Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2016114

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku
z dnia 23 marca 2016 r.
II SA/Gd 222/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Jolanta Górska.

Sędziowie WSA: Mariola Jaroszewska, Katarzyna Krzysztofowicz (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku po rozpoznaniu w dniu 23 marca 2016 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi D. B. na decyzję Wojewody z dnia 31 stycznia 2014 r., nr (...) w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości

1.

uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Starosty z dnia 7 czerwca 2013 r., nr (...),

2.

zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej D. B. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia 7 czerwca 2013 r., nr (...), wydaną na podstawie art. 136, art. 142 i art. 216 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 1774) - dalej w skrócie jako "u.g.n.", Starosta odmówił A.A.-Z.Z. zwrotu nieruchomości oznaczonej ewidencyjnie jako działka nr (...) (w udziale 3/8 części) obręb (...), o powierzchni 1115 mkw., położonej w W., przy ul. S., objętej księgą wieczystą KW (...), prowadzoną przez Wydział Ksiąg Wieczystych Sadu Rejonowego, stanowiącej własność Gminy Miasta.

W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji wyjaśnił, że przedmiotowa nieruchomości została wywłaszczona na podstawie orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej - Urzędu Spraw Wewnętrznych z dnia 14 stycznia 1963 r., nr (...), na rzecz Skarbu Państwa z przeznaczeniem pod budowę przychodni zdrowia i szkoły. Wywłaszczenie polegało na odjęciu prawa własności ówczesnym właścicielom - F. J., H. J., A. J., J. K., I. D., W. K., na zasadach ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości.

Organ wskazał, że w sytuacji, gdy wywłaszczona nieruchomość stanowi współwłasność osób wywłaszczonych lub ich spadkobierców wniosek z żądaniem zwrotu nieruchomości musi zostać złożony przez wszystkich wywłaszczonych współwłaścicieli lub ich spadkobierców, a zatem sytuacja zaistniała po wycofaniu wniosku przez D. K. - P. i A. K. wyłącza możliwość wydania pozytywnej decyzji o zwrocie nieruchomości. Na poparcie swego stanowiska organ przytoczył poglądy wyrażone w wyrokach sądów administracyjnych.

W jednobrzmiących odwołaniach od powyższej decyzji D. B. i J. K. zarzucili organowi pierwszej instancji zaniechanie pouczenia stron

- w myśl art. 9 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23) - dalej w skrócie jako "k.p.a.", o skutkach prawnych oświadczenia woli złożonych przez D. K. - P. oraz A. K., brak dokonania materialnoprawnej oceny treści i skutków prawnych oświadczeń woli ww. osób, które są zrzeczeniem się przysługującego danej osobie prawa bez wskazania beneficjenta, oraz nadmierną zwłokę w prowadzeniu postępowania.

Wojewoda, po rozpatrzeniu powyższych odwołań, decyzją z dnia 31 stycznia 2014 r., nr (...), wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., uchylił wyżej opisaną decyzję organu I instancji i orzekł o odmowie zwrotu nieruchomości oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 1.115 mkw., położonej w W. przy ul. S, wpisanej w księdze wieczystej nr (...), prowadzonej przez Sąd Rejonowy, Wydział IV Ksiąg Wieczystych.

Wojewoda wyjaśnił, że uprawnieni do złożenia wniosku w tej sprawie D. K. - P. i A. K. oświadczyli, że nie przyłączają się do niego. Niezłożenie wniosku o zwrot wywłaszczonej części nieruchomości przez wszystkich spadkobierców jej dawnych współwłaścicieli uniemożliwia rozpatrzenie wniosku J. K. z dnia 8 maja 2012 r. W związku z tym zaistniały przesłanki do wydania decyzji o odmowie zwrotu przedmiotowej nieruchomości. Wojewoda podzielił w tym zakresie stanowisko organu pierwszej instancji. Podkreślił przy tym, że D. B. została poinformowana dwukrotnie, pismem z dnia 17 grudnia 2003 r. i postanowieniem z dnia 12 lutego 2004 r., o konieczności wystąpienia z wnioskiem o zwrot wywłaszczonej nieruchomości przez wszystkich dawnych właścicieli lub ich spadkobierców. Postanowienie z dnia 12 lutego 2004 r. zostało przesłane także J. K. Ponadto w piśmie z dnia 31 lipca 2012 r. organ pierwszej instancji poinformował strony o złożeniu oświadczenia przez D. K. - P. i A. K. i wyznaczył termin na zgłoszenie ewentualnych wniosków i uwag.

