II SA/Gd 349/20 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3050783

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 20 sierpnia 2020 r. II SA/Gd 349/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska (spr.).

Sędziowie: NSA Joanna Zdzienicka-Wiśniewska, WSA Bartłomiej Adamczak.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 sierpnia 2020 r. sprawy ze skargi K. T. i I. T. na decyzję Wojewody z dnia 28 lutego 2020 r., nr (...) w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie odszkodowania za nieruchomość przejętą pod drogę oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

K. T. i I. T. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Wojewody (dalej jako "Wojewoda") z dnia 28 lutego 2020 r., którą utrzymano w mocy decyzję Starosty (dalej jako "Starosta") z dnia 12 sierpnia 2019 r., o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania za pozbawienie prawa własności do nieruchomości.

Zaskarżona decyzja podjęta została w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Starosta prowadził postępowanie w sprawie z wniosku małżonków T. o ustalenie i wypłatę na ich rzecz odszkodowania za przejęte przez Gminę prawo własności działki nr (...), w miejscowości G., gmina W., która została wydzielona pod drogę. W toku tego postępowania organ zwrócił się do Wójta Gminy oraz Powiatowego Ośrodka Dokumentacji o podanie informacji, na jakiej podstawie przedmiotowa działka została wydzielona, lecz oba organy wyjaśniły, że brak jest decyzji podziałowej dla tej nieruchomości. Jednocześnie organ pozyskał akt notarialny z dnia 29 grudnia 1999 r., Rep. A (...), na mocy którego małżonkowie sprzedali Gminie m.in. działkę nr (...) stanowiącą ich własność, przeznaczoną na cele rolnicze, za łączną kwotę 3.765 zł.

W tym stanie rzeczy organ pierwszej instancji uznał, że nabycie prawa własności działki przez jednostkę samorządu terytorialnego nastąpiło w drodze cywilnoprawnej - umowy sprzedaży, za uzgodnioną cenę, zatem nie doszło do przejęcia nieruchomości w trybie administracyjnym o cechach przymusu. Brak jest zatem przesłanek do wdrożenia trybu administracyjnego o ustalenie odszkodowania. W związku z tym decyzją z dnia 12 sierpnia 2019 r. umorzy postępowanie w sprawie uznając je za bezprzedmiotowe.

Na skutek rozpoznania odwołania Wojewoda decyzją z dnia 28 lutego 2020 r. utrzymał w mocy decyzję Starosty.

W uzasadnieniu organ wskazał, że w dniu podpisania umowy sprzedaży działka nr (...) nadal figurowała w KW (...), co oznacza, że wniosek Gminy z 19 grudnia 1991 r. o odłączenia tej działki od ww. księgi wieczystej i przyłączenie jej do księgi wieczystej stanowiącej własność Skarbu Państwa - Gminy z przeznaczeniem pod drogę, nie został wykonany. Dopiero na mocy aktu sprzedaży strony wniosły o odłącznie z księgi wieczystej KW (...) działek będących przedmiotem sprzedaży i dołączenie ich do księgi wieczystej KW (...) z wpisem prawa własności na rzecz Gminy. Wniosek ten został wykonany, czego dowodzi zawiadomienie Sądu Rejonowego Wydział Ksiąg Wieczystych z 17 lutego 2000 r., Dz. KW (...). W związku z tym, że ważność czynności prawnej wynikającej z aktu notarialnego sprzedaży nie została zakwestionowana przez żadną ze stron w odpowiednim trybie, orzekające w sprawie organy były zobowiązane do uwzględnienia okoliczności wynikających z tego dokumentu. Jednocześnie Starosta próbował odnaleźć decyzję zatwierdzającą podział działki nr (...), z której powstała m.in. działka nr (...), jednak w związku z niemożliwością jej znalezienia, organy rozstrzygnięcie sprawy oparły na całokształcie materiału dowodowego, jaki zdołały zgromadzić.

