Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2749399

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku
z dnia 14 listopada 2019 r.
II SA/Bk 622/19
Wykazywanie przesłanek wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Marek Leszczyński.

Sędziowie: NSA Grażyna Gryglaszewska (spr.), Asesor sądowy, WSA Elżbieta Lemańska.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 listopada 2019 r. sprawy ze skargi A. Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) czerwca 2019 r. nr (...) w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności.

Ś. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z (...) kwietnia 2019 r. nr (...) nałożył na A. Z. karę pieniężną w wysokości 11.300,00 zł. Podstawę faktyczną stanowiły ustalone w dniu (...) stycznia 2019 r., podczas kontroli drogowej na drodze krajowej (...) zestawu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego marki (...) o nr rej. (...) oraz naczepy marki (...) o nr rej. (...), którego łączna dopuszczalna masa całkowita przekraczała 3,5 tony, naruszenia polegające na:

- skróceniu wymaganego - skróconego okresu odpoczynku dziennego - zarówno w przypadku załogi jednoosobowej, jak i załogi kilkuosobowej:

1) o czas do 1 godziny;

2) o czas powyżej 1 godziny do 2 godzin;

3) za każdą rozpoczętą godzinę powyżej 2 godzin;

- przekroczeniu 6 kolejnych okresów 24-godzinnych od uprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku:

1) o czas do mniej niż 3 godzin;

2) o czas od 3 godzin do mniej niż 12 godzin;

3) o czas od 12 godzin.

- wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w tachograf, przyrząd rejestrujący, czujnik ruchu, urządzenie zewnętrzne GNSS lub urządzenie wczesnego wykrywania na odległość, nieposiadające świadectwa homologacji typu lub tachograf lub wyżej wymieniony element składowy tachografu, który został podrobiony lub przerobiony.

Pojazdem kierował P. F., był nim wykonywany krajowy transport drogowy rzeczy, na podstawie licencji nr (...), w imieniu i na rzecz strony. Przebieg kontroli został utrwalony w protokole kontroli nr (...) z dnia (...) stycznia 2019 r.

Odwołanie od decyzji wniósł A. Z. i podniósł, że nie miał wiedzy o jakimkolwiek nadajniku (czujniku ruchu) zainstalowanym w skrzyni biegów. Wskazał, że auto było zakupione przez pośrednika z licytacji komorniczej i w związku z tym odwołujący nic nie wiedział o nadajniku. Tachograf był legalizowany i nie było żadnych zastrzeżeń do niego. Ponadto podniósł, że w serwisie stwierdzono iż przerobiony nadajnik nie mógł wpływać na funkcjonowanie urządzenia rejestrującego gdyż był niekompletny. Strona wniosła o uchylenie skarżonej decyzji i podała, że w związku z kontrolą poniosła już dodatkowe koszty, a mianowicie koszty sprawdzenia w serwisie, koszty dodatkowej legalizacji oraz koszty postoju samochodu zarobkowego.

Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z (...) czerwca 2019 r. nr (...) uchylił zaskarżoną decyzję w całości i nałożył karę pieniężną w wysokości 10.000,00 zł.

W uzasadnieniu decyzji odnośnie naruszenia polegającego na skróceniu wymaganego - skróconego okresu odpoczynku dziennego - zarówno w przypadku załogi jednoosobowej, jak i załogi kilkuosobowej:

1) o czas do 1 godziny;

2) o czas powyżej 1 godziny do 2 godzin;

