Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1812570

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach
z dnia 29 stycznia 2015 r.
II SA/Ke 1021/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Sylwester Miziołek (spr.).

Sędziowie WSA: Dorota Pędziwilk-Moskal, Beata Ziomek.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 29 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi P. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia (...) znak: (...) w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia (...) Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Kielcach, po rozpatrzeniu odwołania P., utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia (...) stwierdzającą u T. O. chorobę zawodową, tj. przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka, wymieniony w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367), zwanego dalej rozporządzeniem.

W uzasadnieniu ww. decyzji organ odwoławczy wskazał, że:

- Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny ustalił przebieg pracy T. O., wskazując, że obecnie jest pracownikiem P. (od 1 stycznia 2009 r.), zatrudnionym na stanowisku montera wiązek elektrycznych;

- organ I instancji przeprowadził ocenę narażenia zawodowego u T. O. oraz zgromadził szczegółowe i wyczerpujące dane na temat sposobu wykonywania pracy przez tę osobę, z których jednoznacznie wynika, że na stanowisku montera wiązek elektrycznych wykonuje czynności obciążające kończyny górne, w tym stawy nadgarstkowe mające charakter ruchów monotypowych;

- Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy wydał - stosownie do § 5 rozporządzenia - pozytywne dla T. O. orzeczenie lekarskie z dnia 11 czerwca 2014 r., stanowiące opinię biegłego (art. 84 § 1 k.p.a.); w uzasadnieniu tego orzeczenia rozpoznano u badanej zespół cieśni w obrębie nadgarstka, a ponadto stwierdzone istnienie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a sposobem wykonywania pracy, jak również istnienie związku czasowego pomiędzy nimi;

- okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, wynosi 1 rok, zatem rozpoznanie ww. schorzenia u T. O. czyni zadość treści rozporządzenia, bowiem osoba ta nadal pracuje jako monter wiązek elektrycznych i nie może być mowy o upływie tego terminu.

Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, że w prowadzonym postępowaniu I - instancyjnym przeanalizowano sposób wykonywania czynności na ww. stanowisku, ustalając jednoznaczne następujące dane:

1.

z chronometrażu czynności zatrudnienia w okresie od 2011 r. do 2013 r. wynika, że T. O. obowiązywała ściśle określona i narzucona dzienna norma wykonania 41 szt. wiązek elektrycznych trzech rodzajów; z zawartego w aktach opisu czynności wynika, że do wykonania 41 wiązek należy wykonać 4159 czynności w ciągu 8 godzin pracy; z wyliczenia wynika:

- 4159 (ilość wszystkich czynności potrzebnych do wykonania 41 wiązek w ciągu jednej zmiany roboczej) podzielić na 460 (ilość minut pracy po odliczeniu czasu na przerwę) równa się 9,04 - czyli należy wykonać ponad dziewięć czynności na 1 minutę; gdy odnieść powyższy wynik do 5-minutowego czasu pracy;

- 9,04 czynności razy 5 minut równa się 45,2 czynności wykonywanych w ciągu 5 minut.

2.

z chronometrażu czynności zatrudnienia w okresie od 2013 r. do chwili obecnej wynika, że T. O. obowiązuje ściśle określona i narzucona dzienna norma wykonania 179 szt. wiązek elektrycznych czterech rodzajów; z zawartego w aktach opisu czynności wynika, iż do wykonania 179 wiązek należy wykonać 3472 czynności w ciągu 8 godzin pracy; z wyliczenia wynika:

- 3472 (ilość wszystkich czynności potrzebnych do wykonania 179 wiązek w ciągu jednej zmiany roboczej) podzielić na 460 (ilość minut pracy po odliczeniu czasu na przerwę) równa się 7,54 - czyli należy wykonać ponad siedem i pół czynności na 1 minutę; gdyby odnieść powyższy wynik do 5-minutowego czasu pracy to 7,54 czynności razy 5 minut równa się 37,7 czynności wykonywanych w ciągu 5 minut.

