Orzeczenia sądów
Opublikowano: www.nsa.gov.pl

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku
z dnia 22 czerwca 2006 r.
II SA/Bk 142/06

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Danuta Tryniszewska-Bytys.

Sędziowie NSA: Grażyna Gryglaszewska (spr.), Anna Sobolewska-Nazarczyk.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 czerwca 2006 sprawy ze skargi J. M. M. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w B. z dnia (...) stycznia 2006 r., nr (...) w przedmiocie choroby zawodowej

I.

uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w B. z dnia (...) listopada 2005 r. o numerze (...),

II.

stwierdza, że wymienione w pkt

1.

decyzje nie podlegają wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Uzasadnienie faktyczne

Stan faktyczny niniejszej sprawy przedstawia się następująco:

W związku ze zgłoszeniem w 1988 r. przez pana J. M. M. podejrzenia o chorobę zawodową Wojewódzki Inspektor Sanitarny wszczął postępowania w tej sprawie.

Pierwsze orzeczenie z dnia (...) czerwca 1989 wydała Poradnia Chorób Zawodowych Specjalistycznego Przemysłowego Zespołu Opieki Zdrowotnej w B., w którym uprawniony lekarz, stwierdził brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu wzroku. W uzasadnieniu stwierdzono, że zmiany w soczewce oka prawego nie mają cech zaćmy spowodowanej promieniowaniem jonizującym, podczerwonym oraz pól elektromagnetycznych wielkiej częstotliwości. Odnośnie zaćmy w oku lewym stwierdzono, że brak jest dokumentacji medycznej z okresu jej powstania. Zmiany zaś na rogówce mają charakter wtórny, powstały jako powikłanie po wszczepieniu soczewki przedniokomorowej. Reasumując wskazano, że zmiany chorobowe w narządzie wzroku nie mają cech choroby zawodowej. Ocena istotnego narażenia zawodowego oparta została na wywiadzie, wizji lokalnej i dostępnej literaturze fachowej, natomiast badań środowiskowych nie można było przeprowadzić z powodu braku możliwości technicznych.

Od ww. orzeczenia został złożony wniosek o ponowne badanie, w trybie odwoławczym do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. Instytut Medycyny Pracy w Ł. nie wydał orzeczenia lekarskiego, uzasadniając to brakiem wystarczających danych, pozwalających ocenić wpływ warunków pracy pana J. M. M. na zmiany w obrębie narządu wzroku. Brak danych o wielkości narażenia zawodowego uniemożliwiał wydanie obiektywnej opinii w sprawie choroby zawodowej. Jednocześnie wskazano, iż Poradnia Chorób Zawodowych w B. powinna wystąpić do Państwowej Inspekcji Sanitarnej o przeprowadzenie dochodzenia epidemiologicznego.

W ponownie prowadzonym postępowaniu wyjaśniającym Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny dla Województwa B. w dniu (...) sierpnia 1997 r. po rozpatrzeniu wniosku pana J. M. M. z dnia 26 lutego 1997 r. i 24 marca 1988 r. w sprawie (...) odmówił uznania występujących chorób oczu za chorobę zawodową, wskazując m.in., iż w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w Ł. stwierdzono brak wystarczających merytorycznych podstaw do rozpoznania choroby zawodowej (k. 30 akt administracyjnych).

Rozpoznając wniosek pana J. M. M. o wznowienia postępowania w tej sprawie Państwowy Wojewódzki Inspektorat Sanitarny dla Województwa B. w dniu (...) września 1997 r. odmówił wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzja z dnia (...) sierpnia 1997 r., z uwagi na brak przesłanek wskazanych w art. 145 k.p.a. (k. 32 akt administracyjnych).

Rozpoznając odwołanie skarżącego od tej decyzji Główny Inspektor Sanitarny decyzją z dnia (...) grudnia 1998 r. nr (...) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję (k. 40 akt administracyjnych).

W styczniu 1999 r. pan J. M. M. złożył pismo, które zostało potraktowane jako wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Państwowego Inspektora Sanitarnego z (...) sierpnia 1997 r. i decyzją z dnia (...) kwietnia 1999 r. nr (...) Główny Inspektor Sanitarny odmówił wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności tej decyzji (k. 42 akt administracyjnych).