3) za każdą rozpoczętą godzinę powyżej 2 godzin, tj. naruszenia z Ip. 5.7 załącznika nr 3 do ustawy podano, że analiza okazanych do kontroli danych z kart kierowców wykazała, iż kierowca P. F. w dniu 6 grudnia 2018 r. rozpoczął pracę o godz. 08:13. W 24-godzinnym okresie rozliczeniowym trwającym od godziny 08:13 w dniu 6 grudnia 2018 r. do godziny 08:13 w dniu 7 grudnia 2018 r., kierowca odebrał najdłuższy odpoczynek w godzinach od 19:56 (06.12) do 03:14 (07.12). Odpoczynek ten trwał 7 godzin 18 minut. Do normy 9-godzinnego skróconego odpoczynku dziennego brak 1 godziny 42 minuty. Nie wykonano wydruku z karty i nie opisano przyczyn powstania tego naruszenia. Organ odwoławczy stwierdził, że przerobione urządzenie pomiarowe nie korzysta z wiarygodności co do pomiarów i nie może być podstawą do jakichkolwiek ustaleń. W związku z powyższym nie można jednoznacznie stwierdzić czy w niniejszej sprawie doszło do przedmiotowego naruszenia. Z uwagi na powyższe, w ocenie organu odwoławczego, niezasadne było nałożenie kary pieniężnej w wysokości 500,00 zł z tytułu naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.7.1 oraz lp. 5.7.2 załącznika nr 3 do ustawy.

Odnośnie naruszenia polegającego na przekroczeniu 6 kolejnych okresów 24-godzinnych od uprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku:

1) o czas do mniej niż 3 godzin;

2) o czas od 3 godzin do mniej niż 12 godzin;

3) o czas od 12 godzin, tj. naruszenia z lp. 5.10 załącznika nr 3 do ustawy wskazano, że analiza danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy P. F. wykazała, iż w okresie zawierającym się od godziny 10:55 dnia 15 grudnia 2018 r. do godziny 10:55 dnia 16 grudnia 2018 r., kierowca powinien był rozpocząć odbieranie odpoczynku w wymiarze minimum 24 godzin do godziny 10:55 w dniu 21 grudnia 2018 r. Kierowca rozpoczął odbieranie kolejnego odpoczynku tygodniowego dopiero o godz. 21:42 w dniu 21 grudnia 2018 r. w związku z powyższym stwierdzono przekroczenie 6 okresów 24 godzinnych licząc od końca poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku o 10 godzin 47 minut. Również i w tym przypadku organ odwoławczy stwierdził, że przerobione urządzenie pomiarowe nie może być podstawą do jakichkolwiek ustaleń. W związku z powyższym nie można jednoznacznie stwierdzić czy w niniejszej sprawie doszło do przedmiotowego naruszenia. Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu odwoławczego, niezasadne było nałożenie kary pieniężnej w wysokości 800,00 zł z tytułu naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.10.1 oraz lp. 5.10.2 załącznika nr 3 do ustawy.

Odnośnie naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w tachograf, przyrząd rejestrujący, czujnik ruchu, urządzenie zewnętrzne GNSS lub urządzenie wczesnego wykrywania na odległość, nieposiadające świadectwa homologacji typu lub tachograf lub wyżej wymieniony element składowy tachografu, który został podrobiony lub przerobiony, tj. naruszenia z lp. 6.1.2 załącznika nr 3 do ustawy podano, że w niniejszej sprawie w toku kontroli stwierdzono przerobienie czujnika ruchu trzeciej generacji - KITAS 2+ o numerze fabrycznym 14488777/1116/07/A1, sparowanego z tachografem marki Continental Automotive GmbH o nr ser. 3267503/1113/06/A1. Do czujnika ruchu wlutowano dodatkowy układ scalony (rezystor), mający na calu zakłócanie prawidłowego działanie urządzenia rejestrującego. Powyższe zostało potwierdzone przez uprawnionych instalatorów serwisu tachografów. Odnosząc się do stanowiska odwołującego organ odwoławczy stwierdził, że w sprawie nie można było zastosować art. 92c ustawy, gdyż nie przedstawiono dowodów potwierdzających braku wiedzy o przerobieniu czujnika ruchu. Zdaniem organu zakupując pojazd przez pośrednika strona powinna była upewnić się czy wszystkie elementy tachografu działają poprawnie i spełniają wszystkie wymogi prawne. Fakt, że urządzenie rejestrujące przeszło legalizację świadczy, że nielegalnej przeróbki czujnika ruchu musiano dokonać już po jej przeprowadzeniu. Nie ma przy tym znaczenia czy przeróbka była kompletna i w jaki sposób wpływa na funkcjonowanie urządzenia. W niniejszej sprawie z całą pewnością wykonywano przewóz pojazdem, w którym dokonano przerobienia jednego z elementów urządzenia rejestrującego - czujnika ruchu. Zdaniem organu odwoławczego powyższe okoliczności przedsiębiorca mógł przewidzieć i miał wpływ na ich powstanie. Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego zasadne było nałożenie kary pieniężnej w wysokości 10.000,00 zł z tytułu stwierdzonego naruszenia sankcjonowanego przez lp. 6.1.2 załącznika nr 3 do ustawy. Organ odwoławczy nie stwierdził przy tym istnienia okoliczności pozwalających na zastosowanie art. 92b oraz art. 92c ustawy.

Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego wniósł A. Z. i zarzucił naruszenie:

1. art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym w wyniku jego niezastosowania i błędne ustalenie jego odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia przez:

- niesłuszne uznanie, jakoby bez znaczenia dla rozstrzygnięcia jest fakt pozytywnego wyniku legalizacji urządzenia, bowiem świadczyć to ma przede wszystkim o tym, że nielegalne przerobienie czujnika ruchu musiało zostać dokonane już po przeprowadzeniu legalizacji, podczas gdy stwierdzenie to stanowi jedynie przypuszczenie nieoparte o materiał dowodowy domniemanie, gdyż organy nie znalazły żadnych dowodów uzasadniających taki pogląd, pomimo że w tej sytuacji to na organach ciąży wymóg wykazania, że cechy zgodności z obowiązującymi przepisami prawa urządzenie utraciło już po dokonaniu jego legalizacji;

- niewłaściwe stwierdzenie, że nie zweryfikował on i nie upewnił się, czy wszystkie elementy tachografu działają w sposób poprawny i zapewniają właściwe dokonywanie wymaganych przepisami prawa pomiarów w sytuacji, gdy niewątpliwie dokonanie legalizacji urządzenia oraz sprawdzenie go przez uprawnionych instalatorów serwisu tachografów stanowi najwłaściwszy sposób zweryfikowania tej kwestii i "upewnienia się" oraz pozwalało na domniemanie przez przedsiębiorcę, że odpowiada ono wymogom przepisów prawa, dlatego też stwierdzone w toku kontroli naruszenie nie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, które należało przewidzieć;

2. art. 92b ustawy o transporcie drogowym, przez jego niezastosowanie w wyniku nieuzasadnionego przyjęcia, że przedsiębiorca stosował niewłaściwy system kontroli i nadzoru nad prawidłowością wykonywania przewozów przez zatrudnionych kierowców, bowiem w przeciwnym wypadku stosowanie odpowiednich środków z pewnością doprowadziłoby do ujawnienia wykonywania transportu z naruszeniem przepisów z zakresu norm prawa w sytuacji, gdy z okoliczności faktycznych sprawy wynika, że nie został ustalony czas, w którym dokonano ingerencji w kontrolowane urządzenie, jak również podmiot odpowiedzialny za tę modyfikację stąd też poziom organizacji i dyscypliny pracy jest w tym przypadku irrelewantny i nie powinien mieć znaczenia dla ostatecznego rozstrzygnięcia;

3. art. 93 ust. 3 w zw. z art. 92b i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, przez jego niezastosowanie i nieumorzenie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, podczas gdy w przedmiotowej sprawie wystąpiły okoliczności określone w art. 92b oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, bowiem nie miał on wpływu na powstałe naruszenie, a nastąpiło ono wskutek okoliczności, których nie mógł przewidzieć, a jednocześnie zapewnił on właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych;

4. art. 6, art. 7, art. 77, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., przez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i rozstrzygnięcie sprawy bez uwzględnienia i ustosunkowania się do wszystkich wskazywanych przez niego okoliczności, w sytuacji gdy organ obowiązany jest do wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą, tymczasem organ nie zweryfikował podniesionej w odwołaniu kwestii stwierdzenia w serwisie tachografów braku wpływu przerobionego urządzenia na rejestrowanie danych, ograniczając się do stwierdzenia, że "przerobione urządzenie pomiarowe (...) nie korzysta z wiarygodności co do pomiarów i nie może być podstawą do jakichkolwiek ustaleń".