Organ odwoławczy dodał, że niezależnie od intencji, jakie przyświecały ww. uprawnionym, w przedmiotowej sprawie zasadniczą kwestią jest skutek, jaki wywarły złożone przez nich oświadczenia woli, a mianowicie fakt, że z uwagi na niezłożenie przez wszystkich spadkobierców poprzednich właścicieli wywłaszczonej nieruchomości wniosków o zwrot, należało wydać decyzję o odmowie zwrotu tej nieruchomości. Wskazał również, że roszczenie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jest wprawdzie dziedziczne, ale niezbywalne, tj. nie można go przenieść na inną osobę w drodze czynności prawnej inter vivos.

Wojewoda uznał jednocześnie, że zasadnym była zmiana treści sentencji zaskarżonej decyzji, albowiem wynikało z niej, że orzeczenie dotyczy odmowy zwrotu jedynie 3/8 części nieruchomości stanowiącej działkę nr (...), położnej w W. przy ul. S., podczas gdy organ rozpatrzył wniosek w całości.

W skardze na powyższą decyzję D. B. zarzuciła Wojewodzie nazbyt swobodną ocenę dowodów, niewłaściwą interpretację treści oświadczeń woli złożonych przez uczestników postępowania oraz błędną interpretację przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, a w szczególności art. 140 tej ustawy. Wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez zwrot nieruchomości będącej przedmiotem postępowania administracyjnego bądź też przekazanie sprawy do organu administracyjnego celem ponownego przeprowadzenia postępowania.

W uzasadnieniu skargi D. B. wyjaśniła, że D. K. - P. oraz A. K. początkowo uczestniczyli aktywnie w postępowaniu, a potem nagle - bez podania przyczyny - w dniu 19 lipca 2012 r. złożyli zgodne wnioski, że nie będą ubiegali się o zwrot nieruchomości. Organ pierwszej instancji nie wyjaśnił powodu takiej decyzji wiedząc, że uniemożliwi to wydanie decyzji pozytywnej dla pozostałych wnioskodawców. Zdaniem skarżącej, treść oświadczenia ww. osób jest zrzeczeniem się przysługującego im osobistego prawa. Jest to jednostronna czynność prawna niewymagająca uczestnictwa i zgody innych osób. Po jego złożeniu organ pierwszej instancji powinien zatem prowadzić postępowanie nadal, uznając, że osoby te nigdy nie były stroną w sprawie. Oświadczenie takie wskazuje bowiem na całkowitą rezygnację z przysługującego danej osobie uprawnienia a nie na zbycie tego prawa.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy dodał, że w dniu 1 kwietnia 2014 r. zwrócił się do Ministra Infrastruktury i Rozwoju z wnioskiem o stwierdzenie nieważności zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji z dnia 31 stycznia 2014 r. z uwagi na pozyskanie informacji, że jedna ze stron postępowania - Z. P. zmarła przed wydaniem zaskarżonej decyzji.

W piśmie z dnia 22 kwietnia 2014 r. skarżąca D. B. zarzuciła dodatkowo, że organ odwoławczy nie ustosunkował się do jej twierdzenia, że D. K. - P. oraz A. K. zrzekli się przysługującego im prawa bez wskazania beneficjenta. W szczególności nie ustalił, jakie konsekwencje prawne dla postępowania niosły ich oświadczenia woli.