W dniu 12 października 1999 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie sygn. akt I SA 291/99 rozpoznając skargę pana J. M. M. uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia (...) grudnia 1998 r. nr (...) oraz decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektoratu Sanitarnego w B. z dnia (...) września 1997 r. nr (...) z przyczyn procesowych. Jednocześnie w uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia wskazano, iż z akt sprawy wynika, że skarżący otrzymywał dodatek za prace szkodliwe dla zdrowia oraz, że w zakładzie pracy nie zawsze zachowane były warunku bezpieczeństwa i higieny pracy. Dopiero zatem ustalenie tych okoliczności pozwoli na ocenę, czy istnieje związek przyczynowy między stanem zdrowia J. M. M. a warunkami jego pracy (k. 45 akt administracyjnych).

Po ponownym rozpoznaniu sprawy P. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Sanitarnego w B. decyzją z dnia (...) marca 2000 r. uchylił decyzję własną z dnia (...) stycznia 2000 r. nr (...) w sprawie umorzenia prowadzonego postępowania prowadzonego przez P. Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej oraz z dnia (...) sierpnia 1997 r. nr (...) w sprawie odmowy uznania występujących chorób za chorobę zawodową, wskazując ich w chwili obecnej właściwym organem do rozpoznania tej sprawy jest Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. (k. 49 akt administracyjnych). W związku z powyższym sprawę tą przekazano Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu w B., jednocześnie informując, iż w sprawie brak jest dochodzenia epidemiologicznego.

Na tej też podstawie w dniu (...) października 2000 r. zostało wydane przez Przychodnię Chorób Zawodowych P. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w B. orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu wzroku u pana J. M. M. W uzasadnieniu stwierdzono, że analiza obrazu chorobowego, dochodzenia epidemiologicznego, informacji o przebiegu choroby zawodowej i narażeniu, wyniku konsultacji okulistycznej oraz pozostałej zgromadzonej w toku postępowania dokumentacji nie dają podstaw do rozpoznania schorzeń narządu wzroku o podłożu zawodowym, wobec niemożności oceny stopnia narażenia zawodowego, jako warunku koniecznego do rozpoznania choroby zawodowej. Oprócz bowiem informacji uzyskanych od pracodawcy, Inspekcji Sanitarnej oraz od pacjenta, nie dokonywano innej oceny warunków pracy badanego i nie były przeprowadzone badania środowiskowe na jego stanowisku pracy. Końcowo podniesiono, iż schorzenia skarżącego nie posiadają związku z warunkami jego pracy (k. 65 akt administracyjnych).

Realizując wniosek strony w sprawie oceniania stopnia narażenia w warunkach pracy J. M. M. na czynniki szkodliwe dla wzroku Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. przeprowadził dochodzenie epidemiologiczne i swoją opinię zawarł w piśmie nr (...) z dnia (...) grudnia 2000 r. oraz w piśmie uzupełniającym nr (...) z dnia (...) kwietnia 2003 r.. Dokumenty te zostały włączone do akt sprawy celem ich wykorzystania w prowadzonym postępowaniu wyjaśniającym.

W trybie odwoławczym zostało również wydane w dniu (...) września 2001 r. orzeczenie lekarskie nr (...) przez Instytut Medycyny Pracy w Ł. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu wzroku u pana J. M. M. W uzasadnieniu stwierdzono, że na podstawie danych o charakterze i warunkach pracy zawodowej pana J. M. M. oraz oceny dynamiki procesu chorobowego nie ma podstaw do rozpoznania, że choroba narządu wzroku pod postacią zaćmy oka lewego powstała w wyniku szkodliwych warunków pracy na stanowisku adiunkta w Instytucie Chemii Uniwersytetu w B., a co za tym idzie brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej (k. 90 akt administracyjnych).

W związku ze składanymi zastrzeżeniami i wnioskami skarżącego odnośnie ww. orzeczenia lekarskiego o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej Instytut Medycyny Pracy w Ł. trzykrotnie ustosunkował się w pismach: (...) z dnia (...) października 2001 r., (...) z dnia (...) kwietnia 2003 r., (...) z dnia (...) lipca 2003 r., w których podtrzymał swoje stanowisko, informując, że nie znajduje podstaw do zmiany treści orzeczenia lekarskiego o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu wzroku, gdyż dochodzenie epidemiologiczne z dnia 3 kwietnia 2003 r. nie zawiera nowych danych na temat narażania zawodowego i nie wnosi nic istotnego w rozpatrywanej sprawie.

