym wymiarze, albo może mu być przyznana rekompensata pieniężna, o której mowa w art. 13 ust. 4a pkt 1 ustawy o Policji. Równocześnie w ust. 6 art. 33 ustawy o Policji (który wszedł w życie 19 października 2001 r.) zawarto upoważnienie dla ministra właściwego do spraw wewnętrznych do określenia w drodze rozporządzenia m.in. rozkładu czasu służby. Upoważnienie to zostało zrealizowane rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r., które weszło w życie w dniu 1 grudnia 2001 r., przy czym - zgodnie § 17 - "przepisy rozporządzenia mają zastosowanie do ustalania czasu służby policjantów od dnia 24 maja 2001 r.".

W razie zwolnienia policjanta ze służby otrzymuje on, m.in. stosownie do art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany czas wolny od służby udzielany na podstawie art. 33 ust. 3 ww. ustawy. Kwestią niesporną w niniejszej sprawie jest fakt, że przepis przewidujący możliwość wypłacania takiego ekwiwalentu pieniężnego wszedł w życie w dniu 27 sierpnia 2001 r. Uprzednio obowiązująca ustawa o Policji takiej możliwości nie przewidywała. Organ zauważył, że również art. 33 ust. 3 tej ustawy wszedł w życie w dniu 24 maja 2001 r., a do tej daty art. 33 zawierał jedynie dwa ustępy o treści: "1. Czas pełnienia służby policjanta jest określony wymiarem jego obowiązków, z uwzględnieniem prawa do wypoczynku. 2. Rozkład czasu służby określa Komendant Główny Policji".

Zmiana art. 33 ustawy o Policji, wprowadzająca z dniem 24 maja 2001 r. 40- godzinny tydzień służby została dokonana art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 marca 2001 r. o zmianie ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych i ustawy o Policji (Dz. U. Nr 41, poz. 465), przy czym dodany ust. 3 tego artykułu posiadał brzmienie: "W zamian za czas służby przekraczający normę określoną w ust. 2 policjantowi udziela się czasu wolnego od służby w tym samym wymiarze, z wyjątkiem przypadków, o których mowa w art. 112 ust. 3" (brzmienie to zostało zmienione z dniem 19 października 2001 r., jednak zmiana ta nie ma znaczenia w niniejszej sprawie).

Mając na uwadze przedstawiony stan prawny organ stwierdził, że do 27 sierpnia 2001 r. nie istniała prawna możliwość obliczania i wypłacania ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny dla policjantów zwalnianych ze służby - albowiem dopiero w tym dniu wszedł w życie przepis art. 114 ust. 1 pkt 2 wprowadzający taką możliwość oraz przepis art. 115a ustalający sposób obliczenia ekwiwalentu (zmiany te wprowadzono na podstawie art. 1 pkt 32 i 33 w zw. z art. 11 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o zmianie ustawy o Policji, ustawy o działalności ubezpieczeniowej, ustawy - Prawo bankowe, ustawy o samorządzie powiatowym oraz ustawy - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz. U. Nr 100, poz. 1084).

Organ odwoławczy podkreślił, że taką wykładnię ww. przepisów zaprezentował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w uzasadnieniu wyroku z dnia (...), sygn. akt (...). Wobec powyższego żądanie przez k.w. wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za nadgodziny za okres od listopada 1990 r. do sierpnia 2001 r. w tym stanie prawnym i faktycznym organ uznał za bezzasadne.

Odnosząc się zaś do nieprawidłowości w zakresie wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za okres od 2004 r. do 2010 r. w wymiarze 331,5 godzin nadliczbowych organ wskazał, że k.w. został zwolniony ze służby w Policji z dniem 4 czerwca 2010 r.

Na podstawie dokumentów będących w dyspozycji Komendy Powiatowej Policji na dzień zwolnienia stronie naliczono 331,5 godzin nadliczbowych za okres od 2004 r. do 2010 r. i w dniu 27 lipca 2010 r. wypłacono ekwiwalent pieniężny w kwocie 4946,88 zł. Do dnia złożenia odwołania strona nie kwestionowała wysokości wypłaconego świadczenia, o czym bezsprzecznie świadczy pozew złożony w dniu 13 lipca 2010 r. do Sądu Pracy. Niezależnie od powyższego organ podniósł, że stosownie do art. 107 ust. 1 ustawy o Policji, roszczenia z tytułu prawa do uposażenia i innych świadczeń ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat, od dnia w którym roszczenie stało się wymagalne. Od dnia wypłaty przedmiotowego świadczenia upłynął już trzyletni okres, zatem roszczenie uległo przedawnieniu. Wobec powyższego sprawę naliczenia i wypłaty ekwiwalentu za nadgodziny za okres od 2004 r. do 2010 r. zdaniem organu II instancji należało uznać za zakończoną.

Kolejna kwestia sporna w analizowanej sprawie dotyczy wypłaty ekwiwalentu za okres od września 2001 r. do grudnia 2003 r. w wymiarze 154 godzin nadliczbowych. W tym zakresie organ wskazał, że zgodnie z wytycznymi Sądu warunkiem otrzymania przez policjanta czasu wolnego od służby w zamian za czas służby przekraczający normę określoną w art. 33 ust. 2 ustawy o Policji jest przede wszystkim zwrócenie się o to przez policjanta jeszcze w czasie służby, a następnie udzielenie tego wolnego przez właściwego przełożonego. Jeśli pomimo spełnienia tej przesłanki policjant nie wykorzysta udzielonego mu czasu wolnego, to z chwilą zwolnienia ze służby nabywa prawo do ekwiwalentu za niewykorzystany czas wolny od służby. Ponadto w ocenie Sądu w celu obliczenia ekwiwalentu pieniężnego z art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, konieczne jest ustalenie trzech składowych: ilości godzin służby przekraczających normę (do ustalenia czego konieczna jest wiedza o ilości wszystkich godzin służby policjanta i obowiązującej go normie czasu służby), ilości godzin czasu wolnego udzielonych mu na podstawie art. 33 ust. 3 w zamian czasu służby przekraczającego normę oraz ilości godzin służby, za które ewentualnie przyznano mu rekompensatę pieniężną, o której mowa w art. 13 ust. 4a pkt 1 ustawy o Policji.