Skarga J. K. na tę samą decyzję została odrzucona prawomocnym postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 23 maja 2014 r., sygn. akt II SA/Gd 223/14.

Uzasadnienie prawne

Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych - Dz. U. z 2014 r. poz. 1647).

Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) - dalej określanej w skrócie jako "p.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to między innymi, że sąd administracyjny nie musi w ocenie legalności zaskarżonej decyzji ograniczać się tylko do zarzutów sformułowanych w skardze, ale może wadliwości kontrolowanego aktu podnosić z urzędu.

Przepis art. 135 p.p.s.a. stanowi zaś, że Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.

W niniejszej sprawie materialnoprawną podstawę odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości stanowił przepis art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 1774) - dalej w skrócie jako "u.g.n.". Organy obu instancji zgodnie uznały bowiem, że należy odmówić zwrotu przedmiotowej nieruchomości, ponieważ dwoje z uprawnionych do złożenia wniosku w tej sprawie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, tj. D. K. - P. i A. K. zgodnie oświadczyli, że nie przyłączają się do niego.

Powyższe stanowisko organów opierało się na ugruntowanej zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie wykładni art. 136 ust. 3 zd 1 u.g.n. W dacie rozstrzygania sprawy przez organy zgodnie przyjmowano bowiem, że wprawdzie w odniesieniu do wywłaszczonej nieruchomości ustawodawca przewidział możliwość jej zwrotu w całości albo w części, jednak określenie "w części" rozumiano jako część wyodrębnioną fizycznie i geodezyjnie. Uznawano natomiast, że określenie to nie obejmuje udziału w prawie własności wywłaszczonej nieruchomości. Dlatego przyjmowano, że w odniesieniu do wywłaszczonej nieruchomości nie jest dopuszczalne orzeczenie o zwrocie udziału w jej współwłasności. Pociągało to za sobą stwierdzenie, że w wypadku, jeżeli jest więcej niż jeden były właściciel (więcej niż jeden spadkobierca byłych właścicieli) wywłaszczonej nieruchomości, zwrot nieruchomości może nastąpić wyłącznie na wniosek wszystkich tych osób. Nie było natomiast możliwości dokonania zwrotu nieruchomości na wniosek jednego czy też kilku byłych współwłaścicieli. Wówczas bowiem nie byłoby możliwe zwrócenie całości wywłaszczonej nieruchomości tylko części uprawnionych, ponieważ takie działanie oznaczałoby pominięcie i w przyszłości brak możliwości zaspokojenia ewentualnych roszczeń pozostałych właścicieli czy spadkobierców. Wniosek, pochodzący tylko od części uprawnionych, musiałby zatem prowadzić do zwrotu udziałów w wywłaszczonej nieruchomości, co uznawano za niedopuszczalne na gruncie art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze u.g.n.

Z tej przyczyny zgodnie twierdzono, że z wnioskiem o zwrot wywłaszczonej nieruchomości powinni wystąpić wszyscy właściciele (współwłaściciele) lub ich spadkobiercy i z ich udziałem winno się toczyć to postępowanie. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz wojewódzkich sadów administracyjnych dominowała koncepcja legitymacji łącznej w sprawach o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Uznawano, że roszczenie o zwrot nieruchomości nie jest podzielne, a skuteczny wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości złożyć mogą jedynie wspólnie działający wszyscy byli współwłaściciele nieruchomości wywłaszczonej, względnie ich wszyscy spadkobiercy. Wniosek, który nie pochodził od wszystkich uprawnionych, skutkował wydaniem decyzji o odmowie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości bez badania dalszych przesłanek zwrotu, w szczególności bez weryfikacji, czy nieruchomość stała się zbędna na cel wywłaszczenia.

