Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1749773

Postanowienie
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim
z dnia 18 czerwca 2015 r.
II SA/Go 238/15

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Jacek Jaśkiewicz.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim po rozpoznaniu w dniu 18 czerwca 2015 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku M.Z. o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w sprawie ze skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia (...) r., nr (...) w przedmiocie skierowania na badania psychologiczne postanawia odmówić przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego.

Uzasadnienie faktyczne

Postanowieniem z dnia 15 maja 2015 r. sygn. akt II SA/Go 238/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. odrzucił skargę M.Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia (...) grudnia 2014 r. nr (...) w przedmiocie skierowania na badania psychologiczne. Przyczyną odrzucenia skargi było nieuiszczenie przez skarżącego wpisu sądowego od złożonej skargi w wysokości 200 zł w wyznaczonym przez Sąd terminie.

Odpis ww. postanowienia został skutecznie doręczony stronie skarżącej w dniu 20 maja 2015 r.

Dnia 28 maja 2015 r. (data nadania na poczcie - 27 maja 2015 r.) do WSA

w Gorzowie Wlkp. wpłynął wniosek M.Z. o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Uzasadniając wniosek skarżący podał, że wezwanie do uiszczenia wpisu zostało odebrane przez jego mamę, która cierpi na demencję i nie przekazała mu wezwania, natomiast on sam był na urlopie wypoczynkowym poza granicami kraju i nie mógł osobiście odebrać wezwania.

Jednocześnie na rachunek bankowy Sądu wpłynęła kwota 200 zł uiszczona przez stronę skarżącą tytułem wpisu od skargi.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi nie zasługiwał na uwzględnienie.

Zgodnie z treścią art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) - zwanej dalej "p.p.s.a.", czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jeżeli jednak strona nie dokonała w terminie czynności bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu (art. 86 § 1 p.p.s.a.). Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, przy czym w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, a nadto równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 1, 2 i 4 p.p.s.a.).

Instytucja przywrócenia uchybionego terminu ma na celu usunięcie ujemnych następstw procesowych wynikłych wskutek uchybienia terminowi procesowemu, gdy strona nie ponosi winy w tym uchybieniu. W świetle orzecznictwa administracyjnego przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce wyłącznie wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej o swoje interesy. Innymi słowy nie jest możliwe przywrócenie terminu, gdy z okoliczności sprawy będzie wynikało, że strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Ponadto dopiero nagłe, nie dające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, może stanowić uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione (postanowienie NSA z dnia 20 października 2009 r., sygn. akt I OZ 971/09; postanowienie NSA z dnia 6 marca 2012 r., sygn. akt I OZ 117/12; postanowienie NSA z dnia 30 grudnia 2008 r., sygn. akt I OZ 925/08, www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego został złożony przez M.Z. w przewidzianym przez ustawę terminie od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, tzn. w terminie 7 dni od momentu otrzymania postanowienia o odrzuceniu skargi, z którego powziął wiadomość o uchybieniu terminowi do dokonania określonej czynności procesowej. Ponadto składając wniosek, dopełnił czynności, dla których określony był przedmiotowy termin, czyli uiścił należny od skargi wpis sądowy. M.Z. nie uprawdopodobnił natomiast braku jego winy w uchybieniu terminu.

W uzasadnieniu wniosku skarżący podał, że osobiście nie mógł odebrać wezwania do uiszczenia wpisu sądowego, ponieważ w dniach od 17 do 28 kwietnia 2015 r. przebywał na urlopie wypoczynkowym poza granicami kraju. Ponadto podniósł, że wezwanie zostało odebrane przez jego mamę, która cierpi na demencję i wezwania mu nie przekazała.

Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10, (w:) CBOSA). Aby uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające wniosek o przywrócenie terminu, strona powinna uwiarygodnić swoją staranność przy prowadzeniu własnych spraw, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu była od niej niezależna.

Kierując się obiektywnym miernikiem staranności, Sąd stwierdził, że skarżący nie zachował należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Nie kwestionując okoliczności przebywania skarżącego za granicą oraz nie kwestionując choroby jego matki należy uznać, że wskazane okoliczności nie stanowią okoliczności nie do przezwyciężenia, a już na pewno nie przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Inicjując postępowanie sądowe skarżący - wykazując minimum dbałości o swoje interesy - powinien był przewidzieć, że Sąd może zwracać się do niego z ewentualną korespondencją i wezwaniami. Nic nie stało na przeszkodzie, żeby poinformował Sąd o swoim planowanym wyjeździe, ewentualnie ustanowił pełnomocnika dla odbioru korespondencji podczas jego nieobecności. Powinien był podjąć stosowne czynności, aby w trakcie nieobecności jego interesy nie doznały uszczerbku. Jeżeli skarżący takich czynności nie podjął, w konsekwencji czego uchybił terminowi wyznaczonemu do dokonania czynności, to nie można mówić o braku jego winy w powstaniu uchybienia.

W konsekwencji, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.