Niezależnie od powyższego Wojewoda stwierdził, że w rozważanym wypadku nie było potrzeby ustalania, czy działka nr (...) przeszła na własność Gminy w wyniku decyzji podziałowej, czy na mocy ww. aktu notarialnego, bowiem małżonkowie T., otrzymali za nią uzgodnioną kwotę. Nawet więc jeżeli byłaby to decyzja podziałowa, to i tak nie można by ustalić odszkodowania w trybie administracyjnym, bo zostało ono ustalone na etapie cywilnym.

Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem skarżący zarzucili naruszenie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 65 z późn. zm.), dalej jako u.g.n., poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy niewątpliwie nastąpiło pozbawienie skarżących praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie (art. 10 ust. 5, art. 55 ust. 1 i art. 56 z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości; Dz. U. z 1991 r. Nr 30, poz. 127; dalej jako u.g.g.w., oraz art. 128 ust. 1 u.g.n. i art. 21 ust. 2 Konstytucji RP). Jak wskazali skarżący, fakt zawarcia umowy sprzedaży nie niweluje przysługującego im prawa domagania się odszkodowania, albowiem przejście prawa własności działki nastąpiło z dniem jej wywłaszczenia pod drogę, co miało miejsce przed zawarciem umowy sprzedaży. Umowę tę należy więc uznać za zbędną, gdyż w dacie jej zawierania małżonkowie nie byli już właścicielami działki, którą rzekomo mieli sprzedać, a jednoczenie Gmina była już właścicielem działki, którą rzekomo miała kupić.

Uchybienia powyższe wynikają z faktu, że organ z naruszeniem art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. w zw. z art. 15 tej ustawy nie wyjaśnił wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, w szczególności tego, kiedy i na jakiej podstawie została wydzielona działka nr (...), a także od kiedy była ona użytkowana jako droga. Wojewoda wskazał bowiem, że organ pierwszej instancji nie był w stanie ustalić decyzji, na podstawie której doszło do wydzielenia działki objętej wnioskiem, a jednoczenie sam nie podjął żadnych działań w celu wyjaśnienia okoliczności w jakich doszło do wydzielenia i wywłaszczenia tej działki. Tymczasem analiza księgi wieczystej KW (...) potwierdza, że działka nr (...) wydzielona została z przeznaczeniem pod drogę najpóźniej w dniu 19 grudnia 1991 r., albowiem już wówczas Gmina wystąpiła z wnioskiem o przepisanie tej działki do księgi wieczystej nr KW (...) obejmującej nieruchomości drogowe pozostające własnością Skarbu Państwa, powołując się właśnie na fakt drogowego przeznaczenia tej działki. Do wniosku dołączono zaświadczenie wraz z aneksem z którego wynika jasno, iż działka nr (...) została wydzielona z działki nr (...) z przeznaczeniem pod drogę gminną. Skoro więc już w dniu 19 grudnia 1991 r. działka stanowiła drogę, to bez wątpienia doszło do jej formalnoprawnego, a przynajmniej faktycznego wywłaszczenia na długo zanim stała się przedmiotem umowy sprzedaży, a zaniechanie przez Wojewodę działań wyjaśniających w zakresie terminu, od jakiego działka ta była użytkowana przez drogę, należy uznać za naruszenie przepisów procesowych. Ponadto, zdaniem skarżących, nawet gdyby dowiedziono, że brak jest decyzji wydzielającej, to nadal konieczne byłoby ustalenie odszkodowania, bowiem każde działanie władcze organów skutkujące pozbawieniem właściciela prawa własności, stanowi podstawę do ustalenia odszkodowania na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n.

W konsekwencji, wydana decyzja narusza art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 105 § 1 k.p.a., gdyż błędnie uznano, że zachodzą podstawy do umorzenia postępowania w sprawie zainicjowanej wnioskiem skarżących, bowiem należy odróżnić brak przesłanek do pozytywnego dla strony załatwienia jej sprawy od bezprzedmiotowości postępowania. W sytuacji bowiem gdy żądanie strony jest bezzasadne, jego rozpatrzenie powinno skutkować odmową uwzględnienia wniosku, a nie umorzeniem.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:

Skarga okazała się niezasadna.

Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi - ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi - przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Na mocy art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.), dalej jako p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej m.in. w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną.