Organ I instancji realizując wytyczne Sądu, próbował ustalić trzy składowe dające podstawę do prawidłowego naliczenia ekwiwalentu za ponadnormatywny czas służby. W tym celu zebrano obszerny materiał dowodowy, między innymi przesłuchano świadków, również tych wskazanych przez odwołującego. Wobec powyższego organ nie podzielił zarzutów strony, że organ I instancji naruszył w tym zakresie przepisy prawa administracyjnego dotyczące postępowania dowodowego. Zdaniem organu II instancji żaden z przesłuchanych w postępowaniu świadków nie był w stanie precyzyjnie określić ile nadgodzin posiadał k.w., ile godzin odebrał jako dni wolne, a ile godzin mu pozostało w rozliczeniu. Organ odwoławczy podkreślił jednocześnie, że nie neguje faktu, na który powołuje się strona, że praktyka odbierania nadgodzin była wadliwa i uniemożliwiła udokumentowanie ilości udzielanego policjantowi czasu wolnego od służby w zamian za czas służby przekraczający normę.

Zdaniem organu odwoławczego, wbrew twierdzeniom strony, z zeznań przesłuchanych świadków bezsprzecznie wynika, że policjanci posiadali nadgodziny oraz, że policjanci wykorzystywali czas wolny w zamian za nadgodziny począwszy od tych najstarszych. Powyższe ustalenia są zgodne ze stanem faktycznym wskazanym przez k.w., który posiadał nadgodziny w całym okresie pełnienia służby w Policji, również w okresie od 1990 r. do sierpnia 2001 r. Ustalenia te potwierdzają wyliczenia strony składane w niniejszej sprawie (zmienione dopiero w końcowej fazie postępowania). W pierwszym piśmie z dnia 20 maja 2010 r. inicjującym całe postępowanie k.w. zwrócił się o wypłatę ekwiwalentu pieniężnego za przepracowane godziny nadliczbowe wskazując cyt.: "z moich wyliczeń wynika, że w ciągu całej mojej służby przepracowałem nie mniej jak 1200 godzin nadliczbowych" (k.1). Następnie pismem z dnia 8 czerwca 2010 r. doprecyzował ilość nadgodzin cyt.: "do 2000 r. posiadałem 248 niewykorzystanych nadgodzin, która to ilość była zapisana na koniec 1999 r. (...) Łącznie w latach 2000 do 2003 przepracowałem 275 nadgodzin. Wyliczyłem, że posiadam 239,5 nadgodzin za lata 2004 do 2010. Łącznie w latach mojej służby po zliczeniu otrzymujemy 853 nadgodziny" (k 4-6).

W ocenie organu z ww. wyliczeń jednoznacznie wynika, że k.w. ostatecznie wniósł o wypłatę ekwiwalentu za 853 nadgodziny za okres całej służby począwszy od 1990 r.

Organ podkreślił, że w przedmiotowej sprawie nie można także pominąć faktu, że strona w dniu 13 lipca 2010 r. złożyła pozew do sądu powszechnego wnosząc o naliczenie 520 przepracowanych godzin nadliczbowych w latach pełnienia służby 1990-2003. Powyższe zdaniem organu bezsprzecznie potwierdza, że strona posiadała nadgodziny w okresie od 1990-2003 i że do dnia zwolnienia ze służby ich nie wykorzystała. Taki stan faktyczny stoi w zasadniczej sprzeczności z ostatnimi wyliczeniami strony (k. 948-955), w których tak dokonała obliczeń, aby liczba 520 godzin wypracowanych w ponadnormatywnym czasie służby została wygenerowana od roku 2002. Uwzględniając pierwsze żądania k.w. organ wskazał, że w okresie od 1990 r. do 2001 r. posiadał nadgodziny, których do dnia zwolnienia ze służby w Policji nie wykorzystał fizycznie jako dni wolne. Organ zgodnie z obwiązującymi w tej materii przepisami prawa, nie mógł naliczyć i wypłacić mu ekwiwalentu pieniężnego. Zatem w tym zakresie rozstrzygnięcie organu I instancji jest prawidłowe.

Odnosząc się do kolejnego żądania strony dotyczącego powołania niezależnego biegłego z zakresu dziedziny księgowości czy ekonomii, organ wskazał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy został już poddany dogłębnej analizie, a wyliczenia dokonane przez organ należy uznać za prawidłowe i wyczerpujące. Organ podkreślił, że cząstkowy materiał w postaci oryginalnej dokumentacji dotyczącej nadgodzin, nie jest wystarczający do poddania go analizie przez biegłego.

Organ wskazał również, że warunkiem otrzymania przez policjanta czasu wolnego od służby w zamian za czas służby przekraczający normę określoną w art. 33 ust. 2 ustawy o Policji jest przede wszystkim zwrócenie się o to przez policjanta jeszcze w czasie służby, a następnie udzielenie tego wolnego przez właściwego przełożonego. Jeśli pomimo spełnienia tej przesłanki policjant nie wykorzystał udzielonego mu czasu wolnego, to z chwilą zwolnienia ze służby nabywa prawo do ekwiwalentu za niewykorzystany czas wolny od służby.

Uwzględniając fakt, że organ I instancji nie był w stanie w sposób niebudzący żadnych wątpliwości, ustalić trzech składowych, wskazanych przez Sąd, uzasadniających naliczenie i wypłatę ekwiwalentu pieniężnego, podjął próbę ugodowego załatwienia sprawy, jednakże k.w. nie przyjął propozycji ugody. Mając na uwadze słuszny interes strony w zakresie kierowanych przez nią roszczeń organ uznał żądanie strony w części i ustalił, że w okresie od września 2001 r. do grudnia 2003 r.k.w. wypracował nadgodziny w wymiarze 154 godzin. W dniu 31 października 2013 r. stronie wypłacono ekwiwalent za okres od września 2001 r.do grudnia 2003 r. za 154 godziny nadliczbowe w kwocie 2.238,16 zł. Strona zwróciła ten ekwiwalent w całości. Zdaniem organu, powyższe nie ma znaczenia dla podjęcia rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. Obliczenia dokonane przez organ zgadzają się z pierwotnym żądaniem k.w., które dotyczyło naliczenia i wypłaty ekwiwalentu za nadgodziny za okres od 1990 r. do 2003 r. w wymiarze 520 nadgodzin. Uznanie przez organ roszczenia za okres od września 2001 r. do grudnia 2003 r. w wymiarze 154 godzin nadliczbowych spowodowało wydanie decyzji o odmowie naliczenia i wypłaty ekwiwalentu za 366 godzin nadliczbowych za okres od listopada 1990 r. do sierpnia 2001 r.