Następnie, z uwagi na wniosek skarżącego złożony w piśmie z dnia 11 sierpnia 2004 r., Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. zwrócił się do Przychodni Chorób Zawodowych P. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w B. o skierowanie skarżącego na badanie, w trybie konsultacyjnym do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiska w S., celem przeprowadzenia ponownej analizy zgromadzonych dowodów w sprawie i wydania orzeczenia lekarskiego w sprawie choroby zawodowej narządu wzroku (k. 141 akt administracyjnych).

Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. wydał w dniu (...) marca 2005 r. orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu wzroku u pana J. M. M., podzielając zasadność orzeczeń wydanych przez P. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w B. i Instytut Medycyny Pracy w Ł. W uzasadnieniu stwierdzono, że dokumentacja lekarska odnośnie schorzenia i leczenia oka lewego, badania okulistyczne i ocena zmian w oku prawym, wyniki dochodzenia epidemiologicznego jednoznacznie przemawiają za brakiem związku zmian w narządzie wzroku z pracą zawodową.

Swoje stanowisko Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. podtrzymał w piśmie z dnia (...) września 2005 r. nr (...) gdzie stwierdzono, że po ponownej analizie zgromadzonej dokumentacji lekarskiej i wniosków strony nie znaleziono podstaw do zmiany stanowiska wyrażonego w orzeczeniu lekarskim. W uzasadnieniu podkreślono, że wobec braku obiektywnych danych o znaczącym i ilościowym narażeniu zawodowym na czynniki kataraktogenne, operowana w 1984 r. zaćma dojrzała oka lewego - mimo mało precyzyjnego okulistycznego opisu stanu miejscowego - musiała mieć charakter starczy, a więc nie związany z jakimkolwiek oddziaływaniem środowiska pracy. Natomiast dysfunkcja rogówki oka lewego rozwijała się jako dość typowe powikłanie wszczepu soczewki przedniokomorowej.

W związku z powyższym Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. decyzją z dnia (...) listopada 2005 r., nr (...) odmówił stwierdzenia choroby zawodowej układu wzrokowego u pana J. M. M.

Organ wskazał, iż w toku przeprowadzonego postępowania epidemiologicznego ustalono, iż pan J. M. M. był zatrudniony kolejno w latach:

-

1956 - 1960 jako asystent w Katedrze Chemii Fizjologicznej Akademii Rolniczej w L.,

-

1960 - 1971 jako starszy asystent, wykładowca, adiunkt w Instytucie Chemii Ogólnej Akademii Rolniczej w L.,

-

1971 - 1973 jako kierownik Zakładu Fizyki i Zajęć Praktycznych, starszy wykładowca w Wyższej Szkole Pedagogicznej w B.,

-

1973 - 1974 jako adiunkt Zakładu Chemii Wyższej Szkoły Pedagogicznej w S.,

-

1974 - 1988 jako adiunkt Instytutu Chemii Filii Uniwersytetu W. w B.

W okresie zatrudniania skarżący pracował ze źródłami promieniowania ultrafioletowego i był eksponowany na jego oddziaływanie.

Przedstawiając przebieg postępowania w przedmiotowej sprawie organ podniósł, iż postępowanie wyjaśniające w sprawie choroby zawodowej zostało przeprowadzone zgodnie z procedurą określoną w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.) i przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. Orzeczenia lekarskie w sprawie choroby zawodowej zostały wydane przez jednostki organizacyjne właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych, w tym przez dwa instytuty naukowo-badawcze w dziedzinie medycyny pracy tj. Instytut Medycyny Pracy w Ł. - rozpoznawał sprawę w trybie odwoławczym i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. - w trybie konsultacyjnym.

Ponadto organ I instancji podkreślił, iż w trakcie postępowania przeprowadził dodatkowe dochodzenie epidemiologiczne, a dokumenty z tych postępowań włączył do akt sprawy, by zostały wzięte pod uwagę w orzecznictwie lekarskim. W myśl § 10 ust. 1 ww. rozporządzenia podstawą faktyczną orzekania w przedmiocie chorób zawodowych jest orzeczenie lekarskie w sprawie choroby zawodowej, wydane przez uprawnione jednostki organizacyjne służby zdrowia (§ 8 rozporządzenia) oraz wyniki dochodzenia epidemiologicznego (§ 5 i § 6). Oznacza to, że organy administracyjne nie mogą w sposób dowolny orzekać, a postępowanie w tych sprawach przewiduje specjalny tryb. Organ podkreślił, iż w toku postępowania strona była zawiadamiana o jego przebiegu, mogła składać dowody w sprawie lub żądać ich przeprowadzenia. Strona wielokrotnie korzystała z tego prawa kierując bardzo liczne uwagi i wnioski dot. treści orzeczeń lekarskich. Wszystkie one były przesłane do właściwych jednostek orzeczniczych, które to zawsze odnosiły się do tych uwag i wniosków w pismach, w których każdorazowo podtrzymywały swoje stanowisko zawarte w orzeczeniu.