W powiązaniu z powyższymi poglądami także w doktrynie wskazywano, że w postępowaniu o zwrot nieruchomości w trybie i na zasadach określonych w art. 136 ust. 3 u.g.n., w pierwszej kolejności należy ustalić właścicieli nieruchomości w dacie jej wywłaszczenia, gdyż tylko oni lub ich spadkobiercy są uprawnieni do żądania zwrotu takiej nieruchomości. Należy również sprawdzić, czy złożony wniosek o zwrot nieruchomości pochodzi od wszystkich poprzednich właścicieli (współwłaścicieli), bądź od wszystkich spadkobierców poprzednich właścicieli wywłaszczonej nieruchomości, jako strony niniejszego postępowania

(zob. D. Pęchorzewski, M. Horoszko, Gospodarka nieruchomościami. Komentarz, C. H. Beck 2010, nr brzegowy 3, 4). Uznawano też, że jeżeli wniosek o zwrot nieruchomości nie pochodzi od wszystkich uprawnionych, to nie jest obowiązkiem organu administracji poszukiwanie pozostałych uprawnionych w celu zawiadomienia ich o wszczęciu postępowania, lecz ocena, czy wniosek spełnia warunek materialnoprawny zgłoszenia roszczenia zwrotowego w zakresie wyczerpującym prawo mające być zwróconym (tak J. Jaworski, A. Prusaczyk, A. Tułodziecki, M. Wolanin, Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, C. H. Beck 2011, nr brzegowy 14).

Mając na uwadze powyższą wykładnię art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze u.g.n., którą podzielał również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku dotąd rozpoznając sprawy o zwrot wywłaszczonych nieruchomości, należało przyjąć, że zasadne było stanowisko organów wyrażone w niniejszej sprawie, zgodnie z którym fakt, iż z wnioskiem o zwrot przedmiotowej nieruchomości nie wystąpili wszyscy uprawnieni do jego złożenia, wyłączał możliwość wydania decyzji pozytywnej zgodnej z wnioskiem, a jednocześnie obligował organ administracji publicznej do wydania decyzji o odmowie zwrotu nieruchomości, bez względu na przyczyny niezłożenia takiego wniosku przez wszystkich uprawnionych. Prawidłowo bowiem w taki stanie prawnym uznał organ odwoławczy, że niezależnie od intencji, jakie przyświecały ww. uprawnionym, złożone przez nich oświadczenia o nieprzyłączeniu się do wniosku o zwrot powodują, że nie wszyscy uprawnieni do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości domagają się jej zwrotu.

Wskazać w tym miejscu jednak należy, że przedstawioną powyżej wykładnię art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze u.g.n. zakwestionował Trybunał Konstytucyjny. W wyroku z dnia 14 lipca 2015 r., wydanym w sprawie o sygnaturze SK 26/14

(Dz. U. z 2015 r. poz. 1039), Trybunał Konstytucyjny stwierdził bowiem, że art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze u.g.n., w zakresie, w jakim uzależnia przewidziane w nim żądanie byłego współwłaściciela wywłaszczonej nieruchomości lub jego spadkobierców od zgody pozostałych byłych współwłaścicieli nieruchomości lub ich spadkobierców, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 21 ust. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