Organ nie podzielił zarzutów strony, iż nie wziął pod uwagę jej wyliczeń składanych na różnych etapach postępowania, w różnych wysokościach. Organ uwzględnił bowiem te wyliczenia co do ilości posiadanych nadgodzin w całym okresie służby, począwszy od 1990 r. biorąc pod uwagę fakt, że za nadgodziny do sierpnia 2001 r. nie można wypłacić ekwiwalentu. W ocenie organu, uwzględnienie żądania k.w., co do rozliczenia w pierwszej kolejności najstarszych nadgodzin rażąco naruszałoby przepisy prawa. Organ zauważył, że wyliczenie złożone w dniu 20 marca 2013 r., na które strona powołuje się w odwołaniu zostało wykonane na podstawie wytycznych zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia (...) i jest sprzeczne z wcześniejszymi wyliczeniami, w tym z pierwszym podaniem złożonym w sprawie, jak również pozwem skierowanym do Sądu Pracy w 2010 r., w którym strona nie kwestionowała wypłaty należności za 331,5 godzin nadliczbowych za lata 2004-2010, żądając naliczenia i wypłaty ekwiwalentu za 520 nadpracowane godziny za lata 1990-2003.

Organ uznał za bezzasadny zarzut strony, iż w zakresie wypłaty ekwiwalentu za nadgodziny w okresie od września 2001 r. do grudnia 2003 r. organ nie wydał żadnej decyzji, albowiem organ administracji wypłatę świadczenia uznał za czynność materialno-techniczną, która po stronie organu rodzi jedynie obowiązek dokonania określonej czynności, nie wymaga natomiast wydania jakiejkolwiek decyzji administracyjnej. Organ zauważył również, że w zakresie czynności materialno-technicznych występuje inny tryb zaskarżania. Zatem w zakresie wypłaty ekwiwalentu za nadgodziny w wymiarze 154 należy zastosować inny tryb postępowania. Ponadto organ I instancji podjął wszelkie niezbędne kroki dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy poprzez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego zgodnie z art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a. Dokonana przez niego ocena dowodów nie budzi zastrzeżeń w świetle art. 80 k.p.a., a motywy rozstrzygnięcia zostały w sposób wyczerpujący przedstawione w uzasadnieniu decyzji stosownie do art. 107 § 3 k.p.a. Natomiast organ odwoławczy w ramach swoich uprawnień kontrolnych ocenił dotychczasowy materiał dowodowy, uwzględniając stan faktyczny stwierdzony w czasie wydania decyzji przez organ I instancji i nie wykazał żadnych zmian stanu faktycznego pomiędzy wydaniem decyzji organu I instancji, a wydaniem decyzji w postępowaniu odwoławczym.

Dalej organ wskazał, że organ I instancji zgodnie z sugestią Sądu ustalił, że k.w. w okresie od dnia 27 sierpnia 2001 r. pełnił służbę w wymiarze przekraczającym obowiązującą normę i że za ten okres strona nie uzyskała rekompensaty pieniężnej określonej w art. 13 ust. 4a pkt 1 ustawy o Policji.

W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach k.w. zarzucił naruszenie:

- art. 7, art. 8, art. 9, art. 12 § 1, a zwłaszcza niewłaściwą i nierzetelną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego w rozumieniu, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80, art. 83 § 1 k.p.a.,

- art. 114 ust. 1 pkt 2, art. 33 ust. 1 i 2 ustawy o Policji z 6 kwietnia 1990 r., zarządzenia Nr 10/91 KGP z dnia 27 września 1991 r., Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r., wyroku Trybunału Konstytucyjnego - z dnia 23 lutego 2010 r. sygn. akt K 1/08 "obecnie uregulowany ustawą z 27 września 2013 r. o zmianie ustawy o policji oraz niektórych innych ustaw, a nadto jest ona sprzeczna z faktycznymi ustaleniami prowadzonej sprawy, które dotyczą wypłacenia ekwiwalentu pieniężnego w kwocie 7.650 zł za 520 przepracowanych godzin w ponadnormatywnym czasie służby", które posiadał w dniu zwolnienia tj. 4 czerwca 2010 r.

W obszernym uzasadnieniu skargi jej autor podał m.in., że po uprawomocnieniu się wyroku WSA w Kielcach o sygn. akt (...) złożył wniosek do Komendanta Powiatowego Policji dotyczący wypłacenia ekwiwalentu pieniężnego w kwocie 7.650 zł z należnymi odsetkami za 520 niewykorzystanych godzin wypracowanych w ponadnormatywnym czasie, które posiadał w dniu zwolnienia ze służby 4 czerwca 2010 r. W dniu 20 marca 2013 r. złożył pismo do Komendanta Powiatowego Policji z propozycją zawarcia ugody oraz dokładnym wyliczeniem sposobu nabywania godzin nadliczbowych, wykorzystywania dni wolnych za te nadgodziny, oraz ilości niewykorzystanych godzin wypracowanych w ponadnormatywnym czasie, które posiadał w dniu zwolnienia ze służby. W dniach 8 i 22 marca 2013 r. odbyły się dwa spotkania dotyczące zawarcia ugody, ale wobec odmiennych stanowisk stron do ugody nie doszło.

Skarżący podkreślił, że od dnia 3 kwietnia 2013 r. do dnia 4 listopada 2013 r. złożył 26 wniosków dowodowych dotyczących dołączenia do akt sprawy dokumentów oraz przesłuchań świadków. Wiele wniosków nie zostało rozstrzygniętych w toczącym się postępowaniu administracyjnym.