Na tej też podstawie organ uznał, iż z wydanych orzeczeń lekarskich wynika, że przy wydaniu opinii były brane wszystkie przedstawione przez stronę dokumenty medyczne - wnoszone w trakcie prowadzonego postępowania wyjaśniającego oraz przeprowadzone dochodzenia epidemiologiczne. Dla wyjaśnienia istotności zagrożeń zawodowych dla wzroku podczas zatrudnienia pana J. M. M. organ twierdził, że dołożył wszelkich starań, szczegółowo odnosząc do tej problematyki w opracowanych uzupełniających dochodzeniach epidemiologicznych.

Odwołanie na powyższą decyzję wniósł pan J. M. M.

Decyzją z dnia (...) stycznia 2006 r., nr (...) Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w B. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji.

W uzasadnieniu wywiódł, iż w trakcie przeprowadzonego postępowania w sprawie choroby zawodowej pana J. M. M. zostały wydane 4 orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu wzroku. Nadto podkreślił, iż z analizy zgromadzonej dokumentacji wynika, że przy wydawaniu orzeczeń lekarskich były brane pod uwagę wszystkie przedstawiane przez stronę dokumenty medyczne, wnoszone w trakcie prowadzonego postępowania wyjaśniającego, a Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. przeprowadził dochodzenie epidemiologiczne, oceniając szczegółowo stopień narażenia Pana J. M. M. na czynniki szkodliwe w środowisku pracy, podczas jego zatrudnienia.

W związku z powyższym organ wskazał, iż w myśl § 10 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) wyłączną podstawą faktyczną orzekania w przedmiocie chorób zawodowych jest orzeczenie lekarskie w sprawie choroby zawodowej, wydane przez uprawnione jednostki organizacyjne służby zdrowa (§ 8 rozporządzenia) oraz wyniki dochodzenia epidemiologicznego (§ 5 i § 6). Oznacza to, że organy administracyjne nie mogą w sposób dowolny orzekać, a postępowanie w tych sprawach przewiduje specjalny tryb. Orzeczenia lekarskie w sprawie choroby zawodowej były wydawane przez jednostki organizacyjne właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych, w tym przez 2 jednostki badawczo - rozwojowe w dziedzinie medycyny pracy (Instytut Medycyny Pracy w Ł. wydał orzeczenie lekarskie w trybie odwoławczym a Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w trybie konsultacyjnym). Tym samy zaskarżone rozstrzygnięcie jest prawidłowe.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku pan J. M. M. stwierdził, że jego schorzenie ma ścisły związek z wykonywana pracą zawodową, a argumenty przedstawione przez organy administracyjne nie znajdują oparcia w dostarczonej do akt dokumentacji medycznej i wynikach przeprowadzonych badań.

Na tej też podstawie zaskarżonej decyzji zarzucił rażące naruszenie prawa poprzez:

1.

brak jakiejkolwiek podstawy do wydania decyzji w przedmiocie odmowy uznania choroby zawodowej,

2.

niezastosowanie się w postępowaniu administracyjnym do zaleceń i wytycznych sądowych przekazanych w wyroku NSA w Warszawie z dnia 12 października 1999 r. w sprawie I SA 291/99,

3.

rozstrzygnięcie zaskarżonej decyzji na podstawie fałszywej kwalifikacji diagnozy zaćmy obuocznej jako starczej oraz na bezzasadnej i fałszywej z punktu widzenia encyklopedycznego wiedzy okulistycznej, opinii dotyczącej stanu faktycznego schorzeń wzroku powstałych w okresie

32-letniej pracy zawodowej w warunkach bezspornej kumulacji tych zagrożeń dla wzroku (pole elektromagnetyczne wysokiej częstotliwości, podczerwień, promieniowanie ultrafioletowe pobudzane promieniami Rentgena, pary nitropochodnych aromatycznych) na jakie był narażony skarżący.

W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonych decyzji.