Przedmiotem niniejszej skargi jest decyzja Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Starosty w sprawie umorzenia postępowania dotyczącego ustalenia i wypłaty odszkodowania za pozbawienie prawa własności działki. Z bezspornych okoliczności sprawy wynika, że umową sprzedaży, zawartą w formie aktu notarialnego w dniu 29 grudnia 1999 r., K. T. i I. T. właściciele nieruchomości - działek nr (...) i (...) objętych księgą Kw (...), sprzedali Gminie prawo własności tych nieruchomości za ustaloną w umowie kwotę. Orzekające w sprawie organy uznały jednocześnie, że ww. działki nigdy nie były objęte decyzją podziałową, na podstawie której nastąpiłoby ich wydzielenie i przejście na własność Gminy. Okoliczność tę kwestionują jednak skarżący twierdząc, że w odniesieniu do działki nr (...) nastąpiło faktyczne wywłaszczenie najpóźniej z dniem 19 grudnia 1991 r., albowiem wtedy Gmina wystąpiła z wnioskiem o przepisanie tej działki do księgi obejmującej nieruchomości drogowe pozostające własnością Skarbu Państwa powołując się na fakt jej drogowego przeznaczenia. Zatem zdaniem skarżących to, czy działka nr (...) została wydzielona w drodze decyzji administracyjnej nie ma znaczenia dla kwestii ustalenia odszkodowania, bowiem każde działanie władcze organów państwa skutkujące pozbawieniem dotychczasowego właściciela nieruchomości prawa własności stanowi podstawę do ustalenia odszkodowania na mocy art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n.

Stanowiska tego sąd nie podziela, albowiem przedstawione przez skarżących okoliczności nie znajdują potwierdzenia w dokumentach urzędowych, takich jak akt notarialny, potwierdzający zawartą przez nich umowę sprzedaży nieruchomości oraz księga wieczysta dotycząca m.in. działki nr (...). Pogląd ten nie został też zaakceptowany przez organy administracji, co skutkowało wydaniem decyzji o umorzeniu postępowania na podstawie art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2019 r. poz. 2196 z późn. zm.), dalej jako k.p.a.

Przepis ten stanowi, że w sytuacji, gdy postępowanie administracyjne z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Z bezprzedmiotowością sprawy administracyjnej w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. mamy do czynienia wtedy, gdy nie ma materialnoprawnych podstaw do władczej, przybierającej postać decyzji administracyjnej, ingerencji organu administracyjnego. Wówczas jakiekolwiek rozstrzygnięcie merytoryczne pozytywne, czy negatywne staje się prawnie niedopuszczalne. W konsekwencji więc postępowanie można zakwalifikować jako bezprzedmiotowe, gdy sprawa indywidualna nie podlegała i nie podlega merytorycznemu załatwieniu w drodze decyzji administracyjnej lub postanowienia, gdyż brak jest materialnego elementu stosunku administracyjnoprawnego.

W rozważanym wypadku elementy te wyznaczone zostały przez regulacje zawarte w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. W szczególności art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. stanowi, że starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Przepis ten nie jest samoistną podstawą do ustalenia odszkodowania, ale materialnoprawny obowiązek ustalenia odszkodowania musi wynikać z odrębnych podstaw prawnych. Zgodnie z art. 98 ust. 1 zd. 1 u.g.n. działki gruntu wydzielone pod drogi publiczne: gminne, powiatowe, wojewódzkie, krajowe - z nieruchomości, której podział został dokonany na wniosek właściciela, przechodzą, z mocy prawa, odpowiednio na własność gminy, powiatu, województwa lub Skarbu Państwa z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale prawomocne. Za działki gruntu, o których mowa w ust. 1, przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między właścicielem lub użytkownikiem wieczystym a właściwym organem. Przepis art. 131 stosuje się odpowiednio. Jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie, na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego odszkodowanie ustala się i wypłaca według zasad i trybu obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości (ust. 3).