Zaskarżone decyzje dotyczą odmowy wypłaty ekwiwalentu za 366 przepracowanych godzin nadliczbowych w wysokości 5.418,44 zł za okres od listopada 1990 r. do sierpnia 2001 r. i są sprzeczne z prawnymi i faktycznymi ustaleniami, wynikającymi z prowadzonego postępowania administracyjnego. Skarżący podkreślił, że w prowadzonym postępowaniu administracyjnym nigdy nie ubiegał się o wypłacenie ekwiwalentu za 366 przepracowanych godzin nadliczbowych w wysokości 5.418,44 zł za okres od listopada 1990 r. do sierpnia 2001 r., a tym bardziej o wypłacenie ekwiwalentu w kwocie 2.238,16 zł za 154 nadgodziny wypracowane w okresie od września 2001 do grudnia 2003 r.

Zdaniem skarżącego w prowadzonym postępowaniu administracyjnym organ był zobowiązany wyjaśnić i ustalić za jakie konkretnie przepracowane godziny, poza ustaloną normę czasu, z jakiego okresu służby, w jakiej ilości domagał się wypłacenia stosownego ekwiwalentu pieniężnego, co wynika z wyroków WSA z dnia (...).

Skarżący podkreślił, że wyliczenia, które przedstawił w pismach, tabelach, złożonych zeznaniach, oparte są na własnych zapiskach, które prowadził zgodnie z grafikami służby. Prawidłowość tych wyliczeń potwierdza analiza wszystkich zgromadzonych w aktach sprawy dowodów w postaci notatników służbowych, grafików służby policjantów dochodzeniowych, operacyjnych i techników kryminalistyki, rejestru nadgodzin prowadzonego od 2008 r., książki wyjazdów na zdarzenia, książek dyżurnego, zeznania świadków policjantów dochodzeniowych, a w szczególności przełożonych w sprawach osobowych.

Wyliczenia te są również zgodne z przepisami prawa, a zwłaszcza z art. 33 ustawy o Policji, zarządzeniem nr 10/91 KGP, Rozporządzeniem MSWiA z 18 października 2001 r. Skarżący podniósł, że w przedstawionych wyliczeniach wykazał, iż niewykorzystane godziny wypracowane w ponadnormatywnym czasie służby przechodziły z miesiąca na miesiąc, a następnie z roku na rok i były dopisywane do kolejnych takich godzin od sumy których odejmowano godziny wykorzystane jako wolne. Wykorzystywanie wolnego za wypracowane godziny rozliczane było tak jak wykorzystywanie urlopów, w pierwszej kolejności za lata ubiegłe służby, a dopiero później z lat bieżących. Skarżący podkreślił, że w pismach, tabelach i zeznaniach podawał stosowne wyliczenia wykazując, iż w dniu zwolnienia ze służby tj. 4 czerwca 2010 r. posiadał 851 takich godzin, za które zgodnie z art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji powinien otrzymać stosowny ekwiwalent. Autor skargi wskazał, że w 2010 r. wypłacono mu ekwiwalent za 331,5 nadgodzin co stanowi tylko część ekwiwalentu z 851 nadgodzin, które posiadał w dniu 4 czerwca 2010 r. Po wypłaceniu ekwiwalentu za 331,5 nadgodzin pozostało 520 niewykorzystanych godzin wypracowanych w ponadnormatywnym czasie za które, obecnie domaga się wypłacenia stosownego ekwiwalentu.

W ocenie skarżącego, organy w toku postępowania przerzucały na niego ciężar udowodnienia istotnych dla sprawy okoliczności dotyczących ilości przepracowanych godzin nadliczbowych, co jest sprzeczne z art. 7 k.p.a., albowiem to z inicjatywy skarżącego organ przeprowadzał postępowanie dowodowe. Oddalanie wniosków dowodowych dotyczących przesłuchań świadków, w tym byłego komendanta S. S., byłego zastępcę komendanta P. W., byłego naczelnika B. K., policjanta G.P., radcę prawnego B.D. jest, w ocenie skarżącego, przykładem naruszenia przez organ przepisów w tym art. 75 § 1, art. 78 § 1 oraz art. 83 § 1 k.p.a.

Podobnie, zdaniem skarżącego, należy ocenić oddalenie jego wniosku o powołanie biegłego.

Zdaniem skarżącego organ z własnej inicjatywy nie dołączył do akt sprawy żadnego dokumentu, jak również nie wezwał żadnego świadka, co świadczy, że nie jest zainteresowany aby sprawę wyjaśnić w prowadzonym postępowaniu zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.

Skarżący uznał za niezgodne ze stanem faktycznym ustalenia organu, iż w raporcie z dnia 20 maja 2010 r. wnosił o wypłacenie ekwiwalentu za 1200 nadgodzin, podkreślając iż w raporcie zasugerował tylko, że w ciągu całej służby przepracował nie mniej jak 1200 godzin nadliczbowych, a nie żądał wypłacenia ekwiwalentu za takie godziny. Po złożeniu raportu organ zgodnie z przepisami prawa powinien dokonać stosownych obliczeń w oparciu o posiadaną wiedzę, dokumenty i przepisy prawa, a nie żądać od strony takich wyliczeń.

W dalszej części skargi jej autor kwestionuje poczynione przez organ wyliczenie przepracowanych przez stronę nadgodzin oraz podnosi, że jego roszczenie nie uległo przedawnieniu. W skardze przedstawia również własne wyliczenia w tym zakresie.