Wskazują na powyższe naruszenia skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji i umorzenie postępowania administracyjnego na podstawie art. 93 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi podano, że przerobienie czujnika ruchu w pojeździe marki (...) nr rej. (...) przez wlutowanie dodatkowego układu scalonego mającego na celu zakłócanie prawidłowego działania urządzenia rejestrującego, co zostało potwierdzone przez uprawnionych instalatorów serwisu tachografów, jest okolicznością bezsporną i niekwestionowaną przez skarżącego. Niemniej jednak stwierdzenie tego naruszenia nie powinno skutkować jego bezwzględną odpowiedzialnością. Regulacja zawarta w art. 92b i 92c ustawy umożliwia bowiem przewoźnikowi uwolnienie się od odpowiedzialności w przypadku, gdy jego pracownik lub inna osoba dopuściła się naruszeń w zakresie przepisów ustawy, postępując wbrew intencji samego przewoźnika. Skarżący od samego początku postępowania konsekwentnie wskazywał, że nie miał świadomości co do dokonanej przeróbki czujnika ruchu. Okoliczność tę potwierdza fakt nabycia pojazdu przez pośrednika na licytacji komorniczej oraz fakt zalegalizowania tachografu bez żadnych zastrzeżeń. Zdaniem skarżącego w tych okolicznościach stanowisko organu odwoławczego, że "fakt, iż urządzenie przeszło legalizację świadczy, że nielegalnej przeróbki czujnika ruchu musiano dokonać już po jej przeprowadzeniu" jest zbyt daleko idące i zdecydowanie pochopne. Stanowisko to nie zostało bowiem poparte żadnymi dowodami. Wobec powyższego, względem skarżącego powinien znaleźć zastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Zarzucono, że organ stwierdził, iż skarżący nie zweryfikował i nie upewnił się czy wszystkie elementy tachografu działają poprawnie oraz spełniają wymogi prawa pomijając przy tym to, że owym "upewnieniem" było pozytywne dokonanie legalizacji tachografu. Skro urządzenie zostało sprawdzone przez uprawnionych instalatorów serwisu tachografów, to skarżący miał prawo domniemywać, że jest ono sprawne i pozwala na właściwe dokonywanie pomiarów. Skarżący podjął wszelkie możliwe czynności w celu zapobieżenia naruszenia przepisów ustawy a mianowicie: kalibracja tachografu była dokonana przez uprawnioną jednostkę; impulsator został zabezpieczony plombą; w pojeździe została naklejona tabliczka z nazwą uprawnionej jednostki i data kolejnej kalibracji. Jeżeli więc jakaś osoba trzecia dokonała ingerencji w urządzenie to skarżący nie może w tej sytuacji ponosić odpowiedzialności, gdyż poza tymi czynnościami nie był w stanie takim działaniom zapobiec. Zarzucono także, że doszło do naruszenia art. 92b ustawy. Podniesiono, że w sprawie niniejszej nie został ustalony podmiot, który dokonał przeróbki czujnika ruchu, jak również kiedy miało to miejsce. W związku z tym twierdzenie, że przedsiębiorca nie zapewnił właściwego systemu kontroli i nadzoru jest całkowicie oderwane od okoliczności faktycznych - jeśli bowiem ingerencji w urządzenie dokonano jeszcze przed pojawianiem się pojazdu w przedsiębiorstwie, to nie poziom organizacji pracy mógł mieć znaczenie. Zdaniem skarżącego podejmowane przez niego liczne szkolenia i zalecenia wobec kierowców odpowiadały warunkowi właściwej organizacji i dyscypliny pracy, która zgodnie z przepisami ma mieć charakter ogólnie wymagany w takich stosunkach, a nie nadzwyczajny. Organ nie wykazał przy tym, aby sytuacja wymagała podjęcia środków dodatkowych, innych niż wszystkie rutynowe działania. Dlatego też zasadnym było umorzenie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej na mocy art. 93 ust. 3 ustawy. Odnośnie zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego podniesiono, że stan faktyczny nie został wyjaśniony w odpowiednio dokładny sposób, a decyzja nie zawiera ustosunkowania się do wszystkich podnoszonych przez skarżącego okoliczności. Skarżący wywiódł przy tym, że to organ obowiązany jest do wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych ze sprawą. Przede wszystkim organ nie zweryfikował twierdzenia o braku wpływu przerobionego nadajnika na rejestrowanie danych z uwagi na jego niekompletność. Zgromadzenie dowodów w sprawie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, w zakresie wystarczającym do uznania winy przedsiębiorcy, jest obowiązkiem organu dokonującego kontroli.

Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje.

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności kwestionowanej decyzji.

Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowią przepisy ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 58 z późn. zm.; dalej powoływana jako ustawa). Zgodnie z art. 92a ust. 1 ustawy podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w tym przepisie, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy, o czym mowa już w art. 92a ust. 7 ustawy.

Przeprowadzona w sprawie niniejszej kontrola drogowa ujawniła fakt popełnienia naruszeń (o którym mowa w lp. 5.7.1 i 5.7.2 oraz 5.10.1 i 5.10.2 załącznika nr 3 do ustawy) w postaci skrócenia odpoczynku dziennego kierowcy i przekroczenia okresów odpoczynku kierowcy. Organ odwoławczy odstąpił od sankcjonowania tych naruszeń, co w konsekwencji skutkowało nałożeniem kary pienięznej w wysokości 10.000,00 zł zamiast 11.300,00 zł. Jako powód takiej decyzji wskazano, że ustalenia w tym zakresie nie mogą mieć waloru wiarygodności, albowiem ich podstawę stanowiły zapisy dokonane przez przerobione urządzenie pomiarowe.

Przeprowadzona kontrola drogowa ujawniła również popełnienie naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji określonego pod Ip. 6.1.4. załącznika nr 3 do ustawy, sankcjonowanego karą pieniężną w wysokości 10.000,00 zł. Ustalono bowiem, że w kontrolowanym pojeździe przerobiono czujnik ruchu w ten sposób, że wlutowano do niego dodatkowy układ scalony (rezystor), mający na calu zakłócanie prawidłowego działania urządzenia rejestrującego. Ostatecznie w sprawie niniejszej tylko to naruszenie stanowiło podstawę nałożenia sankcji. Zaznaczyć należy, że skarżący nie podważał ustaleń w tym zakresie i w uzasadnieniu skargi stwierdził, że są one bezsporne.

Główny zarzut skargi koncentruje się wokół tego, że organy nie przeprowadziły dostatecznego postępowania wyjaśniającego w celu wykazania okoliczności, o których mowa w art. 92b ust. 1 pkt 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Argumentacja skarżącego ma na celu wykazanie, że nie miał on świadomości co do dokonanej przeróbki czujnika ruchu o czym świadczyć mają takie okoliczności jak fakt nabycia pojazdu przez pośrednika na licytacji komorniczej oraz fakt zalegalizowania tachografu bez żadnych zastrzeżeń. Zdaniem skarżącego nie może on ponosić odpowiedzialności zarówno w sytuacji, gdy przeróbki dokonała osoba trzecia, albowiem dołożył należytej staranności i podjął wszelkie możliwe czynności aby taką przeróbkę uniemożliwić a mianowicie: dokonał kalibracji tachografu przez uprawnioną jednostkę; zabezpieczył impulsator plombą; nakleił tabliczkę z nazwą uprawnionej jednostki i datą kolejnej kalibracji. Nie może również ponosić odpowiedzialności za kierowców, albowiem organizował liczne szkolenia i wydawał wobec nich zalecenia, które odpowiadały warunkowi właściwej organizacji i dyscypliny pracy.