Mając na względzie powyższe przytoczono opinię dr n. med. Ewy Wągrowskiej-Koski konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny pracy, cyt. "o pracy monotypowej mówimy wtedy, gdy czynności powtarzają się w odstępach krótszych niż 5 minut. Przy częstotliwości powtarzania czynności większej niż 40 x 1 min. mięśnie nie mają możliwości odnowy swojej zdolności do skurczu". Uwzględniając przedstawione stanowisko organ uznał, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z przeciążeniem kończyn górnych, w tym stawów nadgarstkowych, tj. z zespołem zjawisk spowodowanych sposobem wykonywania pracy, które doprowadziły do zmian chorobowych. W konsekwencji wskazano na zawodową etiologię zespołu cieśni nadgarstka u T. O. W tym zakresie podkreślono, że biorąc pod uwagę tylko jedną czynność z 10 lub 11 wykonywanych czynności (w zależności od ilości wiązek), taką która jest najbardziej obciążająca tj. wpięcie końcówek w obudowy, to w ciągu 460 minut pracy, czyli jednej zmiany roboczej T. O. wykonywała wpięcie:

- 1688 razy (w okresie wykonania 41 wiązek), co daje 3,6 razy na 1 minutę,

- 1018 razy (w okresie wykonania 179 wiązek), co daje 2,2 razy na 1 minutę.

Powyższe różnice liczbowe determinowane są rodzajem wiązek i stopniem skomplikowania ich wykonania.

Odnosząc się do zarzutów odwołania organ, polegających na dowodzeniu, że T. O. wykonuje zmienne czynności i że jest to 11 różnych czynności niezbędnych do wykonania jednej wiązki (co zabiera powyżej 5 minut), co odnosi się do limitu czasu przywołanego przez konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny pracy (w tym zakresie spółka przedstawiła własną "Ocenę obciążenia układu ruchu") organ stwierdził, co następuje:

- do wykonania 179 wiązek potrzeba 3472 ruchy na 1 zmianę roboczą - co jest wystarczające jako uzasadnienie pracy noszącej znamiona monotypii, obciążającej kończyny górne, w tym stawy nadgarstkowe, której skutkiem jest powstanie u T. O. obustronnego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka;

- oprócz przedmiotowego postępowania, organ I instancji prowadzi od 2013 r. łącznie 10 postępowań w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej dotyczących pracowników zatrudnionych na stanowisku montera wiązek elektrycznych u odwołującej się spółki.

Nie budzi przy tym wątpliwości organu, że w postępowaniu I - instancyjnym udowodniono narażenie zawodowe T. O. oraz wystarczająco wyjaśniono stan faktyczny - to jest rozpoznanie choroby ujętej w wykazie w wymaganym przepisem prawa okresie, która jest wywołana sposobem wykonywania pracy - a także zebrano materiał dowodowy w sposób niezbędny do wydania decyzji stwierdzającej chorobę zawodową. Reasumując stwierdzono, że zakwestionowana decyzja została wydana z powodu rozpoznania u T. O. choroby zawodowej, a także z uwagi na istnienie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a sposobem wykonywania pracy, przy czym z uwagi na fakt zatrudnienia wyżej wymienionej od 2007 r. do chwili obecnej na stanowisku, na którym występuje narażenie zawodowe na ruchy monotypowe, spełniony jest także warunek jednorocznego terminu określony w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach wniosła P., zarzucając decyzji organu odwoławczego z dnia 16 września 2014 r. naruszenie przepisów:

I.

prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 2351 Kodeksu pracy, polegające na wydaniu przez organ decyzji, na mocy której została utrzymana w mocy zaskarżona decyzja organu I instancji stwierdzająca chorobę zawodową;

II.

postępowania administracyjnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na zebraniu, rozpatrzeniu oraz dokonaniu przez organ oceny materiału dowodowego wbrew regułom wynikającym z przepisów art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., w szczególności poprzez niezgodne z przyjętą przez organ definicją oraz z prawami logiki kwalifikowanie danej pracy jako monotypowej;

III.

postępowania administracyjnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na niepowołaniu z urzędu biegłego na podstawie przepisu art. 84 k.p.a. w chwili, kiedy niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy okazały się wiadomości specjalne;

IV.

przepisu § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia oraz niepodjęciu niezbędnych czynności mających na celu uzupełnienie materiału dowodowego z powodu nieuznania przez organ swojej kompetencji do określenia przyczyny wystąpienia choroby u uczestnika.