W ww. wyroku Trybunał Konstytucyjny uznał, że dotychczasowa wykładnia art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze u.g.n. dokonywana przez sądy administracyjne godzi w wynikające z art. 64 ust. 1 Konstytucji, jak i art. 21 ust. 2 Konstytucji prawo do zwrotu udziału w wywłaszczonej nieruchomości, na której nie zrealizowano celu wywłaszczenia oraz nie spełnia warunku proporcjonalności w rozumieniu art. 31 ust. 3 Konstytucji. Narusza ona też wynikającą z art. 64 ust. 2 Konstytucji zasadę równej ochrony dla wszystkich prawa własności, innych praw majątkowych i dziedziczenia. Trybunał stwierdził, że prawo byłego współwłaściciela (lub jego spadkobiercy) do zwrotu utraconego przez niego udziału we współwłasności nieruchomości ma charakter "innego prawa majątkowego" w rozumieniu art. 64 ust. 1 Konstytucji oraz wynika z art. 21 ust. 2 Konstytucji. Przy czym konstytucyjne pojęcie własności rozumieć należy w sposób autonomiczny, wykraczający poza jego cywilnoprawne ujęcie. Obejmować ono będzie współwłasność, która nie jest odrębnym prawem rzeczowym, lecz rodzajem (formą) własności. Konsekwencją natomiast konstytucyjnego dopuszczenia wywłaszczenia udziałów we współwłasności musi być prawo do zwrotu takich udziałów w wypadku, gdy nieruchomość okazała się zbędna na cel wywłaszczenia. Możliwość żądania "odwrócenia" skutków wywłaszczenia stanowi bowiem zabezpieczenie na wypadek, gdyby miało ono być dokonane bez rzeczywistej potrzeby. Zdaniem Trybunału, zakwestionowany sposób wykładni omawianego przepisu chronił w istocie osoby nieobecne lub przeciwne restytucji, kosztem osób, które bezpośrednio zmierzały do realizacji (aktualizacji) przysługującego im prawa. Trybunał stwierdził też, że rozwiązanie nakazujące współpracę wnioskodawcy i pozostałych osób potencjalnie uprawnionych do zwrotu udziału w wywłaszczonej nieruchomości nie wyważa w właściwy sposób interesów tych stron. Rażąco krzywdzące dla wnioskodawców jest to, że nawet przy dochowaniu najwyższej staranności oraz znacznym nakładzie sił i środków - nie mają oni gwarancji pozytywnego rozpatrzenia własnego wniosku o zwrot udziału w nieruchomości. Pozostałe osoby uprawnione zawsze mają bowiem prawo odmówić przyłączenia się do wniosku o zwrot nieruchomości, a wnioskodawca nie dysponuje żadnymi instrumentami wpływu na tę decyzję. Wnioskodawca nie może również uzyskać orzeczenia zastępczego w trybie art. 199 k.c. Jako osoba wywłaszczona nie jest już wszak współwłaścicielem nieruchomości i nie podlega przepisom prawa rzeczowego dotyczącym współwłasności.

Zdaniem Trybunału, niesprawiedliwy jest też rozkład obowiązków między wnioskodawcą i organami. To wnioskodawca, którego aktualnie nic już nie łączy z pozostałymi byłymi współwłaścicielami, jest zmuszony odnaleźć wszystkich uprawnionych, udowodnić ich legitymację do udziału w postępowaniu oraz uzyskać ich zgodę na wystąpienie z wnioskiem o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Tymczasem organy państwa w całym tym postępowaniu mogą zachowywać się całkowicie biernie i są zobligowane jedynie do wezwania wnioskodawcy do uzupełnienia braków formalnych wniosku o zgodę wszystkich uprawnionych.

W ocenie Trybunału kwestionowana wykładnia art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze u.g.n. prowadzi do zróżnicowania poziomu ochrony własności w zależności od tego, czy podmiotem ubiegającym się o zwrot jest jej były wyłączny właściciel (jedyny spadkobierca), czy też jej były współwłaściciel (jeden z wielu spadkobierców). Z punktu widzenia art. 64 ust. 2 w związku z art. 21 ust. 2 Konstytucji, osoby uprawnione do zwrotu nieruchomości należące do obydwu grup należy uznać za podmioty podobne. Zostały one bowiem pozbawione takiego samego prawa własności (w wypadku współwłasności wykonywanego wspólnie z pozostałymi uprawnionymi) na skutek takiej samej procedury wywłaszczenia na cele publiczne. Tymczasem przewidziane dla nich procedury restytucyjne różnią się pod względem wymogów proceduralnych - były wyłączny właściciel nieruchomości (jedyny spadkobierca) w tym postępowaniu dysponuje samodzielną legitymacją procesową, podczas gdy byli współwłaściciele (ich spadkobiercy) muszą w sprawie występować łącznie i prezentować jednolite stanowisko. W opinii Trybunału Konstytucyjnego, wymóg zgodnego działania wszystkich byłych współwłaścicieli (lub ich spadkobierców) nie tylko nie przyczynia się do realizacji tego celu, lecz stanowi dla niego istotną przeszkodę.