Skarżący podkreślił również, że w postępowaniu wnosił o wypłacenie stosownego ekwiwalentu pieniężnego za 520 nadgodzin, co wykazał już we wniosku z dnia 21 listopada 2011 r. dołączonym do skargi kierowanej do WSA w Kielcach. Zdaniem skarżącego organy nie powinny opierać się tylko na jednym pozwie kierowanym do sądu powszechnego. Z kolei podjęcie dyspozycji przez organ I instancji o wypłaceniu ekwiwalentu za 154 nadgodziny z okresu od września 2001 r. do grudnia 2003 r. w formie czynności materialno-technicznej jest niezgodne z przepisami prawa. Forma materialno-techniczna jest czynnością techniczną czyli działaniem czysto fizycznym dokonanym przez organ. Podstawą prawną czynności materialno-technicznych zewnętrznych są akty normatywne albo administracyjne. W toczącym się postępowaniu administracyjnym wypłacenie stosownego ekwiwalentu mogło by nastąpić w formie czynności materialno-technicznej w przypadku gdyby zostało uwzględnione żądanie strony. Skarżący podkreślił, że nigdy nie wnosił żądania o wypłacenie ekwiwalentu za 154 nadgodziny z okresu służby od września 2001 do grudnia 2003 r., a jego żądanie dotyczące wypłacenia ekwiwalentu za 520 nadgodzin nie zostało uwzględnione. Z uwagi na powyższe organ zobligowany był do zakończenia postępowania w formie decyzji administracyjnej.

Skarżący podkreślił, że organy obliczając ilość nadgodzin z poszczególnych okresów jego służby nie wykazują ilości godzin za które i z jakich okresów wykorzystał wolne, co narusza obowiązujące przepisy prawa.

W ocenie skarżącego w prowadzonym postępowaniu bezsprzecznie wykazał, że "przełożeni w sprawach osobowych nie przestrzegali przepisów prawa w tym art. 33 ust. 1 i 2 ustawy o Policji, Zarządzenia KGP nr 10/91, rozporządzenia MSWiA z 2001 r., a nadto niektórzy świadkowie mogli składać fałszywe zeznania".

Zdaniem skarżącego, to nie zmiana art. 33 ustawy o Policji w dniu 24 maja 2001 r. wprowadziła 40 godzinny tydzień służby policjanta. Artykuł 33 Ustawy o Policji do chwili tej zmiany w ust. 2 stanowił, że rozkład czasu służby określa Komendant Główny Policji. W zarządzeniu nr 10/91 Komendant Główny Policji postanowił, że czas służby policjantów wynosi 40 godzin tygodniowo, a jego przedłużenie ponad wyznaczoną normę może nastąpić na polecenie przełożonego lub w celu wykonania nie cierpiących zwłoki czynności służbowych.

Za przedłużony czas służby policjantowi należy udzielić czasu wolnego w tym samym wymiarze. Po wejściu w życie nowelizacji ustawy o Policji w 2001 r. niewykorzystane urlopy przed 2001 r. zostały przeliczone według nowych zasad i dopisane do bieżących urlopów. Niewykorzystane godziny wypracowane w ponadnormatywnym czasie, które posiadali policjanci z lat wcześniejszych również nie przepadły, a policjanci mogli, a nawet powinni otrzymać za te godziny wolne w kolejnych latach służby zgodnie z Rozporządzeniem MSWiA z 2001 r. - tak jak za urlopy do dnia zwolnienia z służby.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga nie jest zasadna.

Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).

Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonej decyzji Sąd stwierdza, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa.

Zagadnieniem o podstawowym znaczeniu dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest kwestia związania tut. Sądu wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia (...), sygn. akt (...).

Jak wynika bowiem z art. 153 ustawy p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia. Oznacza to, że ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez ten sąd oraz organ administracji publicznej, będą oni obowiązani podporządkować się ocenie prawnej wyrażonej w tym orzeczeniu, jeżeli nie zostanie ono uchylone lub nie ulegną zmianie przepisy prawa.

Istotą zasady "związania oceną prawną" jest to, że dotyczy wykładni prawa materialnego jak i procesowego oraz braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu istotnych okoliczności stanu faktycznego. Zaś obowiązek podporządkowania się tak rozumianej ocenie prawnej, może być wyłączony jedynie w razie istotnej zmiany stanu faktycznego lub prawnego, czyli jest ona wiążąca o tyle, o ile odnosi się do tych samych okoliczności faktycznych i prawnych. W takiej sytuacji organ, któremu sprawa została przekazana związany jest wskazaniem sądu co do uzupełnienia postępowania (por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 4 kwietnia 2012 r., sygn. akt II SA/Go 160/12, LEX 1145766).

Tym samym, orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania, w którym zostało wydane tak ono jak i zaskarżone rozstrzygnięcie, obejmując zarazem przyszłe - ewentualne - postępowanie administracyjne w sprawie (por. wyrok NSA z 22 marca 1999 r., sygn. akt IV SA 527/97). Ma to szczególne znaczenie przy orzeczeniach kasatoryjnych, gdzie fundamentalne znaczenie ma uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego, w wyniku którego następuje ponowne merytoryczne rozpatrzenie sprawy w nowym postępowaniu administracyjnym. Są tam bowiem zawarte wskazania co do dalszego postępowania organów administracyjnych, jak również stosowna ocena prawna dotychczasowych ich działań.

Z uwagi na powyższe stwierdzić trzeba, iż zarówno organy administracji publicznej orzekające w przedmiotowej sprawie, jak i Sąd związani są ww. wyrokiem WSA w Kielcach.

W rozpatrywanej sprawie nie nastąpiła zmiana przepisów prawa, która dozwalałaby na odstąpienie od zasady związania.

Na wstępie należy stwierdzić, że wbrew zarzutom skargi, organy obu instancji zastosowały się do wskazań i oceny prawnej zawartej w wyroku WSA w Kielcach z dnia (...).

W uzasadnieniu ww. wyroku Sąd wskazał, że cyt.: "rozpoznając sprawę ponownie organ I-szej instancji na wstępie ma wyjaśnić jakiej kwoty, za ile godzin służby pełnionej w jakim okresie domaga się skarżący tytułem ekwiwalentu pieniężnego, o jakim mowa w art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji. Następnie organ wyjaśni, czy k.w. w czasie służby w policji, zwracał się kiedykolwiek do swoich przełożonych w sprawach osobowych o udzielenie mu czasu wolnego od służby w zamian za czas służby przekraczający dotyczącą go normę czasu służby. Dopiero w razie pozytywnej odpowiedzi na to pytanie organ ustali, czy rzeczywiście skarżący w okresie za który domaga się ekwiwalentu, ale od dnia 27 sierpnia 2001 r. pełnił służbę w wymiarze przekraczającym obowiązującą go normę, czy w tym okresie udzielono mu czasu wolnego od służby w zamian za czas służby przekraczający normę, i ewentualnie w jakim wymiarze, a także czy za czas służby przekraczający normę wypłacono mu rekompensatę pieniężną określoną w art. 13 ust. 4a pkt 1 ustawy o Policji, względnie ekwiwalent pieniężny z art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji. Przy dokonywaniu takich ustaleń organ uwzględni wszystkie wskazane wyżej uwagi dotyczące zasad postępowania. Dopiero w oparciu o takie ustalenia organ wyda stosowne rozstrzygnięcie eliminując dotychczasowe naruszenia prawa".