W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w B. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) sąd administracyjny bada legalność zaskarżonej decyzji, to jest jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej i oceny tej dokonuje w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy.

Z mocy art. 134 § 1 ww. ustawy Sąd rozstrzyga w granicach danej skargi nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami oraz podstawą prawną.

Skardze pana J. M. nie można odmówić słuszności.

Faktem jest, że postępowanie dotyczące choroby zawodowej skarżącego trwa od kilkunastu lat (z przerwami) i nie należy do łatwych.

Sąd podziela stanowisko Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego co do tego, że organ wydaje decyzje na podstawie orzeczenia lekarskiego i jest związany treścią tego orzeczenia, nie może samodzielnie oceniać dokumentacji lekarskiej prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia.

Związanie treścią orzeczenia wynika z § 10 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.), który to akt prawny miał zastosowanie w niniejszej sprawie. Związanie organu treścią orzeczenia lekarskiego znalazło potwierdzenie w orzecznictwie NSA (m.in. wyrok NSA z dnia 9 lipca 1998 r. w sprawie II SA 634/98 publ. Prawo Pracy 1998/12/38; wyrok z dnia 24 lutego 1998 r. w sprawie I SA 1520/97 - publ. ONSA 1998/4/150).

Jednakże orzeczenia zakładów służby zdrowia właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych są traktowane w postępowaniu w sprawie chorób zawodowych jak opinie biegłych i winny być ocenione przez organ wydający decyzję tak, jak każdy inny dowód w sprawie w myśl art. 80 k.p.a.

Zgodnie z przepisem § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeśli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Przy ocenie działania czynnika szkodliwego należy uwzględnić okoliczności wymienione w § 1 ust. 2 rozporządzenia, a mianowicie: rodzaj, stopień, czas narażenia zawodowego, sposób wykonywania pracy, bezpośredni kontakt z materiałem powodującym chorobę. Dokładny opis powyższych danych winien znaleźć się w protokole dochodzenia epidemiologicznego przeprowadzonego przez inspektora i wraz z zebraną dokumentacją na ten temat winien stanowić materiał niezbędny do wydania orzeczenia lekarskiego. Bowiem, tylko wyniki prawidłowo przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego mogą zapewnić właściwe rozpoznanie przez zakład społecznej służby zdrowia u chorego pracownika choroby zawodowej (taką tezę zawarł NSA w wyroku z dnia 5 października 2001 r. w sprawie I SA 2239/00 - niepubl.).

Przechodząc na grunt sprawy niniejszej, Sąd stwierdza, że materiał dowodowy dotyczący narażenia zawodowego skarżącego w środowisku pracy, w okresie od 1956 r. do 1988 r., nie był wystarczający do wydania prawidłowego orzeczenia lekarskiego w aspekcie występowania związku przyczynowego między schorzeniem narządu wzroku a działaniem nań czynników szkodliwych.

Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. sporządził dwie opinie narażenia zawodowego pana J. M. M.: pierwszą z dnia (...) grudnia 2000 r. (k. - 78) obejmującą okres pracy za lata 1974 - 1988, drugą z dnia (...) kwietnia 2003 r. (k. - 110 akt administracyjnych) obejmującą okres pracy za lata 1956 - 1960. Z oceny pierwszej wynika, iż skarżący był narażony, podczas obsługi urządzeń badawczych, na działanie wielu czynników szkodliwych m.in. na promieniowanie elektromagnetyczne, ultrafioletowe, podczerwone. Z oceny drugiej wynika, że skarżący pracował ze źródłami promieniowania UV i był eksponowany na jego oddziaływanie w latach 1956 - 1974. Z racji bardzo odległego czasu i braku szczegółowych danych, także wycofania z użytku aparatury badawczej używanej w owym okresie, Inspektor nie ustalił stopnia nasilenia emisji i stężeń czynników mogących zagrażać zdrowiu skarżącego na stanowiskach pracy.

Z tych przyczyn po raz pierwszy (a jeszcze przed wydaniem oceny narażenia zawodowego przez Inspektora) - Instytut Medycyny Pracy w Ł., pismem z dnia 8 czerwca 1998 r., odmówił wydania decyzji w sprawie choroby zawodowej uważając, że będzie ona nieobiektywna z powodu braku informacji o choćby przybliżonej wielkości narażenia na czynniki szkodliwe.