Ustosunkowując się do tych zarzutów sąd stwierdza, że organy postąpiły w tej mierze prawidłowo i trafnie uznały, że skarżący nie wykazał okoliczności uwalniających go od odpowiedzialności. We wstępie rozważań w tym zakresie podać należy, że ostatecznie stwierdzone naruszenie dotyczyło stosowania i obsługi urządzenia rejestrującego. Stąd też zarzut niezastosowania art. 92b ustawy należy uznać za bezpodstawny. Regulacja ta daje bowiem możliwość nienakładania kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Nie ma więc zastosowania do naruszenia stwierdzonego w sprawie niniejszej.

Z kolei przepis art. 92c ustawy odnosi się generalnie do wszystkich naruszeń, za które grozi przewidziana w art. 92a ust. 1 kara. Przepis ten w ust. 1 stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:

1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub

2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub

3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.

Przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy (pozostałe punkty nie znajdują w sprawie zastosowania) wprowadza wymogi bardziej rygorystyczne niż art. 92b ust. 1 ustawy. Do tego, by uwolnić się od odpowiedzialności nie wystarczy już by podmiot wykonujący przewozy wykazał właściwą organizację pracy i poprawny system wynagradzania. Musi on bowiem wykazać okoliczności wskazujące, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (obie przesłanki spełnione muszą być kumulatywnie). Tylko wówczas postępowania w sprawie nałożenia kary nie wszczyna się, a wszczęte umarza. Trafnie, zdaniem sądu, organy rozstrzygające sprawę oceniły, że takich okoliczności skarżący nie wykazał.

Podkreślenia wymaga, że stosownie do ukształtowanej w tej mierze linii orzecznictwa, z uwagi na obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności. Przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 odnosi się zatem do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, w tym w zakresie doboru kadr i nadzoru nad pracownikami, nie był w stanie przewidzieć (vide: np. wyrok WSA w Krakowie z 5 czerwca 2014 r., III SA/Kr 1237/13; pub. CBOSA). Wskazane w art. 92c ustawy przesłanki egzoneracyjne odnoszą się jedynie do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć (vide: np. wyrok WSA w Opolu z 2 maja 2014 r., II SA/Op 186/14, pub. CBOSA). Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi zatem wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. Dla uwolnienia się od tej odpowiedzialności nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała zastosowania środków dodatkowych (vide: wyrok WSA w Krakowie z 16 września 2014 r., III SA/Kr 578/14; pub. CBOSA). Jednocześnie przyjmuje się, że okoliczności egzoneracyjne powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne stąd wynikające, które zwalniają go z odpowiedzialności (vide: wyroki NSA z 25 maja 2011 r., II GSK 510/10 oraz z 20 października 2010 r., II GSK 936/09; pub. CBOSA). Organ nie ma w tym względzie nieograniczonego obowiązku poszukiwania dowodów celem zwolnienia skarżącego z odpowiedzialności. To na skarżącym ciążył zatem obowiązek wykazania, że w jego przypadku zachodzą okoliczności wyłączające go od odpowiedzialności w rozumieniu art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy.