W ocenie Sądu organy zastosowały się do ww. wskazań rozstrzygając sprawę w stanie faktycznym i prawnym jaki obowiązywał w dacie wydania decyzji. Ustalenia poczynione przez organ są prawidłowe i znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym zebranym w aktach sprawy.

Jak wynika z akt sprawy pismem z dnia 20 maja 2010 r.k.w. zwrócił się o wypłatę ekwiwalentu pieniężnego za przepracowane godziny nadliczbowe wskazując cyt.: "z moich wyliczeń wynika, że w ciągu całej mojej służby przepracowałem nie mniej jak 1200 godzin nadliczbowych" (k. 1). Pismem z dnia 8 czerwca 2010 r. doprecyzował liczbę nadgodzin cyt.: "do 2000 r. posiadałem 248 niewykorzystanych nadgodzin, która to ilość była zapisana na koniec 1999 r. (...) Łącznie w latach 2000 do 2003 przepracowałem 275 nadgodzin. Wyliczyłem, że posiadam 239,5 nadgodzin za lata 2004 do 2010. Łącznie w latach mojej służby po zliczeniu otrzymujemy 853 nadgodziny" (k. 4-6).

W świetle powyższego organ zasadnie uznał, że k.w. ostatecznie wniósł o wypłatę ekwiwalentu za 853 nadgodziny za okres całej służby począwszy od 1990 r. Potwierdzeniem ustaleń organu jest również pozew złożony przez skarżącego w dniu 13 lipca 2010 r. do sądu powszechnego.

W związku z powyższym organ prawidłowo uznał, że wyliczenia skarżącego (k.948-955 akt administracyjnych), w których tak dokonał obliczeń, aby liczba 520 godzin wypracowanych w ponadnormatywnym czasie służby została wygenerowana od roku 2002, nie znajdują potwierdzenia w stanie faktycznym sprawy.

Zarzut skarżącego dotyczący nieprawidłowości w przeprowadzeniu postępowania dowodowego jest niezasadny. W szczególności, w ocenie Sądu, za bezzasadne uznać należało zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Organy w sposób prawidłowy zebrały materiał dowodowy i dokonały jego prawidłowej oceny w granicach określonych przepisem art. 80 k.p.a. Organy zapewniły skarżącemu czynny udział w postępowaniu zapoznając go ze zgromadzonym materiałem dowodnym i umożliwiając tym samym ustosunkowanie się do zgromadzonych dowodów w sprawie. Z akt sprawy wynika również, że skarżący czynnie uczestniczył w postępowaniu m.in. składając w okresie od kwietnia do listopada 2013 r. 26 (dwadzieścia sześć) wniosków dowodowych, które były przedmiotem rozpoznania przez organ I instancji (k. 1751-1854).

Analiza bardzo obszernego materiału dowodowego wskazuje, że organ dołożył wszelkich starań celem wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności mających wpływ na treść rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu decyzji organ odniósł się również do tych wniosków skarżącego, których nie uwzględnił.

Za chybiony w związku z powyższym należy uznać zarzut skargi naruszenia art. 75 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a. poprzez odmowę uwzględnienia wniosków dowodowych skarżącego o przesłuchanie wskazanych w skardze świadków i niepowołanie biegłego celem weryfikacji poprawności "wyliczenia ilości niewykorzystanych godzin wypracowanych w ponadnormatywnym czasie służby". Wymaga podkreślenia, że organ administracji nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodu przedstawionego przez stronę, jeżeli w jego ocenie wniosek ten dotyczy okoliczności dostatecznie wyjaśnionych w postępowaniu. Z taką sytuacją mamy do czynienia w sprawie niniejszej. Jak wynika bowiem z uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ nie uwzględnił wniosku skarżącego o przesłuchanie niektórych świadków wskazując, że dotychczas przesłuchani świadkowie potwierdzili jedynie fakt, że w komórce organizacyjnej, w której pracował skarżący, policjanci posiadali nadgodziny. Natomiast żaden z przesłuchanych w sprawie świadków nie był w stanie precyzyjnie określić liczby nadgodzin jakie posiadał skarżący czy też liczby godzin jakie odebrał jako dni wolne.

Wskazać również należy, że stosownie do art. 84 § 1 k.p.a. gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. Z treści tego przepisu wynika, że organ nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Dowód taki powinien natomiast być dopuszczony wówczas, gdy po przeprowadzeniu postępowania dowodowego co do okoliczności faktycznych okaże się, że pełna ocena jego wyników wymaga bliższego poznania reguł istniejących w danej dziedzinie. To znaczy, jeżeli zaistnieje potrzeba pozyskania wiadomości wybiegających poza rutynową działalność organu (por. wyrok NSA z 15.09. 2010 r., sygn. akt II OSK 1717/09, LEX 746750; wyrok NSA z 12 grudnia 2008 r., II GSK 361/08,LEX nr 518210).

Reasumując, w ocenie Sądu, organ przeprowadził postępowanie wyjaśniające w sposób zgodny z wymogami procedury administracyjnej, a materiał dowody zebrany w sprawie pozwalał na wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia. Należy również podkreślić, że organ odwoławczy rozstrzygał sprawę niniejszą w stanie faktycznym istniejącym w dacie wydawania zaskarżonej decyzji, uwzględniając m.in. już dokonaną wypłatę ekwiwalentu pieniężnego (k. 1849 i k. 1845).