Mając na uwadze powyższe skarżąca wniosła o:

- uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji - na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz lit. c w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), zwanej dalej ustawą p.p.s.a.;

- dopuszczenie dowodu z wymienionych dokumentów na okoliczności w nim opisane na podstawie przepisu art. 106 § 3 ustawy p.p.s.a.;

- dopuszczenie dowodu z zeznań wymienionych świadków - na okoliczność rodzaju pracy wykonywanej przez uczestnika, chronometrażu wykonywanych czynności, obciążenia stawów nadgarstkowych w wyniku wykonywanej pracy oraz monotypii wykonywanej pracy - na podstawie przepisu 57 § 1 w związku z art. 45 ustawy p.p.s.a.;

- zasądzenie od organu na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów postępowania sądowego.

W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o ich oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i szczegółowo odnosząc się do powołanych przez Spółkę zarzutów.

Na rozprawie przed tut. Sądem pełnomocnik skarżącej poparł skargę, cofając jednocześnie wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków. Wyjaśniono przy tym, że brak kwestionowania orzeczenia lekarskiego wynikał z przeświadczenia o tym, że organ winien dopuścić dowód z opinii biegłego na okoliczność, czy można w niniejszej sprawie mówić o wystąpieniu choroby zawodowej.

Uczestnik T. O. wniosła o oddalenia skargi.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Zgodnie z art. 134 ustawy p.p.s.a. sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną.

Rozpatrując skargę w ramach tak zakreślonej kognicji Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia bądź stwierdzenia nieważności decyzji organu odwoławczego.

Kontrolą sądowoadministracyjną w niniejszej sprawie została objęta decyzja, którą Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję organu I instancji z dnia (...) stwierdzającą u T. O. chorobę zawodową, tj. przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka, wymieniony w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia.

Na wstępie, odnosząc się do wniosku skarżącej Spółki o przeprowadzenie dowodów z dokumentów ("Ocena obciążenia układu ruchu - tablice montażowe", "Ocena obciążenia układu ruchu - stoły gr 13"), należy wskazać, że jak wynika z art. 133 § 1 ustawy p.p.s.a. - sąd administracyjny orzeka "na podstawie akt sprawy" organu administracji publicznej, którego działanie lub zaniechanie zostały zaskarżone do tego sądu. Oznacza to, że podstawą orzekania przez wojewódzki sąd administracyjny jest cały materiał faktyczny i dowodowy sprawy, zgromadzony przez organy administracji publicznej w postępowaniu w obu instancjach, zakończony zaskarżonym aktem lub czynnością. Zadaniem sądu administracyjnego jest więc ocena, czy zebrany w postępowaniu administracyjnym materiał procesowy jest pełny, został prawidłowo zebrany i jest wystarczający do wymaganego przez prawo ustalenia determinanty faktycznej decyzji. Zakres badania stanu faktycznego wyznaczają więc normy prawne określające determinantę faktyczną rozstrzygnięcia, a nie wnioski procesowe skarżącego lub innych stron postępowania sądowoadministracyjnego, czy też uznanie samego sądu administracyjnego (zob. T. Woś - "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", LexisNexis, Warszawa 2005, s. 424 i 425).