Podsumowując swoje rozważania zawarte w uzasadnieniu ww. wyroku, Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze u.g.n. w analizowanym zakresie powoduje nałożenie na byłych współwłaścicieli nieruchomości odpowiedzialności za działania i zaniechania innych uprawnionych, z którymi nie pozostają oni w żadnych relacjach prawnych, i na których postawę nie mają żadnego wpływu. Trybunał Konstytucyjny podtrzymał swój dotychczasowy pogląd, że ustawodawca dysponuje względną swobodą określania zasad zwrotu nieruchomości wywłaszczonych, na których nie zrealizowano celu publicznego uzasadniającego wywłaszczenie, jednak uznał, że badane przez niego rozwiązanie, tj. bezwzględny obowiązek współdziałania wszystkich osób uprawnionych w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, wykracza poza granice tej swobody i jest niezgodne z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 21 ust. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Przytoczona powyżej argumentacja Trybunału Konstytucyjnego prowadzi do wniosku, że aktualnie wykładając art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze u.g.n. należy przyjąć, że możliwy jest zwrot wywłaszczonej nieruchomości w jej ułamkowej części, a także, iż każdemu z współwłaścicieli (bądź ich spadkobierców) przysługuje samodzielna legitymacja procesowa w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości

(tak też Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 4 grudnia 2015 r., sygn. I OSK 1225/15, wyrok dostępny w internecie - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Stosownie do treści art. 190 ust. 1 Konstytucji RP (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.) orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą. Omówiony powyżej wyrok Trybunału Konstytucyjnego spowodował utratę domniemania konstytucyjności art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze u.g.n. w zakresie, w jakim przepis ten uzależnia przewidziane w nim żądanie byłego współwłaściciela wywłaszczonej nieruchomości lub jego spadkobierców od zgody pozostałych byłych współwłaścicieli nieruchomości lub ich spadkobierców.

Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. Sąd - uwzględniając skargę na decyzję, uchyla ją, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Z art. 145a k.p.a. wynika zaś, że można żądać wznowienia postępowania również w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie którego została wydana decyzja.

W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny - na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b w związku z art. 135 p.p.s.a., uwzględniając powyższy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.

O kosztach postępowania w postaci wpisu od skargi Sąd orzekł na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 1 p.p.s.a.

Sąd wyjaśnia nadto, że ustalił, iż następcami prawnymi zmarłej w toku postępowania administracyjnego Z. P. są: J. P., K. P. i A. M. L. W toku postępowania sądowego zostali oni powiadomieni, że toczy się w tutejszym Sądzie sprawa ze skargi D. B. na decyzję Wojewody z dnia 31 stycznia 2014 r., nr (...), wydaną w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, w której rozdzielniku zmarła Z. P. była wskazana jako uczestniczka postępowania. Jednocześnie pouczono ich, że zgodnie z art. 33 § 2 p.p.s.a., udział w charakterze uczestnika postępowania sądowego może zgłosić osoba, która nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym, jeżeli wynik tego postępowania dotyczy jej interesu prawnego. Następcy prawni Z. P. nie zgłosili udziału w niniejszej sprawie sądowej i nie zakwestionowali zaskarżonej decyzji podnosząc zarzut z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.

Ponownie rozpatrując wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości organ winien uwzględnić treść powyższych rozważań Sądu przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Organ winien w szczególności przyjąć, że możliwy jest zwrot wywłaszczonej nieruchomości w jej ułamkowej części, a także, iż każdemu z byłych współwłaścicieli (bądź ich spadkobierców) przysługuje samodzielna legitymacja procesowa w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, pozwalająca mu domagać się zwrotu jego udziału w prawie własności przedmiotowej nieruchomości. Z tych przyczyn, w pierwszej kolejności organ powinien ustalić, kto z uprawnionych obecnie domaga się zwrotu.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.