Jak już wskazano na wstępie Sąd oraz organy związane są oceną prawną dokonaną przez WSA w Kielcach w powołanym na wstępie wyroku. Jak wskazał WSA w tym wyroku materialnoprawną podstawą zgłoszonego przez skarżącego żądania wypłacenia ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby były przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, zwanej dalej ustawą o Policji (Dz. U. Nr 287/11 poz. 1687 z późn. zm.). Zgodnie z art. 114 ust. 1 pkt 2 tej ustawy, Policjant zwalniany ze służby otrzymuje, z zastrzeżeniem ust. 2-4 ekwiwalent pieniężny za niewykorzystane urlopy wypoczynkowe lub dodatkowe oraz za niewykorzystany czas wolny od służby przyznany na podstawie art. 33 ust. 3, nie więcej jednak niż za ostatnie 3 lata kalendarzowe. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 lutego 2010 r. (Dz. U. z 2010 r. Nr 34, poz. 190), z dniem 8 marca 2010 r. art. 114 ust. 1 pkt 2, w części obejmującej słowa "nie więcej jednak niż za ostatnie 3 lata kalendarzowe", został uznany za niezgodny z art. 66 ust. 2 w związku z art. 2 Konstytucji RP. Z przywołanego w art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji przepisu art. 33 ust. 3 tej ustawy wynika natomiast, że w zamian za czas służby przekraczający normę określoną w ust. 2 policjantowi udziela się czasu wolnego od służby w tym samym wymiarze albo może mu być przyznana rekompensata pieniężna, o której mowa w art. 13 ust. 4a pkt 1. Rekompensata ta z kolei może być sfinansowana z środków stanowiących dochody własne powiatu lub gminy, przekazanych Policji przez radę powiatu lub radę gminy, na warunkach określonych w porozumieniu zawartym między organem wykonawczym powiatu lub gminy, a właściwym komendantem powiatowym (miejskim) Policji.

Warunkiem otrzymania przez policjanta zwalnianego ze służby wskazanego ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby, jest uprzednie przyznanie policjantowi tego wolnego czasu na podstawie art. 33 ust. 3 ustawy o Policji. Mimo nieścisłości terminologicznej pomiędzy art. 114 ust. 1 pkt 2, a art. 33 ust. 3 ustawy o Policji dotyczącej sposobu rozstrzygnięcia o możliwości skorzystania przez policjanta z czasu wolnego od służby (przyznany lub udzielony czas wolny), nie można mieć wątpliwości, że w obu tych przepisach chodzi o tę samą instytucję. Występujące bowiem w art. 33 ust. 3 ustawy o Policji określenie identyczne z użytym w art. 114 ust. 1 pkt 2 ("przyznana"), nie dotyczy czasu wolnego od służby, ale rekompensaty pieniężnej, o której mowa w art. 13 ust. 4a pkt 1 ustawy o policji, a więc innego niż dochodzone w niniejszej sprawie świadczenia pieniężnego.

W ustawie o policji nie określono szczegółowych warunków, jakie trzeba spełnić, aby otrzymać ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany czas wolny od służby. Warunki te wynikają jednak pośrednio z rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu pracy policjantów, dalej rozporządzenie o rozkładzie czasu służby policjantów (Dz. U. Nr 131/01 poz. 1471). Zgodnie z § 9 ust. 5 tego rozporządzenia, czas wolny w zamian za służbę pełnioną poza rozkładem czasu służby policjant jest obowiązany wykorzystać do dnia zwolnienia ze służby, a przełożony właściwy w sprawach osobowych ma obowiązek mu to zapewnić. Z przytoczonych przepisów wynika, że warunkiem otrzymania przez policjanta czasu wolnego od służby w zamian za czas służby przekraczający normę określona w art. 33 ust. 2 ustawy o Policji, jest przede wszystkim zwrócenie się o to przez policjanta jeszcze w czasie służby, a następnie udzielenie mu tego czasu wolnego przez właściwego w sprawach osobowych przełożonego. Jeżeli mimo dokonania tych czynności policjant nie wykorzysta udzielonego mu czasu wolnego od służby, to z chwilą zwolnienia ze służby nabywa prawo do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby.