Kwestią sporną między stronami kontrolowanego postępowania administracyjnego była właśnie podstawa prawna przejścia prawa własności działki nr (...), które to ustalenia determinowały możliwość ubiegania się przez byłego właściciela do uzyskania odszkodowania za odjęte prawo własności. Orzekające w sprawie organy przyjęły bowiem, że nastąpiło to na mocy umowy sprzedaży zawartej w formie aktu notarialnego, a więc w trybie cywilnoprawnym, zaś skarżący kwestionują skuteczność tej umowy, argumentując, że nastąpiło to znacznie wcześnie - na mocy decyzji podziałowej, a w razie jej braku - poprzez "faktyczne wywłaszczenie".

Oceniając zebrany materiał dowodowy w tym kontekście sąd uznał, że nie doszło w niniejszej sprawie do wywłaszczenia działki nr (...) w następstwie wydania decyzji podziałowej. Jak bowiem ustaliły organy taka decyzja nie została wydana i również skarżący takiej okoliczności nie wykazali, ani też się na taką decyzję nie powoływali. Przy czym, zdaniem sądu, wyjaśniając tę sporną kwestię organy administracji wyczerpały inicjatywę dowodową, w szczególności dokonując kwerendy zbiorów administracyjnych, będących w ich zasobach i w zasobach innych organów. Co więcej, jak można wnioskować z treści skargi, również skarżący ostatecznie nie kwestionują tego faktu, skoro wywodzą, że w okolicznościach niniejszej sprawy doszło do "faktycznego wywłaszczenia" działki stanowiącej ich własność. Twierdzenie o nieistnieniu decyzji podziałowej potwierdza też postępowanie skarżących, którzy nadal będąc właścicielami działki przystąpili w roku 1999 do aktu notarialnego. Nie sposób zatem przyjąć, że stając do ww. aktu notarialnego sprzedaży działki na rzecz podmiotu publicznego skarżący czuli się wywłaszczeni, gdyż działali jak właściciele i do takiego ich oznaczenia w akcie nie wnosili uwag.

Wątpliwości sądu budzi też argumentacja skarżących o ich "faktycznym wywłaszczeniu", którą to okoliczność wiążą z charakterem drogowym spornej działki, abstrahując jednocześnie od dokonanych przez nich w odniesieniu do tej działki czynności prawnych, których skutków w żaden sposób nie zniweczyli.

Należy bowiem stwierdzić, że w pojęciu faktycznego wywłaszczenia mieszczą się przejawy ingerencji władzy publicznej, skutkujące naruszeniem istoty prawa własności, którym nie towarzyszy formalne odjęcie (odebranie) tego prawa. Nie budzi przy tym wątpliwości, że takiej sytuacji podmiot wywłaszczony zachowuje prawo do odszkodowania. Trudno natomiast zaakceptować pogląd o faktycznym wywłaszczeniu w sytuacji, gdy stosunki własnościowe między stronami zostały uregulowane w drodze umowy, a dopiero po wielu latach jeden z kontrahentów tej umowy kwestionuje legalność i skuteczność dokonanych ze swoim udziałem czynności prawnych, z pominięciem właściwego trybu służącego uchyleniu wynikających z nich skutków prawnych. Co więcej, wbrew argumentacji skarżących sam fakt zakwalifikowania przedmiotowej działki jako drogowej, nawet przy akceptacji ich stanowiska o takim ich charakterze już w 1991 r., nie oznacza, że działka ta z mocy prawa przeszła na własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego.

W treści skargi skarżący nie wskazując podstawy prawnej swojego stanowiska twierdząc, że charakter drogowy działka miała najpóźniej 19 grudnia 1991 r., co wynika z faktu, że w tym dniu Gmina wniosła o przepisanie tej działki do księgi wieczystej dotyczącej nieruchomości drogowych Skarbu Państwa. Należy jednak zauważyć, że z wnioskiem tym nie wiązały się żadne skutki, a żądanie w nim zawarte nie zostało rozpatrzone. W szczególności nie doszło do przepisania działki nr (...) do KW nr (...), co potwierdza treść aktu notarialnego, w którym wskazano, że przedmiotowa działka obejmuje m.in. działkę nr (...). Także w załączonym do aktu dokumencie "Opis i mapa" z 23 grudnia 1999 r. dotyczący KW nr (...) wskazano, że współwłaścicielami działki nr (...) byli małżonkowie T. Nie ulega zatem wątpliwości, że złożenie przez Gminę wniosku o odpisanie działki z dotychczasowej księgi wieczystej dotyczącej nieruchomości osób fizycznych nie wywołało skutków, jakie wiążą z tym skarżący, w szczególności nie stanowiło "faktycznego wywłaszczenia" działki nr (...).