Jednakże, pomimo niezmienności danych w zakresie stopnia natężenia emisji czynników szkodliwych, zostały następnie wydane cztery orzeczenia lekarskie wykluczające, w sposób stanowczy, związek przyczyny schorzenia narządu wzroku skarżącego z warunkami pracy zawodowej.

Orzeczenie lekarskie z dnia (...) października 2000 r. P. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy wyklucza wystąpienie choroby zawodowej "wobec niemożności oceny stopnia narażenia zawodowego, jako warunku koniecznego do rozpoznania choroby zawodowej". W negatywnym orzeczeniu Instytut Medycyny Pracy w Ł. z dnia (...) września 2001 r. została zawarta między innymi treść następująca: "... do uszkodzenia soczewki dojść może w następstwie co najmniej kilkunastoletniego narażenia na promieniowanie optyczne i parametrach znacznie przekraczających normatywy higieniczne. Takie warunki występują w warunkach przemysłowych, a nie podczas wykonywania prac doświadczalnych w placówkach naukowo-dydaktycznych". Orzeczenie zaoczne Instytutu Medycyny Pracy w S. z dnia (...) marca 2005 r. "podzieliło" stanowiska poprzednich placówek medycznych, bez głębszego uzasadnienia. Natomiast autor orzeczenia lekarz med. W. S. wypowiadając się w piśmie dodatkowym na prośbę organu (z 16 września 2005 r.) stwierdza m.in. "konsekwentnie uważamy, że wobec braku obiektywnych danych o znaczącym ilościowym narażeniu zawodowym na czynniki kataraktogenne, operowana w 1984 r. zaćma dojrzała oka lewego... musiała mieć charakter starczy...".

Oceniając wydane w sprawie orzeczenia pewnym jest, że:

-

choroba narządu wzroku skarżącego widnieje w wykazie chorób zawodowych jako wywołana promieniowaniem jonizującym - w pkt 14 w związku z pkt 8 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych,

-

czynnikami narażenia mogło być: promieniowanie elektromagnetyczne, ultrafioletowe, podczerwone, które występowało na stanowiskach pracy skarżącego, co wynika z ocen narażenia zawodowego dokonanych przez Inspektora.

Natomiast niekonsekwencja stanowisk, wyrażona solidarnie w kolejnych orzeczeniach lekarskich polega na tym, że stanowcze zaprzeczenie wystąpienia choroby zawodowej u skarżącego lekarze wiążą jednocześnie z brakiem dostatecznej informacji na temat stopnia emisji czynników szkodliwych, jakie występowały na stanowiskach pracy skarżącego.

Zatem nie jest obiektywnie usprawiedliwione wydanie jednoznacznej i stanowczej opinii lekarskiej o nieistnieniu choroby zawodowej przy braku możliwości ustalenia koniecznego dla diagnozy lekarskiej stopnia natężenia oddziaływania czynników narażenia zawodowego na pracownika na określonych stanowiskach pracy.

Natomiast organy obydwu instancji wydając decyzje w przedmiocie braku stwierdzenia choroby zawodowej nie dokonały oceny opinii biegłych w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a.

Organy uznały, że jedynym i przekonywującym argumentem do wydania decyzji o nieistnieniu choroby zawodowej jest to, że aż cztery opinie są negatywne, w tym dwie wydane przez jednostki badawczo-rozwojowe w dziedzinie medycyny pracy.

Tymczasem organy orzekające sugerując się zasadą, że są związane orzeczeniem lekarskim o istnieniu (bądź nieistnieniu) choroby zawodowej, w uzasadnieniu wydanych decyzji nie oceniły przesłanek ewentualnego wystąpienia choroby zawodowej u skarżącego, określonych w § 1 ust. 1 i 2 ww. rozporządzenia. Ze sporządzonych przez Inspektora ocen narażenia zawodowego wynika, że czynniki takie istniały. Z materiału dowodowego wynika też, że skarżący otrzymywał dodatek za pracę szkodliwą dla zdrowia oraz, że nie zawsze były zachowane warunki bezpieczeństwa i higieny pracy.

Przyznać należy, że Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. prowadził postępowanie w należytym kierunku, próbując ustalić, w jakim stopniu skarżący był narażony na promieniowanie jonizujące, związane z obsługą aparatury badawczej, jednakże ustalenie takie nie przyniosło rezultatu albowiem aparatura, na której pracował skarżący kilkadziesiąt lat temu, nie jest już obecnie znana, co wynika z opinii z dnia (...) sierpnia 2000 r. autorstwa mgr inż. W. P.- asystenta d/s ochrony radiologicznej.