Na podstawie art. 106 § 3 ustawy p.p.s.a. w postępowaniu przed wojewódzkim sądem administracyjnym dopuszczalne jest przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z dokumentów, ale tylko w sytuacji, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania sądowego. Z cyt. regulacji wynika, że dopuszczenie dowodu z dokumentu jest jedynie uprawnieniem, a nie obowiązkiem sądu. Przepis ten nie jest również instrumentem służącym do zwalczenia ustaleń faktycznych, z którymi strona skarżąca się nie zgadza (por. wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2010 r., II FSK 1306/08, LEX 558886). W postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie dokonuje się bowiem ponownego ustalenia stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz jedynie ocenia, czy organy administracji publicznej ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w postępowaniu administracyjnym i następnie, czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego odpowiadające poczynionym ustaleniom. W konsekwencji, zważywszy na charakter przedstawionych przez skarżącą dokumentów, brak było podstaw do dopuszczenia ich w charakterze dowodów w niniejszej sprawie.

Niezależnie od powyższego wskazać trzeba, że zgodnie z regulacją § 6 ust. 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367), zwanego dalej rozporządzeniem, to lekarze specjaliści uprawnieni są do występowania o uzupełnienie materiału dowodowego w sprawie, jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji medycznej, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego jest w ich ocenie niewystarczający. Z akt sprawy niewątpliwie zaś wynika, że lekarze dysponowali niezbędnym do wydania właściwego orzeczenia materiałem dowodowym i nie uznali za konieczne sięganie po dodatkową dokumentację, przyjmując tym samym, iż przedstawiona im dokumentacja (w szczególności karty oceny narażenia zawodowego) jest wystarczająca do wydania prawidłowego orzeczenia. Jednocześnie, wbrew zarzutom skargi, zgromadzony w aktach administracyjnych materiał dowodowy oraz przeprowadzona przez organy w zgodzie z art. 80 k.p.a. jego ocena, stanowią w ocenie Sądu wystarczającą podstawę do wydania zaskarżonej decyzji. Organy nadzoru sanitarnego nie naruszyły przy tym reguł prowadzenia postępowania dowodowego określonych w art. 7 i art. 77 k.p.a., prawidłowo ustalając istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne.

Przechodząc do merytorycznej kontroli zaskarżonej decyzji wskazać należy, że ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 2014 r. poz. 1502 z późn. zm.) w art. 2351 stanowi, iż za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Istotny jest przy tym także przepis art. 2352, zgodnie z którym rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.

Z cytowanych przepisów wynika zatem, że aby stwierdzić u danej osoby choroby zawodowej, określona choroba musi być wymieniona w wykazie chorób zawodowych, czyli w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367 z późn. zm.), zwanego dalej rozporządzaniem, i musi być ona spowodowana występowaniem w pracy czynników szkodliwych dla zdrowia albo w związku ze sposobem wykonywania pracy (narażenie zawodowe), przy czym związek przyczynowy między chorobą i narażeniem zawodowym winien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Dodatkowo ustawodawca uzależnił możliwość stwierdzenia choroby zawodowej, w przypadku ustania narażenia zawodowego, od wystąpienia zobiektywizowanych objawów choroby w ściśle określonym okresie czasu, bez względu jednak na to, kiedy rozpoznanie choroby zawodowej nastąpi.

Jak wynika z kolei z § 5 w związku z § 6 ust. 1 rozporządzenia, stwierdzenie wystąpienia choroby zawodowej musi zostać potwierdzone orzeczeniem lekarza spełniającego wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach dotyczących służby medycyny pracy, zatrudnionego bądź w jednostce orzeczniczej I stopnia, wymienionej w ust. 2 powyższego paragrafu, bądź w jednostce orzeczniczej II stopnia określonej w ust. 3 § 5 rozporządzenia. Zgodnie zaś z § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.

Zgodnie natomiast z § 4 ust. 1 cyt. rozporządzenia, właściwy państwowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje pracownika lub byłego pracownika, którego dotyczy podejrzenie, na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, do jednostki orzeczniczej I stopnia. Szczególna zatem rola w przedmiotowym postępowaniu przypadała orzeczeniu lekarskiemu, wydanemu przez uprawnioną do orzekania jednostkę orzeczniczą, która rozpoznaje chorobę występującą u strony oraz stwierdza, jaka jest przyczyna schorzenia (§ 5 ust. 1 oraz § 6 rozporządzenia).