W skardze, argumentując swoje stanowisko w omawianej kwestii strony powołały też art. 98 ust. 3 u.g.n. (w brzmieniu obowiązującym przed dniem 15 lutego 2000 r.), z którego wynikało, że "za działki gruntu, które przeszły na własność gminy lub co do których gmina uzyskała prawo użytkowania wieczystego, a także z tytułu wygaśnięcia tego prawa, przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między właścicielem lub użytkownikiem wieczystym a zarządem gminy. Jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie, odszkodowanie ustala się według zasad i trybu obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości. Odszkodowanie wypłaca gmina". Należy jednak zauważyć, że przepis ten nie stanowi podstawy prawnej przejścia prawa własności, a jedynie reguluje skutki odszkodowawcze tego przejścia. Natomiast, gdyby podstawą prawną takiego przejścia miał być art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz. U. Nr 133, poz. 872 z późn. zm.), z którego wynika, że nieruchomości pozostające w dniu 31 grudnia 1998 r. we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, nie stanowiące ich własności, a zajęte pod drogi publiczne, z dniem 1 stycznia 1999 r. stają się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego za odszkodowaniem, to wbrew argumentacji skargi - mogło by to dotyczyć wyłącznie dróg publicznych i co więcej - pozostających we władaniu jednostki samorządowej. Niewątpliwie tak nie było, skoro skarżący w 1999 r. zawarli umowę sprzedaży działki nr (...).

Mając to na uwadze sąd uznał, że argumentacja przedstawiona przez skarżących nie może okazać się skuteczna wobec faktu uregulowania sprawy prawa własności spornej działki przez strony w drodze czynności cywilnoprawnej, zawartej w formie - aktu notarialnego, ze wszelkimi konsekwencjami tej czynności w obrocie prawnym i wobec uzyskania przez skarżących umówionej ceny za sprzedaż. Natomiast, nawet podążając tokiem rozumowania skarżącego, który argumentuje, że został faktycznie wywłaszczony w 1991 r. (co zdaniem sądu jest argumentacją chybioną), należy konsekwentnie zauważyć, że wywłaszczenie to nie zostało poprzedzone rokowaniami - protokołu rokowań nie odnalazł organ, jak również faktu tego nie podnoszą skarżący. Trzeba natomiast zauważyć, decyzyjny tryb ustalenia odszkodowania jest obligatoryjnie poprzedzany trybem cywilnoprawym - konsensualnym, a obie formy ustalenia odszkodowania, pozostając pełnoprawnymi trybami, wykluczają się wzajemnie, w tym sensie, że ustalenie odszkodowania w trybie cywilnoprawnym wyklucza prowadzenie postępowania administracyjnego, którego przedmiotem jest ustalenie odszkodowania. Tylko niepowodzenie trybu cywilnoprawnego umożliwia wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie odszkodowania, gdyż w takim przypadku wypełniona zostaje przesłanka braku porozumienia co do wysokości odszkodowania i strona postępowania może następnie skorzystać z norm regulujących ustalanie i wypłatę odszkodowania według zasad i trybu obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości (por. NSA w wyroku z dnia 12 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 596/13, dostępny na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl). W konsekwencji, żądanie odszkodowania zgłoszone przez skarżącego może być przedmiotem postępowania administracyjnego tylko w wypadku, gdy kwestia odszkodowania, będącego formą ekwiwalentu za przejęte nieruchomości, nie została załatwiona w sposób właściwy dla metody cywilnoprawnej.