Ponieważ postępowanie niniejsze toczy się według przepisów Rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych to zadaniem Inspektora jest przedstawienie medycznej jednostce orzeczniczej, pełnej informacji o narażeniu zawodowym pracownika.

Rozpatrując sprawę ponownie organy winny zasięgnąć (konsekwentnie) opinii specjalistów z odpowiedniej dziedziny na temat poziomu promieniowania jonizującego, elektromagnetycznego, ultrafioletowego, podczerwonego podczas obsługi aparatury badawczej która była używana w latach 1956 - 1988 m.in. przez skarżącego. Następnie organy winny dokonać oceny narażenia zawodowego na to promieniowanie. Następnym etapem winno być zlecenie wykonania opinii lekarskiej. O ile materiał dowodowy w powyższym zakresie nie będzie możliwy do zebrania, należy zlecić opracowanie opinii lekarskiej, uprawnionej do tego placówce służby zdrowia, poprzez zakreślenie okoliczności, jakie winny być w opinii ustalone.

Nie może mieć miejsca zdaniem Sądu sytuacja, kiedy orzeczenie lekarskie zawiera nie przypuszczalne, lecz zdecydowane wnioski końcowe na temat etiologii choroby zawodowej, przy braku w materiale dowodowym informacji o poziomie emisji czynników szkodliwych na zdrowie, co w ocenie samych autorów opinii stanowi element niezbędny do wydania obiektywnego orzeczenia.

Sąd zwraca tez organom uwagę na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w aspekcie postępowań o stwierdzenie chorób zawodowych. I tak NSA w wyroku z dnia 7 kwietnia 1982 r. w sprawie II SA 372/82 (publ. ONSA 1982/1/33) zawarł następującą tezę:

"Dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy - stosownie do § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 listopada 1974 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 45, poz. 271) - ustalenie, że choroba ta mieści się w wykazie chorób zawodowych i została spowodowana wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Wystarczy zatem samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały.

Nie wyłącza to możliwości wykazania, że - mimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę - jej powstanie w konkretnym wypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia, jednakże nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie na dana chorobę zawodową".

Z kolei w wyroku z dnia 7 stycznia 1994 r. o sygn. akt I SA 1640/93 (publ. ONSA 1995/1/28) NSA wypowiedział się następująco:

"W celu spełnienia przesłanki określonej w § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.) wystąpienie szkodliwych czynników w środowisku nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm; wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość".

Stanowisko NSA w wyroku z dnia 23 marca 1999 r. w sprawie o sygn.

I SA 1420/98 (niepubl.) brzmiało:

"Jeżeli orzeczenie lekarskie rozpoznaje chorobę zawodową, a dochodzenie epidemiologiczne wykazuje, że czynniki szkodliwe występowały w środowisku pracy, przesłanki wymagane do stwierdzenia choroby zawodowej należy uznać za spełnione. Orzeczenie rozpoznające chorobę zawodową uwzględniło te wymagania, podkreślono w nim bowiem, że choć sporadyczne, to jednak długotrwałe działanie czynników szkodliwych powstających w procesie spawania w tym indywidualnym przypadku było powodem choroby zawodowej."

Rozpoznając sprawę ponownie organy winny też rozważyć w pierwszej kolejności możliwość przesłuchania skarżącego w charakterze strony w sposób skonkretyzowany, obejmujący przebieg jego pracy w warunkach szkodliwych w latach 1956 - 1988, albowiem (jak słusznie zauważa skarżący) rozważania na temat narażenia zawodowego były brane pod uwagę za okres od 1974 r. do 1988 r. Przesłuchanie strony w trybie art. 86 k.p.a. wydaje się potrzebne w celu uzupełnienia materiału dowodowego, polegającego na chronologicznym ustaleniu faktów. Liczne i obszerne wyjaśnienia pisemne składane dotychczas przez skarżącego do akt zawierają w większości subiektywne oceny i komentarze, w których "gubią się" konkretne zdarzenia, a do ich oceny uprawnione są organy wydające decyzje.

Uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji zostało dokonane przez Sąd z powodu uchybień proceduralnych, zwłaszcza naruszenia przepisów art. art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a., mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Dlatego tez orzeczono, jak w sentencji na podstawie art. 145 § 1 pkt c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zmianami).