Jednostkami organizacyjnymi właściwymi do rozpoznawania chorób zawodowych są jednostki wymienione w § 5 ust. 2 i 3 ww. rozporządzenia - do których niewątpliwie zalicza się Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy, wydający w niniejszej sprawie orzeczenie lekarskie z dnia 11 czerwca 2014 r. (k. 55 akt administracyjnych) - będące podstawą rozstrzygnięcia przez organy obu instancji w niniejszej sprawie.

W uzasadnieniu przedmiotowego orzeczenia uprawniony organ stwierdził, cyt.: "ocena narażenia zawodowego wykazała, że pacjentka pracując na stanowisku montera wiązek wykonywała czynności monotypowe, stwarzające ryzyko przeciążenia kończyn górnych. W systemie akordowym wykonywała około 3500 powtarzalnych ruchów rąk dziennie. Ocena narażenia zawodowego potwierdza istotną monotypowość pracy i ryzyko przeciążenia układu ruchu w obrębie rąk.

Na podstawie zebranego wywiadu, przedstawionej przez pacjentkę dokumentacji medycznej, oraz wykonanych w WOMP konsultacji specjalistycznych i badań, potwierdzono rozpoznanie obustronnego, zespołu cieśni nadgarstka. Biorąc pod uwagę informacje o sposobie wykonywania pracy, a także ocenę stanu klinicznego pacjentki, należy z przeważającym prawdopodobieństwem uznać zawodową etiologię obustronnego zespołu cieśni nadgarstka". W konsekwencji rozpoznano u T. O. chorobę zawodową w postaci przewlekłych chorób obwodowego układu nerwowego wywołanych sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych. Jako czynniki narażenia zawodowego stanowiące przyczynę choroby zawodowej wskazano ruchy monotypowe rąk, podkreślając że T. O. pracuje od 2007 r. do chwili obecnej (okres narażenia zawodowego) jako monter wiązek elektrycznych w M., obecnie P. (miejsce zatrudnienia lub wykonywania pracy, w którym wystąpiło narażenie zawodowe stanowiące przyczynę zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej).

Decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy ma okoliczność związania organów inspekcji sanitarnej treścią opisanego powyżej orzeczenia - w zakresie poczynionych w nim ustaleń, dotyczących stwierdzonego schorzenia i jego przyczyn. Orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest bowiem opinią biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Bez tej opinii bądź sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych (por. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 9 września 2014 r. o sygn. akt II SA/Ol 142/14, LEX nr 1510413). Tym samym w prowadzonym przez organy obu instancji postępowaniu administracyjnym brak było podstaw do samodzielnej oceny przez te organy dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Przyjęte rozwiązanie wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej. Wskazać przy tym trzeba, że orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w sprawie choroby zawodowej mają charakter opinii biegłego, która powinna odpowiadać wymaganiom stawianym przepisem art. 84 § 1 k.p.a.

W świetle powyższego bezzasadnym jest zarzut skargi o braku powołania przez organy biegłego.

Odnosząc się natomiast do wymogów stawianych w niniejszej sprawie jednostce orzeczniczej wskazać trzeba, że prawidłowe orzeczenie lekarskie musi zawierać szczegółowe uzasadnienie zawartego w nim rozstrzygnięcia, które pozwoli organowi administracji publicznej na ocenę jego rzetelności w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2014 r. o sygn. akt II OSK 2734/12, LEX nr 1485609).

Analizując treść cytowanego orzeczenia Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z dnia 11 czerwca 2014 r. nie budzi wątpliwości Sądu, że spełnia ono wskazane powyżej wymogi, zwłaszcza że rozpoznanie choroby zawodowej zostało poprzedzone przeprowadzeniem badań lekarskich, konsultacji specjalistycznych, dokonaniem analizy dokumentacji leczenia T. O. oraz narażenia zawodowego. W tym zakresie należy odnieść się do "Karty oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej" (k. 39 akt administracyjnych, w której wskazano m.in., że:

- T. O. pracowała w M. w latach: 3 września 2007 r. - 31 grudnia 2008 r., a następnie od 1 stycznia 2009 r. do chwili obecnej w P. na stanowisku monter wiązek elektrycznych w wydziale;

- praca polegała na wykonywaniu wiązek elektrycznych z przewodów elektrycznych oraz na wykonaniu podzespołów z przewodów i obudów; przewody najpierw były wkładane do obudów i zaciskane blokadami ręcznie, palcami; podzespoły składano w wiązkę i łączono - spinano opaskami plastikowymi ręcznie, palcami; kolejno obcinano opaski (końcówki) przy użyciu pistoletu ręcznego; podzespoły łączyło się na tablicy według rysunku, praca ta od 5 lat jest wykonywana na 2 zmiany, obejmując pracę na siedząco i chodząco;

- od trzech ostatnich lat T. O. stale wykonuje wiązki ręcznie przy stole;

- na każdym stanowisku montera wiązek jest określona i narzucona norma dzienna do wykonania, która musi być wykonana;

- możliwa jest praca w wydłużonym czasie pracy po 10 -12 godzin dziennie, jeśli pracownik wyrazi na to zgodę; praca w soboty za zgodą pracownika, a dni wolne do odebrania za nadgodziny i soboty.

Dodatkowo organ I instancji, prowadząc postępowanie w niniejszej sprawie, uzyskał od P. warunki i rodzaj pracy wykonywanej przez T. O. od 1 stycznia 2009 r., w którym zawarto następujące stwierdzenie, cyt: "W pracy ruchy monotypowe, ale w procesie cyklicznym".

Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego organ I instancji przedstawił jednostce orzeczniczej następujące sumaryczne zestawienie dnia roboczego pracy i chronometraż czynności w zakresie obowiązującej normy na stanowisku pracy - 41 wiązek (dot. 3 rodzajów wiązek) / na zmianę roboczą, wyliczając operacje/ilość powtórzeń = suma na 41 wiązek w sposób następujący:

1.

pobranie i rozłożenie przewodów 1016,

2.

pobranie i zamontowanie obudów 320,

3.

wpięcie końcówek w obudowy (kostkowe) 1688,

4.

naklejanie etykiety produkcyjnej 41,

5.

opaskowanie 422,

6.

wpinanie blokad 226,

7.

zdjęcie wiązki 41,

8.

wpięcie wiązki do testera 323,

9.

czas oczekiwania na sprawdzenie wiązki (test elektryczny) 41,

10.

pakowanie wiązki 41.

Wskazano przy tym, że od 1 grudnia 2013 r. T. O. wykonuje w ciągu zmiany roboczej (8 godzin) łącznie 179 wiązek - 4 rodzaje wiązek. W tym zakresie, analizując przypadkowy dzień pracy wskazano następujący chronometraż pracy dla zmiany roboczej (8 godzin), zbiorczo 179 sztuk wiązek (4 rodzaje) - operacje / ilość powtórzeń = suma na 179 wiązek:

1.

pobranie i rozłożenie przewodów 429,

2.

pobranie i zamontowanie obudów 379,

3.

wpięcie końcówek w obudowy (kostkowe) 1018,

4.

montaż mechatki 50,

5.

naklejanie etykiety produkcyjnej 179,

6.

opaskowanie 500,

7.

wpinanie blokad 279

8.

zdjęcie wiązki 179,

9.

wpięcie wiązki do testera 240,

10.

czas oczekiwania na sprawdzenie wiązki (test elektryczny) 90,

11.

pakowanie wiązki 129.

Mając na względzie powyższe dane organy obu instancji wskazały, że biorąc pod uwagę tylko jedną z 10 lub 11 wykonywanych czynności (w zależności od ilości wiązek), taką która jest najbardziej obciążająca tj. wpięcie końcówek w obudowy, to w ciągu 460 minut pracy, czyli jednej zmiany roboczej T. O. wykonywała wpięcie 1688 razy (w okresie wykonania 41 wiązek), co daje 3,6 razy na 1 minutę. Do tego wyliczenia organ odwoławczy dodał stwierdzenie o wpięciu 1018 razy (w okresie wykonania 179 wiązek), co daje 2,2 razy na 1 minutę, wyjaśniając że powyższe różnice liczbowe determinowane są rodzajem wiązek i stopniem skomplikowania ich wykonania.