O prawie żądania przez policjanta zwalnianego ze służby do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby można mówić również w sytuacji, gdy mimo zwrócenia się przez policjanta o udzielenie mu czasu wolnego od służby w zamian za czas służby przekraczający normę określoną w art. 33 ust. 2 ustawy o Policji, do udzielenia czasu wolnego nie dojdzie z powodu odmowy dokonania takiej czynności przez przełożonego policjanta, motywowanej twierdzeniem, że policjantowi nie należy się czas wolny od służby albo z uwagi na brak nadpracowanych godzin służby, albo z uwagi na ich wcześniejsze wykorzystanie. W takiej sytuacji bowiem, zwolniony ze służby policjant powinien mieć możliwość dochodzenia zamiast czasu wolnego nieudzielonego mu w czasie służby z przyczyn leżących po stronie pracodawcy, stosownego ekwiwalentu pieniężnego. Warunkiem uwzględnienia takiego żądania jest wykazanie istnienia przesłanek uprawniających do otrzymania przez policjanta ekwiwalentu pieniężnego. Do przesłanek tych należy w szczególności wykazanie, że policjant przepracował godziny przekraczające normatywny czas jego pracy oraz że nie uzyskał w zamian za nie - mimo złożenia stosownego wniosku - ani ekwiwalentu w postaci czasu wolnego od służby w tym samym wymiarze, ani rekompensaty pieniężnej, o jakiej mowa w art. 13 ust. 4a pkt 1 ustawy o Policji, ani też ekwiwalentu pieniężnego z art. 114 ust. 1 pkt 2 tej ustawy. Prawna możliwość otrzymywania przez policjantów ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby, została wprowadzona z dniem 27 sierpnia 2001 r. przez ustawę z dnia 27 lipca 2001 r. o zmianie ustawy o Policji, ustawy o działalności ubezpieczeniowej, ustawy - Prawo bankowe, ustawy o samorządzie powiatowym oraz ustawy - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz. U. Nr 100/01 poz. 1084), która weszła w życie z dniem 27 sierpnia 2001 r., (art. 11 ustawy zmieniającej z dnia 27 lipca 2001 r.). Ponieważ wcześniej nie było przepisów ustanawiających takie świadczenie, zasadnie organy z tej właśnie przyczyny odmówiły przyznania skarżącemu ekwiwalentu za niewykorzystany czas wolny od służby za okres do 26 sierpnia 2001 r. (por. wyrok NSA z dnia 26 września 2001 r., SA/Rz 1954/2000, wyrok WSA w Szczecinie z dnia 8 listopada 2006 r., II SA/Sz 970/06). Ocena taka dotyczy przy tym służby w wymiarze przekraczającym normę określoną w art. 33 ust. 2 ustawy o Policji, pełnionej po dniu 26 sierpnia 2001 r. z zastrzeżeniem, o jakim będzie mowa niżej. Odmienna wykładnia dopuszczająca przyznanie po dniu 26 sierpnia 2001 r. ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby przyznany w zamian za czas służby pełnionej przed 27 sierpnia 2001 r. w wymiarze przekraczającym normę, oznaczałaby bowiem działanie prawa wstecz. O prawidłowości takiej wykładni świadczy - co do zasady - również przepis § 17 rozporządzenia z dnia 18 października 2001 r. o rozkładzie czasu służby policjantów, zgodnie z którym przepisy tego rozporządzenia mają zastosowanie do ustalania czasu służby policjantów od dnia 24 maja 2001 r. (tekst jedn.: od dnia nowelizacji art. 33 ust. 2 ustawy o Policji wprowadzającej 40-godzinną tygodniową normę czasu służby policjantów w 3-miesięcznym okresie rozliczeniowym - ustawa z dnia 30 marca 2001 r. o zmianie ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych i ustawy o Policji, Dz. U. Nr 41/2001 poz. 465). Wprawdzie przepisy tego rozporządzenia nie dotyczą wprost ekwiwalentu pieniężnego za nie wykorzystany czas wolny od służby otrzymywanego przez policjanta zwalnianego ze służby, ale dotyczą udzielania policjantowi czasu wolnego za przedłużony czas służby przekraczający normę (§ 9 ust. 1 tego rozporządzenia), co z kolei jest podstawą do przyznania ekwiwalentu z art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji. Skoro więc przy udzielaniu czasu wolnego uwzględnia się, z mocy § 17 rozporządzenia o czasie służby policjantów, tylko czas służby począwszy od dnia 24 maja 2001 r., to również i ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany czas służby przyznany na podstawie art. 33 ust. 3 ustawy o Policji może być obliczany na podstawie przedłużonych czasów służb odbytych dopiero po tym dniu. Modyfikacja takiego rozumowania musi jednak dotyczyć ekwiwalentu pieniężnego z art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji w tym sensie, że ponieważ, jak to wyżej wyjaśniono, prawna możliwość otrzymywania przez policjantów ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby, została wprowadzona dopiero z dniem 27 sierpnia 2001 r., to również dopiero służby pełnione ponad normę po tej dacie, a nie po dniu 24 maja 2001 r., mogą być uwzględniane przy ewentualnym przyznawaniu ekwiwalentu pieniężnego z art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji. Odmienna wykładnia prowadziłaby bowiem do retroaktywnego, a więc niedopuszczalnego na gruncie art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, działania przepisów, które weszły w życie z dniem 27 sierpnia 2001 r.

Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że w świetle przedstawionej wykładni ww. przepisów zasadnie organy odmówiły skarżącemu przyznania ekwiwalentu pieniężnego za nadgodziny za okres od listopada 1990 r. do sierpnia 2001 r.

Należy również podzielić ustalenia i argumentację prawną organów w zakresie wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za okres od września 2001 r. do grudnia 2003 r. w wymiarze 154 godzin nadliczbowych. Organ w sposób przekonujący wykazał, że wobec braku grafików, list obecności i rejestrów nadgodzin z tych lata wziął pod uwagę te dokumenty znajdujące się aktach sprawy, które dawały możliwość choćby cząstkowego wyliczenia godzin nadliczbowych. Opierając się na zeznaniach skarżącego oraz zapisach w jego notatnikach służbowych organ ustalił ilość wypracowanych nadgodzin przyjmując najkorzystniejszą dla k.w. wartość i wypłacił mu w dniu 31 października 2013 r. ekwiwalent za ten okres w kwocie 2.238,16 zł. (k.1849).

Odnosząc się do ustaleń i argumentacji organów w zakresie wypłaty ekwiwalentu pieniężnego w wymiarze 331, 5 godzin nadliczbowych za okres od 2004 r. do 2010 r. należy wskazać, że podstawą ustaleń organów był materiał dowodowy w postaci oryginalnych grafików i rejestru nadgodzin. Ekwiwalent pieniężny w kwocie 4946,88 zł naliczono skarżącemu na dzień zwolnienia ze służby w Policji (4 czerwca 2010 r.) i wypłacono w dniu 27 lipca 2010 r. (k. 1845). Należy podkreślić, że jak wynika z akt sprawy, do dnia złożenia odwołania od decyzji organu I instancji, strona skarżąca nie kwestionowała jego wysokości.

W tym stanie rzeczy organ zasadnie odmówił wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za 366 przepracowanych godzin nadliczbowych za okres od listopada 1990 r. do sierpnia 2001 r.

Uznanie bowiem przez organ roszczenia w wymiarze 154 godzin (za okres od września 2001 r.do grudnia 2003 r.) skutkowało wydaniem decyzji o odmowie wypłaty ekwiwalentu za 366 przepracowanych godzin nadliczbowych za okres od listopada 1990 r. do sierpnia 2001 r.

Wymaga również podkreślenia, że na gruncie obowiązujących przepisów dokonanie czynności materialno - technicznej w postaci wypłaty świadczenia nie wymaga, zdaniem składu orzekającego, jej potwierdzenia decyzją administracyjną. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że odmowa dokonania czynności materialno - technicznej następuje poprzez wydanie decyzji administracyjnej.

W tym stanie rzeczy, ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.