Reasumując, w ocenie sądu, stanowisko skarżących o wywłaszczeniu prawa własności działki nr (...) jest wadliwe. Przeczy temu zawarta w dniu 29 grudnia 1999 r. umowa cywilnoprawna sprzedaży tej działki podmiotowi publicznemu, której skutków skarżący w żaden sposób nie zniweczyli. Niemniej jednak, niezależnie od tego, bez wątpienia skarżący uzyskali ekwiwalent pieniężny za przejście prawa własności spornego gruntu w wysokości ustalonej dobrowolnie z gminą w umowie, który w takiej sytuacji należałoby potraktować jako odszkodowanie. Skarżący bowiem w żaden sposób nie wykazali, aby nie uzyskali ustalonej w umowie ceny za sprzedaż działki. W konsekwencji, zasadnie orzekające w sprawie organy przyjęły, że doszło do zaspokojenia interesu skarżących poprzez zapłatę kwoty pieniężnej za ww. działkę w drodze cywilnoprawnej. Jednocześnie skuteczności tej czynności prawnej nie podważano w taki sposób, który wywarłby wpływ na wynik postępowania administracyjnego o odszkodowanie. Podkreślić przy tym należy, że do kompetencji sądu administracyjnego czy organu administracji nie należy też ocena skuteczności umów, tym bardziej - zawieranych w formie aktu notarialnego. Podobnie, wady oświadczenia woli w rozumieniu przepisów art. 82-88 k.c. nie mogą stanowić przedmiotu badania w postępowaniu administracyjnym (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 1292/13, LEX nr 1956408). Również sąd administracyjny nie jest właściwy do badania ewentualnego naruszenia przepisów prawa cywilnego, w tym do ustalania istnienia wad oświadczenia woli, gdyż sprawowany przez sądy administracyjne wymiar sprawiedliwości stanowi sądową kontrolę zgodności z prawem (legalności) działalności administracji publicznej.

W związku z tym, jeżeli zgodnie z trafnymi ustaleniami organów, do zbycia spornych nieruchomości doszło w drodze umowy sprzedaży, a jednocześnie - nastąpiła zapłata umówionej ceny, to nie ma podstaw prawnych do żądania ustalenia odszkodowania w drodze administracyjnej na mocy art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Nie ma tych podstaw również z tego względu, że nawet akceptując wątpliwą argumentację skarżących o faktycznym wywłaszczeniu należącej do nich działki - otrzymali oni umówione świadczenie, które w takiej sytuacji wyczerpuje funkcję odszkodowania za wywłaszczenie. W konsekwencji, zainicjowane wnioskiem skarżącego postępowanie administracyjne było bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. i jako takie podlegało umorzeniu.

Jako niezasadne sąd ocenił także zarzuty naruszenia art. 7 k.p.a. oraz 77 § 1 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie charakteru spornej działki jako drogi dostępnej dla nieograniczonego kręgu osób. Okoliczności te, jak wskazano powyżej, nie miały znaczenia dla niniejszej sprawy, a w szczególności w żaden sposób nie mogły wpłynąć na odmienną ocenę zasadności wniosku skarżącego o odszkodowanie.

W tak ustalonych okolicznościach sąd uznał, że zarzuty skargi nie zdołały podważyć legalności zaskarżonej decyzji. Nie znajdują uzasadnienia zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego, co wynika z rozważań przedstawionych w uzasadnieniu wyroku, jak i zarzuty naruszenia przepisów postępowania, gdyż postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący, to zaś umożliwiło organom ustalić nie budzący wątpliwości stan faktyczny. W tym stanie rzeczy wykluczona była możliwość ustalenia odszkodowania za wywłaszczony grunt w trybie administracyjnym, jak domagał się tego skarżący. Organy administracji zobowiązane były więc do umorzenia postępowania na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., co też prawidłowo uczyniły.

Z tych względów uznając, że orzekające w sprawie organy nie dopuściły się naruszenia prawa skutkującego koniecznością wyeliminowania wydanych decyzji z obrotu prawnego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.

Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszonym, do czego uprawniony był dyspozycją art. 119 pkt 2 p.p.s.a., gdyż wniosek w tej sprawie złożyły wszystkie występujące w sprawie strony.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.