Orzeczenia sądów
Opublikowano: www.nsa.gov.pl

Postanowienie
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku
z dnia 7 kwietnia 2008 r.
II SA/Gd 743/05

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku po rozpoznaniu w dniu 7 kwietnia 2008 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi W. K. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 6 lipca 2005 r. nr (...) w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie pozwolenia na użytkowanie obiektu budowlanego postanawia: odmówić skarżącemu przywrócenia terminu do złożenia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 3 września 2007 r.

Uzasadnienie faktyczne

Postanowieniem z dnia 23 stycznia 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.

Z uwagi na fakt, iż skarżący reprezentowany był przez pełnomocnika z urzędu, odpis przedmiotowego postanowienia wysłany został na adres kancelarii. Niepodjęcie ww. przesyłki przez pełnomocnika w przepisanym terminie, tj. do dnia 13 lutego 2007 r. spowodowało zwrot przesyłki do Sądu w dniu 19 lutego 2007 r. W tym samym dniu pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o wydanie nieodebranej korespondencji - odpisu postanowienia wydanego w dniu 23 stycznia 2007 r.

Nadto identyczny w treści wniosek złożył osobiście skarżący w dniu 20 lutego 2007 r.

Następnie, w dniu 1 marca 2007 r. do Sądu wpłynął wraz z zażaleniem na ww. postanowienie wniosek W. K. o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia.

Uzasadniając wniosek skarżący wskazał, iż wydane postanowienie nie zostało mu doręczone lecz wysłane do pełnomocnika. Stąd też skarżący został pozbawiony możliwości złożenia zażalenia w przewidzianym terminie. Z uwagi zaś na fakt, iż zażalenia nie złożył pełnomocnik, przeszkoda w złożeniu tego środka we własnym imieniu istniała, jak wskazał skarżący, do dnia 20 stycznia 2007 r.

Postanowieniem z dnia 5 marca 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do złożenia zażalenia na postanowienie z dnia 23 stycznia 2007 r. podnosząc, iż w sprawie nie uprawdopodobniono okoliczności wskazującej na brak winy w uchybieniu terminu, a stanowiącej podstawę do jego przywrócenia.

W następstwie zaskarżenia ww. postanowienia Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 25 maja 2007 r. oddalił zażalenie skarżącego wskazując, iż w istocie niedopatrzenie pełnomocnika obciąża stronę w tym sensie, iż zaniedbanie to należy traktować jako pochodzące od strony.

Z uwagi na powyższe orzeczenie Wojewódzki Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 3 września 2007 r. odrzucił zażalenie skarżącego na ww. postanowienie z dnia 23 stycznia 2007 r. Odpis przedmiotowego zażalenia został doręczony pełnomocnikowi skarżącego w dniu 10 września 2007 r. (vide: k. 336 akt sprawy).

W dniu 2 listopada 2007 r. do Sądu wpłynęło zażalenie skarżącego na ww. postanowienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:

W przedmiotowej sprawie bezsporną jest kwestia przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 23 stycznia 2007 r. Kwestia ta została ostatecznie rozstrzygnięta przez Naczelny Sąd Administracyjny, który postanowieniem z dnia 25 maja 2007 r. oddalił zażalenie skarżącego.

Z kolei dla kompleksowej oceny zasadności złożonego przez skarżącego wniosku w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 3 września 2007 r. podstawowego znaczenia nabierają postanowienia art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), który stanowi, że jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Nadto, w świetle art. 87 § 1 tejże ustawy pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się w ciągu 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu; zgodnie zaś z § 2 przedmiotowego artykułu w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.

Wobec faktu, iż ustawodawca nie określił w art. 86 § 1 ww. ustawy, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony, Sąd ma możliwość uwzględnienia wszystkich okoliczności, które uzna przy tym za istotne (por. w tej materii postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 1999 r., I PKN 273/99, publ. OSNAP 2000/20/757). Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega zaś na dopełnieniu przez stronę szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając jednak wystąpienie tej przesłanki Sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego dbającego o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można zaś mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 marca 2004 r., FZ 13/04, nie publ. oraz z dnia 2 października 2002 r., V SA 793/02, publ. Monitor Prawniczy 2002/23/1059).

Jak wynika z akt sprawy pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu zostało wniesione w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W tym bowiem przypadku o treści wydanego postanowienia skarżący dowiedział się w dniu 26 października 2007 r./ zpo k.367 akt/.

Przechodząc do merytorycznego rozpoznania wniosku wskazać należy, iż przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, iż niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia prośby o przywrócenie terminu. Uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest zaś środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie, w tym sensie nie oznacza więc udowodnienia braku winy (zob. B. Dauter (w:) B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka - Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Kraków 2005, s. 217 i n.).

Z treści złożonego przez skarżącego wniosku wynika, iż uprawdopodobnienie braku swojej winy w uchybieniu terminu upatruje skarżący jedynie w winie pełnomocnika. Podkreślić bowiem należy, że w okresie do wypowiedzenia przez skarżącego pełnomocnictwa tj. do dnia 30 października 2007 r. był on reprezentowany przez pełnomocnika wyznaczonego z urzędu, tym samym doręczenie odpisu postanowienia z dnia 3 września 2007 r. skarżącemu było bezskuteczne procesowo, na co wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w zarządzeniu z dnia 10 marca 2008 r. (k. 391 akt).

Powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie sądowym, iż w wypadku, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika. Zaniedbania ze strony pełnomocnika obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu. Niezachowanie terminu przez pełnomocnika procesowego musi być zaś traktowane jako zaniechanie samej strony, która nie może twierdzić, że za działania danej osoby nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności. Pełnomocnik odpowiada także za winę osób którymi się posługuje bowiem zaniedbanie przez personel administracyjny kancelarii czynności koniecznej do zachowania terminu procesowego również nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu (por. w tej materii postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 czerwca 2003 r., II SA/Kr 3122/02, nie publ., postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2000 r., II CKN 554/00, baza LEX nr 51986, oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2000 r., I CKN 1261/99, publ. Prokuratura i Prawo 2001/4/30).

Skarżący nie jest zaś świadomy, iż co do zasady nie może negować podjętych przez pełnomocnika czynności procesowych jak i wycofywać się z ich skutków. Czynność prawna dokonana przez pełnomocnika w granicach umocowania, w świetle art. 95 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.) pociąga bowiem za sobą skutki bezpośrednio dla reprezentowanego. Per analogiam przyjąć należy, iż stronę obciążają jednocześnie zaniedbania ustanowionego w sprawie pełnomocnika, czego wyrazem może być na przykład nie wniesienie pisma procesowego w przepisanym terminie.

W sytuacji gdy strona działań pełnomocnika nie akceptuje ma możliwość wypowiedzenia pełnomocnictwa. Takie wypowiedzenie zostało co prawda złożone do akt ale czynność ta nastąpiła dopiero w dniu 30 października 2007 r., czyli już po upływie terminu do wniesienia zażalenia. Z dniem 30 października 2007 r., w świetle art. 42 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wypowiedzenie pełnomocnictwa odniosło skutek prawny w stosunku do Sądu.

W reasumpcji powyższych rozważań uznać należało, iż w sprawie nie uprawdopodobniono okoliczności wskazującej na brak winy w uchybieniu terminu, a stanowiącej podstawę do jego przywrócenia. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona (lub jej pełnomocnik) nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca.

Stąd też na podstawie art. 86 § 1a contrario ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w sentencji postanowienia.