W sprawie niniejszej skarżący przedsiębiorca podjął próbę wskazania okoliczności wyłączających jego odpowiedzialność, niemniej jednak w ocenie sądu jest ona nieskuteczna. Okoliczności takiej nie może stanowić sugestia, że przeróbki dokonała osoba trzecia a obowiązek wykazania tego kto to był i kiedy to zostało dokonane należał do organu. Jak wskazano powyżej to na skarżącym ciąży obowiązek wykazania okoliczności uchylających jego odpowiedzialność. Organ w sprawie niniejszej bezspornie ustalił, że miało miejsce przedmiotowe naruszenie. Obowiązkiem organu nie było prowadzenie postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia okoliczności, które uchylałyby odpowiedzialność skarżącego. Takie okoliczności jak zakupienie pojazdu przez pośrednika na licytacji czy też zalegalizowanie tachografu bez żadnych zastrzeżeń nie mogą uchylać odpowiedzialności skarżącego. Okoliczności te, jak słusznie stwierdziły organy, mogą jednie potwierdzać fakt, że przeróbki dokonano po legalizacji tachografu. Również podjęcie czynności, które miały uniemożliwić przeróbkę nie uchylają odpowiedzialności skarżącego. Faktem bowiem bezspornym w sprawie jest to, że przeróbka została dokonana a zatem podjęte środki nie były wystarczające. Zdaniem sądu istotnie ewentualne wyłączenie odpowiedzialności skarżącego mogłoby nastąpić, gdyby w sprawie wykazano, że przeróbki dokonała osoba trzecia. Wykazanie tej okoliczności należało jednak do skarżącego a nie do organu. Skarżący zaś okoliczności tej nie wykazał. Nadmienić przy tym należy, że taką osobą trzecią, uchylającą odpowiedzialność skarżącego, zasadniczo nie mógłby być pracownik skarżącego - kierowca zatrudniony u skarżącego. Przesłanki o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy nie obejmują bowiem ryzyka osobowego pracodawcy. To na przedsiębiorcy ciąży obowiązek ustalenia, czy kierowcy, którymi się posługuje przy wykonywaniu przewozu (niezależnie od formy prawnej takiej relacji - umowa o pracę, umowa zlecenia, czy tzw. samozatrudnienie), dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub świadomych działań tych osób, skutkiem których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę kierowców, realizujących przewóz w jego imieniu i na jego rzecz, polega bowiem nie tylko na prowadzonych szkoleniach czy odbieraniu od nich oświadczeń o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów, lecz przede wszystkim na doborze kadry i organizacji pracy w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Z kolei, przesłanki egzoneracyjne z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, jak już wykazano powyżej, odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to działający w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy kierowca - w ramach powierzonych mu zadań - dopuszcza się zachowania, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Mając na uwadze obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, należy uznać, że przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione.

Reasumując stwierdzić należy, że w sytuacji bezspornego ustalenia naruszenia ustawy o transporcie drogowym i nie wykazania przez przewoźnika, a nie przez organ, że naruszenia dokonała osoba trzecia, nie będąca przy tym kierowcą zatrudnionym u przewoźnika, odpowiedzialność ponosi przewoźnik. W konsekwencji poprawnie organ pierwszej instancji wymierzył skarżącemu karę pieniężną w kwocie 10.000,00 zł, co prawidłowo organ odwoławczy utrzymał w mocy. Decyzja o nałożeniu kary ma bowiem charakter decyzji związanej, co oznacza, że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego. Przy stwierdzeniu naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ administracyjny - co do zasady - zobowiązany jest do nałożenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załącznikach do ustawy.

Sąd stwierdza przy tym, że Główny Inspektor Transportu Drogowego wyczerpująco zbadał wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne oraz przeprowadził postępowanie dowodowe służące ustaleniu stanu faktycznego, zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej, dokonując jednocześnie wszechstronnej oceny zebranego w toku kontroli materiału dowodowego (także w aspekcie elementów wyłączających odpowiedzialność na gruncie ustawy), który legł u podstaw zaskarżonej decyzji, stąd bezzasadny okazał się zarzut naruszenia art. 7, art. 77 czy art. 80 k.p.a. Ponadto, stanowisko wyrażone w decyzji organ ten uzasadnił w prawidłowy sposób, a uzasadnienie decyzji w tym zakresie spełnia wymogi normatywne wskazane w art. 107 § 3 k.p.a.

Wobec powyższego, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.), sąd skargę oddalił.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.