Powyższe informacje prawidłowo zestawiono z opinią konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny pracy dr n. med. Ewy Wągrowskiej-Koski, zgodnie z którą "o pracy monotypowej mówimy wtedy, gdy czynności powtarzają się w odstępach krótszych niż 5 minut. Przy częstotliwości powtarzania czynności większej niż 40 x 1 min. mięśnie nie mają możliwości odnowy swojej zdolności do skurczu" ("Choroby układu ruchu wywołane sposobem wykonywania pracy", E. Wągrowska-Koska, Praca i zdrowie 2008/7-8). Powołanie się przez organy na cyt. opracowanie było jak najbardziej prawidłowe, jako że z uwagi na brak normatywów higienicznych określających bezpieczne warunki pracy w zakresie przeciążenia kończyn górnych konieczne było oparcie poczynionych w tym zakresie konkluzji na wiedzy eksperckiej i praktyce orzeczniczej.

Uwzględniając przedstawione obliczenia przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy organy obu instancji zadośćuczyniły obowiązkowi skonfrontowania opinii lekarskiej z posiadaną wiedzą i własnym doświadczeniem (por. wyrok NSA z dnia 2 września 2014 r. o sygn. akt II OSK 181/13, dostępny w internetowej bazie NSA). Jednocześnie w świetle powyższych ustaleń, zestawionych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, nie mogła odnieść skutku argumentacja skarżącej Spółki, lansującej tezę o zawężającej koncepcji cyklu potrzebnego do wykonania wiązki oraz niemożliwości powtarzania takich samych ruchów nadgarstka, przy wykonywaniu różnych operacji.

Organ słusznie bowiem wskazał - odpowiadając na ww. zarzut skargi - na "ruch pęsetowy, a więc jeden z tych ruchów, co do których udokumentowany jest udział w powstawaniu neuropatii nerwu pośrodkowego w kanale nadgarstka. Zatem twierdzenia, że pozycja nadgarstka jest neutralna, bądź prawie neutralna oraz że brak jest obciążenia, ewentualnie, że obciążenie jest niewielkie są całkowicie pozbawione podstaw. Ponadto zamieszczone zdjęcia ilustrują narażenie zawodowe i dowodzą ciągłego wykonywania wymienianych przez konsultanta krajowego ruchów angażujących pracę nadgarstka, wykonywania całymi seriami: zginania, prostowania, odchylenia łokciowego, promieniowego nadgarstka, nawracania, odwracania i chwytania. Nie można wprowadzać rozróżnienia, takiego iż pobranie rysunku, to co innego niż pobranie przewodów. Operacje nazwane są inaczej, ale ruchy wykonywane są takie same". Organ zwrócił przy tym uwagę na - oczywistą w niniejszej sprawie - okoliczność, że "wszystkie czynności wykonywane są przy pomocy rąk, a ręce nie mają możliwości wykonania 1000 różnych rodzajów ruchów. Ręce wykonują określone, różne co do nazwy i rodzaju operacje, ale przy pomocy tych samych ruchów, czyli: zginania, odginania, nawracania, odwracania, odchylenia, chwytania palcami. Jak każdy wie, ponieważ może sam to zaobserwować, ilość tych typów ruchów ręki jest ograniczona i jest to ilość dość mała". W konsekwencji wyszczególnione powyżej ilości czynności i wyliczenia czasowe mają znaczenie jedynie obrazujące, dające pogląd o wielkości potencjału wskazującego na format zaangażowania określonego narządu ruchu w konkretną pracę, uprawdopodobniający i dający podstawy do wnioskowania o ponadprzeciętnym, istotnym obciążeniu dla stawów nadgarstkowych i decydujący o znaczeniu sposobu (narzędzia) wykonania pracy, jakim jest ruch nadgarstka, jako ryzyku.

Uwzględniając powyższe brak podstaw by zakwestionować twierdzenia organu nadzoru sanitarnego o tym, że T. O. jest narażona na ruchy monotypowe obciążające obwodowy układ nerwowy, rozumiane jako wielokrotnie powtarzalne ruchy niezmienne, stwarzające ryzyko przeciążenia kończyn górnych w obrębie nadgarstka. W tym zakresie prawidłowo powołano się na ocenę narażenia zawodowego, podkreślając że praca na stanowisku montera wiązek elektrycznych jest związana z wykonywaniem monotypowych ruchów wymagających ciągłego, długotrwałego, jednostronnego angażowania struktur układu mięśniowo-szkieletowego rąk i nadgarstków, zwiększających ryzyko wystąpienia zmian przeciążeniowych kończyn górnych i ucisku na pnie nerwów pośrodkowych. Powyższe doprowadziło organ do uzasadnionej konkluzji o występowanie w niniejszej sprawie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy rozpoznaną chorobą a sposobem wykonywania pracy.

Odnosząc się do podniesionych w powyższym zakresie zarzutów skargi należy podkreślić, że w razie ustalenia przez właściwego lekarza, że rodzaj rozpoznanej u pracownika choroby mieści się w wykazie, a pracownik świadczył pracę w warunkach narażenia zawodowego, które w świetle dostępnej wiedzy medycznej mogą tę chorobę wywoływać, tak lekarz, jak i organy inspekcji sanitarnej obowiązane są uznać takie schorzenie za chorobę zawodową. Domniemanie to upada, jeżeli zebrany materiał dowodowy pozwala jednoznacznie lub z wysokim prawdopodobieństwem wykluczyć taki związek przyczynowo-skutkowy, to znaczy wskazać inną niż zawodowa etiologię choroby (por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 3 października 2013 r. o sygn. akt II SA/Ke 657/13, LEX nr 1384864). Tymczasem w niniejszej sprawie skarżąca nie przedstawiła żadnej argumentacji o pozazawodowym sposobie powstania przedmiotowego schorzenia. Jeśli chodzi zaś o ewentualne poczynienie w tej mierze (co do zajęć pozazawodowych) ustaleń przez organy nadzoru sanitarnego, to działania takie byłyby nieuprawnione z punktu widzenia treści przepisów regulujących postępowanie w sprawie chorób zawodowych. Odnosząc się zaś do twierdzeń Spółki o wieloletniej pracy T. O. na stanowisku sprzedawcy w S. (1980-1992 r.) i związanym z tym obciążeniem rąk wykonywaną pracą wskazać trzeba, że z materiału dowodowego nie wynika, aby osoba ta zgłaszała symptomy występowania cieśni nadgarstka w okresie pracy w okresie zatrudnienia u tego pracodawcy, bądź w okresie 1 roku od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Brak zatem podstaw, aby uznać, że do powstania przedmiotowej choroby zawodowej doszło w rezultacie wykonywanej ponad dwadzieścia lat temu pracy.

Jednocześnie w świetle zebranego materiału dowodowego należy podzielić stanowisko Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego o tym, że rozpoznanie choroby zawodowej u T. O. (nadal pracującej w dacie wydania decyzji jako monter wiązek elektrycznych w skarżącej Spółce) czyni zadość przepisom rozporządzenia. W stanie faktycznym niniejszej sprawy nie może być bowiem mowy o upływie 1 - rocznego terminu z pozycji 20 pkt 1 załącznika do rozporządzenia, jako że termin ten odnosi się do okresu, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Tym samym okres udokumentowanych objawów chorobowych u uczestniczki jest zgodny z ww. kryteriami.

W świetle powyższego nie budzi wątpliwości Sądu legalność wydanych w niniejszej sprawie decyzji organów obu instancji, podjętych po przeprowadzeniu w sposób wyczerpujący postępowania dowodowego i uzyskaniu - mającego walor opinii biegłego - stosownego orzeczenia Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Kielcach.

Skoro podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.